Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Jeden błąd — Anna Szafrańska
Jeden błąd — Anna  Szafrańska

Jeden błąd

Cena: 39,00 zł 33,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Prawdziwa miłość nigdy nie jest błędem

Dominika i Oliwier są parą od wielu lat. Ona wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, on ma zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się tak, jak powinno, a jednak im bliżej daty ślubu, tym częściej Dominika ma wątpliwości co do przyszłości związku z apodyktycznym, impulsywnym narzeczonym. Sytuację komplikuje fakt, że jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś znacznie więcej niż tylko zbuntowanym, niepokornym wychowankiem…

Jeden błąd to poruszająca historia kobiety, której udało się przetrwać piekło, oraz chłopaka, który za piekło uważał własne życie. Czy po tym wszystkim, co przeszli, tych dwoje będzie potrafiło otworzyć się na prawdziwą miłość?

Anna Szafrańska stworzyła piękną, choć trudną powieść o miłości poza wszelkimi granicami.
To książka, która idealnie nada się na jesienne wieczory!

Ewelina Nawara, www.myfairybookworld.pl

Nie zawiedziecie się na tej książce! Gwarancja, że zarwiecie dla niej noc - 100%! A kiedy już ostatnie zdanie będzie wam znane, powiecie: „chcę więcej i to już!”.
Katarzyna Pessel, www.takijestswiat.blogspot.com

To najpiękniejsza i najbardziej wzruszająca powieść, jaką było mi dane czytać w ostatnim czasie! Anna Szafrańska do książki powinna dołączyć środki uspokajające i cały tuzin chusteczek. Przygotujcie się na prawdziwą petardę.
Magdalena Szymczyk, www.czytammwpociagu.blogspot.com

Ta historia łamie serce i je leczy! Zanim się za nią zabierzecie, wygospodarujcie sobie dużo wolnego czasu, bo gwarantuję, że nie odłożycie książki przed jej zakończeniem.
Irena Bujak, www.zapatrzonawksiazki.pl

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, ile kosztować może jeden błąd? Nie? To koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Anny Szafrańskiej! Autorka po raz kolejny wysoko postawiła sobie poprzeczkę i stworzyła niezwykle wciągającą i przede wszystkim bardzo życiową historię.
Adriana Rak, blogerka i autorka książek

Anna Szafrańska
Przygodę z pisaniem zaczęła, mając trzynaście lat. Do dziś przechowuje pamiątkowe zeszyty, w których zapisywała swoje pierwsze powieści. Publikowała w internecie pod pseudonimem Anna Scott. Autorka powieści Widmo grzechu, Grzech pierworodny, Właśnie tak. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej, która nigdy nie pracowała w swoim zawodzie. Miłośniczka książek Jane Austin, sióstr Brontë oraz wszelkich adaptacji filmowych z nimi związanych. Pisanie traktuje jako spełnienie marzeń i drogę życia. Ciekawostka: ma dwukolorowe oczy.

Forum Fanów książek Ani Szafrańskiej
facebook.com/annaszafranskaauthor
instagram.com/annaszafranskaauthor

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2018
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 496
  • ISBN: 978-83-8147-141-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Justyna Papuga  (30.11.2018)
Główną bohaterką książki jest Dominika - młoda dziewczyna, która w chwili gdy ją poznajemy kończy studia i szuka pracy. Znajduje ją przypadkiem w szkole średniej jako nauczyciel języka polskiego. Na początku boi się czy sobie poradzi ale ma bardzo duże wsparcie w swojej przyjaciółce. Niestety tego wsparcia nie znajduje w swoim narzeczonym - Oliwierze, który ma podejście do życia bardzo despotyczne. Uważa, iż kobieta nie powinna pracować tylko zajmować się domem. Z pozoru para wygląda na szczęśliwą lecz za drzwiami mieszkania toczy się piekło w którym Domi staje się ofiarą. Pierwsze dni pracy są ciężkie. Dominika dostaje pod swoje skrzydła klasę maturalną. Młodzież na początku nie jest do niej przychylnie nastawiona. Największą buntowniczką w klasie jest Malwina - młoda dziewczyna, która podkochuje się w koledze z klasy Mikołaju. Jednak on ma inny obiekt westchnień i pożądania - Dominikę. Dominika na początku niechętnie ale potem ulega urokowi młodego chłopaka. Jak potoczą się dalsze losy bohaterki? Przeczytajcie koniecznie...

W książce na pierwszy plan wysuwa się 3 bohaterów. Dominika młoda kobieta, pracująca w szkole, mająca narzeczonego, który ją krzywdzi i poniża. Na początku książki zachowuje się jak typowa ofiara to znaczy obwinia siebie za wszystkie krzywdy jakie robi jej narzeczony. Nie myśli o sobie ale chce aby wszystkim pozostałym było dobrze. Lecz w pewnym momencie zmienia swoje nastawienie do świata i do siebie i postanawia zawalczyć o siebie i zaczyna rozumieć swoje postępowanie.
Oliwier jest narzeczonym Dominiki, prawnikiem pracującym w kancelarii jej ojca. Jego marzeniem jest aby zostać wspólnikiem. Jest bardzo despotyczny. Nie chce aby jego narzeczona zaczęła pracę. Po pewnym czasie zaczyna być dla niej okrutny i posuwa się do najgorszej rzeczy względem kobiety. Mimo wielu prób przeproszenia jej, nie udaje mu się to.
Trzecim bohaterem w książce jest Mikołaj - uczeń Dominiki, który już od pierwszych chwil ulega urokowi młodej nauczycielki. Chłopak pochodzi z rodziny patologicznej w której ojciec pije i bije. Ma wiele trudnych doświadczeń i przeżyć. Ciężko pracuje aby pomóc rodzinie. Przez pracę nie ma czasu na naukę i zdanie matury. Nauczycielka pomaga mu w przygotowaniu się do matury jednak nie za darmo. Zawierają pewien pakt.

Autorka przedstawiła bohaterów w sposób bardzo wyrazisty, autentyczny. Nie są oni sztucznie wykreowani lecz prawdziwi, tacy których możemy spotkać na ulicy, którzy za dobrą miną na twarzy skrywają swoje troski i kłopoty.


Szafrańska w swojej książce porusza kilka ważnych problemów. Pierwszym z nich jest miłość jaka łączy nauczyciela i ucznia. W Polsce takie rzeczy są napiętnowane i niedozwolone. Ich uczucie kiełkowało powoli lecz cechowała ich duża namiętność. Młody chłopak był wsparciem w trudnych chwilach dla swojej nauczycielki. Wspierał ją i powodował, iż czuła się przy nim kochana i bezpieczna. W pewnym momencie trochę bałam się jak potoczą się ich losy i co jeszcze autorka wymyśli ale wszystko skończyło się jak w bajce. Drugim problemem jaki poruszyła autorka była przemoc wobec kobiet. Mężczyźni kochając kobiety krzywdzą je. Chcą mieć je na własność i je "zakratować" w domu. Potrafią być wobec nich brutalni, a także robić im okropne rzeczy nie zważając na ich ból. Nie potrafią przyznać się do tego bo myślą, iż nie robią nic złego.

"Jeden błąd" jest historią bardzo wzruszającą i pełną nadziei, rozrywającą serce czytelnika na małe kawałeczki. Z jednej strony opowiada o pięknej miłości zakazanej ale z drugiej strony pokazuje do czego zdolny jest człowiek aby ratować najbliższą osobę, a także o wyborach jakie życie stawia przed człowiekiem.


Ta książka wciągnęła mnie od samego początku i nie mogłam się od niej oderwać, aż do samego końca. Pochłonęłam ją w kilka godzin. Każdy rozdział zaczyna się cytatem z jakiejś anglojęzycznej piosenki. Jest napisana prostym językiem, łatwym do zrozumienia.

Cytat, który na długo pozostanie w mojej pamięci to:
" PRAWDZIWA MIŁOŚĆ NIGDY NIE JEST BŁĘDEM"
Polecam wszystkim tę książkę ponieważ jak pokazuje autorka "jeden błąd" może przyczynić się do zmiany uczuć i może sprawić to iż ktoś poczuje się szczęśliwy.

Moja ocena: 9,5/10

więcej na www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com


  Małgosia Brzeska  (4.12.2018)
Czy zastanawialiście się kiedyś, ile może kosztować jeden popełniony błąd? Jedna chwila, jeden moment zapomnienia? Jeden zły krok, zła decyzja może zmienić życie wielu osób. W chwili zapomnienia nie myśli się o tym, refleksja przychodzi później, często już zbyt późno ...
W podobnej sytuacji znalazła się bohaterka powieści „Jeden błąd” Anny Szafrańskiej, Dominika. Jest szczęśliwa. Właśnie kończy z wyróżnieniem studia pedagogiczne. Marzy się jej praca w szkole. A ponadto wkrótce wychodzi za mąż za Oliwiera, dobrze zapowiadającego się prawnika. Dzięki pomocy przyjaciółki dostaje pracę na zastępstwo w miejscowym liceum, zostaje wychowawczynią trzeciej, a zarazem maturalnej klasy. Narzeczony nie jest zbytnio zadowolony z tego, że jego narzeczona będzie pracować, woli jak, kobieta siedzi w domu, gotuje smaczne obiadki i czeka z utęsknieniem na męża. Jednak Oliwier się zgadza i Dominika rozpoczyna pracę. Dominika zdaje sobie sprawę, że ogarnięcie klasy młodych, gniewnych ludzi nie będzie łatwe. A na dodatek w swojej klasie ma ucznia, który pochodzi z rodziny, w której ojciec jest alkoholikiem, a na dodatek ma ciężką rękę. Mikołaj wszystkim nauczycielom sprawia kłopoty wychowawcze, wagaruje, ale tylko dlatego, że zarabia na utrzymanie rodziny i swojego rodzeństwa. A w międzyczasie zjawia się w szkole i zalicza poszczególne przedmioty. Nie ma też zamiaru przystępować do matury. Jednak dzięki usilnym namowom Dominiki zmienia zdanie i postanawia się przygotowywać do matury, w czym bardzo pomaga mu jego wychowawczyni, nasza bohaterka. Te wspólnie spędzane chwile zbliżą ich bardzo do siebie. Między nauczycielką a uczniem nawiązuje się nić sympatii, przeradzającą się w niebezpieczny romans. Jakie będą jego skutki? Czy związek nauczycielki i ucznia ma szansę przetrwać? A co na to narzeczony Dominiki, czy dowie się o ich potajemnych spotkaniach? Czy Dominika otworzy w końcu oczy i odejdzie od Oliwera? Pytanie same cisną się na usta. Ale bądźcie cierpliwi, po lekturze powieści sami na nie odpowiecie.
„Dla Oliwiera najważniejsze było, bym nie pracowała, tylko zajmowała się domem w oczekiwaniu na jego powrót z pracy. (…) Czy moje poświęcenie powinno być aż tak wielkie? Wbrew pozorom rozumiałam, co miała na myśli Monika – stawałam się martwa za życia. Bo co to za życie, skoro bałam się oddychać pełną piersią? Chciałam popełniać własne błędy i uczyć się na nich. Ale zwyczajnie się bałam”.
O czym jest powieść Anna Szafrańskiej „Jeden błąd”? Mówiąc krótko i rzeczowo o tym, jaki jeden mały, z początku niepozorny błąd, może mieć wpływ na nasze życie i jak potrafi odmienić jego bieg. Często nie zdajemy sobie nawet sprawy, że nasze zachowanie jest niewłaściwe i jakie to może rodzić konsekwencje nie tylko dla nas, ale też dla innych osób. Czasem chwila słabości i zapomnienia odciska piętno na całym życiu, ale nie zawsze za błędy trzeba płacić …
Ta powieść to naprawdę tykająca bomba emocjonalna, pełna ogromu emocji i uczuć. Tylko czekać i bacznie obserwować, kiedy nastąpi finalna eksplozja. A brakuje do niej naprawdę tak niewiele … Autorka serwuje nam podniebną i wzruszającą podróż po najskrytszych i nieodgadnionych zakamarkach ludzkich umysłów i dusz, jesteśmy świadkami walki rozumu z sercem. Co zwycięży? „Jeden błąd” ukazuje nam wewnętrzna, targaną emocjami walkę – pozornie szczęśliwej kobiety – nie tylko z sobą – z własnym ja, ale również z przeciwnościami losu. Kogo posłuchać: rozumu czy miłości? A co na to najbliżsi, przyjaciele i rodzina? Ta powieść to również bardzo realny i prawdziwy, a zarazem brutalny, obraz dwóch światów. Dominika i jej pełen dostatku obraz oraz na przeciwległym biegunie Mikołaj - bieda, przemoc w rodzinie, alkohol. Malownicze i rzeczywiste przedstawienie tych odmiennych realiów skłania do refleksji na zdefiniowaniem własnych potrzeb i marzeń, i być może zrewidowaniem spojrzeń na te kwestie. Pamiętajmy, nie liczą się dobra materialne, dostatek i zbytek, najważniejsza jest miłość. Ona nas uskrzydla, unosi i pozwala podróżować po oceanie najskrytszych pragnień i marzeń, unosi nas na wyżyny szczęścia.
Wisienką na torcie jest prowadzona przez Dominikę narracja w pierwszej osobie. Postrzegamy świat takim, jak widzi go bohaterka, otrzymujemy relacje z pierwszej ręki, a więc wszystkie uczucia, spostrzeżenia i odczucia bohaterki przelewają się natychmiast na nas. Wczuwamy się w jej rolę, a to prawie jak byśmy byli bohaterami powieści.
Świetna i trzymająca w napięciu powieść, wachlarz stadium ludzkich, krętych i zawiłych stosunków i relacji. Magnetyzm bije z każdej strony tej powieści i przyciąga nas do niej. Czyta się z wypiekami na twarzy, na skróconym i spłyconym oddechu. Ach, jaka ona jest przyjemna…
Słowem „Jeden błąd” Anny Szafrańskiej to porywająca, emocjonalnie prawdziwa powieść dla każdej kobiety. Dla tych, które żyją w szczęśliwych związkach, aby mogły dziękować za to co mają, oraz dla tych, które przeżywają piekło w zaciszu domowym, aby dostały argumenty na wyzwolenie się z rąk „ukochanych oprawców”. Kobiety, głowa do góry, wasz los tylko w waszych rękach!


  Aneta Robak  (30.11.2018)
Lubię sięgać po książki nowych dla mnie autorów. Zaczynam z czystą kartą, nie wiedząc czego się spodziewać. Powieści Anny Szafrańskiej widziałam u innych ale sama nie miałam okazji się z nimi zapoznać. Aż do teraz.
,,Jeden błąd" to była ciekawa lektura. Muszę przyznać, że ani razu się przy niej nie nudziłam. Akcja jest dość intensywna, ciągle coś się dzieje, więc mimo jej gabarytów, szybko ją zakończyłam. Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze. Liczne dialogi, odpowiednia ilość opisów, sprawia, że przez powieść się płynie.
Podobał mi się pomysł, że każdy rozpoczynający się rozdział miał w prawym, górnym rogu fragment piosenki. Przyznam się, że natychmiast odtwarzałam w głowie znane mi tytuły i mniej więcej spodziewałam się w jakim tonie może być utrzymany dany rozdział.
Jeśli chodzi o pomysł na fabułę, dla mnie ciekawy. Dość rzadko autorki tworzą pary, gdzie to kobieta jest starsza o kilka lat od swojego partnera. Tutaj mam związek, wręcz zakazany, który nie powinien się zdarzyć. Jednak miłość rządzi się swoimi prawami.
Czytając o relacjach Oliwiera i Dominiki, czasami miałam wrażenie, że jestem tak samo przerażona jak główna bohaterka. Dziewczyna tkwiąca w toksycznym związku. Z jednej strony było mi jej szkoda, bo jestem w stanie zrozumieć jej strach, a z drugiej strony mnie denerwowała, że nie potrafi się wziąć w garść i przerwać tą maskaradę. Historia Mikołaja i Dominiki była czasami dla mnie totalnie oderwana od rzeczywistość. W prawdziwym życiu to wszystko skończyłoby się inaczej. Jednak książka to nie reportaż, tylko totalna fikcja literacka, rządząca się swoimi prawami.
Zbliżając się do końca, myślałam, że wyjdę z siebie jak ponownie pojawił się jeden z bohaterów. Jednak zakończenie mnie uspokoiło i usatysfakcjonowało.
,,Jeden błąd" to powieść pełna, różnych emocji. Historia o miłości, która nie powinna się zdarzyć. Losy Dominiki i Mikołaja ukazuje, że życie czasami jest nie przewidywalne i za każdy błąd trzeba zapłacić nawet najwyższą cenę.
,,Jeden błąd" to książka o której nie mogę napisać, że mi się nie podobała. Czasami przewidywalna i niewiarygodna, a z drugiej strony pełna emocji, trudnych relacji międzyludzkich . Wciągająca od pierwszych stron.
Podsumowując, przyjemnie spędzony czas.


  Hanna Smarzewska  (3.12.2018)
Dwudziestopięcioletnia Dominika kończy studia z wyróżnieniem. Marzy o posadzie nauczycielki języka polskiego. Jednak jej ukochany (tak naprawdę jest impulsywny, zaborczy i apodyktyczny) narzeczony, Oliwier Ostrowski, szanowany adwokat nie pozwala dziewczynie podjąć zatrudnienia. To on chce łożyć na ich rodzinę, spełniać wszystkie zachcianki przyszłej żony. Mimo wszystko, bo burzliwych dyskusjach Dominika w końcu przekonuje Oliwiera i składa swoją kandydaturę do jednej ze szkół, z polecenia przyjaciółki. Pracę oczywiście otrzymuje. Od razu zostaje rzucona na głęboką wodę. Jej klasa do maturzyści, zaś Dominika oprócz tego, iż będzie ich uczyć języka polskiego, to także będzie pełnić funkcję wychowawczyni. Pierwszy dzień pracy marzeń nie należy do udanych… Niemiła wymiana zdań z jednym z uczniów, Mikołajem lekko wyprowadza dziewczynę z równowagi. Już na pierwszy rzut oka widać, iż chłopak jest zbuntowany, pewny siebie i nie stroni od docinek.


A co jeśli, uczeń stanie się dla Dominiki kimś znacznie więcej?

Czy Oliwier się o tym dowie?

Czy Dominika uwolni się od impulsywnego narzeczonego?

Jakie przeszkody pojawią się na drodze młodych dorosłych?


Co wyróżnia tę książkę? Na pewno pomysł na fabułę. Choć już spotkałam się z podobnym wątkiem w innych książkach, to mimo wszystko ponownie (w pewnym stopniu) zostałam poruszona. Dominika przeżywa piekło w domu (szkoda, że autorka nie opisała tych scen), a za sprawą Mikołaja odnajduje w sobie dość siły, aby walczyć o swoje życie. I choć dziewczyna wie, że nie powinna angażować się w tę relację (romans nauczycielki z uczniem, to przecież zakazane i piętnowane w odbiorze społeczności) to brnie w to. Pragnie prawdziwej uwagi, miłości, ciepła i radości. A to wszystko otrzymuje od swojego ucznia, a nie od narzeczonego. Mikołaj choć zbuntowany, to jednocześnie bardzo inteligentny. Z ogromnym zaangażowaniem pomaga swojej mamie i trójce młodszego rodzeństwa, bowiem na ojca nie ma co liczyć. On woli spędzać czas w towarzystwie alkoholu, niż u boku najbliższej rodziny.


Jeśli chodzi o Oliwiera, to mężczyzna kiedyś był czuły i troskliwy, lecz teraz (z niewiadomych przyczyn) zmienił się diametralnie. Nie stroni od podnoszenia ręki na przyszłą żonę, słownego poniżania i zabraniania jej wielu rzeczy. Jednak muszę szczerze przyznać, iż w moim odczuciu związek Dominiki z Oliwierem został trochę powierzchnie potraktowany. Przeczytałam na okładce, że Oliwier jest apodyktyczny i impulsywny, ale nie dostrzegłam tego jakoś szczególnie na kartach książki. Uważam, że było za mało scen, które wzbudziłyby u odbiorcy silne emocje, spowodowane bólem jaki dostarcza Dominice jej narzeczony. Szkoda, że Ania nie poczyniła kroków ku temu, aby zobrazować czytelnikom, jaki mężczyzna może być straszny i ile bólu potrafi dostarczyć kobiecie. Po prostu tej impulsywności i apodyktyczności było mi za mało. Lecz może autorka wolała oszczędzić czytelnikom walki z przyspieszonym biciem serca? Mimo wszystko uważam, że sceny autentycznej przemocy powinny się pojawić. Książka jeszcze bardziej zapadłaby w pamięci, a Oliwier od początku do końca były tą przysłowiową czarną owcą.


Jeśli chodzi o uczucie jakie wykiełkowało pomiędzy Dominiką, a Mikołajem. To ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń. Czasami nie rozumiałam decyzji dziewczyny i miałam ochotę nią potrząsnąć i do teraz nie wiem jakim cudem udało się jej ukryć romans przed narzeczonym, lecz mimo wszystko w jakimś stopniu akceptowałam to co robi. Dużym zaskoczeniem jednak była dla mnie jedna z sytuacji (chyba będzie spojler) kiedy Mikołaj przyszedł do Dominiki, niby po notatki, a w ogólnym rozrachunku spędzili upojną noc. Jakimś cudem Oliwier nie wrócił do domu tego dnia, a Dominika po wymianie niemiłych zdań w szkole z jedną z uczennic (która w szczególności pożąda Mikołaja) zamiast wyjaśnić to ze swoim kochankiem, pada mu w ramiona i dopiero PO przypomina sobie, że może powinna o tym z nim porozmawiać i wyjaśnić o co dokładnie chodzi. Nie przemówiło to do mnie... Zabrakło mi w tej sytuacji dojrzałości, odpowiedzialności i próby wytłumaczenia dobie zaistniałego zamieszania.


Mimo swojej objętości książkę czytało mi się bardzo dobrze, a to między innymi za sprawą stylu i języka jakim operuje autorka. Po raz kolejny przekonałam się, iż Anna potrafi tworzyć plastyczne i przemawiające do wyobraźni odbiorcy opisy, dynamiczne i naturalne dialogi oraz wartką akcję.


Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to bez wątpienia mogę przyznać, iż jest ona wyrazista. Autorka nadała postaciom ludzkie cechy, a także niejednokrotnie stawiała ich przed trudnymi decyzjami, dylematami i wątpliwościami. Fabuła przedstawiona z punktu widzenia Dominiki była dobrym rozwiązaniem. Dystans pomiędzy nią a odbiorcą się skraca i dokładnie możemy poznać jej myśli, uczucia i to jak się obwinia, że Oliwier jest taki przez nią... Dużym plusem byłoby również przedstawienie choć kilku rozdziałów z punktu widzenia Mikołaja. Szkoda, że nie otrzymałam takiej możliwości. Chętnie poznałabym jego zapatrywanie się na to, co wokół niego się zaczęło dziać odkąd w szkole zatrudniono nową nauczycielkę.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 139 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Labirynt strachu Tom II Światło jest kapryśne — Beata  Nowosielska Labirynt strachu Tom II Światło jest kapryśne — Beata Nowosielska
Złe wspomnienia? To najlepsze, co może cię tu spotkać...

Rok po spędzeniu traumatycznych wakacji w siedlisku, podczas których Sara straciła kilkoro przyja...