Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Zemsta pachnie wilkiem — J.G. Latte
Zemsta pachnie wilkiem — J.G. Latte

Zemsta pachnie wilkiem

Cena: 37,99 zł 32,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Jeśli chcesz ocalić życie, musisz dołączyć do watahy...

Marta, szefowa firmy ochroniarskiej, nie boi się nikogo i niczego. Zawsze liczy tylko na siebie, a nowe wyzwania traktuje jako życiową przygodę. Jednak pewnego dnia los stawia na jej drodze wroga, z którym nie będzie w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Dzika wataha wilkołaków, potworów, jakie znała do tej pory jedynie z książek i filmów, w jednej chwili zamienia jej życie w koszmar.
Jej wrodzona wola walki nie pozwoli pogodzić się z porażką, a pragnienie zemsty doda jej siły do działania. Tym bardziej że u jej boku nagle pojawi się zabójczo przystojny, tajemniczy mężczyzna, który zabierze ją do nadprzyrodzonego świata pełnego istot obdarzonych zadziwiającymi mocami...

Wtedy zza drzew wyszedł ON. Gdy go ujrzała, zastygła. Nigdy wcześniej nie widziała takiego mężczyzny. Zbliżał się powoli, ubrany tylko w dżinsy. Jego tors wydawał się ciosany z twardego kamienia, widziała dosłownie każdy pracujący przy poruszaniu się mięsień. I choć gęsty las potęgował jeszcze czerń letniej nocy, mogła dostrzec jego twarz, a szczególnie oczy. Świeciły intensywnie w ciemności. Na biało. Nienaturalność tego spojrzenia wzmacniały hebanowe gęste włosy, przystrzyżone krótko, i równie ciemny zarost. Mężczyzna był nieziemski, cholernie przystojny i odpychająco niebezpieczny.

Intrygujący, zaskakujący, dziki – taki jest debiut J.G. Latte. Zemsta pachnie wilkiem to romans z paranormalną nutą, który spodoba się każdej fance gatunku. Autorka opowiada historię silnej, zdeterminowanej kobiety, która nagle musi zmierzyć się z wrogiem, o którym w najgorszych snach nie śniła, ale... Nie będzie z tym sama. Idealna lektura na gorące letnie wieczory! Polecam!
K.N. Haner

J.G. Latte - polska autorka pisząca pod pseudonimem artystycznym. Ukończyła dwuletnie studium detektywistyczno-ochroniarskie oraz dziennikarstwo na uczelni w Łodzi. Kocha kawę, makaron i dobre ciacho. Mieszka z mężem i synami na przedmieściach Zduńskiej Woli. Świat literacki jest dla niej jak oddychanie: wdech to czytanie, a wydech to pisanie.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 364
  • ISBN: 978-83-8147-467-2

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Maria Soczówka  (3.07.2019)
Autorka książki, pisząca pod bardzo wdzięcznym pseudonimem - J. G. Latte (oj tak, cudowne uwielbienie dla kawy, która idealnie pasuje do tej lektury) stworzyła literackie dzieło, które jest bardzie ciekawe gatunkowo. Na pewno można zakwalifikować je do paranormal romance, ale też do kryminału, fantasy oraz powieści kobiecej i erotycznej. Nie da się jej podporządkować pod jedną rubrykę. Daje to książce naprawdę ciekawe spektrum tematyczne, co przyznam szczerze bardzo mi odpowiada.

Główna bohaterka powieści - złotowłosa Marta, jest kobietą niezależną, która mogłaby stanowić świetlisty przykład kobiecości w tym "złym, szowinistycznym świecie" dla wielu feministek. Piękna, delikatna kobieta, która nie przebiera w siarczystości swoich wypowiedzi i jest jedyną kobietą w firmie ochroniarskiej będąc jednocześnie jej szefową. No po prostu modelowe marzenie. Problem jest taki, że ta niezależność i bardzo wygórowane oczekiwania wobec mężczyzn nie dają jej szczęścia w miłości. Do tej pory nie znalazła jeszcze nikogo odpowiedniego a i będąc na nieudanej randce stara się uciec od pewnego delikwenta. Marta to kobieta z mocnym charakterem. Bardzo ją podziwiam za to, jaka jest. Jej historia rozpoczyna się z przytupem. Autorka jej nie oszczędza już od pierwszych stron, ale pokazuje też jak wielka siła drzemie we wnętrzu jej kobiecości. Los również odrobinę uśmiecha się do kobiety, bo wilkołaki ustanowią bezpowrotnie punkt zwrotny w jej życiu. Czy wyjdzie jej to na dobre czy nie...? Myślę, że warto się przekonać.

Same postaci wilkołaków opisane są bardzo... Zwierzęco. Myślę, że jest to odpowiednie słowo. Chyba właśnie czegoś takiego potrzebowałam, po przesyceniu wizerunku wyobrażonego wilkołaka wzorem z serii "Zmierzch" (tu zaznaczę, że opinia jest czysto subiektywna, każdy posiada inny gust, aczkolwiek ta seria nie chciała nijak wpaść do mojego czytelniczego serca) , przeżyłam dość pozytywne zaskoczenie. Nie dziwi mnie to, że cała ich rasa jest nieziemskiej urody i atletycznej budowy ciała. Myślę, że z tymi całymi nadprzyrodzonymi zdolnościami po prostu takie rzeczy idą w parze... Jejku... Nawet tu nie ma sprawiedliwości - nie dość, że postać książkowa otrzymuje dar, który jest niedostępny dla zwykłych śmiertelników, to jeszcze otrzymuje nieziemską urodę... Żeby było fair czasem mogliby być trochę mniej urodziwi. Ale te błyszczące oczy jakimi obdarzyła ich autorka w powieści... Ekstra! No ale wreszcie, to co jest w tym wszystkim najlepsze - mamy nasze, polskie wilkołaki w literaturze, które moim skromnym zdaniem przewyższają ich międzynarodowych braci literackich.

Książka jest przesycona również scenami pełnymi erotyzmu, co zdecydowanie nie czyni z niej najlepszej lektury dla osób, które za takimi elementami nie przepadają. Odniosłam wrażenie, że jest ich momentami zbyt wiele natomiast nie przyćmiły mi one całej fabuły. To właśnie sprawiło, że ta książka mnie bardzo mocno pochłonęła - sama historia opowiadana czytelnikowi przez autorkę była wystarczająco dobra, by potraktować sceny erotyczne jako częste i bardzo bogate ozdobniki. Jest to bardzo ciekawa pozycja literacka i jeśli kogoś nie zrażają sceny pełne intymności a elementy fantastyczne są czymś co bardzo ceni to myślę, że będzie zadowolony z zagłębiania się w jej treść.

www.ksiazkomania17.blogspot.com


  Wioleta Kuflewska  (6.07.2019)
Na polskim rynku książkowym ciężko znaleźć lekturę, która jest o zmiennokształtnych. Jest to motyw bardziej popularny za oceanem, tam autorzy bardzo często wykorzystują motywy wilków, smoków czy innych stworów. Te książki albo się polubi, albo nie, gdyż dla niektórych może wydawać się to trochę dziwne te ich przemiany, zaborczość i zasady panujące w danej grupie.
Jak na razie nie spotkałam się jeszcze z polską autorką, która wzięła sobie na tapetę tą tematykę. J.G.Latte jest pierwszą, która odważniej wkroczyła i przeniosła nas w świat wilków, watah i obyczajów jakie tam panują.
Pierwsza strona i pokochałam tę książkę, a wiecie za co ? Za to, że główna bohaterka ma jaja. Uwielbiam dziewczyny, które nie dają sobie w kaszę dmuchać i nie do cichych myszek nie należą. Zdajecie sobie z tego sprawę, że taki motyw dominuje w większości książek. Czasami jest to fajne, ale czasami irytujące. Tutaj mamy bohaterkę, która ma silną osobowość i mówi wprost co myśli. Pomimo jej wewnętrznej siły nie jest w stanie powstrzymać zła i szkód jakie wyrządzili jej obcy.
Drugą kluczową postacią jest oczywiście mężczyzna, zmienny wilk. Nazar jest silnym, rozsądnym a zarazem prostym człowieko-wilkiem który mówi czego chce. Nie owija w bawełnę, nie bawi się w kotka i myszkę. A chce jej. Pomimo wszystko.
Ja miałam okazję czytać już kilka książek o zmiennych i bardzo lubię te motywy, ze względu na silne osobowości i dominacje zmiennych. Oni wiedzą czego chcą, i jeżeli się wiążą to jak Bóg przykazał z jedną kobietą do grobowej deski. W ich świecie nie ma zdrad i kłamstw.
Uważam, że autorka w świetny sposób wykreowała postaci i całą fabułę, która nie nudziła, była żwawa i wciągała od pierwszych stron. Słyszałam kilka pozytywnych opinii na jej temat i sama się do nich jak najbardziej przyłączam i polecam tę książkę. Myślę, że szczególnie bohaterzy was zauroczą, ale także postaci poboczne.
Mam najszczerszą nadzieję, że autorka będzie „brnąć” dalej w ten gatunek, bo robi to w mistrzowski sposób. Jedyne co troszkę może odrzucać to okładka, która jest niezbyt zachęcająca, ale gwarantuje, że środek to mistrzostwo świata. Mogę nawet tutaj powiedzieć, że dorównuje innym, zagranicznym autorkom, które specjalizują się w tej tematyce i mają już w zanadrzu wiele wydanych książek.

„Zemsta pachnie wilkiem, a nie wyrzutami sumienia”

@wioletreaderbooks


  Natalia Świętonowska  (7.08.2019)
Marta jest szefową firmy ochroniarskiej. Jest odważna i potrafi przeciwstawić się najsilniejszemu wrogowi. Zawsze liczy tylko na siebie i nigdy nie prosi innych o pomoc. Woli zadbać sama o swoje interesy. Pewnego wieczoru kobieta, wracając do domu, zostaje napadnięta, z którym nie jest w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Wataha wilków i innych potwór, jakie znała do tej pory tylko z książek i filmów, w jednej chwili zmienia jej życie w koszmar. Jej waleczność nie pozwala jej jednak zapomnieć i Marta z wielką chęcią zemściłaby się na swoim oprawcy. Na dodatek przy jej bok staje zabójczo przystojny mężczyzna, który pokaże jej nadprzyrodzony świat, pełen istot posiadających różne dziwne moce...

Zacznę, jak zawsze, od tego, co sądzę na temat głównej bohaterki. Marta jest kobietą inteligentną, waleczną, samowystarczalną oraz wygadaną. Oczywiście, są to jej zalety, ponieważ dzięki temu nie daje sobie w kaszę dmuchać i pokazuje, że kobieta świetnie daje sobie radę sama. Jednak po napaści, którą przeżyła bohaterka, gdzieś ta jej inteligencja chyba zanikła. Serio. Choć nadal trzymałam za nią kciuki oraz gdzieś tam inspirowała mnie ona do działania, to chwilami doprowadzała mnie do szału swoją głupotą. Słuchajcie, dwa dni. Podkreślę: DWA DNI wystarczyły, aby pogodziła się ona z napaścią, doszła do siebie oraz zakochała się w kompletnie obcym facecie. No nijak tego nie mogę zaakceptować.

Pojawia się tutaj również tajemniczy, mega przystojny Nazar. Od razu wzbudza on zainteresowanie głównej bohaterki, co w sumie nie jest dziwne. To właśnie on wprowadza Martę do tego świata pełnego krwiożerczych wilkołaków. Szczerze mówiąc, gdyby mnie jakiś nowo poznany facet zaciągnął do domu pełnego wilków no to... Trochę bym się wystraszyła. No ale to jest paranormal romance, a tutaj wybacza się takie rzeczy.

Autorce zdecydowanie nie można odmówić zdolności kreowania świata przedstawionego. Udało jej się opisać to wszystko w taki sposób, że sama czułam się tak, jakbym tam była. Ciemny las, "rezydencja" wilkołaków, a nawet siedziba wampirów to tylko kilka miejsc, które zostały bardzo dokładnie przedstawione.

Jeśli chodzi o styl pisania autorki, to jest on przyjemny w odbiorze (jeśli mogę to tak nazwać) i dzięki temu książkę czyta się w ekspresowym tempie. Oczywiście wpływ na to miał również romans, który się tutaj pojawia. Jest to gorąca, pełna temperamentu i dość zaskakująca miłość, która z pewnością rozgrzewa również czytelników. Mimo wszystko Nazar i Marta to dla mnie urocza para, której z całego serca kibicowałam.

Klimatem Zemsta pachnie wilkiem przypominała mi książki Natashy Lucas, czyli Wojowniczkę oraz Kusicielkę. Jednak w żadnym wypadku nie są to identyczne historie. Muszę przyznać, że powieść J.G. Latte jest bardziej brutalna, co naprawdę nieraz wywołało dreszcze na plecach. Także przy tym musicie uważać, ponieważ niektóre sceny są okrutne... okrutne. Tak tylko ostrzegam.

Te 364 strony książki przeleciały mi, jak z bicza strzelił, a u mnie to już coś znaczy. Co takiego? Z pewnością to, że jest to powieść wciągająca, niejednokrotnie szokująca, ale momentami urocza. Jeżeli polubiliście serię Lux, to z pewnością pokochacie i Zemstę pachnącą wilkiem.


  Malwina Streflik  (20.06.2019)
"Zemsta pachnie wilkiem" to ciekawe połączenie romansu paranormalnego i urban fantasy. Jako fanka starej, dobrej fantastyki rodem z Tolkienowskich powieści, z początku podeszłam do tej pozycji z rezerwą, aby potem całkowicie zagłębić się w pełen emocji świat wilkołaków. Akcja w książce jest bardzo dynamiczna i płynnie przechodzi z jednej sceny do drugiej. Czytelnik zagłębiając się w historię opisaną na stronach książki nie dozna ani przez chwilę nudy. Lekkie pióro autorki i łatwość opisu złożoności uczuć naprawdę zasługuje na uznanie. Sceny przedstawiane przez główną bohaterkę - Martę, oraz przystojnego alfę - Nazara, to wiązka erotycznych uniesień, momentów walki oraz mogącymi zszokować niejedną osobę ujęciami wypełnionymi przemocą, które dla kontrastu są zrównoważone lekkimi i żartobliwymi chwilami serwowanymi nam w postaci zabawnych dialogów.

Początek jest szokujący i może co niektórych wprowadzić w osłupienie, jednak jest to zabieg konieczny, będący tłem dla pozostałych wydarzeń. Sięgając po tą pozycję musimy liczyć się z mocnym językiem bohaterki, często nacechowanym siarczystymi przeklęstwami. Sama postać jest silna i zdeterminowana i mimo, że jej świat został przewrócony do góry nogami, szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości, pełnej nadnaturalnych stworzeń znanych z dziecięcych opowieści.

Jak na prawdziwy romans przystało można spotkać się z scenami pełnymi seksu i namiętności między głównymi bohaterami. Bardzo spodobało mi się postacie drugoplanowe, które zostały przedstawione krótko i zwięźle, ale od samego początku można się było z nimi utożsamić i zaprzyjaźnić. Autorka świetnie wychwyciła elementy typowe dla świata urban fantasy. Zwyczaje, obrzędy i hierarchia wilkołaków są dokładnie i rzeczowo przedstawione, dając pełny obraz świata, w jakim znalazła się Marta.

To, co mnie osobiście zaskoczyło, to długość rozdziałów. Z początku bardzo krótkich, co rzadko spotyka się w tego typu książkach. Duży plus za brak zbędnych opisów, które zawsze traciły z oczu to co najlepsze z obcowania z literaturą: lekkość i radość czytania. Szkoda, że postać głównego oprawcy nie została bardziej rozbudowana i nie mogliśmy poznać złożoności jego charakteru oraz powodów "odszczepienia się"od watahy wilkołaków. Ogólnie oceniam książkę pozytywnie i z pewnością jest to debiut warty uwagi, który czyta się szybko i przyjemnie.


  kinga wójcik  (30.07.2019)
Kolejna książka polskiej autorki, którą wam dziś zaprezentuję, przypomniała mi moje lata młodości. Zaczytywałam się wtedy w literaturze fantastycznej, w której prym wiedli zmiennokształtni, wampiry i wróżki. Mój rocznik na pewno pamięta romans paranormal. Taka jest właśnie ta dzisiejsza pozycja. Jak przyjemne i miłe było to spotkanie. Cofnęłam się wstecz o kilkanaście lat, i tak jakby poczułam się młodsza. Przypomniałam sobie jak lekka i prosta może być taka kompozycja. Nie wymaga od nas skupienia i medytowania. Tutaj po prostu czytamy.


Dużym zaskoczeniem była dla mnie polska autorka. Z tą tematyką kojarzyłam zagranicznych pisarzy. To było moje pierwsze spotkanie z polskim autorem piszącym w tym klimacie. Muszę przyznać, że autorka sprostała zadaniu i dzięki niej powstała dość ciekawa pozycja. Na jednym z blogów tematycznych znalazłam opinię, która negatywnie odnosiła się do książki, a w szczególności do błędów stylistycznych. Ja czytając, skupiłam się na treści i w dużej mierze nie zwracałam uwagi na takie błędy. Jeżeli nawet i były, nie wpłynęły one na treść i całościowy odbiór. Język autorki i styl jest bardzo prosty i swobodny, przez co całość stanowi lekki utwór.


Książka opowiada o młodej pani detektyw, którą poznajemy na nieudanej randce. Wracając do domu, zostaje napadnięta i dość brutalnie potraktowana. Napastnikom nie udaje się dokończyć tego, co zaczęli, gdyż przeszkodziło im trzech zmiennokształtnych mężczyzn. Nasza bohaterka dość łatwo przyswaja to, co zobaczyła, i bardzo szybko przystaje do watahy z zamierzeniem dokonania zemsty. Jak dla mnie trochę za szybko potoczył się wątek Marty i Nazara. Podobnie zresztą, jak i z dalszą częścią książki. Akcja jest nadwyraz dynamiczna, ale mocno przewidywalna. Z drugiej strony ciężko w takim klimacie wymyślić coś innego.


Ja jestem pod wrażeniem, gdyż myślałam, że o tej tematyce już zapomniano. Miło było powrócić do korzeni. W książce nie zabraknie scen komicznych i poważnych, miłych i nieprzyjemnych. Scen erotycznych nie będzie aż tak dużo, jak można by przypuszczać. Podane w dość delikatny sposób.


Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość zapoznania się z powyższą książką. Była to ciekawa przygoda, którą polecam wszystkim fankom zmiennokształtnych i wampirów. Dla mnie zasłużyła na mocnych sześć punktów i oby więcej na rynku takich debiutów. Ponizej zamieszczam kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : BISHOP ANNE "Pisane szkarłatem"

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Morderstwo Wron" Anne Bishop

3. Anne Bishop, seria "Czarne Kamienie"

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Srebrzyste wizje" tom III, Anne Bishop

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : CIEMNOŚĆ po północy Lara Adrian

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zachłanna ciemność" Alexandra Ivy

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pierwszy Dotyk Ognia" Jeaniene Frost

8. Jeaniene Frost seria 'Nocna Łowczyni"

9. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wampir pozna Panią" Lynsay Sands

10.P O L E C A N E K O B I E T O M : "Namiętność Rozbudzona" Larissa Ione

11.P O L E C A N E K O B I E T O M : PRAGNIENIE WYZWOLONE Larissa Ione

Dodaj własną recenzję