Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Nie rezygnuj — Maja Drożdż
Nie rezygnuj — Maja Drożdż

Nie rezygnuj

Cena: 39,99 zł 33,99 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Zranione serca biją mocniej.

Po ośmiu miesiącach w śpiączce i żmudnej rehabilitacji Nicole w końcu wraca do świata żywych. I choć jest już w pełni sprawna fizycznie, to w jej duszy narasta strach, żal i poczucie bezsilności. Po traumatycznych przeżyciach dowiaduje się, że Josh, mężczyzna, z którym planowała ułożyć sobie przyszłość, wpada w pułapkę innej kobiety i wkrótce ponownie zostanie ojcem. Osamotniona i zrozpaczona Nicole czuje, że zupełnie nie potrafi się odnaleźć w swoim cudem uratowanym życiu.

Szalone wieczory spędzane na imprezowaniu z przyjaciółkami nie przynoszą ulgi, a przypadkowy romans z właścicielem podejrzanego lokalu kończy się gorzkim rozczarowaniem. Tymczasem dawne uczucia powracają do niej ze zdwojoną siłą… Czy Nicole odnajdzie się w nowej rzeczywistości i będzie w stanie jeszcze raz zaufać? Czy podejmie próbę walki o swoją miłość?

Odsunął się szybko, jakby nie chciał mnie spłoszyć, a jedynie zachęcić do wejścia. Przeszłam obok niego niepewnie, a on odruchowo podniósł rękę, aby położyć mi ją na plecach i skierować mnie w głąb salonu, ale powstrzymał się w ostatniej chwili i zaciskając dłoń w pięść, cofnął rękę. Zauważyłam ten ruch. Odszedł w stronę wyspy kuchennej, a ja stanęłam na środku, jakbym nie wiedziała, czy chcę usiąść, czy lepiej się nie ruszać i pozostać w jednym miejscu.
– Cieszę się, że jesteś – zaczął pierwszy. – Napijesz się czegoś? Wody? Może whisky?
– Nie, dziękuję.
– Nie możesz? Bierzesz jakieś leki?
– Nie. Jestem zupełnie zdrowa.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2020
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 404
  • ISBN: 978-83-8147-994-3

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 8 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Anna Kaczor  (11.09.2020)
Miało być tak pięknie. Nocole myślała, że zły los się od niej odwrócił, że tym razem wszystko się uda. Niestety po raz kolejny się pomyliła. Zaryzykowała, nie słuchając nikogo, ryzyko okazało się złą decyzją.
Kobieta budzi się po ośmiu miesiącach śpiączki. Nie wie, co się działo przez ten czas, nie wie, dlaczego jej ukochanego nie ma przy niej. Nie potrafi ruszać własnym ciałem, a pomału odkrywane fakty, nie mobilizują ją do walki o sprawność. Nicole nie ma ochoty na życie, chce po raz kolejny uciec, tylko tym razem trafia na ludzi, którzy ani myślą jej na to pozwolić. Kobieta trafia do prywatnego ośrodka, zostaje zatrudniony najlepszy rehabilitant i zaczyna się walka o jej sprawność. Walka, której, choć ona sama wcale nie chce, przyjaciele nie zamierzają pozwolić jej ją przegrać.
Josh był miłością jej życia i choć nie wyobraża sobie, życia bez niego, nie chce lub nie potrafi mu przebaczyć. Rozumie, że była w śpiączce długi czas, jednak zdrada akurat z tą kobietą, której Nicole nie znosi, jest czymś, o czym nie potrafi zapomnieć.
Kobieta początkowo wcale się nie przykłada do ćwiczeń, jednak pewnego dnia wszystko się zmienia. Owen, jeden z jej rehabilitantów nie wytrzymuje i dość jasno ją informuje co o tym wszystkim myśli, na dodatek znajduje tabletki nasenne, które Nicola zbiera. Wtedy wszystko zaczyna się zmieniać, pomału kobieta zaczyna walkę o sprawność, o własną przyszłość. Czy Nicole uda się walka? Czy pozbiera się po kolejnych traumatycznych przeżyciach? Czy zrozumie zachowanie Johna? Czy ma szansę na szczęśliwe życie u boku ukochanego?....
Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2020/09/wydawnictwo-novae-res-ksiazka-pt-nie.html


  Sabina Krupa  (21.09.2020)
Jestem wkurzona, dawno nie byłam zła na głównego bohatera jak tu czytając zaledwie pierwsze rozdziały. Jak mógł tak uczynić? Jak można być takim lekkoduchem, aż brak mi słów by opisać to co dzieje się u mnie w środku...

Nicole walczy z całym światem. "Sama się oto prosiłaś, to była Twoja decyzja - więc się nie dziw". Kolejne skrajne uczucia, tak na prawdę współczułam jej. Nie była święta, bo sama się pogubiła, ale wierzcie mi wcale się jej nie dziwię. Jakoś utożsamiłam się z główną bohaterką i całym sercem, myślami byłam z nią. Miałam ochotę przytulić ją i powiedzieć wszystko będzie dobrze, ułoży się.

Już czujecie, że historia nie jest słodka i bajkowa. Jak zwykle swoje trzy grosze miała Renee, namieszała totalnie. Normalnie ją znienawidziłam. Miałam wrażenie, że po trupach do celu, nie ważni są ludzie, uczucia, miłość. Chcę i muszę to mieć. W dodatku jest niezłą aktorką i manipulantką.

Pokochałam tą książkę, bo tu postacie są bardzo wyraziste i, albo wzbudzają sympatię, ufność lub wręcz przeciwnie nienawiść, lęk i niechęć. Charakterystyka była bardzo szczegółowa więc samemu można wydać opinię na temat danego bohatera.

Początkowo brakowało mi w tej historii ducha walki, zaangażowania, ale z biegiem czytanych stron, chodź nie raz smutnych i przygnębiających ukazało mi się światełko w tunelu... Rozmowa nie złość czy chora ambicja, przebaczenie, a nie zemsta to wszystko składa się w jakąś sensowną całość, a jeżeli jest miłość i to ta prawdziwa to można razem, wspólnie góry przenosić, a gdy są przeszkody pokonywać je bo bycie w parze oznacza walkę każdego dnia o nowe lepsze jutro w szarej codzienności.

Dodam, że zakochałam się w okładkach, razem współgrają ze sobą i szata graficzna jest przecudna. Jest to jedna z piękniejszych książek które miałam w ręce. Mam nadzieję, że o książkach Mai Drożdż będzie jeszcze głośno - spytałam dlaczego Nicola nie została połączona z Gregiem? Odpowiedziała mi "... bo to Josh jest miłością życia Nicoli", ale czy im się uda przezwyciężyć wszystko...?


  Aneta Binkowska  (4.10.2020)
"Kiedy na mnie patrzysz, to widzę w twoich oczach miłość, pożądanie i to ogromne...oddanie."

Mam dla Was recenzję książki, która według mnie powinna być promowana wszędzie! @Majadrozdz ma ogromny talent! Miałam przyjemność przeczytać jej pierwszą książkę "Nie uciekaj" uczestnicząc w bookturze, za co serdecznie dziękuję, bo dzięki temu jestem bezgranicznie zakochana w Joshu


  Dominika Gołowin  (3.11.2020)
Trudno trafić na literaturę kobiecą, która porusza i nie ucieka w schematy. Niesamowitą sztuką jest pisać o bólu, o cierpieniu tak, aby dotknąć najczulszych miejsc czytelnika. Maja Drożdż ma talent do pisania o rzeczach ciężkich w taki sposób, że nie wiem, kiedy przeczytałam całą książkę. Choć "Nie rezygnuj" to druga część historii Josha i Nicole, dla mnie było to pierwsze spotkanie z autorką. Czy żałuję? Tak, chciałabym, aby ta przygoda trwała dłużej. Nie odczułam jednak momentu, abym gubiła się w fabule, mogłam się całkowicie w niej zatracić. Oczywiście, że rekomenduję czytanie po kolei historii, ale nawet nie zauważyłam, że to druga część. Chciałam przekonać się co do fenomenu autorki, o której ostatnio coraz głośniej i powiem więcej - zdecydowanie zasłużenie.
Nicole w wyniku tragedii zapada w śpiączkę na osiem miesięcy. Gdy się budzi, okazuje się, że świat poszedł do przodu, a ona musi włożyć olbrzymi trud, aby powrócić do tego, co było sprzed wypadku. Uczy się na nowo chodzić, walczy z demonami przeszłości. Przeżyła ciężki okres w życiu, a strata dziecka złamała jej serce. Musi zacząć wszystko na nowo, a proces rekonwalescencji nie należy do najprzyjemniejszych. Ukojeniem okazuje się alkohol, przez który Nicole podejmuje kilka złych decyzji. Były partner, ojciec dziecka wraca jednak na stałe do firmy, a serce nie sługa, bije coraz szybciej. Rosną też wyrzuty sumienia, poczucie winy. Emocje biorą górę. To historia nie tylko o kobiecości, o sile kobiet, ale przede wszystkim przeraża nas swoją życiowością. Maja Drożdż opisuje historię Nicole tak jakby to mogła być każda z nas. Daje nadzieję na lepsze życie, określa macierzyństwo, stratę, ból, tęsknotę, ale przede wszystkim olbrzymie pragnienie bliskości, a co za tym idzie walki z samotnością. Historia opisana z perspektywy pierwszoosobowej zbliża bohaterkę do czytelnika. Czasami wstrzymałam oddech, czasami czułam potrzebę przytulenia Nicole, innym zaś razem chciałam potrząsnąć ją i powiedzieć, że ma się wziąć w garść. Przez chwilę miałam przyjaciółkę, która walczyła ze słabościami, bólem i pokazała mi, że kiedyś będzie lepiej.
Jeśli lubicie historie pełne emocji, niebanalnej miłości i potrzebujecie czegoś, co pozwoli Wam odetchnąć, "Nie rezygnuj" jest zdecydowanie dla Was. Przez chwilę mogłam zapomnieć o otaczającym nas świecie, zrelaksować się, a przede wszystkim uwierzyć w prawdziwą miłość.


  Maria Soczówka  (16.09.2020)
Najnowsza książka autorstwa Mai Drożdż jest kontynuacją powieści "Nie uciekaj". Główna bohaterka obu tomów - Nicole, nie ma niestety łatwego życia. Znajduje jednak mężczyznę, przy którym wszystko jest inne, a pod jej sercem zaczyna bić serduszko całkiem nowego życia. Następuje jednak przełomowe wydarzenie, które sprawia że Nicole tkwi w śpiączce aż 8 miesięcy i w tym czasie, który dla niej był zaledwie mgnieniem chwili, wszystko okazuje się zmienić. Nicole bardzo negatywnie obecnie postrzega świat, jej miłość zostaje wystawiona na potężną próbę. Pytanie brzmi, czy ją przetrwa?

Po kilku miesiącach dziewczyna musi doprowadzić swoje ciało do stanu chociaż podobnego do tego w jakim była przed śpiączką. Bo choć wyniki wychodzą świetne, tak kończyny nie chcą jej słuchać i Nicole musi na nowo uczyć się chodzić i poruszać. Niekiedy odnoszę wrażenie, że jest bardzo butna i niewdzięczna, ponieważ otacza ją wielkie grono ludzi jej przychylnych, dla których nie dość że jest nie miła w obyciu, to jeszcze nie potrafi okazać swojej wdzięczności za to w jaki sposób się nią zajmują. Oczywiście, tutaj można polemizować - w końcu przeszła swoje i ma prawo do różnych zachowań. Pozostaje natomiast człowiekiem i kiedy ktoś stara się jej pomóc to stawia mocny, ale to naprawdę mocny opór. Zupełnie jakby coś się w niej zablokowało.

Pierwszy raz od dawna spotkałam się z powieścią, której okładkowy opis tak naprawdę niewiele mówi o tym co znajdzie się w środku. Oczywiście, zaznacza co może nas spotkać w środku ale dopiero tam czytelnik przekona się o tym, że nic nie jest takie oczywiste jak mogłoby się wydawać. Język jakim jest ta książka pisana jest do niej idealnie dostosowany i bardzo, ale to bardzo łatwo przyswajalny dla czytelnika, co jest według mnie dużym atutem. Okładka bardzo pięknie koresponduje i kolorystyką i motywem do swojej poprzedniczki, co prócz zawartości tworzy z nich piękną, spójną całość. W tej części na końcu, znajdziemy również przepis na ulubiony tort Josha. Dla kogoś kto uwielbia słodkości i uwielbia je robić jest to nie lada gratka. Powiem jeszcze już kończąc iż prawdopodobnie dość trochę łez wam poleci przy czytaniu tej książki, ponieważ końcówka jest... Przekonajcie się sami.

www.ksiazokmania17.blogspot.com


  Karolina Krzeszowska  (12.10.2020)
Nie rezygnuj od @majadrozdz to druga część książki Nie uciekaj.
Ja przyznam się szczerze i z bólem serca, nie miałam jeszcze (


  Małgosia Brzeska  (28.10.2020)
Nicole wraca do świata żywych. Po ośmiu miesiącach w śpiączce w końcu jest wśród bliskich. Ciężka rehabilitacja przyniosła efekty. Jednak kobieta nie może się pogodzić z tym, co ją spotkało, jej w totalnej rozsypce. A na dodatek jej ukochanego nie ma przy niej. Czyżby ta rozłąka spowodowała, że odszedł od niej do innej kobiety? Nie poczekał na nią, a ona tak bardzo go kochała. Dowiaduje się, że Josh wkrótce zostanie ojcem, wpadł w sidła innej kobiety. Jak on tak mógł! Dziewczyna nie może się z tym pogodzić, wpada w rozpacz. Zaczyna żyć pełną parą, liczne nocne suto zakrapiane imprezy, powrót do domu rano, chęć odegrania się na ukochanym, powodują, że dziewczyna zaczyna tracić poczucie stabilizacji i popełnia głupie błędy. Jej zachowanie staje się niestosowne, raczej jest powodem do wstydu. Ale z drugiej strony pojawia się ukochany z nadzieją, że jeszcze dla nich słoneczko zaświeci. Czy ma rację? Czy Nicole będzie w stanie ułożyć sobie na nowo życie z mężczyzną, który zostanie ojcem? Czy taki związek ma w ogóle szansę na powodzenie? Każde rozwiązanie niesie pewną niepewność i nie daje gwarancji powodzenia. A może się mylę?
Nie rezygnuj to kontynuacja powieści Nie uciekaj. Polecam najpierw lekturę tej pierwszej części, aby dobrze wczuć się w nastrój, panujące relacje i stosunki w drugiej odsłonie. Jest wiele odniesień do poprzedniej książki, więc można odczuwać pewien dyskomfort sięgając od razu po tę powieść.
Nie rezygnuj to historia nierealnej miłości, marzeń o tej drugiej połówce, często nieosiągalnej i już zajętej. Ogromną rolę odgrywa w powieści przeszłość bohaterów, nie do końca odkryta, owiana nutką tajemniczości i niedopowiedzeń. Ale to dodaje tylko pikanterii i wywołuje nie ujarzmioną ciekawość. Ukazana historia utwierdza nas tylko w przekonaniu, że trzeba mieć marzenia i dążyć do ich realizacji. To co jest nam przeznaczone nas nie ominie, nawet jak będziemy robić wszystko, aby temu zapobiec. Los wie co jest dla nas najlepsze i pragnie nas uszczęśliwić. Tylko pamiętajcie, aby nie przeszkadzać szczęściu, nie odganiać go, tylko wyjść mu odważnie naprzeciw.
Książkę czyta się bardzo ciepło i szybciutko, lekki styl i zdecydowanie prosty język temu sprzyjają. Autorka na wyczuwalną lekkość pióra co powoduje, że jej utwory wpadają prosto do naszego serca, odnajdują szybko do niego drogę. Potrafi też wyzwolić w czytelniku różnorodne emocje, czasami bardzo skrajne i wręcz denerwujące. Ale później roztapia nasze zbolałe serce i wywołuje uśmiech i zadowolenie na naszej twarzy.
Fabuła nie jest zbyt skomplikowana, po kilku stronicach można samemu napisać jej zakończenie. Nie wymaga od czytelnika zbytniego wysiłku, ma sprawić przyjemność i swoje zadanie wykonuje doskonale. Nie zaskakuje też, co jest jednak jej małym minusem.
Miła lektura na jesienne długie wieczory. Sprawi wiele radości i przyjemności. Chociaż bohaterowie nie są zbytnio lukrowani i czasami ma się ochotę wstrząsnąć nie jednym z nich, to jest przyjemna. Nie jest to może historia najwyższych lotów, ale myślę, że warto po nią sięgnąć, chociażby dla relaksu od szarości dnia codziennego.


  Katarzyna Bębenek  (13.10.2020)
„Nie rezygnuj” to kontynuacja losów Nicole i jej przyjaciół. Nicole po ośmiu miesiącach w śpiączce wraca do siebie. Czeka ją żmudna rehabilitacja, aby wrócić do fizycznej sprawności. Okazuje się to dużo łatwiejsze, niż odnalezienie się w nowej rzeczywistości i pogodzenie się z wieloma trudnymi sytuacjami, które się w tym czasie wydarzyły. Okazuje się, że jej ukochany Josh, z którym miała ułożyć sobie życie, wpada w sidła innej kobiety, z którą będzie miał dziecko. Nicole nie potrafi sobie poradzić z tym wszystkim. Wpada w wir szalonego imprezowania i przypadkowego romansu, jednak nie przynosi to spodziewanej ulgi. Jej uczucia do Josha wracają ze zdwojoną siłą, a kobieta próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji. Czy jednak będzie umiała ponownie zaufać?
*
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że tej książki nie da się czytać bez znajomości pierwszej części. Nawiązania do poprzedniego tomu są nieznaczne i jeśli zaczniecie czytać „Nie rezygnuj” bez znajomości „Nie uciekaj” będziecie mieli problem zrozumieć kilka spraw.
Przypominając sobie fabułę pierwszej książki, najbardziej zapadła mi w pamięć główna bohaterka dość irytująca. Trzeba przyznać, że kobieta nie miała łatwego życia. Wiele przeszła, ma za sobą traumę, która oddziałuje na nią i jej życie, przez co jest niepewna siebie, potrzebuje ciągłego zapewnienia o uczuciu i trudno jej zaufać. Doskonale rozumiem, że traumy i inne przykre doświadczenia nas definiują, nie dają o sobie zapomnieć i często trudno je pokonać. Jednak miałam wrażenie, że mimo tego wszystkiego Nicole często zachowuje się jak dziecko, jej zachowania były dla mnie irracjonalne albo zwyczajnie denerwowała mnie swoim zachowaniem i dość dziwnym (w moim odczuciu) myśleniem. Lubię skomplikowanych bohaterów z przeszłością, ale tu coś mi nie zagrało. Postępowania Josha nawet nie chcę komentować, bo nie rozumiem zupełnie tego co zrobił, gdy ukochana przebywała w szpitalu.
Styl autorki i prosty język sprawia, że książkę czyta się szybko. Fabuła ciekawa, opisana historia jest realna, a zwyczajnie byłam zainteresowana, jak potoczy się życie Nicole i jej przyjaciół po pierwszej części.
Uważam, że fanki literatury kobiecej będą zadowolone z lektury. Ja raczej do nich nie należę bądź to nie ten czas na taką powieść.
W przypadku tej książki polecam przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie.
Moja ocena 6/10
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Siewcy chwastu — Wioletta Lekszycka Siewcy chwastu — Wioletta Lekszycka
W małej mieścinie w kościele zostaje znaleziona pobita na śmierć starsza kobieta. Zbrodnia wstrząsa senną społecznością, bo sprawcą może być ktoś z miejscowy...