Opowieść dla smutnych ludzi
Cena: 42,99 zł 36,54 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DPD
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DPD
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Czy można być szczęśliwym, raniąc tych, których się kocha?
Jula, nauczycielka angielskiego, zmaga się z depresją. Wraz z mężem przeprowadza się na wieś, wierząc, że cisza, przestrzeń i ucieczka od miasta pozwolą jej wreszcie złapać oddech. Nowy dom ma być ratunkiem, ale wszystko zmienia się, gdy Jula poznaje Romka, sąsiada, przy którym po raz pierwszy od dawna czuje się naprawdę zauważona. Między dwojgiem obcych ludzi rodzi się porozumienie, które szybko przekracza granice niewinnej bliskości.
Sielankowa wiejska sceneria zaczyna pękać, a cisza okazuje się głośniejsza niż krzyki. Każda decyzja ma swoją cenę, a każde niewypowiedziane słowo wraca z podwójną siłą.
„Opowieść dla smutnych ludzi” to intymna, przejmująca historia o współczesnych związkach, w których miłość splata się z poczuciem winy, a potrzeba bliskości z lękiem przed konsekwencjami. To nie jest lektura na plażę. Lepiej posmakuje nocą, przy dźwiękach jesiennego wiatru, wiosennej burzy albo bluesa płynącego z gramofonu.
Jula, nauczycielka angielskiego, zmaga się z depresją. Wraz z mężem przeprowadza się na wieś, wierząc, że cisza, przestrzeń i ucieczka od miasta pozwolą jej wreszcie złapać oddech. Nowy dom ma być ratunkiem, ale wszystko zmienia się, gdy Jula poznaje Romka, sąsiada, przy którym po raz pierwszy od dawna czuje się naprawdę zauważona. Między dwojgiem obcych ludzi rodzi się porozumienie, które szybko przekracza granice niewinnej bliskości.
Sielankowa wiejska sceneria zaczyna pękać, a cisza okazuje się głośniejsza niż krzyki. Każda decyzja ma swoją cenę, a każde niewypowiedziane słowo wraca z podwójną siłą.
„Opowieść dla smutnych ludzi” to intymna, przejmująca historia o współczesnych związkach, w których miłość splata się z poczuciem winy, a potrzeba bliskości z lękiem przed konsekwencjami. To nie jest lektura na plażę. Lepiej posmakuje nocą, przy dźwiękach jesiennego wiatru, wiosennej burzy albo bluesa płynącego z gramofonu.
Szczegóły
- Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
- Wydawca: Novae Res, 2026
- Format: 130x210
- Wydanie: Pierwsze
- Liczba stron: 334
- ISBN: 978-83-8423-561-4
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 5 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| Iwona(kawka.zmlekiem) P. | (1.06.2026) |
POST RECENZENCKI
#wspolpracareklamowa
@novaeres
@zaczytani
Mia Morte
Witajcie Moliki
Przedstawiam wam czwórkę ludzi,dwa małżeństwa...
Z pozoru mają wszystko...
Jula i Karol to pierwsza para,która właśnie jest w trakcie remontu po zakupie wymarzonego domu na wsi,gdzie Karol ma nadzieję , że Żonę da się wyleczyć z depresji...
Magda i Romek to nasza druga para.... miała być przygodą na jedną noc... zakończyła się małżeństwem i dwójką dzieci...
Ale jak to mówią nie sądź ludzi po pozorach i to się sprawdza w tym przypadku....
Jula i Karol wydają się być szczęśliwym małżeństwem, jednak w ich życiu erotycznym jest zimno i bezuczuciowo przynajmniej z jednej strony ...Kobieta choruje na depresję i próbuje z niej sama wyjść...
mimo to żyją zgodnie...przynajmniej tak to wygląda na zewnątrz
Romek i Julka dogadują się mimo tego jak ułożyło im się życie...Romek został zmuszony przez życie do takich a nie innych następstw???czy tego żałuje???Kto wie??
Kiedy nasza pierwsza para zamieszka w miejscowości drugiej ,wszyscy będą mieli cichą nadzieję, że będą mieli się z kim spotykać i że być może wywiąże się z tego przyjaźń...
I teraz sprawa wygląda tak, że z jednej strony historia mną wstrząsnęła,z drugiej strony kompletnie się nie tego spodziewałam, a z trzeciej zaś przeżywałam przy niej mnóstwo emocji...
.. jednak historia w środku jest bardzo realna w naszych czasach .No bo jeżeli jest dwoje ludzi i tworzą związek, a mimo to któreś z nich się w tym związku czuję się stłamszona/y czuje się niepewnie, czuje się nieszczęśliwym to nic dobrego z tego nie wyjdzie... kiedy ta sielankowość małżeństwa zaczyna pękać , kiedy zaczynamy podejmować decyzje niezależne od nas, ale takie do których krzyczy nasze serce być może czasem na zmiany już będzie za późno...
to opowieść o współczesnych związkach w których jest coś "co nie pasuje do całej reszty" i czy to jest brak rozmowy, czy to jest brak dogadywania się w poszczególnych tematach , czy to jest proza życia , tego dowiecie się czytając tą książkę.... bohaterowie byli zdecydowanie smutni ze swojego własnego powodu , ponieważ żadne z nich nie potrafiło odważnie powiedzieć drugiej osobie , że coś jest nie tak.. przede wszystkim nie umiałam się polubić z jedną bohaterką,ale nie zdradzę wam z którą...przede wszystkim nie rozumiem stwierdzenia, że kocha się swoją drugą połówkę, a mimo to posuwa się gdzieś do zdrady , bo dla mnie "tylko pocałunek "to jest też jest zdrada ..
to historia , która zapowiada się bardzo niepozornie, ale jest szalenie ciekawa bo z ogromnym zaangażowaniem czytałam co będzie dalej , jak to się wszystko skończy i jak się potoczą losy naszych bohaterów ..
W trakcie czytania poznajemy losy czterech osób,wracamy się do ich przeszłości,ich problemów,ich traum i dzięki temu jesteśmy w stanie bardziej ich zrozumieć...
Czasami wydaje się nam, że jesteśmy szczęśliwi w związku i nagle na naszej drodze spotykamy bratnią duszę, czy warto wtedy wszystko rozwalić dla kilku chwil szczęścia???
Czy można krzywdzić osoby tłumacząc się , że to ulotna chwila?Czy można być szczęśliwym raniąc najbliższą osobę??
A co się stanie jeżeli kara będzie bardzo surowa i życia może braknąć aby to odpokutować ???
Przeznaczenie czy los?
Przyjaźń czy Miłość ?
Uczciwość czy zdrada?
Kłamstwo czy lojalność ?
Ta książka zostawiła mnie w lekkim zawieszeniu ,mam po niej mnóstwo pytań ,na które nie ma odpowiedzi.
Bo takie jest życie , bo takie są wybory, bo takie jest przeznaczenie...
Przeczytajcie
#wspolpracareklamowa
@novaeres
@zaczytani
Mia Morte
Witajcie Moliki
Przedstawiam wam czwórkę ludzi,dwa małżeństwa...
Z pozoru mają wszystko...
Jula i Karol to pierwsza para,która właśnie jest w trakcie remontu po zakupie wymarzonego domu na wsi,gdzie Karol ma nadzieję , że Żonę da się wyleczyć z depresji...
Magda i Romek to nasza druga para.... miała być przygodą na jedną noc... zakończyła się małżeństwem i dwójką dzieci...
Ale jak to mówią nie sądź ludzi po pozorach i to się sprawdza w tym przypadku....
Jula i Karol wydają się być szczęśliwym małżeństwem, jednak w ich życiu erotycznym jest zimno i bezuczuciowo przynajmniej z jednej strony ...Kobieta choruje na depresję i próbuje z niej sama wyjść...
mimo to żyją zgodnie...przynajmniej tak to wygląda na zewnątrz
Romek i Julka dogadują się mimo tego jak ułożyło im się życie...Romek został zmuszony przez życie do takich a nie innych następstw???czy tego żałuje???Kto wie??
Kiedy nasza pierwsza para zamieszka w miejscowości drugiej ,wszyscy będą mieli cichą nadzieję, że będą mieli się z kim spotykać i że być może wywiąże się z tego przyjaźń...
I teraz sprawa wygląda tak, że z jednej strony historia mną wstrząsnęła,z drugiej strony kompletnie się nie tego spodziewałam, a z trzeciej zaś przeżywałam przy niej mnóstwo emocji...
.. jednak historia w środku jest bardzo realna w naszych czasach .No bo jeżeli jest dwoje ludzi i tworzą związek, a mimo to któreś z nich się w tym związku czuję się stłamszona/y czuje się niepewnie, czuje się nieszczęśliwym to nic dobrego z tego nie wyjdzie... kiedy ta sielankowość małżeństwa zaczyna pękać , kiedy zaczynamy podejmować decyzje niezależne od nas, ale takie do których krzyczy nasze serce być może czasem na zmiany już będzie za późno...
to opowieść o współczesnych związkach w których jest coś "co nie pasuje do całej reszty" i czy to jest brak rozmowy, czy to jest brak dogadywania się w poszczególnych tematach , czy to jest proza życia , tego dowiecie się czytając tą książkę.... bohaterowie byli zdecydowanie smutni ze swojego własnego powodu , ponieważ żadne z nich nie potrafiło odważnie powiedzieć drugiej osobie , że coś jest nie tak.. przede wszystkim nie umiałam się polubić z jedną bohaterką,ale nie zdradzę wam z którą...przede wszystkim nie rozumiem stwierdzenia, że kocha się swoją drugą połówkę, a mimo to posuwa się gdzieś do zdrady , bo dla mnie "tylko pocałunek "to jest też jest zdrada ..
to historia , która zapowiada się bardzo niepozornie, ale jest szalenie ciekawa bo z ogromnym zaangażowaniem czytałam co będzie dalej , jak to się wszystko skończy i jak się potoczą losy naszych bohaterów ..
W trakcie czytania poznajemy losy czterech osób,wracamy się do ich przeszłości,ich problemów,ich traum i dzięki temu jesteśmy w stanie bardziej ich zrozumieć...
Czasami wydaje się nam, że jesteśmy szczęśliwi w związku i nagle na naszej drodze spotykamy bratnią duszę, czy warto wtedy wszystko rozwalić dla kilku chwil szczęścia???
Czy można krzywdzić osoby tłumacząc się , że to ulotna chwila?Czy można być szczęśliwym raniąc najbliższą osobę??
A co się stanie jeżeli kara będzie bardzo surowa i życia może braknąć aby to odpokutować ???
Przeznaczenie czy los?
Przyjaźń czy Miłość ?
Uczciwość czy zdrada?
Kłamstwo czy lojalność ?
Ta książka zostawiła mnie w lekkim zawieszeniu ,mam po niej mnóstwo pytań ,na które nie ma odpowiedzi.
Bo takie jest życie , bo takie są wybory, bo takie jest przeznaczenie...
Przeczytajcie
| Ewelina Zaczkiewicz | (15.07.2026) |
Niektóre książki czyta się dla rozrywki. Inne zostają z nami na długo, bo dotykają emocji, od których trudno uciec. „Opowieść dla smutnych ludzi” to właśnie jedna z takich historii.
Autorka zabiera czytelnika do świata Julii, kobiety zmagającej się z depresją, która próbuje odnaleźć spokój w nowym miejscu. Wieś miała być początkiem lepszego życia. Los stawia na jej drodze człowieka, przy którym znów czuje się dostrzeżona. Z pozoru niewinne spotkania prowadzą do trudnych wyborów i pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi.
"Opowieść dla smutnych ludzi" to opowieść o samotności, potrzebie bliskości, miłości i poczuciu winy. Pokazuje, jak kruche potrafią być relacje i jak łatwo zagubić siebie, gdy serce zaczyna podpowiadać coś innego niż rozsądek. Kameralny klimat, emocjonalna narracja i melancholijny nastrój sprawiają, że trudno przejść obok tej historii obojętnie. To nie jest lekka lektura, ale właśnie dzięki temu skłania do refleksji i zostawia czytelnika z wieloma przemyśleniami. Jeśli lubicie powieści psychologiczne, pełne emocji i życiowych dylematów, to ta książka z pewnością poruszy Wasze serce.
Gorąco polecam!
Autorka zabiera czytelnika do świata Julii, kobiety zmagającej się z depresją, która próbuje odnaleźć spokój w nowym miejscu. Wieś miała być początkiem lepszego życia. Los stawia na jej drodze człowieka, przy którym znów czuje się dostrzeżona. Z pozoru niewinne spotkania prowadzą do trudnych wyborów i pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi.
"Opowieść dla smutnych ludzi" to opowieść o samotności, potrzebie bliskości, miłości i poczuciu winy. Pokazuje, jak kruche potrafią być relacje i jak łatwo zagubić siebie, gdy serce zaczyna podpowiadać coś innego niż rozsądek. Kameralny klimat, emocjonalna narracja i melancholijny nastrój sprawiają, że trudno przejść obok tej historii obojętnie. To nie jest lekka lektura, ale właśnie dzięki temu skłania do refleksji i zostawia czytelnika z wieloma przemyśleniami. Jeśli lubicie powieści psychologiczne, pełne emocji i życiowych dylematów, to ta książka z pewnością poruszy Wasze serce.
Gorąco polecam!
| Kamila Walota | (31.07.2026) |
Wyobraź sobie ciszę, która jest głośniejsza niż krzyki. I dom na wsi, który zamiast być azylem, staje się sceną dla emocjonalnego trzęsienia ziemi. „Opowieść dla smutnych ludzi” Mii Morte to właśnie taka historia – wciąga od pierwszych stron i nie puszcza do samego końca.
Od pierwszych stron czuć ten specyficzny, melancholijny klimat. To nie jest książka na plażę – dużo lepiej smakuje nocą, otulona kocem, gdy za oknem szumi wiatr. Autorka z niezwykłą subtelnością buduje napięcie, które sprawia, że chce się czytać dalej, nawet jeśli czujemy, że zaraz coś pęknie.
Poznajemy Julę – nauczycielkę angielskiego, która zmaga się z depresją. Wraz z mężem przeprowadza się na wieś, wierząc, że zmiana otoczenia pomoże jej odzyskać spokój. Niestety, nowy dom nie okazuje się wymarzonym ratunkiem. Spotkanie z sąsiadem, Romkiem, wprowadza w jej życie emocje, których się nie spodziewała. To opowieść o tym, jak łatwo jest zgubić siebie, gdy serce podpowiada coś innego niż rozsądek. Mia Morte pokazuje kruchość relacji i to, jak jedno spotkanie może zburzyć pozornie stabilny świat.
Jula to postać, której nie sposób zapomnieć – czuć jej zagubienie i samotność, nawet gdy otaczają ją inni. Jej wewnętrzne rozterki i zmagania z chorobą są przedstawione z ogromną empatią. Romans z Romkiem to nie cukierkowa historia, a pełna skomplikowanych emocji i moralnych dylematów podróż w głąb siebie.
Akcja toczy się w kameralnym, ale gęstym od emocji tempie. Mia Morte ma dar do tworzenia niezwykle sugestywnego nastroju. Jej styl jest melancholijny, spokojny, a jednocześnie pełen napięcia. To historia, która zmusza do refleksji nad naturą miłości, wierności i ceną, jaką płacimy za swoje wybory.
Dla kogo jest ta książka?
Dla każdego, kto szuka głębokiej, psychologicznej powieści obyczajowej. Dla osób, które lubią historie o skomplikowanych związkach, emocjonalnych dylematach i nieoczywistych wyborach. Jeśli przepadasz za książkami, które zostają w głowie na długo i skłaniają do rozmowy – ta pozycja jest dla Ciebie.
„Opowieść dla smutnych ludzi” to intymna i przejmująca lektura. To nie jest historia z happy endem, ale piękna opowieść o ludzkich słabościach, sile uczuć i konsekwencjach, które niosą za sobą nasze decyzje.
Moja ocena: 9/10
BRUNETTE BOOKS
Od pierwszych stron czuć ten specyficzny, melancholijny klimat. To nie jest książka na plażę – dużo lepiej smakuje nocą, otulona kocem, gdy za oknem szumi wiatr. Autorka z niezwykłą subtelnością buduje napięcie, które sprawia, że chce się czytać dalej, nawet jeśli czujemy, że zaraz coś pęknie.
Poznajemy Julę – nauczycielkę angielskiego, która zmaga się z depresją. Wraz z mężem przeprowadza się na wieś, wierząc, że zmiana otoczenia pomoże jej odzyskać spokój. Niestety, nowy dom nie okazuje się wymarzonym ratunkiem. Spotkanie z sąsiadem, Romkiem, wprowadza w jej życie emocje, których się nie spodziewała. To opowieść o tym, jak łatwo jest zgubić siebie, gdy serce podpowiada coś innego niż rozsądek. Mia Morte pokazuje kruchość relacji i to, jak jedno spotkanie może zburzyć pozornie stabilny świat.
Jula to postać, której nie sposób zapomnieć – czuć jej zagubienie i samotność, nawet gdy otaczają ją inni. Jej wewnętrzne rozterki i zmagania z chorobą są przedstawione z ogromną empatią. Romans z Romkiem to nie cukierkowa historia, a pełna skomplikowanych emocji i moralnych dylematów podróż w głąb siebie.
Akcja toczy się w kameralnym, ale gęstym od emocji tempie. Mia Morte ma dar do tworzenia niezwykle sugestywnego nastroju. Jej styl jest melancholijny, spokojny, a jednocześnie pełen napięcia. To historia, która zmusza do refleksji nad naturą miłości, wierności i ceną, jaką płacimy za swoje wybory.
Dla kogo jest ta książka?
Dla każdego, kto szuka głębokiej, psychologicznej powieści obyczajowej. Dla osób, które lubią historie o skomplikowanych związkach, emocjonalnych dylematach i nieoczywistych wyborach. Jeśli przepadasz za książkami, które zostają w głowie na długo i skłaniają do rozmowy – ta pozycja jest dla Ciebie.
„Opowieść dla smutnych ludzi” to intymna i przejmująca lektura. To nie jest historia z happy endem, ale piękna opowieść o ludzkich słabościach, sile uczuć i konsekwencjach, które niosą za sobą nasze decyzje.
Moja ocena: 9/10
BRUNETTE BOOKS
| Ewa Kaziród | (20.09.2026) |
Czy można mieć wszystko, o czym kiedyś się marzyło, i jednocześnie czuć w sercu niewyobrażalną pustkę ?
Jula ma kochającego męża i wspaniały dom. Dokładnie taki, o jakim marzyła od zawsze. A jednak jest szalenie nieszczęśliwa. Depresja i wypalenie zawodowe sprawiają, że coraz bardziej odsuwa się od ludzi. Ukojenia szuka w bluesie, papierosach i tańcu. W chwilach, kiedy choć na moment może zapomnieć o tym, co dzieje się w jej głowie.
Romek jest oczytanym indywidualistą. Trudne dzieciństwo na zawsze odcisnęło piętno na jego życiu i sprawiło, że stał się niezwykle wrażliwy na cierpienie innych, szczególnie zwierząt. Próbuje być dobrym ojcem dla swoich synów i dobrym mężem dla Magdy, ale gdzieś głęboko wie, że to nie jest życie, jakiego chce.
A potem ich drogi się krzyżują…
I wybucha uczucie tak gwałtowne, że powietrze między nimi niemal zaczyna iskrzyć. Uczucie, które nie ma prawa się wydarzyć. A jednak się wydarza…I z każdą kolejną stroną coraz bardziej czuć, że ta historia nie może skończyć się dobrze.
To jedna z najsmutniejszych książek, jakie trafiły w moje ręce.
Cztery zupełnie różne osoby. Cztery historie. Cztery poranione dusze, które próbują jakoś poskładać swoje życie, choć każda z nich pragnie czegoś zupełnie innego. Każda czegoś szuka. Miłości. Spokoju. Zrozumienia. Odrobiny szczęścia.
A jednak zamiast szczęścia dostają kolejne blizny.
Romek i Julia grają swoje role na deskach zwanych życiem, w oparach dobrej whisky i papierosów. Rytm ich historii wyznaczają smutne dźwięki bluesa i kolejne wersy poezji nieśmiertelnego Poego. I naprawdę trudno wyobrazić sobie piękniejszą, a jednocześnie bardziej tragiczną scenerię dla tej miłości.
Julię i Romka jednocześnie się kocha i nienawidzi. Magdzie i Karolowi można tylko współczuć. Bo w tej historii właściwie nie ma zwycięzców. Są tylko ludzie, którzy próbują znaleźć swoje miejsce, nie raniąc przy tym innych. Tylko czy da się przejść przez życie tak, żeby nikt nie zapłacił za nasze szczęście?
Autorka niezwykle wyraziście i prawdziwie nakreśliła losy tej czwórki. Od książki naprawdę trudno się oderwać. Wszystko ma tutaj swoje miejsce. Począwszy od oszałamiającej okładki, przez piękny, momentami niezwykle poetycki język, aż po muzyczne i literackie teksty autorów, których wprost uwielbiam. Nie sądzę, żeby można było dobrać je lepiej.
Scena rozpaczliwego tańca Juli prawie rozerwała mi serce, a głos Roguckiego do teraz rezonuje w mojej głowie…
Po tej lekturze pozostałam z ogromnym żalem, niedosytem i jakąś niewyobrażalną nostalgią. Z takim uczuciem pustki, jakby wraz z ostatnią stroną skończyło się coś, czego wcale nie chciałam kończyć.
Dostałam dokładnie to, co obiecał opis okładkowy.
Ból. Tęsknotę.Muzykę. Poezję. I historię, która od początku do końca ma w sobie zapowiedź katastrofy.
Idealną na jesienny wieczór z bluesem.
Jula ma kochającego męża i wspaniały dom. Dokładnie taki, o jakim marzyła od zawsze. A jednak jest szalenie nieszczęśliwa. Depresja i wypalenie zawodowe sprawiają, że coraz bardziej odsuwa się od ludzi. Ukojenia szuka w bluesie, papierosach i tańcu. W chwilach, kiedy choć na moment może zapomnieć o tym, co dzieje się w jej głowie.
Romek jest oczytanym indywidualistą. Trudne dzieciństwo na zawsze odcisnęło piętno na jego życiu i sprawiło, że stał się niezwykle wrażliwy na cierpienie innych, szczególnie zwierząt. Próbuje być dobrym ojcem dla swoich synów i dobrym mężem dla Magdy, ale gdzieś głęboko wie, że to nie jest życie, jakiego chce.
A potem ich drogi się krzyżują…
I wybucha uczucie tak gwałtowne, że powietrze między nimi niemal zaczyna iskrzyć. Uczucie, które nie ma prawa się wydarzyć. A jednak się wydarza…I z każdą kolejną stroną coraz bardziej czuć, że ta historia nie może skończyć się dobrze.
To jedna z najsmutniejszych książek, jakie trafiły w moje ręce.
Cztery zupełnie różne osoby. Cztery historie. Cztery poranione dusze, które próbują jakoś poskładać swoje życie, choć każda z nich pragnie czegoś zupełnie innego. Każda czegoś szuka. Miłości. Spokoju. Zrozumienia. Odrobiny szczęścia.
A jednak zamiast szczęścia dostają kolejne blizny.
Romek i Julia grają swoje role na deskach zwanych życiem, w oparach dobrej whisky i papierosów. Rytm ich historii wyznaczają smutne dźwięki bluesa i kolejne wersy poezji nieśmiertelnego Poego. I naprawdę trudno wyobrazić sobie piękniejszą, a jednocześnie bardziej tragiczną scenerię dla tej miłości.
Julię i Romka jednocześnie się kocha i nienawidzi. Magdzie i Karolowi można tylko współczuć. Bo w tej historii właściwie nie ma zwycięzców. Są tylko ludzie, którzy próbują znaleźć swoje miejsce, nie raniąc przy tym innych. Tylko czy da się przejść przez życie tak, żeby nikt nie zapłacił za nasze szczęście?
Autorka niezwykle wyraziście i prawdziwie nakreśliła losy tej czwórki. Od książki naprawdę trudno się oderwać. Wszystko ma tutaj swoje miejsce. Począwszy od oszałamiającej okładki, przez piękny, momentami niezwykle poetycki język, aż po muzyczne i literackie teksty autorów, których wprost uwielbiam. Nie sądzę, żeby można było dobrać je lepiej.
Scena rozpaczliwego tańca Juli prawie rozerwała mi serce, a głos Roguckiego do teraz rezonuje w mojej głowie…
Po tej lekturze pozostałam z ogromnym żalem, niedosytem i jakąś niewyobrażalną nostalgią. Z takim uczuciem pustki, jakby wraz z ostatnią stroną skończyło się coś, czego wcale nie chciałam kończyć.
Dostałam dokładnie to, co obiecał opis okładkowy.
Ból. Tęsknotę.Muzykę. Poezję. I historię, która od początku do końca ma w sobie zapowiedź katastrofy.
Idealną na jesienny wieczór z bluesem.
| Aleksandra Iwanek | (20.08.2026) |
*współpraca reklamowa*
Oczywiście zaintrygowała mnie okładka, ale też wysokie oceny tej książki, więc postanowiłam przekonać się na własnej skórze czy są one nie przesadzone, i w sumie wam powiem, że choć ja je troszkę zaniżam, to książka zdecydowanie jest warta przeczytania i na te wysokie oceny zasługuje. To powieść obyczajowa, pokazująca poniekąd szarą prozę życia, skupia się na relacjach małżeńskich i sąsiedzkich, pokazując, że życie nie zawsze jest kolorowe.
Julia zmaga się z depresją, wraz z mężem przeprowadza się na wieś, mając nadzieję, że cisza i spokój pozwolą jej odetchnąć, nabrać nowych sił i pomóc w walce z chorobą. Nowy dom miał być ratunkiem i nowym początkiem. Kiedy Julia poznaje sąsiadów sytuacja się zmienia, z Romkiem bardzo szybko połączył ją wspólny język i pasje, ich porozumienie ale i zmiany zachodzące w Julii, cieszą jej męża, który zdaje się nie dostrzegać zagrożenia, w przeciwieństwie do żony Romka. Dwa sąsiadujące ze sobą małżeństwa coraz częściej spędzają ze sobą czas, ich przyjaźń kwitnie, jednak w cieniu zaczynają rosnąć niepożądane uczucie, nastaje cisza przed burzą, która zmieni życie wszystkich.
Pomimo tego, że książka miała wysokie oceny jak podchodziłam do niej z umiarkowanym entuzjazmem, bo już nie raz na tych ocenach się przejechałam. Mimo to już od pierwszych stron złapałam flow zarówno z samą historią, bohaterami jak i z stylem pisania autorki, a to wszystko pozwoliło mi w pełni oddać się powieści, która naprawdę mnie wciągnęła, którą przeczytałam na raz, i która sporo namieszała mi w głowie. To powieść z jednej strony prosta, przyziemna i niczym się nie wyróżniająca, ot typowa historia o życiu, o wyborach, o decyzjach komplikujących czy naprawiających życie, jednak pod tą zwyczajnością kryje się coś więcej.
Ta książka skupia się na tematyce małżeńskiej, poznajemy dwa wydawać by się mogło zwyczajne małżeństwa, które nie mogłyby się bardziej różnić. Jedno to para bez dzieci, skupiona na sukcesach, na walce z depresją, na samych sobie. Choć Julia postawiła sprawę dzieci jasno, to Karol miał jednak nadzieję, że z czasem ukochana zmieni zdanie, co się nie zdarza. Ich sąsiedzi czyli Romek i Magda to inna bajka, mają dwoje dzieci, a ślub wzięli bo sytuacja ich do tego zmusiła, ich małżeństwo to w sumie smutne odbicie wielu małżeństw, w których dominuje rutyna i przyzwyczajenie. Kiedy te dwie rodziny się spotykają widzimy pomiędzy nimi kontrast, ale też w naszych głowach mogą zacząć kiełkować pomysły na ciąg dalszy tej historii, powiem wam, że z pewnością po części się one sprawdzą, ale wiele elementów zaskoczy. Ja jestem pod wrażeniem tego jakimi torami poszła autorka, jednak mam ogromny żal jeśli chodzi o zakończenie, bo zabrakło mi tak pełnego domknięcia, zostało wiele niedopowiedzeń, przez co koniec pozostawił mnie w zawieszeniu, nie dał wyczekiwanych odpowiedzi i pozostawił naprawdę spory niedosyt.
Książkę polecam, to ciekawa historia, w której autorka trochę analizuje relacje małżeńskie, charaktery bohaterów, pokazuje wady i zalety różnych układów, skupia się na sprawach przyziemnych, tak dobrze wielu z nas znanych, pozwala na niektóre rzeczy spojrzeć inaczej, nagina granice moralności, porusza się po kontrowersyjnych i trudnych kwestiach, wskazuje błędy, punktuje zalety ale i daje wskazówki jak unikać patowych sytuacji. To lektura wciągająca, oryginalna ale i wartościowa, którą moim zdaniem naprawdę warto przeczytać.
Oczywiście zaintrygowała mnie okładka, ale też wysokie oceny tej książki, więc postanowiłam przekonać się na własnej skórze czy są one nie przesadzone, i w sumie wam powiem, że choć ja je troszkę zaniżam, to książka zdecydowanie jest warta przeczytania i na te wysokie oceny zasługuje. To powieść obyczajowa, pokazująca poniekąd szarą prozę życia, skupia się na relacjach małżeńskich i sąsiedzkich, pokazując, że życie nie zawsze jest kolorowe.
Julia zmaga się z depresją, wraz z mężem przeprowadza się na wieś, mając nadzieję, że cisza i spokój pozwolą jej odetchnąć, nabrać nowych sił i pomóc w walce z chorobą. Nowy dom miał być ratunkiem i nowym początkiem. Kiedy Julia poznaje sąsiadów sytuacja się zmienia, z Romkiem bardzo szybko połączył ją wspólny język i pasje, ich porozumienie ale i zmiany zachodzące w Julii, cieszą jej męża, który zdaje się nie dostrzegać zagrożenia, w przeciwieństwie do żony Romka. Dwa sąsiadujące ze sobą małżeństwa coraz częściej spędzają ze sobą czas, ich przyjaźń kwitnie, jednak w cieniu zaczynają rosnąć niepożądane uczucie, nastaje cisza przed burzą, która zmieni życie wszystkich.
Pomimo tego, że książka miała wysokie oceny jak podchodziłam do niej z umiarkowanym entuzjazmem, bo już nie raz na tych ocenach się przejechałam. Mimo to już od pierwszych stron złapałam flow zarówno z samą historią, bohaterami jak i z stylem pisania autorki, a to wszystko pozwoliło mi w pełni oddać się powieści, która naprawdę mnie wciągnęła, którą przeczytałam na raz, i która sporo namieszała mi w głowie. To powieść z jednej strony prosta, przyziemna i niczym się nie wyróżniająca, ot typowa historia o życiu, o wyborach, o decyzjach komplikujących czy naprawiających życie, jednak pod tą zwyczajnością kryje się coś więcej.
Ta książka skupia się na tematyce małżeńskiej, poznajemy dwa wydawać by się mogło zwyczajne małżeństwa, które nie mogłyby się bardziej różnić. Jedno to para bez dzieci, skupiona na sukcesach, na walce z depresją, na samych sobie. Choć Julia postawiła sprawę dzieci jasno, to Karol miał jednak nadzieję, że z czasem ukochana zmieni zdanie, co się nie zdarza. Ich sąsiedzi czyli Romek i Magda to inna bajka, mają dwoje dzieci, a ślub wzięli bo sytuacja ich do tego zmusiła, ich małżeństwo to w sumie smutne odbicie wielu małżeństw, w których dominuje rutyna i przyzwyczajenie. Kiedy te dwie rodziny się spotykają widzimy pomiędzy nimi kontrast, ale też w naszych głowach mogą zacząć kiełkować pomysły na ciąg dalszy tej historii, powiem wam, że z pewnością po części się one sprawdzą, ale wiele elementów zaskoczy. Ja jestem pod wrażeniem tego jakimi torami poszła autorka, jednak mam ogromny żal jeśli chodzi o zakończenie, bo zabrakło mi tak pełnego domknięcia, zostało wiele niedopowiedzeń, przez co koniec pozostawił mnie w zawieszeniu, nie dał wyczekiwanych odpowiedzi i pozostawił naprawdę spory niedosyt.
Książkę polecam, to ciekawa historia, w której autorka trochę analizuje relacje małżeńskie, charaktery bohaterów, pokazuje wady i zalety różnych układów, skupia się na sprawach przyziemnych, tak dobrze wielu z nas znanych, pozwala na niektóre rzeczy spojrzeć inaczej, nagina granice moralności, porusza się po kontrowersyjnych i trudnych kwestiach, wskazuje błędy, punktuje zalety ale i daje wskazówki jak unikać patowych sytuacji. To lektura wciągająca, oryginalna ale i wartościowa, którą moim zdaniem naprawdę warto przeczytać.
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
12 dni ciszy — Vera Wilcza Cisza potrafi ranić bardziej niż krzyk
Sabina, silna i niezależna kobieta po rozwodzie, wierzy, że jest gotowa, by znów pokochać. Nie szuka niczego na chw... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




