Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura erotyczna -> #EraTindera — Jakub Przytarski
#EraTindera — Jakub Przytarski

#EraTindera

Cena: 42,99 zł 36,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

#Przeczytaj, jeśli myślisz, że o relacjach damsko-męskich w dobie internetu
napisano już wszystko.


To nie jest kolejna cukierkowa historia miłosna. To brutalne rozliczenie hedonistycznego pokolenia instant, które gdzieś w odmętach wirtualnej rzeczywistości zagubiło sens nawiązywania trwałych relacji z drugim człowiekiem. Ona jest 23-letnią studentką, która próbuje zagoić rany po ostatnim nieudanym związku. On jest 28-letnim mężczyzną, który od lat jest zamknięty emocjonalnie dla nowo poznanych kobiet. Czy pod sztandarem tinderowej rozpusty i instagramowej atencji jest szansa na znalezienie wartościowej relacji, która nie będzie oparta wyłącznie na powierzchownych uczuciach, tak powszechnych w dobie portali randkowych? Odpowiedź nie jest tak banalna, jak myślisz…

Erotyk pisany przez mężczyznę to nadal rzadkość. Jeśli jesteście ciekawi męskiego spojrzenia na miłość i seks w dobie internetowych randek to „#EraTindera” jest dla Was! Dajcie się porwać w świat portali randkowych, Instagrama i Tindera! Ta nieznana mi wcześniej rzeczywistość okazała się bardzo ciekawa! Sprawdźcie sami...
Ewa Rogala, poligondomowy.pl

Jakub Przytarski - urodzony w 1989 roku, mieszka w Gdańsku. Na co dzień pracuje jako analityk. Absolwent studiów matematycznych na Politechnice Gdańskiej i ekonomicznych na Wyższej Szkole Bankowej. Umysł ścisły, który dopiero niedawno zdał sobie sprawę, że pasjonuje go pisanie.

Instagram: @jakubprzytarski
Facebook: EraTindera

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura erotyczna
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 434
  • ISBN: 978-83-8147-570-9

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Małgosia Brzeska  (24.11.2019)
„... mówić można z każdym, a rozmawiać, to już mało z kim”.
TINDER? A cóż to takiego? Dla niewiedzących, mobilny portal randkowy. Poznasz kogoś nowego, a może spotkasz swoją drugą połówkę. Może się zakochasz i stracisz dla niej głowę? Można spróbować. Ale czy nie lepiej zawierać nowe znajomości w realu? Kiedyś nie było aplikacji randkowych i ludzie szybko zawierali nowe znajomości, podeszli, zagadnęli, zaprosili na kawę. Może takie tradycje warto kultywować i czerpać z nich przykład …
Ona jest studentką, która niedawno rozstała się ze swoją pierwszą i wielką miłością. Znudzili się sobą, wypalili, a właściwie to on ją zostawił. On jest młodym mężczyzną, rozchwianym emocjonalnie, który ma problemy z nawiązywaniem nowych znajomości. Poznają się, oczywiście dzięki wyżej wspomnianej aplikacji. Spotkają się kilka razy, szybki seks, bez zobowiązań, bo właściwie chyba o to w tym wszystkim chodzi. Ale czy tak naprawdę tylko o to? Jej zaczyna brakować spokoju i prawdziwej miłości, jemu zresztą też. Ale trudno się przyznać, że takie są potrzeby i oczekiwania. Lepiej zgrywać faceta odpornego na damskie wdzięki i oczekującego większego zaangażowania. W międzyczasie z zagranicy powróci jej pierwsza miłość, Igor, który będzie chciał ją zdobyć z powrotem. Ona stanie przed wielkim dylematem. Uważa, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, i nie potrafi wybrać. Ale życie napiszę za nią scenariusz i dokona wyboru. Czy będzie taki jak oczekiwała? Czy naprawdę jej na takiej przyszłości zależało? Czy można oszukiwać samą siebie? Czasem warto stanąć w prawdzie przed samą sobą i zrobić rachunek sumienia.
„Mamy być jak otwarta księga, żeby mógł z niej czytać, ale napisana szyfrem, żeby musiał się natrudzić, łamiąc ten szyfr. Mamy być dla nich enigmą”.
#ERATINDERA to bardzo smutny obraz dzisiejszego pokolenia trzydziestolatków. Ludzi mających roszczeniowy stosunek do życia, przyzwyczajonych tylko do dobrej zabawy i uciech, najlepiej cielesnych. Taki hedonistyczny sposób na życie, smutne i bardzo ubogie życie. Ludzie epoki tinderowej są zamknięci w sobie, pozbawieni emocji i nie potrafiący nawiązywać otwartych relacji. Nie potrafią i nie chcą w rzeczywistości poznawać nowych osób, skrywają się w wirtualnym świecie, pozbawionym emocji i jakichkolwiek uczuć. Są samolubni i nieprzystosowani do dzielenie wspólnego życia z tą drugą osobą. Są płytcy i zepsuci, myślą tylko o sobie, o swoich potrzebach. Ta druga osoba i jej świat jest dla nich obcy i niewygodny.
Ta powieść w świetny i bardzo wyrazisty sposób demaskuje dzisiejsze związki, często nawiązywane na chwilę, aby zaspokoić swoje cielesne żądze i potrzeby. Bez konieczności nawiązania stałych, opartych na wzajemnym zaufaniu relacji. Uwidacznia problemy emocjonalne dzisiejszej młodzieży i wyraźnie wskazuje ich problemy z pokochaniem drugiej osoby. Kochać kogoś? Bezinteresownie? To nie dla mnie.
„Tak, jak powiedziałem, rozmowa jest niezwykle istotna. Ludzie w związkach boją się mówić o swoich potrzebach, pragnieniach, marzeniach. Za to bez problemu wyrzucają partnerowi, co im nie pasuje, co im przeszkadza, co ich wkurza i co jest nie tak”.
Ciekawy pomysł na fabułę, obnażający kryzys relacji międzyludzkich. Liczą się znajomości nawiązywane na portalach, bez obecności drugiej osoby, wystarczy, że aplikacja ich połączy. A gdzie potajemne, pod osłoną nocy randki, pierwsze skradzione spojrzenia, pierwszy delikatny pocałunek, złapanie się za rękę? Tak powinna rozkwitać pierwsza miłość, subtelnie i delikatnie. A nie szybki seks, byle gdzie i byle jak. Smutne, ale bardzo prawdziwe.
Ta lektura powinna dać młodym ludziom wiele do myślenia. Pokazuje, że można inaczej, normalniej i spokojniej rozwijać znajomości, umawiać się na randki, a nie na pierwszym spotkaniu wylądować w łóżku, jeszcze się nawet dobrze nie znając. Warto najpierw poznać tę drugą osobę, odkryć wspólne pasje i zamiłowania, poznać jej potrzeby i oczekiwania. Wsłuchać się w nią, poczuć jej magię.
„Jesteśmy pokoleniem zepsutym, owładniętym hedonistycznymi zapędami. Zapędami, które w zarodku zabijają cnoty tak ważne dla naszych dziadków, a dla nas nic nie znaczące. Narcystycznym i egoistycznym pokoleniem masturbującym się do własnego odbicia w lustrze, ograniczającym się tylko do siebie, prze co nie dostrzega innych ludzi. Pokoleniem IKEA, które patrzy w swój własny katalog nazwany życiem, gdzie wszystko, co widzi, musi być idealne, bo inaczej znajdziesz się na marginesie otoczenia”.
Polecam ją młodym ludziom wkraczającym w dorosły świat. Nie myślcie, że jesteście najmądrzejsi i wszystko wiecie najlepiej. Nieprawda, tak naprawdę nic nie wiecie o świecie i drugim człowieku. Dopiero poznajecie ludzi, uczycie się drugiej osoby. Wsłuchajcie się w głos własnego serca i posłuchajcie go tym razem. Nie dajcie się zwieść różnym pseudo rozwiązaniom, które mają wam znaleźć miłość, najlepiej na całe życie. Sami musicie się ruszyć z domu, wyjść naprzeciw tej drugiej osobie, ona gdzieś za rogiem zapewne na was czeka, ale tak ja wy, nie ma odwagi, by to zrobić. Przełamcie się, więcej odwagi i do przodu!


  Wioleta Kuflewska  (2.01.2020)
Aktualnie pokolenie jest nastawione przede wszystkim na Internet. Teraz w tej globalnej sieci można zrobić dosłownie wszystko; zakupy, obejrzeć film, stalkować koleżanki z dawnych lat, ale także znaleźć miłość lub zwyczajnie w świecie się zabawić.
Tinder jest dosyć popularną aplikacją randkową, która podbiła światowy rynek. Jedni szukają tam bratniej duszy, inni chwili zapomnienia. Autor skoncentrował się tutaj na głównie na relacji młodej studentki oraz faceta, który został zraniony przez kobietę. Niby przypadkowe spotkanie, ale jednak to tylko pozory, Tinder maczał w tym palce.
To nie jest jakiś obleśny erotyk, gdzie co kilka stron jest scena zbliżeń, uważam że jest to sposób autora na wykrzyczenie tego, czego inni się boją i nie do końca są tego świadomi. Teraz bardzo często można zauważyć, że osoby znajome czy też samotne siedzą z nosem w telefonach, czy autobusie, czy w pizzerii czy szkole. Często nawet siedząc obok siebie piszmy do siebie wiadomości, aniżeli zwyczajnie rozmawiamy. Rozmowa zaczyna powoli odchodzić do lamusa. Ludzie coraz większą wagę przywiązują do tego jakie selfi wrzucić na instagrama czy snapchata.
Relacje damsko-męskie w tej książce nie są cukierkowe. Są prawdziwe. Ten tytuł na pozór niepozorny, ale warty uwagi, chwili zatrzymania i przemyślenia tego, czy czasem nie warto spotkać się z kimś na obiad i zostawić telefon w domu ? Czy czasami nie lepiej rozejrzeć się dookoła i po prostu uśmiechnąć do mijających cię ludzi ?
Bardzo przyjemna, dobitnie pokazująca dzisiejszą rzeczywistość książka.


  Kobietaczytajaca Kobietaczytajaca  (6.01.2020)
#EraTindera to książka skłaniająca do refleksji oraz pokazująca jak bardzo dużą wartość ma dla nas internet. Pamiętacie, opowieści dziadków jak to oni się poznali, jak pisali do siebie listy, jak spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Autor w swojej książce pokazuje nam jak obecnie wygląda randkowanie i do czego to wszystko zmierza. Większość ludzi zapomina co to list, natomiast internet jest dla nich mega ważny, nie ma się co dziwić za jego pomocą można załatwić wiele spraw. Bohaterowie tej książki instalują na swoich telefonach aplikację, za której pomocą mogą poznać pasującą do siebie osobę. Potem umawiają się na randki, które zazwyczaj kończą się w łóżku.

Książka należy do gatunku literatury erotycznej, ale opisów łóżkowych jest mało, natomiast sporą część książki zajmują przemyślenia na temat relacji damsko-męskich. Czytając tę książkę zwróciłam uwagę, że autora ma sporą wiedzę na temat kobiet. Pan Jakub tymi przemyśleniami skłania czytelnika do zatrzymania się i przeanalizowania jego słów. Trafia nimi idealnie w punkt co skutkuje jeszcze większym zaciekawieniem i chęcią poznania dalszych losów postaci. Pisze bardzo realistycznie co chwila odsłaniając myśli oraz uczucia bohaterów, a one są tak interesujące, że nie można się oderwać od książki. Niestety początek i spora ilość bohaterów może zniechęcać, ale jeżeli już się z tym wszystkim uporamy to potem jest tylko lepiej i czyta się tę książkę z przyjemnością. Prawdziwa, ciekawa i otwierająca oczy na niektóre sprawy tak mogłabym ją opisać w skrócie. Ja już jestem ciekawa, kolejnej części. Moja ocena 9/10.

Dodaj własną recenzję