Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura erotyczna -> Ucieczka w zniewolenie. Tom I — Karolina Agata Socha
Ucieczka w zniewolenie. Tom I — Karolina Agata Socha

Ucieczka w zniewolenie. Tom I

Cena: 42,99 zł 36,54 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Czy wiesz, jak cienka jest granica między miłością a nienawiścią?

Sue James, pochodząca z Polski pyskata studentka MIT, pewnej nocy przypadkowo trafia na jacht Russella Cho, milionera i gangstera rządzącego bostońskim półświatkiem. Mężczyzna doskonale wie, że nie musi się nikomu podporządkowywać i żyje według ustalonych przez siebie zasad. Nagłe pojawienie się Sue wytrąca go na chwilę z równowagi i sprawia, że jego nowy, bardzo lukratywny biznes staje pod znakiem zapytania. Wkrótce jednak okaże się, że „przybłęda” może mu się przydać...

Uwięziona dziewczyna zrobi wszystko, by wyrwać się z rąk swojego oprawcy i odzyskać wolność. Jednak zacięta walka pomiędzy władczym Cho a nieposkromioną Sue, początkowo pełna nienawiści, powoli zaczyna zmieniać swój charakter...

– Chodź potańczyć – nie dawał za wygraną.
– Jestem zmęczona, Noah.
– Jutro będziesz odpoczywać, dziś jest twoja noc.
– No właśnie, moja noc! – odpowiedziałam nieco poirytowana.
– No i?
– Noah, nie wiem, czy mam rację, ale odnoszę wrażenie, że się do mnie przystawiasz – wypaliłam bez zastanowienia. Usiadł i przysunął moje krzesełko do swojego. Zbliżył twarz do mojej tak, że kwaśny zapach alkoholu z jego ust drażnił moje zmysły.
– Sue, możemy zamówić taksówkę i pojechać prosto do mojego mieszkania.


Karolina Agata Socha – mieszkanka Buska-Zdroju, z wykształcenia biotechnolog. W wolnych chwilach chowa głowę w dobrej książce lub stuka w klawiaturę laptopa, puszczając wodze fantazji. Uwielbia spędzać czas w gronie przyjaciół, których opowieści nierzadko stają się dla niej inspiracją. Dobra muzyka i pełna filiżanka kawy to nieodzowne elementy towarzyszące jej podczas tworzenia nowych fabuł.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura erotyczna
  • Wydawca: Novae Res, 2020
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 436
  • ISBN: 978-83-8147-741-3

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 9 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Beata Matuszewska  (2.03.2020)
„Ucieczka w zniewolenie” to historia, która może i jest przewidywalna, ale ma swój urok i trzyma w napięciu. Książka udowadnia nam, że nie wiemy tak naprawdę, komu możemy ufać i że powinniśmy kierować się tym, co podpowiada nam serce. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki a was zachęcam do przeczytania powieści.

Recenzja- https://zaczarowana-ksiazka.blogspot.com/2020/02/karolina-agata-socha-ucieczka-w.html


  Małgosia Brzeska  (4.03.2020)
„Życie polega na szukaniu siebie”
Znajomość Sue James, młodej polskiej studentki z milionerem, a zarazem gangsterem, Russellem Cho, rozpoczyna się dość niefortunnie. Mężczyzna przytrzymuje ją na swoich jachcie. Jest twardy i nie znosi sprzeciwu. Sue musi się jemu podporządkować. Jednak dziewczyna jest dość krnąbrna i stara się uwolnić za wszelką cenę. Może zaszkodzić wielkiej planowanej przez Cho transakcji. Jednak on w nagłym pojawianiu się dziewczyny widzi szansę i jest zdania, że jej obecność może mu pomóc w interesach. Sue zamieszkuje w rezydencji milionera, jest bacznie pilnowana, ale i chroniona. Z czasem relacje między nimi się ocieplają, ale nie na tyle, aby milioner zdobył jej serce. Sue zaczyna przychylniej spoglądać na gangstera, dostrzega powoli jego walory fizyczne. Po jakimś czasie Russell proponuje jej układ, dość otwarty ale i zaskakujący. Czy dziewczyna zgodzi się na jego warunki? Może powie „tak” ze strachu i obawy o swoje życie? A być może jej tupet i odwaga nie pozwolą zaakceptować jego oferty?
Obawiałam się, że sięgam po odważny erotyk, jednak nic z tych rzeczy. Autorka nie miała zamiaru nas wzburzać i uświadamiać. Doznania erotyczne dozowała z umiarem, a nawet uważam, że nam ich szczędziła. Była dość skromna w tym względzie. Owszem dużo jest rozmyślań bohaterów i prób realizacji swoich zamiarów względem drugiej strony, ale rzeczywiste przeżycia seksualne dostajemy pod koniec lektury. I był to znakomity pomysł, trzymał nas w oczekiwaniu i napięciu do ostatniej strony.
Ucieczka w zniewolenie to historia nieoczywistej miłości, rodzącej się w bólu i strachu. Ale jej rozkwit napełnia optymizmem i nadzieją, że nawet trudne początki znajomości mogą się przerodzić w wielkie i czyste uczucie. To również obraz odwagi i wytrwałości w realizacji zamiarów. Ta historia pokazuje nam, że nawet nienawiść może przerodzić się w miłość. A co to oznacza? Miłość ma wielką i nieocenioną moc sprawczą, nawet największego twardziela potrafi zmienić i uczynić z niego kochającego partnera. Miłość dodaje skrzydeł i powoduje, że widzimy świat we wszystkich kolorach tęczy. Kolorach nadziei, optymizmu, emocji i najskrytszych przeżyć.
Książkę czyta się bardzo sielsko i anielsko. Język plastyczny i chwytający czytelnika w szpony emocjonujących przeżyć, bez zbędnych ozdobników czy opisów. Owszem, autorka wprowadza wątek kryminalny, ale jego usytuowanie pośrodku namiętności i pragnienia miłości, czyni go niezbyt groźnym. Ale trzeba przyznać, że dostarcza on genialnych i mocnych wrażeń, z których potrzeba się otrząsnąć.
„Życie polega na szukaniu siebie. Każdy w życiu szuka siebie i dopiero, gdy znajdzie, zaznaje spokoju”.
Cała historia jest nam prezentowana z dwóch perspektyw, poznajemy ja zarówno ze strony Sue, jak i Russella. I cóż w tym jest zastanawiającego? Różne podejście do tych samych wydarzeń i emocji przez przedstawicieli dwóch płci, zadziwiające, jak odmiennie oni przedstawiają te same wydarzenia. Ciekawy pomysł w tym względzie, i za to daję plusik.
Przyznam, że sama fabuła nie była zaskoczeniem. Już na początku można przewidzieć zakończenie, nie jest ono żadną niespodzianką, z jednym małym elementem. Ale ten brakujący puzzel musicie odkryć sami. Przyznam, że łza popłynęła mi po zarumienionym policzku, wzruszyłam się. Już czekam na dalszy ciąg tej historii, ona się nie skończyła, tylko przerwała w najmniej spodziewanym momencie. W samej lekturze czuć powiew nutki świeżości i powabności, delikatności rozwijającego się uczucia.
Karolina Socha gwarantuje czytelnikowi stąpanie po kruchym lodzie przy dodatniej temperaturze i mocno grzejącym słońcu. Wiecie czym taka przygoda może się skończyć? Ale ci bardziej cierpliwi opanują swoje podniecenie i spędzą miłe i ciepłe chwile z Ucieczką w zniewolenie. Ona gwarantuje zniewalającą przygodę, którą chce się ponownie rozpoczynać zaraz po jej skończeniu. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie na tej pozycji, jestem pewna, że nie będziecie mogli doczekać się dalszego ciągu historii tej niebywałej miłości … Ucieczka w zniewolenie hipnotyzuje od pierwszej strony i nie pozwala się wyrwać z letargu, w jaki popadamy. Czy to była prawda czy sen? Ja już nie jestem niczego pewna ...


  Anna Kaczor  (17.03.2020)
Czy można przez bycie w nieodpowiednim miejscu wpaść w ogromne problemy? Sue przekonała się, że tak. Noah był jej przyjacielem, jednym z paczki, którą tworzyli. Wiedziała, że mu się podoba, ale nigdy by nie posądziła go o to, co chciał zrobić. Poszli całą paczką potańczyć, Noah robił się nachalny, później chciał przeprosić, poszli na wspólny spacer i to był jej błąd, od którego wszystko się zaczęło.
Noah próbował ją zgwałcić, udało jej się uciec i ukryć na jachcie, myślała, że jest bezpieczna, zasnęła. Obudzenie się było bardzo brutalne, była na wodzie, a właścicielem jachtu okazał się Russel Cho, milioner i gangster, którego boją się wszyscy. Mężczyzna postanawia wykorzystać pasażerkę na gapę, zrobić z niej żonę. Jemu się nie odmawia, kobieta nie ma wyboru, zostaje zastraszona, boi się, a jednocześnie nie potrafi trzymać języka za zębami. Z jednej strony nienawidzi Russella, z drugiej pociąga ją. Dla niego też Sue dość szybko zaczyna, znaczyć dużo więcej niż by chciał, a z pociągiem, jaki do niej czuje, nie potrafi sobie poradzić.
Czy Sue odnajdzie się w nowej rzeczywistości? Czy można odnaleźć szczęście w tak strasznej sytuacji, w jakiej się znalazła? Czemu Russel postanowił się z nią ożenić? Czy uda mu się poskromić niesforną i pyskatą Sue?

Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2020/03/wydawnictwo-novae-res-ksiazka-pt_17.html


  Daria Sadowska  (2.04.2020)
Każdy z nas po odniesieniu większych bądź mniejszych sukcesów chce po prostu się nimi nacieszyć. Właśnie w takiej sytuacji poznajemy Sue James, a właściwie Zuzannę Piekut, która jest Polką. Tutaj ode mnie wielki ukłon dla autorki za zmianę imienia bohaterki i przeniesienia całej historii do USA. Ja nie lubię polskich imion w książkach i jeśli coś dzieje się "u nas", bo mam to na co dzień. Sue studiuje na Massachusetts Institute of Technology i jest na czwartym roku genetyki. Według mnie jest to nawiązaniem do samej autorki, która jest z wykształcenia biotechnologiem. Na początku dosłownie opija ze znajomymi dostanie grantu na badania i nagrodę indywidualną za projekt. Dla niej 20 tysięcy dolarów jest kwotą bardzo dużą, bo utrzymuje się dosłownie sama i powiedzmy wiąże koniec z końcem dzięki stypendiom. Jest niezwykle mądra i pociągająca dla płci przeciwnej.
Sue już od pierwszych stron da się lubić, chociaż pierwsze strony nie są najlepsze... na pierwszej stronie znajduje się wieleee powtórzeń, które rażą przynajmniej mnie, ale na szczęście trwa to tylko chwilę i kompletnie nie zmienia oceny. Dobrze opisują jej przyjaciół, którzy są dla niej bardzo ważni. Ich jednak nie mamy kiedy polubić, bo wszystko dzieje się dość szybko.
Niestety dla Sue, którą już polubiliśmy noc świętowania nie okazuje się szczęśliwą. Jej kolega ze studiów (i to bogaty kolega, który później okazuje się jeszcze gorszy niż na początku) jest zbyt nachalny, a ona musi przed nim uciec. Zna swoją wartość i ma do siebie szacunek, tylko jak to mówią nie ma farta i trafia z deszczu pod rynnę.
Dlaczego ucieczka w zniewolenie?
Sue przez nieszczęsny przypadek znajduje się na jachcie, na którym nie dość, że nikt nie ma szacunku do kobiet to jeszcze prowadzone są brudne interesy. To z góry przekreśla jej jakiekolwiek możliwości powrotu. To tam poznaje Russella Cho (jego matka pochodziła z Chin stąd nawiązanie do wschodniej kultury). Jego natomiast nie da się polubić. W końcu nikt nie lubi mężczyzn, którzy każdą kobietę nazywają suką i dziwką. Na szczęście dla niej jest inteligentna i potrafi sobie poradzić w niecodziennej sytuacji. Co jednak nie pozwala jej na ucieczkę i jest zmuszona do zostania pod "skrzydłami" Russela.

Historia jest pisana z perspektywy dwóch głównych bohaterów. Pierwszy raz się spotykam, żeby w książce właśnie tak pisanej były dosłownie powielane dialogi. Nie wiem czy był to celowy zabieg, ale te same rzeczy czyta się dwa razy. Co w tym jeszcze dziwnego? Perspektywa drugiego bohatera jest jedynie dwoma linijkami tekstu. Jasne można to pominąć, ale ciągle czeka się na moment, gdzie ta druga osoba wtrąca swoje "trzy myśli". Fakt faktem książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie, a Russella z każdą kolejną chwilą zaczynamy lubić bardziej. Nie krzywdzi Sue i nie ma wobec niej złych zamiarów. Tylko czy można tak to nazwać, gdy ona nadal pozostaje zniewolona? Nie zgwałcił jej, gdy tego chciał. Czy to czyni z niego tego dobrego? W pewnym sensie szanuje jej zdanie, ale też uczy się wszystkiego na nowo.
Russell jest tą tragiczną postacią w książkach. Jest sam na świecie, wszyscy się mają go bać. Kobiety pożądać, a i tak to on ma mieć nad wszystkim kontrolę. Mógł wypuścić Sue, ale jest mu potrzebna do interesów (i nie... nie chodzi o żaden handel żywym "towarem"). Daje jej wszystko i jest w stanie zrobić dla niej wszystko, ale ona nic nie chce- oprócz wolności. W dodatku Sue ma niewyparzony język. Aż chce się pogratulować autorce za tak trafne pomysły na jej odpowiedzi kierowane do Russella. A on po prostu kipi ze złości za każdym razem, jak z nią rozmawia.
Ich relacja to namiętność połączona z nienawiścią.
A o tym jak książka wypadła według mnie przeczytacie na moim blogu:
http://thediize.pl/recenzje/ucieczka-w-zniewolenie-odwazysz-sie/

Pozdrawiam,
TheDiize


  Karolina Łata  (3.04.2020)
"Spadam w przepaść. Odpływam. Morfeusz mnie całkowicie pochłoną. W śnie znów przyszedł, woła mnie i dotyka - ale inaczej.Jest taki seksowny taki zmysłowy. Bierze mnie w objęcia i delikatnie całuję. Wtulam się w jego umięśnione ciało i czuje się tak.. bezpiecznie.Jednak to tylko sen"

Powiem wam szczerze, że podchodziłam do tej książki z ciekawością, ale również z niepokojem. Dlaczego? Bo domyślałam się tego, o czym będzie. Czy się pomyliłam? Nie.. Schemat książki podobny do innych tego typu książek, jednak ta ma w sobie coś takiego, że czyta się ją z niemałym zainteresowaniem, zastanawiając się, jak postąpi główna bohaterka.

Książka na pewno jest historią dość kontrowersyjną. W wielu książkach mamy motyw twardego mafioza, jednak rzadko kiedy, to przekonanie o jego mrocznej stronie zostaje z nami prawie do samego końca. Myślę, że nie jedna osoba która przeczyta tą historię, będzie szczerze nienawidzić głównego bohatera. W wielu przypadkach jego zachowanie było po prostu niedopuszczalne.

"Ucieczka w zniewolenie" jest książką która mnie miło zaskoczyła - choć jak wspomniałam przed chwilą, moje uczucia do głównego bohatera to dobrych nie należały.Domyślam się, że tak jak w przypadku książki "365 dni" i tu czytelnicy będą krzywo patrzeć na zachowanie bohatera,i będą krytykować całą historię. Choć nie popieram tego w jaki sposób postępował, to po poznaniu całej historii jestem w stanie choć trochę go zrozumieć.
W całej tej historii najbardziej podobała mi się postać głównej bohaterki, która bardzo długo potrafiła trzymać się swoich przekonań.

Podsumowując - mimo początkowego niepokoju, książkę uważam za naprawdę udaną. Napisana fajnym stylem, dzięki któremu czyta się ją naprawdę szybko. Rozdziały z perspektyw obojga bohaterów pozwala nam spojrzeć na tą historię z każdej z stron.

Zdecydowanie jest to historia która wzbudza emocję.
Na pewno będę wyczekiwać kolejnej części.

Polecam.


  Milena Polak  (26.08.2020)
Napisanie dobrej książki to nie lada wyczyn. Wielu pisarzy zarówno polskich, jak i zagranicznych boryka się z brakiem weny, pomysłu na powieść czy samymi problemami czysto praktycznymi. Trudno jest znaleźć lekturę, będącą dobrą pod względem stylu, zawartości treściowej czy nawet akcji. Z wielką przyjemnością muszę stwierdzić, że Karolina Agata Socha stanęła na wysokości zadania i Ucieczka w zniewolenie jest książką, która łączy ciekawą historię z szybką i wartką akcją. Styl autorki jest tak elastyczny, że czyta się go łatwo i szybko. Strony lecą tak szybko, że czytelnik doznaje szoku docierając do zakończenia.
W moim wypadku przeczytanie tej powieści trwało trzy dni, ale wyjątkowo zajęte innymi czynnościami. Prawdziwy czytelnik wie, że nie ma nic gorszego niż przerywanie czytania dobrej lektury na rzecz innych czynności. Tak też było w tym przypadku. Nie da się zatrzymać na długo i odłożyć Ucieczkę z zniewolenie, bo przyciąga niczym magnes. Ta historia hipnotyzuje...
Recenzowanie dobrych książek jest znacznie trudniejsze niż pisanie o tych złych. Łatwo jest się do czegoś doczepić, uwypuklić wadę, ale pogłębić zalety to wyzwanie. Bohaterowie tej książki są tak prawdziwi, że moglibyśmy odnaleźć podobne charaktery w naszym życiu. Nie są to ideały pozbawione kręgosłupa, ale ludzie z szarą przeszłością i z pomysłami na przyszłość. Sue to mądra kobieta, która uparcie dąży do celu. Jej podstawowym życiowym celem jest spełnienie zawodowe. Niestety lub stety po poznaniu Cho jej cele się zmieniają, ale o tym musicie przekonać się sami...

Cho to mężczyzna z krwi i kości (za takiego się chociażby uważa). Odważny, okrutny bezwzględny, ale również romantyczny i delikatny. Bardzo kontrowersyjna postać. To co mi się nie podobało to trochę naciągana przemiana tego bohatera i gangsterski język, który nie był do końca gangsterski.

Cała historia jest opowieścią o nienawiści, która z czasem zmienia swój charakter. Opowieść ta uczy nas kochać, marzyć i walczyć. Sprawcie, aby wasza codzienność nabrała smaku i koniecznie przeczytajcie, bo warto!


  Lubię To Czytam  (24.03.2020)
Ostatnio na rynku pojawiło się sporo książek o tematyce mafijnej. Czym wyróżnia się ta książka na tle innych?
Bardzo podoba mi się, że główny boss ma pochodzenie azjatyckie. Całość utrzymana jest w połączeniu kultur wschodu i zachodu. Ciekawy sposób poprowadzenia akcji i stopniowania napięcia. Mimo, iż w książce opisane są próby gwałtu, pobicia, porwania, czytelnik odnosi wrażenie, że to jeszcze nie wszystko. Punkt kulminacyjny jest na kilku ostatnich stronach, poprowadzony i rozplanowany bardzo umiejętnie. Akcja jest bardzo płynna, ciekawa, dynamiczna, zaskakująca. Wydaje się, że wszystko jest zrozumiałe i czytelnik niczym się nie zaskoczy. Takie odczucia zostają obalone właśnie przez te ostatnie strony. Zakończenie jest otwarte, pozostawiając czytelnika z niedowierzaniem i zaskoczeniem wypisanym na twarzy. Podoba mi się balans jaki został zachowany między głównymi bohaterami. Pod względem charakterów są do siebie podobni, różni ich sposób wyrażania emocji, przez co wydają się tak bardzo inni. Na początku czytania, bardzo denerwowało mnie powtarzanie tych samych sytuacji ukazanych jednak z dwóch perspektyw bohaterów. Akcja bardzo wciąga, a dzięki takiemu właśnie powtarzaniu scen mamy wgląd w odczucia i emocje bohaterów, przez co stają się nam bliżsi. Podoba mi się pomysł na tę historię, jej zaplanowanie i rozłożenie w czasie. Książka jest ciekawa w odbiorze i nie można się od niej oderwać.
Z niecierpliwością czekam na drugą część, aby poznać kolejne wydarzenia z życia Sue i Russela. Podoba mi się, że książka nie opowiada losów mafii włoskiej, tylko autorka miała własny pomysł i zrealizowała go od początku do końca.


  Urszula Głuch  (27.04.2020)
Sue jest młodą, utalentowaną studentką z Polski. Podczas imprezy z przyjaciółmi, po kłótni z jednym z nich trafia na jacht milionera Rossella Cho. Mężczyzna myśli, że kobieta jest szpiegiem, dlatego przetrzymuje ją. Przez swój temperament, Sue nie chce mu ulec, w związku z czym zostaje zatraszona. Rossell ma swój plan, w którym studentka może mu bardzo pomóc, więc za wszelką cene zatrzymuje ją w swojej posiadłości.

Na początku myślałam, że będzie to przewidywalna historia, które każdy zna, ale od autorki dostajemy wielkie wow! Mieszanka thrillera z odrobiną namiętności. Delikatny i bardzo dobry styl pisania autorki jeszcze bardziej działa na korzyść całej powieści. Znacznie świeższa fabuła, niż w książkach, które znamy. Bardzo dużo ciekawych zwrotów akcji, ja nie mogłam się oderwać, bo ciekawość była silniejsza ode mnie. Historia pisana jest z perspektywy dwóch bohaterów, jedyny minus to powielanie tych samych zdarzeń okiem Sue i Cho. Czekam na kolejną częśc.


  Aleksandra Adamska  (1.05.2020)
Mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o tą książkę, bo niby mi się podobała, ale coś tam zgrzytało w naszej wspólnej podróży. Do tej części przejdę później, chociaż generalnie jestem raczej zadowolona z lektury, gdyż dostałam tu coś czego dawno nie widziałam u bohaterek (albo mogę policzyć w nikłym procencie) w książce z mafią - kobieta jest silna i ma kręgosłup (wiecie jaki)! To jest dużym plusem tutaj. ale po kolei.
Sue to młoda studentka MIT i w sumie nie ma na niemalże nic innego czasu przez to. Studia, studia, badania, badania i co jakiś czas wyjście ze znajomymi- tak wygląda jej życie. Jednak jedno wydarzenie w czasie imprezy z jej kolegami ze studiów wywróci jej życie do góry nogami. Pojawi się w złym miejscu, o złej porze i jej drogi krzyżują się z Russelem Cho. Zostaje oczywiście pojmana, gdyż może być wrogiem / szpiegiem nasłanym przez wrogów Cho. Wiadomo, że to jest coś do czego nie można dopuścić. Sue pozostaje w swojej sytuacji silna i daje opór Russelowi, który zachowuje się jak typowy buc przez większość czasu, ale w pewnym momencie ta walka przestała mieć sens, gdyż takie podejście uniemożliwia dalsze zmiany. I tak jak historia z mafią, która w sumie jest bardziej tłem dla całej powieści, niż gra pierwsze skrzypce.
Powieść jest prowadzona w narracji pierwszoosobowej z dwóch punktów widzenia - Sue i Russela - jest to zabieg, który BARDZO lubię, gdyż pozwala poznać różne strony medalu. Jednak w przypadku Ucieczki w Zniewolenie ten zabieg nie przysłużył się książce, gdyż prawie każda scena była powtarzana, co wprowadzało chaos w moim postrzeganiu i wydłużyło książkę o połowę co nie miało za bardzo sensu moim zdaniem. Wprowadzenie nowych scen np. z głębszej działalności Cho byłoby o wiele lepszym pomysłem.
Jeszcze jedna rzecz rzuciła mi się w oczy - po początkowym antagonizmie między Russelem a Sue nie widziałam żadnej zmiany w ich zachowaniu w stosunku do siebie (no chyba że minimalną) i przy takiej tylko zmianie nie wyobrażam sobie ewolucji uczuć z "nienawidzę Cię" do "kocham Cię".
Mam nadzieję, że w kolejnym tomie autorka weźmie pod uwagę te elementy i poprawi je, gdyż sama w sobie książką w mojej ocenie była fajna i gdyby nie one to zasługiwałaby na 4 gwiazdki na 5. Więc na pewno sięgnę po tom 2, gdyż historia mi się podobała i jestem ciekawa co się wydarzy po takim zakończeniu!

Link do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/B_pWUreFcjD/

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Ogrodnik szoguna — Thomas Petersin Ogrodnik szoguna — Thomas Petersin
Erotyczne więzy, bicze, ostry seks... Dominujący mężczyzna, kreator kobiet, i one trzy – pozornie uległe. Borykają się z losem, pracują, odnoszą sukcesy i po...