Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Filozofia i religia -> Religia nie ma uczuć — Marcin Holdenmajer
Religia nie ma uczuć  — Marcin  Holdenmajer

Religia nie ma uczuć

Cena: 32,00 zł 16,00 zł
Wysyłamy w 3-5 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Dwanaście historii ludzi skrzywdzonych przez religijny fanatyzm.

Zakłamanie. Okrucieństwo. Manipulacja. Lista grzechów, do których popycha religia, jest naprawdę długa. To paradoksalne, że instytucje mające pomóc być człowiekowi dobrym, nierzadko są źródłem prawdziwego zła – zadawania krzywdy drugiemu człowiekowi. Pedofilia, przemoc seksualna, ostracyzm, odbieranie godności, brak akceptacji – to tylko niektóre z okrutnych przewin, jakich dopuszcza się człowiek w imię religii. Czy jednak w takim świecie znajdzie się miejsce dla dobrotliwego Boga? Bez względu na to, jaka będzie odpowiedź na to pytanie, religia okazuje się jego największym wrogiem....

Właśnie odbywa się próba dziewczęcego chóru. Dziesięcioletnia Wadja stoi w ostatnim rzędzie. Na nogach ma pomalowane flamastrami trampki. Nie jest taka, jak jej rówieśniczki. Nie płynie z nurtem. Jest uparta i zawzięta. Lubi słuchać muzyki. Wspinać się po drzewach. Kocha zwierzęta. Chce móc robić wszystko to, co chłopcy. Marzy o rowerze. W Arabii dziewczynki nie mogą jeździć na rowerze. Grozi to utratą cnotliwości. A przynajmniej tak się to tłumaczy…

Czy ważne, jak nazywa się Bóg do którego się modlicie, albo świątynia do której chodzicie się z Nim spotkać? Autor przedstawia 12 prawdziwych historii, które udowodnią, że w żadnej religii nie ma miejsca na uczucia i to nie jednostka jest najważniejsza. Polecam szczerze, bo to rzadki przypadek, kiedy w całej rozciągłości tematu zgadzam się z autorem.

Izabela Kurasik Gwarda, izawlabiryncieksiazek.blogspot.com

Wstrząsający obraz fanatyzmu religijnego, który zatacza coraz szersze kręgi. Marcin Holdenmajer obnaża brutalną prawdę o katolikach, islamistach i świadkach Jehowy – każde wyznanie ma na sumieniu własne grzechy.

Katarzyna Jóźwiak, bialynotes.pl

W pozycji tej nie brak emocji, ale nie są one zawarte w słowach Marcina Holdenmajera, lecz w rzeczywistych wydarzeniach. O religii należy rozmawiać, nie jest łatwo zdobyć się na obiektywizm, niektórym udaje się go zachować i jednym z nich jest twórca „Religii nie ma uczuć”.

Katarzyna Pessel, takijestswiat.blogspot.com

„Religia nie ma uczuć” jest wbrew pozorom pełna nadziei i miłości. Tytuł dla osób otwartych i nie bojących się kalejdoskopu emocji.

Karolina Krakowiak, lottaczyta.blox.pl

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Filozofia i religia
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 300
  • ISBN: 978-83-8083-598-6

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 1 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Maria Derejczyk-Zwierzyńska  (24.08.2017)
Publikacja, o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć, to zbiór 12 historii o ludziach, którzy zostali skrzywdzeni przez religijny fanatyzm. Żadna religia nie jest idealna. Człowiek, działając podobno w jej imieniu, jest w stanie wyrządzić drugiemu człowiekowi krzywdę. Jest w stanie posunąć się nawet do morderstwa. Bardzo często docierają do nas informacje o księżach pedofilach, ludziach straconych, molestowaniu przez osoby duchowne. Czy w tak zepsutym świecie jest jeszcze miejsce dla Boga?

Ta książka jest przepełniona bólem. Czytając ją, zastanawiałam się, jak można dopuścić się takich okropieństw w imię religii. Marcin Holdenmajer w swojej publikacji nie wybiela nikogo. Pisze otwarcie o tym, jak zachowują się islamscy fanatycy, księża pedofile. Pokazuje także to, co siedzi w głowach Świadków Jehowy. To zainteresowało mnie najbardziej. Nadal niewiele wiem na temat wyznawców tej religii, choć wielokrotnie pukali do moich drzwi i chcieli rozmawiać o Bogu. Najbardziej wstrząsnęła mną pierwsza historia o ukamienowaniu niewinnej kobiety. Najgorsze jest to, że takich ofiar jak ona jest więcej. Umierają codziennie tylko dlatego, że są kobietami i jedynie ich śmierć może przywrócić rodzinie honor.

Przedstawione przez autora historie wstrząsają, otwierają oczy na fanatyzm religijny i pokazują, że żadna wiara nie jest w stanie się przed nim bronić. Bardzo łatwo bowiem interpretować święte pisma w taki sposób, by wyjaśniały nasze występki. Jak można czegoś nie zrobić, skoro tak chce Bóg? Przecież jego wolę trzeba wypełniać.

Przy tej lekturze warto się zastanowić nad pytaniem, czy faktycznie religia jest winna tym zbrodniom. Moim zdaniem nie. To ludzie są źli i to oni zasłaniają się wiarą, żeby wytłumaczyć swoje postępowanie.

To dość trudna lektura. Nie jest źle napisana, ale przeczytanie jej zajmuje trochę czasu. Te historie trzeba sobie na spokojnie przetrawić, zastanowić się, dlaczego ludzie tak postępują. Wiem, że nie każdy będzie zainteresowany tą książką, ale jeśli chcecie przekonać się, do czego prowadzi fanatyzm religijny, możecie sięgnąć po Religia nie ma uczuć. Ta książka da Wam do myślenia i mam nadzieję, że na długo pozostanie w Waszej pamięci.

Dodaj własną recenzję