Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Thriller -> Strefa Pawłowa — Sławomir Michał
Strefa Pawłowa — Sławomir Michał

Strefa Pawłowa

Cena: 29,00 zł 24,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Nieodległa przyszłość. Zjednoczone Obwody Ruskie. Świat u schyłku zagłady. 35-letni profesor Ilja Andrejewicz Pawluczenko, oficjalnie ekspert do spraw bezpieczeństwa atomowego, pracuje w instytucie naukowym w Kutuzowsku, mieście-widmie, gdzie jeszcze nie tak dawno rozbrzmiewał śmiech dzieci, a pełne zieleni aleje wypełniały tłumy spacerujących po pracy mieszkańców. Dziś miasto znajduje się w stanie oblężenia przez owianą tajemniczą aurą Błękitną Armię.

Etat w instytucie profesor traktuje jedynie jako pretekst. W rzeczywistości przybył do oblężonego miasta po to, by na zlecenie architekta światowego kryzysu, byłego prezydenta Rumianowa, zorganizować tajną ekspedycję do centrum zakazanej Strefy Pawłowa, by zniszczyć legendarną Świątynię Zagłady. Przy pomocy lokalnego półświatka i w tajemnicy przed wojskowym dowództwem tworzy czteroosobową drużynę, która wydostaje się z miasta i rozpoczyna dramatyczną wędrówkę przez spalony słońcem step.

Jakie są prawdziwe motywy profesora? Co znajduje się w centrum Strefy Pawłowa i kto tak naprawdę zamierza ocalić ludzkość? Czy można ją jeszcze ocalić? Czy mordercza wędrówka przez skażone atomem terytorium w ogóle ma sens.

Powieść „Strefa Pawłowa” zajęła I miejsce w III edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiej Izby Książki.

www.literackidebiutroku.pl

Opinie członków Kapituły Konkursu Literacki Debiut Roku:

Powieść jest doskonale przemyślana, autor przykłada także dużą wagę do staranności wypowiedzi i używanego języka. Zakończenie jest całkowicie nieprzewidywalne...
Red. Marzena Bakowska

Książka podszyta fantastyką, pełna aluzji historycznych i politycznych, napisana z talentem literackim i umiejętnością przedstawiania dylematów moralnych.
Dr Anna Ryłko-Kurpiewska

Jest to mocna literatura, porywająca sugestywnymi obrazami skażonej w wyniku wojny atomowej Rosji i opisami „martwych dusz”, zatrutych komunizmem. Powieść bliska z jednej strony nowej rosyjskiej fantastyce Dmitrija Głuchowskiego czy „Piknikowi” Strugackich, zobaczonemu przez pryzmat „Stalkera” Tarkowskiego, a z drugiej – „Mistrzowi i Małgorzacie”, zestawionych z „Biesami”. Świat, w którym nadzieja nie umiera ostatnia tylko dlatego, że jej w tym świecie po prostu nie ma…
Prof. dr hab. Michał Błażejewski

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Thriller
  • Wydawca: Novae Res, 2014
  • Format: 130x205mm, okładka miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 320
  • ISBN: 978-83-7942-395-8

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Radek Hućko  (5.02.2015)
Nieodległa przyszłość. Zjednoczone Obwody Ruskie. Świat u schyłku zagłady. 35-letni profesor Ilja Andrejewicz Pawluczenko, oficjalnie ekspert do spraw bezpieczeństwa atomowego, pracuje w instytucie naukowym w Kutuzowsku, mieście-widmie, gdzie jeszcze nie tak dawno rozbrzmiewał śmiech dzieci, a pełne zieleni aleje wypełniały tłumy spacerujących po pracy mieszkańców. Dziś miasto znajduje się w stanie oblężenia przez owianą tajemniczą aurą Błękitną Armię.

Dobre wydania to dziedzina, w której wydawnictwo Novae res powoli zaczyna wyprzedzać inne, podobne wydawnictwa. Przyjrzyjmy się więc wydaniu "Strefy Pawłowa" - książki, która zajęła I miejsce w III edycji konkursu "Literacki Debiut Roku". Powiedzieć oryginalne, to zdecydowanie za mało. Dziwne, pomysłowe, nieschematyczne, niebanalne i przyciągające uwagę. To już pasuje lepiej. A czy o treści możemy powiedzieć to samo?

Z początku było dość... nijako. Mimo mojego pozytywnego nastawienia, którego nabawiłem się patrząc na okładkę i czytając opis, który sugerował, że książka zalicza się do kategorii "thriller psychologiczny". Uwielbiam takie połączenia, więc gdy tylko powieść trafiła w moje ręce z chęcią zagłębiłem się w lekturę. Czytałem, czytałem, czytałem i z każdą kolejną stroną mój entuzjazm malał. Thriller? W którym miejscu? Nie spodobało mi się, że autor nie zaczął przedstawiać Kutuzowska i całego świata z nieodległej przyszłości. Niby skąd czytelnik ma wiedzieć, co to jest, w jakim celu powstało i o co w tym wszystkim chodzi? Zniechęcony tym całkowitym zagubieniem postanowiłem odłożyć książkę na bok. Niech poczeka, może jakoś inaczej do niej podejdę. W tym momencie wkroczyła Wasylia* mówiąca, że czuła to samo. Ale potem jej się spodobało. Więc czemu mi miałoby nie przypaść do gustu? Za lekturę wziąłem się ponownie, ale znacznie obniżając poprzeczkę nie spodziewając się niczego wielkiego. Wtedy zrozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi.

Może i nie zrozumiałem Kutuzowska i jego mieszkańców do końca, ale coś zaczęło mi świtać. Ważne jednak, że wreszcie udało mi się poczuć klimat tej książki. Powietrze przeszyte strachem i twarze ludzi z rysującym się na nim niepokojem wytłumaczyły mi dlaczego atmosfera jest tak gęsta. Nie powiem dlaczego, bo tego musicie dowiedzieć się sami, ale w tym momencie wreszcie "poczułem" te historię. Strach, który panował wśród ludzi zaczął udzielać się również mi. Ich emocje stały się bliskie moim. Wreszcie przejąłem się losem bohaterów.

Bohaterowie wykreowani przez Sławomira Michała są bardzo wyraziście nakreśleni. Każdego z nich byłem w stanie wyobrazić sobie jako osobę, z którą mam styczność na co dzień. Byłe ich niewielu, dlatego też autor wielką wagę przyłożył do ich wykreowania. Musze powiedzieć, że wyszło mu to bardzo dobrze. To dzięki nim jako tako polubiłem tę książkę i potrafiłem wczuć się w całą fabułę.

Kolejnym plusem tej historii jest dobry warsztat autora. Opisy, które spotykamy na stronicach "Strefy Pawłowa" są bardzo barwne i wiarygodne. Nawet ten zepsuty i szary świat został opisany tak barwnie, że szarość i nijakość nabrało nowych kolorów. Niestety czasami Sławomir Michał tak bardzo pochłonięty był opisywaniem elementów Świata Pawłowa, że nie w niektórych momentach nie zauważył, iż okropnie się rozpisał. Oczywiście, opisy wnoszą wiele dobrego w lekturę, ale te za długie sprawiają, że lektura robi się nudna.

Książka ma kilka mankamentów, ale posiada jeszcze więcej plusów. Dlatego też osobom, które poszukują dobrej lektury post-apokaliptycznej, realistycznych bohaterów, przemyślanej fabuły i dobrego warsztatu, mogę polecić tę powieść. Fani literatury traktującej o Rosji, również powinni być zadowoleni. Polecam.


  Elżbieta Noga  (30.04.2015)
Skusiłam się na tę książkę, bo zainteresował mnie opis treści. I jeszcze ta intrygująca, minimalistyczna, a jednak w pewnym sensie niepokojąca okładka. Kiedy wzięłam książkę do ręki i przejrzałam (tak, uwielbiam przed rozpoczęciem czytania pooglądać sobie książkę), szata graficzna zaintrygowała mnie jeszcze bardziej. A potem zaczęłam czytać. Ciekawi, co sądzę o „Strefie Pawłowa” Sławomira Michała?
Wydawca na okładce dał jasne wskazówki dotyczące treści. Czytając przenosimy się do pewnego miasta w Rosji. Znajdujemy się w sytuacji po wybuchu atomowym, a miejsce akcji znajduje się gdzieś niedaleko miejsca, w którym promieniowanie jądrowe jest duże. To miejsce, nazwane Strefą Pawłowa, jest objęte zakazem wstępu. Wchodzą tu tylko tak zwani przewodnicy, których na to, zdawałoby się bezludzie, przyciąga magia stepu. I chęć zarobku.
Tutaj poznajemy naszego bohatera: Ilija Andrejewicz Pawluczenko jest naukowcem. Profesorem, którego oficjalnym zadaniem jest badanie promieniowania, prowadzenie pomiarów i współpraca z wojskiem. A jak jest naprawdę? Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodziłby się na dobrowolne zesłanie do miasta skazanego na zagładę. O tym, że Pawluczenko zjawił się tu także z innych powodów, dowiemy się już wkrótce… Za chwilę wyruszyć ma w niebezpieczną podróż w sam środek Strefy Pawłowa. Co jest jego celem? Co wydarzy się w trakcie tej podróży? Czy zadanie, jakie stoi przed Pawluczenką i jego towarzyszami zostanie wykonane? I co tak naprawdę znajduje się w tajemniczej Strefie Pawłowa? O tym dowiecie się, czytając…
Brzmi intrygująco, prawda? Bo rzeczywiście ta historia wciąga. Czytając wciąż chcemy wiedzieć więcej. Chcemy poznać losy przygotowywanej wyprawy. Cały czas zadajemy sobie pytanie, czy to w ogóle ma szanse powodzenia. W pierwszej części (bo autor zdecydował się podzielić powieść na dwie części), towarzyszymy bohaterowi w ostatnich godzinach w Kutuzowsku. Cały czas trzymani jesteśmy w niepewności. Nie wiadomo, czy uda się wyruszyć na tajemniczą wyprawę. Czy uda się uratować życie, bo ofensywa Błękitnej Armii przybiera na sile… Przy okazji poznajemy mroczne zakątki wymarłego niemal miasta. Trafiamy do siedziby głównej wojskowego sztabu, na barykady, do baru, do którego strach wejść…
A potem zaczyna się druga część i przenosimy się na step. Z początku zdawać by się mogło, że ten step to prawdziwa oaza spokoju. Ale potem okazuje się, że wcale tak nie jest. I choć przewodnicy powtarzają, że w „Strefie Pawłowa nic nie ma prawa żyć”, prawda okazuje się być inna. Ponadto okazuje się, że Strefa Pawłowa oddziałuje na wszystkich tu przebywających w jakiś magiczny, niepokojący sposób. Sen miesza się z jawą, trudno odróżnić to, co prawdziwe od tego, co jest wytworem wyobraźni. Na dodatek skrajnie trudne warunki sprawiają, że powodzenie ekspedycji wisi na włosku. I tu znowu w napięciu oczekujemy, co będzie dalej…
Wydawać by się mogło, że to materiał idealny na książkę trzymającą w napięciu. Na książkę, której nie można oderwać przed przeczytaniem ostatniej strony. A jednak tak nie jest. Według mnie książka jest strasznie nierówna. Bo kiedy już autorowi uda się nas zaintrygować, wzbudzić zainteresowanie i wciągnąć w fabułę, zaczynają się długie opisy, fragmenty nieco bardziej filozoficzne, będące rozważaniem niemal nad istotą świata. Lub nad upadkiem kultury. I choć same w sobie wcale nie są złe, a wręcz można powiedzieć, że przemyślenia autora mają naprawdę wiele sensu, bardzo spowalniają akcję. I jeszcze te czasem przydługie, moim zdaniem, opisy.

Czy więc polecam? No nie powaliła mnie ta powieść na kolana. Ale też nie można powiedzieć, że „Strefa Pawłowa” jest złą książką. Na pewno to pozycja dla tych, którzy lubią literaturę fantastyczną, którzy lubią literaturę opisującą świat zdegenerowany, wszelkie dystopie czy antyutopie. Niekoniecznie książka dla tych, którzy lubią mocno trzymające w napięciu thrillery. Bardziej dla tych, którzy nawet w powieściach szukają rozważań filozoficznych, którzy podczas lektury lubią zastanowić się nad kondycją świata…

Dodaj własną recenzję