Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Sensacja -> Oczy lęku — Adrian Bednarek
Oczy lęku — Adrian Bednarek

Oczy lęku

Cena: 42,99 zł 30,09 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Nigdy nie wiesz, kto cię obserwuje…

Fabian Olszewski ma pomysł na dochodowy, nielegalny biznes. Sam jednak nie da rady go poprowadzić. Gdy przypadkiem poznaje Oliwię, zdesperowaną dziewczynę, która ma kilka tygodni na spłatę olbrzymich długów, zawiązują spółkę. Wkrótce potem Lena – nastoletnia córka lokalnego polityka – zostaje uprowadzona podczas wieczornego spaceru z psem.
Wiele lat później Fabian i Oliwia są już zawodowymi kidnaperami. Ze względu na swoją specyficzną strategię działania żadne z ich porwań nigdy nie zostało zgłoszone policji. Fabian mieszka na przedmieściach z żoną i córką, Oliwia w apartamencie w centrum. Pracują przez kilka dni w roku i cieszą się wygodnym życiem.

Kiedy kończą im się zgromadzone środki, znów przystępują do pracy. Świadomi, jak wiele rodzin zniszczyła ich spółka i jak wielu chciałoby poznać ich tożsamość, zachowują wzmożoną czujność. Nie wiedzą jednak, że zagrożenie czai się tam, gdzie go nie widać, a za zło wyrządzone drugiemu człowiekowi często płaci się podwójnie…

Samochód przejechał jeszcze kilkanaście metrów, po czym się zatrzymał. Kierowca włączył wsteczny. Ruszył w jej kierunku. Pewnie jacyś mieszkańcy blokowisk szukają monopolki i zabłądzili – przeszło jej przez myśl.
– Dragon! – krzyknęła jeszcze raz. Chciała mieć go przy sobie, bo był bez kagańca. Wolała nie ryzykować, że jakiś blokers z czystej złośliwości zechce powiadomić o tym straż miejską, byle dosrać młodej dziewczynie z willi.
Uświadomienie sobie, że Piotrek być może jest właśnie takim blokersem, a ona chyba się w nim zakochuje, było ostatnią myślą, która nawiedziła głowę Leny, zanim tylne drzwi samochodu otworzyły się i wyskoczył z nich mężczyzna w kominiarce. Poruszał się z zadziwiającą prędkością, niczym wampir albo wilkołak. Błyskawicznie znalazł się przy niej na chodniku. W tym samym momencie do uszu dobiegło zawzięte, jednostajne szczekanie Dragona. Pies biegł na ratunek, ale ciągle był daleko.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Sensacja
  • Wydawca: Zaczytani, 2023
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 316
  • ISBN: 978-83-8313-579-3

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 19 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Paulina & Grzegorz Sękala  (20.06.2023)
Czy wydarzenia z przeszłości piętnują człowieka, są skazą, która wraz z biegiem czasu atakuje ludzki organizm niczym infekcja ? Domaga się zemsty, wymierzenia własnej sprawiedliwości i kary, która ma dać poczucie bezpieczeństwa, a zarazem pozwala zamknąć rozdział z przeszłości.


Kiedy ofiara uchodzi z życiem, sama staje się myśliwym, który czując głód polowania zapomina o tym, że sama była płochliwą zwierzyną , a każde następne zdobyte trofeum utrzymuje go w przekonaniu iż jest najlepszy w swej profesji- skuteczny, nieustępliwy, bez skrupułów. Łatwość z jaką przychodzi pozyskiwanie zdobyczy, pozbawia go najważniejszego instynktu jakim jest świadomość zagrożenia, przewidywania co doprowadza do tego, że sam wpada we własne sidła.

Adrian Bednarek przyzwyczaił swoich czytelników do nieszablonowych postaci w swoich opowieściach, które wychodzą poza przyjętą normę społeczną, a mimo to wzbudzają sympatię czytelników.


Życie z Fabianem i Oliwią nie obchodziło się delikatnie, a droga jaką podążali nie była usłana różami. Oboje dostali od losu ciężki bagaż doświadczeń, który jednych hartuje a innym dożywotnio ciąży. Kiedy ich drogi się krzyżują, zakładają spółkę, która może i dobrze prosperuje ale biznes jest nielegalny. Z czasem- kolejne plany, szybki, łatwy pieniądz pobudza wyobraźnie i wyznacza następny cel. Kindaperski duet typuje kolejne ofiary.


Życie jednak bywa przewrotne, kiedy wszystko idzie łatwo, zawsze pojawia się jakiś czynnik, że owa droga zaczyna robić się kręta i wyboista. Przyjdzie się przekonać o tym nietypowej dwójce przyjaciół, czy jednak uda im się wyjść ponownie na prostą ??



Oczy lęku” to świetny thriller psychologiczny, w którym autor umiejętnie przedstawia i rozlicza się z przeszłością swoich bohaterów, uzasadniając tym samym ich późniejsze wybory. Wnika w umysł postaci dogłębnie analizując każdy krok. Czyniąc z tego świetną opowieść, która trzyma w napięciu do samego końca, w której poczujemy wieź z bohaterami podczas, której jako czytelnik zaczynamy również analizować ich postępowanie i stawiając się w ich sytuacji - odpowiadamy sobie na pytanie co my byśmy zrobili w danej sytuacji. Historia pełna zwrotów w akcji, która przeplatana jest wspomnieniami z przeszłości, pozostawiająca element niedopowiedzenia. To celowe zagranie by podsycić emocje, ale również zacząć zastanawiać się- kto w tej opowieści tak naprawdę rozdaje karty. Pełna emocjonalnych zwrotów, w których człowiek musi dokonać wyboru od którego nie ma odwrotu- wyborów niosących za sobą konsekwencje. W opowieści Adriana Bednarka można doszukać się pewnych przesłań, z którymi zmagamy się na co dzień. Mowa tutaj o chęci szybkiego wzbogacenia się. Człowiek jako istota myśląca, nie bez wad, kształtowana przez rodzinę, społeczeństwo w jakim przebywa oraz wydarzenia pozostawiające po sobie traumę to mieszanka wybuchowa, zacierająca granicę moralności, przyćmiona żądzą obsesyjnej zemsty- to tylko skromna część jaką serwuje autor.


Na koniec, nawiązując do tytułu , który ma swoje przesłanie w książce, dodam , że na co dzień nieświadomi jesteśmy faktu, iż poddawani jesteśmy ciągłej obserwacji i ocenie innych. Czasami bezcelowo, a czasami zamierzenie. Więc rozglądaj się uważnie, bo po przeczytaniu „Oczy lęku” przez długi czas możesz mieć wrażenie, że ktoś na Ciebie ciągle spogląda. :)

"Yerbo Poczytalni"


  ania bex  (26.06.2023)
„Strach jest najlepszą formą kontroli”.

Fabian Olszewski jest człowiekiem sukcesu – mężem, ojcem, oficjalnie biznesmenem. Do tego przystojnym, wysportowanym i bogatym facetem. Słowem, jest na kim oko zawiesić. Jego z pozoru „nudne życie” od czasu do czasu zabarwione brandy, koniakiem czy squashem, to jednak tylko dobrze wyreżyserowane przedstawienie. Tak naprawdę Fabian Olszewski jest uzależniony od adrenaliny i zniewolony żądzą pieniądza, która bezlitośnie wypłynęła na jego myślenie i zagłuszyła wszelkie ludzkie odruchy. Od lat wraz ze swoją wspólniczką, Oliwią prowadzą „spółkę bez ograniczonej odpowiedzialności”. Ich przez lata zdobywane doświadczenie sprawiło, że partnerzy weszli na szczyt profesjonalizmu, stali się zawodowymi kidnaperami. Mają określony target i bezbłędną strategię – wystarczy tylko odpowiednio wytypować „ofiarę” i zaryzykować żerując na strachu zdesperowanych ludzi mających nóż na gardle. Bo „strach generował zyski” pozwalające partnerom na „pracę” jedynie przez kilka dni w roku, by przez cała resztę cieszyć się wygodnym życiem.
Choć Fabian i Oliwia dobrze wiedzą, że ich być albo nie być w ogromnej mierze zależy od czujności, ostrożności i przewidywalności – jakoś na chwilę zapomnieli o tym, że fortuna kołem się toczy i nigdy nie wiadomo, kiedy szczęśliwy los może się odwrócić.. A ktoś tu oprócz kilku siniaków rykoszetem otrzymał również zdewastowaną psychikę. Stał się specjalistą w wygrzebywaniu igieł ze stogów siana i szlifowaną przez lata cierpliwością i wzmożonym pragnieniem zemsty, w końcu doczekał „dnia zapłaty”.. i nie zamierza odebrać sobie prawa również do „odsetek”..

„Oczy lęku” to sensacyjny thriller w autorskim stylu Adriana Bednarka. Nie ma nudy. Każdy z bohaterów jest inny – „jakiś” – każdy ma swoją historię i „usprawiedliwione” poczucie sprawiedliwości. Jest konkretnie, intensywnie i odważnie. Historia wciąga i zaskakuje – to świetna zabawa dla wielbicieli emocjonalnych rollercoasterów.

Polecam.


  Michał Machnacki  (27.06.2023)
Zacznę nietypowo, bo od pewnego cytatu pisarki Małgorzaty Musierowicz, który idealnie pasuje do podsumowania ostatniej książki Adriana Bednarka:

Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono — raz wyzwolone — mnoży się już bez końca.

Oczy lęku mnie pochłonęły. Myślałem, że nic nie przebije „diabełkowego” cyklu. A tu taka niespodzianka dla fanów autora. Jak sam stwierdził pan Adrian, jest to książka idealna na wakacyjny czas, na chwilę relaksu z książką. Mnie ten relaks przypadł na niedzielę i na niej się zakończył.

Fanom Adriana Bednarka nie ma potrzeby przedstawiania autora, który ostatnimi miesiącami ugruntował swoją pozycję na rynku wydawniczym. Ci, którzy nie mieli przyjemności poznać częstochowianina, a uwielbiają thrillery psychologiczne z wątkami sensacyjnymi, koniecznie muszą to uczynić. Autor mieszka w Częstochowie, pasjonuje się piłką nożną, a jego ulubionymi drużynami są Manchester United i Raków Częstochowa. W jego powieściach psychopaci, mordercy, bezwzględni zwyrodnialcy odgrywają główne role.

Okładka lektury i jej opis współgrają. Wiemy, że podczas wieczornego spaceru zostaje porwana dziewczynka, która wyszła ze swoim pupilem na spacer. Ta dziewczynka to Lena. Wiemy też z opisu, przez kogo została porwana i w jakim celu. Przejdźmy zatem do zarysu fabuły, fabuły na znakomity film, trzymający w napięciu od pierwszych chwil tak jak lektura.

Akcja rozgrywa się na dwóch nieodległych płaszczyznach — wcześniej i współcześnie. Z tym że, jak się okaże, te wcześniej to zaledwie kilka lat. Poznaliście chwilę wcześniej Lenę, dziewczynkę, która zbytnio nie wyróżniała się z tłumu, ale... miała bogatego ojca, lokalnego polityka, który wkrótce wystartuje w wyborach. Stawka jest wysoka. Niestety Lena zostaje porwana przez mężczyznę i kobietę, którzy poznali się zupełnie przypadkowo i wymyśli jakże prosty sposób na zarobienie ogromnych pieniędzy. Fabian Olszewski i Oliwia Gruca. To ta para zawiązała pewien układ, zaczęła współpracować ze sobą w jednym celu. Porywać osoby, żądać okupu, ale w taki sposób, by osoby płacące okup, nie powiadamiały o tym policji. Czynili to zaledwie kilka razy do roku. Przeważnie wtedy, gdy kończyły im oszczędności. Stali się bardziej pazerni, nie spodziewali się, że może zadziałać tu dosyć banalne powiedzenie: Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe i nie spodziewali się, że ich działanie może odwrócić się o 360 stopni i uderzyć w nich ze zdwojoną siłą.

Jak już wspomniałem, Oczy lęku pochłonęły mnie bez reszty. Tym razem w żadnym wypadku nie kibicowałem głównym bohaterom — kidnaperom. Wręcz przeciwnie wiedziałem, że „przyjdzie kryska na Matyska” w myśl fraszki Jana Kochanowskiego. Tylko nie spodziewałem się do pewnego momentu, w jaki sposób to nastąpi.

Powieść ta dostarczyła mi wiele emocji. Nie mogłem się od niej oderwać. Końcówka porażająca, dosłownie. Krwawa, straszna, nie sposób jej opisać słowami.


  Sabina Krupa  (30.06.2023)
Autor jak zwykle zaskoczył mnie nietuzinkowymi zwrotami akcji, brutalnością i pomysłem na całą fabułę. Wszystko ma swój początek, a wraz z nim konsekwencje naszych czynów.

Fabian chce szybko zarobić pieniądze, nie chce być korpo szczurem, wpada na pomysł z nielegalny biznesem, ale czy rzeczywiście może czuć się bezkarny? Podaje pomocną dłoń Oliwi, którą wyciąga z bagna myśląc, że sprawa jest załatwiona, ale czy aby na pewno?

Oliwia myślała, że świat leży u jej stóp, związek ze starszym mężczyzną potraktowała jako sponsoring i lepszą drogą do przyszłości, chciała zaimponować innym i tym samym wpadła w kłopoty.

Zastanawia mnie ta dwójka myślała, że może wszystko. Plan zdobycia pieniędzy wydawał się prosty, ale nie był w pełni przemyślany. Nie spodziewali się woli walki i determinacji swoich ofiar. Dla mnie nie pojęte jest, że stale więzili w tym samym miejscu.

Końcówka jak zwykle zwala z nóg ofiara, która pała zemstą i krok po kroku odkrywa prawdę o swoim oprawcy. Drąży, pyta i planuje. Napędza się i nakręca. Czy jest w stanie pokonać tę dwójkę?

Brutalność, ale i ciekawe wątki, spojrzenie na problem z dwóch perspektyw to wszystko wzbogaca książkę i sprawia, że nie jest monotematyczna. Wciąga i zachwyca charakterystyką osobowościową, bo każda postać ma dwie twarze i podwójne życie. Tak jakby dobro walczyło ze złem i stawało się obojętne na ludzką krzywdę i doznania nie tylko fizyczne, ale i psychiczne.


  Daria farmer_with_the_book  (4.07.2023)
Fabian i Oliwia porywają ludzi dla okupu. Taki znaleźli sobie pomysł na biznes. Kiedy porywają Lenę - córkę polityka, wszystko się zmienia. Po uwolnieniu dziewczyna nie może się pozbierać. Przez długi czas obmyśla zemstę na porywaczach. Chce by poczuli to, co ona...

Czy sprawiedliwości stanie się za dość?

✨✨✨

Adrian Bednarek powraca! Po wspaniałej serii o Kubie Sobańskim, autor zaskoczył mnie i to bardzo pozytywnie. Kuba i tak pozostanie na pierwszym miejscu w mym sercu, ale "Oczy lęku" to nie lada konkurencja.

Na początku myślałam sobie, że Fabian i Oliwia to jakieś pojeby no bo kto normalny porywa ludzi dla okupu, później ich wypuszcza, zgarnia hajs i żyje jakby nic się nie stało? Później jednak, kiedy jedna z ich ofiar rozpoczyna swój okrutny i krwawy plan zemsty... No wtedy trochę zmieniłam zdanie i nawet porywaczy było mi żal. To właśnie uwielbiam w książkach Pana Adriana. Potrafi zrobić czytelnikowi nie lada sieczkę z głowy. Myślisz jedno, czujesz drugie, a na końcu i tak zostajesz w samych skarpetkach.

Postacie są dosyć złożone. Lena miała wszystko, pieniędzy jej nie brakowało, jednak porwanie ją całkowicie zmieniło. Chęć zemsty przysłoniła jej realne życie. Zaczęła inaczej postrzegać świat i otaczających ją ludzi. W pewnym momencie żyła już tylko dla zemsty. To był priorytet i do niego dążyła.

Fabian jednak też nie miał lekko. Taka profesja nie przyszła mu do głowy od tak sobie. Przeszedł przez pewną trudną i nieprzyjemną sytuację, która to odcisnęła piętno na jego charakterze. Zaryzykuję stwierdzenie, że Lena w krótkim czasie zrobiła więcej złego niż Fabian i Oliwia porywając ludzi. Po lekturze zrozumiecie, dlaczego tak uważam...

Jak zwykle opisy makabrycznych zbrodni - pierwsza klasa. Szanuję autora za wszelkie szczegóły, jakie zawsze rozpisuje. Widać jak bardzo wczuwa się w każdą historię, jak mocno to przeżywa.

Nic tylko polecać!


  Ela Matusiak  (12.07.2023)
Książki Adriana Bednarka zwykle biorę w ciemno i po lekturze nie jestem rozczarowana, ale... jakieś te oczyska są lekkie. Trochę brakowało mi tu konkretnego "czuba", który by całą tą historię wywalił do góry nogami. Nie oznacza to wcale, że książka jest zła. Co to, to nie. Ot, po prostu łagodniejsza od pozostałych, ale i takie są przecież potrzebne.

Znalezienie pomysłu na wygodne życie i pracowanie jedynie kilka dni w roku to fart, ale też rzecz, którą uskuteczniają Fabian i Oliwia. Dwoje zdegenerowanych ludzi, którym dochody przynosi kidnaping. Nie wiedzą jednak, że jedna z ich pierwszych ofiar ma w sobie tyleż samo żalu, co chęci zemsty i, że będzie ona mocno bolała.

Bednarek zwykle bardzo dokładnie rozpisuje fabułę. Nie ma więc tu dziur i niedopowiedzeń, wszystkie niuanse pasują do siebie jak puzzle i są wyjaśniane szczegół po szczególe. Łatwo więc wytłumaczyć działania bohaterów, ich często destrukcyjne zachowania i decyzje podejmowane pod wpływem impulsu. Lepiej też przyswaja się wiedzę na temat obsesji i tego, dlaczego życie bohaterów potoczyło się tak, a nie inaczej.

Bohaterowie jak zwykle pierwszorzędni, wyraziści i nieidealni. Pełni wigoru i zdolni do życiowych przewrotów. Dodatkowym atutem są mięsiste dialogi, przepełnione inteligentnymi ripostami i pyskówkami.

Adrian Bednarek ma swoisty dar do tworzenia wielopoziomowych postaci. One nigdy nie są płytkie, zawsze kierują nimi wyższe instynkty, są dopracowani w najdrobniejszych szczegółach, często mają problemy psychiczne, są mało zsocjalizowani z otoczeniem, żyją według własnych reguł i praw, ale zawsze ich zachowania można w jakiś sposób wytłumaczyć i chcąc nie chcąc polubić, co w przypadku antybohaterów jest nie lada wyczynem.

Poza tym jego historie są zawsze świeże i dość oryginalne. Mają w sobie coś, co powoduje, że po przeczytaniu pierwszych kilku zdań, człowiek odlatuje niczym po mocnych używkach i kończy dopiero, kiedy zobaczy ostatnią kropkę na końcu.

Z tą książką jest właśnie tak. Czytelnik odleci, będzie kręcił z niedowierzaniem głową, ale summa summarum stanie po stronie bohaterów i wdroży swój doping mimo sprzecznych myśli. A, że koniec historii jest nieoczywisty, toteż spodziewam się kontynuacji.


  Łukasz Adamczewski  (14.07.2023)
Powieść ,,Oczy lęku", której autorem jest Adrian Bednarek premierę miała 14 czerwca i jest to osobna historia niezwiązana z żadną serią.

,,Nigdy nie wiesz, kto cię obserwuje…"

Fabian i Oliwia znaleźli dość nietypowy sposób na życie. Prowadzą razem spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością zajmującą się porwaniami dla okupu. Trzymają się pewnych zasad, a porywają zazwyczaj młode dziewczyny z bogatych rodzin. Zyskami dzielą się po równo. Wszystko im się układa i poza przestępczą działalnością prowadzą normalne życie… do czasu. ,,Nie wiedzą jednak, że zagrożenie czai się tam, gdzie go nie widać, a za zło wyrządzone drugiemu człowiekowi często płaci się podwójnie".

Adrian Bednarek stworzył tym razem szybką sensację. ,,Oczy lęku" w moim odczuciu są lżejsze, niż to do czego przyzwyczaił autor, ale przy tym intensywniejsze. Akcja jest szybka, rozdziały krótkie, nie brakuje brutalności. Fabuła toczy się w dwóch liniach czasu oraz z perspektywy wspomnianych bohaterów i jednej z ofiar. Dla wszystkich psiarzy i osób o mocnych nerwach pojawia się interesujący wątek związany z psami. Pies na okładce to nie jest przypadek.

Książkę można spokojnie przeczytać w jednym podejściu. Coś w sam raz, aby zabrać w podróż. Polecam!


  Marta Bielecka  (21.07.2023)
Fabian Olszewski poznaje Oliwię w tragicznych dla niej okolicznościach, kobieta ma niewiele czasu aby spłacić długi. Plan na nielegalny i dochodowy biznes w jego głowie pojawił się już wcześniej, gdy na jego drodze pojawiła się ona, proponuje spółkę.
Wkrótce zostaje uprowadzona nastolatka, Lena, córka znanego polityka.
W perspektywie lat Fabian i Oliwia są już nieźle obeznani w tym co robią, a przez sposób w jaki działają policja nie jest dla nich żadnym zagrożeniem. On wraz z żoną i córką mieszkają na przedmieściach, Ona w centrum, wiodą godne życie, na nic nie mogą narzekać. Lecz warunek mają taki, gdy pieniądze zaczynają się kończyć, wtedy wkraczają do akcji.
Czy aby na pewno nic im nie grozi?
A co jak nagle sytuacja się odwróci?

Zastanówmy się... co tak na prawdę w życiu jest najważniejsze...



"Oczy lęku" jest to świetny thriller autora po którego książki sięgam w ciemno i oczywiście po raz kolejny się nie zawiodłam!
Akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach, gdzie przeszłość przeplatana jest z teraźniejszością, dokładnie poznajemy traumatyczne przeżycia Leny a także jak wygląda "praca" Fabiana i Oliwii.
Historia jest przerażająca, pełna bólu, po prostu kipi tutaj od okrucieństwa, zła i chciwości!
Akcja na sam koniec nabrała takiego tempa, aż nie mogłam złapać tchu, to co tutaj się wydarzyło...
...tyle emocji we mnie buzowało, że brak słów. Powiem jedno, książka jest dla osób o mocnych nerwach, do tego genialna od której nie sposób się oderwać, a zakończenie zaskoczyło mnie totalnie!


  Linia Druku  (28.07.2023)
Chciałam zacząć od tego, że powoli książki Adriana Bednarka stają się dla mnie pewniakami, gdy szukam książek o psychopatycznych postaciach, ale... Jakie tam „powoli”, przecież po przeczytaniu siedmiu książek to jest już mój pewniak i jak tylko widzę pytanie o jednego z ulubionych twórców thrillerów to go wymieniam. I nie zapominam, że wszystko zaczęło się od polecenia @patka_czyta_

„Oczy lęku” to książka, która za sprawą swojej objętości, a przede wszystkim fabuły sprawiła, że jak do niej usiadłam z myślą na pół godziny to odkleiłam się od niej po prawie trzech godzinach, aż jej nie skończyłam. Stąd ostrzeżenie, że czytanie jej przed snem jest kiepskim pomysłem, jeżeli chcecie się położyć o „normalnej” godzinie. Dodatkowo czytanie o ludziach, którzy z porwań młodych dziewcząt i brania za ich uwolnienie dużych pieniędzy uczynili sobie sposób na życie, może skutkować niespokojnym przewracaniem się z boku na bok. Tym bardziej, gdy jest to tak sugestywnie opisane. Chociaż dla mnie najmocniejszą stroną tej książki jest perspektywa pierwszej ofiary i tego jak porwanie wpłynęło na jej psychikę, co może wywołać zły sen.

Uniwersalna prawda, który leci dla mnie w przesłaniu tego thrillera jest taka, że nie buduje się swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu, a myślenie, że każda z ofiar prędzej czy później otrząśnie się z szoku przebywania kilku dni w zamknięciu może być bardzo zgubne. Znając twórczość autora wiedziałam, że mogę się spodziewać mocnych wrażeń, ale i tak zaskoczył mnie tym jak bardzo emocjonujące i brutalne było zakończenie. Aż mnie świerzbią palce na klawiaturze, by napisać o co chodzi, bo rozmyślam o tym od przeczytania, ale grzecznie przesuwam palce w stronę innych liter, by nie popsuć wam przeżywania własnych emocji i szoku jak autor zakręcił fabułą. To jest jeden z takich momentów, gdy po skończeniu cieszę się, że mam jeszcze przed sobą inne wydane już książki autora.


  Anastasiya Adryan  (1.08.2023)
Zastanawialiście się może co powoduje, że w człowieku rodzi się potwór?
Co skłania człowieka do makabrycznych czynów?
Sięgając po "Oczy lęku" autorstwa Adriana Bednarka, myślę, że znajdziecie odpowiedzi na te pytania. Autor oparł fabułę na analizie ludzkich zachowań, tworząc postacie równie intrygujące, jak i przerażające.
Oliwia i Fabian mieli plan na nielegalny i bardzo dochodowy biznes. To życie, a raczej sytuacja zmusiła ich do takiego rozwiązania.
W tajemniczych okolicznościach zostaje porwana Lena, córka lokalnego polityka.
Co łączy tę trójkę? Okazuje się, że wiele...
Książka zaintrygowała mnie od pierwszych rozdziałów. Styl autora, zwarty i dynamiczny, bardzo przypadł mi do gustu. Genialnie poprowadzone postacie, ciągłe napięcie i realizm wydarzeń przedstawiony w książce zasługują na wysokie noty. Autor zdołał nie raz mnie zaskoczyć nieprzywidywalnymi akcjami i do takiego stopnia zainteresować fabułą, że miałam wrażenie, że również uczestniczę w tej rozgrywce.
W pewnym momencie, będąc mocno pochłonięta lekturą, zdałam sobie sprawę,
że chyba kibicuję niewłaściwym bohaterom. A później sobie uświadomiłam, że w tym akurat przypadku nie ma właściwych i niewłaściwych. Nie ma podziału. Są ludzie w całej swojej złożoności. Są ich wybory, ich przeszłość, doświadczenia, dylematy i decyzje. Autor udowadnia, że czasem granica pomiędzy ofiarą a kątem jest naprawdę cienka.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Adriana Bednarka i bardzo żałuję, że tak późno do niego doszło. Autor jest zdecydowanie moim odkryciem tego lata.
Jeżeli psychopatyczne postacie i szybkie wciągające akcje są tym, co lubicie w książkach, ta zdecydowanie jest dla was.
Polecam z całego serca.


  Mirosława Dudko  (9.08.2023)
„Strach jest najlepszą formą kontroli”

Po przeczytaniu diabelskiej serii z Kubą Sobańskim z niecierpliwością oczekiwałam nowej odsłony pisarskiego talentu pana Adriana Bednarka. Wiedząc, że on nie bawi się w półśrodki, byłam przygotowane mentalnie na mocne przeżycia sięgając po jego najnowszą powieść pt.:"Oczy lęku".

Lena jest piętnastoletnią, beztroską dziewczyną, córką znanego lokalnego polityka, żyjącą codziennymi sprawami związanymi z nauką, spotkaniami z przyjaciółką, rozmowami internetowymi, a ostatnio marzeniami związanymi z Piotrkiem. Jej wiernym towarzyszem jest pies Dragon, sympatyczny labrador retriever. Bez problemowy świat nastolatki ulega całkowitemu zniszczeniu, gdy pewnego dnia zostaje porwana podczas spaceru z psem.

Jej postać od początku mnie irytowała, nawet w momencie dramatu, jakie ją spotkało. Sposób myślenia, późniejszego zachowania i przemiany wzbudzała we mnie niechęć, gdyż poszła ona w kierunku, którego się nie spodziewałam. Nie potrafiłam jej polubić, ani współczuć od momentu, gdy zbiera psychologiczne żniwo tego, co przeżyła w ciągu trzech dni koszmaru. Wydarzenia z nią związane obserwujemy najpierw w rozdziałach opatrzonych tytułem „W przeszłości”, które przeplatają się z tym, co dzieje się w chwili obecnej, gdy śledzimy działania Fabiana Olszewskiego i Oliwii Grucy. Tych dwoje połączyła kilka lat temu potrzeba zdobycia pieniędzy. Ona znalazła się w nieciekawej sytuacji poprzez swoją głupotę, on natomiast potrzebował wspólnika do wymyślonego przez siebie specyficznego biznesu. Ich pierwszą ofiarą jest właśnie Lena i ta trójka stanowi główną oś zbudowanej i jak zwykle pokręconej w stylu bednarkowym, fabuły.

W jednej z moich recenzji nazwałam pana Bednarka "Rzeźnikiem naszych umysłów", gdyż swoimi wytworami wyobraźni wgryza się w nasze myśli i nasze emocje. I podobnie jest w thrillerze „Oczy lęku”. Jego słowa, opisy, sugestie są tak wyraziste, że wnikają w czytelnicze umysły, niczym nóż w masło, tnąc wszelkie nasze emocjonalne węzły wywołując moc wrażeń i przyprawiając o niesamowity dreszcz emocji. Doskonale zbudował warstwę psychologiczną bohaterów, wprowadzając otoczkę tajemniczości i suspensu, wywołując niepokój, napięcie i niepewność, co się za chwilę stanie.

Powieść „Oczy lęku” zdecydowanie różni się od dotychczasowych dzieł autora, ale nie umniejsza jego talentowi tworzenia charakterystycznych, wyrazistych i pozostających na długo w naszej pamięci bohaterów. Jest to zupełnie coś innego, niż wspomniana wcześniej seria, ale równie ekscytująca, wciągająca i działająca na wyobraźnię. Przy jego powieściach nie da się usiedzieć spokojnie i czytać kolejnych stron bez emocji. Jest to po prostu niemożliwe. Podejrzewam, że gdyby pan Bednarek pisał tylko książkę kulinarną, to też wywoływałaby mnóstwo emocji.

Po pokręconej osobowości Kuby Sobańskiego nie spodziewałam się, że może powstać kolejny chory umysł. Jednak tym razem autor podszedł do tematu z zupełnie innej strony, opowiadając o tym, jak może zrodzić się potwór w ludzkiej skórze. Funduje nam całkowicie zaskakujący zwrot akcji, odwrócone role, pozwalając zagłębić się w umysł ofiary, ukazując porwanie z jej punktu widzenia. Mamy, zatem wrażenie, jakbyśmy siedzieli w jej skórze i razem z nią przeżywali traumatyczne katusze.

Doskonale stworzył warstwę emocjonalną, pokazując jak bardzo wydarzenia z przeszłości, zwłaszcza te dramatyczne, kształtują osobowość i odciskają swoje piętno na dorosłym życiu. Poza warstwą psychologiczną i sensacyjną wyłaniają się zagadnienia związane z piętnem, jakie pozostawia po sobie porwanie, ale też konsekwencjami budowania swego życia na krzywdzie drugiego człowieka. Autor pokazał to na swój pokręcony sposób, nie szczędząc nam mocnych wrażeń, zwłaszcza w finałowych rozdziałach. Refleksja czasami przychodzi zbyt późno, gdy nic już nie można zrobić. Wprawdzie serii z Kubą Sobańskim jak na razie nic nie jest w stanie pobić, to jednak osobowość zrodzona na kartach thrillera „Oczy lęku” może być doskonałym preludium do kolejnych mrocznych opowieści.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Zaczytani


  Magdalena Panus  (12.09.2023)
Oliwia i Fabian znaleźli idealny sposób na szybkie wzbogacanie się. Doświadczenia z przeszłości pozwoliły im stać się bezkompromisowymi partnerami pozbawionymi człowieczeństwa.
Od lat zajmują się uprowadzaniem nastolatków z majętnych rodzin.
Porwanie, dręczenie, straszenie kończy się przekazaniem okupu. Ofiary wracają do swoich rodzin, ale żadne z nich nigdy nie wraca do wcześniejszego życia.
Psychika została aż nadto nadszarpnięta.
Jedną z ofiar jest córka coraz bardziej popularnego polityka, Lena.
To ona w końcu po kilku latach wegetowania w swoim pokoju postanawia wymierzyć należytą sprawiedliwość.
Autor stworzył iście dopracowany thriller psychologiczny potwierdzający słuszna tezę, że karma zawsze wraca. Choć makabrycznych zbrodni prosto z raju i tutaj nie zabrakło, to jednak skupił się On bardziej na portretach psychologicznych bohaterów. Muszę przyznać, że i to wyszło mu bardzo dobrze. Początkowo zupełnie obcy sobie bohaterowie z czasem łączyli się w jedną całość, która układała się niczym kostki domina.
Ogromnym plusem jest również fakt, że już od samego początku sporo się dzieje. A kiedy gdzieś w połowie wydawać by się mogło, że wszystko staje się jasne to właśnie w tym momencie stery przejmuje Lena.
Wciągająca fabuła, dopracowani bohaterowie i zwroty akcji to wszystko co składa się na lekturę idealną, jaką na pewno są Oczy lęku.


  Katarzyna Pinkowicz  (20.09.2023)
Czy można bez wyrzutów sumienia zarabiać na czyimś nieszczęściu?

Kilkanaście lat wcześniej Fabian Olszewski wpadł na genialny (w jego mniemaniu pomysł) na dorobienie się małej fortunki. Jako że biznes jest nielegalny i zdecydowanie nie da się przeprowadzić całej akcji w pojedynkę, musi znaleźć kogoś równie zdesperowanego, co on. Wtedy poznaje Oliwię - dziewczynę, która zupełnym przypadkiem wplątała się w niebezpieczną sytuację. Plan Fabiana jest prosty: porwać dziecko bogatej osoby i żądać okupu. Na celowniku znajduje się córka lokalnego polityka, Lena. Operacja zostaje przeprowadzona zgodnie z planem, a para porywaczy może od tego momentu cieszyć się solidnym wpływem na konto.

Od tamtej pory, od tego pierwszego porwania Fabian i Oliwia tworzą spółkę. Jeżeli środki na ich koncie się wyczerpują, obierają kolejny cel i ruszają do "pracy". Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że Karma wraca... i ktoś bacznie ich obserwuje.

Kolejna książka autorstwa pana Bednarka i kolejne zaskoczenie. Czasami zastanawiam się, jakimi drogami chadza jego umysł. Już, już wydaje się, że tematy są wyczerpane i zostaje wyłącznie ich powielanie, a tu nagle nasz polski autor wyskakuje z czymś po trosze starym, nadając temu oryginalny rys. Jako poszukiwaczka nietuzinkowych historii czekałam, aż rozpocznę przygodę z Oczami lęku. I nie zawiodłam się.

Centrum książkowego wszechświata stanowi trójka bohaterów: Fabian, Oliwia oraz Lena. Tak, ofiara też jest tu główną postacią. Towarzyszymy dwójce porywaczy podczas typowania kolejnego celu, śledzimy każdy ich krok, zaś część rozdziałów pisana jest z ich perspektywy. Znaczną część zajmuje opis wydarzeń, widzianych oczami Leny właśnie. I to uznaję za ogromny plus, gdyż autor bardzo dobrze oddał odczucia, przemyślenia, a przede wszystkim strach osoby, która została porwana. Od tamtego dnia - mimo że cała i zdrowa, przynajmniej fizycznie- Lena nie może poradzić sobie z traumatycznymi przeżyciami. Pan Bednarek opisuje jej codzienną walkę z samą sobą, z demonami, które skrywa jej głowa. Proces ów jest pełen emocji: od strachu poprzez nienawiść, aż do częściowego uleczenia.

Przy tej książce nie sposób się nudzić. Nie dość, że otrzymujemy solidną dawkę emocji wszelakich, to jeszcze niemal w każdym rozdziale czeka na nas jakaś niespodzianka. Oczy lęku wciągają od pierwszej strony i nie wypuszczają ze swoich papierowych łap aż do zakończenia. Polecam każdemu, kto nie tylko lubi sensacyjne historie, lecz również charakterystyczne postacie.


  Ewelina Górowska  (1.12.2023)
Z każdą kolejną książką odkrywam Bednarka na nowo. Po serii z moim "ulubieńcem" Oskarem każdą kolejną historię biorę w ciemno i wiem, że znów będzie dobrze...
Nie inaczej jest teraz, choć zawsze wydaje mi się, że autor już niczym mnie nie zaskoczy, sądzę, że znam jego schematy i umiejętność tworzenia najbardziej popapranych postaci i ich totalnie zrytej psychiki... za każdym razem znów nie mogę wyjść z szoku- bo znów mu się udało- a ja ponownie odkrywam najciemniejsze zakamarki psychopatycznych mózgów...

Nie będę ponownie streszczać fabuły, bo już sam wydawca wiele zdradza, a nie chciałabym Wam czegoś przez nieuwagę zdradzić, powiem tylko, że w tym przypadku role odwracają się w najbardziej zaskakującym momencie i to jedna z ofiar pod wpływem przeżytej traumy przeistacza się w myśliwego i rozpoczyna krwawe polowanie.
Autor genialnie buduje swoje postacie i ich psychikę, otacza je niezwykle mroczną aurą, która wywołuje u czytelnika uczucie niepokoju i ciągłego napięcia, a chęć poznania tajemnicy ukrytej na kartach tej historii nie pozwala oderwać się od książki od pierwszych stron. Ponownie udowadnia, że w każdym z nas może zakiełkować zło, a dramatyczne wydarzenia z przeszłości mogą być doskonałym bodźcem i zapalnikiem do stworzenia kolejnego "potwora" w ludzkiej skórze. Warstwa emocjonalna postaci w tym przypadku i w moim odczuciu lokuje się na najwyższym poziomie.
Szybka akcja tej historii, jest jak zawsze atutem i nie sposób się tu nudzić, potrafi nagle zmienić swój bieg o sto osiemdziesiąt stopni. Zakończenie może zaskoczyć, szczególnie rola, jaka została przypisana zwierzęciu.
Fabuła podzielona na dwie przeplatające się części "wtedy" i "teraz" łączą w zaskakujący sposób, tworząc wiarygodny i logiczny obraz. Napisana przystępnym językiem, pobudza wyobraźnie dzięki dość szczegółowym opisom.
Książkę czyta się naprawdę dobrze, pod warunkiem oczywiście, że nie rażą Was w oczy psychopaci i litry rozlanej krwi.
Jak zawsze jestem zachwycona, z wielką niecierpliwością oczekuje na kolejne zaskakujące historie.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Doskonała gratka dla fanów mrocznych ciężkich i krwawych opowieści, idealna dla wielbicieli emocjonalnych rollercoasterów.


  Aleksandra aalexbook  (11.07.2023)
Lęk. Strach. Samotność. Obawa. Głód. Psychiczne i fizyczne cierpienie. Przerażenie. To wszystko stanowiło nieodłączny element życia dziewcząt, które na swojej drodze spotkały Fabiana i Oliwię. Ci chcąc zarobić szybko pieniądze nie zwracali uwagi na to, czego doświadczały te biedne dziewczyny. Nie zdawali sobie sprawy, jak mocno te wydarzenia zostaną w ich psychice i że nie uda im się uciec od odpowiedzialności. Adrian Bednarek nie byłby jednak sobą, gdyby nie zgotował wszystkim bohaterom książki piekła.

Niezaprzeczalnie jest to książka na jeden wieczór. Ta historia tak wciąga, że na spokojnie można ją pochłonąć na raz. Nie jest idealna. Niektóre wydarzenia wydawały mi się mocno naciągane, ale nie zmienia to faktu, że książki autora są moim swego rodzaju guilty pleasure. Dziwnie to brzmi, patrząc na to, jak często te książki są brutalne i opisują wręcz rządzące człowiekiem zwierzęce instynkty, lub tak jak w tym przypadku, ślepe podążanie za pieniędzmi i poprawą stanu życia. A jednak jest w nich coś takiego, że sięgając po te książki wiem, że się nie zawiodę. Nie inaczej było tym razem.

Szybka, wręcz pędząca akcja jest zdecydowanie atutem tej książki. Z pewnością nie będziecie się przy niej nudzić, bo dzieje się dużo. Intrygujące jest to, w jaki sposób autor podszedł do tematu radzenia sobie z traumą. Każdy przeżywa to na swój sposób i z tym nie mamy co dyskutować. Jednak autor zdecydował się na bardzo radykalne ukazanie tego tematu, co nie powiem było ciekawe. Zanużenie się w umyśle takiej osoby było interesującym doświadczeniem.

W ,,Oczach lęku" znajdziecie pełnię mroku. Bije ona od każdego z bohaterów, bo wszyscy mają swoje mniejsze lub większe grzeszki. Niektóre zachowania wydają się być irracjonalne, ale to jest właśnie sednem tej historii. Nie zawsze podejmujemy dobre decyzje. Czasem oczy zasnuje nam żądza zemsty, szybkiego zarobku, czy odreagowania. Takowe decyzji doprowadziły do emocjonującego finału tej powieści. I tutaj mam mały zarzut, bo nie byłam w żadnym stopniu zaskoczona. Od początku historia zmierzała w jednym kierunku.


  Paula Ciulak  (29.08.2023)
Nigdy nie wiesz, kto cię obserwuje
Fabian ma genialny pomysł na biznes, co prawda nielegalny, ale jednak genialny. Problem jest tylko jeden – sam sobie z tym nie poradzi.

I wtedy jak na zawołanie poznaje partnerkę idealna. Oliwia jest zdesperowana, gdyż ma tylko kilka tygodni na spłatę długów. Zatem potrzebuję pieniędzy i nie ma wiele do stracenia.

We dwoje zakładają spółkę. Wkrótce potem nastoletnia córka polityka zostaje uprowadzona

Po latach Fabian i Oliwia są już zawodowcami, jeśli chodzi o kindapping. Nie da się ich namierzyć, ani złapać. Mają swoje własne pozornie zwyczajne życia. Fabian z żoną i córką, a Oliwia sama w apartamencie. Produkcja tylko kilka dni w roku, a zarabiają krocie To wygląda na układ idealny. Poza tym, że wielu chciałoby się na nich zemścić i poznać ich tożsamość. Muszą więc być bardzo czujni.

Ale czy to wystarczy? Nawet oni nie są w stanie zauważyć każdego zagrożenia. A chwila nieuwagi może ich wiele kosztować. Czy przyjdzie im zapłacić podwójnie za to co zrobili?

Zupełnie niebanalna historia, nie spotykałam wcześniej takich wątków. Naprawdę mnie to zaskoczyło i wciągnęło. Dużo akcji, emocji, a wszystko nieszablonowe.


  Dominika Łęczycka  (4.09.2023)
„Oczy lęku”
- no cóż, muszę przyznać, że sprawdzam własne granice obrzydzenia czytając książki Pana Adriana
- uwielbiam to, że w każdej nowej powieści, autor potrafi mnie zaskoczyć - to niesamowite, że ma tyle pomysłów
- z drugiej strony zastanawiam się, czy nie powinniśmy zacząć się martwić, bo zaczyna być to niepokojące
- książkę dosłownie wciągnęłam (prawie) na raz - czyta się szybko i przyjemnie
- nic bym nie dodała, nic nie ujęła - no może z jeden taki gruby plot twist, bo tutaj raczej wszystko do przewidzenia
- brak schematu i duża oryginalność to ogromna zaleta tego tytułu
- bardzo lubię to, że historia jest opisywana z punktu widzenia przestępców, a nie policji
- tak jak w notce napisał autor - zdecydowanie zaczęłam zastanawiać się nad swoim życiem i prywatnością - książki Bednarka zawsze sprawiają, że zastanawiam się nad swoimi ruchami
- nie ma co się więcej rozgadywać, po prostu musicie to przeczytać!


  Anna Kubera  (18.08.2023)
„Oczy lęku” to thriller psychologiczny, który skupia się na złożoności ludzkich postępowań zahaczający o emocje i wewnętrzne rozterki głównych bohaterów.

Fabian i Oliwia to postacie pierwszoplanowe. Kiedy zupełnie przypadkiem dochodzi do ich spotkania postanawiają założyć spółkę, aby szybko się wzbogacić. Tak rozpoczyna się ich przygoda z nielegalnym biznesem, a po kilku latach stają się już zawodowymi kidnaperami. Ich strategia działania jest tak specyficzna, że żadne z porwań nigdy nie zostało zgłoszone policji. Kiedy kończą im się środki finansowe, podejmują się kolejnego porwania. Mimo że starają się zachować smażoną czujność, nie wiedzą, że największe zagrożenie jest tam, gdzie go nie widać, a za wyrządzone przez te wszystkie lata krzywdę drugiemu człowiekowi słono się płaci…

Adrian Bednarek już niejednokrotnie pokazywał w swoich książkach, że jego thrillery są pełne napięcia i świetnie skonstruowane. Tak było i tym razem. Główni bohaterzy zostali wykreowani jako złożone postacie, pełne sprzeczności, których przeszłość ma niemały wpływ na ich obecne działania. Fabian i Oliwia na co dzień wiodą pozornie normalne życie, dopiero w momencie akcji zachodzi w nich ogromna przemiana.

Dodatkowym elementem, który podtrzymuje ciągłe uczucie niepokoju w trakcie całej lektury jest nieznany obserwator. To czytelnik nieustannie zastanawia się, kto nim jest i czy kidnaperski duet zostanie zdemaskowany.

Nie brakuje w „Oczach lęku” również wielu zwrotów akcji, które ubarwiają fabułę i wyzwalają kolejne emocje. Każdy porwanie przebiega w inny sposób, a specyficzna strategia działania Oliwii i Fabiana sprawia, że czytelnik jest zaskakiwany coraz nowszymi elementami układanki.

Język, którym posługuje się autor jest prosty i zrozumiały, a prowadzone przez niego na wysokim poziomie narracje pozwalają lepiej wczuć się w emocje bohaterów ich wewnętrzne rozterki oraz dylematy.

Mimo, iż pozycja ta nie ma jakiegoś bardzo głębokiego przekazu, to z pewnością zapewni wiele emocji i świetną czytelniczą przygodę. Porównując tę pozycję z poprzednimi książkami autora, muszę jednak stwierdzić, że nie jest to najlepsze dzieło Adriana Bednarka i zapewne nie zajmie na długo miejsca w mojej pamięci. Niemniej miło spędziłam czas na lekturze i z całego serca polecam ją zarówno miłośnikom gatunku jak i samego autora.


  Magdalena Skalska  (6.09.2023)
Polska powieść z gatunku kryminał, sensacja.
Znam pióro autora i wiedziałam, czego mogę się spodziewać.
Nie zaskoczył mnie, stanowczo liczyłam na coś więcej.
Prosta historia, fabuła, język i styl.
Dużo się dzieje, szybka akcja i tempo zdarzeń.
Powieść czyta się bardzo szybko, lekko.
Czegoś mi tutaj brakowało, pewnie emocji, dreszczyku, niepewności. Historia mnie nie wciągnęła.
Będziemy mieli możliwość wejść w umysł przestępcy i poczuć, myśleć jak on.
Powieść ta pozwoli nam też zobaczyć jak reagują ofiary, czyli osoby porwane, zastraszone, schwytane i przetrzymywane wbrew ich woli.
Poznamy Fabiana, młodego mężczyznę, który zarabia porywając ludzi i żąda okupu.
Pomaga mu w tym jego znajoma Oliwia. Od pewnego czasu stanowią rewelacyjny zawodowy duet.
Zaskakująco łatwo im to wszystko idzie. Są dobrze zorganizowani, kreatywni i bezwzględni.
Mają kilka pomysłów i ewentualnych opcji, gdyby nie udało się coś po drodze.
Wiedzą, że to co robią jest bardzo niebezpieczne, muszą więc być bardzo czujni i muszą liczyć się z zemstą rodziny porwanych osób.
Mają świadomość, że w każdej chwili mogą zostać schwytani i będą musieli odpowiedzieć za swoje czyny. Skrzywdzili przecież już tak wielu ludzi.
Bezkarność i życie w bogactwie nie będzie trwało wiecznie.
Porywają zostaje nastoletnia córka polityka Lena. Dziewczyna wychodzi na spacer z psem i ślad po niej ginie. Lena jest przerażona i za wszelką cenę chce wrócić do domu.
Obiecuje porywaczom wszystko co chcą, aby tylko ją wypuścili, a nie na przykład sprzedali do burdelu za granicą.
To co działo się z dziewczyną przeraża.
Jak zakończy się ta historia ? Ja już wiem.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Morderstwo na kempingu — Renata Furman Morderstwo na kempingu — Renata Furman
Zbrodnia doskonała istnieje tylko w umyśle mordercy

W przyczepie turystycznej na helskim kempingu zostaje zamordowana młoda wczasowiczka. A potem jeszcze ...