Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura erotyczna -> Konsorcjum Tom III — A.S. Sivar
Konsorcjum Tom III — A.S. Sivar

Konsorcjum Tom III

Cena: 37,99 zł 32,29 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Czy potężne Konsorcjum zaakceptuje przywództwo młodej kobiety?

Konsorcjum… Ono nigdy nie śpi. Z każdym nowym dniem funduje ci zawrotną dawkę adrenaliny, skrajnych emocji i skłania do przekraczania kolejnych granic. Jednak co się stanie, kiedy przedawkujesz?

O tym wkrótce przekona się Nadia, młoda kobieta, która popełniła błąd - zakochała się w nieodpowiednim mężczyźnie. Wbrew swojej woli postawiona na piedestale buzującej testosteronem organizacji, musi jak najszybciej odnaleźć się w podziemnym świecie walk w klatkach. Czy jest coś, co mogłoby sprawić, że całe Konsorcjum zaakceptuje jej zwierzchnictwo? Czy jej ukochany odnajdzie w sobie na tyle sił, aby pojednać się ze swoimi odwiecznymi demonami? I co ma z tym wszystkim wspólnego nowe zrzeszenie powstałe w Polsce? Jedno jest pewne: walka o tron będzie zawzięta…

Gdzieś z głośnika w końcu wydobywa się głos pytający, czy zadzwonić do „Dominic”. W jednej sekundzie ze szlochem w gardle dosłownie krzyczę:
– Tak, dzwoń „Dominic”!
Cholerny pilot pokładowy zaczyna myśleć, a ja dokładnie w tej samej chwili czuję, jak przy samym zakręcie zostaję gwałtownie, z niewyobrażalnym piskiem opon, zepchnięta z drogi. Moje Z4 traci przyczepność. Jedno odbicie od barierki, drugie, uderzenie w głowę, trzask szyby, kolejne uderzenie… Aż w końcu wszystko cichnie. Staram się otworzyć oczy, nie wiem, co się dzieje. Nadal żyję? Jestem cała? Moje powieki są strasznie ciężkie, nie mogę ich podnieść, nie mogę się nawet poruszyć.
– Halo? Nadia? – Gdzieś do moich uszu dociera ciche syczenie, a przez nie przedziera się głos Dominica. – Nadia?
Chociaż bardzo chcę, nie jestem w stanie się odezwać. Nadal słyszę ten szum, jednak całość zaraz milknie, Dominic się rozłącza, a ja zapadam się w ciemność.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura erotyczna
  • Wydawca: Amare, 2021
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 358
  • ISBN: 978-83-8219-352-7

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 18 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Agnieszka Świercz  (6.06.2021)
Życie Nadii mocno się skomplikowało. Jej ukochany zdaje się nie akceptować jej zwierzchnictwa, a kobieta, która się przy nim kręci ewidentnie coś knuje. Ten, zaślepiony przyjaźnią z Cassandrą coraz częściej daje powody, by w Nadii zakiełkowały wątpliwości co do ich związku. Ponadto mężczyzna nie jest z nią do końca szczery, przez co kobieta będzie musiała stanąć na wysokości zadania i posłużyć się swoją pozycją. Jak bardzo sama na tym ucierpi? Wydaje się, że żadna z podjętych decyzji nie będzie właściwą.

Długo przyszło nam czekać na trzeci tom Konsorcjum, ale uwierzcie, warto było. Mimo tego, że wiele miesięcy minęło odkąd czytałam poprzednie części, bez żadnego problemu przypomniałam sobie szczegóły dotyczące historii Nadii i Dominica.
Mężczyzna bardzo mocno irytował mnie swoim zachowaniem, aż sama nie wierzyłam, że można być tak zaślepionym! Miałam mętlik w głowie, byłam w szoku, że tak łatwo dał sobą manipulować. Szkoda mi było głównej bohaterki, szczególnie, że razem tworzyli rewelacyjną parę. Mocno kibicowałam kobiecie, gdy ta ucierała nosa Cassandrze.
Książka od pierwszych stron przepełniona jest mnóstwem emocji, których nie da się nie odczuć podczas czytania. W pewnym momencie złapałam się na tym, że płynę przez tekst, byleby tylko jak najszybciej dowiedzieć się co będzie dalej. Po chwili jednak myślałam "stop, wyluzuj, to tylko książka, weź tak kobieto nie przeżywaj".
Bez dwóch zdań chciałabym więcej i więcej. Jedyny minus tej historii? Jest zdecydowanie za krótka i za szybko się kończy. Także kochani, polecam Wam całą serię i to w 100%!


  Kasia historie_budzace_namietnosc  (7.06.2021)
„Wcale nie chcę się budzić z tego szaleństwa, nie chcę nikomu, za żadne skarby świata go odstąpić, wyrzec się go czy nawet za jakiś czas znormalnieć… To moje szaleństwo, a ja, szczerze mówiąc, chcę w nim trwać i trwać...”

„Konsorcjum” Tom 3 – Ognista, pełna pożądania, wybuchowa i emocjonująca historii Nadii i Domenica dobiega końca, a my się w niej zatracimy.

Bo są takie książki o których nie da się nigdy zapomnieć. Uzależniają od siebie. Wdzierają się w każdy zakamarek serca, duszy, umysłu. I pozostają z nami do końca życia. Zapewniają nam emocjonalny rollercoaster do takiego stopnia, że na samym końcu płaczemy. Płaczemy dlatego, że końcówka książki była cholernie wzruszająca, a do tego, że właśnie sobie uświadomiłaś, że to była ostatnia kartka, ostatniego tomu i nie będzie więcej! I jak tu teraz żyć, bez „Konsorcjum”, bez Nadii, Domenica, Aśki, Kamila i reszty ekipy?! Bez ich kłótni (podnoszących ciśnienie), ciętych ripost, humoru. No jak?

Żadnej książki tak bardzo nie pragnęłam, jak tą. By mieć już ją w swoich rękach i móc przeczytać. A gdy to się stało, to jeden dzień i była przeczytana, a ja popadłam w rozpacz, że to już koniec. Tak jestem jedną z wielu „psychofanek” @a.s.sivar i serii „Konsorcjum”. Ta historia jest doskonała w każdym najdrobniejszym szczególe. #konsorcjum wciąga w niebezpieczny świat, zapiera dech i jest nieobliczalne. Cięte riposty, silni bohaterowie z mocnymi charakterami, pyskaci, wiedzący czego chcą. Już tęsknię za nimi.

Każdy z tomów zapewnia niesamowitą dawkę emocji. A jak mam być z wami szczera to tom 3 rozwalił mnie na łopatki emocjonalnie. Jeszcze nigdy w życiu nie miałam takiej ochoty przywalić głównemu bohaterowi, do setnej strony czułam tylko furię, złość i gniew na niego. Były również radość, śmiech, wzruszenie, smutek, łzy i duma, że na naszych oczach bohaterowie dojrzeli, a ich miłość przetrwała i stała się jeszcze silniejsza mimo tylu problemów. Znajdziecie w tej części intrygę, zdradę, tajemnice, akcje, pożądanie, gorące sceny. Dla mnie #konsorcjum jest obowiązkową pozycją na wakacje i cały rok, zawsze i wszędzie, więc #mustreads #musthave .

GORĄCO POLECAM ! Bo ta książka to SZTOS! PETARDA! I CZYSTE SZALEŃSTWO W JEDNYM! KOCHAM. UWIELBIAM ♥️


  Paulina Balcerczyk  (15.06.2021)
https://www.instagram.com/p/CQJaQqhhpgb/

Jak mi jest przykro, że to już koniec historii Dominica i Nadii


  agnieszka kobak  (19.06.2021)
Na wstępie od razu powiem, że żałuję iż ta część nie była tak samo długa jak poprzednie!

Ta książka chyba najbardziej podobała mi się ze wszystkich trzech!

Ogień!

Dawno żadna bohaterka , nie napsuła mi tyle krwi co Cassandra! Miałam ochotę wyciągnąć ją z lektury i porządnie wytargać za włosy i zrobić z nią dokładnie to samo, na co miała ochotę Nadia!

Uwierzcie mi, ta dziewczyna wywoływała we mnie niesamowicie negatywne emocje!

Tutaj muszę przyznać, że zdradziłam #teamdominic na rzecz #teamnadia.

W tej części to ona zrobiła na mnie największe wrażenie swoją zmianą, swoją hardością i uporem!

Jestem pod wrażeniem tego, jak wyraźne granice zaczęła stawiać Dominicowi i z jaką łatwością przyszło jej zmierzenie się ze swoim statusem w Konsorcjum.

W tej książce dzieje się bardzo dużo, nie brakuje nieoczekiwanych zwrotów akcji . Na wierzch wypływają pewne tajemnice z przeszłości i pojawia się jak już wspomniana irytująca Cassandra.

Z zapartym tchem czytałam, i czekałam na reakcje Nadii na zachowanie tej potwornej kobiety.

Przyznam wam, że naszej głównej bohaterce, jednak nie brak klasy i sytuacje związaną z tą nie lubianą przez nikogo istotą rozegrała po mistrzowsku! Nie jednokrotnie na moich ustach gościł uśmiech, gdy ta bez mrugnięcia okiem rozprawiała się z nią w swoim stylu. Taka wisienka na torcie.

Było gorąco, iskry szły!

Sama relacja jej z Dominickiem też przeszła według mnie swojego rodzaju przemianę. Zmieniło się ich podejście do pewnych spraw, i cieszę się, że mimo wszystko nasz przystojniak poszedł po rozum do głowy i wiedział w którym momencie ustąpić i się po prostu, najzwyczajniej w świecie zamknąć.



Brakowało mi jedynie odrobinę Aśki tutaj, ale to raczej z sentymentu do jej osoby. Akcji jest tyle, że wy być może podczas czytania nie zwrócilibyście na to uwagi.

Czuję ogromny niedosyt, chciałabym jeszcze przeczytać kolejną książkę z tej serii, bo przepadłam niesamowicie.

Dobrze, że @pisarz.babczka ma zaraz kolejną premierę swojego następnego dziecka to nie będę musiała długo czekać, żeby przeczytać coś równie emocjonalnie mocnego!

( Tak, to moja najbardziej wyczekiwana premiera tego miesiąca!)



Polecam wam całą serię Konsorcjum. Myślę, że ilość przelanych emocji i uczuć, spodoba się wam równie mocno co mi.

Aż szkoda rozstawać się z bohaterami. Na pewno kiedyś jeszcze wrócę do tych książek!


  Natalia Drążek  (23.06.2021)
Długo zabierałam się do ostatniego tomu serii Konsorcjum, nie chciałam jeszcze kończyć historii Nadii i Dominica. “Konsorcjum” tom 3 kończy historię tej dwójki oraz zamyka wszystkie wątki. Tom pierwszy zachwycił mnie i zaciekawił na tyle, że sięgnęłam od razu po tom drugi. Kolejny tom był ekscytujący i był idealnym rozpoczęciem bardzo zaskakującej nowej drogi Nadii. Zaś ostatni tom to swoista wisienka na torcie. Nie potrafiłam się oderwać od niej i przeczytałam ją w jedno popołudnie. Łzy i śmiech przeplatały się z gorącymi scenami, które były przedstawione ze smakiem. Konsorcjum to jedna z pierwszych serii erotycznych, która zawładnęła moim sercem. A. S. Sivar trafia do grona moich ulubionych autorek i wiem, że mam zamiar brać w ciemno każdą następną książkę.

Po rewelacjach, które wypłynęły w poprzednim tomie, Nadia zasługuje na chwilę wytchnienia. Wyjeżdża z ukochanym i przyjaciółmi w góry, by uczcić urodziny Dominica. Długo nie cieszy się spokojem i swoim ukochanym, ponieważ na horyzoncie już widać kłopoty. Cassandra, dobra przyjaciółka Dominica, jest głównym powodem kłótni między tą dwójką. Kobieta potrafi namieszać w sielankowym życiu naszych bohaterów, lecz nie tylko ona powoduje kłopoty, nowe zrzeszenie w Polsce wchodzi do gry z wielkim przytupem. Zmiany, które nadchodzą wielkimi krokami powodują wiele zawirowań, lecz nie można tracić nadziei, że w końcu będzie im dany spokój i szczęśliwe zakończenie.

Lubię czasem sięgnąć po erotyk i romans mafijny, lecz muszą to być książki ze smakiem, w których głównym wątkiem nie jest tylko zaspokajanie potrzeb erotycznych, lecz ciekawa i ekscytująca historia. Taka jest właśnie historia Nadii Cruz i Dominica Alexandrowa, tytułowe Konsorcjum jest bardzo tajemniczym zrzeszeniem wpływowych ludzi, żeby zrozumieć, jak działa trzeba się zagłębić w lekturę. Nie czytałam w swoim życiu wielu książek, które opowiadają o takich tajnych organizacjach, dlatego tak bardzo spodobało mi się przedstawione tu Konsorcjum. Pewnie będę często porównywała inne książki do tej serii, ponieważ jest ona dopracowana w każdym szczególe. Styl autorki jest bardzo przyjemny, uwielbiam Aśkę i Kamila, ta zwariowana parka wprowadza humor do tej historii, czyli to co uwielbiam. Bohaterowie, których wykreowała autorka są równie dobre dopracowani, co sama historia, są bardzo różnorodni przez co książka jest tak dobra. Myślę, że nie jest to temat dla każdego, lecz autorka może liczyć na sporą rzeszę fanów, która będzie sięgać po kolejne jej książki, tak jak i ja. Nad okładką nie ma co się wiele zagłębiać, książki z tego gatunku nie grzeszą oryginalnością, lecz “Konsorcjum” pięknie współgra ze swoimi poprzednimi tomami, a dzięki wydawnictwu Amare otrzymaliśmy książki, które pasują do siebie idealnie.

Dominic przez swoją rządzę władzy trochę namieszał w ich życiu, przez co bardzo mnie denerwował i chciałabym by trochę bardziej pocierpiał, lekki niedosyt czułam w związku z tym aspektem. Czułam się jakby autorka goniła za szczęściem tej dwójki. Również chciałabym, by autorka trochę bardziej rozwinęła wątek Konsorcjum, by przedstawiła mi trochę więcej szczegółów związanych z Nadią stojącą na czele całej organizacji. Zakończenie to już prawdziwa wisienka na torcie. Zostawiło mnie w totalnym osłupieniu, nie wiedziałam nawet kiedy przerzuciłam ostatnią kartkę i doszłam do podziękowań. Mimo tego, że chciałabym jeszcze więcej tej historii, to cieszę się, że to koniec, autorka pozostawiła trochę mojej wyobraźni.

Przemiana Nadii była również spektakularna, z wielką przyjemnością obserwowałam jej przemianę na łamach wszystkich tomów, nabierała siły i odwagi z każdą przerzucaną stroną. Na koniec stała się idealną przywódczynią Konsorcjum, co ukazuje jak bardzo dobrze jest dopracowana książka. Każdy szczegół, każda wzmianka czy okruszek informacji, łączy się w spójną całość. Bardzo polecam całą serię fanom takich książek, a może znajdzie się ktoś, kto pierwszy raz sięgnie po erotyk i zachwyci się Konsorcjum tak bardzo jak ja. Dziękuję bardzo za książkę wydawnictwu Amare.


  Dakota Arizona  (24.06.2021)
Chyba nie dziwi Was to, że tak szybko przychodzę z recenzją ostatniej niestety już części


  Sylwia Surowska  (29.06.2021)
I cała seria za mną. Trzecia część dużo spokojniejsza. Skupia się głównie na relacjach miedzy dwójka głównych bohaterów. Nadia musiała podjąć poważna decyzje i pokazać, czy jest twarda i potrafi stanąć na czele Konsorcjum. W książce mam wyjaśnienie wielu aspektów i autorka tu także nas zaskoczyła.

Tym razem w książce pojawia się inna kobieta Casandra. I nie byłoby to niczym nowym, gdyby nie to, że jej od razu nie polubiłam było w niej cos czego nie mogłam zrozumieć. Do tego ten upór Dominica i zaufanie, jakim darzył Casandrę irytował mnie do samego końca. Z drugiej strony trzeba jednak jej podziękować. Nadia dojrzała, zmieniła się zaczęła walczyć nie tylko o sibei ale i o swoich bliskich. Pokazała, że jest idealnym trzecim członkiem Szczytu, a także idealnie scala obie władze.

Fabuła książki dość dobrze nakreślona, może nie tak obfita w akcje jak dwie poprzednie części. Brakuje u także tej gorączki uczuć i pożądania jakie. Brakuje nawet tej ostrej wymiany zdań między Nadia a Dominiciem. Ich związek znów zostanie wystawiony na próbę. Czy uda im się przezwyciężyć słabości i przeszkody? Czy Nadia wybaczy Dominicowi? Czy Dominic uzna w końcu Nadię za równa sobie władzą? Trzecia część idealnie scala serię i idealnie podsumowuje nam historię Nadii i Dominica. Mam tylko jedno ale. Czemu ta seria tak szybko się skończyła? Pokochałam ja, mimo iż nie przepadam za długimi seriami i dużymi tomami, a tu mam mega niedosyt. Chce czytać dalej....

Dużym plusem jest także historia poboczna, jak choćby Aśki i Kamila, w drugim i trzecim tomie także przeszli zmianę. Oboje spoważnieli i oboje wspierali Nadię do końca. Bohaterowie są perfekcyjnie wykreowani. Tu nie ma miejsca na niedociągnięcie. Każda z postaci, nawet jeśli jest negatywna idealnie opisana. Czuć każdy gniew, złość, nienawiść, miłość, pożądanie i wiele innych emocji.

Tom trzeci rozpoczyna się konkretnie dopiero w połowie zmienia się charakter i autorka skupiła się na relacjach. Początkowo autorka nam przybliża schemat działania Konsorcjum. Nadia uczy się c daje jej władza. Niestety jej wdrożenie się w sprawy Konsorcjum to rzut na wielką wodę. Autorka nieźle nam namieszał w naszych emocjach. Poprowadziła nas po mistrzowsku przez szereg intryg, niedomówień, tajemnic i pokazała zupełnie inny świat. Nie raz zadawałam sobie kto, co i dlaczego? Czasem się człowiek czegoś domyślił, a i tak na koniec autorka dowaliła intryga.

Ech szkoda, że to już koniec. Z przyjemnością bym przeczytała więcej, a może właśnie lepiej, że koniec? Cała seria zauroczyła mnie dogłębnie. Póki co to będzie najlepsza seria, jaką ostatnio czytałam. Polecam jednak przeczytać tom po tomie, wtedy mamy niezłą dawkę i emocji i humoru, a także intryg i tajemnic. Możemy także poczuć idealnie skrojona historie jako całość.


  Anna Kaczor  (25.07.2021)
Nadia jest trzecim członkiem szczytu Konsorcjum, jednak mało kto o tym wie. Ludzie uważają ją za kolejną panienkę Dominica, którą w końcu się znudzi, jak każdą poprzednią.
Wspólny wyjazd w góry miał być wspaniałym, beztroskim czasem. Jednak na wyjeździe pojawia się Cassandra, przyjaciółka Dominica i każdy oprócz niego widzi, że ta kobieta nie zachowuje się tak, jak powinna. Przez to między Nadiom a Dominicem dochodzi do kłótni. Na dodatek ta kobieta nie znika po ich powrocie, co wyprowadza Nadię z równowagi.
Jednak to nie jedyne problemy, z jakimi musi się zmierzyć ta dwójka. Pewne zdarzenia sprawiają, że Dominic boi się o bezpieczeństwo Nadii i zamiast z nią porozmawiać, odtrąca ją. Kobieta musi w końcu podjąć decyzję, nie tylko odnośnie do swojej przyszłości, ale również miejsca, jakie zajmuje w Konsorcjum. Czy podoła? Czy miłość Nadii i Dominica będzie na tyle silna, że pokona przeciwności? Czy ojczym Nadii i Dominic dojdą do porozumienia? Kto zagraża Konsorcjum?

Książka zdecydowanie mi przypadła do gustu. Wszystkie wątki zostały zakończone (no prawie, bo na samym końcu stało się coś, co według mnie zasługuje na kontynuację). Historia była ciekawa, wciągająca, dość dynamiczna, pełna namiętności, z ciekawymi zwrotami akcji, wywołująca wiele emocji. Według mnie autorka stworzyła świetną książkę, która jest zakończeniem trylogii.

Bohaterowie nadal ciekawi, dobrze wykreowani, wzbudzający we mnie emocje.
Dominic nadal budzi strach w innych, a jednocześnie coraz bardziej potrafi okazywać uczucia. Jednak nadal zamiast rozmowy, wspólnego podejmowania decyzji, robi to sam, myśląc, że tak ochroni ukochaną. To bohater, którego niejednokrotnie miałam ochotę potrząsnąć, aby w końcu zrozumiał, że nie tędy droga, a jednocześnie mocno mu kibicowała, żeby pokonał demony przeszłości i się otworzył.
Jeśli chodzi o Nadię, moim zdaniem bardzo się zmieniła i to na plus. Stała się silniejsza, odważniejsza, zaczęła działać (więcej wam nie zdradzę, ponieważ musiałabym zdradzić zbyt wiele z książki).

„Konsorcjum. Tom 3” to książka, którą uważam za świetne zakończenie trylogii i z przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/07/wydawnictwo-amare-ksiazka-pt-konsorcjum_25.html


  Patrycja Szymańska  (13.08.2021)
Przez te trzy tomy autorka z pewnością przeprowadziła mnie przez różne etapy zdenerwowania


  Ewa Zuzia  (25.08.2021)
Rozpoczyna się walka o tron. Nie wszyscy wierzą w to, że kobieta na czele Konsorcjum to dobry pomysł. Czy jednym z nich jest Dominic? Tego nie zdradzę, gorąco zachęcam, abyście przekonali się sami. Jedno jest pewne, to będzie zawzięta walka na wielu płaszczyznach, a Nadia musi udowodnić, że nie bez powodu została członkiem szczytu Konsorcjum. Na dodatek do akcji wkracza przebiegła Cassandra, która bardzo namiesza w relacji Nadia-Dominic. A sam zainteresowany niczego nie ułatwi swoją obojętnością i arogancją. Czy tych dwoje podoła wszystkim problemom, jakie na ich drodze stawia los?

Ostatni tom trylogii i według mnie takie dopełnienie. Wszystko zaczyna nabierać sensu, jednak przed naszymi bohaterami, jeszcze wiele intryg i dynamicznej akcji. Autorka jak zawsze gra na naszych emocjach, chemia, odczucia bohaterów, to wszystko było bardzo namacalne.

"Każdy z nas przeszedł coś, co go cholernie zmieniło, ale jeden popełniony błąd nie przesądza o tobie. Bolesne doświadczenia pozwalają nam dorosnąć."

Tak właśnie Dominic i Nadia dorastali na naszych oczach. Z tomu na tom ich przemiana jest zauważalna, każde z nich musiało poradzić sobie z własnymi problemami. Szczególnie Dominic, który wielokrotnie doprowadzał mnie do szału swoim zachowaniem. Kibicowałam tej dwójce od pierwszego tomu, z przyjemnością obserwując burzliwe losy ich związku.
Wielkie gratulacje dla autorki, stworzyła cudowną serię, przemyślaną w najmniejszym szczególe. Na pewno do niej wrócę i przeczytam raz jeszcze, pewnie już z mniejszymi emocjami, ale nie mniejszym zachwytem. Zakończenie zostawia malutką furtkę, dlatego mam cichutką nadzieję, że autorka o nas nie zapomni.
Gdybym miała wybrać swój ulubiony tom z trzech, to nie potrafię. Traktuję tę serię jako całość, jeden ogromny tom, a zarazem tak wciągający, że dla dwóch pierwszych części zarwałam noc na czytaniu, a trzecia to już taka wisienka na torcie. Ja jestem zachwycona!
Jeśli szukacie na te nadchodzące jesienne wieczory książek, które rozgrzeją was i sprawią, że wasza wyobraźnia zapłonie, to ta seria dla was. Bardzo dziękuję Wydawnictwu Amare za możliwość przeczytania książek.


  uwielbiam_ czytac  (25.08.2021)
Zamierzasz przeczytać ten tom? Zapoznaj się z poprzednimi, bez nich nie ma sensu czytanie.

Finałowy tom o życiu Nadii i Dominica. Członkowie Szczytu Konsorcjum. Narzeczeństwo i już niedługo małżeństwo.

Nadia jako potentatka i Trzeci Członek Szczytu Konsorcjum musi w końcu pokazać jak silna jest jej władza i dowiedzieć się kto zdradził Konsorcjum. Są zasady. Są kary. Takie rzeczy nie mogą się dziać. Dominic w tym czasie przygotowuje walkę o życie. Między nimi znowu nie jest zbyt dobrze. Cassandra ciągle utrudnia im życie ale to się w końcu musi skończyć. Ktoś próbuję Nadie zabić, a za to jest surowa kara - zlecenie morderstwa potentatki i trzeciego członka Szczytu Konsorcjum.

Dwa tomy które miały po 600 stron były niesamowicie ciekawe i wciągające. Ten ostatni był o połowę cieńszy i autorka na ani minutę nie zwalnia. Miedzy dwoma pierwszymi tomami a trzecim było sporo przerwy, ale tym razem nie miało to znaczenia. Finałowy tom był tak samo świetny jak dwa poprzednie.
Życie tej dwójki nigdy nie było nudne, nie jest i nigdy nie będzie. Prawda jest taka że teraz to życie będą układać bo muszą zapewnić bezpieczeństwo już nie tylko sobie.
Nikt nie dowierza, że taka dziewczyna może mieć taką władzę, ale tak właśnie się stało. Dzięki ojczymowi kobieta otrzymała niebywały silny status i nie zamierza z niego korzystać, ale niestety przychodzi moment kiedy i nawet ona nie potrafi pozbierać myśli co się wydarzyło. Za dużo emocji, za dużo spadło na nią naraz, aby bez problemu sobie z tym poradziła. Jedno jest pewne, takich silnych kobiet to w książkach mamy jak na lekarstwo. Dlatego ta seria zostanie w mojej głowie, w moim sercu na długo. Tak jak seria Cross, Real, Driven, Grey - zapisuję Konsorcjum zaraz koło tych moich ulubionych.
Nadia otrzymuje zielone światło od Konsorcjum i zamierza uczestniczyć w tym i pasuje jej to jak nikomu, a Dominic zdaje się być bardzo z tego powodu dumny.
Nasza Aśka (przyjaciółka Nadii) zostanie szczęśliwa mama, ale jest jej w tym tomie już stanowczo mniej.
Całość to petarda. Rollercoaster emocji i dla każdej fanki erotyków, to obowiązkowa pozycja. Bo namiętności i erotyzmu w całej serii mamy na prawdę wiele i czyta się to z wypiekami na twarzy.


  Grzegorz Grzechuczyta  (31.08.2021)
Sprawowanie władzy w dowolnej sferze i to wszystko jedno, czy o charakterze legalnym, czy nielegalnym wiąże się z dość dużym ryzykiem utraty stanowiska przez wrogie działania konkurencji. Posunięcia takich osób bywają przeróżne począwszy od zastraszeń i prowokacji, poprzez szukaniu „haków” w celu wykrycia nieprawidłowości, a skończywszy na zamachu na życie osoby sprawującej określona władzę.

Zarys fabuły

W tomie trzecim spotykamy dalsze losy Dominica i Nadii, których czytelnik miał okazję bliżej poznać w poprzednich częściach. Dwójka bohaterów świętuje wraz ze znajomymi urodziny Dominica na wyjeździe w górach. Wszystko byłoby w miarę fajnie, gdyby nie obecność Cassandry dość bliskiej znajomej Dominica z dawnych lat. Nadia jest zazdrosna o swoją konkurencję i dość często zwraca uwagę Dominicowi na jej zachowanie. Niestety zły humor pogarsza informacja o tym, iż ona podobnie, jak jej przyjaciółka Aśka również zostanie mamą, choć Dominic był temu przeciwny w obecnym czasie i nie wie, jak go o tym poinformować. Po powrocie z wycieczki dochodzi do kilku awantur między zakochanymi z powodu Cassandry i po jednej z nich Nadia wyrusza z klubu w drogę do domu. W trakcie jazdy zostaje zaatakowana przez zamaskowanego kierowcę prowadzącego inny samochód. Nadia zostaje zepchnięta z drogi i na skutek wypadku traci przytomność. W tym samym czasie Dominic tłumaczy Kamilowi prawdziwy powód obecności Cassandry związany z rosnącą niebezpieczną konkurencją w Polsce. Co dalej z Nadią i jej dzieckiem? Kto stoi za zamachem na życie Nadii? Jakie działania podejmie Dominic? Jakie będą dalsze losy bohaterów? O tym w książce „Konsorcjum tom 3” autorstwa A.S. Sivar.

Odczucia

W przeciwieństwie do poprzedniego tomu, tenże okazał się wciągający już od pierwszych stron i muszę potwierdzić powszechną opinię panującą wśród czytelników, jakoby ta część była najciekawsza i najbardziej wciągająca z całej serii. W tym przypadku od razu otrzymujemy sytuacje, które budzą w nas napięcie przed nieznanym czekającym na nas na kolejnych stronach. Dzięki czemu w mgnieniu oka pochłaniamy całą pozycję bez zbędnych przestojów, które zdarzały się w poprzedniej części. Można śmiało powiedzieć, że czytelnik wybierając tę pozycję będzie narażony na prawdziwy rollercoaster uczuć, bo w jednej chwili otrzymujemy sceny kipiące erotyzmem, za chwilę są ostre awantury i nagle przechodzimy do smutku wywołanego chociażby próbą zabójstwa Nadii podczas nieszczęsnego powrotu do domu. Bohaterowie jak zawsze świetnie ukazują dane emocje i bardzo łatwo nam się wczuć w to, co aktualnie przeżywają. Nie znajdziemy tu przesadnych opisów, które zmniejszyłyby jakość książki, a jej mniejszy gabaryt w stosunku, co do poprzednich tomów możemy porównać do wisienki na torcie wspaniałej serii erotycznej.

Podsumowanie

Książkę czyta się dość szybko z wielkim zainteresowaniem, a intensywność skrajnie różnych emocji zwiększa jakość pozycji. Sceny erotyczne nie występują dość często, a to dzięki temu otrzymujemy bardzo ciekawą akcję nierozmytą zbyt przesadnym erotyzmem, jednakże nadal mamy do czynienia z książką przeznaczoną dla czytelników pełnoletnich. Okładka książki nieco inna od poprzednich, ale również przykuwa wzrok czytelnika i zdecydowanie oddaje charakter owej pozycji. Gorąco polecam książkę, jak i całą serię wszystkim fanom gatunku pragnącym przeżyć wspaniała historię dwójki zakochanych w sobie ludzi wystawionych na szereg przeciwności losu w dość niespodziewanych i wciągających sytuacjach.

Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl


  Joanna bookaholic.in.me  (6.09.2021)
Niezaprzeczalnie jest to najlepszy tom cyklu i brawurowe zakończenie serii. Ilość emocji, które wyzwala w czytelniku jest wręcz przytłaczająca. I tak, nadszedł ten czas, że Dominic Alexandrov nie ma już u mnie taryfy ulgowej i bardzo, ale to bardzo mnie zdenerwował! Wszystko ma swój czas, miejsce i wytłumaczenie, ale tutaj moja wściekłość na niego aż kipiała i przykrywała mi zdrowy osąd sytuacji. Autorka fantastycznie poprowadziła całą fabułę, zdecydowanie to była niesamowita podróż i godne ukoronowanie historii Nadii i Dominica.
Jeśli ktoś przypuszczał, że wszystko pójdzie gładko, to nie znał możliwości Autorki. Stworzyła zupełnie nieprzewidywalne plot twisty, które wprawiały w osłupienie ale z drugiej strony angażowały jeszcze bardziej w czytaną historię. Jeśli zastanawiacie się nad tą kontynuacją, to powiem Wam, że zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Nasi bohaterowie ewoluują, a to wszystko dzięki wydarzeniom, które stają się ich udziałem. Niemal od początku lektury jest na nas spuszczonych kilka bomb, a to tylko preludium do tego, co ma nastąpić. Świetnie poprowadzona akcja oraz wątek Konsorcjum przysłaniają nieco bliskość głównych bohaterów, której nie ma już tak wiele i jak dla mnie to duży plus, bo dzieje się i to wiele i nie tylko w łóżku ;-) Ale oczywiście fani tej nieokrzesanej pary będą zachwyceni, bo i tam nie zabraknie buzujących emocji, zarówno dobrych jak i złych.
Czy Dominic w końcu dorośnie i dostrzeże co w życiu naprawdę się liczy? Czy Nadia udźwignie ciężar jaki spoczywa na jej barkach jeśli chodzi o Konsorcjum? Czy główni bohaterowie będą potrafili stworzyć związek z prawdziwego zdarzenia biorąc pod uwagę jaki bagaż doświadczeń i wzajemnych pretensji w niego wnoszą? Jak potoczą się dalsze losy szalonej pary Aśki i Kamila? Na te i inne pytania (a uwierzcie, będzie się ich mnożyć podczas lektury) znajdziecie odpowiedzi w tym tomie. Mam nadzieję, że tak jak ja będziecie zadowoleni z tego w jaki sposób Autorka wszystko poprowadziła. A jestem przekonana, że ten tom zwali Was z nóg! Nie jesteście na to gotowi ;-) Kto jeszcze nie czytał, niech się nie waha, to trylogia, której zakończenie jest przysłowiową wisienką na torcie. Gratuluję Autorce całokształtu pomysłu na tę serię, barwnych postaci oraz tak zgrabnego i nieoczekiwanego poprowadzenia wielu wątków.


  Ewelina Górowska  (14.09.2021)
Najlepszy i najbardziej emocjonujący tom z wszystkich trzech!
Trzeci i ostatni tom cyklu "Konsorcjum" znacznie odbiega objętością od swoich poprzedników, niech to jednak Was nie zwiedzie, bo to, co działo się w poprzednich częściach to pikuś przy tym co wydarzy się teraz.
Akcja tak jak i poprzednio dzieje się niezwykle szybko i dynamicznie. Zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. Wywołuje całą gamę uczuć i emocji. Wzrusza i porusza.
Ostatnio pisałam, że jest niebezpiecznie, ale teraz jest wręcz przerażająco. Nie jedno życie wisi na włosku, zapadają nieodwracalne decyzje, a uknute intrygi prowadzą do wewnętrznych konfliktów, "Konsorcjum" grozi upadek, a jest tylko jedna osoba, która może utrzymać je przy "życiu".
Nie będę Wam zdradzać szczegółów, ale wierzcie mi, to jest istna petarda, a ja w końcu jestem dumna z postawy głównej bohaterki.
Oczywiście nie brakuje gorących i namiętnych scen- nie są one obsceniczne ani wulgarne, ale potrafią porządnie rozpalić wyobraźnię. Gwarantuję, że nie raz na Waszej twarzy pojawią się wypieki ;)
W moim odczuciu jest to świetna mieszanka, erotyku z sensacją i nutką kryminału. Tak jak wspomniałam ostatnio, bardzo się cieszę, że dałam szansę tej serii.

Autorka konsekwentnie buduje napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala by adrenalina spadła poniżej wysoko zawieszonej poprzeczki. We wszystkich tomach towarzyszyły mi skrajne emocje, niejednokrotnie zostałam zaskoczona, nie raz też płakałam ze wzruszenia- szczególnie teraz tych łez trochę się polało. Niesamowicie wciągająca historia, gdyby był jeszcze jeden tom, sięgnęłabym po niego bez najmniejszego oporu. Bardzo udana seria.

Czy polecam?
Polecam całą serię. Nie poddawajcie się po pierwszym tomie, potem jest już tylko lepiej. Ja jestem bardzo usatysfakcjonowana.

POLECAM...


  Paula Ciulak  (8.06.2021)
"Czy potężne konsorcjum zaaakceptuje przywództwo młodej kobiety?"

Okładka trzeciego części zdecydowanie podoba mi się najbardziej, a jak jest z treścią? Pod względem ilości stron ta jest najkrótsza, ale ilość przecież wcale nie świadczy o jakości


  glinka_54_czyta Paulina Graszka  (21.06.2021)


  Małgosia Brzeska  (5.08.2021)
Z ciekawością sięgnęłam po zakończenie historii romansu Nadii i Dominica. Czy ich pierwsze przypadkowe spotkanie odbije się na ich przyszłości? Czy możliwe jest, aby mądra i piękna dziewczyna bezgranicznie zakochała się w aroganckim i pewnym siebie członkowi dziwnej grupy, tzw. Konsorcjum? Miłość nie wybiera …
Poznajemy dalsze losy Dominica i Nadii. Szalone tempo akcji nie zwalnia ani na moment. Jesteśmy naocznymi świadkami napiętych i zmiennych relacji między młodymi. Od złości i nienawiści do zauroczenia i miłości. Paleta uczuć, jakie nam serwuje autorka nie ma końca. Wszystkie możliwe przeżycia mamy okazję dotknąć i poczuć. A wiadomo, że gdzie szalona namiętność daje o sobie znać, tam lecą iskry i grzmoty, tam zazdrość czasami bierze górę i się szarogęsi. Nadia nie chce się ujawnić, jako szefowa Konsorcjum, a Dominik nie za bardzo może się pogodzić z jej władzą, i faktem, że jej jego szefem. Cały czas słyszy za swoimi plecami, że jest tylko dziwką Alexandrowa. Czy w tej sytuacji powinna się dłużej ukrywać? Może nadszedł czas, aby przeciąć tę linę niepewności i niewiedzy i pokazać swoją twarz? Być może jest to nieodzowne, aby położyć kres wewnętrznym nieporozumieniom i pokazać, kto trzyma władzę w Konsorcjum? Tak na marginesie, dla mnie to dziwna i nie do końca zrozumiała organizacja, to Konsorcjum. Niby zajmuje się organizacją walk bokserskich w klatkach kończących się zazwyczaj śmiercią jednego z jej uczestników, dzieli się na dystrykty z dziwną strukturą władzy, jest zarządzana przez starszyznę. I te nieustanne walki o przywództwo w organizacji, liczne oszustwa i niesmaczne intrygi. Ale dlaczego to wszystko jest tak tajemnicze, to nie za bardzo rozumiem … Pewnie, aby wzniecić ciekawość u czytelnika.
Po raz ostatni zatopiłam się w tym brudnym, tajemniczym i pełnym napięcia świecie, okrytym mrokiem i przenikliwością. Nie powiem, emocji mi nie brakowało, napięcie rosło z każdą przeczytaną stroną. A liczne zwroty akcji i cała, momentami zabawna rozgrywka między młodymi, pozwalała się dobrze bawić i spędzać czas. Oczywiście autorka nie zapomniała o tym, aby ubarwić całą opowieść kilkoma scenami seksu, ociekającymi pożądaniem i podnieceniem. Przyznam, wypieki się pojawiły.
W moim odczuciu ta trzecia część była odrobinę mniej emocjonująca niż dwie pierwsze, trochę wszystko zostało wydłużone. Nie mogę powiedzieć, że nie było pozytywnych wrażeń i odczuć. Zdecydowanie było ciekawie i intrygująco, szalenie podniecająco, z odrobiną strachu i grozy. Czyli właściwie wszystkie oczekiwane emocje się pojawiły w odpowiednim stopniu. Jak skończyła się przygoda życia Nadii i Dominica, czy szczęście zagościło u nich na dobre czy wzajemna wrogość i rywalizacja jednak wzięła górę? Ciekawe i zastanawiające … W takich burzliwych związkach wszystko jest możliwe, a zarazem nic nie jest możliwe do przewidzenia …
Zadaję sobie pytanie, czy warto było czekać aż trzy tomy na finał? Odpowiem krótko, zdecydowanie warto. Czy zakończenie było do przewidzenia? Trochę tak, ale nie w pełnym zarysie. Dlaczego? Przekonajcie się sami …
Polecam, zwłaszcza na letnie i ciepłe wieczory. Znakomicie się czyta, gdy zza okładki książki nieśmiało spogląda efektowny zachód słońca w pełnej krasie. Wrażenia nie do opisania i ujęcia w słowach …


  Katarzyna Szewczyk  (14.07.2021)
„Konsorcjum. Tom 3” A. S. Sivar
Wydawnictwo Amare
Premiera 02 06 2021

Nadia wciąż nie chce ujawnić swojej tożsamości jako potentatki i trzeciego członka szczytu Konsorcjum. Za plecami ludzie szydzą, że jest dziwką Alexandrowa. Kiedy niebezpieczeństwo jest na wyciągnięcie ręki musi zdecydować czy pozostać w cieniu czy stać się królową. Boi się, ze Dominic nie zaakceptuje jej nowych obowiązków i charakteru. Konsorcjum nie śpi a wrogowie pojawiaja się z Polski i wśród zaufanych osób. Czy podjęte decyzje będą słusznymi?
To już ostatni tom historii Nadii i Dominica. Cieszę, się że nie został rozciągnięty na więcej stron. Ze wszystkich trzech książek ta podobała mi się najmniej. Może chodzi o to, że Konsorcjum jest organizacją, którą zwyczajnie nie byłam w stanie zrozumieć. Bo z jednej strony walki , z drugiej jakieś dystrykty, ale nie doszłam jak to wszystko połączyć w całość. Zmęczyło mnie też to ciągłe przepychanie się Nadii i Dominica. Wydawało mi się, że w poprzednim tomie dorośli, ale tutaj wciąż nie darzyli się pełnym zaufaniem, ukrywali przed sobą prawdę. Chemii między tą dwójką nie zabrakło tak jak poprzednio. Był ogień i mocny seks i w sumie szczęśliwy finał ich związku. Czy będą potrafili współpracować gdy oboje są tacy uparci, tego już tylko możemy się domyślać .
Ukazana historia Denisa czy Cassandry w zasadzie nic nowego nie wniosła. Spowodowała chaos, zachwiała ich uczuciami.
Jeśli mam oceniać całość to historia Nadii i Dominica podobała mi się. Oceniając ten tom pokieruje się jednak rozdrażnieniem, które powodowały kolejne rozdziały. I w zasadzie zatrzymam się gdzieś w połowie. Książka lekka ale bez szału, czyta się bardzo dobrze.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.