Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Kryminał -> Zbrodnia, której nie było — Andrzej Selerowicz
Zbrodnia, której nie było — Andrzej  Selerowicz

Zbrodnia, której nie było

Cena: 27,00 zł 22,00 zł
Nakład wyczerpany
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Krwawa zbrodnia w sterylnym środowisku łódzkich homoseksualistów

Robotnicza Łódź w czasach głębokiej komuny. Powszechne kłopoty codziennego życia jakby nie dotyczyły Zbyszka i grona jego najbliższych przyjaciół. „Goło, ale wesoło” to ich motto, które pozwala zapomnieć o otaczającej siermiężnej rzeczywistości, bawić się, być sobą, plotkować czy flirtować.
Sytuacja ulega zmianie, kiedy jeden ze stałych bywalców, przystojny aktor Remigiusz, nie pojawia się na dwóch z rzędu imprezach. Ponoć zmarł nagle na atak serca, ale okoliczności wskazują raczej na morderstwo. Jego matka, bojąc się, żeby przy śledztwie nie wyszło na jaw, iż syn był homoseksualistą, przyjmował u siebie licznych kochanków i mógł paść ofiarą rabunku, zatarła szybko wszelkie ślady przestępstwa. Zabroniła też informować MO. Zbyszek z przyjaciółmi postanawia szukać sprawcy na własną rękę. Trafiają na intrygujący ślad, ale zabawa w detektywów nie jest ani łatwa, ani bezpieczna…


Andrzej Selerowicz

Autor „Leksykonu kochających inaczej” (1993), a także powieści „Kryptonim Hiacynt” (2015). Jest również pionierem ruchu LGBT w Polsce oraz tłumaczem klasycznych pozycji homoerotycznej literatury (J. Baldwin, O. Wilde, G. Vidal).

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Kryminał
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 226
  • ISBN: 978-83-8083-604-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Maria Derejczyk-Zwierzyńska  (17.08.2017)
Witajcie w robotniczej Łodzi za czasów komuny. Zbyszek i inni jego przyjaciele geje prowadzą w miarę beztroskie życie. Sytuacja ulega zmianie, gdy jeden ze stałych bywalców urządzanych przez Zbyszka imprez, przystojny aktor Remigiusz, nagle znika. Według tego, co mówi jego matka, mężczyzna zmarł na atak serca, ale okoliczności wskazują raczej na morderstwo. Kobieta bojąc się, żeby przy śledztwie nie wyszło na jaw, iż syn był homoseksualistą, przyjmował u siebie licznych kochanków i mógł paść ofiarą rabunku, zatarła szybko wszelkie ślady przestępstwa. Zabroniła też informować MO. Zbyszek z przyjaciółmi postanawia szukać sprawcy na własną rękę. Dokąd zaprowadzi ich prywatne śledztwo?

Nie byłam pewna co do tego, czy książka przypadnie mi do gustu. Jeśli chodzi o powieści, których akcja toczy się za czasów komuny, bywa z nimi różnie i nie każda jest w stanie przyciągnąć moją uwagę. Tej jednak się to udało ze względu na to, że tematyka porusza sprawy związane z homoseksualizmem, o którym nie mówiono wtedy głośno.

Nieco obawiałam się tego, że bohaterowie będą zniewieściali i po przeczytaniu paru stron będę miała ochotę wyrzucić każdego z nich przez okno. Nic z tych rzeczy. Bohaterowie są tutaj z krwi i z kości, nie są przerysowani, zachowują się normalnie, także jeśli również baliście się tego, że nie będziecie w stanie znieść ich zachowania - bez obaw. Tych facetów da się polubić. Moje serce podbił student Tomek i chyba już zawsze będę miała do niego sentyment.

Nie musicie się obawiać tego, że książka będzie pikantna i ociekająca seksem. Tutaj nie ma niczego szokującego. Znajdziecie jedynie próbę odkrycia prawdy na temat morderstwa, które starała się zatuszować matka zamordowanego mężczyzny. Nie obchodziło jej to, żeby złapać człowieka odpowiedzialnego za zbrodnię. Najważniejsze było to, by nikt nie dowiedział się, że jej ukochany syneczek był gejem. Jej próby, za przeproszeniem, zrobienia z niego normalnego faceta, przyprawiały mnie o mdłości.

Nie jest to łatwa lektura. Nie mówię, że została źle napisana. Wręcz przeciwnie, jest na tyle realistyczna, że momentami może wywoływać na skórze ciarki. Kupiłam tę opowieść i byłabym w stanie uwierzyć, że coś takiego mogło mieć miejsce.

Wyrazy uznania dla autora za to, że opisał zbrodnię w taki sposób, że nie wzbudza obrzydzenia. Wzbudza za to niepokój i tak powinno w przypadku podobnych historii być. Nie było rozwleczonych wszędzie flaków. Widzimy za to morderstwo, o którym nikt miał się nie dowiedzieć.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy będzie zainteresowany tą książką, ale moim zdaniem zasługuje na uwagę. Chociażby ze względu na to, w jaki sposób opisuje zamknięty krąg homoseksualistów.


  Karolina Sulińska  (9.09.2017)
W dzisiejszych czasach książki o mniejszościach seksualnych są jak najbardziej no topie. Obyczajówki, erotyki, nawet książki młodzieżowe często posiłkują się tematem LGBT. Jednak do tej pory nie spotkałam się jeszcze z kryminałem, którego akcja toczyła by się w środowisku homoseksualistów, i do tego w czasach głębokiej komuny. Jak tylko przeczytałam opis wydawcy wiedziałam, że koniecznie muszę sięgnąć po tę pozycję. Bardziej niż zbrodnia interesował mnie fakt jak w czasach komunizmu traktowane były mniejszości seksualne, jak ich odbierało społeczeństwo i z jakimi wyzwaniami musieli się liczyć. Co prawda tej warstwy obyczajowej było troszkę za mało, a temat poruszony był dość pobieżnie, jednak i tak uważam że "Zbrodnia, której nie było" to książka, którą warto przeczytać.

Dodaj własną recenzję