W sieci powiązań
Cena: 42,99 zł 36,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Miłość bywa krucha jak porcelana
Po bolesnym rozwodzie Magda zaczyna wszystko od nowa – z siedmioletnim synkiem, w nowym mieście, w cieniu wspomnień, które wciąż ją ranią. Praca w szkole, poranne biegi na przystanek i samotne wieczory stają się jej codziennością… aż na jej drodze pojawia się Tomasz.
Jest czuły, cierpliwy, budzi w niej zaufanie – i coś jeszcze, czego Magda nie chce zbyt wcześnie nazywać. Ale gdy ich uczucia zaczynają nabierać realnych kształtów, przeszłość wraca. Brutalnie. I ma twarz mężczyzny, który nie pogodził się z utratą kontroli.
Nieoczekiwanie Magda wpada w sieć powiązań i zależności, które odcisną bolesny ślad na jej psychice. Będzie musiała zawalczyć o siebie, o syna i o swoje prawo do szczęścia. A miłość – choć nieidealna – może okazać się jej największą siłą.
Po bolesnym rozwodzie Magda zaczyna wszystko od nowa – z siedmioletnim synkiem, w nowym mieście, w cieniu wspomnień, które wciąż ją ranią. Praca w szkole, poranne biegi na przystanek i samotne wieczory stają się jej codziennością… aż na jej drodze pojawia się Tomasz.
Jest czuły, cierpliwy, budzi w niej zaufanie – i coś jeszcze, czego Magda nie chce zbyt wcześnie nazywać. Ale gdy ich uczucia zaczynają nabierać realnych kształtów, przeszłość wraca. Brutalnie. I ma twarz mężczyzny, który nie pogodził się z utratą kontroli.
Nieoczekiwanie Magda wpada w sieć powiązań i zależności, które odcisną bolesny ślad na jej psychice. Będzie musiała zawalczyć o siebie, o syna i o swoje prawo do szczęścia. A miłość – choć nieidealna – może okazać się jej największą siłą.
Szczegóły
- Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
- Wydawca: Novae Res, 2025
- Format: 130x210
- Wydanie: Pierwsze
- Liczba stron: 318
- ISBN: 978-83-8423-219-4
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 11 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| Katarzyna Sęk | (5.12.2025) |
MIŁOŚĆ BYWA KRUCHA JAK PORCELANA
Główną bohaterką książki jest Magda, kobieta niedawno rozwiodła się z mężem po tym jak odkryła, że ją zdradza. Na co dzień pracuje jako nauczycielka języka angielskiego i wychowuje siedmioletniego synka. Aktualnie pragnie ostatecznie zamknąć stare sprawy i zacząć wszystko od nowa. Czy będzie to możliwe? Pewnego dnia odbierając syna ze szkoły poznaje tajemniczego Tomasza. Czy przypadkowe spotkanie okaże się początkiem dłuższej znajomości i poważnej relacji? Jakie sekrety skrywa mężczyzna? Co stanie się gdy kobieta odkryje sieć powiązań między bliskimi osobami?
MIŁOŚĆ. ODWAGA. NOWY POCZĄTEK.
Dorota Bukowska na przykładzie Magdy pokazuje losy kobiet po rozwodzie, ich wzloty i upadki, nadzieje, dylematy, lęki. Ciężko jest do końca zamknąć stare sprawy, przeszłość ciągle wraca, a echa dawnych decyzji wciąż niosą za sobą konsekwencje. Wracają wspomnienia, te dobre i te złe. W głowie pojawiają się pytania czy dokonaliśmy właściwego wyboru. Wiele zależy od tego kogo los postawi na naszej drodze. Magda spotyka Tomasza, czy będzie można mu zaufać? Czy dawne lęki pozwolą rozwinąć się nowej relacji? Radwańska mocno zawiodła się na swoim już byłym mężu. Spędziła z nim dziesięć lat, ale dopiero teraz po czasie dostrzega, że wiele jego zachowań dawało jej sygnały, że to nie jest właściwa droga. Obecnie zachowanie Jarka też pozostawia wiele do życzenia. Atmosfera gęstnie, a sieć powiązań między bohaterami sprawia, że wszystko nie będzie jednak takie proste jak wydawało się na początku.
W SIECI POWIĄZAŃ to książka z gatunku literatura obyczajowa dla kobiet w różnym wieku, pojawia się tam również wątek romansowy, motyw związany z nowym początkiem, zdradą, rozwodem, akceptacją dziecka przez nowego partnera, relacją z byłym mężem, odwagą do ruszenia z miejsca, przeznaczeniem. Powieść jest debiutancką książką Autorki, ale podczas czytania zupełnie nie odczułam, że jest do debiut. Miło spędzony czas na lekturze. Ciekawe perypetie bohaterów i powiązania między nimi. Bez lukru i słodzenia, ale z prawdziwym życiem i wiarygodnym uczuciem. Serdecznie polecam.
Główną bohaterką książki jest Magda, kobieta niedawno rozwiodła się z mężem po tym jak odkryła, że ją zdradza. Na co dzień pracuje jako nauczycielka języka angielskiego i wychowuje siedmioletniego synka. Aktualnie pragnie ostatecznie zamknąć stare sprawy i zacząć wszystko od nowa. Czy będzie to możliwe? Pewnego dnia odbierając syna ze szkoły poznaje tajemniczego Tomasza. Czy przypadkowe spotkanie okaże się początkiem dłuższej znajomości i poważnej relacji? Jakie sekrety skrywa mężczyzna? Co stanie się gdy kobieta odkryje sieć powiązań między bliskimi osobami?
MIŁOŚĆ. ODWAGA. NOWY POCZĄTEK.
Dorota Bukowska na przykładzie Magdy pokazuje losy kobiet po rozwodzie, ich wzloty i upadki, nadzieje, dylematy, lęki. Ciężko jest do końca zamknąć stare sprawy, przeszłość ciągle wraca, a echa dawnych decyzji wciąż niosą za sobą konsekwencje. Wracają wspomnienia, te dobre i te złe. W głowie pojawiają się pytania czy dokonaliśmy właściwego wyboru. Wiele zależy od tego kogo los postawi na naszej drodze. Magda spotyka Tomasza, czy będzie można mu zaufać? Czy dawne lęki pozwolą rozwinąć się nowej relacji? Radwańska mocno zawiodła się na swoim już byłym mężu. Spędziła z nim dziesięć lat, ale dopiero teraz po czasie dostrzega, że wiele jego zachowań dawało jej sygnały, że to nie jest właściwa droga. Obecnie zachowanie Jarka też pozostawia wiele do życzenia. Atmosfera gęstnie, a sieć powiązań między bohaterami sprawia, że wszystko nie będzie jednak takie proste jak wydawało się na początku.
W SIECI POWIĄZAŃ to książka z gatunku literatura obyczajowa dla kobiet w różnym wieku, pojawia się tam również wątek romansowy, motyw związany z nowym początkiem, zdradą, rozwodem, akceptacją dziecka przez nowego partnera, relacją z byłym mężem, odwagą do ruszenia z miejsca, przeznaczeniem. Powieść jest debiutancką książką Autorki, ale podczas czytania zupełnie nie odczułam, że jest do debiut. Miło spędzony czas na lekturze. Ciekawe perypetie bohaterów i powiązania między nimi. Bez lukru i słodzenia, ale z prawdziwym życiem i wiarygodnym uczuciem. Serdecznie polecam.
| Karolina Sweetiebookslover | (14.12.2025) |
W sieci powiązań Dorota Magdalena Bukowska
[ współpraca barterowa ]
Moja ocena: 5/5
“Szczęście to jakaś ulotna mrzonka… Nieuchwytny motyl, którego próbujesz ciągle gonić, już wydaje ci się, że masz go na dłoni, a jednak nagle odlatuje. Znowu go szukasz i tak w kółko, przez całe życie. W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że te motyle niby są wszędzie, ale tylko nielicznym dane jest posiadać je na własność.”
Magda postanawia w końcu wziąć los w swoje ręce. Rozwodzi się i postanawia na nowo zacząć żyć, z dala od byłego męża, wraz ze swoim synem Maćkiem. W cieniu bólu wciąż męczącej ją przeszłości, wpada w rutynę, którą nagle i niespodziewanie przerywa pewien mężczyzna- Tomek. Jest totalnym przeciwieństwem jej ex. Uczucia szybko nabierają tempa, namiętność wybucha- ale, przeszłość czyha za rogiem, nie chcąc dać o sobie zapomnieć. Para będzie musiała stoczyć walkę z demonami, by w końcu zacząć szczęśliwie żyć.
Książka wciąga od pierwszych stron. A tytuł jest jeszcze głębszy niż myślicie… Wszystko w tej powieści jest tak piękne, głębokie, przejmujące a zarazem ciepłe. Czytając ją, dostaniecie wiele emocji. Totalnie przepadłam dla tej historii. Niesamowicie ujmujący debiut, dzięki któremu zostanę z autorką na długo.
Magda i Tomek skrywają w sobie wiele bólu. Jedno niewinne spotkanie w szkole sprawia, że coraz bardziej zaczynają się przed sobą otwierać. Magda podchodzi ostrożnie do mężczyzny, nie chce po raz kolejny się przejechać. Natomiast Tomek to pełen ciepła i troski facet, który jakby musiał- wskoczyłby za Magdą w ogień bez zawahania. Im głębiej w relację tym więcej uczuć, miłości i wsparcia. Ich relacja jest prawdziwa i przyznam, że od samego początku trzymałam za nich kciuki.
Na uwagę zasługuje tu też dwójka urwisów- Igor i Maciek, którzy są najlepszymi przyjaciółmi z klasy i dają nieźle popalić. Wnoszą do powieści dużo humoru, a także nauczają dorosłych wypisując im “uwagi.”
[ współpraca barterowa ]
Moja ocena: 5/5
“Szczęście to jakaś ulotna mrzonka… Nieuchwytny motyl, którego próbujesz ciągle gonić, już wydaje ci się, że masz go na dłoni, a jednak nagle odlatuje. Znowu go szukasz i tak w kółko, przez całe życie. W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że te motyle niby są wszędzie, ale tylko nielicznym dane jest posiadać je na własność.”
Magda postanawia w końcu wziąć los w swoje ręce. Rozwodzi się i postanawia na nowo zacząć żyć, z dala od byłego męża, wraz ze swoim synem Maćkiem. W cieniu bólu wciąż męczącej ją przeszłości, wpada w rutynę, którą nagle i niespodziewanie przerywa pewien mężczyzna- Tomek. Jest totalnym przeciwieństwem jej ex. Uczucia szybko nabierają tempa, namiętność wybucha- ale, przeszłość czyha za rogiem, nie chcąc dać o sobie zapomnieć. Para będzie musiała stoczyć walkę z demonami, by w końcu zacząć szczęśliwie żyć.
Książka wciąga od pierwszych stron. A tytuł jest jeszcze głębszy niż myślicie… Wszystko w tej powieści jest tak piękne, głębokie, przejmujące a zarazem ciepłe. Czytając ją, dostaniecie wiele emocji. Totalnie przepadłam dla tej historii. Niesamowicie ujmujący debiut, dzięki któremu zostanę z autorką na długo.
Magda i Tomek skrywają w sobie wiele bólu. Jedno niewinne spotkanie w szkole sprawia, że coraz bardziej zaczynają się przed sobą otwierać. Magda podchodzi ostrożnie do mężczyzny, nie chce po raz kolejny się przejechać. Natomiast Tomek to pełen ciepła i troski facet, który jakby musiał- wskoczyłby za Magdą w ogień bez zawahania. Im głębiej w relację tym więcej uczuć, miłości i wsparcia. Ich relacja jest prawdziwa i przyznam, że od samego początku trzymałam za nich kciuki.
Na uwagę zasługuje tu też dwójka urwisów- Igor i Maciek, którzy są najlepszymi przyjaciółmi z klasy i dają nieźle popalić. Wnoszą do powieści dużo humoru, a także nauczają dorosłych wypisując im “uwagi.”
| glinka_54_czyta Paulina Graszka | (26.12.2025) |
Motywy:
- samotna matka
- nowe życie
- rozczulający chłopiec
- życiowe rozterki
Historia ma charakter romansu obyczajowego w roli głównej: samotna matka, która próbuje odbudować swoją pewność siebie oraz od nowa zbudować świat dla swojego syna oraz facet, który ma wiele na głowie ale zauważa w tym całym chaosie niezwykłość jaką ma w sobie Magda.
Magda i Tomasz poznają w szkole, kiedy czekają na swoje pociechy. Tomasz od samego początku jest mocno zajęty, gdyż ciągle rozmawia przez telefon, dopiero po jakimś czasie zauważa Magdę. Krótkie chwile w szkole, wspólne zabawy dzieci zamieniają się w rozmowy, odwożenie i spotkania. Uczucie rodzi się po cichu, bez echa, w drobnych gestach, spojrzeniach. Magdzie brakuje bliskości i zrozumienia. Przez nieudane małżeństwo zatraciła swoją kobiecość, nie potrafi przyjąć komplementów i mało w siebie wierzy. Tomasz próbuje od nowa zaszczepić w niej pewność siebie. Natomiast jej syn to mały dorosły, który swoją dziecięcą naiwnością nadaje fabule świeżość i ciekawości. Umie rozbawić towarzystwo, jest mocno związany z mamą, zawsze jej broni, ale jak to dziecko ma dobre i złe dni. Wracając do Magdy to silny kobieta, która razem z synem zaczyna nowe życie. Ma w sobie wiele obaw, wszystko mocno analizuje i czasem jest to dla niej błędnym kołem. Ale wcale jej się nie dziwię, bo jeśli jest się tak wrażliwym jak ona to myśli same nachodzą.
Autorka stworzyła ludzkich bohaterów, którzy mają w sobie wiele wątpiliście a ich myśli nie zawsze są spójne i ewolucyjne. Często wracają do poprzednich myśli i ciągle analizują. Nie mają też spójności w zachowaniu. Tomasz ma dziwne zachowania, które nie zawsze rozumiałam. Czasem miałam wrażenie, że Magda jest dla niego małym wyzwaniem i odskocznią. Ale momentami był naprawdę czuły i kochany. Udowadniał Magdzie jaka jest wartościowa i ważna. Dzięki tym wszystkim niezgodnościom wydaje się tacy ludzcy, tak jak my. Nasze zachowania również nie są poukładane jak w katalogu. Jesteśmy cała paletą różnych zachowań, decyzji, emocji i uczuć. A analiza wszystkiego to nieodłączny elementem naszego życia, a zwłaszcza kobiet. Dlatego czytając ich historię mogłam się mocniej zaangażować, bo miałam wrażenie jakbym słuchała historii koleżanki lub bliskiej osoby.
Autorka stworzyła historię, która zapadnie na długo w pamięć, w związku z fabułą, która jest mocno podobna do zawirowań naszych, w codziennym życiu. Jest wiele niepewności, ale też i podejmowanie spontanicznych decyzji. Bohaterowie raz ciepli, a raz zimni, raz spokojni, raz chaotyczni. Nie braknie też namiętności i docierania się nie tylko w relacji duchowej, ale też i fizycznej. Relacja to proces, który jest mocno uzależniony od każdej ze stron. Autorka miała ciekawy pomysł na przedstawienie bohaterów takimi jacy są naprawdę, bez upiększania, słodzenia. Warto przeczytać i zagłębić się w coś zwykłego, ale jednocześnie mocno ludzkiego.
10/10
❤️
- samotna matka
- nowe życie
- rozczulający chłopiec
- życiowe rozterki
Historia ma charakter romansu obyczajowego w roli głównej: samotna matka, która próbuje odbudować swoją pewność siebie oraz od nowa zbudować świat dla swojego syna oraz facet, który ma wiele na głowie ale zauważa w tym całym chaosie niezwykłość jaką ma w sobie Magda.
Magda i Tomasz poznają w szkole, kiedy czekają na swoje pociechy. Tomasz od samego początku jest mocno zajęty, gdyż ciągle rozmawia przez telefon, dopiero po jakimś czasie zauważa Magdę. Krótkie chwile w szkole, wspólne zabawy dzieci zamieniają się w rozmowy, odwożenie i spotkania. Uczucie rodzi się po cichu, bez echa, w drobnych gestach, spojrzeniach. Magdzie brakuje bliskości i zrozumienia. Przez nieudane małżeństwo zatraciła swoją kobiecość, nie potrafi przyjąć komplementów i mało w siebie wierzy. Tomasz próbuje od nowa zaszczepić w niej pewność siebie. Natomiast jej syn to mały dorosły, który swoją dziecięcą naiwnością nadaje fabule świeżość i ciekawości. Umie rozbawić towarzystwo, jest mocno związany z mamą, zawsze jej broni, ale jak to dziecko ma dobre i złe dni. Wracając do Magdy to silny kobieta, która razem z synem zaczyna nowe życie. Ma w sobie wiele obaw, wszystko mocno analizuje i czasem jest to dla niej błędnym kołem. Ale wcale jej się nie dziwię, bo jeśli jest się tak wrażliwym jak ona to myśli same nachodzą.
Autorka stworzyła ludzkich bohaterów, którzy mają w sobie wiele wątpiliście a ich myśli nie zawsze są spójne i ewolucyjne. Często wracają do poprzednich myśli i ciągle analizują. Nie mają też spójności w zachowaniu. Tomasz ma dziwne zachowania, które nie zawsze rozumiałam. Czasem miałam wrażenie, że Magda jest dla niego małym wyzwaniem i odskocznią. Ale momentami był naprawdę czuły i kochany. Udowadniał Magdzie jaka jest wartościowa i ważna. Dzięki tym wszystkim niezgodnościom wydaje się tacy ludzcy, tak jak my. Nasze zachowania również nie są poukładane jak w katalogu. Jesteśmy cała paletą różnych zachowań, decyzji, emocji i uczuć. A analiza wszystkiego to nieodłączny elementem naszego życia, a zwłaszcza kobiet. Dlatego czytając ich historię mogłam się mocniej zaangażować, bo miałam wrażenie jakbym słuchała historii koleżanki lub bliskiej osoby.
Autorka stworzyła historię, która zapadnie na długo w pamięć, w związku z fabułą, która jest mocno podobna do zawirowań naszych, w codziennym życiu. Jest wiele niepewności, ale też i podejmowanie spontanicznych decyzji. Bohaterowie raz ciepli, a raz zimni, raz spokojni, raz chaotyczni. Nie braknie też namiętności i docierania się nie tylko w relacji duchowej, ale też i fizycznej. Relacja to proces, który jest mocno uzależniony od każdej ze stron. Autorka miała ciekawy pomysł na przedstawienie bohaterów takimi jacy są naprawdę, bez upiększania, słodzenia. Warto przeczytać i zagłębić się w coś zwykłego, ale jednocześnie mocno ludzkiego.
10/10
❤️
| Iwona(kawka.zmlekiem) P. | (1.01.2026) |
Post Recenzencki
Magda jest rozwódką, której były mąż nawet po rozwodzie nie daje spokoju.
Życie pędzi jak szalone .Praca,dziecko ,dom ,obowiązki I tak mija dzień po dniu....
Pewnego dnia jej Syn Maciek zaprzyjaźnia się z Igorem,a Magda nawiązuje znajomość z jego wujkiem Tomaszem.
Początkowo kobieta nie wie co sądzić o Tomaszu ,ich spotkania są nieśmiałe, ale wyraźnie są sobą zainteresowani .
Po jakimś czasie para się do siebie zbliża i mimo obaw kobiety kroczek po kroczku coraz bardziej się w sobie zakochują.
Tomek okazuje się być zupełnym przeciwieństwem jej byłego męża i Magda i jej syn Maciek są nim coraz bardziej zauroczeni.Kiedy w ich kontaktach znajomość posuwa się dalej ,na ich drodze staje przeszłość.
Sprawy się komplikują ,dochodzi do kłótni i nagle pewna informacja zmienia ich życie o 180 stopni.
Tak to już bywa ,że jak za dobrze się coś układa to zawsze się musi coś zepsuć. Czy w życiu kobiety nadejdzie jeszcze szczęście??
Czy Tomek kocha prawdziwie Magdę???
Czy ich szczęście jest prawdziwe??
To była piękna historia ukazująca prawdziwych bohaterów z realnymi problemami. Tu nie było kolorowo ani różowo, tylko prawdziwi ludzie ,którzy po prostu chcieli mieć w życiu spokój i miłość.
Ile razy los rzuca pod nogi kłody w postaci siniaka na policzku ?Ile razy można płakać z powodu bólu jaki zadaje niegdyś kochana osoba??
Ta historia pokazuje nam , że prawdziwe życie nie składa się z samych dobrych dni i że prawdziwe problemy potrafią nieźle namieszać.
Że przyszłość potrafi się wtarabanić z butami w nieodpowiednim momencie, i że to tylko my potrafimy zdecydować i mamy wpływ na to jak potoczy się dalej nasz los? Pod koniec książki kiedy myślałam, że idzie już wszystko ku dobremu autorka wplotła takie plot twisty że naprawdę się zrobiło dramatycznie
..Podsumowując historia jest bardzo przyjemna w odbiorze, nie da się odłożyć tej książki i mimo okładki, która kompletnie nic nie mówi sama w sobie historia jest rewelacyjna ....polecam
Magda jest rozwódką, której były mąż nawet po rozwodzie nie daje spokoju.
Życie pędzi jak szalone .Praca,dziecko ,dom ,obowiązki I tak mija dzień po dniu....
Pewnego dnia jej Syn Maciek zaprzyjaźnia się z Igorem,a Magda nawiązuje znajomość z jego wujkiem Tomaszem.
Początkowo kobieta nie wie co sądzić o Tomaszu ,ich spotkania są nieśmiałe, ale wyraźnie są sobą zainteresowani .
Po jakimś czasie para się do siebie zbliża i mimo obaw kobiety kroczek po kroczku coraz bardziej się w sobie zakochują.
Tomek okazuje się być zupełnym przeciwieństwem jej byłego męża i Magda i jej syn Maciek są nim coraz bardziej zauroczeni.Kiedy w ich kontaktach znajomość posuwa się dalej ,na ich drodze staje przeszłość.
Sprawy się komplikują ,dochodzi do kłótni i nagle pewna informacja zmienia ich życie o 180 stopni.
Tak to już bywa ,że jak za dobrze się coś układa to zawsze się musi coś zepsuć. Czy w życiu kobiety nadejdzie jeszcze szczęście??
Czy Tomek kocha prawdziwie Magdę???
Czy ich szczęście jest prawdziwe??
To była piękna historia ukazująca prawdziwych bohaterów z realnymi problemami. Tu nie było kolorowo ani różowo, tylko prawdziwi ludzie ,którzy po prostu chcieli mieć w życiu spokój i miłość.
Ile razy los rzuca pod nogi kłody w postaci siniaka na policzku ?Ile razy można płakać z powodu bólu jaki zadaje niegdyś kochana osoba??
Ta historia pokazuje nam , że prawdziwe życie nie składa się z samych dobrych dni i że prawdziwe problemy potrafią nieźle namieszać.
Że przyszłość potrafi się wtarabanić z butami w nieodpowiednim momencie, i że to tylko my potrafimy zdecydować i mamy wpływ na to jak potoczy się dalej nasz los? Pod koniec książki kiedy myślałam, że idzie już wszystko ku dobremu autorka wplotła takie plot twisty że naprawdę się zrobiło dramatycznie
..Podsumowując historia jest bardzo przyjemna w odbiorze, nie da się odłożyć tej książki i mimo okładki, która kompletnie nic nie mówi sama w sobie historia jest rewelacyjna ....polecam
| Halyna_and_books Halyna_and_books | (29.12.2025) |
Magda jest świeżo po rozwodzie. Uciekła od przemocowego męża alkoholika i teraz wraz z siedmioletnim synkiem próbuje zacząć życie na nowo. Kobieta popada w rutynę dom-praca-szkoła i coraz bardziej zaczyna jej doskwierać samotność, szczególnie wieczorami.
Podczas jednego z odbiorów syna ze szkoły poznaje Tomka, który zaczyna budzić w niej dawno zapomniane uczucia.
Historia jest bardzo życiowa. Autorka stopniowo, bez pośpiechu buduje napięcie i rozwija relację między bohaterami. Wszystko jest bardzo realne. Styl autorki jest bardzo przyjemny, przez historię się płynie. Bardzo mnie zaciekawiła. Wczułam się od pierwszej strony, szczególnie że jest bardzo życiowa, a kłody rzucane przez los jak najbardziej realne.
Bohaterowie daja się lubić, przede wszystkim nie są irytujący, tylko doświadczeni życiowo, a przy tym normalni. Postacią, która rozświetla tą całą historię jest Maciek, syn Magdy. Świetny chłopak. Postacie drugoplanowe urozmaicają i dopełniają powieść.
W książce ciągle coś się dzieje, nie ma czasu na nudę, bo życie płynie i potrafi nieźle zaskoczyć. Nie jest tylko miło i przyjemnie, pojawiają się problemy i komplikacje.
Jest to bardzo dobra powieść obyczajowa z elementami romansu. Pokazuje czytelnikowi, że warto brać życie w swoje ręce i że po trudnym czasie i do nas może uśmiechnąć się szczęście. Nie należy tracić nadziei.
Podczas jednego z odbiorów syna ze szkoły poznaje Tomka, który zaczyna budzić w niej dawno zapomniane uczucia.
Historia jest bardzo życiowa. Autorka stopniowo, bez pośpiechu buduje napięcie i rozwija relację między bohaterami. Wszystko jest bardzo realne. Styl autorki jest bardzo przyjemny, przez historię się płynie. Bardzo mnie zaciekawiła. Wczułam się od pierwszej strony, szczególnie że jest bardzo życiowa, a kłody rzucane przez los jak najbardziej realne.
Bohaterowie daja się lubić, przede wszystkim nie są irytujący, tylko doświadczeni życiowo, a przy tym normalni. Postacią, która rozświetla tą całą historię jest Maciek, syn Magdy. Świetny chłopak. Postacie drugoplanowe urozmaicają i dopełniają powieść.
W książce ciągle coś się dzieje, nie ma czasu na nudę, bo życie płynie i potrafi nieźle zaskoczyć. Nie jest tylko miło i przyjemnie, pojawiają się problemy i komplikacje.
Jest to bardzo dobra powieść obyczajowa z elementami romansu. Pokazuje czytelnikowi, że warto brać życie w swoje ręce i że po trudnym czasie i do nas może uśmiechnąć się szczęście. Nie należy tracić nadziei.
| Patrycja Ptak | (30.12.2025) |
To książka, którą czytałam z zapartym tchem…
Opowieść, którą mogła przeżyć niejedna kobieta. Samotna matka, którą mąż zdradzał i nie raz podnosił na nią rękę. Takie historie czyta się i słucha z złością i bezradnością — jak mężczyzna, który ślubował Ci miłość i bezpieczeństwo, potrafi stopniowo niszczyć cały Twój świat?
Ale chyba zawsze po burzy przychodzi słońce.
Ta książka pokazuje, że nawet po najciemniejszych doświadczeniach można odnaleźć siłę, odbudować siebie i szczęście — i to jest właśnie w niej najpiękniejsze.
Opowieść, którą mogła przeżyć niejedna kobieta. Samotna matka, którą mąż zdradzał i nie raz podnosił na nią rękę. Takie historie czyta się i słucha z złością i bezradnością — jak mężczyzna, który ślubował Ci miłość i bezpieczeństwo, potrafi stopniowo niszczyć cały Twój świat?
Ale chyba zawsze po burzy przychodzi słońce.
Ta książka pokazuje, że nawet po najciemniejszych doświadczeniach można odnaleźć siłę, odbudować siebie i szczęście — i to jest właśnie w niej najpiękniejsze.
| Mirosława Dudko | (6.01.2026) |
„Człowiek jest zwierzęciem stadnym
i potrzebuje towarzystwa”.
Nasze życie wypełnione jest niespodziewanymi zbiegami okoliczności, które prowadzą do nieoczekiwanych sytuacji i spotkań — często pozornie przypadkowych, a jednak z czasem okazujących się kluczowymi. Tak, jakby ktoś pociągał za niewidzialne sznurki, sprawiając, że ścieżki konkretnych ludzi przecinają się w ściśle określonym momencie. Dopiero z perspektywy czasu dostrzegamy sens tych połączeń i zauważamy, że pojedyncze decyzje, gesty czy chwile układają się w większą sieć zależności, w której każdy element ma znaczenie. Tak właśnie potoczyło się życie Magdy Radwańskiej, bohaterki pt.: „W sieci powiązań”, która po bolesnym rozwodzie zmuszona jest zacząć wszystko od nowa, samotnie wychowując siedmioletniego syna, Maćka. Codzienność toczy się w cieniu wspomnień, psychiczne rany bolą, ale kobieta wie, że musi sobie poradzić. Praca w szkole jako nauczycielka języka angielskiego, poranne wstawanie, by zdążyć na autobus, odbieranie syna ze szkoły oraz ciche, samotne wieczory z książką stają się jej rutyną.
Pewnego dnia tę monotonię zakłóca spotkanie Tomasza Wilczyńskiego, który przychodzi do szkoły po Igora — syna swojej siostry, Roksany. Początkowo ta znajomość nie zapowiada się obiecująco, ponieważ Magda odnosi wrażenie, że mężczyzna w ogóle jej nie zauważa. Szybko okazuje się jednak, że była w błędzie, o czym czytelnik dowiaduje się bezpośrednio z perspektywy Tomasza. Autorka prowadzi bowiem narrację dwutorowo — każdy rozdział rozpoczyna się relacją Magdy, a kończy spojrzeniem Tomasza, który dzieli się swoimi myślami, emocjami i stopniowo odsłania własną historię.
Ich codzienne, pozornie błahe spotkania na szkolnym korytarzu z czasem przestają być obojętne i zaczynają nabierać głębszego znaczenia. Magda podchodzi jednak do rodzącego się uczucia z dużą ostrożnością, naznaczona doświadczeniami z byłym mężem, Jarkiem. Tomasz okazuje się być jego przeciwieństwem. Jest empatyczny, cierpliwy i budzący zaufanie. Jego obecność powoli zmienia życie Magdy, a uczucia zaczynają przybierać realne kształty, lecz okazuje się, że do wspólnego szczęścia jest przed nimi długa i kręta droga. Nagle, nieoczekiwanie i brutalnie powraca przeszłość, zarówno do niej, jak i do niego.
„W sieci powiązań” to debiut, który zaskakuje dojrzałością i przemyślaną konstrukcją. Autorka z wyczuciem splata losy kilku bohaterów, nie tracąc przy tym z oczu głównego wątku, jakim jest relacja Magdy i Tomasza. To właśnie ich historię śledzimy z największym zaangażowaniem, choć z czasem coraz większego znaczenia nabierają także postacie drugoplanowe, wzbogacające fabułę i nadające jej wielowymiarowości. Wśród nich znajduje się chociażby siostra Magdy — Kaśka, która nie ma szczęścia do mężczyzn, czy osoby z przeszłości Tomasza, niespodziewanie wkraczające ponownie w jego uporządkowane życie.
Na szczególne wyróżnienie zasługują również młodsi bohaterowie — Maciek i Igor — których szczera, dziecięca przyjaźń wnosi do opowieści ciepło i naturalność, równoważąc trudniejsze emocjonalnie wątki. To debiut dopracowany, spójny i angażujący, pokazujący, że autorka potrafi opowiadać o relacjach w sposób autentyczny i poruszający.
Pani Dorota Magdalena Bukowska napisała wciągający romans z wyraźnymi elementami obyczajowymi, który w subtelny, a zarazem przekonujący sposób pokazuje, jak mały potrafi być świat. Wykreowała bardzo realistycznych, ciekawych bohaterów, którzy są rozsądni, wiarygodni, a przez to bardzo naturalni i ludzcy. Zarówno Magda, jak i Tomasz nie są napędzani złością ani dumą; zamiast tego próbują zrozumieć własne emocje i potrzeby, stopniowo poznając samych siebie.
Autorka pokazuje, że samowystarczalność bywa jedynie pozorem, a prawdziwa siła tkwi w umiejętności przyznania się do potrzeby drugiego człowieka. Zwraca bowiem uwagę na to, że kobiety i mężczyźni są sobie nawzajem potrzebni, ale nie z poczucia słabości, lecz z naturalnej potrzeby bliskości, wsparcia i równowagi. Jak trafnie zauważa Magda, że czasem nawet najsilniejsza kobieta potrzebuje czyjegoś wsparcia i ciepła, a Tomasz stwierdza w pewnym momencie, iż bliskość drugiego człowieka pozwala znaleźć spokój i poczuć, że nie trzeba wszystkiego dźwigać samemu.
Powieść „W sieci powiązań” zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie oraz pobudziła wyraźny apetyt na kolejne historie w wykonaniu autorki. Wyłania się z niej refleksja o tym, że życie niejednokrotnie zaskakuje, splatając ludzkie losy w najmniej spodziewanych momentach i odsłaniając sieć powiązań, której sens dostrzegamy dopiero z czasem. Ważne w tym jest, by chwycić w odpowiednim czasie właściwą nić przeznaczenia, która wprowadzi w nasze życie spokój i szczęście.
Zakończenie tej opowieści pozwala przypuszczać, że możemy doczekać się kontynuacji, mimo że na okładce ani w opisie nie pojawia się informacja, iż jest to pierwsza część cyklu. Wprawdzie historia Magdy i Tomasza ma swoje zamknięcie, to pozostawione są niedokończone wątki, które wyłoniły się w trakcie jej poznawania stanowiąc furtkę do ich kontynuacji.
i potrzebuje towarzystwa”.
Nasze życie wypełnione jest niespodziewanymi zbiegami okoliczności, które prowadzą do nieoczekiwanych sytuacji i spotkań — często pozornie przypadkowych, a jednak z czasem okazujących się kluczowymi. Tak, jakby ktoś pociągał za niewidzialne sznurki, sprawiając, że ścieżki konkretnych ludzi przecinają się w ściśle określonym momencie. Dopiero z perspektywy czasu dostrzegamy sens tych połączeń i zauważamy, że pojedyncze decyzje, gesty czy chwile układają się w większą sieć zależności, w której każdy element ma znaczenie. Tak właśnie potoczyło się życie Magdy Radwańskiej, bohaterki pt.: „W sieci powiązań”, która po bolesnym rozwodzie zmuszona jest zacząć wszystko od nowa, samotnie wychowując siedmioletniego syna, Maćka. Codzienność toczy się w cieniu wspomnień, psychiczne rany bolą, ale kobieta wie, że musi sobie poradzić. Praca w szkole jako nauczycielka języka angielskiego, poranne wstawanie, by zdążyć na autobus, odbieranie syna ze szkoły oraz ciche, samotne wieczory z książką stają się jej rutyną.
Pewnego dnia tę monotonię zakłóca spotkanie Tomasza Wilczyńskiego, który przychodzi do szkoły po Igora — syna swojej siostry, Roksany. Początkowo ta znajomość nie zapowiada się obiecująco, ponieważ Magda odnosi wrażenie, że mężczyzna w ogóle jej nie zauważa. Szybko okazuje się jednak, że była w błędzie, o czym czytelnik dowiaduje się bezpośrednio z perspektywy Tomasza. Autorka prowadzi bowiem narrację dwutorowo — każdy rozdział rozpoczyna się relacją Magdy, a kończy spojrzeniem Tomasza, który dzieli się swoimi myślami, emocjami i stopniowo odsłania własną historię.
Ich codzienne, pozornie błahe spotkania na szkolnym korytarzu z czasem przestają być obojętne i zaczynają nabierać głębszego znaczenia. Magda podchodzi jednak do rodzącego się uczucia z dużą ostrożnością, naznaczona doświadczeniami z byłym mężem, Jarkiem. Tomasz okazuje się być jego przeciwieństwem. Jest empatyczny, cierpliwy i budzący zaufanie. Jego obecność powoli zmienia życie Magdy, a uczucia zaczynają przybierać realne kształty, lecz okazuje się, że do wspólnego szczęścia jest przed nimi długa i kręta droga. Nagle, nieoczekiwanie i brutalnie powraca przeszłość, zarówno do niej, jak i do niego.
„W sieci powiązań” to debiut, który zaskakuje dojrzałością i przemyślaną konstrukcją. Autorka z wyczuciem splata losy kilku bohaterów, nie tracąc przy tym z oczu głównego wątku, jakim jest relacja Magdy i Tomasza. To właśnie ich historię śledzimy z największym zaangażowaniem, choć z czasem coraz większego znaczenia nabierają także postacie drugoplanowe, wzbogacające fabułę i nadające jej wielowymiarowości. Wśród nich znajduje się chociażby siostra Magdy — Kaśka, która nie ma szczęścia do mężczyzn, czy osoby z przeszłości Tomasza, niespodziewanie wkraczające ponownie w jego uporządkowane życie.
Na szczególne wyróżnienie zasługują również młodsi bohaterowie — Maciek i Igor — których szczera, dziecięca przyjaźń wnosi do opowieści ciepło i naturalność, równoważąc trudniejsze emocjonalnie wątki. To debiut dopracowany, spójny i angażujący, pokazujący, że autorka potrafi opowiadać o relacjach w sposób autentyczny i poruszający.
Pani Dorota Magdalena Bukowska napisała wciągający romans z wyraźnymi elementami obyczajowymi, który w subtelny, a zarazem przekonujący sposób pokazuje, jak mały potrafi być świat. Wykreowała bardzo realistycznych, ciekawych bohaterów, którzy są rozsądni, wiarygodni, a przez to bardzo naturalni i ludzcy. Zarówno Magda, jak i Tomasz nie są napędzani złością ani dumą; zamiast tego próbują zrozumieć własne emocje i potrzeby, stopniowo poznając samych siebie.
Autorka pokazuje, że samowystarczalność bywa jedynie pozorem, a prawdziwa siła tkwi w umiejętności przyznania się do potrzeby drugiego człowieka. Zwraca bowiem uwagę na to, że kobiety i mężczyźni są sobie nawzajem potrzebni, ale nie z poczucia słabości, lecz z naturalnej potrzeby bliskości, wsparcia i równowagi. Jak trafnie zauważa Magda, że czasem nawet najsilniejsza kobieta potrzebuje czyjegoś wsparcia i ciepła, a Tomasz stwierdza w pewnym momencie, iż bliskość drugiego człowieka pozwala znaleźć spokój i poczuć, że nie trzeba wszystkiego dźwigać samemu.
Powieść „W sieci powiązań” zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie oraz pobudziła wyraźny apetyt na kolejne historie w wykonaniu autorki. Wyłania się z niej refleksja o tym, że życie niejednokrotnie zaskakuje, splatając ludzkie losy w najmniej spodziewanych momentach i odsłaniając sieć powiązań, której sens dostrzegamy dopiero z czasem. Ważne w tym jest, by chwycić w odpowiednim czasie właściwą nić przeznaczenia, która wprowadzi w nasze życie spokój i szczęście.
Zakończenie tej opowieści pozwala przypuszczać, że możemy doczekać się kontynuacji, mimo że na okładce ani w opisie nie pojawia się informacja, iż jest to pierwsza część cyklu. Wprawdzie historia Magdy i Tomasza ma swoje zamknięcie, to pozostawione są niedokończone wątki, które wyłoniły się w trakcie jej poznawania stanowiąc furtkę do ich kontynuacji.
| Michał Machnacki | (19.01.2026) |
Kolejny debiut literacki przeczytałem z przyjemnością. Tym razem mogłem zgłębić lekturę autorstwa Doroty Magdaleny Bukowskiej, która urodziła się w Sosnowcu, Mieszka nadal na południu naszego kraju, ale w Jaworzu, miejscowości położonej na zachód od Bielska-Białej, tuż u stóp przepięknego Beskidu Śląskiego. Jeśli informacje w sieci są prawdziwe to pani Dorota jest absolwentką wydziału Zarządzania WSB w Dąbrowie Górniczej. Jest też technikiem RTG, lubi zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną, choć jest także miłośniczką gier komputerowych. Uwielbia literaturę, dużo czyta, ale postanowiła sprawdzić swoje umiejętności, debiutując niniejszą pozycją na rynku wydawniczym.
Powieść pani Bukowskiej to książka o tematyce obyczajowej. Od razu sugeruje to okładka książki. Widzimy w jej centrum kobietę i mężczyznę, którzy wyglądają na zakochanych, ale emocje, które widać na ich twarzach mogą sugerować, że między nimi jest jakieś emocjonalne napięcie, jakaś niepewność do tego, co czują do siebie. Beżowe odcienie plus czerwone linie, które mogą sugerować tytułową sieć, nadają jej ciepłą otoczkę, chęć sięgnięcia po ten tytuł z wystawowej półki w księgarni czy bibliotece.
Akcja powieści toczy się w czasach obecnych, na południu Polski, w stronach znanych autorce powieści. Główną bohaterką powieści jest Magda, młoda kobieta, która po nieudanym małżeństwie, próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Ciężko znosi traumę po rozwodzie, do którego doprowadził jej były już mąż Jarek, człowiek, który za nic miał kobiety, a ją traktował w sposób niegodny mężczyzny. Znęcanie się nie tylko psychiczne, ale też fizyczne położyło kres temu związkowi. Magda sama wychowuje dziecko, małego, siedmioletniego synka, Maciusia. Ten rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Nie dość, że jest wychowywany bez ojca, to jeszcze rusza na podbój nowej szkoły. To wyzwanie dla małych dzieci! O tym bardzo dobrze wie matka, która jest nauczycielką języka angielskiego. Udało jej się znaleźć pracę w nowym miejscu zamieszkania.
Dziewczyna na swojej drodze spotyka przystojnego mężczyznę. Właściwie to dzięki synowi, który bawi się i zaczyna przyjaźń z Igorem, powoduje, że Magda zwraca uwagę na człowieka, który w ogóle nie jest zainteresowany jej obecnością w szkole. Tak wydaje się jej, ale z punktu widzenia Tomasza, bo tak na imię ma opiekun Igora, jest całkiem inaczej.
Co z tego wyniknie? Jakie jeszcze kłody po nogi zostaną rzucone pod nogi niewinnej kobiecie, która układa sobie życie na nowo?
To dobra powieść obyczajowa z wątkami psychologicznymi. To historia wyciągnięta z życia, która przydarza się wielu kobietom w dzisiejszym świecie. Wielu jednak nie kończy się happy-endem. Jak będzie w tym przypadku?
Powieść pani Bukowskiej to książka o tematyce obyczajowej. Od razu sugeruje to okładka książki. Widzimy w jej centrum kobietę i mężczyznę, którzy wyglądają na zakochanych, ale emocje, które widać na ich twarzach mogą sugerować, że między nimi jest jakieś emocjonalne napięcie, jakaś niepewność do tego, co czują do siebie. Beżowe odcienie plus czerwone linie, które mogą sugerować tytułową sieć, nadają jej ciepłą otoczkę, chęć sięgnięcia po ten tytuł z wystawowej półki w księgarni czy bibliotece.
Akcja powieści toczy się w czasach obecnych, na południu Polski, w stronach znanych autorce powieści. Główną bohaterką powieści jest Magda, młoda kobieta, która po nieudanym małżeństwie, próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Ciężko znosi traumę po rozwodzie, do którego doprowadził jej były już mąż Jarek, człowiek, który za nic miał kobiety, a ją traktował w sposób niegodny mężczyzny. Znęcanie się nie tylko psychiczne, ale też fizyczne położyło kres temu związkowi. Magda sama wychowuje dziecko, małego, siedmioletniego synka, Maciusia. Ten rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Nie dość, że jest wychowywany bez ojca, to jeszcze rusza na podbój nowej szkoły. To wyzwanie dla małych dzieci! O tym bardzo dobrze wie matka, która jest nauczycielką języka angielskiego. Udało jej się znaleźć pracę w nowym miejscu zamieszkania.
Dziewczyna na swojej drodze spotyka przystojnego mężczyznę. Właściwie to dzięki synowi, który bawi się i zaczyna przyjaźń z Igorem, powoduje, że Magda zwraca uwagę na człowieka, który w ogóle nie jest zainteresowany jej obecnością w szkole. Tak wydaje się jej, ale z punktu widzenia Tomasza, bo tak na imię ma opiekun Igora, jest całkiem inaczej.
Co z tego wyniknie? Jakie jeszcze kłody po nogi zostaną rzucone pod nogi niewinnej kobiecie, która układa sobie życie na nowo?
To dobra powieść obyczajowa z wątkami psychologicznymi. To historia wyciągnięta z życia, która przydarza się wielu kobietom w dzisiejszym świecie. Wielu jednak nie kończy się happy-endem. Jak będzie w tym przypadku?
| Małgosia Brzeska | (12.02.2026) |
Ta powieść nie krzyczy. Ona boli po cichu. W sieci powiązań Doroty Magdaleny Bukowskiej to książka, która wchodzi pod skórę powoli, niemal niepostrzeżenie – jak codzienne zmęczenie, jak lęk, który niby da się zagłuszyć, a jednak zawsze wraca wieczorem, gdy dom cichnie.
Historia Magdy jest na pozór bardzo zwyczajna. Rozwód, dziecko, nowe miasto, nowa praca. Takie „zaczynam od nowa”, które wielu z nas zna albo przynajmniej potrafi sobie wyobrazić. Autorka pokazuje jednak, że nowy początek rzadko bywa czystą kartą. To raczej kartka zapisana drobnym drukiem dawnych doświadczeń, strachu, poczucia winy i nieustannej czujności. Magda nie jest bohaterką idealną – bywa zagubiona, ostrożna do granic bólu, momentami bezradna. I właśnie dlatego jest tak prawdziwa.
Ogromną siłą tej książki jest sposób, w jaki Bukowska opisuje psychiczne konsekwencje przemocy i kontroli. Tu nie ma taniej sensacji ani przerysowanych scen. Jest za to duszna atmosfera napięcia, które narasta, choć nie zawsze widać je na pierwszy rzut oka. Przeszłość Magdy nie znika – ona czai się w drobnych gestach, w spojrzeniach, w irracjonalnym strachu przed telefonem czy niespodziewanym spotkaniem. To bardzo realistyczny obraz życia „po”, kiedy formalnie wszystko się skończyło, ale emocjonalnie wciąż trwa.
Wątek relacji z Tomaszem został poprowadzony subtelnie i z wyczuciem. To nie jest bajkowy książę ani cudowny lek na traumę. To człowiek, który daje Magdzie coś niezwykle ważnego – poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń do oddychania. Autorka nie idealizuje miłości, pokazuje ją raczej jako proces: pełen wahań, niepewności, prób zaufania i cofania się o krok. Dzięki temu ten związek nie razi sztucznością, a czytelnik ma prawo wierzyć, że takie uczucia naprawdę mogą się zdarzyć.
Bardzo poruszający jest również wątek macierzyństwa. Magda nie jest „dzielną samotną matką” z poradnika. Jest kobietą, która kocha syna do granic możliwości, ale jednocześnie bywa zmęczona, przerażona odpowiedzialnością i świadomością, że każde jej potknięcie może mieć konsekwencje dla dziecka. Jej walka o syna to jedna z najbardziej emocjonalnych osi tej powieści – cicha, pełna napięcia i desperackiej determinacji.
W sieci powiązań to książka, która pokazuje, jak łatwo można wpaść w mechanizmy zależności i jak trudno się z nich uwolnić – nawet wtedy, gdy wydaje się, że najgorsze już minęło. To także opowieść o odzyskiwaniu głosu, granic i prawa do własnych emocji. Autorka nie daje prostych odpowiedzi ani lukrowanego happy endu. Zamiast tego oferuje coś znacznie cenniejszego: uczciwość emocjonalną.
To lektura dla czytelników, którzy cenią historie bliskie życiu, niebojące się trudnych tematów i psychologicznej głębi. Książka zostawia po sobie ślad – zmusza do refleksji nad tym, czym naprawdę jest miłość, jak cienka bywa granica między troską, a kontrolą i jak ogromnej siły wymaga powiedzenie: „mam prawo do szczęścia”.
Polecam W sieci powiązań jako poruszającą, dojrzałą powieść o wychodzeniu z przemocy i odzyskiwaniu siebie, która boli, ale daje nadzieję i zostaje w głowie na długo.
Historia Magdy jest na pozór bardzo zwyczajna. Rozwód, dziecko, nowe miasto, nowa praca. Takie „zaczynam od nowa”, które wielu z nas zna albo przynajmniej potrafi sobie wyobrazić. Autorka pokazuje jednak, że nowy początek rzadko bywa czystą kartą. To raczej kartka zapisana drobnym drukiem dawnych doświadczeń, strachu, poczucia winy i nieustannej czujności. Magda nie jest bohaterką idealną – bywa zagubiona, ostrożna do granic bólu, momentami bezradna. I właśnie dlatego jest tak prawdziwa.
Ogromną siłą tej książki jest sposób, w jaki Bukowska opisuje psychiczne konsekwencje przemocy i kontroli. Tu nie ma taniej sensacji ani przerysowanych scen. Jest za to duszna atmosfera napięcia, które narasta, choć nie zawsze widać je na pierwszy rzut oka. Przeszłość Magdy nie znika – ona czai się w drobnych gestach, w spojrzeniach, w irracjonalnym strachu przed telefonem czy niespodziewanym spotkaniem. To bardzo realistyczny obraz życia „po”, kiedy formalnie wszystko się skończyło, ale emocjonalnie wciąż trwa.
Wątek relacji z Tomaszem został poprowadzony subtelnie i z wyczuciem. To nie jest bajkowy książę ani cudowny lek na traumę. To człowiek, który daje Magdzie coś niezwykle ważnego – poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń do oddychania. Autorka nie idealizuje miłości, pokazuje ją raczej jako proces: pełen wahań, niepewności, prób zaufania i cofania się o krok. Dzięki temu ten związek nie razi sztucznością, a czytelnik ma prawo wierzyć, że takie uczucia naprawdę mogą się zdarzyć.
Bardzo poruszający jest również wątek macierzyństwa. Magda nie jest „dzielną samotną matką” z poradnika. Jest kobietą, która kocha syna do granic możliwości, ale jednocześnie bywa zmęczona, przerażona odpowiedzialnością i świadomością, że każde jej potknięcie może mieć konsekwencje dla dziecka. Jej walka o syna to jedna z najbardziej emocjonalnych osi tej powieści – cicha, pełna napięcia i desperackiej determinacji.
W sieci powiązań to książka, która pokazuje, jak łatwo można wpaść w mechanizmy zależności i jak trudno się z nich uwolnić – nawet wtedy, gdy wydaje się, że najgorsze już minęło. To także opowieść o odzyskiwaniu głosu, granic i prawa do własnych emocji. Autorka nie daje prostych odpowiedzi ani lukrowanego happy endu. Zamiast tego oferuje coś znacznie cenniejszego: uczciwość emocjonalną.
To lektura dla czytelników, którzy cenią historie bliskie życiu, niebojące się trudnych tematów i psychologicznej głębi. Książka zostawia po sobie ślad – zmusza do refleksji nad tym, czym naprawdę jest miłość, jak cienka bywa granica między troską, a kontrolą i jak ogromnej siły wymaga powiedzenie: „mam prawo do szczęścia”.
Polecam W sieci powiązań jako poruszającą, dojrzałą powieść o wychodzeniu z przemocy i odzyskiwaniu siebie, która boli, ale daje nadzieję i zostaje w głowie na długo.
| Sylwia Burchard | (7.03.2026) |
"W sieci powiązań"
Dorota Bukowska
Wydawnictwo Novae Res
#współpraca_recenzencka
Intrygująca powieść obyczajowa z głębią nuty psychologicznej. Pełna napięcia, emocji i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Autorka przystępnym językiem wprowadza nas w fabułę, budując jednocześnie napięcie. Każdy z bohaterów ma swoje tajemnice i bagaż doświadczeń opisanych w tak realistyczny sposób, że ciężko oderwać się od lektury. Czytelnik czuje się, jakby uczestniczył w życiu bohaterów.
Po ciężkim i bolesnym rozwodzie Magda próbuje ułożyć swoje życie od nowa. Wraz z synkiem wynajmuje mieszkanie w nowym mieście,co za tym idzie... nowa praca i nowa szkoła dla Maćka. Tu właśnie,w nowej szkole syna Magda poznaje Tomasza, który jest czuły,cierpliwy i budzi jej zaufanie. Zupełne przeciwieństwo byłego męża. Między nimi rozwija się uczucie. Niestety były mąż nie pozwala o sobie zapomnieć, nie może pogodzić się z utratą kontroli.
Jak rozwinie się relacja Magdy i Tomasza? Czy były mąż odpuści? Czy miłość da kobiecie siłę do walki o siebie i swoje szczęście?
Czytajcie,bo to książka warta uwagi,w której przeplatają się emocje z intrygą. Miłość,zdrada, przemoc domowa i przyjaźń. Wszystko to w równym stopniu tworzy niepowtarzalną lekturę. Ja polecam.
Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i egzemplarz do recenzji,a autorce za emocjonującą lekturę.
Dorota Bukowska
Wydawnictwo Novae Res
#współpraca_recenzencka
Intrygująca powieść obyczajowa z głębią nuty psychologicznej. Pełna napięcia, emocji i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Autorka przystępnym językiem wprowadza nas w fabułę, budując jednocześnie napięcie. Każdy z bohaterów ma swoje tajemnice i bagaż doświadczeń opisanych w tak realistyczny sposób, że ciężko oderwać się od lektury. Czytelnik czuje się, jakby uczestniczył w życiu bohaterów.
Po ciężkim i bolesnym rozwodzie Magda próbuje ułożyć swoje życie od nowa. Wraz z synkiem wynajmuje mieszkanie w nowym mieście,co za tym idzie... nowa praca i nowa szkoła dla Maćka. Tu właśnie,w nowej szkole syna Magda poznaje Tomasza, który jest czuły,cierpliwy i budzi jej zaufanie. Zupełne przeciwieństwo byłego męża. Między nimi rozwija się uczucie. Niestety były mąż nie pozwala o sobie zapomnieć, nie może pogodzić się z utratą kontroli.
Jak rozwinie się relacja Magdy i Tomasza? Czy były mąż odpuści? Czy miłość da kobiecie siłę do walki o siebie i swoje szczęście?
Czytajcie,bo to książka warta uwagi,w której przeplatają się emocje z intrygą. Miłość,zdrada, przemoc domowa i przyjaźń. Wszystko to w równym stopniu tworzy niepowtarzalną lekturę. Ja polecam.
Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i egzemplarz do recenzji,a autorce za emocjonującą lekturę.
| Aleksandra Iwanek | (13.12.2025) |
Książka mnie wołała, ja dosłownie czułam, że to będzie historia dla mnie, jak się oczywiście okazało, moja intuicja się nie myliła, a ja czytałam ją jak natchniona. To trochę taka historia, o której można powiedzieć, że napisało ją życie, a ta tytułowa sieć powiązań jest naprawdę imponująca i zaskakująca zarazem. Czytając człowiek zastanawia się czy faktycznie życie może przygotować takie scenariusze czy to tylko wena autorki.
Magda po rozwodzie zaczyna życie od początku. Nowa praca, nowe miejsce, nowa szkoła do której zaczyna uczęszczać jej syn, oraz on tajemniczy nieznajomy z którym spotyka się przy odbiorze syna. Tomasz również zaczyna wykazywać zainteresowanie Magdą, coraz częstsze natykanie się na siebie, przyjacielska relacja chłopców oraz coraz większa ilość wspólnie spędzanego czasu, sprawia że ich relacja zaczyna się klarować. Jednak przeszłość zaczyna do nich wracać, a Magda okazuje się być uwięziona w sieci nadzwyczajnych powiązań, które odcisną na niej i jej najbliższych mocny ślad.
Jestem pod wrażeniem, to kolejny świetny debiut, w którym znalazłam nie tylko to co lubię najbardziej, czyli emocje, złożoną i wielowątkową fabułę, realność wydarzeń i postaci, ale też prostotę i te tytułowe powiązania, naprawdę autorka tutaj porządnie zakręciła, namieszała i stworzyła mega skomplikowaną sieć, która pomimo tego że wydaje się nieprawdopodobna, wydaje się ponurym poczuciem humoru od losu, ale gdzieś tam ma się świadomość, że dziwniejsze rzeczy się działy.
To bardzo złożona opowieść. Niby to romans, bo relacja Magdy i Tomasza rozwija się etapami, niby szybko, ale to tempo wydawało mi się w porządku. Po drugie trochę tu dramatu, życiowe i piętrzące się problemy, nieciekawe sytuacje, napięta sytuacja pomiędzy byłymi małżonkami, czy też ogólne napięte relacje rodzinne. Ten cały dramatyzm przechodzi w delikatną sensację, przez co końcówka książki okazała się intensywna, dynamiczna, pełna emocji i akcji, mi naprawdę podniosło ciśnienie, a ponure wizje napływały falami.
Cała powieść pomimo dramaturgii i poruszonych w niej tematów wydawała mi się prosta, taka naturalna, rzeczywista, a to co przeżywali bohaterowie nie było niczym niezwykłym, no poza tymi powiązaniami, bo na taki scenariusz nawet ja bym nie wpadła, choć już myślałam, że nic mnie nie zdziwi. Powieść dotyka realnych problemów i kontrowersyjnych w naszym społeczeństwie tematów, takich jak rozwód, przemoc domowa, zdrada, waśnie rodzinne, samotne macierzyństwo, itp. Mamy tutaj też oczywiście mocny wątek romantyczny, co prawda ja mam co do niego mieszane uczucia, niemniej nie mam ochoty się czepiać, bo z każdą kolejną ujawnianą informacją czy elementem tej dziwnej sieci, nie ma się co dziwić, że bohaterowie sami nie wiedzą czego chcą, co będzie dalej, a ich emocje szaleją z niepewności.
Książka była świetna, napisana w fajnym stylu, choć większość wydarzeń obserwujemy z perspektywy Magdy, to autorka wrzuca nam też coś niecoś z perspektywy Tomka, a to rzuca też na niektóre sprawy nieco inne światło. Jak już wcześniej wspominałam powieść jest wielowątkowa, za co oczywiście plus, jednak mimo to czuję niedosyt, bo niektóre wątki mam wrażenie zostały pominięte, nierozwinięte czy niedomknięte, a ja byłam ich ciekawa, no ale może gdzieś w umyśle autorki zrodzi się pomysł na ewentualną kontynuację, potencjał jest.
Ja jestem pod wrażeniem zarówno pomysłu jak i wykonania, po takie debiuty uwielbiam sięgać. Książka moim zdaniem dla każdego, po poruszone w niej tematy są mniej lub bardziej bliskie niemal wszystkim. To poruszająca lektura, prawdziwa i swojska, dla mnie w szczególności, bo pojawiają się w niej miejsca znajdujące się niedaleko, więc jeszcze głębiej mnie ta książka dotknęła. Ze swojej strony polecam, to fajna i moim zdaniem wartościowa lektura o walce z przeciwnościami losu, które wnoszą do życia wiele doświadczeń i czynią silniejszymi.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Magda po rozwodzie zaczyna życie od początku. Nowa praca, nowe miejsce, nowa szkoła do której zaczyna uczęszczać jej syn, oraz on tajemniczy nieznajomy z którym spotyka się przy odbiorze syna. Tomasz również zaczyna wykazywać zainteresowanie Magdą, coraz częstsze natykanie się na siebie, przyjacielska relacja chłopców oraz coraz większa ilość wspólnie spędzanego czasu, sprawia że ich relacja zaczyna się klarować. Jednak przeszłość zaczyna do nich wracać, a Magda okazuje się być uwięziona w sieci nadzwyczajnych powiązań, które odcisną na niej i jej najbliższych mocny ślad.
Jestem pod wrażeniem, to kolejny świetny debiut, w którym znalazłam nie tylko to co lubię najbardziej, czyli emocje, złożoną i wielowątkową fabułę, realność wydarzeń i postaci, ale też prostotę i te tytułowe powiązania, naprawdę autorka tutaj porządnie zakręciła, namieszała i stworzyła mega skomplikowaną sieć, która pomimo tego że wydaje się nieprawdopodobna, wydaje się ponurym poczuciem humoru od losu, ale gdzieś tam ma się świadomość, że dziwniejsze rzeczy się działy.
To bardzo złożona opowieść. Niby to romans, bo relacja Magdy i Tomasza rozwija się etapami, niby szybko, ale to tempo wydawało mi się w porządku. Po drugie trochę tu dramatu, życiowe i piętrzące się problemy, nieciekawe sytuacje, napięta sytuacja pomiędzy byłymi małżonkami, czy też ogólne napięte relacje rodzinne. Ten cały dramatyzm przechodzi w delikatną sensację, przez co końcówka książki okazała się intensywna, dynamiczna, pełna emocji i akcji, mi naprawdę podniosło ciśnienie, a ponure wizje napływały falami.
Cała powieść pomimo dramaturgii i poruszonych w niej tematów wydawała mi się prosta, taka naturalna, rzeczywista, a to co przeżywali bohaterowie nie było niczym niezwykłym, no poza tymi powiązaniami, bo na taki scenariusz nawet ja bym nie wpadła, choć już myślałam, że nic mnie nie zdziwi. Powieść dotyka realnych problemów i kontrowersyjnych w naszym społeczeństwie tematów, takich jak rozwód, przemoc domowa, zdrada, waśnie rodzinne, samotne macierzyństwo, itp. Mamy tutaj też oczywiście mocny wątek romantyczny, co prawda ja mam co do niego mieszane uczucia, niemniej nie mam ochoty się czepiać, bo z każdą kolejną ujawnianą informacją czy elementem tej dziwnej sieci, nie ma się co dziwić, że bohaterowie sami nie wiedzą czego chcą, co będzie dalej, a ich emocje szaleją z niepewności.
Książka była świetna, napisana w fajnym stylu, choć większość wydarzeń obserwujemy z perspektywy Magdy, to autorka wrzuca nam też coś niecoś z perspektywy Tomka, a to rzuca też na niektóre sprawy nieco inne światło. Jak już wcześniej wspominałam powieść jest wielowątkowa, za co oczywiście plus, jednak mimo to czuję niedosyt, bo niektóre wątki mam wrażenie zostały pominięte, nierozwinięte czy niedomknięte, a ja byłam ich ciekawa, no ale może gdzieś w umyśle autorki zrodzi się pomysł na ewentualną kontynuację, potencjał jest.
Ja jestem pod wrażeniem zarówno pomysłu jak i wykonania, po takie debiuty uwielbiam sięgać. Książka moim zdaniem dla każdego, po poruszone w niej tematy są mniej lub bardziej bliskie niemal wszystkim. To poruszająca lektura, prawdziwa i swojska, dla mnie w szczególności, bo pojawiają się w niej miejsca znajdujące się niedaleko, więc jeszcze głębiej mnie ta książka dotknęła. Ze swojej strony polecam, to fajna i moim zdaniem wartościowa lektura o walce z przeciwnościami losu, które wnoszą do życia wiele doświadczeń i czynią silniejszymi.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
Krew i Przysięga: Początek Nowej Ery — Maciej Mirocha Przysięga została złożona. Nadchodzi bitwa…
Świat rozdarty między światłem a ciemnością drży w obliczu odradzającej się przepowiedni. Zapowiada ona nadejś... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




