Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Fantasy -> Pieśni dawnej Jonki. Część II — Michał Kamiński
Pieśni dawnej Jonki. Część II — Michał  Kamiński

Pieśni dawnej Jonki. Część II

Cena: 47,99 zł 25,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Spełniają się słowa przepowiedni. Nadchodzi czas krwi…

Po długich trzynastu latach wojny do Jonki powraca syn króla Henryka. Grzegorz nie wie jeszcze, że jest bliżej tronu, niż ktokolwiek mógłby sądzić. Po niespodziewanej śmierci ojca obejmuje władzę, jednak straszna tragedia powoduje, że nowy monarcha pogrąża się w rozpaczy. Brak dziedzica komplikuje sprawę przekazania berła, z czego starają się skorzystać inni, snując intrygi mające na celu pozbycie się obecnego władcy. Na dodatek według przepowiedni wkrótce na świat ma przyjść męski potomek siostry Grzegorza, który będzie stanowił poważne zagrożenie dla prawowitego następcy tronu. Harmonia i spokój w królestwie Jonki znów zostają zachwiane. Nad całą krainę nadciągają ciemne chmury zwiastujące burzliwe, krwawe czasy…

– Wróżba? – spytała wystraszonym głosem Żanna.
– Tak, z ognia i morskiej wody stara przepowie przyszłość twego dziecka – odparła cicho Florianna.
Starucha chwyciła coś, co przypominało zrobione z morskich wodorostów kropidło, i zanurzyła je w misie, po czym obficie skropiła ogień. Zasyczało. Ognisko niemal zagasło, wzbijając kłąb dymu.
– Lwica porodzi syna i ruszy na łowy! – krzyknęła.
Usłyszawszy o synu, król pokłonił się do samej ziemi.
– Nadchodzi czas krwi! Dopełnia się przeznaczenie Starego Ludu! – Znów skropiła ognisko. – Lwi książę włoży koronę! – wykrzyknęła stara. Król ponownie dotknął czołem ziemi. – Strzeż się, ludu Kamenii, nadchodzi czas krwi!


Grzmiące z oddali miecze zastępuje harmonia. W powietrzu czuć ogrom zmian i niepewności, które już niedługo spłyną krwią. Emocje, intrygi i wewnętrzne walki. Pora zaszyć się ponownie w królestwie Jonki.
Marta Daft, martawsrodksiazek.pl

Książęce intrygi, rycerskie pojedynki, walka o władze – tego nie powstydziłaby się Elżbieta Cherezińska. Brak sentymentu do bohaterów pochwaliłby za to George R.R. Martin, a ja? Nie mogłam się oderwać od lektury i śledzenia dziejów królestwa Jonki. Polecam!
Marta Kraszewska, www.rudymspojrzeniem.pl

Zdumiewająca opowieść o zdradzie, nienawiści i niekończącej się wojnie o władzę. Gdzie miłość to przywilej dla nielicznych, a rodzina jest jedynie przepustką do realizacji nadmiernych ambicji. Nieustająca polityczna walka z nutą romantyzmu i honoru w tle. Pieśni dawnej Jonki otrzymały godną kontynuację!
Daria Żmuda, recenzjedevi.blogspot.com

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Fantasy
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 650
  • ISBN: 978-83-8147-313-2

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 1 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Stowarzyszenie Książkoholików  (9.05.2019)
Średniowiecze to nie tylko czas, w którym żyli najwspanialsi rycerze, znakomici władcy i ludzie, którym groziła wojna. Wojna, która może być bliższa niżeli im się wydawało. To także czas najróżniejszych, okrutnych wręcz spisków, rozlewów krwi oraz walk, których wynik znacząco odbije się zarówno na walczących, jak i niczemu winnych poddanych.



Przyznam szczerze, że na samym początku, gdy zaczynałam swoją przygodę z Pieśnią Dawnej Jonki, nie miałam pojęcia, czego tak naprawdę oczekuję od tej serii. Rzecz jasna spodziewałam się rycerzy, królów oraz różnych rozmaitych spisków, jednak na początku było mi niezwykle trudno zaznajomić się z całym tym światem, a czytanie tej nieco ponad czterystu stronicowej książki zajmowało mi wieki. Dopiero później odkryłam, że z czasem poznawanie tego świata przynosi mi coraz więcej i więcej przyjemności, dlatego też byłam naprawdę ciekawa, czy w kontynuacji będzie lepiej niż w przypadku pierwszego tomu, do tego stopnia, że w końcu będę mogła powiedzieć z czystym sumieniem, że jest to jedna z niewielu tego typu książek, która naprawdę mi się podoba. Sądzę, że tak właśnie się stało, dlatego iż nim się obejrzałam, byłam już na końcu opowieści.

Zanim jednak wspomnę o fabule, chciałabym, chociażby parę poniższych zdań poświęcić autorowi, gdyż w tym wypadku uważam to za jak najbardziej wskazane. Co prawda nie wiem o nim nic, jednak dzięki przeczytaniu tych dwóch książek, jestem w stanie powiedzieć, że to człowiek, który się rozwija i to w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. O ile pierwsza część "Pieśni dawnej Jonki" podobała mi się, jednak było w niej parę punktów których mogłabym się doczepić, tak w tym przypadku całość prezentuje się znacznie lepiej i odnoszę wrażenie, że jego warsztat pisarski ewoluował, a przez to słowo mam na myśli, że nie tylko poprawił swój język, dzięki któremu o wiele szybciej wciągnęłam się w przedstawiony przez niego świat, lecz także poprowadził akcję w taki sposób, że po prostu chciałam poznawać tę historię dalej i byłam naprawdę ciekawa jak to wszystko się dalej potoczy. Bardzo podobał mi się zamieszczenie w tej historii trochę przedawnionego już słownictwa, co z pewnością przyczyniło się do mojego bardziej przychylnego odbioru tej lektury.

Jonka od dawna nie widziała swojego króla, do czasu aż trzynaście lat po wyruszeniu na wojnę, do królestwa wraca syn króla Henryka, Grzegorz, który jak się okazuje, ma przejąć tron po swoim ojcu. Dwa dni po powrocie następca zostaje powiadomiony przez posłańca, że widziano statek. Nie byle jaki statek, gdyż miała przypłynąć nim jego narzeczona: Marcja z Gentu. Wydawać by się mogło, że od tego czasu wszystko potoczy się wspaniale zarówno dla władcy jak i całej Jonki. Nic bardziej mylnego. Otóż Grzegorz nie doczekał się dziedzica, a jak dobrze wiadomo, w Jonce nigdy nie braknie chętnych do tronu. Ponadto niezbyt korzystna przepowiednia dla władcy wcale nie ułatwia tej trudnej sytuacji.

Dopatrzyłam się w tej książce jednej dość znaczącej dla mnie wady. Jest to nadmiar stron, przez co nie dość że to tomiszcze jest strasznie niewygodne w utrzymaniu, to ponadto, miejscami trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby nie zagiąć grzbietu oraz przeczytać tekst nie pomijając przy tym słów. Niestety, nie do końca mi się to udało, przez co książka nie jest obecnie w najlepszym stanie, z czego szczerze ubolewam. Nie zrozumcie mnie źle, wszystko byłoby w porządku, gdyby cały ten tom został podzielony na mniej więcej dwie części i - przynajmniej z mojej strony - nie byłoby już żądnych problemów.

To wprost niewiarygodne, że w tak na pozór zwyczajnej książce może kryć się aż tak wiele dobrego. Dotychczas trzymałam się z daleka od tego typu lektur, jednak być może jest to znak, że powinnam przełamać kilka moich przyzwyczajeń i otworzyć się na nieco inną tematykę i kto wie, być może naprawdę mi się spodoba. Dobrze nakreśleni bohaterzy jak i wartka akcja to zaledwie maleńki początek tego, co mogłoby zachęcić was do sięgnięcia po tę książkę. Napiszę więc tylko warto, naprawdę warto otworzyć się na tę historię.

Dodaj własną recenzję