Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Jeśli tylko... — Karolina Klimkiewicz
Jeśli tylko... — Karolina  Klimkiewicz

Jeśli tylko...

Cena: 29,00 zł 14,00 zł
Wysyłamy w 1-7 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Dziewczyna z plaży

Leo jest normalnym facetem – ma dobre stanowisko i perspektywy zawodowe, zewsząd otaczają go przyjaciele, a piękne kobiety ustawiają się do niego w kolejkach. Mimo wszystko Leo najlepiej czuje się w towarzystwie tajemniczej dziewczyny z plaży, która wydaje się go kochać. Nie wiedzieć jednak czemu, odrzuca kolejne zaproszenia na randki i imprezy, spotykając się z chłopakiem tylko nad brzegiem morza.
Z biegiem lat Leo odkrywa, że z dziewczyną z plaży łączy go więź silniejsza niż z kimkolwiek innym i kiedy czarnowłosa piękność na jakiś czas znika z jego życia, ono przestaje mieć jakikolwiek sens. Leo czuje, że dziewczyna skrywa wielki sekret, który w jakiś sposób dotyczy także i jego…

"– Wybierz sobie którąś – powiedziała.
– Co mam sobie wybrać?
– Gwiazdę.
– Gwiazdę? – powtórzyłem.
– Tak, gwiazdę. Ja biorę sobie księżyc, a ty wybierz sobie gwiazdę. Dopóki twoja gwiazda i mój księżyc będą świecić na niebie, nikt nas nie rozdzieli.
– Dobrze, w takim razie biorę tę. – Wskazałem na Wielki Wóz, na ostatnią gwiazdę w dyszlu. Tylko jego rozpoznawałem i zawsze potrafiłem znaleźć.
– Mamy nasz skrawek nieba.
– Mamy (...) Ale obiecaj, że to będzie tylko nasze niebo! – zażądałem.
– Leo – zaśmiała się, wypowiadając pieszczotliwie moje imię.
– Obiecaj! – ponowiłem prośbę.
– Dobrze, obiecuję, że nigdy nikomu nie oddam naszego nieba i tylko z tobą będę się w nie wpatrywać."

To magiczna opowieść, która pozwoli wam znaleźć odpowiedź na pytanie, czym tak właściwie jest miłość. Wzruszająca i chwytająca za serce historia o wierze i poszukiwaniach. Nie będziecie mogli się od niej oderwać, a łza nie raz zakręci się w oku.
Paulina Zaprzałka,
zksiazkawkieszeni.blogspot.com


Nietuzinkowy debiut, który zaskoczy Was lekkością pióra autorki i tajemniczą fabułą, a zakończenie wywoła emocjonalną burzę.
Michalina Foremska,
papierowybluszcz.blog.pl


Cudowna, nostalgiczna, skłaniająca do refleksji i zaskakująca – to tylko nieliczne z określeń, jakimi mogę opisać „Jeśli tylko...”. Ta powieść to prawdziwy majstersztyk literacki, który z całą odpowiedzialnością i obiektywizmem polecam.
Joanna Balcar-Palinker,
czasemtakjestczasemtakjest.blogspot.com


Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 274
  • ISBN: 978-83-8083-673-0

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Monika Majorke  (15.09.2017)
Jesteśmy z Leo właściwie od początku, jak tylko poznał tajemniczą dziewczynę z plaży, aż do momentu, kiedy jego życie napotyka na przełom. Kibicujemy mu, kiedy stara się ułożyć sobie życie, zarówno te prywatne, jak i zawodowe. Cieszymy się razem z nim z kolejnych sukcesów i smucimy w przypadku porażki. Jednakże wciąż gdzieś tam pozostaje powierniczka naszego głównego bohatera i pytanie, jaką tajemnicę kryje w sobie. Jest mu tak bliska, a jednocześnie tak odległa...
"Jeśli tylko..." Karoliny Klimkiewicz jest pierwszą książką, która w pewnym sensie zamknęła mi usta, jeżeli chodzi o wypowiadanie się na temat książek. Bo co ja mogę powiedzieć? Podczas czytania już na początku mówiłam do siebie, że ta książka na pewno mnie emocjonalnie zniszczy. Co prawda nie zrobiła tego w takim stopniu, w jakim się spodziewałam, bo dość szybko przewidziałam dalszy rozwój historii. Ale nie na tym chciałabym się skupić. Bo ta książka nie jest tylko fabułą, stronami, które przelatują przez palce i znikają gdzieś po krótkiej chwili. Ta książka zrobiła dla mnie coś więcej. Ta opowieść otwiera oczy. Dziękuję, Autorko.
Podczas czytania miałam wiele dziwnych odczuć, jeżeli chodzi o tą historię. Romans? Obyczajówka? Wiedziałam, że coś w tej historii jest "nie tak", jednak w tym dobrym sensie. Łykałam stronę za stroną jak zahipnotyzowana. Autorka daje nam inne spojrzenie na miłość, takie zwykłe życiowe sytuacje, które pozornie znaczenia nie mają, ale mogą zmienić wszystko. Ukazuje nam, jak beznadziejnym uczuciem jest bezsilność i jak ciężko pogodzić się z tym, co zgotuje nam los. A wreszcie mówi o tym, że, człowieku, ciesz się z tego, co masz. Poważnie! Lubimy narzekać, wmawiać sobie, że nikt od nas na świecie nie ma gorzej. Ale to kłamstwo, mydlenie sobie oczu. Każdy z nas jest szczęściarzem, że posiada ten jeden dar, który ma wpływ na wszystko. Życie.

Ta książka wbija w fotel. Czytajcie, bo warto.

Recenzja w całości na www. senseofreading.blogspot.com


  Beata Matuszewska  (29.09.2017)
Są takie książki, od których nie możemy odwrócić wzroku a co mówić odłożyć jej nawet na bok choćby na chwilę. Czy może mieliście kiedyś kaca książkowego, po którym ciężko było wam sięgnąć po jakąkolwiek inną książkę? Ja właśnie tak miałam po przeczytaniu książki, „Jeśli tylko …” Karoliny Klimkiewicz. Jest to druga już książka autorki, choć ja czytałam tylko tą drugą. Historię polubiłam już od pierwszych stron a książkę można powiedzieć, że pochłonęłam na jednym wydechu. Jeśli jesteście ciekawi, dlaczego to zapraszam na recenzję.

Leo w wieku siedmiu lat poznaje tajemniczą dziewczynę z plaży o imieniu Leila. Ich przyjaźń z biegiem lat kwitła a nawet przerodziła się w coś więcej. Każde ich spotkanie zawsze zaczyna i kończy się na plaży. Tajemnicza dziewczyna zawsze radziła mądrym, ale i pomocnym słowem chłopakowi. Leo dorasta studiuje prawo a wraz z tym dostaje pracę w renomowanej korporacji i małą kawalerkę. Wyjeżdżając do miasta chłopak zapomina od dziewczynie z plaży lub przypomina sobie raz na kilka miesięcy. Kobiety ustawiają się w kolejkach a mimo tego Leo najlepiej czuje się w towarzystwie Leili. Mężczyzna próbuje zaprosić dziewczynę na randkę i imprezy, ale ta zawsze odrzuca zaproszenie.
Z biegiem czasu Leo odkrywa, co łączy go z dziewczyną z plaży. Po imprezie urodzinowej Leo dziewczyna znika z jego życia. Leo zaczyna domyślać się, że dziewczyna skrywa sekret, który dotyczy także i jego.
Co tak naprawdę skrywa Leila i co z tym wszystkim ma wspólnego rodzice Leo?
Czy Leo odnajdzie miłość swojego życia?

„Dorastaliśmy razem: zmagaliśmy się z pierwszymi miłostkami, zwierzaliśmy się sobie z każdej kłótni z rodzicami i chwaliliśmy się osiągnięciami. Była przy mnie zawsze, gdy tego potrzebowałem, nie musiałem dzwonić ani prosić, nie musiałem nawet się wysilać. W zasadzie wystarczyło, że udałem się na plażę, a ona już tam na mnie czekała,”

Między Leo i Leilą od samego początku zrodziła się nuta przyjaźni z czasem przerodziło się to w miłość. Każde spotkanie na plaży powodowało, iż Leo doświadczał, iż zakochuje się w dziewczynie. Postanawia zabrać gdzieś Leilę, ale ona ciągle mu domawia. Kiedy jest organizowana impreza urodzinowa Leo poznaje Ninę, dzięki której zmienia poglądy na swoje życie a z biegiem czasu zostaje jego żoną i matką jego dziecka.

„Gdy tylko dziewczyna weszła do środka, od razu wszyscy na nią spojrzeli. Ona jednak patrzyła tylko na mnie i już wtedy wiedziałem, że jesteśmy sobie przeznaczeni, że to coś zupełnie innego niż zwykłe zauroczenie. Ziemia zadrżała, czas stanął w miejscu, a ja już chciałem krzyczeć „KOCHAM CIĘ”. „

„Jeśli tylko …” jest to niesamowita i wciągająca historia losów Leo i jego tajemniczej przyjaciółki z plaży. Kiedy dostałam książkę do recenzji nie mogłam się doczekać, kiedy zacznę ją czytać, ale kiedy zaczęłam to już nie mogłam przestać. Genialna fabuła, która od samego początku porywa czytelnika i nie pozwala, choć na chwilę odłożyć książki. Do ostatniej kartki autorka trzyma nas w napięciu i nie pozostaje mi nic tylko jak zapytać się DLACZEGO? Ogromnie się cieszę, że Karolina Klimkiewicz swoją powieścią potrafiła mnie zaskoczyć gdyż wielokrotnie nie spodziewałam się takiego zakończenia a muszę przyznać, że naprawdę mnie zaskoczyło. Jest to powieść pełna emocji, wzruszająca, ale i także pozwalająca czytelnikowi czytać z zapartym tchem. Jestem bardzo zachwycona powieścią autorki i muszę przyznać, że przeczytam wszystko, co tylko wyjdzie z pióra autorki a wielu z Was jestem pewna, że pokocha jej twórczość.

Styl Karoliny Klimkiewicz jest przystępny, lekki i przyjemny w odbiorze. Książkę czyta się bardzo szybko a tajemnica, jaka jest zawarta, w książce nie pozwalała mi na odłożenie choćby na chwile, bo chciałam się dowiedzieć, co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Jest to powieść pełna tajemnic i niedokończonych spraw a tylko my sami możemy je rozwikłać.


  JOANNA Wolf  (16.09.2017)
„ Jeśli tylko ...” to książka bardzo emocjonalna. Mówi o trudnych ludzkich dramatach, które autorka przedstawiła w niecodzienny sposób. Czytając ją „siedzimy” w głowie głównego bohatera, tak mocno zakotwiczeni, że czasem niemal czujemy się tak, jakbyśmy przeżywali razem z nim wszystkie rozterki. Książka z cała pewnością dla miłośników literatury o zabarwieniu psychologicznym, dla ludzi ciekawych tajemnic ludzkiej psychiki, którzy wierzą w moc uczuć i odrobinę magii...


  Karolina Łukawska  (23.09.2017)
To nie będzie kolejna książka o miłości, jakiej się spodziewacie. To wzruszająca opowieść o dorastaniu, rodzinie i bliskich, którzy utrzymują nas przy życiu. I otaczającej nas magii, której często nie zauważamy biorąc wiele rzeczy za pewnik.

Ta historia uświadamia wiele rzeczy czytelnikowi. Z książki można byłoby wypisać dziesiątki cytatów wartych zapisania i zapamiętania. Karolina Klimkiewicz pisze tak pięknie, że najprostsze zdanie brzmi jakoś bardziej wyjątkowo. Chce się czytać więcej i więcej, aż nagle pojawia się epilog. Zakochałam się w stylu tej autorki i w tej opowieści. Przyjemnością było jej czytanie. Polecam Wam z całego serca. A te morze będzie idealnym wspomnieniem wakacji w jesienne wieczory.

Cała recenzja w poniższym linku:
http://ksiazkidobrejakczekolada.blogspot.com/2017/09/jesli-tylko-recenzja23.html


  Wiktoria Rówińska  (24.09.2017)
„Jako małe dzieci jesteśmy po prostu sobą. Mimo że bywamy wtedy okrutni, wynika to z dziecięcej szczerości. Nie udajemy nikogo, kim nie jesteśmy”

Po dość enigmatycznym opisie miałam wrażenie, iż „Jeśli tylko...” będzie po prostu kolejną historią o miłości, że być może znajdzie się coś, co odróżni ten wątek romantyczny od innych. Lektura tej książki przekonała mnie jednak do tego, jak bardzo się pomyliłam – jest to opowieść o czymś więcej niż zwykła miłość lub ta, która ukazywana jest w romansidłach. Niekiedy miałam ochotę aż unieść się niczym piórko wraz z otaczającymi mnie emocjami wywołanymi historią Leo i Leily. Nie wiem, jakim cudem odnosiłam takie wrażenie, lecz myślę, iż może to być po części zasługa lekkości pióra autorki – Karoliny Klimkiewicz.

Kolejnym zaskoczeniem dla mnie stała się informacja o tym, że „Jeśli tylko...” jest debiutem. Nie, ujmę to w inny sposób – zaskakującym faktem wydaje się być ilość mądrości, przyjemny styl, ciekawa fabuła wraz z nietuzinkową opowieścią i wszystko to odnaleźć można w debiutanckiej powieści Karoliny. Wszelkie wyżej wymienione aspekty dają łącznie ogromną przyjemność z czytania jak i świadomość, iż w młodych autorach warto pokładać nadzieję oraz ich wspierać.

„[...] specjalnie robimy pewne rzeczy, staramy się dopasować los do naszych oczekiwań. Później natomiast jesteśmy źli, wręcz wściekli i mamy pretensje do innych, a to przecież właśnie my swoim zachowaniem sprowadziliśmy to na siebie i innych. Taka zabawa w Boga – czy mogę modelować rzeczywistość, żeby stała się taka, jaką chcę, żeby była?”

Więź pomiędzy głównymi bohaterami jest tak mocna, iż daje Leo w wielu sytuacjach siłę do działania i motywację do podejmowania decyzji, której w późniejszych latach życia tak bardzo potrzebuje. Poznajemy ścieżki jego życia, możemy zagłębić się w jego myśli postaci, do których dopuszcza nas dzięki narracji prowadzonej przez niego. Obok dorastającego chłopca, a później mężczyzny, ujrzeć można osoby, które przewijają się przez jego życie i te, które w nim zagościły już na stałe. Ciekawym zabiegiem jest ukazanie niezdecydowania i niepewności chłopaka, ale w taki sposób, że nie wydaje się to wcale sztuczne ani komiczne, tylko realne.

Na jakiś czas po ukończeniu powieści, nadal nie potrafię zebrać wszystkich myśli. Odnalazłam w niej tyle ciepła, dobra, ale i złości i cierpienia, że pewnie będę do niej nie raz i nie dwa wracać. Dzięki historii Leo i Leili jest nam dane poznać inny rodzaj miłości, o którym dzisiaj często zapominamy lub jest on spychany przez nas na dalszy plan, a niesłusznie – człowiek potrzebuje każdej formy miłości bliźniego. Nie bójmy się jej i tego, co ze sobą niesie – „Jeśli tylko...” pozwala oswoić się nam z myślą o niej, za co dziękuję autorce.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res!

https://oxu-czytanie.blogspot.com/2017/09/jesli-tylko-karolina-klimkiewicz.html

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 50 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
A suknię ślubną kupiłam w Suzhou. Codziennik ch... — Emilia Witkowska-Nery A suknię ślubną kupiłam w Suzhou. Codziennik ch... — Emilia Witkowska-Nery
„Codziennik chiński” zadziwia najpierw tym, że w okresie kiedy dominuje przedstawianie świata z pomocą kamery telewizyjnej i kolorowych widoków, Emilia Witko...