Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Chłopak, który pragnął kochać — Monika Cieluch
Chłopak, który pragnął kochać — Monika Cieluch

Chłopak, który pragnął kochać

Cena: 39,99 zł 33,99 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Prawdziwe uczucie przetrwa największą burzę.

Kiedy London znajduje przed swoimi drzwiami tajemniczy magnes na lodówkę, wie, że jej poukładane życie może ponownie rozpaść się na kawałki. Otoczona przez męża miłością i troską, zostawiła przeszłość daleko w tyle i skupiła się na realizowaniu swoich marzeń. Jednak bolesne wspomnienia wracają, gdy London pewnego dnia widzi mężczyznę łudząco podobnego do ukochanego sprzed lat. W sercu kobiety zaczyna nieśmiało kiełkować nadzieja…

Kim jest tajemniczy mężczyzna? Która miłość okaże się silniejsza – ta z przeszłości czy ta obecna? Chłopak, który pragnął kochać to porywająca, druzgocąca, a jednak niosąca ukojenie opowieść o tym, co w życiu najważniejsze.

Monika Cieluch
Rodowita grudziądzanka, która szesnaście lat swojego życia spędziła w południowej Anglii. Matka, żona, siostra dwóch braci oraz wielbicielka miętowej czekolady i pieszych wycieczek. W roku 2018 zadebiutowała powieścią obyczajową Miłość szeptem mówiona. Następnie na rynku wydawniczym ukazała się trylogia Niepokorni oraz powieść sensacyjna z nutką erotyki Do ostatniej kropli krwi. Serca czytelników zdobyła komedią romantyczną A niech to szlag!. Autorka książek, w których główną rolę odgrywają emocje i realnie wykreowani bohaterowie. Wierna zasadzie: pisać tak, by Czytelnicy uwierzyli w stworzone przez nią historie.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Amare, 2022
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: pierwsze
  • Liczba stron: 370
  • ISBN: 978-83-8313-049-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 9 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Ela Matusiak  (18.09.2022)
Monika Cieluch lubi dwutomowe historie. W przypadku tej dylogii bałam się, że będzie łatwo o przesadę, bo co można dodać, jeśli pierwsza część wydaje się być opowieścią pełną i w zasadzie nie trzeba jej kontynuować? Okazuje się, że można z tego zrobić bardzo wartościową powieść i w dodatku nienudną.

Tyler i London przeżyli żałobę po Jaredzie, stworzyli wspólnie silny związek i rodzinę. Są szczęśliwi, wszystko im się w życiu układa, więc jak wiadomo, wszystko musi pójść nie tak. I nie ma się co dziwić, że ich życie przewraca się o sto osiemdziesiąt stopni, kiedy okazuje się, że Jared jednak żyje, a Kristin –– matka Mii postanawia ją odzyskać. Uczucie łączące małżeństwo zaczyna się kruszyć i tylko od nich zależy czy przetrwa próbę.

Wydawać by się mogło, że pojawi się tu łzawa, wzruszająca historia, która będzie oscylowała pomiędzy trojgiem bohaterów i uczuciu, które ich wszystkich łączy. Że szala uczuć będzie się przechylała to na jedną, to na drugą stronę i będziemy mieli do czynienia z rozchwianą emocjonalnie kobietą, która pogubiła się w swoich uczuciach.

Okazuje się jednak, że autorka rozwiązała tę sprawę inaczej. Dodała tu nieco dramatycznych akcji, pociągnęła sprytnie kilka scen, potasowała losami bohaterów, ale też stworzyła postać kobiecą, która imponuje swoim zachowaniem, dorosłością i wiarą w miłość dojrzałą i czułą.

Czasem odczuwałam wrażenie przesytu, bo momentami działo się tu zbyt dużo i zbyt intensywnie. Pewne rzeczy nie wnosiły nic do fabuły, ale, że nadawały jej odrobinę kolorytu, toteż w zasadzie nie powinna się czepiać, bo czytało się to smacznie.

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak polecić tę książkę wszystkim tym, którzy lubią wiedzieć co dalej u ich ulubionych bohaterów.


  ewela_ czyta  (21.09.2022)
Czy prawdziwe uczucie przetrwa nawet największą burzę? Oto jest pytanie. London sama musi o tym się przekonać.

Życie London od początku nie było kolorowe, mimo zmagania się z chorobą nie straciła pogody ducha. Za to zyskała miłość i rodzinę, myślała, że już nic nie może zburzyć jej poukładanego życia. Do czasu, aż przed swoimi drzwiami nie znajduje magnesu na lodówkę. Świat kobiety się wywraca, wspomnienia wracają. Na domiar złego pewnego dnia widzi mężczyznę łudząco podobnego do jej ukochanego, który zginą przed laty. To nie może być on, jak to jest możliwe, to nie może być prawda? Wiele pytań, a brak odpowiedzi.

Świetna kontynuacja "Dziewczyny, która czuła zbyt mocno", bardzo udane zakończenie dylogii, nie mogłam się oderwać. Nawet nie zastanawiając się książki autorki biorę w ciemno. Pióro jest lekkie i bardzo przyjemne. Historia zaciekawia już od samego początku, chcesz wiedzieć, kto stoi za podrzuconym magnesem, czy Jared żyje, czy miłość okaże się silniejsza, ta z przeszłości, czy ta obecna?
Powiem szczerze, że bardzo kibicowałam dla Tylera i London, ich miłość była bardzo wyczuwalna, piękna, niespotykana, jak oni cudownie się do siebie odnosili. Jedno za drugim mogłoby skoczyć w ogień. Ale czy ta miłość przetrwała, tego wam nie zdradzę.
Ta książka to prawdziwy rollercoaster uczuć i emocji, które odczuwa się z każdą kartką, począwszy od radości po ból i rozpacz, a kończąc na szczęściu. To bardzo zawiła i romantyczna powieść, która daje nadzieję i szansę. Historia pisana jest z perspektywy London, Jareda i Tylera dzięki temu można poznać bardziej odczucia, postępowanie oraz rozterki bohaterów i to jest bardzo fajne. Bohaterowie rzeczywiście nakreśleni, nie przesłodzeni i nie przerysowani, są tacy jak powinni być.
Książka porywie cię swoją fabułą, podniesie ci ciśnienie, przyprawi o szybsze bicie serca, by po chwili dać ci odrobinę ukojenia i pozwolić zastanowić się nad tym co w życiu mamy najważniejsze. Szkoda, że to jest już jest koniec, aż chciałoby się więcej.


  Anita Bojar  (26.09.2022)
„Tego wieczoru serce stanęło mi po raz drugi. Odruchowo położyłam dłoń na klamce drzwi, chcąc mieć pewność, że pozostały zamknięte. Spazmatycznie przełknęłam ślinę, walcząc z dziwną suchością i z wściekle już teraz galopującym sercem.”
Życie London po otrzymaniu tajemniczego magnesu zaczyna się komplikować. Dziewczyna żyje nadzieję iż jej ukochany Jared żyje i właśnie daje jej o tym znać. Nadzieja rozkwita z każdym dniem, pewnego popołudnia wydaje jej się iż widzi go w tłumie. Tyler jest coraz bardziej podirytowany zachowaniem żony i nie wierzy jej. Zaczyna podejrzewać iż London zaczyna wariować. Wystarczył jeden magnes aby ich szczęśliwe i poukładane życie zawisło na włosku. Czy nadzieja się ziści i Jared rzeczywiście przeżył? Na dodatek w życiu małżeństwa pojawia się była dziewczyna Tylera, która chce odzyskać córkę.
Bardzo polubiłam London w pierwszej części i po zakończeniu nie mogłam się wręcz doczekać dalszych losów. Przeżywałam z nią wszystkie smutki i radości, tak jak ona żywiłam nadzieję na powrót Jareda. Okazała się mądrą i wspaniałą osobą, która nie myśli tylko o sobie lecz także o innych. Wykazała się wielkim opanowaniem i rozsądkiem w wielu trudnych sytuacjach. Zazdrościłam jej tego spokoju i umiejętności znajdowania potrzebnych słów kiedy była potrzeba.
Tyler z kolei mniej zyskał moją aprobatę. Z początku zachowywał się dziwnie, zamiast wspierać żonę to coraz bardziej się od niej oddalał. Jest oddanym i kochającym człowiekiem lecz ja zawszę będę #teamJAred. Z jednej strony mnie denerwował ale z drugiej rozumiałam jego obawy o utratę rodziny.
Fabuła zaczyna się dokładnie w momencie w którym się zakończyła i jestem z tego powodu mile zaskoczona. Szybko wkręciłam się w historię mimo przerwy w oczekiwaniu na kolejny tom. Książkę wręcz połyka się w całości i chciałoby się więcej i więcej. Autorka doskonale wykreowała bohaterów, którzy zaskakują nas z każdą kolejną stroną. Piękna i wzruszająca historia, która pozostanie w mej pamięci dłuższy czas. Cieszę się, że dałam szansę tym książkom i mam chrapkę na inne pozycję pisarki.


  Izabela Wyszomirska  (27.09.2022)
"Chłopak, który pragnął kochać" jest kontynuacją losów London i Tylera. Monika Cieluch ponownie wdarła się do mojego serca i stworzyła powieść, od której nie sposób się oderwać, która dostarczyła mi nie lada emocji. A nawet większych, aniżeli w pierwszym tomie.

Nic w tej książce nie jest oczywiste, do samego finału nie można być pewnym jak to wszystko się zakończy. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, stawiając ich w sytuacjach, w których osobiście nie chciałabym się znaleźć. Zastanawiałam się, jak ja sama bym się zachowała, jak postąpiła... i w sumie nawet po skończeniu lektury nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Bo tu chyba nie ma jednego dobrego wyjścia. Historia ta udawania, że w życiu nic nie jest zero-jedynkowe.

Choć bohaterowie dostają cięgi od losu (a my wraz z nimi odczuwamy cierpienie, ból, poczucie niesprawiedliwości, złość, wątpliwości), to wciąż próbują, odnajdują w sobie nowe pokłady siły do walki o marzenia, rodzinę i zdrowie. Zawsze bowiem trzeba mieć nadzieję, że ciężki czas minie, a my zostaniemy nagrodzeni za trud, jaki przyszło nam znosić.

Warto zwrócić uwagę na ukazanie różnych odcieni miłości. Czy to miłość młodzieńcza, dojrzała czy rodzicielska - każde z tych uczuć jest wyjątkowe i tak też zostało uchwycone.

Niezwykle ujęła mnie postawa bohaterów oraz ich poświęcenie dla bliskich osób. Myślą przede wszystkim o szczęściu najbliższych, spychając swoje pragnienia na dalszy plan. Z łatwością przyszło mi polubienie postaci i utożsamienie się z nimi.

"Chłopak, który pragnął kochać" to pełna emocji, wzruszeń, życiowej prawdy i nadziei powieść o stracie, rozczarowaniu, przebaczeniu, powrotach, walce o prawdziwą miłość. Wygra rozum a może serce? Sprawdźcie koniecznie! Cała dylogia zasługuje na czytelnicze utulenie i pokochanie całym sercem. Ja będę polecać każdemu.

sza-terazczytam.blogspot.com


  Karolina Janowska  (27.09.2022)
Mija pięć lat od śmierci Jareda. W tym czasie London udało się odbudować swoje życie i uwierzyć, że bez niego sobie poradzi. Miała dla kogo żyć. Ich córka - Scarlett - wyrosła na piękną dziewczynkę, niesamowicie podobną do ojca. Mia i Tyler również byli dla niej wszystkim. Tyler również robił wszystko, by London stała się szczęśliwa, uszczęśliwiając jednocześnie siebie. Kiedy London niespodziewanie odnajduje pod drzwiami ich domu tajemniczy magnes na lodówkę, od razu wracają wspomnienia (w końcu to Jared obiecał jej wysyłać je z każdego miejsca, w którym będzie), a jej życie wywraca się do góry nogami. Mimo przekonań męża, czuje, że to nie śmieszny żart, a wracająca przeszłość, która kiełkuje w jej sercu nadzieję.
Która miłość okaże się silniejsza?
Przez co London i Tyler będą musieli przejść, by osiągnąc w swoim życiu upragniony spokój i przekonanie o swojej miłości?
------
Zdecydowanie ta historia to emocjonalny rollercoaster. Nieśmiało mogę stwierdzić, że ogromne wrażenie zrobiły na mnie obie części. Postać London wbudzała we mnie każdą emocję, od tej negatywnej po pozytywną. Przeszła niesamowitą przemianę od poprzedniej części. Walczyła z przeciwnościami losu do samego końca. Tyler zaś, często zachowywał się jak dziecko, ale zupełnie mu się nie dziwię - sytuacje, które ich doświadczyły, nie były łatwe. Historia nie należy do banalnych - porusza tematy bardzo życiowe i trudne, jednak wciąga i nie odpuszcza do ostatniej strony. W tej części możemy się przekonać, że w każdym momencie naszego życia miłość jest inna - na każdą składa się coś innego, jak i każdy od niej oczekuje zupełnie czegoś innego. Nic nigdy nie jest idealne, a przeciwności losu są po to, by pokonywać je razem. Na dobre i na złe.


  Joanna bookaholic.in.me  (28.09.2022)
Miłość nie jest prosta. Nieustannie stawia przed nami wyzwania i poddaje próbom. Mówi się, że ta prawdziwa potrafi przetrwać wszystko, jednak nie jest to tak łatwe jakby się mogło wydawać. W końcu sama miłość nigdy nie jest wystarczająca. Aby utrzymać relację między dwojgiem ludzi potrzeba znacznie więcej- rozmów, zrozumienia, troski, mnóstwa kompromisów, dobrej woli obu stron. A okoliczności nie zawsze są sprzyjające...
Powrót do Tourquay jest tak emocjonalny jak można by się tego spodziewać. Tyler i London są małżeństwem i wspólnie wychowują córki. Mężczyzna nadal pracuje w aptece, natomiast London z powodzeniem prowadzi własny butik. Wydawać by się mogło, że najgorsze chwile już za nimi i teraz wieść będą zwyczajne życie rodzinne. W końcu ile nieszczęść może spaść na dwoje tak mocno pokiereszowanych przez los ludzi? Jednak przeszłość ma to do siebie, że lubi wracać w najmniej spodziewanym momencie, a nie zamknięte do końca sprawy wypływać na światło dzienne z nową mocą. Czy związek Tylera i London jest na tyle silny, by wspólnie stawili czoła światu i ludziom, którzy zechcą ich nie tylko rozdzielić ale i wyraźnie pokazać, że ich miłość nie jest tak mocna, jak być powinna?
"Chłopak, który pragnął kochać" to przede wszystkim bardzo życiowa opowieść, w której wszystkie problemy dotykające bohaterów są realne i przez to tak silnie oddziałują na czytelnika. Postaci są zwyczajne i ludzkie, możemy się utożsamiać z ich uczuciami, niepewnością, która nimi targa, błędami, które popełniają. W tej historii znajdziemy nie tylko miłość i przyjaźń, również złość, poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, strach, zazdrość, cały ogrom niepewności. Z całą pewnością ta historia pokazuje, że nie można nikogo zmusić do miłości, która powinna wypływać z serca, a nie z rozumu czy porywów wspomnień. Autorka w znakomity sposób pisze losy miłosnego trójkąta, w którym nie wygranych czy przegranych, są po prostu ludzie, którzy muszą zajrzeć wgłąb siebie i zadać sobie pytanie- co czują, czego pragną od życia, jak chcą ułożyć swoją przyszłość. I wbrew pozorom nie jest tak łatwo znaleźć na te zagadnienia odpowiedzi. W piękny sposób ukazana jest tu tematyka miłości ogólnie. Zarówno tej rodzicielskiej, która wypływa nie tylko z genów ale także z ludzkich wyborów, tej w rodzeństwie, która potrafi wystawić na próby ale i jest często nieoceniona w wielu trudnych sytuacjach. Lecz także tej miłości damsko-męskiej, która również przybiera odmienne formy, przez szaloną, pełną pożądania i fascynacji aż po tą stateczną, zapewniającą bezpieczeństwo i dającą niczym niezmąconą pewność, że finalnie wszystko zmierzać będzie w dobrym kierunku. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszego zamknięcia tej dylogii i jestem niezmiernie zadowolona zarówno z tego, w jaki sposób zostały skierowane wybory postaci jak i pełnego uargumentowania przez Autorkę wyborów, których dokonywali. W tej historii od początku było wiadome, że happy end będzie słodko- gorzki, ale przecież takie właśnie jest życie.. Ze swojej strony jak najbardziej polecam tę książkę, to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie kontynuacji kiedykolwiek i śmiało mogę powiedzieć, że warto było na nią czekać.


  Anna Kaczor  (1.10.2022)
Śmierć Jareda zarówno dla Tylera, jak i London była traumatycznym przeżyciem. Jednak to było kilka lat temu, teraz już się z tym pogodzili i ruszyli dalej. Wspólna tragedia, czas spędzony razem sprawiły, że mocno zbliżyli się do siebie, a po długim czasie zaczęli być razem. Teraz są małżeństwem, wspólnie wychowują dzieci i naprawdę się kochają. Ona prowadzi własny butik, on nadal pracuje w aptece. Zamieszkali razem w domu, który kobieta odziedziczyła od starszego małżeństwa, z którymi się przyjaźniła. Teraz miało już być tylko dobrze, w ich życiu zagościł spokój, stabilizacja i tak miało już być na zawsze. Jednak życie ma swoje plany, niekoniecznie takie jak oni.
Magnez znaleziony na wycieczce, mężczyzna łudząco podobny do Jareda, przeczucia kobiety, których nie potrafi się pozbyć, to dopiero początek tego, co czeka London i Tylera. W ich życie wkraczają ludzie z przeszłości, powraca matka córki Tylera, a oni coraz bardziej czują się zagubieni. Kogo widziała London? Czy Jared naprawdę zginął? Czego chce matka córki Tylera? Czy miłość London i Tylera będzie na tyle silna, aby pokonać przeciwności?

To jedna z tych serii, w których tom pierwszy tak się skończył, że z wielką niecierpliwością oczekiwałam kontynuacji. Przez to, że tak bardzo mi się podobała historia, miałam niemałe oczekiwania i nie zawiodłam się ani troszkę. Autorka nie tylko sprostała moim oczekiwaniom, ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła tym, co się działo i jak wszystko się skończyło.
To historia, która wywołuje bardzo dużo emocji podczas czytania, którą przeżywa się razem z bohaterami, o której myśli się jeszcze długo po skończeniu ostatniej strony. Według mnie to jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio czytałam, a jak wiecie, nie czytam mało.
Akcja dość sprawnie poprowadzona. Znalazłam w niej zwroty, które niejednokrotnie mnie zaskoczyły. To jedna z tych pozycji, od której ciężko było mi się oderwać, z którą po prostu nie dało się nudzić.

Bohaterowie nadal ciekawi, dobrze wykreowani.
W tym tomie poznajemy bliżej Tylera, czytamy historię również jego oczami. To mężczyzna, na którego zawsze można liczyć. Jest opiekuńczy, ciepły, liczy się ze zdaniem innych. Zdecydowanie go polubiłam.
Jeśli chodzi o London, zdecydowanie się zmieniła, według mnie w pozytywnym kierunku. Stała się bardziej pewna siebie, przestała odpychać od siebie ludzi, zamykać się w czterech ścianach. Jednocześnie pozostała kobietą, która wyciąga pomocną dłoń do innych, jest miła, bezinteresowna i uczynna. Nadal bardzo ją lubię i mocno jej kibicowałam, czytając książkę.

„Chłopak, który pragnął kochać” to rewelacyjna książka wywołująca ogromne emocje podczas czytania. Mnie po prostu zachwyciła i z wielką przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA


  Kasia historie_budzace_namietnosc  (3.10.2022)
„Może nie obejdzie się bez złamanych serc, ale każda rana z czasem zasklepia swoje brzegi, staje się jedynie blizną przypominającą nam o cierpieniu. Blizny w naszym sercu świadczą o tym, jak silnymi ludzie jesteśmy, a ty, siostrzyczko, masz ich całkiem sporo. Dzielnie zniesiesz kolejną”.



Jeden magnes, który zburzył spokój i szczęście. Raz podjętych decyzji nie da się cofnąć i trzeba żyć z ich konsekwencjami.



Minęło pięć lat od tragicznej wiadomości, która zmieniła całkowicie życie London i Tylera. Jared wybrał armię, a gdy dowiedział się, że kobieta jest w ciąży, chciał wrócić, ale niestety było już za późno. Tyler zaopiekował się kobietą i z czasem sprawił, że pokochała go, tak jak on kochał ją już od dawna. I gdy tworzyli szczęśliwą rodzinę i małżeństwo. Ona spełniała swoje marzenia. To wtedy właśnie po raz kolejny ich życie wywróci się do góry nogami, a miłość została wystawiona na ogromną próbę. Czy to możliwe, że nadzieja, która cały czas tliła się w sercu London, że on jednak żyje, okaże się prawdą? Czy można wrócić po pięciu latach i mieć nadzieje, że wszystko będzie jak dawniej? Kochała ich obu, ale tylko jeden sprawiał, że czuła się bezpiecznie w jego ramionach i zawsze miała w nim wsparcie. Czy przetrwają sztorm, który nadchodzi?



„Potrzeba czasu, Jaredzie. Na wszystko potrzeba czasu. Na zapomnienie, na wybaczenie, na pokochanie i na zrozumienie. Możesz zdobywać kolejne szczyty, możesz próbować naprawić popełnione błędy, wynagrodzić krzywdy, ale czasu nie cofniesz”.



Monika Cieluch po raz kolejny zabiera nas w rejs, ale nie będzie on spokojny, to będzie istny emocjonalny sztorm! Po raz kolejny moje emocje i nerwy zostały szargane oraz wystawione na ogromną próbę. Łzy mieszały się z gniewem, on natomiast mieszał się ze współczuciem i nadzieją. Za to nadzieja ustępowała miejsca szokowi i strachowi. Siedziałam i zagryzałam wargę, by nie rozpaść się za kawałki podczas czytania. Prawie każda kartka to ból, szok, złość, strach, walka, ale również uczucia, nadzieja, miłość, zrozumienie, rodzina. Kochana jesteś czarodziejką emocji i potrafisz je przenieść na kartki tak, że czytając każdą z nich, czuje i przeżywam wraz z bohaterami. Widzimy jak bardzo, zmienili się bohaterowie. Tyler od samego początku jak go poznałam, ujął mnie swoim podejściem, dojrzałością i opiekuńczością. Jared był jakby jego przeciwieństwem, dla niego liczyła się armia i niestety za swoją decyzję musiał ponieść konsekwencje. Tylko że z czasem również i on sprawił, że obdarzyłam go sympatią. Za to London stała się pewną siebie kobietą, matką. Niestety nie zawsze dostajemy to, czego pragniemy i chcemy, a za błędy z przeszłości przyjdzie zapłacić dość boleśnie. Bardzo gorąco polecam wam tę książkę tak jak i każdą napisaną przez autorkę. Za każdym razem czeka was niesamowita przygoda, która wywróci wam wszystko do góry nogami i sprawi, że wszystko inne przestanie mieć znaczenie, a emocje będą w was buzować jak wulkan i przetaczać się przez was jak sztorm.



„Wiesz London, myślę, że gdy w grę wchodzą trzy serca, z czego dwa kochają to samo serce, to nic nie jest proste, łatwe ani oczywiste”.


  Małgorzata Małoszuk  (5.10.2022)
Niektórzy mówią, że życie usłane jest różami.
Ale czy pamiętają, że róże mają kolce?
Ostre, przynoszące ból i cierpienie. Takie właśnie jest życie. Pełne przeszkód, rozczarowań, trudnych decyzji i poświęceń. Nasi bohaterowie doskonale o tym wiedzą. Można by przeczuwać, że po tragicznych wydarzeniach z pierwszej części, teraz powinni trochę odetchnąć i cieszyć się spokojem. Jednak nikt nie ma monopolu na szczęście.

Sielankowa codzienność zostaje przełamana przez nieoczekiwany powrót przeszłości, problem pojawia się za problemem, ciągłe kłopoty, zawirowania i komplikacje nie pozwalają odetchnąć. Rodzina, która powinna być szczęśliwa, która wiele się nacierpiała, musi postarać się przetrwać, przejść przez ciężkie chwile i miejmy nadzieję wyjść z nich silniejsza.
Jak często nasze życie przypomina pasmo niepowodzeń?
Ile razy zebrały się nad naszymi głowami ciemne chmury?
Z pewnością każdy znajdzie taki moment. Niezastąpieni są wtedy bliscy i przyjaciele, osoby na które możemy liczyć.

Mamy tutaj historię codzienności, przepełnionej bólem i trudnymi wyborami. Mamy rodzinę, która stoi nad przepaścią, której grozi upadek. Mamy mężczyznę, ojca, który stracił wszystko na własne życzenie. W końcu mamy również nadzieję. Nadzieję na to, że po każdej burzy pojawi się słońce.

Nie jest to pozycja usłana kwiatkami i serduszkami. To słodko - gorzki obraz życia, małżeństwa, rodzicielstwa i miłości. Książka, która pomimo cierni potrafi przynieść ukojenie. Po prostu pozycja, która musi się znaleźć na waszej półce.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.