Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Bez czci i bez wiary — Elżbieta Wardęszkiewicz
Bez czci i bez wiary  — Elżbieta Wardęszkiewicz

Bez czci i bez wiary

Cena: 39,00 zł 33,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Książka „Bez czci i bez wiary” przedstawia dalsze losy dorosłej już Melanii, której dramatyczne dzieciństwo opisuje powieść pt. „Klucz”. Czytelnik spotyka bohaterkę ponownie podczas jej podróży do Francji. Mela odrzuca właśnie awanse zamożnego arystokraty polskiego pochodzenia, by powrócić do kraju, w którym czeka na nią ukochany Marcin i córka z pierwszego małżeństwa, Jola. Powieść krok po kroku ukazuje koleje niełatwego życia niekochanej przez córkę matki, która na przekór przeciwnościom losu odnajduje jednak szczęście w powtórnym związku, czerpie satysfakcję z pracy zawodowej i cieszy się pięknem odwiedzanych podczas licznych podróży miejsc.

Dzień zapowiadał się ładnie. Niebo było bezchmurne. Powietrze krystalicznie czyste, rześkie. Zrobiłam kanapki. Jola przygotowała kawę. Ruszyłyśmy przez las do najbliższego miasteczka. Droga była piękna. Wysokie sosny i jodły delikatnie szumiały. Przez ich korony jasnymi pasmami przedzierały się promienie słońca, oświetlając kropelki rosy na kolorowych wrzoścach. Stąpałyśmy cicho po dywanie z mchu. Dookoła unosił się zapach olejków eterycznych wydzielanych przez igliwie. Otaczała nas cisza przerywana śpiewem ptaków i krzykiem mew.

[…] Czułam niewidzialną granicę, którą córka oddziela się ode mnie. Za każdym razem, gdy się do niej zbliżałam, usztywniała się i kamieniała. Nie potrafiła, lub nie chciała, ukryć narastającej niechęci. Byłam pewna, że nasz wspólny pobyt w Szwecji zmieni te relacje, teraz miałam tylko coraz bardziej słabnącą nadzieję.


ELŻBIETA DANUTA WARDĘSZKIEWICZ z wykształcenia jest lekarzem medycyny. Do jej najważniejszych pasji należą osobiste próby interpretacji dzieł na fortepian takich mistrzów jak Beethoven, Schumann, Schubert, Bach, Chopin, Liszt.

Interesuje się twórczością literacką swojego męża, a także losem jego pieśni, inspirując jego recitale i wieczory autorskie. Uwielbia podróże.
Debiutowała w 2014 roku powieścią „Klucz”.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2015
  • Format: 130x210mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 534
  • ISBN: 978-83-7942-991-2

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Michał Wardęszkiewicz  (20.11.2015)
W związku z publikacją drugiej powieści, autorstwa Elżbiety Wardęszkiewicz, pt. „bez czci i bez wiary” (c.d. po pierwszej powiesci pt "Klucz"), pragnę podziękować Autorce - zarazem mojej żonie – za odniesienie się w wielowątkowej
i złożonej strukturze Jej dzieła, do wybranych fragmentów moich narracji poetyckich, prozatorskich, oraz moich kompozycji i tekstów, w powiązaniu z ich zapisem nutowym.

Nikt nigdy nie dał mi większej satysfakcji jako twórcy.
Tym bardziej, że powieść, pt. „bez czci i bez wiary” uważam za utwór niezwykły.

A komplementowanie walorów książki, przeze mnie jako męża Autorki, nie powinno dziwić.
Bycie sędzią, niejako we własnej sprawie, ma nie tylko w Sztuce, ale i w Życiu mocny fundament.
Zdając sobie sprawę, że wiarygodność moich zachwytów nad książką, może być zakwestionowana przez sceptyków, proszę Państwa zapoznać się osobiście z dziełem.

Mam nadzieję, że po lekturze kto tylko kocha Życie, Walkę, Zmagania ze Złem, Prawdę, Dobro i Piękno, nie może być rozczarowany. Prawda, Dobro i Piękno, zdarza się, iż chadzają razem!

Michał Wardęszkiewicz


  Ewelina Krzewicka  (27.04.2016)
Powieść jest bardzo bogata w treść, dialogi i język bez zarzutu a naprzemienne skupianie się na kolejnych aspektach sprawia wrażenie, jakbyśmy czytali trzy odrębne historie (i jest to jak najbardziej plus!). Żaden z wątków nie jest przesadzony, nadpisany czy zbyt rozbudowany a autorka bardzo umiejętnie żongluje tematyką. Widać też ogrom wiedzy i przygotowania jakie musiała poczynić, by zarówno wątek medyczny jak i podróżniczy, były wiarygodne. Dlatego napotkamy tutaj liczne problemy w kraju i za jego granicami, głównie dlatego że Mela jest człowiekiem przyciągającym wręcz niecodzienne zdarzenia.

"Bez czci i bez wiary" to książka o prawdziwym życiu, jego trudach i niejednokrotnie o potrzebie umiejętnego spadania na "cztery łapy". O radzeniu sobie z traumą przeszłości, która choćby podświadomie wpływa na nas tu i teraz a trzeba przeć do przodu, choćby pod wiatr, by odnaleźć siebie i swój własny sposób na szczęście. Znajdziemy tu również świat medycyny, piękno otaczającego świata i rzeczywistość pełną problemów, śmierci bliskich, niespieszności sądów, łapówkarstwa, zazdrości czy nawet zawiści. Ale nie pominięto tych najważniejszych i pozytywnych jak miłość, przyjaźń i wsparcie. A co Ty odnajdziesz w tej książce dla siebie?

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/04/elzbieta-wardeszkiewicz-bez-czci-i-bez.html


  Z książką w ręku  (5.05.2016)
"Bez czci i bez wiary" to kontynuacja debiutu "Klucz" Elżbiety Wardęszkiewicz. Jak tylko skończyłam pierwszą część od razu sięgnęłam po drugą, byłam pewna, że kolejna część będzie utrzymana na poziomie trzeciej. Niestety, jak to często bywa, "Bez czci i bez wiary" nie dorównało "Kluczowi".

"Bez czci i bez wiary" to kontynuacja losów, dorosłej już Meli - bohaterki "Klucza", w którym zostało opisane dramatyczne i okrutne dzieciństwo i młodość głównej bohaterki. W tej książce spotykamy się z bohaterką we Francji. To właśnie tam Melania odrzuca zaloty bogatego arystokraty Kazimira, bo w Polsce czeka nią miłość jej życia - Marcin, oraz Jola - córka z pierwszego małżeństwa.

Powieść bardzo dokładnie, krok po kroku pokazuje życie Meli, które znowu nie jest usłane różami. Nie jest to spowodowane mężczyzną, ale córką, którą jej nie kocha, nie zwraca na nią uwagi. Pomimo tego Melania znajduje szczęście w udanym związku, czerpie satysfakcję z pracy, która czasami doprowadza ją do rozpaczy. Melania również dużo podróżuje, cieszy się pięknem odwiedzanych podczas licznych podróży miejsc, a my podróżujemy razem z nią.
Co do tych podróży - brawa dla autorki za tak dogłębną znajomość miejsc, które Mela odwiedzała. Cóż, nic dziwnego, skoro w nocie biograficznej autorki czytamy, że uwielbia podróże. Niestety to, co dla niektórych było plusem - dużo opisów miejsc, w których była Mela, dla mnie było minusem. Podróże nie ciekawiły mnie, wręcz nudziły. Podczas wprawy bohaterki nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu wróci do kraju. Nie chodzi o to, że opisy podróży, miejsc były złe. Stanowcze nie. Po prostu było ich za dużo w stosunku do całej książki, która przez te wyprawy do innych krajów po części stała się książką podróżniczą, a nie tego oczekiwałam od książki. "Bez czci i bez wiary" to opis co najmniej 5 wypraw. Gdy tylko przeczytałam: "kochanie, jesteśmy zmęczeni, musimy odpocząć" wiedziałam, że czeka mnie kilkanaście stron nudnej lektury.

W treść książki zostały wplecione opowiadania i liczne wiersze Marcina. Jest to proza i poezja autorstwa Michała K.J. Wardęszkiewicza - męża autorki. Czy taki dodatek zasługuje na plus? Nie wiem, dla mnie były one zbędne i niezrozumiałe. Choć z drugiej strony wprowadziły one coś innego do lektury, wzbogaciły ją. Niestety, osobiście takiego zabiegu nie lubię,

Oprócz powyższych minusów, nie mam książce nic do zarzucenia. Książka jest bardzo dobrze napisana, bogata w treść i dialogi. W przeważającej części narratorem jest Melania, jednak czasami rolę tę przejmuje Marcin.

Na plus zasługuje kreacja głównej bohaterki - Meli. Tak samo jak w poprzedniej części podziwiałam ją za odwagę i determinację, robię to również teraz. Pomimo tego, że okrutne dzieciństwo zostawiło znamię w psychice Meli, kobieta radzi sobie w dorosłych życiu, choć los nie szczędzi jej problemów. Zawsze znajdzie jakieś rozwiązanie, jest pomysłowa i kreatywna co procentuje w pracy.

Bardzo emocjonalna jest relacja Meli z Jolą. Kobiety nie potrafią się dogadać, co Mela by nie zrobiła, Jola i tak jest niezadowolona. W dodatku jej nastawienie do matki jest zmienne jak chorągiewka na wietrze. Raz Jola jest milutka i kochana, angażowała się w pomoc matce, a za chwilę była opryskliwa, wroga, pełna niechęci i pretensji do matki. Jednak Mela też nie była bez winy...

Podsumowując, "Bez czci i bez wiary" to bardzo dobra powieść, w której wszystko jest do bólu prawdziwe. To książka o radzeniu sobie z traumą jaką wywołało dzieciństwo, której skutki są widoczne w teraźniejszości. Powieść to świat medycyny i licznych podróży, w który została wpleciona miłość, przyjaźń i wsparcie najbliższych.


  Klaudia Nadolna  (28.05.2016)
Książka ukazuje dalsze losy Melanii, nad którą w dzieciństwie znęcał się ojciec, w późniejszym czasie psychicznie torturował poprzez zniewagę mąż. Teraz śledzimy kolejne walki toczone przez bohaterkę, tym razem głównie z jej córką, która również daje jej nieźle w kość, pilnie słuchając kłamstw ojca i powielając jego słowa. Wraz z Melą przeżywamy dalsze podboje świata, poznajemy nowych, zagranicznych ludzi, a także obserwujemy ciężkie próby znalezienia odpowiedniej i sprawiedliwej w ocenie pracy. Co rusz pojawiają się nowe miejsca, gdzie nasza bohaterka podejmuje dorywcze roboty, można powiedzieć, że dzięki jej obyciu i inteligencji firmy się o nią zabijają, by móc wykorzystać do swoich celów, a później oszukać. Czytamy również o próbie jaką podejmuje w związku ze sprawą sądową odnośnie utraty zdrowia przez szpital i fabrykę, która ciągnie się latami. Najważniejszym jednak elementem jest tutaj rodzina, o którą stara się walczyć. Ciężko chora matka, pod skrzydłami despoty, córka, która nienawidzi matki, mąż, który również miewa ciężkie chwile. Czy nasza postać książkowa poradzi sobie ze wszystkimi problemami? Przekonajcie się!

Niestety muszę nadmienić, że książka mnie trochę męczyła. Miałam wrażenie, jakby wszystko było już naciągane, bo czy może człowieka spotykać na każdym kroku jakaś przykrość, same chmury bez promyka słońca? Jednak były momenty, kiedy z napięciem czytałam rozgrywające się wydarzenia, niekiedy nawet uroniłam kilka łez. Mimo narzekania uważam, że dwie części lektury zmieniły moje życie, bo nauczyły wytrwałości w walce o szczęście. I to jest w tym najważniejsze, aby odnaleźć siłę, by dalej toczyć bitwę z losem, który rzuca nam kłody pod nogi. Mela miała mnóstwo tych pokładów w sobie, jednak nie zawsze wystarczająco, niestety miewała chwile załamania. Wtedy cierpiałam razem z nią, bo nie mogłam znieść, jak człowiek może traktować tak drugą istotę, równie kochającą i równie zmęczoną. Nie mogłam również zrozumieć, jak bohaterka nie potrafiła sprzeciwić się córce w jej niesprawiedliwych osądach, oszczerstwach. To nadal jest dla mnie zagadką nierozwiązaną i zakończenie naprawdę w tym przypadku bardzo przypadło mi do gustu. No, może poza ostatnim zdaniem, które sprawiło, że nie wytrzymam do końca roku bez trzeciej części!

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 139 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Architekt zła. Część I — Michał Mazurek Architekt zła. Część I — Michał Mazurek
Pewnej chłodnej jesiennej nocy agent biura federalnego, detektyw Chase McMillan, otrzymuje dziwne zgłoszenie. W niewielkim, prowincjonalnym miasteczku hrabst...