Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Obiecaj, że wrócisz — Urszula Zachariasz
Obiecaj, że wrócisz — Urszula Zachariasz

Obiecaj, że wrócisz

Cena: 37,99 zł 32,29 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Gdy otaczają cię życzliwi ludzie, żadna wichura nie będzie w stanie cię złamać.

Osiemnastoletnia Julia marzy tylko o tym, by zostać prawną opiekunką swojego młodszego brata, Antka. Po opuszczeniu murów domu dziecka robi wszystko, by ten cel zrealizować. Chcąc przekonać sąd, że jest w stanie zapewnić bratu odpowiednią opiekę, zatrudnia się w niewielkiej kawiarence. Poznaje tam Piotra, starszego o kilka lat redaktora, z którym połączy ją wspólna pasja do literatury i podobne, pełne bolesnych wspomnień życiorysy.

I choć dziewczyna twardo stąpa po ziemi i stara się robić wszystko, by stworzyć prawdziwy dom dla siebie i brata, poznany przypadkiem mężczyzna coraz bardziej miesza jej w głowie i sercu. Co się stanie, gdy przewrotny los każe jej stanąć w obliczu miłości? Czy nie zapomni o obietnicy danej bratu, który bezgranicznie jej ufa?

Z całych sił przytuliłam drobne ciałko swojego brata do siebie. Nie musiałam nic mówić. Doskonale wiedział, że ja także go kochałam, że dla niego zrobiłabym wszystko i znacznie więcej. Pragnęłam jego szczęścia i zdawałam sobie sprawę z tego, że ono leży w moich rękach. Robiłam wszystko, co w mojej mocy, by zaznał w życiu jeszcze wiele dobrego. Priorytetem było to, by Antek mógł mieszkać ze mną, bym stała się jego prawnym opiekunem.

Urszula Zachariasz – absolwentka Inżynierii Systemów Bezpieczeństwa w Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. Szczęśliwa żona i matka. Pasjonatka zdrowego stylu życia. Miłośniczka powieści obyczajowych i romansów, a także dobrej muzyki i tańca. Niepoprawna optymistka i marzycielka.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 344
  • ISBN: 978-83-8219-211-7

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Natalia Kapela  (18.02.2021)
Muszę powiedzieć, że byłam bardzo zaskoczona propozycją patronowania tej książce, ale ponieważ bardzo lubię czytać debiuty, więc z przyjemnością i bez większego zastanowienia zgodziłam się. To miłe jak ktoś postanawia obdarzyć Cię takim zaufaniem zwłaszcza przy swojej pierwszej książce, to duże wyróżnienie i było mi bardzo miło. Obserwowałam konto Uli na instagramie, śledziłam co czyta, a tu taka niespodzianka, koleżanka z bookstagrama napisała książkę? Do tego chce abym jej patronowała? Wspaniałe uczucie. Lubię poznawać twórczość nowych autorek, więc nie mogłam odmówić. Okładka tej książki bardzo zwróciła moją uwagę, jest taka delikatna, subtelna po prostu śliczna. Jest bardzo pozytywna przywołująca myśli o wiośnie... Trafiona w punkt, bo przecież nim się obejrzymy, a zakwitną kwiaty tak piękne jak te z okładki...

"Maj tego roku był piękny i ciepły. Razem z bratem siedzieliśmy pod pachnącą, białą jabłonią i wpatrywaliśmy się w roziskrzoną słońcem taflę pobliskiego stawu. Żadne z nas nie miało odwagi przerwać tej długiej i krępującej ciszy. Widziałam, jak Antek bije się z własnymi myślami."

Julka i Antek to rodzeństwo, które miesza w domu dziecka. Julia pewnego dnia opuszcza mury domu, zostawiając w nim niestety młodszego brata, którego odwiedza w każdą niedzielę i ten dzień nazywają "ich dniem". Chłopak czeka cały tydzień na te odwiedziny. Dziewczyna postanawia zrobić co w jej mocy aby zabrać brata z tego miejsca aby mogli być razem. Jest to piękna historia o silnej więzi jaka może łączyć rodzeństwo. Podczas czytania żałowałam, że jestem jedynaczką, super było by mieć taką siostrę jak Julka, troskliwą, opiekuńczą, która dla młodszego brata jest najważniejszą osobą na świecie, to ona przejęła rolę rodziców, których chłopiec nawet nie pamięta...

"Starałam się przychodzić do niego jak najczęściej, lecz po szkole i pracy nie zawsze starczało mi czasu i siły. Pragnęłam, by był ze mną w domu. Bym mogła tulić go do snu. By czuł się bezpiecznie. By przede wszystkim czuł się kochany. Nigdy na niczym i nikim tak mi nie zależało. Dłużej nie mogłam patrzeć na to, jak cierpi. Tak bardzo chciałabym wpłynąć na decyzję sądu. Tak bardzo chciałabym przyspieszyć ten proces. Tak bardzo chciałabym mieć już to wszystko za sobą."

Trudna sytuacja w jakiej się znajdują sprawia, że muszą szybko dorosnąć. Mimo młodego wieku dziewczyna uczy się i pracuje w kawiarence, w której poznaje chłopaka. Zaczyna on być stałym klientem kawiarni. Czy z tej znajomości będzie coś więcej? Czy nic nie stanie na przeszkodzie aby rodzeństwo zamieszkało razem? Jak zakończy się walka o brata? Co znajdzie Julka? Czy ta wiadomość wpłynie jakoś na dalsze losy rodzeństwa? Czy dziewczyna zostanie rodziną zastępczą dla Antka? Na te wszystkie pytania odpowiedzi poznacie jak przeczytacie książkę.

"Nasz rodzinny dom znajdował się na obrzeżach niewielkiego miasteczka. Nie zmieniło się tu nic od czasu, gdy razem z Antkiem byliśmy zmuszeni go opuścić. Jedynie ogród, niegdyś pełen kolorowych kwiatów, bluszczu i krzyku dzieci, stał się zimnym i opuszczonym miejscem, z którego uleciało życie. Lecz cóż się dziwić? Minęło dziewięć lat. Dziewięć długich lat."

Gdy zobaczyłam tą okładkę to nie mogłam oderwać od niej oczu. Jest piękna, lubię takie klimatyczne okładki, które przyciągają wzrok.
Jest to książka napisana prostym, przejrzystym językiem, dzięki czemu czyta się ją bardzo dobrze i szybko. Jest to ciepła i poruszająca lektura dla każdego. Polecam serdecznie! Uważam, że jest to udany debiut i chętnie sięgnę po kolejne pozycje. Z ciekawością czekam i będę śledziła dalszy rozwój twórczości Uli.

" Staramy się nie popełniać tych samych błędów tylko dlatego, że zostały popełnione dawno temu. Przeszłość jest nieodzowną częścią nas i naszego życia. I ja sam, chociaż bardzo bym tego chciał, nie potrafiłem jej wymazać z pamięci. Nie potrafiłem zapomnieć."

Autorka poruszyła bardzo trudny temat w swoim debiucie, ponieważ dzieciństwo w domu dziecka to nic przyjemnego, ale pokazała również jak ważne jest posiadanie rodzeństwa na które można liczyć. Osobiście uważam, że posiadanie rodzeństwa ma wiele plusów, niestety ja jestem jedynaczką, nad czym bardzo ubolewam, bo odkąd pamiętam zawsze chciałam mieć starszego brata, ale co zrobić. Jak zakończy się ta historia? Czy wszystko się ułoży dobrze? Czy będzie happy end czy wręcz przeciwnie pozostanie moją tajemnicą.


"W końcu nadszedł czas rozstania. Najgorszy moment tego cudownego dnia, moment, którego oboje nie chcieliśmy. Jak zawsze obiecałam Antkowi, że odwiedzę go, kiedy tylko będę miała więcej luzu, czy to w szkole, czy w pracy. Mocno mnie przytulił i podziękował za spędzoną razem niedzielę."

Powiem tylko, że takie zakończenie? W takim momencie? Tak się nie robi... Zakończenie jest otwarte, co daje do myślenia. Może pojawi się kontynuacja? Mam nadzieję że tak! Chętnie dowiedziałabym się jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

"Powietrze na zewnątrz, chociaż mroźne, było także bardzo orzeźwiające. Śnieg chrzęścił nam pod stopami, a płatki leniwie spadały z nieba. Patrzyliśmy na drzewa, ozdobione białym puchem. Krajobraz zapierał dech w piersiach. Był jak z bajki."


  Kinga Snoch  (23.02.2021)
Julia i Antek to rodzeństwo, które na długie lata trafiło do domu dziecka. Po opuszczeniu jego murów dziewczyna postanawia zrobić wszystko, by zostać prawnym opiekunem swojego brata , ale nie jest to łatwe proces...
" Obiecaj że wrócisz " to debiut pisarski Urszuli Zachariasz. Myślę, że jak na pierwsze kroki, które autorka stawia w tym rzemiośle, poradziła sobie całkiem dobrze. Tym bardziej, że temat, jakiego się podjęła jest dość skomplikowany i wymagajacy solidnego przygotowania.
Urszula w swojej książce porusza kilka problemów. Po pierwsze, jest to tragedia dzieci trafiających do domów dziecka. Często osierocone, porzucone lub odebrane z patologicznych rodzin nie potrafią odnaleźć się w nowych realiach. Czasem reagują agresją, innym razem zamykają się w sobie i cierpią po cichu. Innym razem tęsknią, mimo, że wyrwały się z piekła. Bo mimo wszystko kochają rodziców... bez wzajemności.
Druga sprawa to utrata kogoś bliskiego, niemoc i brak sił do zmierzenia się z nową rzeczywistością. Znów problem, o którym można długo dyskutować. Jak ocenić człowieka, który nie daje sobie rady i oddaje ukochane dzieci do placówki wychowawczej? Czy jest wyrodnym ojcem, czy po prostu wybiera mniejsze zło? No i kolejna sytuacja: czy zastanawialiście się kiedyś co dzieje się z osobami, które osiągając pełnoletność wychodzą z domu dziecka i muszą stawić czoła światu... same jak palec.
Autorka w swojej debiutanckiej książce poruszyła bardzo trudne tematy. Wykazała się dużą empatią i wyczuciem. Pokazała mnóstwo emocji. Co do tego nie mogę się przyczepić. Jest tylko jedna rzecz, która mi odrobinę nie pasowała, ale być może był to zabieg zamierzony. Antek w swoich wypowiedziach wydawał mi się bardzo dorosły jak na swój wiek. Miałam wrażenie, że czytam słowa co najmniej dwudziestolatka. Ale wiem, że dzieci w tak trudnych sytuacjach życiowych potrafią być bardzo dojrzałe, więc być może tak właśnie chciała autorka przedstawić bohatera.
Ula dała radę. Pierwszy krok już za nią. Mam nadzieję, że postawi również kolejne i będziemy mogli obserwować jej drogę i rozwój jako autorki.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.