Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Trzy razy M — Justyna Chrobak
Trzy razy M — Justyna Chrobak

Trzy razy M

Cena: 36,99 zł 25,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Nikt nie potrafi bezbłędnie zaprojektować sobie życia

Kiedy życie 27-letniej Małgosi rozpada się w drobny mak, dziewczyna postanawia raz na zawsze odciąć się od przeszłości. Wyjeżdża z Wrocławia i zatrzymuje się u starszej siostry, która pomaga jej stanąć na nogi. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowa praca... Małgosia czuje, że właśnie rozpoczyna się kolejny rozdział jej życia i jest z tego dumna. Nawet niesympatyczny szef nie stanowi dla niej większego problemu. Ale jak to zwykle z przeszłością bywa, ta lubi powracać w najmniej odpowiednich momentach. Dlatego pewnego dnia dziewczyna będzie musiała raz jeszcze spojrzeć w twarz mężczyźnie, od którego starała się uciec...
Czy to, co wywalczyła dla siebie w nowym miejscu, przepadnie? Czy czarne chmury, które się nad nią zbierają, przyniosą w końcu oczyszczającą burzę?

Klasyczna historia o miłości Kopciuszka i… niezbyt sympatycznego księcia, który niespodziewanie staje się jej szefem. Lekka i przyjemna jak spacer po ogrodzie pełnym kwiatów. Taka właśnie jest powieść Justyny Chrobak.
Agata Czykierda-Grabowska, pisarka

Gdy rozsypuje się nasze życie, szukamy wsparcia u najbliższych. W ten właśnie sposób Gosia znajduje się w Bielsku-Białej u siostry. Czy uda jej się odbudować swój świat? Czy jej życie rozkwitnie? Justyna Chrobak wraca do czytelników z trzecią książką, a ja już czekam na następne!
Katarzyna Bieńkowska, poligon-domowy.blogspot.com

Justyna Chrobak – bielszczanka, od zawsze kochająca otaczające ją z każdej strony góry. Debiutowała w 2011 roku powieścią obyczajową „Zapach miłości”. W 2018 roku wydała pierwszy tom sagi z elementami fantasy „Córka lasu”, która już niedługo doczeka się kontynuacji. Uwielbia czytać książki przepełnione emocjami i do tego samego dąży, pisząc swoje własne historie.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2018
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 322
  • ISBN: 978-83-8147-238-8

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Kinga Bara  (15.02.2019)
Po gwałtownym i emocjonującym rozstaniu ze swoim partnerem Małgorzata rzuca wszystko i wyjeżdża z Wrocławia. Postanawia tymczasowo zatrzymać się u starszej siostry, w międzyczasie znaleźć pracę i zacząć wszystko od nowa z czystą kartą. Pierwsze tygodnie poszukiwań nie przynoszą jednak owocnych rezultatów, zimowe dni się dłużą, a na dodatek Małgosia wciąż napełnia się smutkiem na wspomnienie o byłym partnerze.
Pewnego dnia następuje przełom i Małgorzata otrzymuje zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko asystentki w firmie projektującej ogrody. Wszystko byłoby idealnie, rozmowa przebiega pomyślnie, jednak jeden z właścicieli firmy zachowuje się nadzwyczaj nieuprzejmie i gburowato. Nie zniechęca to jednak dziewczyny i na przekór wszystkiemu postanawia przyjąć ofertę pracy. Małgorzata już na samym początku rzuca się w wir powierzonych jej zajęć, czując autentyczną radość z posiadania pracy i odstawienia nieprzyjemnych wspomnień na dalszy plan. Kontakty z szefami także układają się stosunkowo pomyślnie.
Gdy wydaje się, że wszystko wraca do normy, niespodziewanie do Małgorzaty wracają demony przeszłości …
Książka ‘’Trzy razy M’’ opowiada historię kobiety, której życie z dnia na dzień wywraca się do góry nogami. Wraz ze swoim narzeczonym Tomaszem wiązała swoją przyszłość, aż tu nagle wszystko w to co wierzyła rozpada się jak domek z kart. Na szczęście dzięki pomocy kochającej siostry, zmianie otocznia oraz nowej pracy dziewczyna dosyć szybko staje na nogi. Trzeba przyznać, że niewątpliwym atutem, nowego miejsca pracy są dwaj przystojni szefowie – niezwykle uprzejmy Marcin oraz opryskliwy Mikołaj. Czy serce Małgorzaty zabije mocniej do któregoś z nich ?
‘’Trzy razy M’’ to naprawdę dobrze napisana powieść obyczajowa. Co prawda nie było tu fajerwerk i szalonych zwrotów akcji, nie mniej jednak książkę czyta się z ciekawością. Nasza główna bohaterka dopiero z czasem nabiera charakteru i pewności siebie, z początku jej zachowanie i tok myślenia były odrobinę drażniące. Książkę przeczytałam w zaskakująco szybkim tempie i gwarantuję, że bardzo dobrze spędziłam czas przy lekturze. Zdecydowanie pozycja godna polecenia dla fanów obyczajówek.


  Izabela Wyszomirska  (20.02.2019)
Kiedy życie 27-letniej Małgosi rozpada się w drobny mak, dziewczyna postanawia w raz na zawsze odciąć się od przeszłości. Wyjeżdża z Wrocławia i zatrzymuje się u starszej siostry, która pomaga jej stanąć na nogi. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowa praca... Małgosia czuje, że właśnie rozpoczyna się kolejny rozdział jej życia i jest z tego dumna. Nawet niesympatyczny szef nie stanowi dla niej większego problemu. Ale jak to zwykle z przeszłością bywa, ta lubi powracać w najmniej odpowiednich momentach. Dlatego pewnego dnia dziewczyna będzie musiała raz jeszcze spojrzeć w twarz mężczyźnie, od którego starała się uciec...
Czy to, co wywalczyła dla siebie w nowym miejscu, przepadnie? Czy czarne chmury, które się nad nią zbierają, przyniosą w końcu oczyszczającą burzę?

Justyna Chrobak ma już na swoim koncie powieści, ale "Trzy razy M" jest to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, które uważam za bardzo udane.

Na początku muszę powiedzieć, że historia opowiadająca losy Małgosi po części jest słodka, ale w żadnym razie nie przesłodzona. Uważam że będzie idealną lekturą dla każdej romantycznej duszy. Książka jednak osadzona jest w realiach i wszystko to, co przydarza się bohaterom może mieć odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości. Jestem pewna, że niejedna czytelniczka utożsami się z Małgosią. Osobiście kibicowałam tej młodej kobiecie, mimo iż czasami wkurzała mnie brakiem niezdecydowania. To wrażliwa dziewczyna, która musi nauczyć się asertywności i spróbować wreszcie zapomnieć o bolesnej przeszłości. Czy jednak tak się stanie? Sprawdźcie sami.

Jestem zadowolona z tego, iż wątek miłosny rozwijał się stopniowo, za co autorce należą się brawa. Dzięki temu możemy lepiej poznać charakter każdego bohatera zanim zadzieje się coś więcej. Oczywiście kibicowałam Małgosi i pewnemu męskiemu bohaterowi (tak jest ich dwóch, dwóch szefów w jej nowej pracy), ale któremu tego nie zdradzę...

"Jest miły, przyjacielski i sympatyczny. Przystojny i pociągający. Jak się również przekonałam, dobrze całuje. A jednak coś we mnie krzyczało: "Nie chcę nigdzie z nim iść", "Nie chcę, by mnie całował. Nie on..."

Pisarka w interesujący sposób przedstawiła toksyczne relacje pomiędzy Małgosią a jej byłym chłopakiem Tomaszem. Wyraźnie widzimy jaka dwulicowość potrafi drzemać w niektórych ludziach. Niestety przekonujemy się o tym zbyt późno i musimy sklejać złamane serce na nowo.

Niezwykle podobała mi się także relacja między Małgosią a jej starszą siostrą Kasią. Siostry mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji, wspierają się, wzajemnie pocieszają, pomagają. Tylko jak dla mnie za dużo było tego wina. Nie wszystko bowiem można uciszyć alkoholem. Przynajmniej z mojego punku widzenia tak to wygląda. Jednak nie zmienia to faktu, że każdy chciałby mieć taką siostrę.

Autorka przypomina jak ważne w życiu jest wsparcie ze strony rodziny. Pokazuje również, że gdy tylko czegoś bardzo chcemy możemy to osiągnąć własną pracą i determinacją. Równie istotne są nasze zasady, a których nigdy wbrew sobie nie powinniśmy łamać.

Przypadł mi także do gustu lekki, prosty styl, jakim operuje pani Justyna, dzięki czemu czyta się naprawdę przyjemnie i szybko. Akcja co prawda toczy się powolnym tempem, ale nie napotkamy na większe przestoje, które by nas znudziły. Autorka zadbała również o to, by podczas lektury uśmiech nie schodził nam z twarzy umiejętnie wplatając odpowiednią ilość humoru.

"Trzy razy M" to delikatna, ciepła, z nutą romantyzmu powieść o odnajdywaniu samego siebie, wierze we własne możliwości, ucieczce od przeszłości. To książka, która obfituje w wiele emocji i uczuć - od miłości, po zazdrość, zawieść, a nawet nienawiść. Polecam każdej romantyczce poszukującej chwili oddechu od codziennych trosk i obowiązków.

sza-terazczytam.blogspot.com


  Królewskie Recenzje  (8.05.2019)
Małgosia ma 27 lat i próbuje zacząć swoje życie na nowo. Zostawia przeszłość za sobą, pakuje walizki, wsiada do pociągu i przyjeżdża do siostry. Próbuje znaleźć nową pracę, pragnie znów stanąć na nogi, usamodzielnić się i znaleźć szczęście. Gosia szybko znajduje zatrudnienie jako projektantka ogrodów i może realizować w pracy swoje pasje. Wokół niej też pojawiają się przystojni adoratorzy...

Gosia czuje się szczęśliwa. Zaczęła nowe życie. Nawet opryskliwy szef nie potrafi zniszczyć tego na co tak ciężko pracowała. Nawet pomimo jego humorów, ona czerpie radość z życia i ze swoich małych sukcesów. Ale, jak to w życiu bywa, szczęście nie trwa wiecznie. Do Małgosi wraca przeszłość. Dziewczyna będzie musiała po raz kolejny spojrzeć w oczy mężczyźnie, od którego tak dzielnie uciekała...

Trzy Razy M to książka, po której nie spodziewałam się tylu emocji. Liczyłam na przyjemną lekturę z lekko skomplikowanymi wątkami, a dostałam po prostu uczuciową bombę. Bardzo polubiłam bohaterkę, chociaż czasami irytowało mnie jej niezdecydowanie. Duże wrażenie zrobili też na mnie męscy bohaterowie i muszę przyznać, że przez pewien czas sama nie wiedziałam, który podoba mi się bardziej. Autorka kilka razy mnie zaskoczyła, a to nie zdarza się często i jestem jej za to wdzięczna. Chętnie przeczytałabym więcej takich książek. Idealne na taką wiosenną pogodę i rozgrzewające słońce.


  Dominika Ziętara  (21.02.2019)
Trzy razy M - Małgorzata, Mikołaj i Marcin. Co łączy te trzy osoby?


FABUŁA:

Czasami zakończenie jakiegoś etapu życia pozwala rozpocząć nasze życie na nowo. Małgosia właśnie spakowała walizki, rozstała się z facetem i rusza do rodzinnego miasta. Dziewczyna, która ma zaledwie 27 lat jeszcze sama nie wie jak dalej poukłada swoje życie, jednak na początek postanawia zatrzymać się u swojej siostry, która nie tylko jest dla niej wsparciem, ale też przykładem dobrej żony i matki dwójki dzieci. Małgosia świetnie rozumie się ze swoją siostrą i za jej radą zaczyna poszukiwania pracy. Początki są trudne, bywają chwile zwątpienia i złości, ale udaje się. Gosia otrzymuje prace w firmie projektowej. Pierwszy dzień wydaje się być dla niej najbardziej stresującym dniem jej życia, okazuje się, że jej szef to całkiem miły facet! A nawet szybko znajduje swoją bratnią duszę - koleżankę. Jednak kłopoty mają dopiero nadejść. Jak się okaże w firmie jest też drugi szef, mniej przystępny, surowy i oschły. Zupełny przypadek poznaje ich jeszcze na chwilę przed tym jak okaże się, że Gosia jest jego pracownicą. Lawina dziwnych, szybkich i zawiłych sytuacji dopiero ma nadejść!


MOIM ZDANIEM:

Książkę czytało się dość szybko, jednak brakowało mi w niej TEGO CZEGOŚ. Zapewne wiecie o co mi chodzi :) Oczywiście nie oceniam tej książki źle, wprost przeciwnie. To całkiem sympatyczna książka na wieczór, albo na plażę. Zżyłam się z bohaterką mimo tego, że fabuła nie była wprost porywająca. Były momenty kiedy staraaasznie mnie irytowała - brakowało jej własnego zdania i zawsze była przemiła dla wszystkich. Odnosiłam często wrażenie, że autorka wykreowała Gosię na dziewczynę nie bardzo zdecydowaną i zagubioną, ale w ostatecznym rozrachunku wyszło naprawdę fajnie!

Książka jest typowo kobiecą opowieścią, zapewniam, że uśmiechniecie się przy niej nie raz, zezłościcie, a nawet może wzruszycie. W końcu dobre książki to te, które budzą w nas uczucia i emocje - ta zdecydowanie je pobudziła!

DLA KOGO:

Romantyczki zdecydowanie polubią autorkę, potrafi umiejętnie lawirować między obyczajem a romantycznością :) Miła książka na wieczór!


  Magdalena Fraszczak (Książka w autobusie)  (3.04.2019)
Muszę przyznać, że do lektury tej książki skłoniły mnie bardzo pozytywne opinie. Na wielu blogach czy portalach czytelniczych było o niej „głośno” i przebijały się szczere polecajki. Oczywiście, sama również zapragnęłam poznać tą historię. I…….. powiem szczerze, nie zawiodłam się nawet na chwilę! Spędziłam na prawdę świetnie czas. Mamy tu niebywałą przyjemność poznać spokojny romans bez epatowania wyuzdanym i przesiąkniętym do granic możliwości seksem. Książka jest wciągająca, miła, lekka i przyjemna. Czyta się ją bardzo szybko. Akcja toczy się delikatnie ale ciągle, bez jakiś przydługich rozwinięć i zbędnych upiększeń. Język i styl są przyjemne w odbiorze, dzięki czemu nie musimy się wysilać nad zrozumieniem czytanego tekstu. Ale może już starczy tych hymnów pochwalnych i co nie co o samej fabule.

Czasami nasze życie układa się nie tak, jak byśmy tego chcieli. Małgosia w skrytości swojego serca, marzyła o tym, że jej partner jest tym jednym jedynym i na całe życie. Niestety rzeczywistość brutalnie ją otrzeźwiła, a ulotne marzenie pękły niczym delikatna bańka mydlana. W sytuacji w której się znalazła, jedyną dostępną opcją dla niej okazała się ucieczka do własnej siostry. Z dnia na dzień zostawiając wszystko i wszystkich za sobą. Nasza bohaterka musiała na swój własny sposób poradzić sobie z bólem i rozpaczą po rozstaniu. W zaciszu siostrzanego, a przede wszystkim bezpiecznego domu, próbuje odbudować swoje życie od nowa. Swoimi doświadczeniami nie chce obarczać nikogo i wszystko skrzętnie zamyka w swoim sercu i umyśle. Pewnego dnia, gdy ma już dość siły, aby zmierzyć się ze światem, postanawia zacząć zmiany od znalezienia pracy. Po godzinach spędzonych przed komputerem, decyduje się część swoich CV poroznosić osobiście. Doskonale zdaje sobie sprawę, że znalezienie pracy może wręcz graniczyć z cudem, ale mimo wszystko próbuje. W centrum miasta po rozniesieniu swoich podań, w nagrodę dla samej siebie wchodzi do pewnej kawiarni. Ku swemu zdziwieniu zostaje tam bezczelnie zlekceważona przez kelnerkę. Biedna Małgosia sama siebie stara się przekonać, że każdy może mieć gorszy dzień i kelnerka zapewne nie lekceważy jej specjalnie. Małgosia unika jawnej konfrontacji i czeka spokojnie w kolejce. Nagle przed nią wpycha się kolejny klient, który od razu ustawia kelnerkę i przy okazji strofuje naszą bohaterkę. Mamy do czynienia z facetem, który nie znosi sprzeciwu, ma być teraz, zaraz, natychmiast. W naszym życiu na każdym kroku możemy spotkać takie właśnie osoby. A biedna Gosia stłamszona przez swoje dotychczasowe doświadczenia, nawet nie umie mu się sprzeciwić. Stara się o tym incydencie jak najszybciej zapomnieć, zwłaszcza że właśnie dostała telefon w sprawie potencjalnej pracy.

Oczywiście los bywa przewrotny i kolejny raz na drodze Małgosi pojawia się bucołowaty klient kawiarni w postaci jednego z jej szefów. Od początku ich współpraca nie układa się kolorowo. Gdy jednak po pewnym czasie udaje im się zażegnać kryzysy i chwilowe niepowodzenia, nagle to przed czym tak uciekała dopada ją ze zdwojoną siłą. Ale czy i tym razem uda jej się wyjść z tego cało? I czy w końcu odnajdzie to czego tak bardzo pragnie? No cóż….. musicie sięgnąć do lektury, żeby się tego dowiedzieć, bo ja już nic więcej nie zdradzę.

Dodaj własną recenzję