Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Biografie -> ... Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Wi... — Marek Wyszomirski-Werbart
... Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy — Marek Wyszomirski-Werbart

... Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy

Cena: 39,00 zł 33,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Akcja książki pozwala zajrzeć poza zasłony czasu lat trzydziestych życia zakopiańskiej bohemy, zwanej przez wielu dekadencją, jak również kręgów intelektualnej prosperity przedwojennej Polski. Postacie autentycznie wówczas żyjących, a często nieznanych lub zapomnianych osób mieszają się z prominentami jak Słonimski, Gombrowicz, Boy-Żeleński, Tatarkiewicz, no i oczywiście Stanisław Ignacy Witkiewicz, który jest jednym z głównych bohaterów książki.

Napisano bardzo wiele prac o tym wielce kontrowersyjnym artyście, dramaturgu i filozofie, lecz liczba pozycji zbeletryzowanych dotyczących jego życia codziennego, zmagania się z ówczesną rzeczywistością czy pracy jako artysta sprowadza się zaledwie do kilku tytułów.

To na tle ostatnich sześciu lat życia Witkacego zostaje tu wskrzeszona jedna z jego wysoce medialnych modelek, nieznanych ogółowi. Jest nią Genia Wyszomirska (babka autora), zwana też „Asymetryczną Damą”. Zostawiła ona wnukowi w spadku bardzo bogaty materiał informacyjny o swoich koneksjach zarówno z Witkacym, jak i z resztą ówczesnej intelektualnej elity lat poprzedzających wojnę, którym autor dzieli się z czytelnikiem.

Powieść oddaje nastrój ówczesnej epoki z dużą dozą humoru, opisów piękna Tatr, jak również nutą dyskretnej erotyki. Jest tu również próba rozładowania narosłych przez lata utartych i często krzywdzących szablonów wartościowania ówczesnego zakopiańskiego środowiska.

Należy również podkreślić, że książka jest utrzymana w stylu językowym tamtych lat i pisana w konstrukcji scenariusza filmowego.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Biografie
  • Wydawca: Novae Res, 2013
  • Format: 121x195mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 360
  • ISBN: 978-83-7722-925-5

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 1 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Kamila Graczyk  (27.03.2014)
Stanisław Ignacy Witkiewicz, zwany również Witkacym. Słynna persona w polskiej sztuce, człowiek niebanalny, który zadziwiał wszystkich swoim talentem, bowiem malował, pisał powieści, sztuki teatralne, pisma filozoficzne i estetyczne. Pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny, pomimo tego, iż część prac zaginęła podczas II wojny światowej. Nie należał do spokojnych dusz, często działał impulsywnie, tworzył neologizmy i miał interesujące spojrzenie na świat. Nic też dziwnego, iż gdy w latach 30. XX wieku, gdy Eugenia Wyszomirska otrzymała propozycję stać się muzą znanego wówczas malarza, zgodziła się wyjechać do Zakopanego, pomimo licznych oprócz zarówno własnych, jak i swojej rodziny. O jej życiu i niecodziennych relacjach z Witkacym pisze Marek Wyszomirski-Werbart, wnuk Eugenii, który za sprawą babci odtworzył tamte wydarzenia, czego efektem jest powieść „…Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy”.

Eugenia Wyszomirska, nazywana również „Asymetryczną Damą”, uchodziła za najwspanialszą modelkę Witkiewicza. Poznali się w dziwny jak na tamte czasy sposób – Witkacy, widząc urodę kobiety, podszedł do niej i poprosił o możliwość sportretowania jej persony w jego domu w Zakopanem. Genia, bowiem tak nazywali ją bliscy, po rozmowie z mężem, któremu skłamała, iż w góry jedzie w celach zdrowotnych, zawitała do witkiewiczowskiej Antałówki, gdzie powstało 89. jej portretów. W Zakopanem zakochała się w górach oraz zafascynowała Witkacym i jego kulturalnym otoczeniem, którego z czasem stała się częścią. Po blisko roku porzuciła swoje dotychczasowe życie, rozwiodła się z mężem, oddając mu prawo do opieki nad ich siedmioletnim synem. Przez sześć lat doskonale poznała zaskakującą duszę artysty, który przeszedł do historii, obcując również z takimi artystami jak Słonimski, Gombrowicz czy Boy-Żeleński. Tam również wyszła za swojego drugiego męża, zapoznając się również z tajnikami fotografii. Była kobietą nietuzinkową i doskonale wiedziała, czego chce – czytelnik zauważy to dzięki wspaniałym opisom autora, a uważny obserwator, który przyjrzy się portretom Wyszomirskiej dostrzeże w jej oczach pewnego rodzaju nonszalancję – fascynującą i przyciągającą uwagę.

Przyznam, że ta powieść na pewien sposób mnie zaskoczyła. Na samym początku autor poinformował nas, iż ukazana historia wydarzyła się naprawdę oraz ukazał biografię swojej babki, której portrety zna każdy miłośnik twórczości słynnego Witkacego. Te informacje spowodowały, że czytałam literacki debiut Marka Wyszomirskiego-Werberta z niesamowitym zainteresowaniem, poznając naturę nie tylko niesamowitej kobiety, ale też i znanego artysty oraz całej zakopiańskiej śmietanki kulturalnej. Dodatkowo książka została napisana w formie konstrukcji scenariusza filmowego i utrzymana w stylu językowych czasów, w których rozgrywa się akcja, co doskonale oddało klimat lat 30. XX wieku oraz pozwoliło czytelnikowi przenieść się do zupełnie innego świata. Niewątpliwie, największe wrażenie zrobiła na mnie kreacja głównej bohaterki, która w swoim zachowaniu, jak i też rysach twarzy, posiadała coś niesamowicie intrygującego, wciągającego. Jej decyzje cały czas mnie zaskakiwały, bowiem odniosłam wrażenie, że rzadko liczyła się z losem i zdaniem innych, dążąc do spełnienia własnych marzeń. „…Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy” okazały się być nie tylko interesującą powieścią, ale również i wspaniałym dokumentem, przedstawiającym przedwojenne czasy. Bohaterowie, artyści, są żywi, niebanalni, mówią zaskakujące rzeczy, związane właśnie z nurtem sztuki tamtego okresu. Dodatkowo publikacja została wzbogacona portretami Eugenii Wyszomirskiej i niezwykłym epilogiem. Marek Wyszomirski-Werbart zrobił coś, co rzadko robią autorzy innych pozycji – skupił swoją uwagę nie na tym uwielbianym wszechstronnie uzdolnionym człowieku, a na części jego życia, pewnego rodzaju epizodzie. I wyszło mu to doskonale, bowiem książek o Witkiewiczu było mnóstwo, ale nikt dotąd nie napisał zbyt wiele na temat „Asymetrycznej Damy”, która swoją osobowością na pewno zauroczyła niejednego.

Marek Wyszomirski-Werbart, który z wykształcenia jest archeologiem, a z zamiłowania – grafikiem, malarzem, jubilerem i solista kabaretowym, zaprasza nas w niezwykłą podróż po szalonym zakopiańskim świecie. Przeczytałam jego debiut prozatorski z zainteresowaniem, zdobywając cenną wiedzę dotyczącą życia artystów w ubiegłym wieku. Przyjemny styl autora powoduje, że lekturę tę czyta się bardzo lekko. Innymi słowy, zapraszam do niezwykłego świata Geni Wyszomirskiej!

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 50 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Krzywa gęba — Janusz Nagiecki Krzywa gęba — Janusz Nagiecki
Od sennej egzystencji człowieka pogodzonego z szarą codziennością do całkowitego zatracenia.

Schowane od dzieciństwa pragnienie urody z powodu błahego prz...