Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Za wszelką cenę — Marta Lech-Biała
Za wszelką cenę — Marta Lech-Biała

Za wszelką cenę

Cena: 35,99 zł 30,59 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Szczęście odnajdzie cię nawet wtedy, gdy w nie zwątpisz

Julia, młoda dziewczyna pracująca w szpitalu jako instrumentariuszka, próbuje poukładać sobie życie po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej rodzice. Kiedy poznaje przystojnego anestezjologa Tomka, nie może uwierzyć, że los w końcu postanowił się do niej uśmiechnąć. Jednak ich sielanka nie trwa długo, a w życiu Julii pojawiają się kolejne problemy. Kryminalna przeszłość brata, zawirowania uczuciowe i poważna choroba nie pozwalają jej na osiągnięcie szczęścia, o którym tak bardzo marzy. Czy będzie miała siłę, by odeprzeć kłębiące się w jej głowie czarne myśli? Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże jej stoczyć najtrudniejszą w życiu walkę?

– Okej, okej. Niech będzie drink – powiedziałam lekko zarumieniona.
– Przyjadę po ciebie o siedemnastej.
– Będę czekać – powiedziałam, zerkając na Tomka. Był anestezjologiem, z którym pracowałam przy stole. Dziś po raz pierwszy spojrzałam na niego inaczej niż zwykle i zobaczyłam przystojnego, wysokiego, wysportowanego i umięśnionego bruneta o oczach równie czarnych co jego włosy. Miał bardzo ładne, zadbane dłonie, jak przystało na kogoś, kto pracuje przy stole operacyjnym. W jego głosie było coś, co przyciągało, działało to nie tylko na kobiety, ale także na pacjentów, których znieczulał do operacji – potrafił ukoić nerwy nawet najbardziej poddenerwowanego chorego. Miał z nimi świetny kontakt. Pociągał wiele kobiet. Żadna młoda pielęgniarka nie przeszła obok niego obojętnie.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2020
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 294
  • ISBN: 978-83-8147-837-3

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 6 recenzji.Dodaj własną recenzję

  kasia Sapierzynska  (20.05.2020)
"... Tak naprawdę to ty jesteś moim marzeniem, zrobię dla ciebie wszystko, za wszelką cenę..."


"Za wszelką cenę" to historia Julii. Kobieta w życiu nie ma łatwo, jednak jest odważna i silna. Stara się dzielnie znosić, to co jej los zsyła, a także walczyć o swoje szczęście.

Julia jest instrumentariuszką w szpitalu. Jest ceniona w zespole, którym pracuje. Prywatnie przeżywa wciąż śmiertelny wypadek rodziców. Mieszka sama w wielkim domu i co tu dużo mówić czuje się samotna. Wkrótce w jej życiu jednak zrobi się tłoczno. Na początek pojawi się dwóch panów. Jeden to kolega z pracy, żywo nią zainteresowany, drugi to jej brat z nieciekawą przeszłością.

Obaj mężczyźni sprawią, że w jej poukładanym życiu zacznie się dużo dziać.

Brata, Mateusza Julia nakierowuje na dobrą drogę, jednak cały czas czuwa gotowa do pomocy. Natomiast kolega Tomek, szybko przestaje być tylko kolegą.

Gdy już wszystko wydaje się być na dobrej drodze i szczęście można by łapać garściami, Julia musi zmierzyć się z kolejnym ciosem od losu. Jak sobie z tym poradzi? Co musi poświęcić dla swojego szczęścia? A może w życiu nie można dążyć do niego za wszelką cenę? Może czasem trzeba odpuścić?

Powieść przeczytałam w ciągu dwóch dni, pewnie byłoby szybciej, ale oszczędzałam, by starczyło jej na dłużej. Jestem oczarowana tą historią. Niby obyczajówka, jakich wiele. Ale ta, ma zdecydowanie to "coś", co trzyma czytelnika w napięciu i oczekiwaniu, co będzie dalej.

Lubię odkrywać nowych autorów. Tym razem trafiłam na perełkę. Na pewno nie odpuszczę sobie kolejnej książki, jaka mam nadzieję powstanie, autorstwa pani Marty Lech- Białej.

Polecam gorąco:)


  Hania Rożek  (26.05.2020)
Historia, niby banalna, ale mająca swoją tajemnicę. Dziewczyna, której los podcina skrzydła, kiedy dopiero tak naprawdę zaczyna żyć. Ogromna trauma,wielka strata, ból, poczucie osamotnienia po stracie ukochanych rodziców. Nagły powrót brata z więzienia, z którym po latach rozłąki trzeba na nowo nauczyć się żyć. Do tego zabójczo przystojny dupek wykorzystujący jej poczucie samotności i naiwność. Śmiertelna choroba, zdrada, złamane serce, później kolejna szansa na miłość i szczęście, znów brutalnie przerwana chorobą i brak sił na kolejne podjęcie walki. Zarzut jest prosty - czy ktoś kto ma dopiero dwadzieścia pięć lat może tyle znieść? Może. W końcu na cierpienie nie ma limitów. Na przeżywanie szczęścia też ich nikt nie nałożył i Julka doskonale o tym wie. Tylko jak poradzić sobie z kłodami, które życie wciąż kładzie pod nogi? Julka znalazła odpowiedź na to pytanie.

Książkę przeczytałam z polecenia mojej serdecznej koleżanki.Muszę przyznać, że choć jestem typem wrażliwca, którym emocje często szargają, to ta historia poruszyła mnie wyjątkowo, a kiedy odłożyłam już "Za wszelką cenę" na półkę z książkami, długo analizowałam jeszcze historię Julii. Książkę zdecydowanie polecam każdemu, z jedną małą uwagą - kiedy zaczniecie czytać ciężko będzie się oderwać. Debiut Pani Marty Lech-Białej uważam za bardzo udany! Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę!


  Justyna Zagórska  (19.05.2020)
Są takie książki, których ocena nie przychodzi mi z łatwością. Zawsze wtedy bije się z myślami, co powinnam napisać, czy moja recenzja będzie obiektywna? W końcu ile ludzi, tyle różnych przemyśleń.
Z jednej strony "Za wszelką cenę" podobała mi się bardzo, z drugiej mam wrażenie że charaktery bohaterów odebrały jej wiele dobrego. Ale zacznę od początku.
Główna bohaterka Julia, to kobieta na którą spadają chyba wszystkie nieszczęścia świata. Wypadek, w którym traci rodziców, brat siedzący w więzieniu, ciężka choroba i niepowodzenia w związkach to tylko skrót rzeczy, które jej dotykają. Brzmi smutno prawda? Mało kto byłby w stanie tak żyć, pozbierać się po tak traumatycznych przeżyciach. Julia jednak twardo stawia wszystkiemu czoła i walczy nadal o swoje szczęście, o miłość. I tu właśnie przechodzimy do sedna problemu. Mam wrażenie, że wszyscy musieli robić wszystko za główną bohaterkę, ona sama jakby nie była w stanie ogarniać swojego życia, brat musiał ją karmić, każdy starał się prowadzić ją za rączkę i uważać, i chodzić wokół niej na paluszkach. Gdyby nie osoby, które były wokół niej, nie załatwiła by chyba niczego, każdy musiał jej pomagać. Irytujące w jej zachowaniu najbardziej było to, że twierdziła, że po stracie rodziców nikogo nie pokocha, nikomu nie zaufa a jednak w każdym swoim związku wyznawała miłość i deklarowała przywiązanie zaledwie po jednej randce, po czym pakowała walizki i wprowadzała się do nowego wybranka. Wydaje mi się, że charakter bohaterów, to czy ich polubimy bardzo wpływa na odbiór treści. Niestety, jedyną osobą która polubiłam był brat dziewczyny, cała reszta w moim odczuciu była nijaka.
Na szczęście autorka wybroniła się dobrym stylem pisania, ciekawą fabułą, która zainteresowała mnie dosyć mocno, dzięki czemu książkę czytało mi się szybko a życie Julii mocno mnie wciągnęło. Jak na debiut było bardzo dobrze, popracowała bym jedynie nad postaciami. W całości książka wypada na prawdę dobrze i jeśli autorka wyda kolejną, z pewnością po nią sięgnę. Cieszę się też, że akcja została osadzona w moim mieście, w Kielcach. Spotkałam się z tym po raz pierwszy i bardzo się cieszyłam.
Pomimo kilku niedociągnięć z postaciami polecam wam tą książkę, warto przeczytać chociażby że względu na treść, akcje, ciekawy styl, uważam że w ogólnym rozrachunku wypada bardzo dobrze a autorka ma potencjał, by być świetną pisarką.


  Małgosia Brzeska  (23.05.2020)
Julka nie może się pozbierać po stracie rodziców, którzy zginęli w wypadku samochodowym, w którym ona również uczestniczyła. Trauma ciągnie się za nią nieustannie. Ból stara się koić w pracy w szpitalu, gdzie pracuje jako pielęgniarka – instrumentariuszka. Lubi swoją pracę, jest dla nie źródłem ogromnej satysfakcji. W pracy poznaje Tomka, przystojnego lekarza, któremu żadna kobieta nie jest w stanie się oprzeć. On zresztą też wodzi wzrokiem, i nie tylko, za każdą napotkaną dziewczyną. Wkrótce Julka zaczyna spotykać się z Tomkiem, w końcu ulega jego urokowi. Jednak z czasem mężczyzna zaczyna traktować ją jak swoją własność. Staje się zaborczy i okropnie zazdrosny, co przestaje się jej podobać. Czuje się ograniczana i pilnowana, a to już nie jest po jej myśli. W związku zaczynają się małe nieporozumienia. A na dodatek w jej życie rodzinne ponownie wkracza brat, który był nieobecny przez ostatnie lata. Tymczasowo zamieszkuje z siostrą, co oznacza wielką zmianę w jej poukładanym życiu. I jak się sypie, to z każdej strony. Żeby było tego wszystkiego mało, lekarze u dziewczyny diagnozują poważaną chorobę. Czy dziewczyna będzie w stanie to wszystko ogarnąć i poradzi sobie z tym? Czy znajdzie zrozumienie u Tomka, jak on się zachowa w obliczu choroby jego sympatii? Czy Julka stworzy szczęśliwy związek z mężczyzną, który jeszcze nie jest jej mężem, a już urządza jej sceny zazdrości i ją śledzi? Jak myślicie, co zrobi dziewczyna? Jestem przekonana, że podejmie słuszną decyzję, mając na uwadze swoje szczęście i przyszłość u boku kochającego ją mężczyzny …
Za wszelką cenę to ciepła historia o stracie najbliższych i bólu z tym związanym. Próba ułożenia sobie życia na nowo wymaga wielkiego wysiłku i zaparcia, i odrobiny uśmiechu od losu. To bardzo realistyczna opowieść o miłości i namiętności, ale miłości trudnej, gdyż – jak wspomniałam wcześniej – po dłuższej znajomości mężczyzna pokazuje swoje drugie, inne oblicze. Ta historia jest też pewnego rodzaju przestrogą, aby nie być łasym na rzucane hojnie komplementy i prezenty, że warto poznać dobrze tę drugą osobę, z którą ma się zamiar spędzić resztę życia. Nie warto się spieszyć, bo później już może być za późno na pewne kroki i decyzje. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dobrze znamy osobę, z którą zamierzamy spędzić przyszłość? Czy znamy jej rodziców i znajomych, czy pasujemy do kręgu przyjaciół? Ja wiem, jak człowieka nagle dopada strzała amora, to nie jest odpowiedni moment na szukanie odpowiedzi na takie pytania. Ale czasami warto się na chwilę zatrzymać, dobrze poznać swojego przyszłego partnera życiowego, aby później nie żałować i nie wylewać morza łez. Warto uzmysłowić sobie, że miłość rodząca się w bólu raczej nie obdarzy nas szczęściem …
Marta Lech - Biała w bardzo prosty i czytelny, docierający do odbiorcy sposób, przedstawiła nam historię ludzi po przejściach, którzy liczyli na drugą szansę od losu. Akcja toczy się szybko i dynamicznie, autorka pozbawia nas zbędnych opisów i ozdobników, za co szczerze dziękuję. Nie lubię, jak autorzy rozciągają fabułę w nieskończoność, czym tylko nudzą i wystawiają cierpliwość na wielką próbę. Bohaterowie są scharakteryzowani w bardzo realny sposób, brak jest ideałów, każdy ma wady i zalety, całkiem jak w życiu. Jeżeli chodzi o Julkę to momentami mnie denerwowało jej zachowanie i zbytnia ufność. Ale cieszę się, że się ocknęła i była taka stanowcza i zdecydowana, potrafiła bronić swojego zdania.
Ta lektura nie jest zbyt wymagająca, a przez to jest odpowiednia na piątkowe słoneczne popołudnie. Duży kubek gorącej kawy, wygodny leżak i przydomowy taras należy do nas. Gwarantuję, że lektura zapewni każdemu miłe spędzenie czasu, ale i wielką satysfakcję. Dlaczego? Przekonajcie się sami. Nie mogę więcej zdradzić, bo rąbek tajemnicy zatrzymałam dla was. A przyznam, że będzie się tam jeszcze wiele działo, pojawią się nowi bohaterowie, którzy wprowadzą niemałe zamieszanie w życiu Julki. I na pewno będą mieli znaczący wpływ na rozwój wydarzeń.
Polecam, nie tylko wzruszy każde samotne serce, ale każdy wyciągnie z niej godną zapamiętania życiową lekcję na przyszłość. Warto sięgać po takie powieści, które nie tylko dobrze zabawią, ale i pozwolą z odpowiednim nastawieniem patrzeć w przyszłość.


  Ewa Hajduk  (29.05.2020)
Piękna powieść napisana przez pielęgniarkę daje nam dużo do myślenia. Dlaczego?...
Główną bohaterką jest Julia - młoda instrumentariuszka pracująca w szpitalu. Praca sprawia jej wiele radości i daje spełnienie. Ma dom, samochód, wykształcenie, pracę... życie idealnie mogłoby się wydawać. Jednak przenosząc się w świat Julii zauważymy, że tak idealny wcale on nie jest.
Po tragicznej śmierci rodziców i kryminalnej przyszłości jej brata, zaczynamy patrzeć na Julkę z innej perspektywy. Młoda dziewczyna, a tak doświadczona przez życie.
Julka nie traci jednak gruntu pod nogami, bo i dla niej zaczyna świecić słońce. Na jej drodze pojawia się Tomek, który całkowicie zakręci jej w głowie. Tworzą piękną parę, ale... Tak, zawsze jest jakieś „ale”. Sielankowe życie obojga nie trwa długo. Pojawiają się kolejne kłopoty i problemy ciężkie do przejścia.
W obliczu burzy uczuć i emocji, poważnej choroby i rezygnacji, Julka znajduje jednak wsparcie w kimś bardzo nieoczekiwanym.
Niesamowite zwroty akcji, walka o siebie i najbliższych, wielka niewiadoma...
To wszystko znajdziecie w powieści „Za wszelką cenę”. Tytuł jest bardzo adekwatny do treści.
Bardzo polecam.


  Klaudia Natalia Ciachowska  (25.05.2020)
Kolejna pozycja, która ma mnóstwo świetnych opinii, a ja zastanawiam się dlaczego tak właśnie jest i kompletnie tego nie rozumiem.
Książka "Za wszelką cenę" to literacki debiut Marty Lech-Białej i na wstępie muszę niestety zaznaczyć, że z tą pozycją się nie polubiłam ani trochę, ale zacznijmy od początku.
Powieść opowiada historię Julki - instrumentariuszki w szpitalu, która w swoim życiu wiele już przeszła, od tragicznej śmierci rodziców, przez chorobę (a nawet dwie, bo jedna to za mało), po brata w więzieniu. Jak na swój młody wiek, musiała się już wiele nacierpieć, ale jednak jest tak naiwna, że momentami miałam ochotę nią potrząsnąć. Na początku książki dziewczyna zakochuje się w swoim koledze z pracy - Tomku, który jest zapatrzonym w siebie, bogatym dupkiem i ani trochę nie wzbudził mojej sympatii, ale chyba tego właśnie chciała autorka. Cała pozycja opowiada historię Julki i osób z jej otoczenia, a fabuła oryginalnością nie powala i w moich oczach zdecydowanie nie dała ona rady obronić całej reszty złych rzeczy, które w tej książce się wydarzyły.
Wiele osób zachwyca się nad stylem pisania autorki, ale ja mam mu niestety wiele do zarzucenia. Co chwilę tylko "powiedziałam" i "powiedziałam", a jak już pojawia się coś innego to jest to "załkałam". Początek książki był jak dla mnie bardzo infantylny i zamiast wczuć się w wydarzenia i zrozumieć motywy bohaterów to ja śmiałam się z niektórych dialogów, typu "- Julka, myślę, że to za wcześnie, żebyście razem zamieszkali. - A ja myślę, że nie. - No dobra, to ja też tak myślę." No nie do końca tak było, ale taki właśnie był sens. Z każdą kolejną stroną było na szczęście trochę lepiej i pod koniec dało już się ten styl nawet znieść, albo po prostu już się do niego przyzwyczaiłam.
Kolejny mój zarzut tyczy się bohaterów, bo tak naprawdę żadnego z nich nie potrafiłam polubić. Julka to takie ciepłe, naiwne kluchy, a autorka na siłę starała się jej rzucać kłody (i to wszystko razy dwa, bo przecież miała dwóch facetów), żeby tylko pokazać jaka to ona jest biedna. Tomek (tak jak już wspomniałam) buc okropny. Artur niby okej, ale jednak na siłę starała się go autorka wybielić, a później robiła z niego złego, co było kompletnie niepotrzebne, bo raczej nie leżało w naturze bohatera, a miało za zadanie po prostu znów zranić główną bohaterkę. Brat głównej bohaterki - Mateusz, niby chłopak, który siedział dziesięć lat w więzieniu za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, a taka sama mimoza jak siostra. Wszyscy ci bohaterowie byli tak przesłodzeni i wręcz nierealni, że po prostu nie mogę na poważnie odebrać tej książki. Określenia "myszko", "kochanieńka", "słoneczko" i tak dalej, pojawiały się w każdym dialogu, co powodowało u mnie odruch wymiotny i wcale mnie nie zachęcało do tej pozycji.
Największy zarzut mam właśnie do fabuły, która była po prostu... głupia. Autorka na siłę wpychała kolejne postacie i ciężko mi jest to opisać tak, żeby nie robić spojlerów i po prostu musicie przeczytać to sami, żeby zrozumieć co mam na myśli. Wprowadzane są kolejne osoby, a wystarczyłoby skupić się na np. jednej kochance zamiast wprowadzać trzy różne, bo to było już po prostu bez sensu. To samo z jakimś przyjacielem z dzieciństwa, który niczego nie wniósł do fabuły, albo siostrami, babciami, mamami i tak dalej. Po co to? Myślę, że lepiej by było, gdyby autorka skupiła się na tych głównych postaciach i lepiej to rozwinęła, zamiast poszerzać o kolejne, bezsensowne wątki i ostatecznie wszystkiemu poświęcając po jednej stronie.
Rozumiem, że zamysł był taki, żeby w jednej książce porównać dwóch mężczyzn jednej dziewczyny, ale robienie dwa razy tego samego, było po prostu nudne. Po co opisywać dwie kolacje? Oczywiście u tego "złego" było tragicznie, ale u "dobrego" świetnie, bo jakby inaczej?
No niestety w tej chwili nie mam nic miłego do napisania. Bardzo zniesmaczyła mnie ta książka, a fakt, że gówna bohaterka jednego dnia kocha Tomka i się do niego wprowadza, później z nim zrywa, a następnego dnia już KOCHA Artura i też chce z nim zamieszkać, po prostu przyprawia mnie o ból głowy.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.