Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Powieść historyczna -> Zapach prochu i lawendy — Mariusz Gładzik
Zapach prochu i lawendy — Mariusz Gładzik

Zapach prochu i lawendy

Cena: 49,99 zł 34,99 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Wojna dla każdego pisze zupełnie inną historię

Józef do końca życia będzie wspominał dzień, w którym stracił wszystko.

Wybuch wojny pokrzyżował mu plany na przyszłość, pozbawił go ukochanego domu i odebrał miłość. Jako wrażliwy, młody chłopak nie miał szans w starciu z wielką historią. Wbrew sobie porzucił więc to, co znał, założył mundur i ruszył w świat, by walczyć z wrogiem. W tej podróży tęsknota nie opuszcza go na krok.

Po wojnie Józef na stałe osiedla się na dalekich Ziemiach Odzyskanych i stara się wieść normalne życie. Jednak kiedy na jego drodze niespodziewanie staje Karl, Niemiec poszukujący domu, z którego został niegdyś wypędzony, mężczyzna musi ponownie zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami.

Czy uda mu się pogodzić z przeszłością i wybaczyć tym, którzy odebrali mu wszystko, co kochał?

Szczegóły

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 7 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Sandra Górowska  (24.11.2023)
6 kwietnia 1920 roku na świat przychodzi Józef, nieświadomy czuwającego nad nim Anioła – Eliasza, towarzysza życia, które ma zapach prochu i lawendy.

Życie tego dorastającego człowieczka biegnie na Kresach, gdzie chodzi do szkoły, spędza czas na pomocy rodzicom przy gospodarstwie i psotach z przyjaciółmi. To tam poznaje swoją pierwszą miłość- Marusię, Ukrainkę pachnącą lawendą. I to tam przychodzi mu rozstać się z bliskimi mu ludźmi, których na drugi świat ślą choroby. A potem jego marzenia o stworzeniu domu z ukochaną, przerywa wojna. Nieproszona wchodzi do jego życia i obraca je o 180 stopni, pozostawiając za sobą żal i smutek.

Historia Józefa opisana w książce autorstwa Mariusza Gładzika jest w moim odczuciu hołdem, dla wszystkich tych, którzy musieli lub muszą zmagać się z wojną. Dla których strach o własne życie, o los swoich bliskich, stracone marzenia, tęsknota za normalnością stały się codziennością. To historia tak aktualna, choć opisuje odległe dla mnie, ale wcale nie tak dalekie czasy, zmusza do zatrzymania się w pędzie życia i refleksji. Napisać że ta powieść wzrusza, to za mało by określić co czułam podczas jej czytania. Łzy leciały jak grochy, a ja nie próbowałam ich powstrzymywać.

To naprawdę świetna książka. Język jest przystępny co sprawia, że pochłaniamy historię zawartą w lekturze, choć jest niełatwa i zostawia głęboki odcisk na duszy. Bohaterowie są wyraziści, z łatwością możemy ich sobie wyobrazić, a prowadzone przez nich dialogi są naturalne. Polecam nie tylko miłośnikom historii, ale również tym którzy szukają dużych emocji i mocnego tąpnięcia.


  Nikola Kuc  (25.11.2023)
ig: _whispered_stories

[współpraca recenzencka]

Na wstępie chciałam bardzo podziękować wydawnictwu [] za możliwość współpracy.

„Wojna dla każdego pisze zupełnie inną historię”

Przechodząc do recenzji. Wojna. Jedno słowo, a przyprawia o negatywne myślenie. Ból, cierpienie, zniszczenie to są jej dzieci, a my 'zwykli” ludzie jesteśmy w tym wszystkim zwykłymi pionkami, przesuwanymi przez ludzi nad nami. Taki już jest świat. Autor „Zapachu prochu i lawendy” oddaje rewelacyjne realia tamtejszych czasów. Pierwszy raz miałam styczność z książką tak typowo historyczną, zazwyczaj, jak czytam coś związanego z historią to biografie. Spotkało mnie miłe zaskoczenie. Bardzo podobała mi się książka, głównie przez sposób jej napisania. Jest prosta w odbiorze, tak aby każdy był w stanie wszystko zrozumieć. Posiada to co kocham, przemyślenia!(dotyczą one tutaj wojny i tamtejszych czasów, ale są bardzo aktualne na dzisiejsze czasy). Trzecia osoba, daje poczucie, jakby ktoś nam historię opowiadał. Bardzo dobrze w zrozumieniu treści pomagają mapy, które znajdują się w książce, jako wklejka. Jeżeli są wspomniane miejsca, to łatwo można je tam znaleźć. Na uznanie zasługuje fakt, że mapy są narysowane a nie zrobione przez grafika. Chciałabym wspomnieć również o okładce, która moim zdaniem jest bardzo fajne przemyślenia co do postaci znajdującej się na niej: mężczyzny i chłopca. Jest to jasne nawiązanie do historii głównego bohatera.

Józefa poznajemy w momencie narodzin z perspektywy Eliasza, jego „opiekuna”, którego perspektyw przewija się w książce jeszcze kilka razy. Mamy przedstawione dzieciństwo, na Wołyniu, mężczyzny, w którym już spotkał się z bólem- śmierć przyjaciół: Oli i Tadka i śmierć ojca. Jednak jego światłem stała się Maria, Ukrainka, w której skrycie się podkochiwał. Następnie przechodzimy przez następne etapy dojrzewania Józka, jego pierwszą miłość- jest to właśnie Marusia, z którą był szczęśliwy. Wszystko wydawało się, że jest w porządku, lecz los bywa przewrotny. Wojna. Mężczyzna musiał stanąć przed ciężkim wyborem. Zostawić wszystko włącznie z Marią i uciekać, czy zostać i narazić się na śmierć. Ze względu na swoją narodowość (Polak) musiał z rodziną w środku nocy uciekać, ponieważ wiemy z historii co się działo na Wołyniu... Józef traci wszystko, wszystko to co kochał. Później poznajemy dalsze losy bohatera, jego pobyt i działania wojenne przeciw Niemcom, okrutne obrazy jakie przyszło mu widzieć, a przede wszystkim śmierć. Nie mówiąc za dużo chciałabym jeszcze coś napomknąć. Józef po wszystkich druzgocących wydarzeniach, jakie doświadczył musi zmierzyć się po wielu latach z przeszłością. Stanie twarzą w twarz z niemieckiego pochodzenia Karlem i jego żoną Sophią. Czy Józef będzie potrafił zmierzyć się z przeszłością?

Mniej więcej zarysowałam fabułę książki, skupiając się na głównym bohaterze, jednak teraz warto przerzucić swoją uwagę na tło książki. Opisy przyrody, albo pracy gospodarzy, jakie pojawiają się bardzo oddawały mi nastrój książek typu „Pan Tadeusz” czy „Chłopi”, co jest na plus, ponieważ budowały nastrój. Dzięki temu, bardziej można było wczuć się w miesiąc, w którym rozgrywały się wydarzenia.

Mimo, że książka jest świetna to mam pewne zastrzeżenie co do zakończenia. Na końcu jest bardzo widoczna retrospekcja czasu, chodzi mu głównie o przeskok z roku 1945 na 1985. Nie ma nic pomiędzy. Nie dowiadujemy się nic o Józefie, tylko od razu po tym przeskoku zapoznajemy się z historią Karla, a losy głównego bohatera dopiero przeplatają się na końcu i są tak powierzchownie powiedziane. Ale czy to jest, aż tak rażące? Uważam, że nie chociaż mógłby być jeden rozdział pośrodku, tak w roku 60 dotyczący co się u mężczyzny wydarzyło po tragicznych zdarzeniach.

Podsumowując, na sam koniec chcę zachęcić każdego do przeczytania tej historii, ponieważ jest tego warta. Według mnie, takie książki zasługują nawet na miano lektury szkolnej, bo są po prostu prosto napisane. Nie ma trudnego języka, wszystko jest jasne, a akcja wręcz płynie. Utwór Pana Mariusza Gładzika zdecydowanie zasługuje na uznanie.


  Lubię To Czytam  (18.12.2023)
"Zapach prochu i lawendy" to książka wyjątkowa. Jest tak za sprawą głównego bohatera, którego poznajmy w chwili przyjścia na ten świat i towarzyszymy mu, aż do ostatnich momentów. Życie Jóźka zaczęło się normalnie. Dzieciństwo obfitowało w liczne gry, zabawy oraz przyjaciół. Świat widziany oczami dziecka jest wyjątkowy, tym bardziej iż cofamy się w czasie o całe lata, licząc od dnia dzisiejszego. Autor barwnie maluje czytelnikom obrazy wsi i toczącego się tam życia. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo przypadnie mi do gustu książka, która zawiera liczne opisy przyrody, przy niewielkiej części dialogów. Nie czułam się tym przytłoczona, wręcz przeciwnie, chciałam poznać dalsze losy bohaterów.
Moment wybuchu wojny jest straszny, zwłaszcza dla dzieci, nastolatków, którzy dopiero znaleźli się u progu dorosłości. Każde z nich miało nadzieje, marzenia, plany na nadchodzące lata. Niestety, żadne z nich nie miały się zrealizować. Józek nie potrafił odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Sytuacja zmusiła go do podjęcia decyzji i działań, których nigdy nie chciał podejmować. Nic nie miało znaczenia, kiedy pod osłoną nocy uciekał wraz ze swoją rodziną. Autor dokładnie opisuje panujące nastroje, podejmowane pospiesznie decyzje, życie na wygnaniu. Niektóre z opisów są dość drastyczne, więc odradzam lekturę młodszym oraz wrażliwym czytelnikom.
Książka podobała mi się bardzo. Tematyka jest bardzo trudna, jednak sposób narracji oraz przekazywania emocji sprawił, iż chciałam czytać dalej. Bardzo rzadko sięgam po książki o tematyce wojennej i historycznej, ale nie żałuję. Ogromny plusem jest to, że autor pozwala bohaterowi popełniać błędy, mieć rozterki, podejmować różne decyzje. To wszystko sprawiło, że odbiorca nawiązuje z głównym bohaterem więź i doskonale potrafi odtworzyć uczucia Józka. Z całą pewnością mogę przyznać, że "Zapach prochu i lawendy" zostanie w mojej pamięci na bardzo długi czas. Książka została dobrze napisana, w związku z czym czytało się bardzo szybko, mając na uwadze trudną tematykę. Ładunek emocjonalny jest ogromny. Niejednokrotnie łzy zakręciły mi się w oczach. Podobał mi się sposób włączania nowych bohaterów w akcję. Zmiana perspektywy, która z pozoru nie łączyła się z głównym wątkiem, pozwoliła na poznanie losów ludzi przesiedlonych, wygnanych z domów rodzinnych i zmuszonych do poszukiwania nowego miejsca, które będą mogli nazywać domem.
Polecam Wam bardzo "Zapach prochu i lawendy". Mam nadzieję, że dostarczy Wam równie wielu wzruszeń.


  zuzia books  (12.12.2023)
ING: zuziabooks

Współpraca recenzencka @wydawnictwo_novaeres

~ Zapach prochu i lawendy- Mariusz Gładzik ~

Książka ciekawa, szybko się czyta. Wciąga od samego początku w historie bohatera. Autor w powieści opowiada historię wojenną ale i pokazuje długi proces gojenia ran. Książka jest idealna dla miłośników historii. Polecam książkę.


  Weronika @burgundowezycie  (4.12.2023)
“Zapach prochu i lawendy” autorstwa Mariusza Gładzika to powieść historyczna o losach Józefa, który przeżył II wojnę światową i musiał się odnaleźć w nowej powojennej rzeczywistości. Autor jednak nie ogranicza się tylko do przedstawienia dramatu II wojny światowej, ale także porusza kwestię zbrodni na Wołyniu i sytuacji ludzi na Ziemiach Odzyskanych. Książka zawiera bogate i wiarygodne opisy tamtejszych warunków życia oraz refleksje nad sensem i skutkami wojny oraz powojennym losem. Głowy bohater zmaga się ze stratą bliskich osób, traumą, tęsknotą oraz poczuciem winy. Mamy też tutaj inne ciekawe i niejednoznaczne postacie, które z oprawców stają się ofiarami wojny. Autor ukazuje przez to, że wojna nie tylko zabija ludzi, ale też niszczy ich relacje i duszę. W historii nie brakuje jednak także momentów radości i miłości, które napawają nadzieją.

„Zapach prochu i lawendy” to książka, która zachęca do refleksji nad sensem życia i człowieczeństwem. To książka, która pokazuje, że nawet po wojnie można znaleźć szczęście.

Jeśli jesteście miłośnikami historii, ta książka będzie dla Was idealną propozycją.

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwo_novaeres (współpraca reklamowa)


  Piotr Juśkiewicz  (11.12.2023)
Wybuch wojny pokrzyżował plany Józefa na przyszłość, pozbawił go ukochanego domu i odebrał miłość. Jako wrażliwy, młody chłopak nie miał szans w starciu z wielką historią. Wbrew sobie porzucił więc to, co znał, założył mundur i ruszył w świat, by walczyć z wrogiem. W tej podróży tęsknota nie opuszcza go na krok.

Po wojnie Józef na stałe osiedla się na dalekich Ziemiach Odzyskanych i stara się wieść normalne życie. Jednak kiedy na jego drodze niespodziewanie staje Karl, Niemiec poszukujący domu, z którego został niegdyś wypędzony, mężczyzna musi ponownie zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami.

Fabuła ksiazki rozpoczyna się na Wołyniu w okresie międzywojennym ukazując życie dwóch narodów Polaków i Ukrainców. Blogie życie głównego bohatera książki przerywa śmierć przyjaciół ale najgorsze dopiero ma nadejść. Wybuch wojny odbiera bohaterowi nie tylko przyjaciół a całe dotychczasowe życie. Wojna wpycha broń w ręce bohatera zmuszając do założenia munduru oraz spojrzenia wrogowi w oczy. Największe emocje wzbudza nawiązanie do wydarzeń jakie miały miejsce podczas II wojny światowej na Wołyniu. Autor bez skrupułów opisuje brutalne zbrodnie Rzezi wołyńskiej ukazujac do czego zdolny jest człowiek w imię chorej ideologi. Książka zwraca uwagę problemy z jakimi musiała mierzyć się ludność, która po wojnie osiedliła się na ziemiach Odzyskanych. Książka zmusza czytelnika do refleksji nad sensem własnego życia a także doceniania tego co mamy gdyż nie wiemy co przyniesie jutro.


  Dorota Bednarska  (4.12.2023)
Opowieść ta zaczyna się na Wołyniu w latach 20tych XX wieku. Tu obserwujemy losy Józka i jego przyjaciół, sąsiadów. Polaków i Ukraińców. Dzieci i dorosłych, których wzajemna nienawiść, doprowadziła do strasznej rzeźi. Czy nasz bohater wyjdzie z tego bez szwanku? Jak potoczą się jego dalsze losy? Czy zakazana miłość polsko-ukraińska może przetrwać?
Chcecie poznać odpowiedź na te pytania? Przeczytajcie sami.

Tak jak wiemy z historii na Wołyniu wioski polskie mieszały się z ukraińskimi. W czasie wojny sąsiad zabijał sąsiada. Płonęły całe wioski, zabijano, katowano ludzi i zwierzęta.

Opisane w książce wydarzenia, a także bohaterowie sprawiają, że możemy przenieść się do tamtych czasów. Jednak jak dla mnie w książce tej jest za dużo opisów. Spowalniają one akcje i spłaszczają wydźwięk emocji. Ta opowieść nie potrwała mnie i nie wciągła jak tego oczekiwałam. Aczkolwiek warto przeczytać książkę ze względu na straszne wydarzenia, które opisuje.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Rancho Rzeki Marzeń — Karolina Perera Rancho Rzeki Marzeń — Karolina Perera
Marzenie o wolności może stać się więzieniem

Joshua każdą wolną chwilę poświęca na remont rancza odziedziczonego po dziadku. To miejsce miało być spełnien...