Wiem, co zrobiłeś!
Cena: 49,99 zł 42,49 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Światowej sławy piłkarz – Mariusz Opaliński – niespodziewanie przerywa międzynarodową karierę, żeby wrócić do rodzinnego Krakowa i grać w klubie, który go wychował. Nikt nie wie, że za jego powrotem nie stoją sentymenty, a chęć pokonania traumy. Przez nią dopuszcza się czynów, których wstydzi się przed samym sobą.
Filip Meller, wieloletni kibic, a jednocześnie zawodowy oszust, dostrzega w powrocie gwiazdy życiową szansę. Z pomocą swojej siostry Izy ma zamiar wkraść się w łaski Opalińskiego, żeby znaleźć coś, dzięki czemu będzie mógł go szantażować. Tyle że piłkarz okazuje się kimś zupełnie innym, niż rodzeństwu mogłoby się wydawać…
Filip Meller, wieloletni kibic, a jednocześnie zawodowy oszust, dostrzega w powrocie gwiazdy życiową szansę. Z pomocą swojej siostry Izy ma zamiar wkraść się w łaski Opalińskiego, żeby znaleźć coś, dzięki czemu będzie mógł go szantażować. Tyle że piłkarz okazuje się kimś zupełnie innym, niż rodzeństwu mogłoby się wydawać…
Szczegóły
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 6 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| ania bex | (28.06.2025) |
„(…) każdy ma pragnienia, do których wstydzi się przyznać, nie raz nawet sam przed sobą”.
Tym razem autor rzuca nas w świat sportu.
Kiedyś legenda krakowskiej piłki nożnej, dziś światowej sławy piłkarz z „pierwiastkiem geniuszu” – Mariusz Opaliński, niespodziewanie podejmuje dość nieoczywistą decyzję i postanawia przerwać międzynarodową karierę i wrócić do rodzinnego Krakowa. Chce teraz grać w klubie, który go wychował. Przynajmniej taka jest wersja oficjalna.. Nikt nie przypuszcza, że człowiek, który ma wszystko, pieniądze, wygląd, auta, nieruchomości, uwielbienie tłumu – ma też mroczną tajemnicę i pewną nieugaszoną potrzebę.. Ma też pecha, bo w Krakowie trafia na zawodowego oszusta i jego diabelsko piękną siostrę.. Ta znajomość okazuje się mocno rozwojowa..
„Wiem, co zrobiłeś!” to sensacyjny thriller w autorskim stylu Adriana Bednarka. Nie ma nudy. Każdy z bohaterów jest inny – „jakiś” – każdy ma tu swój „interes” i każdy gra do innej bramki… A okazuje się, że w tym meczu bramki są 3.. Historia wciąga i zaskakuje – to świetna zabawa dla wielbicieli emocjonalnych rollercoasterów.
Polecam.
Tym razem autor rzuca nas w świat sportu.
Kiedyś legenda krakowskiej piłki nożnej, dziś światowej sławy piłkarz z „pierwiastkiem geniuszu” – Mariusz Opaliński, niespodziewanie podejmuje dość nieoczywistą decyzję i postanawia przerwać międzynarodową karierę i wrócić do rodzinnego Krakowa. Chce teraz grać w klubie, który go wychował. Przynajmniej taka jest wersja oficjalna.. Nikt nie przypuszcza, że człowiek, który ma wszystko, pieniądze, wygląd, auta, nieruchomości, uwielbienie tłumu – ma też mroczną tajemnicę i pewną nieugaszoną potrzebę.. Ma też pecha, bo w Krakowie trafia na zawodowego oszusta i jego diabelsko piękną siostrę.. Ta znajomość okazuje się mocno rozwojowa..
„Wiem, co zrobiłeś!” to sensacyjny thriller w autorskim stylu Adriana Bednarka. Nie ma nudy. Każdy z bohaterów jest inny – „jakiś” – każdy ma tu swój „interes” i każdy gra do innej bramki… A okazuje się, że w tym meczu bramki są 3.. Historia wciąga i zaskakuje – to świetna zabawa dla wielbicieli emocjonalnych rollercoasterów.
Polecam.
| Katarzyna Markiewicz | (12.07.2025) |
Mariusz Opaliński wraca do kraju grać na rodzimym boisku. Nikt nie zna prawdziwych powodów jego powrotu do kraju. A nie są one błahe.
Rodzeństwo Iza i Filip po śmierci rodziców znaleźli specyficzny sposób na zarabianie szybkiej kasy na życie. W powrocie Opalińskiego do Krakowa dostrzegają szanse na szybki zysk.
Adrian Bednarek przyzwyczaił nas do swoich mrocznych,zaburzonych bohaterów i tak było tym razem. Ta historia wchłania człowieka i wypluwa na końcu. Zło,zepsucie i brak hamulców moralnych to nie jedyne cechy naszych bohaterów.
Złe doświadczenia z dzieciństwa determinują dorosłe życie - to już wiemy.
Ale czy dają przyzwolenie i usprawiedliwiają stawanie się takim samym potworem jak sprawca??
Ta historia jest wielowymiarowa- relacje,uczucia,motywy. Nie wszystkie są złe i naganne. Każda inna,każda specyficzna. Moralne dylematy,lojalność i wyrzuty sumienia. Emocje. Autor bardzo dosadnie pokazał nam każdą z nich.
Świetna historia z piłką w tle.
A kto tu ostatecznie będzie ofiarą a kto drapieżcą to już musicie sprawdzić sami.
Rodzeństwo Iza i Filip po śmierci rodziców znaleźli specyficzny sposób na zarabianie szybkiej kasy na życie. W powrocie Opalińskiego do Krakowa dostrzegają szanse na szybki zysk.
Adrian Bednarek przyzwyczaił nas do swoich mrocznych,zaburzonych bohaterów i tak było tym razem. Ta historia wchłania człowieka i wypluwa na końcu. Zło,zepsucie i brak hamulców moralnych to nie jedyne cechy naszych bohaterów.
Złe doświadczenia z dzieciństwa determinują dorosłe życie - to już wiemy.
Ale czy dają przyzwolenie i usprawiedliwiają stawanie się takim samym potworem jak sprawca??
Ta historia jest wielowymiarowa- relacje,uczucia,motywy. Nie wszystkie są złe i naganne. Każda inna,każda specyficzna. Moralne dylematy,lojalność i wyrzuty sumienia. Emocje. Autor bardzo dosadnie pokazał nam każdą z nich.
Świetna historia z piłką w tle.
A kto tu ostatecznie będzie ofiarą a kto drapieżcą to już musicie sprawdzić sami.
| Michał Machnacki | (4.08.2025) |
Kolejna powieść pana Adriana Bednarka zapowiadała się interesująco. Temat ciekawy, bo piłka nożna jest pasjonującym sportem. Prócz tego, że interesującym, to jeszcze przyprawia fanów o takie emocje, jakich się często nie spodziewacie. Dla wielu przegrana to życiowy dramat, a zwycięstwa, szczególne po horrorach, dogrywkach, czy rzutach karnych, doprowadzą ich do ekstazy. Wydaje się, że takie mecze często można określić mianem thrillerów i to na granicy zawału serca. Oj, dają nam się piłkarze we znaki i nie trzeba innych wrażeń.
Myślałem też, przy okazji lektury, czym może zaskoczyć swoich czytelniczych fanów, Adrian Bednarek? Po cyklach z Diabełkiem i Stellą? Chyba nie da rady tego przebić. Literackie uczty, jakie dostarcza tym, którzy kochają thrillery psychologiczne, są na tak wyśrubowanym poziomie, że "Wiem, co zrobiłeś" nie ma żadnych szans...
Autora z Częstochowy nie trzeba przestawiać. Robię to z obowiązku dla tych, którzy nie sięgnęli jeszcze po jego książki. Adrian Bednarek pasjonuje się tematami kryminalnymi, a w swoich powieściach tworzy postaci, które wychodzą poza wszelkie schematy. Główni bohaterowie to seryjni, bezwzględni i sadystyczni, bez kręgosłupa moralnego "ludzie". Pasjonuje go piłka nożna i bieganie, jest fanem Czerwonych Diabełków, czyli Manchesteru United. Można go spotkać na meczach Rakowa Częstochowa, lubi też żużel.
Tym razem początek wydawać się mogło, nie powalił. Znów podobny schemat. No cóż... brnę dalej, bo świetnie się to czyta. Jednak z każdą przeczytaną kartką, z każdą minutą delektowania się lekturą... nie mogę przestać czytać. Nie dowierzam, że można jeszcze bardziej grać na ludzkich emocjach. Szczególnie końcówka... Panie Adrianie!!! Tak nie można... Oczywiście żartuję i już objaśniam, o co chodzi w powieści.
Główny bohater jest piłkarskim fenomenem. Współczesnym Messim, Ronaldo (Luiz Nazario de Lima, o tego mi bardziej chodzi), czy polskim Lewandowskim, choć ja w nim widzę Zielińskiego, bo przecież grał w Neapolu! Opaliński jest idolem kibiców, fenomeno piłki w ostatnich latach. Ma pieniądze, ma wszystko, a przede wszystkim ogromny talent. Jednak decyduje się nagle na powrót do kraju. Żadne pieniądze nie chcą go przekonać do gry na Zachodzie. Chce wrócić do swojego Krakowa i tam w Wiśle Kraków, wróć!!! w Basztii Kraków zakończyć karierę. Co go to tego zmusza?
Są też inni pierwszoplanowi bohaterowie thrillera. To Filip i Iza Meller, rodzeństwo. Ten pierwszy jest oszustem pierwszej klasy, a siostra, którą opiekuje się po śmierci rodziców, pomaga mu w tym całkowicie. Gdy dowiadują się, że do ich rodzinnego miasta wraca piłkarz światowej klasy, postanawiają, że ich kolejnym celem będzie on. To jego naciągną na wielkie pieniądze i zakończą swoje tzw. projekty. Jednego nie przewidują. I tutaj tak naprawdę wszystko zaczyna się dziać i działać na czytelniczą wyobraźnię.
Muszę też dodać dwa słowa. Chyba już wiem, jakiego zespołu w młodości słuchał autor — Roxette? Cy mylę się, Adrianie?
Myślałem też, przy okazji lektury, czym może zaskoczyć swoich czytelniczych fanów, Adrian Bednarek? Po cyklach z Diabełkiem i Stellą? Chyba nie da rady tego przebić. Literackie uczty, jakie dostarcza tym, którzy kochają thrillery psychologiczne, są na tak wyśrubowanym poziomie, że "Wiem, co zrobiłeś" nie ma żadnych szans...
Autora z Częstochowy nie trzeba przestawiać. Robię to z obowiązku dla tych, którzy nie sięgnęli jeszcze po jego książki. Adrian Bednarek pasjonuje się tematami kryminalnymi, a w swoich powieściach tworzy postaci, które wychodzą poza wszelkie schematy. Główni bohaterowie to seryjni, bezwzględni i sadystyczni, bez kręgosłupa moralnego "ludzie". Pasjonuje go piłka nożna i bieganie, jest fanem Czerwonych Diabełków, czyli Manchesteru United. Można go spotkać na meczach Rakowa Częstochowa, lubi też żużel.
Tym razem początek wydawać się mogło, nie powalił. Znów podobny schemat. No cóż... brnę dalej, bo świetnie się to czyta. Jednak z każdą przeczytaną kartką, z każdą minutą delektowania się lekturą... nie mogę przestać czytać. Nie dowierzam, że można jeszcze bardziej grać na ludzkich emocjach. Szczególnie końcówka... Panie Adrianie!!! Tak nie można... Oczywiście żartuję i już objaśniam, o co chodzi w powieści.
Główny bohater jest piłkarskim fenomenem. Współczesnym Messim, Ronaldo (Luiz Nazario de Lima, o tego mi bardziej chodzi), czy polskim Lewandowskim, choć ja w nim widzę Zielińskiego, bo przecież grał w Neapolu! Opaliński jest idolem kibiców, fenomeno piłki w ostatnich latach. Ma pieniądze, ma wszystko, a przede wszystkim ogromny talent. Jednak decyduje się nagle na powrót do kraju. Żadne pieniądze nie chcą go przekonać do gry na Zachodzie. Chce wrócić do swojego Krakowa i tam w Wiśle Kraków, wróć!!! w Basztii Kraków zakończyć karierę. Co go to tego zmusza?
Są też inni pierwszoplanowi bohaterowie thrillera. To Filip i Iza Meller, rodzeństwo. Ten pierwszy jest oszustem pierwszej klasy, a siostra, którą opiekuje się po śmierci rodziców, pomaga mu w tym całkowicie. Gdy dowiadują się, że do ich rodzinnego miasta wraca piłkarz światowej klasy, postanawiają, że ich kolejnym celem będzie on. To jego naciągną na wielkie pieniądze i zakończą swoje tzw. projekty. Jednego nie przewidują. I tutaj tak naprawdę wszystko zaczyna się dziać i działać na czytelniczą wyobraźnię.
Muszę też dodać dwa słowa. Chyba już wiem, jakiego zespołu w młodości słuchał autor — Roxette? Cy mylę się, Adrianie?
| Karolina Xxx | (13.09.2025) |
Mariusz Opaliński jest światowej sławy piłkarzem, który nieoczekiwanie przerywa międzynarodową karierę i wraca do Krakowa. Chce znów grać w klubie, w którym grał od dziecka. Jednak jego powrót nie ma związku z sentymentem. Mariusz chce pokonać traumę, bo wstydzi się czynów, których się dopuszcza. Filip Meller to wieloletni kibic, który szantażuje bogatych i w ten sposób zdobywa pieniądze. Z pomocą siostry chce wkraść się w łaski piłkarza, lecz nie spodziewa się, że Mariusz jest kimś innym, niż im się wydaje...
Lubię twórczość autora, bo jest on świetnym kreatorem psychopatycznych postaci, które wywołują wiele emocji. W książce "Wiem, co zrobiłeś!" jest jednak spokojniej, choć mrocznych postaci nie zabrakło. Tutaj ważnym wątkiem są relacje pomiędzy bohaterami, ale równie ważne są intrygi i najmroczniejsze sekrety, które nigdy nie powinny się wydarzyć. Fabuła mnie wciągnęła, dałam się jej porwać, ale zabrakło mi takich zwrotów akcji i emocji, do których autor już przyzwyczaił swoich czytelników. Nie oznacza to jednak, że fabuła nie szokuje, bo wręcz przeciwnie. Historia bohaterów potrafi nie raz zaskoczyć, pojawia się też kilka mocnych scen i całość mi się spodobała. Może odrobinę za dużo tu wstawek o piłce nożnej, ale z drugiej strony pozwalają jeszcze lepiej wczuć się w klimat książki. Byłam ciekawa tej historii i do samego końca nie wiedziałam jak się zakończy. Nie sądziłam, że autor postawi akurat na taki finał i choć wolałabym nieco inny to trzeba przyznać, że jednak jest zaskakujący. Do ostatnich stron jest wyczuwalne napięcie, a końcowe rozdziały zapewniły mi najwięcej emocji. Narracja jest głównie pierwszoosobowa i poznajemy tę historię z perspektywy Filipa i Mariusza. Pod koniec przechodzi w trzecioosobową. Dobrze mi się czytało tę książkę i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Jest to trochę inna odsłona autora, ale też jest intrygująca.
Lubię twórczość autora, bo jest on świetnym kreatorem psychopatycznych postaci, które wywołują wiele emocji. W książce "Wiem, co zrobiłeś!" jest jednak spokojniej, choć mrocznych postaci nie zabrakło. Tutaj ważnym wątkiem są relacje pomiędzy bohaterami, ale równie ważne są intrygi i najmroczniejsze sekrety, które nigdy nie powinny się wydarzyć. Fabuła mnie wciągnęła, dałam się jej porwać, ale zabrakło mi takich zwrotów akcji i emocji, do których autor już przyzwyczaił swoich czytelników. Nie oznacza to jednak, że fabuła nie szokuje, bo wręcz przeciwnie. Historia bohaterów potrafi nie raz zaskoczyć, pojawia się też kilka mocnych scen i całość mi się spodobała. Może odrobinę za dużo tu wstawek o piłce nożnej, ale z drugiej strony pozwalają jeszcze lepiej wczuć się w klimat książki. Byłam ciekawa tej historii i do samego końca nie wiedziałam jak się zakończy. Nie sądziłam, że autor postawi akurat na taki finał i choć wolałabym nieco inny to trzeba przyznać, że jednak jest zaskakujący. Do ostatnich stron jest wyczuwalne napięcie, a końcowe rozdziały zapewniły mi najwięcej emocji. Narracja jest głównie pierwszoosobowa i poznajemy tę historię z perspektywy Filipa i Mariusza. Pod koniec przechodzi w trzecioosobową. Dobrze mi się czytało tę książkę i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Jest to trochę inna odsłona autora, ale też jest intrygująca.
| Olga Majerska | (11.06.2025) |
ciemność słabych nie szuka
skłonnych do zła wybiera
odnajduje się w duszy
poharatanej bólem
rozerwanej przeszłością
ktoś znów jest królem
ktoś oddycha podłością
im dłużej dusza
w mroku zagrzebana
i traumie
co umysł sponiewiera
i serce
tym dłużej sączy się rana
im głębiej dusza
w czerń wsiąka
i drżenie
co dreszczem spływa
i cieniem
tym głębiej zło się skrywa
Każdy tapla się i gubi. W przeszłości. Złych chwilach. Traumach i skorupach popękanych momentów. Nie ma żyć i oddechów pozbawionych trosk. Tutaj ktoś patrzy na śmierć ojca. Dla kogoś zabrakło matczynej miłości, a jeszcze ktoś nosi w sobie widok dziecięcego poniżenia. Wszystko boli. Wszystko dokucza. Wszystko staje się zapalnikiem.
Piłka nożna. Ona staje się celem. Sposobem na życie. Dzięki niej inaczej brzmi świat. Ona dodaje pewności. Zapewnia luksus. Ale coś za coś. Nic nie przychodzi samo. Miejsce sławy to lata ćwiczeń, treningów i poświęceń. To wzrok ojca, srogi i ciężki. Nie głaskanie po głowie, a motywacja. Podporządkowanie się. Ale też miłość do piłki. Do klubu. Do bycia kimś.
W imię traumy można zniszczyć. Można oszukać. Obłowić się i żyć. Rodzeństwo. Brat i siostra. Zawsze razem. A w tej jedności wspólna tajemnica. Przerażająca. Lecz nie dla nich. Dla nich to był środek do celu. Dla nich to pieniądz gra główną rolę. Bawią się czyimś życiem. Przez chwilę. Moment. Drążą. Szukają. Potem szantażują. Łatwy zarobek. Łatwe życie. A potem koniec.
Jest dobrze. Może nie jest to zachwyt. Bliżej mi do serii z Kubą Sobańskim. Ale. Są emocje ciemne i duszne. Jest niepokój. I jak na autora przystało - napięcia ogrom. Czyta się ten thriller jednym tchem. Czyta się zmysłami. Pierwszoosobowa narracja pozwala wczuć się w umysły i drżenia bohaterów. Ja sobie wygrzebałam z tego swoje emocje. Bawiłam się świetnie. Polecam.
skłonnych do zła wybiera
odnajduje się w duszy
poharatanej bólem
rozerwanej przeszłością
ktoś znów jest królem
ktoś oddycha podłością
im dłużej dusza
w mroku zagrzebana
i traumie
co umysł sponiewiera
i serce
tym dłużej sączy się rana
im głębiej dusza
w czerń wsiąka
i drżenie
co dreszczem spływa
i cieniem
tym głębiej zło się skrywa
Każdy tapla się i gubi. W przeszłości. Złych chwilach. Traumach i skorupach popękanych momentów. Nie ma żyć i oddechów pozbawionych trosk. Tutaj ktoś patrzy na śmierć ojca. Dla kogoś zabrakło matczynej miłości, a jeszcze ktoś nosi w sobie widok dziecięcego poniżenia. Wszystko boli. Wszystko dokucza. Wszystko staje się zapalnikiem.
Piłka nożna. Ona staje się celem. Sposobem na życie. Dzięki niej inaczej brzmi świat. Ona dodaje pewności. Zapewnia luksus. Ale coś za coś. Nic nie przychodzi samo. Miejsce sławy to lata ćwiczeń, treningów i poświęceń. To wzrok ojca, srogi i ciężki. Nie głaskanie po głowie, a motywacja. Podporządkowanie się. Ale też miłość do piłki. Do klubu. Do bycia kimś.
W imię traumy można zniszczyć. Można oszukać. Obłowić się i żyć. Rodzeństwo. Brat i siostra. Zawsze razem. A w tej jedności wspólna tajemnica. Przerażająca. Lecz nie dla nich. Dla nich to był środek do celu. Dla nich to pieniądz gra główną rolę. Bawią się czyimś życiem. Przez chwilę. Moment. Drążą. Szukają. Potem szantażują. Łatwy zarobek. Łatwe życie. A potem koniec.
Jest dobrze. Może nie jest to zachwyt. Bliżej mi do serii z Kubą Sobańskim. Ale. Są emocje ciemne i duszne. Jest niepokój. I jak na autora przystało - napięcia ogrom. Czyta się ten thriller jednym tchem. Czyta się zmysłami. Pierwszoosobowa narracja pozwala wczuć się w umysły i drżenia bohaterów. Ja sobie wygrzebałam z tego swoje emocje. Bawiłam się świetnie. Polecam.
| Mirosława Dudko | (29.06.2025) |
Każde działanie niesie za sobą konsekwencje, zgodnie z zasadą: „dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie”. To przysłowie idealnie oddaje ducha historii zawartej w książce „Wiem, co zrobiłeś”, w której pozory potrafią zmylić, a cena, jaką trzeba zapłacić za życiowe wybory, bywa zaskakująco wysoka.
Iza i Filip Mellerowie to rodzeństwo z pozoru zwyczajne, kochające się i wspierające, ale to tylko zasłona dla tego, jacy są naprawdę. To rodzeństwo z piekła, a ich życie to jedno wielkie oszustwo, oparte na manipulacji, wyrachowaniu i dążeniu do luksusu za wszelką cenę. W swojej „działalności” mieli lepsze i gorsze momenty, ale mimo to nadal robią wszystko, by, by nie pracując, mieć pieniądze na wszystko, o czym zamarzą. Jednym słowem, a właściwie dwoma: to para darmozjadów, którzy żerują na innych.
Nie polubiłam żadnego z nich, ani Filipa, ani Izy, zwłaszcza Izy, która jest młodą, perfidną, manipulantką, materialistką, zimną i arogancką. Niestety nie polubiłam też ich kolejnej ofiary, jaką sobie upatrzyli, a jest nim Mariusz Opaliński – światowej sławy piłkarz, który właśnie wrócił niespodziewanie do rodzinnego Krakowa. Zabrakło mi w jego osobowości mroczności, bardziej dynamicznego i pewnego siebie mężczyznę, który nie daje sobą manipulować.
Tytuł najnowszej powieści pana Adriana Bednarka „Wiem, co zrobiłeś” rozbudził moją ciekawość. Chciałam dowiedzieć się, co nowego przygotował autor dla swoich czytelników.
Ta książka wyraźnie różni się od dotychczasowych jego dzieł. Przede wszystkim nie znajdziemy tu mniej drastycznych scen, czy makabrycznych opisów, choć nie znaczy to, że zabrakło elementów budzących niepokój i przyprawiających o przysłowiową „gęsią skórkę”.
Do tej powieści mam mieszane odczucia, bo z jednej strony pan Bednarek, jak zawsze, trzyma poziom pisarski, prowadzi świetnie fabułę dorzucając emocjonujące wstawki. Jednak z drugiej strony czegoś mi w tym zabrakło. Tym razem autor wrzuca nas w środowisko piłkarskie, co stanowi ciekawe tło dla wydarzeń. Nie dominuje ono jednak nad fabułą, a raczej pełni funkcję kontekstu społecznego i emocjonalnego.
Interesującym zabiegiem narracyjnym zastosowanym przez autora jest prowadzenie historii wyłącznie z punktu widzenia dwóch postaci: Filipa i Mariusza. Ich perspektywy zostały wyraźnie rozdzielone za pomocą różnego oznaczenia rozdziałów — te należące do Filipa opatrzono cyframi arabskimi, natomiast narrację Mariusza wyróżniono numeracją rzymską. Taki zabieg nie tylko porządkuje strukturę powieści, ale również podkreśla różnice w sposobie myślenia i odbierania rzeczywistości przez obu bohaterów.
Autor po raz kolejny pokazał, że jest dobrym obserwatorem rzeczywistości i w swój charakterystyczny sposób pokazuje mechanizm działania osób nastawionych na materialną stronę życia, ale też skutki traum mających swoje źródło w wydarzeniach z dzieciństwa. Uświadamia przede wszystkim, że posiadanie informacji jest dziś siłą, którą można wykorzystać na wiele sposobów.
To tak jak z nożem, który sam w sobie nie jest groźny, bo przecież służy nam do wykonywania różnych czynności kulinarnych, czy naprawczych, ale też można nim zrobić komuś krzywdę. Tak jest z informacją, która jest podstawą wiedzy o świecie, ale pan Bednarek pokazuje, że w dzisiejszych czasach mając dostęp do informacji i współczesnej technologii, można kogoś zniszczyć, wykorzystać, czy okraść spychając człowieka na samo dno. Do tego jednak trzeba być bezwzględnym i bezuczuciowym potworem, takim jest zarówno Filip, jak i jego siostra. Zarzucając sieć na Opalińskiego nie zdają sobie sprawy, kim naprawdę jest znany piłkarz i co kryje się w jego przeszłości.
Pan Bednarek ponownie kreśli wyraziste postacie o spaczonej psychice i pokręconych osobowościach, których trudne dzieciństwo rzuca długi cień na teraźniejsze wybory. Niemal do samego końca nie wiadomo, w jaki sposób Mariusz Opaliński radzi sobie ze swoimi demonami i dlaczego powrócił do Krakowa. To nurtuje też Filipa, który usilnie stara się odkryć coś, co mógłby wykorzystać przeciwko piłkarzowi. Oczywiście czynny udział bierze w tym projekcie jego siostrzyczka, ale żadne z nich nie przewidziało, takiego przebiegu wydarzeń i takiego końca.
„Wiem, co zrobiłeś” to powieść, która wciąga swoją historią, ale ma w sobie coś, co nie do końca mnie usatysfakcjonowało. Trzeba przyznać, że Adrian Bednarek po raz kolejny udowodnił, że potrafi zaskakiwać i szokować czytelnika, nawet bez konieczności używania krwawych opisów. Stworzył historię mocno osadzoną we współczesnych realiach, aktualną tematycznie i wywołującą refleksję nad naturą ludzkich wyborów.
To powieść o zupełnie innym charakterze, niż wcześniejsze książki autora. Są w niej wprawdzie intensywne epizody, zwłaszcza w końcowych rozdziałach, to jednak nie usatysfakcjonowała i nie zaangażowała mnie w takim stopniu, jak seria z Kubą Sobańskim. Tamten cykl wciąż pozostaje dla mnie literackim numerem jeden spośród twórczości autora.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Zaczytani
Iza i Filip Mellerowie to rodzeństwo z pozoru zwyczajne, kochające się i wspierające, ale to tylko zasłona dla tego, jacy są naprawdę. To rodzeństwo z piekła, a ich życie to jedno wielkie oszustwo, oparte na manipulacji, wyrachowaniu i dążeniu do luksusu za wszelką cenę. W swojej „działalności” mieli lepsze i gorsze momenty, ale mimo to nadal robią wszystko, by, by nie pracując, mieć pieniądze na wszystko, o czym zamarzą. Jednym słowem, a właściwie dwoma: to para darmozjadów, którzy żerują na innych.
Nie polubiłam żadnego z nich, ani Filipa, ani Izy, zwłaszcza Izy, która jest młodą, perfidną, manipulantką, materialistką, zimną i arogancką. Niestety nie polubiłam też ich kolejnej ofiary, jaką sobie upatrzyli, a jest nim Mariusz Opaliński – światowej sławy piłkarz, który właśnie wrócił niespodziewanie do rodzinnego Krakowa. Zabrakło mi w jego osobowości mroczności, bardziej dynamicznego i pewnego siebie mężczyznę, który nie daje sobą manipulować.
Tytuł najnowszej powieści pana Adriana Bednarka „Wiem, co zrobiłeś” rozbudził moją ciekawość. Chciałam dowiedzieć się, co nowego przygotował autor dla swoich czytelników.
Ta książka wyraźnie różni się od dotychczasowych jego dzieł. Przede wszystkim nie znajdziemy tu mniej drastycznych scen, czy makabrycznych opisów, choć nie znaczy to, że zabrakło elementów budzących niepokój i przyprawiających o przysłowiową „gęsią skórkę”.
Do tej powieści mam mieszane odczucia, bo z jednej strony pan Bednarek, jak zawsze, trzyma poziom pisarski, prowadzi świetnie fabułę dorzucając emocjonujące wstawki. Jednak z drugiej strony czegoś mi w tym zabrakło. Tym razem autor wrzuca nas w środowisko piłkarskie, co stanowi ciekawe tło dla wydarzeń. Nie dominuje ono jednak nad fabułą, a raczej pełni funkcję kontekstu społecznego i emocjonalnego.
Interesującym zabiegiem narracyjnym zastosowanym przez autora jest prowadzenie historii wyłącznie z punktu widzenia dwóch postaci: Filipa i Mariusza. Ich perspektywy zostały wyraźnie rozdzielone za pomocą różnego oznaczenia rozdziałów — te należące do Filipa opatrzono cyframi arabskimi, natomiast narrację Mariusza wyróżniono numeracją rzymską. Taki zabieg nie tylko porządkuje strukturę powieści, ale również podkreśla różnice w sposobie myślenia i odbierania rzeczywistości przez obu bohaterów.
Autor po raz kolejny pokazał, że jest dobrym obserwatorem rzeczywistości i w swój charakterystyczny sposób pokazuje mechanizm działania osób nastawionych na materialną stronę życia, ale też skutki traum mających swoje źródło w wydarzeniach z dzieciństwa. Uświadamia przede wszystkim, że posiadanie informacji jest dziś siłą, którą można wykorzystać na wiele sposobów.
To tak jak z nożem, który sam w sobie nie jest groźny, bo przecież służy nam do wykonywania różnych czynności kulinarnych, czy naprawczych, ale też można nim zrobić komuś krzywdę. Tak jest z informacją, która jest podstawą wiedzy o świecie, ale pan Bednarek pokazuje, że w dzisiejszych czasach mając dostęp do informacji i współczesnej technologii, można kogoś zniszczyć, wykorzystać, czy okraść spychając człowieka na samo dno. Do tego jednak trzeba być bezwzględnym i bezuczuciowym potworem, takim jest zarówno Filip, jak i jego siostra. Zarzucając sieć na Opalińskiego nie zdają sobie sprawy, kim naprawdę jest znany piłkarz i co kryje się w jego przeszłości.
Pan Bednarek ponownie kreśli wyraziste postacie o spaczonej psychice i pokręconych osobowościach, których trudne dzieciństwo rzuca długi cień na teraźniejsze wybory. Niemal do samego końca nie wiadomo, w jaki sposób Mariusz Opaliński radzi sobie ze swoimi demonami i dlaczego powrócił do Krakowa. To nurtuje też Filipa, który usilnie stara się odkryć coś, co mógłby wykorzystać przeciwko piłkarzowi. Oczywiście czynny udział bierze w tym projekcie jego siostrzyczka, ale żadne z nich nie przewidziało, takiego przebiegu wydarzeń i takiego końca.
„Wiem, co zrobiłeś” to powieść, która wciąga swoją historią, ale ma w sobie coś, co nie do końca mnie usatysfakcjonowało. Trzeba przyznać, że Adrian Bednarek po raz kolejny udowodnił, że potrafi zaskakiwać i szokować czytelnika, nawet bez konieczności używania krwawych opisów. Stworzył historię mocno osadzoną we współczesnych realiach, aktualną tematycznie i wywołującą refleksję nad naturą ludzkich wyborów.
To powieść o zupełnie innym charakterze, niż wcześniejsze książki autora. Są w niej wprawdzie intensywne epizody, zwłaszcza w końcowych rozdziałach, to jednak nie usatysfakcjonowała i nie zaangażowała mnie w takim stopniu, jak seria z Kubą Sobańskim. Tamten cykl wciąż pozostaje dla mnie literackim numerem jeden spośród twórczości autora.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Zaczytani
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
Plansza — A.E. Szumska Nie ma groźniejszego przeciwnika niż ten, który pała żądzą zemsty
Sara Radaj, mistrzyni świata w szermierce, znika bez śladu. Ostatni raz widziano ją na s... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




