Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Zapach tytoniu — Marta Wiktoria Kaszubowska
Zapach tytoniu — Marta Wiktoria Kaszubowska

Zapach tytoniu

Cena: 32,00 zł 27,20 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Zuza jest bibliotekarką mieszkającą w samym sercu Szczecina. W jej życiu nie ma miejsca na nieprzewidywalność – codzienność dzieli między pracę, spotkania z Filipem i czytanie książek. Rutyna niszczy w Zuzie kreatywność literacką – od dłuższego czasu nie napisała nic sensownego, a kiedyś przecież poświęcała tworzeniu każdą wolną chwilę. Nawet kultura indyjska nie osładza gorzkiej świadomości wypalenia. Nagle otwiera się przed nią inny świat  – świat miłosnych uniesień, ciekawych przyjaźni i nowych możliwości. Czy da sobie szansę na szczęście? Czy odważy się sięgnąć po zakazany owoc?

Marta Wiktoria Kaszubowska (ur.1987) jest doktorantką filozofii indyjskiej na Uniwersytecie Szczecińskim. Interesuje się kulturami Dalekiego Wschodu i statusem kobiet w krajach orientalnych. „Zapach tytoniu” jest jej debiutem literackim. Jej największą pasją jest pisanie, czemu daje wyraz realizując się w zawodzie dziennikarza.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2015
  • Format: 122,5x195mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 304
  • ISBN: 978-83-7942-576-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Ewelina Krzewicka  (29.03.2015)
Temat tytoniu jest ujęty dość subtelnie, nie jest główną ideą powieści. Ale po kolei...
Zuza mając dziesięć lat spadła ze schodów i w dość skomplikowany sposób połamała kości nóg. Przeszła kilka operacji, spędziła pół roku w szpitalu, zaciskała zęby podczas rehabilitacji a dodatkowo się uczyła. Wierzyła w to, że będzie chodzić. Jednak z powodu tego wydarzenia straciła ufność i otwartość, zamknęła się w sobie i nie miała wspólnych tematów rozmów z koleżankami.
Podczas studiów filozoficznych poznała Filipa, który wkrótce po swoich narodzinach stracił matkę. Dobrze czuli się w swoim towarzystwie, spędzali razem dużo czasu, często i dużo rozmawiali. Jednak ze strony Zuzy nie była to niestety miłość... Bardziej przywiązanie, zrozumienie, przyjaźń. Tylko czy Filipowi to wystarczy? Taki sympatyczny chłopak a było mi go żal, że jest tak oszukiwany. On pragnął bliskości a Zuza nieustannie odmawiała, mimo swoich dwudziestu pięciu lat wciąż była dziewicą. Jej serce wciąż czekało na prawdziwą miłość... Czy odnajdzie ją w bibliotece, w której pracuje? A może na uczelni, gdzie postanawia wrócić i zrobić doktorat?

Ale gdzie bohaterka znalazła tą miłość? Otóż Zuza nie mogła już bardziej skomplikować sobie - i innym - życia. Kiedy Filip zaprosił ją pewnego dnia do swojego mieszkania, dziewczyna poznała jego ojca - Igora. Mężczyzna został ojcem jako siedemnastolatek i kiedy mały Filip miał dwa miesiące, zginęła jego matka. Cały trud wychowania spadł na Igora. Dał radę tylko dzięki pomocy dziadków. Syn był dla niego najważniejszy. Aż do teraz. Teraz bowiem pojawił się w życiu Igora ktoś jeszcze, dziewczyna jego syna, do której poczuł coś więcej niż zwykłą sympatię. Z wzajemnością zresztą. Ale jak rozwinąć uczucie, które będzie krzywdziło kogoś tak bliskiego, jak syn czy chłopak? Zuza odpychała od siebie uczucie do Igora, ponieważ nie chciała zranić Filipa. Była z nim już dwa lata i był dla niej bardzo ważny, mimo że go nie kochała. Igor z kolei wiedział, że to on jest starszy, mądrzejszy i nie może zbliżyć się do dziewczyny syna, bo krzywda jaką mu wyrządzi może być ogromna. Jednak czy prawdziwą miłość da się zamknąć głęboko w sercu i nie pozwalać jej na ujrzenie światła dziennego? Czy można unikać spotkań z ukochaną osobą? Jak przejść obojętnie obok jego obecności przy jednym stole? Czy miłość Zuzy i Igora ma szansę się rozwinąć? Musicie to już sprawdzić sami, w powieści.

Książka porusza nietypowy rodzaj miłości a dokładniej niecodzienny obiekt miłości, czyli uczucie do ojca swojego chłopaka. Nie spotkałam się jeszcze z takim tematem w literaturze i dlatego powieść była dla mnie zajmującą lekturą. Zresztą miłość ta, nie jest jedynym aspektem uczuciowym w "Zapachu tytoniu". Autorka opisuje też miłość (czy też może zauroczenie) studenta do wykładowcy, fanki do muzyka oraz uczucie sprzed lat, które Zuza poznaje z pamiętnika swojej matki. A że miłość kobiety nie wygasła przez wiele lat, teraz postanawia naprawdę być szczęśliwa i odchodzi od męża. Czy na zawsze? Całkowicie porzuci obecne życie i wyjedzie? Kim jest mężczyzna jej życia? I jak ułożą się relacje kobiety i jej nowego towarzysza w stosunku do Zuzy i jej ojca?


  Eva Scriba  (30.09.2019)
Ciekawy i sprawnie napisany debiut książkowy Marty Wiktorii Kaszubowskiej "Zapach tytoniu", to opowieść w której główną bohaterką jest Zuzanna. Pracuje ona w bibliotece "od kilku miesięcy", ponieważ nie udało jej się znaleźć pracy w innym miejscu. Zuza sama siebie nazywa "nieopierzoną kurką pracującą za psie pieniądze w bibliotece" i ucieka często w świat książek, które traktuje "terapeutycznie". Zastanawia się nad studiami podyplomowymi, ostatecznie rozpoczyna studia doktoranckie. Znajomi Zuzanny to głównie koledzy z pracy, a życie uczuciowe bohaterki koncentruje się na Filipie - dawnym przyjacielu i pierwszym chłopaku. Filip jest dla Zuzy niczym Bogumił dla Barbary Niechcic. A skoro jest Bogumił, musi być także Toliboski. Bohaterka poznaje mężczyznę, który wywraca jej uporządkowane życie do góry nogami. Powoduje, że musi się skonfrontować z własnymi lękami i ograniczeniami. Spotkanie z nim uruchamia lawinę zdarzeń, które zmuszają Zuzę do zastanowienia się nad tym, czym tak naprawdę jest miłość i wyrywają ją z bezpiecznej bańki, którą sobie stworzyła. I tu zaczyna się najciekawsza część tej dobrze napisanej powieści. Ciąg trudnych sytuacji staje się dla bohaterki swoistym przebudzeniem. Do stworzonej przez nią bańki przebija się prawda, że nie wszystko w życiu można przewidzieć i zaplanować, a to co bierzemy za pewnik może być tylko fatamorganą. Powieść ta jest trochę jak tytoniowy dym - lekka.


  Agnieszka Trzesniewska  (12.05.2015)
Człowiek miał kiedyś cztery ręce, cztery nogi, dwie głowy i jedno serce. Stawał się coraz silniejszy, więc Zeus, aby nie dopuścić do uzyskania zbytniej potęgi przez człowieka, rozerwał go. Do dzisiaj ludzie szukają swej oderwanej drugiej połowy. Nieraz przez całe życie...”. * Nikt nie marzy o samotności, dlatego prędzej czy później odczuwamy pragnienie miłości i bliskości drugiego człowieka. Czasem uczucie spada jak przysłowiowy grom z jasnego nieba, niekiedy miłość „przychodzi” z upływem czasu i zacieśniania danej znajomości, ale zdarza się też, że mimo starań serce nie znajduje powodu, by drgnąć mocnej. Sięgając po powieść Marty Wiktorii Kaszubowskiej „Zapach tytoniu” byłam ciekawa, czy miłosne perypetie młodej bibliotekarki Zuzanny przypadną mi do gustu i dostarczą ciekawych wrażeń.

„Zapach tytoniu” to opowieść o dziewczynie, w której ustabilizowane życie wdziera się uczucie burząc poukładany świat i zmuszając do weryfikacji własnych pragnień i dokonywania trudnych wyborów. Zuzanna od dwóch lat jest w związku z Filipem, którego uczuć w pełni nie odwzajemnia, jednak liczy, że z biegiem czasu fundamenty przyjaźni pozwolą jej napełnić serce miłością. Niestety, misterny plan ma jeden poważny mankament – nie przewidziała, że pewnego dnia spotka mężczyznę pozwalającego doświadczyć jej nieznanych dotąd emocji. Ale czy depcząc miłość innej osoby można bez konsekwencji budować własne szczęście?


Autorka zabiera czytelnika do świata zamkniętej w sobie kobiety, która przez kilka lat żyła iluzją miłości i tkwiła w związku stanowiącym dla niej bezpieczną przystań. Tak, Zuzanna ma świadomość, że jej uczucia wobec Filipa nie są zbyt płomienne, ale chłopak pełni ważną rolę w jej życiu, więc zamiast powiedzieć mu prawdę lawiruje składając deklaracje bez pokrycia. Te pozory szczęścia, które sobie stworzyła sprawiają, że zaczęła żyć na pół gwizdka, spoczęła na laurach i nawet nie zauważyła, że umyka jej coś bardzo cennego. A kiedy przychodzi uświadomienie okazuje się, że zabrnęła za daleko, a powrót z wybranej drogi niesie za sobą poważne konsekwencje. Dziewczyna musi dokonać wyboru, choć wie, że każda jej decyzja oprócz pozytywnych aspektów, obarczona jest wysoką ceną i stratą.

Fabuła powieści oparta jest na sztampowym pomyśle. Pisarka w trochę nieudolny sposób próbuje pokazać skomplikowane relacje międzyludzkie osób uwikłanych w trójkąt miłosny, gdzie wybór między pragnieniami a powinnościami nie jest ani prosty, ani oczywisty. Miłość jest piękna, ale nie można zapominać, że decyzja o związaniu się z drugą osobą jest wypadkową argumentów serca i rozumu. Historia ma solidny szkielet, jednak zabrakło mi palety emocji między bohaterami, które w przedstawionych przez pisarkę sytuacjach powinny kipieć, a nie tlić się delikatnie. Szkoda, że ten aspekt powieści został potraktowany po macoszemu, gdyż przez to postacie wypadły blado, momentami wręcz infantylnie.

„Zapach tytoniu” to w moim odczuciu lekka i przeciętna powieść oparta na ciekawym pomyśle, którego potencjał nie został w pełni wykorzystany. Opowieść o różnych barwach miłości i skomplikowanych relacjach międzyludzkich. O losie, który czasem płata figle burząc człowiekowi pokładany świat, dając szanse na szczęście, a jednocześnie odbierając coś bardzo cennego. Marta Wiktoria Kaszubowska nie jest pierwszą, która udowodniła, że wszystko na tym świecie ma swoją cenę, ale pokazała, że tylko od nas samych zależy jakich „zakupów” dokonamy i jak urządzimy własne życie.

Dla mnie przygoda z książką mimo pewnych niedociągnięć była ciekawym doświadczeniem. Autorka szybko wciągnęła mnie do wykreowanej rzeczywistości i pozwoliła miło spędzić czas. W moim odczuciu „Zapach tytoniu” to udany debiut, na który warto zwrócić uwagę.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.