Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Łzy nocy — Anna Rychter
Łzy nocy — Anna Rychter

Łzy nocy

Cena: 32,00 zł 27,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Magiczne bransolety z czasów średniowiecza, zaginiona kuzynka, która odnajduje się w domu dawnego znajomego i Daniel, tajemniczy Ukrainiec, który… zginął kilka lat temu.

Rok 2014. W Chełmie trwają poszukiwania grobu zmarłego dokładnie 750 lat temu Daniela Romanowicza. Do międzynarodowej ekipy naukowców dołącza prof. Justyna
Jankowska-Meyer z Instytutu Archeologii w Warszawie oraz pochodzący z Ukrainy archeolog Daniel Waszczenko.

Kim naprawdę jest ten przystojny mężczyzna, intrygujący wytatuowaną na przedramieniu magiczną bransoletą Wikingów? Czy profesor Meyer, szanowana matka i żona, naukowiec o ustabilizowanej pozycji zawodowej poradzi sobie z eksplozją
niespodziewanego uczucia do tajemniczego Słowianina z Kijowa?

Jedno jest pewne. Już niedługo jej spokojne dotąd życie zmieni się nie do poznania…

Szanowana pani archeolog, zagadkowy mężczyzna, stare bransolety i nieprzewidywalna akcja, a wszystko to na tle burzliwej historii naszego kraju. Anna Rychter funduje fascynującą podróż tropami przodków i ścieżkami ludzkich pragnień. Piętrzące się tajemnice, miłość i śmierć. Jesteś gotowy na przejażdżkę wehikułem czasu? Wsiadaj!

Weronika Tomala, ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com

Anna Rychter swoją ciekawą powieścią o historii chełmskiej ziemi, okraszonej romansem, tajemnicami i królewskim skarbem, zapewnia moc wrażeń i głębokich przemyśleń. Ta książka zaskakuje i wciąga od pierwszej strony, a jej historyczna płaszczyzna intryguje przedstawionymi w fabule mrocznymi sekretami z przeszłości.

Wioleta Sadowska, www.subiektywnieoksiazkach.pl

„Łzy nocy” to świetnie napisana i ciekawie skonstruowana wielowątkowa powieść, gdzie miłość i zdrada idą w parze, a przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości i bezpośrednio wpływa na dalsze losy bohaterów.

Ania Ciesielska, markietanka-mojeksiazki.blogspot.com

Anna Rychter – z urodzenia chełmianka, z wykształcenia historyk, z zawodu bibliotekarz. Z sentymentem powraca do magicznych wspomnień związanych z Chełmem – miastem, w którym spędziła najpiękniejsze lata młodości. Autorka powieści: „Żyjąca w Polsce i inne stany nieważkości” (2010) oraz „Trener duszy” (2011). Od ponad dwudziestu lat mieszka i pracuje w Zamościu.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 121x195mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 292
  • ISBN: 978-83-8083-500-9

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Wioleta Sadowska  (1.05.2017)
Upływający czas konsekwentnie zbliża każde życie do nieuchronnego końca i kiedyś nasze istnienie stanie się malutkim elementem w historii świata. Odkąd pamiętam fascynował mnie zawód archeologa, którego wykonywanie właśnie z upływającym czasem jest nierozerwalnie związane. Grzebanie w ziemi i odkrywanie sekretów historii – jakże to musi być fascynujące. Sekretów takich jest bowiem o wiele więcej, niż się nam wydaje.


Anna Rychter, rocznik 1963 to rodowita chełmianka, z wykształcenia historyk-archiwista i bibliotekarz. Jest zwyczajną kobietą, mieszkającą obecnie w Zamościu, zajmującą się zawodowo tworzeniem Bibliografii Zamojszczyzny. Autorka recenzuje także współczesną prozę polską w Zamojskim Kwartalniku Kulturalnym. Zadebiutowała wydaną w 2010 r. książką pt. "Żyjąca w Polsce i inne stany nieważkości".

Profesor Justyna Jankowska-Meyer, spełniona żona i szczęśliwa kobieta, przyjeżdża do Chełma, by dołączyć do ekipy archeologów prowadzących poszukiwania starego grobu. Bohaterka na miejscu poznaje jednego z członków zespołu pochodzącego z Ukrainy – Daniela, którego postać spowija mrok tajemnicy. Justyna poddana sile zupełnie nowych uczuć zostaje wplątana z bardzo dziwną historię.

Książka Anny Rychter ukazuje historię łączącą w sobie kilka gatunków epiki – powieści obyczajowej, psychologicznej, historycznej, romansu i sensacji. W zasadzie wszystkie te elementy się ze sobą mieszają, tworząc wielowątkową fabułę, w której warstwą nadrzędną jest historia. Płaszczyzna ta pełni główną oraz wiodącą rolę w książce i to właśnie od niej wszystko się zaczyna i na niej wszystko się kończy. Autorka, mając ku temu formalne predyspozycje, kreśli poprzez wielorakie opisy, czasy przeszłe chełmskiej ziemi, których dawne dzieje mają wpływ na to, co dzieje się obecnie.

W książce odnaleźć można dość mocno zaakcentowany wątek rzezi wołyńskiej, do której nawiązuje ciotka głównej bohaterki – Zofia. Przyznam, że najbardziej ciekawą i jednocześnie przerażającą w tej warstwie okazała się dla mnie historia Rusłana, który został zamordowany wraz z całą swoją rodzinę przez UPA tylko dlatego, że jego starszy brat odmówił zabicia swojej ciężarnej żony, która była Polką. "Łzy nocy" to także powieść, w której niedopowiedzenie związane z Danielem – tajemniczym Ukraińcem, do tej pory spędza sen z moich powiek. Cały czas także intryguje mnie historia średniowiecznych bransolet, które w fabule pełnią bardzo znaczącą rolę.

Anna Rychter swoją ciekawą powieścią o historii chełmskiej ziemi, okraszonej romansem, tajemnicami i królewskim skarbem, zapewnia moc wrażeń i głębokich przemyśleń. Ta książka zaskakuje i wciąga od pierwszej strony, a jej historyczna płaszczyzna intryguje przedstawionymi w fabule mrocznymi sekretami z przeszłości.


  Weronika Tomala  (7.04.2017)
Główna bohaterka to dojrzała i szczęśliwa kobieta. Żona cenionego lekarza, wykształcona i ceniona profesor potrafiąca czerpać radość wykonywanej pracy. A jednak… Za jej charakterystyką nie do końca podąża zachowanie. Dlaczego? Bo na drodze staje przystojny i stanowiący dla czytelnika zagwozdkę mieszkaniec Ukrainy.

Daniel jest archeologiem, inteligentnym, przystojnym mężczyzną otoczonym aurą tajemniczości. Rozpadający się obraz jego osobowości początkowo może wprawić w zakłopotanie, jednakże jest to zabieg celowy. Zadaniem tej postaci jest plątanie akcji i z tego obowiązku wydaje się sumiennie wywiązywać. Zagraniczny przybysz zaskakuje czytelnika, podobnie jak i drugi przedstawiciel płci męskiej tej powieści - Marek - kolega Justyny z czasów studiów. 0statecznie trudno zidentyfikować mi się tutaj z którąkolwiek postaci i przyznam szczerze, że pomimo głębokich pokładów tkwiących w nich zagadek, bohaterami autorce nie udało się mnie przekonać.

Na wysoką ocenę zasługuje bezsprzecznie klimat powieści. Podrażnianie ciekawości związane z grzebaniem w skarbach przeszłości, niewyjaśniona śmierć, którą częstuje autorka na wstępie i owiany aurą majestatu przedmiot. Wyraźnie przebija się tutaj wykształcenie Anny Rychter, która jako historyczka wzbogaciła całą fabułę w ogromne ładunki informacji dotyczących przeszłości. Dla fanatyków powieści z historią w tle to prawdziwy rarytas. Dla wielbicieli dynamicznej akcji - momenty katorgi. Wszystko w zależności od upodobań.

Wijąc fabułę autorka przywiązała sporą część uwagi do opisów, nie tylko dotyczących zamierzchłych czasów, ale i życiorysów postaci. Mamy więc pełen obraz środowiska, chociaż ucierpiała na tym trochę akcja, która przez pierwszą połowę książki kuleje. W drugiej nabiera tempa i szokuje kierunkiem, w którym zmierza. Generalnie wypada więc całkiem nieźle, jednakże należy wyposażyć się w cierpliwość i przebrnąć przez wiele historycznych faktów.

Książka została napisana przystępnym językiem, choć od czasu do czasu dają się tutaj we znaki mocno rozbudowane zdania. Trzecioosobowa narracja nie ogranicza zaś akcji wyłącznie do wydarzeń wziętych z życia wyłącznie jednego bohatera, a możliwość obserwowania ogółu okazuje się, w przypadku tej powieści, pomysłem jak najbardziej trafionym.

„Łzy nocy” to ostatecznie wielowątkowa powieść łącząca elementy sensacji, historii, przygody i romansu. Wiele tutaj tematów, niekoniecznie mocno rozwiniętych, jednak tym najbardziej dopracowanym jest na pewno obraz przeszłości. Trochę brakowało mi wyrazistości głównej bohaterki, trochę przytłoczyły mnie rozległe opisy, jednak odnalazłam tutaj wspaniały klimat towarzyszący podczas wykopalisk i poszukiwań śladów przeszłości. Za te elementy tajemnicy, za umiejętność zaskoczenia mnie postacią Daniela i za starą bransoletę daję autorce plusa.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/


  Monika Halman  (4.05.2017)
Jako dziecko uwielbiałam czytać książki przygodowe, a najbardziej te pełne drogocennych skarbów, starych map i tajemniczych wskazówek. Zatopiona w lekturze z przyjemnością rozwiązywałam kolejne zagadki, które strzegły drogi do skrzyń wypchanych po brzegi klejnotami, starych magicznych ksiąg czy innych wartościowych przedmiotów. Dziś w moim życiu królują kryminały i thrillery, ale sentyment do skarbów pozostał. Pociągają mnie również powieści związane z dawnymi wierzeniami i legendami, a także te opatrzone ciekawym tłem historycznym. Dlatego bez wahania sięgnęłam po "Łzy nocy" Anny Rychter. Byłam niezwykle ciekawa, co kryje się za okładką tej książki. Czy autorce uda się obudzić we mnie wspomnienia z dzieciństwa, kiedy dla skarbów zarywałam noce. Jakie tajemnice skrywa Chełm i czy znana archeolog zdoła je wszystkie rozwikłać.

Powieść odrobinę mnie zaskoczyła. Spodziewałam się wartkiej akcji i ognistego uczucia na pierwszym planie. Tymczasem najbardziej rozbudowane okazało się tło historyczne. Autorka szczegółowo opisuje Chełm, snuje opowieści dotyczące charakterystycznych budynków i miejsc. Przywołuje obrazy z różnych epok, odkrywając przed czytelnikiem niemal wszystkie karty związane z tym miastem. W książce znajdziemy między innymi odwołania do czasów II Wojny Światowej i PRL-u. Najczęściej jednak cofamy się znacznie więcej, bo aż do średniowiecza. Cały czas krocząc szlakiem magicznych bransolet, poznajemy fakty i zdarzenia z dawnych lat z udziałem wielu autentycznych postaci. Najbardziej zapadł mi w pamięć fragment dotyczący Kazimierza Wielkiego i jego oburzających wręcz "przygód" z kobietami. Pojawia się tu nawet wzmianka o skandalu z dwórką Klarą Zach. W książce teraźniejszość nieustannie przeplata się z przeszłością. Anna Rychter tworzy w w głowie odbiorcy szkice na bazie współczesności, które później konsekwentnie uzupełnia odniesieniami historycznymi i kulturowymi. Każda strona powieści jest dowodem na to, jak wielkim sentymentem autorka darzy Chełm oraz historię.

Na drugim planie stoi teraźniejszość i postacie przewijające się w powieści. Główna bohaterka to dojrzała i szczęśliwa kobieta, która osiągnęła życiową stabilizację. Jak się wkrótce okazuje, chyba nie do końca, skoro jest gotowa to wszystko zaprzepaścić z powodu tajemniczego Daniela z Kijowa. A zanim jeszcze w jej życie wkracza archeolog, powraca sentyment do Marka, znajomego z czasów studiów. Nie polubiłam Justyny, muszę to przyznać. Wydała mi się osobą niezbyt dojrzałą, rozchwianą emocjonalnie i momentami infantylną. Dużo większe wrażenie wywarł na mnie Daniel. Tajemniczy, inteligentny, wrażliwy, z ogromnym bagażem doświadczeń. Wzbudzał we mnie sympatię i szczerą troskę. Był moment, kiedy chciałam go po prostu objąć, przytulić i szepnąć, że wszystko się ułoży. Ale autorka sprytnie odebrała mi na to ochotę w dalszej części powieści. Przychylność wobec Daniela przerodziła się w irytację i żal. Kreacja bohaterów nie jest zbyt rozległa. Na kartach powieści przewija się wiele różnych postaci, trudno więc, by każdą z nich dokładnie opisywać. Nie zabrakło jednak emocji, czy to pozytywnych, czy negatywnych. Przywiązałam się do bohaterów na tyle mocno, by z ciekawością obserwować, jak toczą ich dalsze losy.

"Łzy nocy" napisane zostały barwnym, ekspresyjnym językiem, obfitym w środki stylistyczne. Nie brakuje również mocno rozbudowanych zdań, często wymagających od czytelnika dużego skupienia. Autorka zastosowała narrację trzecioosobową, nie ograniczając się do przedstawienia punktu widzenia tylko jednego bohatera. Mamy więc pełen ogląd na sytuację. To, co mnie zadziwiło, to umiejętne połączenie wątku historycznego z sensacyjnym i romantycznym. Wszystko tutaj ze sobą współgra, a żaden z wątków nie odbiega od drugiego stylem.

Podsumowując, "Łzy nocy" to powieść wielowątkowa i wielogatunkowa. Nietypowe i fascynujące połączenie historii, sensacji, romansu i obyczaju. Wciągająca, interesująca i otulająca niesamowitym średniowiecznym klimatem opowieść. W pierwszej połowie książki napotkałam tak wiele rozległych opisów i odniesień historycznych, że czułam lekki przesyt. Jednak druga część przyniosła odrobinę oddechu i akcja nabrała tempa. Autorka pozytywnie zaskoczyła mnie kierunkiem, w jakim pchnęła dalej tę opowieść. Myślę, że ta pozycja zadowoli przede wszystkim miłośników powieści historycznych oraz osoby interesujące się historią wschodnich kresów Polski. Jeśli szukacie czegoś lekkiego i typowo obyczajowego, możecie być zawiedzeni. Choć ja, pomimo że spodziewałam się czegoś innego, nie czuję się zawiedziona. Anna Rychter uwiodła mnie swoim stylem, charakterystyczną tajemniczą atmosferą i wątkiem historycznym, który nie nudził, a wręcz przeciwnie - stanowił fascynujące dopełnienie całości.

www.halmanowa.pl


  Czasem Tak jest  (3.05.2017)
Kawał historii, przygoda i uczucie w tle - czyż to nie intrygujące?A jeżeli dołożyć do tego jeszcze tajemniczego, przystojnego mężczyznę? Zdawać by się mogło, że to powieść marzenie, ale jak to mówią - "nie oceniaj książki po okładce"...




Główną bohaterką jest tutaj Justyna, ceniona pani profesor, która kocha swoją pracę. Ma męża lekarza i poukładane życie. Jednak kiedy na swej drodze spotka tajemniczego Ukraińca, jej życie i zachowanie wywraca się do góry nogami.

On - Daniel, to niesamowicie przystojny i tajemniczy archeolog. To dzięki niemu fabuła jest mocno poplątana. Odnoszę wrażenie, że panowie ogólnie są tu po to, żeby mieszać, bo i kolega, wyżej wspomnianej pani profesor (Marek) należy do tych, którzy ciągle, muszą coś pomieszać.

Wszyscy spotykają się, by odszukać grób zmarłego 750 lat temu Daniela Romanowicza. I tu rozpoczyna się ich historia. w której nic nie jest takie, na jakie wygląda. Całość okraszona jest sporymi dawkami historii, bo przecież autorka ma wykształcenie historyczne i wieloma opisami, które nieco przyćmiły fabułę i chwilami powodowały spore znużenie. Już na samym początku poczułam się jak na egzaminie do szkoły średniej, kiedy to kazano mi zrobić rozbiór logiczny i gramatyczny zdania. Zdania są tu tak długie i złożone, że wymagają ogromnego skupienia, żeby je zrozumieć. Nie lubię zbyt krótkich zdań w książkach, ale tak długie to dla mnie już przesada.

"Grubawy kierowca w trudnym do określenia wieku, odgrodzony od podróżnych mocno przybrudzoną tekstylną ścianką z firmowym nadrukiem monopolisty transportowego, bez przerwy palił papierosa bez filtra, a jego łysiejąca głowa, z rozszerzającymi się aż na policzki "pekaesami", kiwała się w rytm głośnego warkotu silnika".

Mamy tu też trzecioosobowego narratora, za czym nie przepadam, bo nie mogę wtedy poznać myśli poszczególnych bohaterów. Za to sam klimat jest świetny. Poznajmy sporo wydarzeń z przeszłości, a przyszłość jest ciągle zagadką. Kiedy autorka opisuje Chełm, czujemy się tak, jakbyśmy przechadzali się tamtejszymi uliczkami i widzieli cuda architektury stanowiące nieodzowny wizerunek tego pięknego miasta. Trzeba przyznać, że Anna Rychter umie opisywać niezwykle malowniczo, chociaż dość rozlegle. Jak się domyślacie, przeszłość stanowi tu motyw przewodni, a teraźniejszość jest tylko dodatkiem.

Mnogość wątków i połączenie romansu, historii, obyczajówki i trochę sensacji, potrafi przyprawić o zawrót głowy, mimo, że lektura nie należy do wartkich. Ma w sobie jednak wyjątkowe piękno i to coś. Na uwagę zasługuje także klimatyczna okładka, która już od pierwszej chwili przyciąga wzrok. Jest delikatna, a zarazem mówiące wiele o tym, co znajdziemy w środku.

Podsumowując - powieść polecam czytelnikom lubiącym wątki historyczne, a zarazem powieści senne, wymagające skupienia podczas czytania i wciągające niepostrzeżenie.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 50 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Żyjąca w Polsce i inne stany nieważkości — Anna Rychter Żyjąca w Polsce i inne stany nieważkości — Anna Rychter
Opisane postacie, związki i sytuacje powstały w wyobraźni Autorki w czasie wieloletniej podróży kosmicznej, odbywanej w poszukiwaniu Planety Wiecznej Miłości...