Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Słodko-gorzka — Marta Malek
Słodko-gorzka — Marta Malek

Słodko-gorzka

Cena: 27,00 zł 22,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Słodko-gorzka to historia dwojga młodych ludzi, których losy po kilku spędzonych osobno latach, ponownie się splatają. Przez ten czas w życiu Agaty – młodej pani psycholog – zaszło bardzo wiele zmian: wyszła za mąż, urodziła dziecko, ukończyła studia i podjęła pracę w zawodzie. Natomiast Piotr, wolny strzelec, prowadzi kawalerskie życie. Kiedy spotykają się przypadkiem w swojej rodzinnej miejscowości, budzą się w nich dawno zapomniane iskry, które stają się początkiem gorącego romansu.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2016
  • Format: 121x195mm, oprawa miękka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 212
  • ISBN: 978-83-8083-138-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  bohdan kantor  (16.04.2016)
Wow !!! Debiut jak mi się wydaje - bardzo udany. Zdaje się być autentyczną opowieścią opartą na własnych przeżyciach... Świetny język, przekaz bardzo przekonywujący, czyta się miło przyjemnie jednym tchem. Polecam z całego serca wszystkim, którzy w snach wspominają swoje licealne miłości.
Jak dla mnie super. Ach te czasy :)


  Barbara Jabłońska-Cymara  (5.01.2017)
Pozostając nadal w noworocznym klimacie planów i sukcesów, dziś przychodzę do Was z SŁODKO-GORZKĄ prawdą życia codziennego, jaką znajdziemy w książce Marty Malek. Nim jednak o samej fabule, muszę napisać o tym, o czym niektórzy z Was już wiedzą, a mianowicie o mojej fascynacji okładką. Jako blogerka, recenzentka nie powinnam, a wręcz nie wypada mi oceniać książek po okładce, ale czy ta okładka sama nie broni już książki? Czy pomimo treści nie zasługuje ona na dodatkowy plus?

Słodko-gorzka to historia dwojga młodych ludzi, którzy po kilku spędzonych osobno latach spotykają się przypadkowo na festiwalu. Do tej pory on był kawalerem korzystającym z życia. Ona zaś skończyła studia psychologiczne, pracuje w zawodzie, a dodatkowo wyszła za mąż i urodziła dziecko. Kiedy się spotykają budzi się w nich dawna namiętność. Iskierka bardzo szybko rozpala gorące uczucie i doprowadza do niebanalnego romansu. Jednak nowa powieść Marty Malek, to nie tylko słodki, dobrze napisany romans, który zawiera krótkie wątki, ale również trudna historia o zdradzie, poczuciu winy oraz rozterkach, z jakimi boryka się Agata. Czy codzienna rutyna i znudzenie dotychczasowym życiem zostaną wyparte przez młodociane zauroczenie, które odrodziło się po latach? Czy przysięga małżeńska przetrwa ogień namiętności?


Słodko-gorzka to nie tylko określenie kobiety, którego najczęściej używają mężczyźni, ale też słodka chwila, gorzka prawda, słodkie pocałunki, gorzka rzeczywistość, słodkie romanse, gorzkie konsekwencje. Czasem wystarczy iskra, by dawny ogień zapłonął, czasem ogień, który już dawno został zgaszony musi ujrzeć światło dzienne. Nie łatwo jest podjąć decyzję czy odejść, czy zostać, jednak naszej bohaterce udaje się ją podjąć i uzyskać szczęście u boku mężczyzny, pytanie jednak u boku którego? Czy kochanek wygra z mężem, czy to mąż wygra z kochankiem? Młodość i szaleństwo ma swoje prawa, a w książce Marty Molek są one idealnie ukazane. Rozterki, dylematy, z jakimi spotyka się psycholog, na co dzień w pracy pomogą, czy przeszkodzą w podjęciu życiowej decyzji? Powiadają, że stara miłość nie rdzewieje, ale co jeśli podjęta w pośpiechu decyzja może zniszczyć całe życie? Czy nie warto dla dobra siebie i rodziny zaryzykować? Czy warto po trupach walczyć o swoje lepsze jutro?

Agata jest młoda towarzyską kobietą, jej mąż zaś stroni od ludzi. Kochanek wydaje się być idealną alternatywą dla nudnego małżeństwa. Tym bardziej, iż zaangażowanie Piotra rośnie z każdym spotkaniem. Jest gotowy do podjęcia zmian w swoim życiu z udziałem Agaty i jej dziecka, czy zdoła ją przekonać do swoich planów? Czy nieszczęśliwy wypadek pomoże w podjęciu decyzji, czy zakończy romans Agaty i Piotra?

Taka literatura kobieca, z pewnością nie jest dla każdego, ale osobiście nie czytałam tak dobrze napisanej książki. Unikam tego typu literatury, gdyż zazwyczaj są przesłodzone, ale ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Książka porusza trudne tematy zdrady, porzucenia, zawiera mało pobocznych wątków, co jest dużym plusem, gdyż nie burzą one odbioru głównego motywu. Każda z postaci jest opisana na tyle na ile jest to potrzebne, aby poznać bohatera. Sceny intymne są opisane wystarczająco delikatnie, subtelnie. Ciężko jest czytelnikowi jednoznacznie się określić, czy Agata postępuje dobrze, czy źle, czy ma być z mężem czy z Piotrem.

Zachęcam wielbicieli tego gatunku do przeczytania, z pewnością będziecie usatysfakcjonowani. Reszcie polecam, zapewniam, że nie zmarnujecie ani minuty swojego czasu, a czy gorzka prawda zakończyła się słodkim happy endem dowiecie się z lektury.

..................................
http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/


  Aneta Stefaniec  (18.12.2016)
Od dłuższego czasu chciałam przeczytać tę książkę. Przeglądając ofertę wydawnictwa Novae Res, niejednokrotnie miałam zamiar prosić o jej przysłanie, jednak w ostatniej chwili coś innego skradało moją uwagę – a to pozycje dla dzieci, o których wiedziałam, że wykorzystam je w pracy, to znów przesyt literaturą kobiecą i związana z nim odskocznia do tematyki sportowej. Różnie bywało, ale w końcu „Słodko-gorzka” jest w moim posiadaniu. Dobrze się składa, bo pochłonęłam ją w jeden dzień.

Agata jest młodą i pełną chęci do życia panią psycholog, matką małego Kubusia i żoną mężczyzny, do którego powiedzieć, że nie pasuje, to nic nie powiedzieć. Każde z nich ma swoje zalety, po kilka mniej lub bardziej istotnych wad, które jednak nijak nie chcą do siebie przystać, podobnie jak ich właściciele. Co jednak zrobić, jeśli po latach spotyka się kogoś niemal zapomnianego, kto w młodzieńczych latach potrafił rozpalić w nas gorące uczucie? Czy z tym emocjonalnym deja vu można w ogóle walczyć, gdy wygasłe palenisko po małżeńskich uniesieniach aż prosi się o iskrę? Pewnego dnia Agata spotyka Piotrka, swoją licealną miłość.

Sporo w tej książce dylematów natury moralnej dla Czytelnika – z jednej strony chciałoby się czyjegoś szczęścia i wydaje się, że tylko ta konkretna osoba jest w stanie je zapewnić, z drugiej jednak: co z tym wszystkim, że w zdrowiu i w chorobie i że nie opuści się aż do śmierci? Ja też biłam się z myślami, wstrzymywałam z osądami, czasem diametralnie je zmieniałam, a jednak czytając historię tego miłosnego trójkąta, nie mogłam odpędzić się od myśli, że pewni ludzie są po prostu sobie pisani i choćby chcieli, nic z tym zrobić nie mogą.

Dodatkowym atutem książki jest to, że jej bohaterów naprawdę można polubić. O ile główna bohaterka najbardziej zyskała w moich oczach dopiero w swoim ostatnim wyznaniu, o tyle niektóre z postaci trafiły mi do serca o wiele wcześniej. Dobrze się czyta i jeśli lubi się taką tematykę, to warto.

Ulubione cytaty:

„Pomimo tego, że kiedyś rozminęliśmy się ze sobą o minuty, sekundy czy uderzenia serca, nasze drogi znów się spotkały i zawiązały w nierozerwalny węzeł”

„Czasem trzeba rzucić się na głęboką wodę życia, aby wypłynąć na falach spełnienia”.

zaczytana.com.pl


  Izabela Wyszomirska  (22.12.2016)
"Czasami rozmijamy się z prawdziwą miłością o lata, godziny, sekundy… - bo w nieodpowiednim momencie zjawiliśmy się na skrzyżowaniu życia."
Trudno znaleźć jakąkolwiek notkę o Marcie Malek, toteż myślę że to debiut.

Poznajemy dwoje młodych ludzi, których losy po kilku latach rozłąki ponownie się splatają - Agatę i Piotra. Agata jest piękna, wykształcona, ma męża Tomka, dwuletniego syna Kubusia, dobrą pracę i wydawać by się mogło, że niczego więcej do szczęścia jej nie potrzeba. Jednaj tak nie jest. Co dwa tygodnie wyjeżdża do swojej rodzinnej miejscowości, by tam zdradzać swojego męża.

"W pewnym momencie w moim małżeństwie przestało się układać, a ja poczułam, że to nie to. Zgasła iskra. Nic się nie zmieniało."

Natomiast Piotra było mi po prostu zwyczajnie szkoda. Godząc się na potajemne schadzki z Agatą, skazywał się na niepewność jutra. Gdyby nie jej egoizm mógłby przecież ułożyć sobie życie z inną kobietą, a tak liczył, że w końcu Agata odejdzie od męża i będą wreszcie razem. Dlatego trudno było mi polubić główną bohaterkę, choć muszę przyznać, że na końcu coś sprawiło, że troszkę zmieniłam o niej zdanie.

"Kłopoty nie wzięły się z romansu. To romans wziął się z kłopotów."

Autorka bardzo dobrze nakreśliła postać Agaty oraz ciekawie ujęła zmiany, jakie zachodziły w jej głowie i zachowaniu. Szkoda tylko, że pozostałe postacie są tylko tłem. Chętnie poznałabym bliżej przyjaciółkę głównej bohaterki.

Bardzo podobał mi się obraz wzajemnej relacji, związku Agaty i Piotra. Oboje świetnie się uzupełniali. Gdy jedno się oddalało, drugie walczyło i na odwrót. Związek z jednej strony trudny, podszyty strachem, a z drugiej strony niezwykle trwały.

Pomysł na fabułę może nie jest oryginalny, ale ze sporym zainteresowaniem śledziłam wydarzenia. To nie jest zwykły romans, ale również powieść obyczajowa z całym mnóstwem problemów.

Dużym atutem okazała się płynna narracja i lekkość pióra autorki. Język jest płynny, łatwy w odbiorze. Niewielka ilość opisów oraz akcja, która mknie w szybkim tempie sprawiły, że nim się obejrzymy, a już koniec.

Autorka przestrzega nas przed pochopną decyzją zawierania małżeństwa. Przypomina też o dbaniu i pielęgnowaniu miłości, aby nie wkradła się do niego rutyna, monotonia i brak rozmowy.

"Pamiętajcie, że o prawdziwą miłość trzeba dbać, jak o najpiękniejszą perłę całego Wszechświata."

Autorka poświęca również miejsce problemowi depresji. Uczula nas na to, abyśmy nie przegapili momentu, w którym zacznie z nami dziać się coś niedobrego. Abyśmy w porę potrafili zareagować.

"(…) depresja lubi się maskować, a ludzie lubią się do niej nie przyznawać, nawet przed samymi sobą. (…) Tak często mówi się o depresji, ale tak niezwykle rzadko spodziewa się zastać ją u drugiego człowieka. Tym bardziej u kogoś bliskiego. To niesamowicie sprytna choroba i świetnie potrafi się ukrywać."

Minusem w moim odczuciu okazały się sceny intymności. Nie jest ich co prawda dużo, zaledwie kilka, ale okazały się niedopracowane, trąciły sztywnością i sztucznością. Drugą sprawą są dialogi, którym zabrakło tego czegoś, co daje polotu. Za to okładka jest tajemnicza, klimatyczna, czym mocno przyciągnęła moją uwagę.

W ogólnym rozrachunku "Słodko-gorzka" okazała się lekką, niezobowiązującą lekturą, która przyjemnie umiliła mi czas, mimo iż poruszane tematy zdrady, odrzucenia i nieszczęścia do łatwych nie należą. Wzbudziła emocje, skłoniła do przemyśleń. Z chęcią sięgnę po kolejne książki Marty Malak, by przekonać się jak rozwinął się jej warsztat, bo potencjał z pewnością posiada.


  Anna Dobrzyńska  (13.05.2016)
Witajcie! Część z was pewnie już zaczęła majówkowe świętowanie. A część właśnie się za nie zabiera. Ja mam już spakowany plecak i jutro wyruszam w stronę Wrocławia, pomóc Leszkowi Cichońskiemu i reszcie jego ekipy pobić rekord Guinessa w graniu na gitarze. Mam nadzieję, że w tym roku się uda! :) Przy okazji drugiego maja załapię się na kilka genialnych koncertów – przede wszystkim mojego ukochanego Artura Rojka. Na pewno go kojarzycie, jeśli nie z twórczości solowej to z działalności z zespołem Myslovitz. Mogę śmiało przyznać, że dorastałam z tą kapelą. Teraz mam okazję posłuchać tego genialnego wokalu na żywo. Jednak dzisiaj będzie mało muzycznie, a bardziej romantycznie. Wydawnictwo Novae Res wydało ostatnio ciekawą powieść „Słodko-gorzka”. O czym i jakie są moje odczucia? Zapraszam :)



O Marcie Malek niestety nie wiemy nic. Czekam na notkę biograficzną na stronie wydawnictwa.

Słodko-gorzka to historia dwojga młodych ludzi, których losy po kilku spędzonych osobno latach, ponownie się splatają. Przez ten czas w życiu Agaty – młodej pani psycholog – zaszło bardzo wiele zmian: wyszła za mąż, urodziła dziecko, ukończyła studia i podjęła pracę w zawodzie. Natomiast Piotr, wolny strzelec, prowadzi kawalerskie życie. Kiedy spotykają się przypadkiem w swojej rodzinnej miejscowości, budzą się w nich dawno zapomniane iskry, które stają się początkiem gorącego romansu.

Jestem zdziwiona tą powieścią. Mam w stosunku do niej mieszane uczucia: z jednej strony to całkiem dobra literatura kobieca, a z drugiej jednak jak autorka walnie tekstem jak np. fragment z porównaniem kawy i herbaty to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Główna bohaterka jest dobrze nakreślona. Autorka świetnie ujęła zmiany, jakie zachodziły w jej psychice i zachowaniu. Rozwój sytuacji mimo rwanej chronologii można było spokojnie śledzić, chociaż tempo momentami – zabójcze. Szkoda, że inne postacie się nie rozwinęły, bo chętnie poznałabym bliżej chociażby przyjaciółkę głównej bohaterki. Sama fabuła wzbudziła we mnie wiele emocji, bo coś takiego jak zdrada nie mieści się w moich granicach tolerancji, ani nie występuje w słowniku związku. Jeśli jedna osoba chce się przespać z kimś innym niż partner, powinna po prostu zakończyć związek i wtedy hulaj dusza piekła nie ma! Momentami wcale a wcale nie współczułam Agacie. Co więcej wkurzałam się na nią niemiłosiernie. Wielkie brawa za subtelnie opisane sceny erotyczne. Nie ma tu bogini wyskakującej z szafy, ani konkursu na sto synonimów słowa „penis” [ojej, żebyście wiedzieli, jakie już dziwne określenia na męskie genitalia czytałam… Czasem bardziej humorystyczne niż erotyczne]. Zakończenie mnie trochę rozczarowało przewidywalnością. Spodziewałam się czegoś innego, ale myślę, większości czytelników się spodoba. „Słodko-gorzka” to dobra i lekka lektura o jasnej i ciemnej stronie miłości. O tym, że nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli i trzeba improwizować. Idealna na weekendowy relaks i odcięcie się od codziennych problemów.

Polecam głównie kobietom, fankom literatury kobiecej i opowieści o miłości. Każda z was odnajdzie coś dla siebie w tej historii.



Kawa znacząco różni się od herbaty. Nie chodzi o smak, konsystencję czy zapach, ale o niosące za sobą przesłanie. Herbata jest przyjacielska. Z każdym jej łykiem sączą się kolejne słowa zaufania i wsparcia, wyjawiane są najgłębsze tajemnice. Herbata ogrzewa i przytula tak, że cieplej się robi na sercu. Natomiast z kawą jest inaczej. Kawa jest zaproszeniem. Zaproszeniem przypadkowych znajomych, współpracowników, małżonków, zaproszeniem koleżeńskim albo zaproszeniem do rozbudzenia się. Kawa jest bardziej elegancka i wyrafinowana. Od kawy wszystko się zaczyna. Kawa jest nowym początkiem…

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Déjà vu — Jolanta Kosowska Déjà vu — Jolanta Kosowska
Rafał wraca po paru latach emigracji do Polski i próbuje na nowo odnaleźć się w obcej mu rzeczywistości. Wynajmuje mieszkanie, które miało być azylem, a stał...