Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Mit primum non nocere — Radosław Rutkowski
Mit primum non nocere — Radosław  Rutkowski

Mit primum non nocere

Cena: 29,00 zł 24,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

POLSKIE PIEKIEŁKO W POCZEKALNI U LEKARZA

Bohater tej nad wyraz przenikliwej opowiastki nawet nie podejrzewał, że udając się do zwykłej publicznej przychodni, trafi w sam środek polskiego piekiełka.
Niczym w dramacie antycznym mamy tu jedność czasu, miejsca i akcji. Przed drzwiami gabinetu numer dwieście sześć przewija się galeria postaci jak z najlepszej klasycznej komedii, a skala konfliktów w niczym nie ustępuje tej rodem z tragedii. Mamy tu wszystko: konflikt pokoleń, ideologii, osobowości, światopoglądów. Dodajmy, że autor jest świetnym obserwatorem polskiej rzeczywistości i doskonale słyszy język ulicy.
Obraz społeczeństwa, jaki wyłania się z tej opowieści, nie napawa optymizmem, dlatego na zakończenie możemy powtórzyć za wieszczem: „Kochajmy się!” wszyscy ciut bardziej, albo skromniej za autorem: „Mit primum non nocere”!

Szedłem niespiesznym krokiem wzdłuż ulicy i rozmyślałem. Zdałem sobie sprawę, że przez ostatnie półtorej godziny zdążyłem stanąć w obronie honoru młodzieży, uczestniczyłem w poglądowej lekcji demokracji, sam wykazałem skłonności dyktatorskie, rzucając rękawicę posiadaczce złotej karty, odbyłem dogmatyczną dyskusję o Stwórcy i jego roli w naszym życiu, uczestniczyłem w wykładzie z socjologii i spiskologii, byłem świadkiem pojedynku szachowego, rewolwerowego i zapaśniczego, a tego ostatniego zupełnie niechcący stałem się uczestnikiem. Stałem się też specjalistą od kobiecych dolegliwości wieku średniego, choć nigdy nie przejawiałem takowych zainteresowań…

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 106
  • ISBN: 978-83-8083-580-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Izabela Nestioruk  (1.07.2017)
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Świetna, przezabawna, a przy tym niezwykle prawdziwa. Tak, taka jest właśnie książka Radosława Rutkowskiego "Mit primum non nocere". Prosta historia opowiedziana w sposób przenikliwy, nadzwyczaj realistyczny, po prostu samo życie...

"Pewnego dnia poczułem ból. Po prostu - zaczęło boleć i już. Nic tego nie zapowiadało, nie miałem żadnych innych objawów, żadna Cyganka nie wywróżyła mi cierpienia z magicznie znikającej w jej dłoni stówy, nie miałem objawienia ani proroczego snu. Ot, wstałem rano i bolało".

Na nic zdały się maści, paracetamole, potrzebna była wizyta u specjalisty. I o zgrozo! To co wydawałoby się takie oczywiste wcale nie było takie proste. Konsultacja lekarska graniczy z cudem - brak miejsc, długie kolejki, numerki. Jednak pani z okienka okazuje się być człowiekiem i nasz młodzieniec umawia wizytę w poradni. Nadchodzi wreszcie ten długo wyczekiwany dzień. Wizyta u lekarza, w zwykłej publicznej przychodni przeradza się w istne piekło.

"Gdy przestąpiłem próg przychodni, odniosłem wrażenie, że wkroczyłem do innego świata. Harmider, wszędzie wokół pełno ludzi, patrzę na siebie spode łba, szepczą coś pod nosem, raz po raz ktoś rzuca jakąś uwagę ponad głowami innych, udręczona pracownica przebiega między nimi z papierami w dłoni".

Pod drzwiami gabinetu numer 206 rozgrywają się dantejskie sceny. Problem stary jak świat - kolejka czy numerek. Z godziny tej czy z tej? Kto powie prawdę a kto skłamie? Kto zwycięży a kto zostanie pokonany?

Autor w sposób prześmiewczy dokonuje oceny polskiego społeczeństwa a może i zwłaszcza - polskiej służby zdrowia? Bo przecież nie jest normalne czekanie na wizytę lekarską pół roku a nawet rok! Stanie kilka godzin w kolejce na wizytę trwającą 8 minut. Bohaterowie, mistrzowie drugiego planu, zostają przez autora odgórnie zaszufladkowani. Nie da się inaczej. CIA, Pan Kleks, Koko Szanel czy Cebula to osoby niezwykle dobrze wykreowane, takie jakie często spotykamy wokół siebie. Energiczne, kąśliwe, walczące - takie przypadki to częsty krajobraz polskich przychodni.

Czytając tę książkę pękałam ze śmiechu. To istny kabaret w wersji książkowej. To niezwykłe, że autor o jednej wizycie u lekarza potrafi opowiadać przez 103 strony. Nie zanudza, nie mędrkuje, po prostu relacjonuje. Polskie Piekiełko tętni tu życiem. A nasz bohater? Jakie myśli eksplodowały w młodzieńczej głowie?

"Zdałem sobie sprawę, że przez ostatnie półtorej godziny zdążyłem stanąć w obronie honoru młodzieży, uczestniczyłem w poglądowej lekcji demokracji, sam wykazałem zdolności dyktatorskie, rzucając rękawicę posiadaczce złotej karty, odbyłem dogmatyczną dyskusję o Stwórcy i jego roli w naszym życiu, uczestniczyłem w wykładzie z socjologii i spiskologii, byłem świadkiem pojedynku szachowego, rewolwerowego i zapaśniczego, a tego ostatniego zupełnie niechcący stałem się uczestnikiem. Stałem się też specjalistą od kobiecych dolegliwości wieku średniego, choć nigdy nie przejawiałem takowych zainteresowań..."

Poznanie struktury polskiej służby zdrowia utwierdziły młodzieńca w przekonaniu, że najcięższe codzienne walki rozgrywają się w kolejkach. Zwyciężają silni, zaradni, odważni... a człowiek człowiekowi wilkiem.


  mariola mazur  (6.06.2017)
Trafne spostrzeżenia głównego bohatera i to specyficzne ironiczne poczucie humoru kupiły mnie zupełnie. Opowiadanie czyta się szybko i płynnie przy czym podczas całej lektury ma się wrażenie, że razem z mężczyzną uczestniczymy w odgrywających się na jego oczach wydarzeniach. Sporo tu stereotypów, które idealnie podkreślają naszą narodową mentalność. W moim odczuciu Radosław Rutkowski śmiało mógłby udać się ze swoją książką w stand - up'ową trasę i jestem pewna, że zdobył by tym jeszcze większą liczbę zwolenników swojej twórczości.

Więcej na : http://www.bookparadise.pl/2017/05/mit-primum-non-nocere-radosaw-rutkowski.html


  Dorota Ka  (22.06.2017)
Nasz dwudziestopięcioletni bohater po kilku trudnościach dociera przed drzwi gabinetu. Jak nietrudno się domyślić będzie musiał tam swoje odczekać, ponieważ pacjentów na ten dzień nie brakuje. W kolejce, niczym przy świątecznym stole, spotykają się przeróżne osobowości, z tym że wobec zupełnie obcych ludzi nie mają one żadnych hamulców przed wyrażaniem swoich poglądów, nieraz bardzo głośno. I bardzo arogancko. Tak więc poza niewyróżniającymi się pacjentami mamy też takich, którzy wybijają się z tłumu aż zanadto. Słowne potyczki prowadzą między innymi obsesyjnie wyszukujący spisku mężczyzna, staruszka żywcem wyjęta z kawałów o dewotkach (moja ulubienica), wyjątkowo elegancka starsza pani, właścicielka kart vipowskich pod czterdziestkę, dwie nieprzesadnie ubrane panienki, a także (od czasu do czasu) nasz bohater. Przerysowane cechy charakteru poszczególnych przedstawicieli grup społecznych dają momentami komiczny efekt, śmiałam się zarówno przy tekstach o poddaniu się woli Bożej, jurnym samcu Sebie jak i o wszechobecnych spiskach, które fruwały w poczekalni między opowieściami o stolcach, nietrzymaniu moczu i zaletach emigracji. (...)
coprzeczytalam.pl

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Pokolenie Ikea — Piotr C Pokolenie Ikea — Piotr C
Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.

J...