Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Podróż do Carcassonne Tom II — Agnieszka Janiszewska
Podróż do Carcassonne Tom II — Agnieszka Janiszewska

Podróż do Carcassonne Tom II

Cena: 29,99 zł 25,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Czy znajdziesz w sobie siłę, by przebaczyć tym, którzy zawiedli cię najbardziej?

Iwona, nieślubna córka Natalii, podejmuje decyzję o wyjściu za mąż, mimo że zdaje sobie sprawę, że nie będzie to związek pełen miłości. Rozgoryczona postawą swojej matki, która nie cieszy się z uzyskanego przez nią podczas tajnych kompletów świadectwa dojrzałości, rozpoczyna nowe życie w okupowanej przez Niemców Warszawie. Kiedy w 1944 roku otrzymuje od Natalii list, postanawia powrócić do rodzinnego miasta. Tymczasem wybucha Powstanie Warszawskie...

„Podróż do Carcassone” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

– Nie uważasz, że powinniśmy ją w końcu odwiedzić? A przynajmniej ty? – zapytał niedługo potem Konrad.
Od razu odgadła, kogo miał na myśli.
Niewiele brakowało, a odpowiedziałaby twierdząco. Tyle że nagłe wzruszenie, a zarazem ciepło w sercu jakiego w tym momencie doznała, nie miało nic wspólnego z osobą Natalii Moore. W każdym razie nie bezpośrednio. Przed oczami stanęła jej bowiem stara kamienica i podwórko z figurką Matki Boskiej, a zaraz potem ulica Floriańska, Rynek, kościół Mariacki, i Planty. O Wawelu starała się nie myśleć – kojarzył jej się jedynie z nowym lokatorem w osobie Hansa Franka. Wzięła się jednak szybko w garść i przywołała do porządku własne uczucia.
– Jeszcze nie – rzekła. – Jeszcze nie teraz…
– A kiedy? – Konrad uśmiechnął się łagodnie.
– Nie wiem. Kiedy będę gotowa.


Agnieszka Janiszewska
Ukończyła historię na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako nauczyciel historii w liceum ogólnokształcącym. Od urodzenia związana jest z Warszawą chociaż obecnie mieszka w jednej z podwarszawskich miejscowości. Znana jest z porywających sag rodzinnych oraz doskonale zarysowanego tła historycznego w powieściach obyczajowo-historycznych.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 214
  • ISBN: 978-83-8147-398-9

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Kasia Pessel  (23.08.2019)
Żal nie jest dobrym doradcą, a kiedy nagromadzi się go zbyt dużo wystarczy chwila by spowodował wypływ słów, które niczym lawa wiele zniszczą i zranią niejednego. Niekiedy człowiek dostaje drugą szansę i może naprawić to, co zniszczyły rzucone w emocjach zdania. Jednak straconego czasu nie da się już nigdy odzyskać.

Na wybory rodziców Iwona nie miała wpływu, w innych okolicznościach jej życie mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Jej własne decyzje nie są przyjmowane przez matkę tak jak myślała, że będą. Zamiast spodziewanych gratulacji radości otrzymuje reprymendę, ciężkie wojenne czasy nie są wytłumaczeniem dla dziewczyny. Czy wybierając małżeństwo z Konradem, którego nie kocha postępuje właściwie? W tym momencie liczy się dla niej to, że w końcu znalazła sposób by zmienić kierunek swej życiowej ścieżki. Nie pochwala tego jak egzystuje matka i nie chce postępować zgodnie z jej zasadami, lecz wiąże się to z opuszczeniem domu i oddzieleniem gruba kreską od krakowskiej przeszłości, ale nie zamierza zaprzepaścić szansy jaką dostała. Jednak wojna zbiera brutalne żniwa, po jakich ona i ludzie z nią związani już nie będą tacy sami. Jeszcze nie tak dawno Iwona oceniała i była oceniana, widziała świat w czarno-białych barwach, lecz kiedy traci się tak wiele zaczyna się dostrzegać to, co wcześniej umykało. Druga szansa zostaje dana nie tylko dziewczynie, która musiała dojrzeć i zrozumiała co było udziałem matki oraz jak dużo jeszcze może dostać od losu jeśli zdecyduje się na próbę przebaczenia …

Drugi tom „Podróż do Carcassonne” jest niezwykłą etiudą, w której głównym motywem jest dojrzewanie i zbieranie plonów, czasem gorzkich, z podjętych decyzji. Agnieszka Janiszewska w drugim tomie podtrzymała kameralność opowieści, jednocześnie odkrywając przed czytelnikami skomplikowane relacje rodzinne oraz emocjonalny labirynt. Trudny okres wojenny oraz lata po nim z zawirowaniami politycznymi stanowią adekwatne dopełnienie do tego, co dzieje się z bohaterami. Tym razem na pierwszym planie jest kolejne pokolenie, zmagające się ze skutkami swoich wyborów i noszące również ciężar przeszłości rodziców. Na ich doświadczenia kładzie się bolesnym cieniem trudnym moment historycznej zawieruchy, do tego dołączają cienie dawnych wydarzeń, splatając w jedno to, co kiedyś zostało rozdzielone. Lata rozłąki, wyrzuty sumienia i sekrety nie są łatwe do przezwyciężenia, zwłaszcza kiedy wybaczenie innym i sobie przychodzi z trudem. Postacie patrząc za siebie widzą ogrom zniszczeń, materialnych, lecz przede wszystkim uczuciowych, Agnieszka Janiszewska oddała z niuansami wątpliwości na drodze do wybaczenia oraz rozgrywającą się, w sercach i umysłach, walkę pomiędzy tym, co było i może być jeśli człowiek zacznie patrzeć w przyszłość i pozostawi za sobą przeszłość. Czasem wspólna podroż zbliża tych, którym wydawało się, że zbyt mało ich łączy …


  Anna Kaczor  (27.08.2019)
Jest okres wojenny. Córka Natalii – Iwona zdaje po kryjomu maturę, co zdecydowanie nie podoba się jej matce. Dochodzi do poważnej kłótni, po której dziewczyna chce tylko jednego – wyprowadzki. Bliski kolega proponuje jej ślub i nowe życie w Warszawie z jego rodziną, na co dziewczyna przystaje. Wyjeżdża pokłócona z matką i długi czas się z nią nie odzywa. Pewnego dnia dostaje list, że matka jest chora i postanawia jechać. Mąż ma do niej dojechać, jednak wybucha Powstanie Warszawskie, które to uniemożliwia.
Ksawery wraz z rodziną uciekają przed wojną za granicę. Hrabina zostaje i wyrusza do Pobierowa, gdzie zabiera również swoje córki. Mąż starszej nie zgadza się na wyjazd i zostaje w Warszawie, a wkrótce dołączają do niego dzieci, co kończy się tragicznie.
Czy Natalia była szczęśliwa w swoim życiu? Co łączyło ją z dziadkiem Iwony? Czy Iwona pozna rodzinę i swojego ojca? Jak potoczą się losy hrabiny, Ksawerego i jego sióstr?

Całość recenzji na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2019/08/wydawnictwo-novae-res-ksiazka-pt-podroz_27.html


  Maria Soczówka  (9.09.2019)
Jak na fali popłynęłam prosto od pierwszego do drugiego tomu powieści Agnieszki Janiszewskiej. Część pierwsza mnie nie zawiodła. Kontynuacja pod względem okładki stanowi spójną całość wraz ze swoją poprzedniczką. Obie powieści pod względem estetycznym pięknie się ze sobą komponują. Tom drugi ma o kilka stron mniej od tomu pierwszego i przyznam szczerze, objętość to chyba jedyne co mnie rozczarowuje. I tu proszę o to, aby nie zrozumieć mnie źle. Na niespełna 220 stronach autorka przekazuje wyczerpująco wszystko co jest najbardziej istotne dla powieści. Powodem mojego rozczarowania jest natomiast czytelniczy głód. Ta książka jest tak piękna i tak poruszająca, że chciałabym czytać ją bez końca.

W części drugiej śledzimy losy Iwony głównie w czasie II Wojny Światowej. Tutaj główną opisywaną relacją jest ta pomiędzy Natalią a jej córką. Iwona choć pozornie bardzo oschła i nieczuła kobieta, skrywa wszystko bardzo, ale to bardzo głęboko w sobie. Nie do końca jestem w stanie zrozumieć wszystkie jej poczynania, ale myślę że należy zrozumieć to, że jak każdy człowiek próbowała jakoś żyć w czasie okupacji. Chociaż drugi tom jest bardzo płynną kontynuacją tomu pierwszego i czuję wręcz, jakbym czytała jedną książkę bez przerwy, to tutaj poruszona byłam dużo częściej. Zdarzyło mi się kilka razy płakać. To zdecydowanie trudniejsza do bezbolesnego przejścia część.

Autorka nadal prowadzi nas tym samym, przepięknym językiem za co jestem jej bardzo wdzięczna. Uwielbiam w trakcie czytania książki czuć się tak, jakbym korzystała z najbardziej luksusowego dobra jakie przyszło kiedykolwiek trzymać człowiekowi w dłoniach. Ten realizm, te emocje, te postacie... Wszystko to składa się na niezwykle barwną i poruszającą opowieść o życiu osób bardzo mocno dotkniętych przez los. Jako trafione w punkt dopowiedzenie reszty historii z części pierwszej stanowi lekturę obowiązkową dla tych czytelników, którzy swoje ścieżki skrzyżowali z bohaterami już w tomie pierwszym.

www.ksiazkomania17.blogspot.com


  Małgosia Brzeska  (14.09.2019)
„Jesteśmy igraszką w rękach losu ...”
Literatura dała nam już wiele przykładów mezaliansów. Szczególne znaczenie miały one w dawnych czasach, gdzie był wyraźny podział na klasy społeczne. Dzisiaj zacierają się granice pochodzenia i nie przywiązuje się już takiej wielkiej wagi do tych kwestii. Jednak w czasach, gdy dzieje się prezentowana nam historia związek ubogiej kobiety, artystki z podrzędnego teatru z synem hrabiego był wielkim nietaktem, skrzętnie ukrywanym przed światem. Hrabina Stefania Leszczyńska za wszelką cenę starała się pozbyć dziewczyny syna i w końcu jej się udało. Cały czas sterowała życiem swojego syna, który zachowywał się jak zniewolony przez matkę i nie miał własnego zdania. Zaaranżowała jego małżeństwo, które było na odpowiednim poziomie, ale pozbawione uczucia. Natalia Moore usuwa się w cień, mężczyzna nie będzie miał okazji uczestniczyć w wychowaniu dziecka, którego spodziewa się kobieta. Ich losy rozejdą się na wiele lat, ale czy kiedyś splotą się ponownie? Czy Natalia zostanie zaakceptowana przez rodzinę Leszczyńskich i będzie miała zaszczyt być żoną syna hrabiego? A może czasy, w jakich historia się dzieje nie dadzą im szansy na wspólne życie?
Ta dwutomowa saga osadzona w realiach międzywojennych jest kalejdoskopem po losach kilku pokoleń. Poznajemy losy rodziców Ksawerego, następnie Natalii i jej córki oraz życie ich potomków. Wspólnie z bohaterami przeżywamy ich wzloty i upadki, chwile piękne i radosne, ale też nurtujące ich smutki i rozterki nas nie omijają. Słowem, w tej pięknej i owianej tajemniczością historii dostaniemy cały kalejdoskop wrażeń, różnorodnych emocji i wzruszeń.
„Nic nie dzieje się przez przypadek. Wszystko, co nas spotyka, ma jakiś sens, nawet jeśli go początkowo nie dostrzegamy. Naszym życiem kieruje przeznaczenie”.
Podróż do Carcassonne to wzruszająca, zaskakująca i emanująca delikatnym powabem tajemniczości powieść o niespełnionej i trudnej miłości, trudnej do przetrwania, której droga do szczęścia usłana jest kolcami. Bohaterowie w walce o swoją miłość poddali się, nie starali się skutecznie walczyć z przeciwnościami losu, stracili chęć i odwagę na dokonanie zadowalających zmian w swoim życiu. I ponieśli tego konsekwencje na całe życie. To też obraz odwagi i męstwa, ale również prawości i walki o zachowanie więzi z rodziną, nawet wbrew woli innych, a także siły przebaczania. I te kipiące i wzburzone emocje przedzierają się przez stronice tej powieści uchylając się przed świstem kul i wybuchów armatnich. Atmosfera wojenna dodatkowo wzmacnia wydźwięk zachowań bohaterów, czasami starając się usprawiedliwić ich, nie zawsze zrozumiałe i wytłumaczalne zachowania. To również historia trudnych i momentami toksycznych relacji między matką a córką, do których przyczyniły się istniejące między nimi tajemnice i brak otwartości i szczerości. Brak zrozumienie drugiej strony tak pokierował ich losami, że zapewne każda z nich później żałowała swojego niefortunnego zachowania.
Nie powiem, lektura tej sagi wzniosła mnie na wyżyny ludzkich emocji, poruszyła mnie dogłębnie, ale też napełniła wielką nadzieją, że prawdziwa miłość zawsze przetrwa, nic nie jest w stanie stanąć jej na przeszkodzie. Ale też uświadomiła mi, że o miłość trzeba walczyć i nigdy, w żadnym momencie, nie można pozwolić sobie na to, aby osoby, które darzymy uczuciem odeszły w niepamięć i zapomnienie. Czas płynie nieubłaganie i nie warto marnować pięknych chwil, wręcz przeciwnie trzeba je chwytać i korzystać z nich.
Autorka bryluje pomiędzy marzeniami o lepszej przyszłości, a skrywanymi tajemnicami rodzinnymi. Tylko wytrawny czytelnik śmiało odnajdzie się w zarówno w sidłach i gąszczu zakłamania, jak i cierpliwego poszukiwania prawdy.
Czytałam tę powieść i z każdą chwilą coraz bardziej i śmielej zatapiałam się w skomplikowanych losach bohaterów. Zaprzyjaźniłam się z nimi, przeżywałam każdą ich rozterkę, ale i cieszyłam się pięknymi chwilami. Tak naprawdę oczekiwałabym dalszej kontynuacji tej sagi, ciekawa jestem losów dalszych pokoleń tej rodziny. Nie wspomnę już, że marzy mi się ekranizacja tej powieści, ale kto wie …
Ta saga jest urzekająca i zapewne każdemu przypadnie do gustu. Jej nawet nie trzeba polecać, ona jest nieocenioną wartością sama w sobie. Ona tak mnie pochłonęła, że nie mogłam jej odłożyć na bok. Mój wzrok nieustannie jej poszukiwał, nawet na chwilę nie pozwoliłam jej zniknąć z zasięgu mojego wzroku. Podróż do Carcassonne należy do grona tych lektur, które na zawsze pozostają w nas i odbijają piętno na naszym systemie wartości.

Dodaj własną recenzję