Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Mazurka — Wioletta Milewska
Mazurka — Wioletta Milewska

Mazurka

Cena: 44,99 zł 38,24 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Kobieta jest miarą wszechrzeczy

Mazurska wieś, w której panują tradycyjne patriarchalne zasady. Trzy kobiety, które latami tkwiły w toksycznych związkach. Teraz, gdy wyzwoliły się z relacji pan-niewolnica, Malwina, Sylwia i Wiktoria starają się żyć tak, by każdy dzień przynosił im satysfakcję. A najwięcej jej znajdują we wnikliwym obserwowaniu siebie i otoczenia oraz pogłębianiu swojej duchowości. Kiedy przyjaciółki uświadamiają sobie, ile antyfeministycznych treści niesie religia chrześcijańska, zaczynają wnikliwie drążyć problem. I zadają sobie pytanie: co by było, gdyby bóg był kobietą? Wkrótce ich prywatne studia biblijne doprowadzają do odkryć, które nie wszystkim się spodobają…

To tamci wszystko schrzanili. To oni zawalili. Oni ją olali i nie liczyli się z jej uczuciami. Nie trzeba było iść do wróżki, żeby wyczuć, że sprawa taka jak ta zupełnie ich nie obchodzi. Pan – Bóg! Mężczyzna jest władcą. Chłop rządzi. I czy to był przypadek, że Wiktoria użyła powiedzenia jak trwoga, to do Boga w nawiązaniu do powrotu Malwiny? Owszem, zrobiła to nieświadomie. Tyle że Malwina powoli poznawała już tajniki ludzkiej nieświadomości. Wiedziała również to, że przypadek nie istnieje. Fakt zatem, że coś kazało jej wysypać zawartość zajętego przez Błażeja plecaka Niny, także nie był przypadkowy. Nie było przypadku i w tym, że bazgroły naniesione przed dwoma laty na kartkę formatu A4 trafiły ponownie w jej ręce.

Wioletta Milewska
Jestem matką i żoną oraz niepoprawną miłośniczką natury. Przez większą część życia mieszkałam na Mazurach. To tam poznawałam wzorce mentalne polskiego społeczeństwa, uwarunkowane wieloma niszczącymi przekonaniami. Następnie szukałam sposobów zmiany tych wzorców, a to pchnęło mnie w kierunku rozwoju osobistego. Kiedy studiowałam psychologię, wewnętrznie czułam, że jest coś więcej niż prezentowana tam wiedza akademicka. Wkroczyłam na ścieżkę duchowości i szamanizmu.
Dzięki poznaniu i zrozumieniu pewnych prawidłowości, odkryłam ich niebagatelny wpływ na nasze postępowanie. To sprawiło, że sama zaczęłam współpracę z osobami szukającymi rozwiązania własnych problemów. Motywacją do napisania Mazurki była chęć przekazania ludziom, w jaki sposób żyć w zgodzie ze sobą.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2022
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: pierwsze
  • Liczba stron: 466
  • ISBN: 978-83-8219-987-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Beata Moskwa  (11.08.2022)
Przyznaję, że skusiła mnie okładka. Zatrzymała natomiast treść. Liczyłam na banalny, idealny na letnie dni romans a jednak otrzymałam historię z subtelnym przesłaniem, która miała coś konkretnego do powiedzenia.

To książka inna niż wszystkie, zdecydowanie! Bardzo oryginalna, o nietypowej tematyce a to oznacza, że nie każdemu przypadnie do gustu. Dedykowana raczej otwartym czytelnikom, którzy nie boją się eksperymentować i poruszać nowe tematy, ponieważ autorka rzuca nam wyzwanie i testuje nasze poglądy. Nie ma tutaj narzucania treści, nie ma zmuszania do postrzegania świata w innym sposób, ale jednocześnie pojawia się balansowanie na krawędzi, zupełnie nietypowe dla powieści obyczajowej.

Bohaterkami są trzy kobiety, które po latach toksycznych związków w końcu wyzwoliły się z prywatnego terroru. Sylwia, Malwina i Wiktoria doskonale rozumieją się nawzajem, ponieważ przeszły przez podobne piekło, więc miło patrzyło się na wsparcie jakie wzajemnie sobie dawały. Jednak kobiety poza odkrywaniem życia na nowo zaczęły wnikliwie obserwować otoczenie i kwestionować duchowość, zarzucając religii antyfeministyczne poglądy. Nie każdemu z ich otoczenia spodobały się te prywatne studia, szczególnie gdy bohaterki zaczęły głośno pytać czy Bóg na pewno był mężczyzną. To doprowadziło do niecodziennych wydarzeń o których musicie przeczytać już sami, ale przyznaję, że pomysł na fabułę okazał się bardzo intrygujący a sama treść ciekawie poprowadzona.

Nie jestem fanką motywów religijnych, ale mam kilka ulubionych książek nawiązujących do takiej tematyki, więc nigdy na nic się nie zamykam. Nie zawsze zgadzałam się również z bohaterkami powieści Milewskiej, bo czasami ich teorie wydawały się nazbyt wydumane, ale przyznaję, że kobiety zaimponowały mi odwagą oraz śmiałością w wyrażaniu własnego zdania. Najbardziej doceniam jednak zmiany jakie w nich zaszły po uwolnieniu się spod męskiego terrory, ponieważ poznałam postacie silne i niezależne a nie zamknięte w sobie czy nieśmiałe jakby można było sądzić że będą po latach tak trudnych doświadczeń. Autorka stawia więc przed nami pytanie czy to mężczyźni wymusili na Malwinie, Sylwii i Wiktorii podobne odważne tezy czy może one same w końcu zaczęły ujawniać swoją naturę niehamowaną w końcu przez partnerów a przy tym okazało się, że płeć piękna jest jednostką niezależną i otwartą na nowe doświadczenia.

Bardzo trudno ocenić mi "Mazurkę". Z jednej strony jestem pod wrażeniem podjętego tematu oraz poprowadzenia fabuły, z drugiej nie do końca przekonuje mnie takie postrzeganie świata. Nie mam na myśli kwestii religijnych, bo to odrębny temat, indywidualny dla każdego, ale myślę o samej przemianie zachodzącej w bohaterkach, bo te zbyt mocno skupiły się na samej duchowości a przestały oceniać pozostałe czynniki. Popadły ze skrajności w skrajność, jakby zbyt długo trzymane musiały znaleźć nowe podparcie. Nie mniej przyznaję, że powieść wywołała u mnie lawinę sprzecznych emocji i bardzo mocno mnie zaangażowała co zawsze sobie cenię w powieściach, więc mimo pewnych uwag polecam Wam samemu zmierzyć się z pomysłem autorki. Bardzo jestem ciekawa jak Wy odbierzecie "Mazurkę", ponieważ to idealna lektura do dyskusji!


  Czytomanka Patrycja  (9.09.2022)
Wszystko, co związane z Mazurami na start już u mnie wygrywa. Czytając opis książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać- akcja dzieje się właśnie na Mazurach. Historia dotyczy toksycznych relacji, więc tym bardziej musiałam po nią sięgnąć.



  Paulina Kwiatkowska  (12.08.2022)
Niewątpliwie warto jest zwrócić uwagę na to, że świat przez cały czas się zmienia. W bardzo dużym stopniu to własnie ludzkość wymusza te zmiany i nie ma innego powodu niż udać się właśnie do przodu zgodnie z tym nurtem. Nie można w tym wszystkim zapominać jednak o tym, że warto jest mieć czas też dla siebie, wyznaczać kolejne dni z szacunkiem do swojej osoby, nie dawać się wykorzystywać, odradzać i tak dalej. W związku z tym, że powstaje coraz więcej książek na temat tego jak to jest dbać o siebie i zmieniać swoje życie postanowiłam skusić się na ,,Mazurkę" Wioletty Milewskiej, która jest obszerną lekturą na wolne dni.

Bez wątpienia warto jest zwrócić uwagę na lekturę, która niesie ze sobą tak cenne przesłania. Jej głównymi bohaterkami są trzy kobiety: Malwina, Sylwia i Wiktoria, które po latach spędzonych na Mazurach w końcu postanowiły zmienić swoje życie. Jak można podejrzewać, niewątpliwie nie powinno być to dla nich łatwą decyzją, jednak czy faktycznie tak było? Ich życie już niebawem miało ulec radykalnej zmianie, a związane miało to być również z wątkami chrześcijańskimi, w tym oczywiście nawiązaniami do osoby Chrystusa, czy ostatniej wieczerzy.

,,Mazurka" Wioletty Milewskiej to jedno z tych wydań, które ze względu na poruszaną tematykę zmian i dbania o siebie na pewno znajdzie wielu odbiorców. Inaczej sprawa może przedstawiać się z wątkami chrześcijańskimi, jednak jest to związane z wiarą. Nie namawiam do lektury tej książki, aczkolwiek uważam, że ze względu na poruszane w niej tematy warto jest mieć ją na uwadze. Ze względu na obszerność wydania dobrze jest zaplanować sobie na nią o wiele więcej czasu, gdyż kilka godzin okaże się niewystarczające.


  Ewelina Górowska  (2.11.2022)
Odważnie... To jedno słowo towarzyszyło mi przez całą lekturę i zamyka w sobie całą gamę emocji, które mi towarzyszyły w trakcie lektury.
Sugerując się okładką i czytając opis wydawcy, byłam przekonana, że trafiłam na opowieść, która skradnie moje serce od pierwszych stron, poruszy i wzruszy, może nawet wkurzy... ale na pewno nie spodziewałam się tego, że skończę lekturę z uczuciem tak wielkiego zdumienia i pewnego rodzaju niedowierzania w to, co czytam.
"Mazurka" to książka nietuzinkowa i mocno refleksyjna, wymagająca od czytelnika sporej dawki uwagi i baardzo otwartej głowy. Nie do każdego ona trafi, a śmiałe tezy postawione przez autorkę, niejednego mogą przyprawić o szybsze bicie serca. Wielbiciele książek rozpatrujących istnienie kogoś lub czegoś wyższego, mogą się w tej historii odnaleźć. Muszę przyznać, ja się nie odnalazłam, a momentami czułam się tymi rozprawami, znużona.
W tej historii nic nie jest takie oczywiste, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka. Autorka opisuje zmiany zachodzące zarówno w ludziach, jak i we wszechświecie okraszając to symboliką, którą- przyznaję- nie zawsze rozumiałam. Autorka przy pomocy swoich bohaterek i rozważań, jakie snują na temat różnych religii i całego wszechświata zmusza czytelnika do myślenia i obudzenia w sobie potrzeby poszukiwania, poszukiwania prawdy, ale czym jest ta prawda, i gdzie jej szukać, tego już nie zdradza...bo dla każdego będzie to coś innego i będzie leżało gdzieś indziej...

Długo nie umiałam się przekonać do stylu pani Milewskiej, później było lepiej, ale i tak czułam jakiś dyskomfort w trakcie lektury. Nie wiem, może to przez język, który niejednokrotnie uderzał w zbyt patetyczny ton, ale jest to moje bardzo subiektywne odczucie.
Książkę czytałam długo, musiałam ją sobie dozować, pozwolić na przemyślenia, zrozumieć.
Odnoszę wrażenie, że nie był to dobry czas na lekturę tej książki. Sama w okresie, w którym czytałam książkę, miałam w swoim życiu olbrzymi zamęt i nomen omen to chyba również miało wpływ na odbiór tej historii.
Nie wiedziałam też, że jest to już czwarta (!) część większej serii, i warto byłoby znać poprzednie. Może też tutaj leży problem, choć autorka dość szczegółowo zdradza, co się działo wcześniej w życiu bohaterek. Muszę sięgnąć po poprzednie części, może wtedy moje spojrzenie na "Mazurkę" się zmieni.

Czy polecam?
Jest to jedna z tych książek, o których każdy powinien sobie wyrobić własne zdanie po jej przeczytaniu. Dla każdego z czytających będzie ta historia inna i będzie niosła inne wartości i przesłania.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.