Przetłumacz mnie
Cena: 44,99 zł 31,49 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Niektórych uczuć nie da się rozszyfrować
Lena Lasota to tłumaczka oraz koordynatorka projektów w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju. Jej życie osobiste jest poukładane i wydaje się, że nic nie może zaburzyć panującej w nim równowagi. Przynajmniej do czasu... Kiedy w zastępstwie za kolegę Lena zgadza się napisać tekst o popularnym wokaliście, Natanie Zawadzkim, nie spodziewa się, że to zlecenie wywróci jej świat do góry nogami.
Zapatrzony w siebie muzyk szybko zachodzi Lenie za skórę, a ona nie waha się opisać swoich wrażeń w ostrym artykule. Przypadkowa znajomość nieoczekiwanie przeradza się w prawdziwy rollercoaster emocji. Jakby tego było mało, do wydawnictwa Leny dołączają nowi pracownicy. A jeden z nich zdaje się celowo przysparzać jej zmartwień… oraz rumieńców.
Paparazzi, natrętny wokalista i gorące, sprzeczne uczucia stają się nieodłączną częścią życia Lasoty. Już niebawem Lena przekona się, że nienawiść oraz miłość dzieli bardzo cienka granica. Pytanie tylko, czy warto ją przekraczać.
Zamknęłam się na ludzi, głównie z zewnątrz. Interesowała mnie praca, wykonywanie swoich obowiązków, dziewczyny i spokój. Spontan był czymś niebezpiecznym.
Nieoczekiwane rzeczy były niebezpieczne.
A tak się składa, że to Natan był tą niewiadomą, która mogła w jednej chwili obrócić mój świat w nicość, a jednocześnie wprowadzał do niego nowe kolory.
Lena Lasota to tłumaczka oraz koordynatorka projektów w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju. Jej życie osobiste jest poukładane i wydaje się, że nic nie może zaburzyć panującej w nim równowagi. Przynajmniej do czasu... Kiedy w zastępstwie za kolegę Lena zgadza się napisać tekst o popularnym wokaliście, Natanie Zawadzkim, nie spodziewa się, że to zlecenie wywróci jej świat do góry nogami.
Zapatrzony w siebie muzyk szybko zachodzi Lenie za skórę, a ona nie waha się opisać swoich wrażeń w ostrym artykule. Przypadkowa znajomość nieoczekiwanie przeradza się w prawdziwy rollercoaster emocji. Jakby tego było mało, do wydawnictwa Leny dołączają nowi pracownicy. A jeden z nich zdaje się celowo przysparzać jej zmartwień… oraz rumieńców.
Paparazzi, natrętny wokalista i gorące, sprzeczne uczucia stają się nieodłączną częścią życia Lasoty. Już niebawem Lena przekona się, że nienawiść oraz miłość dzieli bardzo cienka granica. Pytanie tylko, czy warto ją przekraczać.
Zamknęłam się na ludzi, głównie z zewnątrz. Interesowała mnie praca, wykonywanie swoich obowiązków, dziewczyny i spokój. Spontan był czymś niebezpiecznym.
Nieoczekiwane rzeczy były niebezpieczne.
A tak się składa, że to Natan był tą niewiadomą, która mogła w jednej chwili obrócić mój świat w nicość, a jednocześnie wprowadzał do niego nowe kolory.
Szczegóły
- Rodzaj literatury: Literatura kobieca
- Wydawca: Novae Res, 2024
- Format: 130x210, skrzydełka
- Wydanie: Pierwsze
- Liczba stron: 398
- ISBN: 978-83-8373-300-5
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 4 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| glinka_54_czyta Paulina Graszka | (7.10.2024) |
Miłości nie da się wytłumaczyć, ani przetłumaczyć na inny język. Każdy czuje ją inaczej. Jedni potrzebują więcej czasu aby dostrzec, że druga osoba jest właśnie tą. Czasem to nieporozumienia powodują zmienię całej koncepcji, a czasem jeden dobry gest powoduje zapomnienie.
Lena jest ambitną i kreatywną kobietą, która pomimo swojego młodego wieku wiele osiągnęła i ma poważanie wśród szefostwa. Jeden koncert, jedno nieporozumienie, jeden artykuł powoduje lawinę niespodziewanych spotkań z pewnym denerwującym muzykiem. Lena długo trzyma w sobie urazę, ale z każdą chwilą coraz mocniej przepada w nowe uczucia.
Sławny muzyk jest znany z pojawiania się z różnymi kobietami. Jego frywolne podejście zna cały świat. Nie umie zapanować nad językiem, uważa, że każda kobieta na jego koncercie pojawia się tylko po to by go uwieść i zaciągnąć do łóżka. Ma bardzo duże mniemanie o sobie. Nie lubi gdy nie jest po jego myśli i źle przyjmuje odrzucenie. A gdy zacznie mu zależeć to naprawdę staje się wysokości zadania. Ma w sobie cechy romantyka i potrafi zrobić na kobiecie wrażenie. Czasem może nawet jest zbyt cukierkowy.
Poznali się niezbyt w dobrych okolicznościach. Wzajemne uprzedzenia nie pozwalały im na zmianę. Jednak pewnego spotkania wszystko się zmienia. Zaczyna ich coraz mocniej do siebie ciągnąć. Autorka poprowadziła wszystko z wyważoną roztropnością. Nie pozwoliła by wszystko zbyt szybko się potoczyło. Z nienawiści zrobiła gładkie przejście do miłości. A do tego dodała różne sytuacje, zarówno te dobre, jak i złe. Nie zabrakło kumulacji uczuć i przedziwnych akcji. Każdy rozdział zawiera różnego rodzaju emocje, które nie raz miały wpływ na moją osobę. Bawiłam się świetnie, chociaż czasami bohaterowie mnie irytowali, a głównie przez ich zmienność nastrojów. Ale to tylko taki mały szczegół.
Ta książka jest debiutem i z pełną świadomością piszę, że to w ogóle nie wygląda jak pierwsza książka autorki, wręcz przeciwnie, czułam jakby to była kolejna historia, która wyszła pod ręki tej autorki. Widać, że autorka zrobiła dokładny research wszystkiego. Czytało się bardzo przyjemnie i chętnie poznam jeszcze inne książki, gdy tylko je napisze. Przepełniona była emocjami i akcjami, które powodowały jeszcze większe zainteresowanie. Wszystko komponowało się genialnie, a najważniejsze, że elementy że sobą pasowały. Kochani sięgnijcie, a się nie zawiedziecie.
10/10
Lena jest ambitną i kreatywną kobietą, która pomimo swojego młodego wieku wiele osiągnęła i ma poważanie wśród szefostwa. Jeden koncert, jedno nieporozumienie, jeden artykuł powoduje lawinę niespodziewanych spotkań z pewnym denerwującym muzykiem. Lena długo trzyma w sobie urazę, ale z każdą chwilą coraz mocniej przepada w nowe uczucia.
Sławny muzyk jest znany z pojawiania się z różnymi kobietami. Jego frywolne podejście zna cały świat. Nie umie zapanować nad językiem, uważa, że każda kobieta na jego koncercie pojawia się tylko po to by go uwieść i zaciągnąć do łóżka. Ma bardzo duże mniemanie o sobie. Nie lubi gdy nie jest po jego myśli i źle przyjmuje odrzucenie. A gdy zacznie mu zależeć to naprawdę staje się wysokości zadania. Ma w sobie cechy romantyka i potrafi zrobić na kobiecie wrażenie. Czasem może nawet jest zbyt cukierkowy.
Poznali się niezbyt w dobrych okolicznościach. Wzajemne uprzedzenia nie pozwalały im na zmianę. Jednak pewnego spotkania wszystko się zmienia. Zaczyna ich coraz mocniej do siebie ciągnąć. Autorka poprowadziła wszystko z wyważoną roztropnością. Nie pozwoliła by wszystko zbyt szybko się potoczyło. Z nienawiści zrobiła gładkie przejście do miłości. A do tego dodała różne sytuacje, zarówno te dobre, jak i złe. Nie zabrakło kumulacji uczuć i przedziwnych akcji. Każdy rozdział zawiera różnego rodzaju emocje, które nie raz miały wpływ na moją osobę. Bawiłam się świetnie, chociaż czasami bohaterowie mnie irytowali, a głównie przez ich zmienność nastrojów. Ale to tylko taki mały szczegół.
Ta książka jest debiutem i z pełną świadomością piszę, że to w ogóle nie wygląda jak pierwsza książka autorki, wręcz przeciwnie, czułam jakby to była kolejna historia, która wyszła pod ręki tej autorki. Widać, że autorka zrobiła dokładny research wszystkiego. Czytało się bardzo przyjemnie i chętnie poznam jeszcze inne książki, gdy tylko je napisze. Przepełniona była emocjami i akcjami, które powodowały jeszcze większe zainteresowanie. Wszystko komponowało się genialnie, a najważniejsze, że elementy że sobą pasowały. Kochani sięgnijcie, a się nie zawiedziecie.
10/10
| Aleksandra Iwanek | (18.12.2024) |
*współpraca reklamowa z Mileną Kwiatkowską i Wydawnictwem Novae Res*
Kolejny bardzo udany debiut, który wpadł moje ręce. Okładka jest nieco szalona, ale za to na długo zostaje w pamięci. Książka jest romansem, z motywem enemies to lovers, osadzonym w polskich realiach, nawiązującym także do prac wydawnictw i osób publicznych.
Lena jest jedną z najlepszych pracownic w jednym z najpopularniejszych wydawnictw w kraju. Prowadzi poukładane lecz samotne życie, ale jest szczęśliwą osobą. Jej spokój nie trwa jednak wiecznie, zastępując kolegę, udaje się na koncert popularnego muzyka w celu napisania o nim artykułu. Pierwsze spotkanie jest dynamiczne, Natan pokazuje się kobiecie od złej strony. Redaktorka w odpowiedzi pisze kąśliwy artykuł, przez który jej świat wywraca się do góry nogami.
Książka ma w sobie to co lubię najbardziej, czyli towarzyszące mi uczucie płynięcia z fabułą. Napisana jest ona lekko i przyjemnie, przepełniona jest emocjami, mniejszymi i większymi dramatami, które również bardzo lubię, do tego ciekawe motywy i tematy, które nie tylko intrygują ale także budują napięcie. Tak się wkręciłam w tą opowieść, że przeczytałam ją w jeden wieczór, po prostu nie mogłam się oderwać. Byłam ogromnie ciekawa jak rozwinie się relacja Leny i Natana, którego intencje nie do końca były takie czyste - i tu pojawił się mój pierwszy niedosyt, bo autorka nieco za wcześnie zdradziła zamysł. Bohaterowie od początku nie darzyli się sympatią, Lena sukcesywnie spławiała natrętnego muzyka, ale ten się nie poddawał i wkrótce ulokował się w sercu młodej kobiety, która z dnia na dzień została postawiona na świeczniku, przez co jej życie zaczyna się coraz bardziej komplikować. Autorka pokusiła się także o wprowadzenie do fabuły lekkiego motywu trójkąta, bo Lena ma też innego adoratora, który nieco namiesza, a Natan też ma swoje za uszami, przy tym też mam mieszane uczucia, choć lubię takie motywy, to tutaj jakoś mnie drażnił.
Bardzo trudno jest mi ocenić bohaterów tej książki, z jednej strony bardzo ich polubiłam bo to osoby, które wiedzą czego chcą i uparcie dążą do celu. Z drugiej strony zaś byli dość irytującymi postaciami. Lena pomimo poważnych deklaracji wciąż miota się w uczuciach, a Natan w pewnym sensie prowadzi grę, która nie do końca mi się podobała i miałam nadzieję, że się chłopak ogarnie. Ogólnie autorka stworzyła całkiem ciekawe postacie, złożone i mocnymi charakterami, mające tendencję do popełniania błędów. Całkowicie zaskoczyło mnie zakończenie. Takie coś powinno być absolutnie niedopuszczalne i zabronione, bo człowiek może dostać zawału. Nie mniej takie zakończenie daje nadzieję na intrygującą i pełną emocji kontynuację.
Książka bardzo mi się podobała, czytało mi się ją niezwykle dobrze, lekko i szybko. Wciągająca i dynamiczna fabuła, skomplikowane relacje, aferki, dramaty, tajemnice, sekrety, delikatna manipulacja, gorący romans, zalążek niepewności i niebezpieczeństwa, to wszytko składa się na naprawdę fantastyczną opowieść, której mi mało. Debiut jak pisałam na wstępie uważam za udany, autorkę zapisuję na listę ulubionych, a książkę serdecznie polecam i oczywiście wypatruję kontynuacji.
Kolejny bardzo udany debiut, który wpadł moje ręce. Okładka jest nieco szalona, ale za to na długo zostaje w pamięci. Książka jest romansem, z motywem enemies to lovers, osadzonym w polskich realiach, nawiązującym także do prac wydawnictw i osób publicznych.
Lena jest jedną z najlepszych pracownic w jednym z najpopularniejszych wydawnictw w kraju. Prowadzi poukładane lecz samotne życie, ale jest szczęśliwą osobą. Jej spokój nie trwa jednak wiecznie, zastępując kolegę, udaje się na koncert popularnego muzyka w celu napisania o nim artykułu. Pierwsze spotkanie jest dynamiczne, Natan pokazuje się kobiecie od złej strony. Redaktorka w odpowiedzi pisze kąśliwy artykuł, przez który jej świat wywraca się do góry nogami.
Książka ma w sobie to co lubię najbardziej, czyli towarzyszące mi uczucie płynięcia z fabułą. Napisana jest ona lekko i przyjemnie, przepełniona jest emocjami, mniejszymi i większymi dramatami, które również bardzo lubię, do tego ciekawe motywy i tematy, które nie tylko intrygują ale także budują napięcie. Tak się wkręciłam w tą opowieść, że przeczytałam ją w jeden wieczór, po prostu nie mogłam się oderwać. Byłam ogromnie ciekawa jak rozwinie się relacja Leny i Natana, którego intencje nie do końca były takie czyste - i tu pojawił się mój pierwszy niedosyt, bo autorka nieco za wcześnie zdradziła zamysł. Bohaterowie od początku nie darzyli się sympatią, Lena sukcesywnie spławiała natrętnego muzyka, ale ten się nie poddawał i wkrótce ulokował się w sercu młodej kobiety, która z dnia na dzień została postawiona na świeczniku, przez co jej życie zaczyna się coraz bardziej komplikować. Autorka pokusiła się także o wprowadzenie do fabuły lekkiego motywu trójkąta, bo Lena ma też innego adoratora, który nieco namiesza, a Natan też ma swoje za uszami, przy tym też mam mieszane uczucia, choć lubię takie motywy, to tutaj jakoś mnie drażnił.
Bardzo trudno jest mi ocenić bohaterów tej książki, z jednej strony bardzo ich polubiłam bo to osoby, które wiedzą czego chcą i uparcie dążą do celu. Z drugiej strony zaś byli dość irytującymi postaciami. Lena pomimo poważnych deklaracji wciąż miota się w uczuciach, a Natan w pewnym sensie prowadzi grę, która nie do końca mi się podobała i miałam nadzieję, że się chłopak ogarnie. Ogólnie autorka stworzyła całkiem ciekawe postacie, złożone i mocnymi charakterami, mające tendencję do popełniania błędów. Całkowicie zaskoczyło mnie zakończenie. Takie coś powinno być absolutnie niedopuszczalne i zabronione, bo człowiek może dostać zawału. Nie mniej takie zakończenie daje nadzieję na intrygującą i pełną emocji kontynuację.
Książka bardzo mi się podobała, czytało mi się ją niezwykle dobrze, lekko i szybko. Wciągająca i dynamiczna fabuła, skomplikowane relacje, aferki, dramaty, tajemnice, sekrety, delikatna manipulacja, gorący romans, zalążek niepewności i niebezpieczeństwa, to wszytko składa się na naprawdę fantastyczną opowieść, której mi mało. Debiut jak pisałam na wstępie uważam za udany, autorkę zapisuję na listę ulubionych, a książkę serdecznie polecam i oczywiście wypatruję kontynuacji.
| Mirosława Dudko | (13.09.2025) |
„To, co pokazują media i na co kreują się gwiazdy, a to kim tak naprawdę są, to zupełnie różne bajki.”
W powyższym cytacie jest zawarta ogromna doza prawdy, gdyż w dzisiejszych czasach często oceniamy drugiego człowieka zbyt powierzchownie. Znając jedynie medialne przekazy, szybko nadajemy mu odpowiednie łatki i opinie, nie znając zupełnie jego prawdziwego oblicza. Dotyczy to szczególnie mocno znanych ludzi, artystów, celebrytów, których media pokazują nam w wersji wygładzonej, kontrolowanej, często pozbawionej autentyczności. Jacy są naprawdę, to wiedzą tylko ich najbliżsi i osoby z ich otoczenia. Często oceniamy celebrytów powierzchownie, nie mając tak naprawdę wiedzy o ich życiu. Ten motyw wykorzystała pani Milena Kwiatkowska w swojej debiutanckiej powieści pt.: „Przetłumacz mnie”.
Lena Lasota pracuje jako tłumaczka i koordynatorka projektów w jednym z najbardziej cenionych wydawnictw w kraju. Jej życie prywatne to oaza spokoju, uporządkowane, przewidywalne, niemal idealne. Przynajmniej takie ona ma wrażenie, do czasu, gdy w ramach zastępstwa podejmuje się napisania tekstu o znanym wokaliście, Natanie Zawadzkim. Jej spotkanie z charyzmatycznym wokalistą, Natanem Zawadzkim, uruchamia lawinę zdarzeń, które zmuszają ją do konfrontacji z własnymi przekonaniami, lękami i pragnieniami. Niespodziewana znajomość przeradza się w emocjonalny rollercoaster, który wciąga ją głębiej, niż się spodziewała. Tymczasem w wydawnictwie pojawiają się nowi pracownicy, a jeden z nich zdaje się mieć wyjątkowy talent do wywoływania u Leny zarówno frustracji, jak i... rumieńców.
Pani Milena Kwiatkowska otwiera cykl „Sinusoida serc” powieścią, która łączy romans z elementami thrillera, więc nie jest to romans przewidywalny i standardowy. Początkowo takie można odnieść wrażenie, ale im dalej, tym akcja szybko nabiera tempa. Można wprawdzie zauważyć znane schematy, ale one nie przeszkadzają. Są jedynie zarzewiem ciągu zdarzeń, które zgrabnie wychodzą poza ramy klasycznego romansu. Lena zaczyna otrzymywać niepokojące wiadomości, głuche telefony, a wokół niej zaczynają dziać się rzeczy, które trudno racjonalnie wyjaśnić. To ciekawy zwrot, który pokazuje, że autorka nie boi się eksperymentować z gatunkiem.
Ten thrillerowy akcent dodaje historii tempa i napięcia, sprawiając, że czytelnik zaczyna przewracać strony coraz szybciej i z rosnącym niepokojem. Stalker przez dłuższy czas pozostaje dobrze ukryty, choć w pewnym momencie domyśliłam się, kto nim jest. Mimo to, ten wątek dodaje historii wyraźnego pazura i sprawia, że książka wykracza poza schemat typowego romansu.
Jedyne, co mi przeszkadzało, to styl narracji, który momentami zdradza debiutancki charakter tekstu. Autorka często sięga bowiem po opisy typu „szatyn skrzyżował ręce” czy „brązowooka blondynka spojrzała z ukosa”, które — choć funkcjonalne — bywają mechaniczne i pozbawione głębi. Takie określenia, oparte głównie na cechach fizycznych, mogą wytrącać z rytmu czytania i i wywołać kolorowy mętlik w głowie. W pewnym momencie trudno już było mi zapamiętać, kto ma blond włosy, a kto brązowe oczy, a nawet sama autorka zdaje się gubić w tych określeniach, nazywając Natana raz „brązowowłosym”, a chwilę później „brunetem”, co przecież nie jest tym samym. Tego typu formy opisu postaci są ostatnio typowe dla początkujących pisarzy, ale mimo tych niedoskonałości historia zawarta w pierwszej odsłonie serii „Sinusoida serc” broni się fabułą, która z każdą stroną nabiera rozpędu.
Natomiast warto podkreślić refleksję autorki na temat mediów. Pokazuje, że wizerunek artysty kreowany przez prasę czy portale społecznościowe bywa daleki od rzeczywistości. Natan Zawadzki, choć początkowo przedstawiony, jako zadufany celebryta, z czasem odsłania bardziej złożoną osobowość, co pozwala spojrzeć na niego z większym zrozumieniem i sympatią. Na jego przykładzie autorka pokazuje, że za medialnym wizerunkiem kryje się człowiek i doskonale zestawia medialny wizerunek człowieka z tym, jaki jest poza kamerami. Nie tylko pokazuje, jak łatwo jest ulec fałszywym opiniom, ale też jak trudno jest zbudować prawdziwą więź w świecie pełnym pozorów i pod fleszami paparazzich.
„Przetłumacz mnie” to debiut, który nie jest pozbawiony potknięć, ale zawiera historię, którą mimo to chce się poznać dalej. Tym bardziej, że z każdą stroną nabiera ona intensywności, a ostatnie rozdziały to prawdziwa eksplozja emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Milena Kwiatkowska pozostawia nas czytelnika w stanie zawieszenia, które nie wiadomo, jak się skończy. To zakończenie nie tylko intryguje, ale wręcz zmusza do sięgnięcia po kolejny tom. Na szczęście mam go już na swojej półce, bo po takim finale trudno byłoby długo czekać. Jeśli kolejne części utrzymają ten poziom napięcia i głębi, „Sinusoida serc” zapowiada się na cykl, który warto śledzić z uwagą.
W powyższym cytacie jest zawarta ogromna doza prawdy, gdyż w dzisiejszych czasach często oceniamy drugiego człowieka zbyt powierzchownie. Znając jedynie medialne przekazy, szybko nadajemy mu odpowiednie łatki i opinie, nie znając zupełnie jego prawdziwego oblicza. Dotyczy to szczególnie mocno znanych ludzi, artystów, celebrytów, których media pokazują nam w wersji wygładzonej, kontrolowanej, często pozbawionej autentyczności. Jacy są naprawdę, to wiedzą tylko ich najbliżsi i osoby z ich otoczenia. Często oceniamy celebrytów powierzchownie, nie mając tak naprawdę wiedzy o ich życiu. Ten motyw wykorzystała pani Milena Kwiatkowska w swojej debiutanckiej powieści pt.: „Przetłumacz mnie”.
Lena Lasota pracuje jako tłumaczka i koordynatorka projektów w jednym z najbardziej cenionych wydawnictw w kraju. Jej życie prywatne to oaza spokoju, uporządkowane, przewidywalne, niemal idealne. Przynajmniej takie ona ma wrażenie, do czasu, gdy w ramach zastępstwa podejmuje się napisania tekstu o znanym wokaliście, Natanie Zawadzkim. Jej spotkanie z charyzmatycznym wokalistą, Natanem Zawadzkim, uruchamia lawinę zdarzeń, które zmuszają ją do konfrontacji z własnymi przekonaniami, lękami i pragnieniami. Niespodziewana znajomość przeradza się w emocjonalny rollercoaster, który wciąga ją głębiej, niż się spodziewała. Tymczasem w wydawnictwie pojawiają się nowi pracownicy, a jeden z nich zdaje się mieć wyjątkowy talent do wywoływania u Leny zarówno frustracji, jak i... rumieńców.
Pani Milena Kwiatkowska otwiera cykl „Sinusoida serc” powieścią, która łączy romans z elementami thrillera, więc nie jest to romans przewidywalny i standardowy. Początkowo takie można odnieść wrażenie, ale im dalej, tym akcja szybko nabiera tempa. Można wprawdzie zauważyć znane schematy, ale one nie przeszkadzają. Są jedynie zarzewiem ciągu zdarzeń, które zgrabnie wychodzą poza ramy klasycznego romansu. Lena zaczyna otrzymywać niepokojące wiadomości, głuche telefony, a wokół niej zaczynają dziać się rzeczy, które trudno racjonalnie wyjaśnić. To ciekawy zwrot, który pokazuje, że autorka nie boi się eksperymentować z gatunkiem.
Ten thrillerowy akcent dodaje historii tempa i napięcia, sprawiając, że czytelnik zaczyna przewracać strony coraz szybciej i z rosnącym niepokojem. Stalker przez dłuższy czas pozostaje dobrze ukryty, choć w pewnym momencie domyśliłam się, kto nim jest. Mimo to, ten wątek dodaje historii wyraźnego pazura i sprawia, że książka wykracza poza schemat typowego romansu.
Jedyne, co mi przeszkadzało, to styl narracji, który momentami zdradza debiutancki charakter tekstu. Autorka często sięga bowiem po opisy typu „szatyn skrzyżował ręce” czy „brązowooka blondynka spojrzała z ukosa”, które — choć funkcjonalne — bywają mechaniczne i pozbawione głębi. Takie określenia, oparte głównie na cechach fizycznych, mogą wytrącać z rytmu czytania i i wywołać kolorowy mętlik w głowie. W pewnym momencie trudno już było mi zapamiętać, kto ma blond włosy, a kto brązowe oczy, a nawet sama autorka zdaje się gubić w tych określeniach, nazywając Natana raz „brązowowłosym”, a chwilę później „brunetem”, co przecież nie jest tym samym. Tego typu formy opisu postaci są ostatnio typowe dla początkujących pisarzy, ale mimo tych niedoskonałości historia zawarta w pierwszej odsłonie serii „Sinusoida serc” broni się fabułą, która z każdą stroną nabiera rozpędu.
Natomiast warto podkreślić refleksję autorki na temat mediów. Pokazuje, że wizerunek artysty kreowany przez prasę czy portale społecznościowe bywa daleki od rzeczywistości. Natan Zawadzki, choć początkowo przedstawiony, jako zadufany celebryta, z czasem odsłania bardziej złożoną osobowość, co pozwala spojrzeć na niego z większym zrozumieniem i sympatią. Na jego przykładzie autorka pokazuje, że za medialnym wizerunkiem kryje się człowiek i doskonale zestawia medialny wizerunek człowieka z tym, jaki jest poza kamerami. Nie tylko pokazuje, jak łatwo jest ulec fałszywym opiniom, ale też jak trudno jest zbudować prawdziwą więź w świecie pełnym pozorów i pod fleszami paparazzich.
„Przetłumacz mnie” to debiut, który nie jest pozbawiony potknięć, ale zawiera historię, którą mimo to chce się poznać dalej. Tym bardziej, że z każdą stroną nabiera ona intensywności, a ostatnie rozdziały to prawdziwa eksplozja emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Milena Kwiatkowska pozostawia nas czytelnika w stanie zawieszenia, które nie wiadomo, jak się skończy. To zakończenie nie tylko intryguje, ale wręcz zmusza do sięgnięcia po kolejny tom. Na szczęście mam go już na swojej półce, bo po takim finale trudno byłoby długo czekać. Jeśli kolejne części utrzymają ten poziom napięcia i głębi, „Sinusoida serc” zapowiada się na cykl, który warto śledzić z uwagą.
| Iwona(kawka.zmlekiem) P. | (13.11.2025) |
"PRZETŁUMACZ MNIE"
A:@milenakwiatkowska
W:@novaeres
PREMIERA 13.09.2025
Miewacie czasami książki, które z jednej strony was wkurzają , a z drugiej strony nie potraficie mimo wszystko ich odłożyć?? Ja tak dokładnie miałam z tą książką...
Lena jest tłumaczką i koordynatorką projektów w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju .Jej życie osobiste mimo trudnej przeszłości jest w pełni poukładane i Lena wydaje się być szczęśliwą osobą. Zastępując kolegę w jednym zadaniu natrafia na Natana.Gwiazdora i bożyszcze nastolatek,który ma za nic kulturę i dobre wychowanie. Tak przynajmniej myśli Lena po pierwszym niefortunnym spotkaniu... Dziewczyna pisze niepochlebny artykuł na temat Natana ,i okazuje sie to byc początek zmian w jej życiu.
Po pewnym czasie Lena zdaje sobie sprawę, że ten facet nie jest taki zły jakby się mogło wydawać, lub jak go przedstawiają... Muzyk ma w sobie coś, co pociąga bardzo młodą kobietę z wzajemnością mimo niechęci.....ale to jeszcze nie koniec bo kiedy pochłonęła mnie ta historia i byłam przekonana, że będę czytała o rozwijającym się romansie... autorka wprowadza do gry drugiego bohatera w postaci kolegi z wydawnictwa Adriana , który również jest pod urokiem Leny.Jakie decyzje przyjdzie kobiecie podjąć?? Kim jest tajemniczy Stalker który wysyła jej groźby listownie i dlaczego do jej drzwi puka przeszłość?? To wszystko znajdziecie w tym tomie. Ale uprzedzam ...on naprawdę jest gibki jak rollercoaster.. Akcja pędzi dość szybko, ale mimo to wszystko jest tak emocjonujące i intrygujące.Tej książki nie da się odłożyć. Autorka przygotowała taki plot twist na koniec , że dzięki Bogu że miałam drugą część pod ręką bo inaczej bym dostała szału...
Książka nie jest zła ale ma w sobie coś czego nie lubię....Dość obszerne opisy i momentami to powoduje lekkie przynudzanie treścią . Jest to jednak zabieg ,który ma na celu ukazanie nam szerokiego spectrum całej fabuły. Zapewniam jednak ,że drugą część uhhhh. o niebo lepsza
A:@milenakwiatkowska
W:@novaeres
PREMIERA 13.09.2025
Miewacie czasami książki, które z jednej strony was wkurzają , a z drugiej strony nie potraficie mimo wszystko ich odłożyć?? Ja tak dokładnie miałam z tą książką...
Lena jest tłumaczką i koordynatorką projektów w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju .Jej życie osobiste mimo trudnej przeszłości jest w pełni poukładane i Lena wydaje się być szczęśliwą osobą. Zastępując kolegę w jednym zadaniu natrafia na Natana.Gwiazdora i bożyszcze nastolatek,który ma za nic kulturę i dobre wychowanie. Tak przynajmniej myśli Lena po pierwszym niefortunnym spotkaniu... Dziewczyna pisze niepochlebny artykuł na temat Natana ,i okazuje sie to byc początek zmian w jej życiu.
Po pewnym czasie Lena zdaje sobie sprawę, że ten facet nie jest taki zły jakby się mogło wydawać, lub jak go przedstawiają... Muzyk ma w sobie coś, co pociąga bardzo młodą kobietę z wzajemnością mimo niechęci.....ale to jeszcze nie koniec bo kiedy pochłonęła mnie ta historia i byłam przekonana, że będę czytała o rozwijającym się romansie... autorka wprowadza do gry drugiego bohatera w postaci kolegi z wydawnictwa Adriana , który również jest pod urokiem Leny.Jakie decyzje przyjdzie kobiecie podjąć?? Kim jest tajemniczy Stalker który wysyła jej groźby listownie i dlaczego do jej drzwi puka przeszłość?? To wszystko znajdziecie w tym tomie. Ale uprzedzam ...on naprawdę jest gibki jak rollercoaster.. Akcja pędzi dość szybko, ale mimo to wszystko jest tak emocjonujące i intrygujące.Tej książki nie da się odłożyć. Autorka przygotowała taki plot twist na koniec , że dzięki Bogu że miałam drugą część pod ręką bo inaczej bym dostała szału...
Książka nie jest zła ale ma w sobie coś czego nie lubię....Dość obszerne opisy i momentami to powoduje lekkie przynudzanie treścią . Jest to jednak zabieg ,który ma na celu ukazanie nam szerokiego spectrum całej fabuły. Zapewniam jednak ,że drugą część uhhhh. o niebo lepsza
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
Sprzedana — Wiktoria Jochymek W świecie pełnym przemocy trudno o miejsce na miłość
Kornelia zostaje porwana, a następnie sprzedana gangsterom i umieszczona w domu publicznym. Od tej po... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




