Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Przez ucho igielne — Wioletta Milewska
Przez ucho igielne — Wioletta Milewska

Przez ucho igielne

Cena: 44,99 zł 38,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Słuchaj swojego wewnętrznego głosu, a dowiesz się, jaką tajemnicę chce ci powierzyć

Trzy kobiety, trzy traumy, trzy zwykłe-niezwykłe historie.
Malwina, po doświadczeniu gwałtu, stara się pozbyć nieustannie towarzyszącego jej lęku i ułożyć sobie życie na nowo. Sylwia walczy z nieuleczalną chorobą, starając się pomimo tego czerpać z życia pełnymi garściami. Z kolei Wiktoria obserwuje, jak jej związek powoli się rozpada, nie wiedząc, że za szeregiem nieszczęść, które ją spotkały, stoi nie pech, ale pewna zawistna osoba.

Każda z bohaterek powoli zaczyna rozumieć, że ich wielkim sprzymierzeńcem może stać się intuicja, słuchanie swojego wewnętrznego głosu i wiara we własną siłę. Wkrótce te trzy kobiety odkryją, że w patriarchalnym świecie to właśnie one zostały obdarzone mocą, której nie mają mężczyźni – a gdy nauczą się z niej korzystać, ich życie zmieni się na zawsze…

Dlaczego nie bała się napaści albo czegokolwiek innego, ale właśnie gwałtu? Był jej zatem naprawdę pisany gwałt? Był jej przeznaczony, zanim przyszła na ten świat czy potem? I ona to czuła? Wiedziała? Jak? Intuicyjnie? Dlatego unikała wszelkich okazji do wypełnienia przeznaczenia? Czy tak to działa? A jeśli tak, to czy po tym, jak się spełniło, już nic jej nie grozi czy czeka ją szereg podobnych przeżyć?
Stop!!! – rozkazała rozpędzonym myślom.
Otrząsnęła się w okamgnieniu i wsłuchała w melodię płynącą z radia, której kołysząca głową w rytm muzyki Sylwia wtórowała cichym mormorando.


Wioletta Milewska
Zawodowo współpracuję z ludźmi szukającymi rozwiązań swoich problemów natury emocjonalnej, psychicznej i duchowej. Prywatnie jestem matką i żoną. Przez większość mojego życia mieszkałam na Mazurach. Wnikliwie obserwowałam i uczestniczyłam w życiu tamtejszej społeczności, dlatego w moich książkach często wracam do tamtych krajobrazów, miejsc i ludzi. Po „Znakach życia” zdecydowałam, że w kolejnej książce opowiem o dalszych losach moich bohaterów – głównie bohaterek, bo kobiecy punkt widzenia jest mi bliższy.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 544
  • ISBN: 978-83-8219-366-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Małgorzata Mellin  (11.06.2021)
Jest to historia trzech kobiet, przyjaciółek i tego co w sobie odkryły.
Malwina została zgwałcona przez męża. To wydarzenie spowodowało, że zaczęła żyć w ogromnym lęku, towarzyszy jej on każdego dnia. Jest również nieuleczalnie chora Sylwia. Nie poddaje się chorobie, spełnia marzenia i żyje pełną piersią, przynajmniej na tyle na ile ją stać. Dochodzi jeszcze Wiktoria, która ma poczucie, że jej związek stoi na skraju rozpadu. Trochę tak jakby otworzyła się puszka Pandory i ciągle zasypują ją nieszczęścia, tylko nie zdaje sobie sprawy, że to nie los a pewna osoba za tym stoi.
Przychodzi moment kiedy kobiety zdają sobie sprawę z pewnego faktu. Każda z nich ma wyjątkowego sprzymierzeńca... intuicję.

Czy mi się podobało? I tak i nie. Ujęła mnie historia tych kobiet. Podoba mi się pióro autorki, sposób prowadzenia opowieści. Przeszkadzała mi jedna rzecz ale za to dotkliwie. Spora ilość swoistych wywodów filozoficznych. I wiem, że miały one swoje odniesienie w zachowaniach i reakcjach kobiet ale... odbierały książce realizm. Nie tylko książce ale również tym bohaterkom.

Czy polecam? Myślę, że mimo tego minusu o którym wcześniej wspomniałam, jest to ciekawa lektura o sile kobiet i tym jak ważna jest wiara w siebie i własne siły oraz możliwość. Jednak nie dla wielbicieli lekkiej rozrywki.


  Czytomanka Patrycja  (9.06.2021)
Książka, która poruszyła mnie już samym opisem. Trudności, traumy, ciężka przeszłość, depresja i trudność w codziennym funkcjonowaniu. Lubię taką tematykę, choć niezbyt często, bo po takiej lekturze potrzebuje przerwy, zbyt dużo emocji mnie to kosztuje.

IG: Czytomanka



  Urszula Zachariasz  (31.05.2021)
"Przez ucho igielne" to książka, która czaruje swoją piękną okładką i myślałam, że tak samo oczaruje mnie swoją treścią. Niestety, powieść mnie nie oczarowała, a wręcz rozczarowała...

Nie lubię pisać o książkach źle i chyba to będzie jedna z pierwszych negatywnych opinii...
Dlaczego?
Powieść w ogóle nie wciągnęła mnie w swój świat. Czytając ją, zastanawiałam się, czy rzeczywiście jest o tym, co wydawnictwo umieściło w opisie.
Fakt, poznajemy trzy bohaterki - Malwinę, Sylwię i Wiktorię.
Wszystkie mieszkają w Pietruchach i są sąsiadkami.
Wszystkie zostały skrzywdzone przez mężczyzn.

Bruno, mąż Malwiny, okazał się seksoholikiem.
Marcin porzucił Sylwię dla innej, zaś Ksawery zdradzał Wiktorię.

Dla każdej z kobiet to ogromny cios, jednak próbują żyć dalej.. I właściwie na tym się kończy...

Kobiety spotykają się ze sobą i plotkują, najczęściej o ... Bogu. Rozkładają na czynniki pierwsze istotę jego istnienia, istotę istnienia wiary, powstanie świata, dekolog, powiązania między religiami...
Nie brakuje też tu czarów...
Poza tym kobiety posiadają zdolności niemalże nadprzyrodzone...
???
Po pewnym czasie, nie wiedziałam o czym czytam..
A teraz nawet nie wiem, co powinnam napisać.

Uwierzcie! Książka ma ponad 500 stron i strasznie męczyło mnie jej czytanie.
Kiedy po kilkunastu przeczytanych stronach, odkładałam ją na potem i w ogóle nie miałam ochoty po raz kolejny po nią sięgać... :/

Szkoda, bo spodziewałam się naprawdę dobrej książki.. I na taką się zapowiadało...

Ale cóż, to tylko moja opinia


  Anna Kubera  (2.07.2021)
„Przez ucho igielne” to historia trzech kobiet, z których każda zmaga się z innymi problemami. Malwina została zgwałcona przez własnego męża, Sylwia nagle zapada na nieuleczalną chorobę a Wiktorii rozpada się związek. Żadna z nich nie zdaje sobie sprawy, że wszelkie przykre wydarzenia, które je spotykają to nie wina pecha, tylko życzenia pewnej zawistnej osoby. Jednak to wszystko, co ma miejsce zbliża do siebie kobiety, które próbują poradzić sobie z wszystkim, co los rzuca im pod nogi, a ich coraz częstsze spotkania sprawiają, że zaczynają słuchać swoich wewnętrznych głosów. Czy to pomoże im w tym, aby znowu zaznały szczęścia?

Szczerze to nie bardzo wiem, co mam napisać o tej książce, bo w moim odczuciu ona była zupełnie o niczym i zabrakło mi tutaj konkretnie poprowadzonego wątku. Na ponad pięciuset stronach autorka większość uwagi poświęciła analizie Pisma Świętego i ukazaniu podobieństw biblijnych do różnorodnych mitów i opowieści, a większość historii opierała się na rozmowie kobiet właśnie o tych podobieństwach a także analizie i tłumaczeniu słów pochodzących z greki, aby udowodnić, że dzisiejsze znaczenie niektórych wyrazów jest zupełnie inne od pierwotnego.

Bardzo przeszkadzał mi również zupełny brak akcji. Ja zdaję sobie sprawę, że jest to powieść obyczajowa, ale i w takich powieściach wartkie akcje są mile widziane. Za dużo uwagi poświęcono tutaj wewnętrznym przemyśleniom. Czytając książkę miałam wrażenie, że to po prostu zlepek luźnych myśli i pomysłów – brak było dopracowania.

Nie mogę powiedzieć, że autorka nie ma potencjału, gdyż były fragmenty, które bardzo mi się podobały, jednak liczne powtórzenia i krążenie wokół tych samych spraw zdecydowanie przechyliły szalę na niekorzyść tej pozycji.

Samo zakończenie również niewiele wniosło – kiedy już myślałam, że doczekam pięknego podsumowania i zwieńczenia wszystkich wydarzeń, to historia po prostu została ucięta i musimy domyślać się co dalej. Z bohaterami również jakoś specjalnie przez te wszystkie strony się nie zżyłam, a niektórych nawet nie mogłam zapamiętać. Były tak niewyraźnie wykreowane, że nie były w stanie przyciągnąć mojej uwagi i skupić się na nich.

Osobiście nie polecam. Czuję, jakbym zmarnowała swój czas przy tej lekturze. Szkoda, że w opisie książki nie jest zawarte, że kobiety te swoje wewnętrzne głosy i analizy opierają na studium Biblii. Ktoś, kto przygotowywał tę notatkę na okładce zrobił dobrą robotę. Szkoda, że sama książka tego nie obroniła.


  Małgorzata Mystkowska-Kłopotowska  (12.07.2021)
"Przez ucho igielne " opowiada smutne historię trzech kobiet mieszkających w jednej miejscowość. Malwina została zgwałcona przez swojego męża. Każdy jej dzień jest pełen strachu i lęku. Sylwia dowiaduje się że jest chora na nieuleczalna chorobę. Od tego czasu stara się czerpać z życia ile się tylko da. Zaś związek Wiktorii powoli się rozpada. Jej partner ma dla niej coraz mniej czasu, a naszą bohaterka zaczyna przyłapywać go na kłamstwach. Czy wspólne spotkania i towarzyszące im rozmowy spowodują że odnajdą szczęście?

"Przez ucho igielne " to niestety jak dla mnie prawie 500 stron analizy Pisma Świętego i pokazania podobieństwa do mitów czy legend. Każde spotkanie bohaterek kończyło się rozmową o biblii, tłumaczeniem poszczególnych słów i niestety jak dla mnie szukaniem dziury w całym. Zakończenie również rozczarowuje i tak naprawdę można odnieść wrażenie że sama autorka nie miała na nie pomysłu. Bohaterki były nijakie i mało przekonujące nie potrafiłam wczuć się się ich emocje czy problemy. Zresztą odnoszę wrażenie że zostały potraktowane bardzo pobieżnie. Każda z nich miała nadprzyrodzone zdolności, które niestety również nie przekonują. Jeśli ktoś jest zainteresowany analizą Biblii to polecam bo niestety opis książki jest mocno mylący. Nie lubię pisać o książkach złe i zawsze staram się szukać jakiś plusów ale tu ich niestety nie znalazłam. Mimo wszystko warto sięgnąć nawet po to by wyrobić sobie swoje zdanie, wiadomo iż ile osób tyle opinii.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.