Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Kryminał -> Śmierć jest tylko początkiem — Mike OKON
Śmierć jest tylko początkiem — Mike OKON

Śmierć jest tylko początkiem

Cena: 44,99 zł 38,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Kiedy śmierć jednego człowieka staje się początkiem międzynarodowej afery

Stanisław Groszkowski, dyrektor finansowy firmy Wadex, niespodziewanie umiera na zawał. Komisarz Rafał Kłopocki, który po powrocie z urlopu przejmuje śledztwo, odkrywa, że ktoś pomógł finansiście odejść z tego świata. Wkrótce nieznani sprawcy włamują się do mieszkania Groszkowskiego i jego córki, a z wynajmowanego magazynu znika kilka komputerów. Kolejne zabójstwa znaczą ścieżkę, po której stąpa córka ofiary, mimowolnie starając się wypełnić wolę ojca zapisaną w jego testamencie. Ale nawet ona nie zdaje sobie sprawy z tego, jak cenny, a zarazem niebezpieczny majątek odziedziczyła, i kim są ci, którzy ją otaczają.

Dziewczyna wstała i weszła do środka, bacznie się rozglądając. Nagle zamarła. Na podłodze tuż za drzwiami leżało ciało mężczyzny. Dopiero po kilku sekundach dotarło do niej, że to pracownik firmy. Wiedziała, że nie żyje. Stanisław Groszkowski był przeraźliwie biały. Tylko ktoś, kto nie żyje, może mieć taki kolor skóry.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Kryminał
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 516
  • ISBN: 978-83-8219-296-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 9 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Joanna B.  (19.05.2021)
Opowieść zaczyna się dość zwyczajnie - dyrektor finansowy jednej z firm pewnego dnia umiera na zawał. Niby śmierć jak śmierć - nic zaskakującego,
a jednak okazuje się podczas śledztwa, że doszło do morderstwa.
A co najgorsze wszelkie poszlaki prowadzą do córki denata,
która tak naprawdę nie jest świadoma tego, jak potężny
i niebezpieczny kapitał odziedziczyła po ojcu.

Jak pisałam, książka jest dość pokaźnych rozmiarów i momentami topornie idzie czytanie, ale warto przez nie przebrnąć. Co mi się podoba, nie ma przydługawych opisów, których nie znoszę w książkach - z całym szacunkiem, dla tych co lubią, ale ja naprawdę wiem jak wygląda dajmy na to róża, nie muszę czytać jej opisu przez trzy strony:) Sama fabuła została bardzo fajnie i ciekawie skonstruowana, jest wiele ciekawych wątków i interesujących bohaterów. Tak naprawdę w książce ciągle się coś dzieje. Jest tego sporo, ale chyba przez to książka jest ciekawsza
i trzeba się troszkę skupić na czytaniu. To też jest plus, w końcu to nie gazeta plotkarska:) No i jeszcze zakończenie - zupełnie zaskakujące,
wydaje mi się, że nie ma szans go przewidzieć.

Podsumowując, książka mimo swoich rozmiarów (oczywiście dla mnie, bo zawsze mnie takie przerażały), jest warta przeczytania. Fabuła jest fajna,
spójna i intrygująca, a brak opisów sprawia, że nie przynudza. Wydaje mi się,
że autor stanął na wysokości zadania i jestem bardzo ciekawa, czym zaskoczy nas jeszcze. Z tego co wiem, to był jego debiut, dla mnie bardzo udany
i z przyjemnością, jeśli coś napisze, sięgnę po kolejną jego książkę.

https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2021/05/mama-czyta-mike-okon-smierc-jest-tylko.html


  Czytomanka Patrycja  (30.04.2021)
Śmierć jest tylko początkiem" to debiut polskiego autora mikeokonofficial , która jest solidnym grubasem! Książka ma 400 stron, jednak czytało mi się ją, jak nie jedne książki dwa razy grubsze, być może efekt czcionki, może miałam cięższe dni literackie, a w międzyczasie dopadła mnie grypa żołądkowa, więc wszystko złożyło się w jedno.

IG: Czytomanka



  Małgosia Brzeska  (3.05.2021)
Śmierć jest końcem życia ziemskiego. To jest pewne i nie podlegające dyskusji. Ale – jak się okazuje – czasami jest też początkiem czegoś istotnego, mającego wielkie znaczenie. Jak wskazuje tytuł tej powieści śmierć jest początkiem, początkiem wielkiej afery o skali międzynarodowej, w którą będą zamieszane władze i służby specjalne kilku mocarstw.
Stanisław Groszkowski, księgowy znanej giełdowej firmy Wadex, umiera w firmie, prawdopodobnie na zawał. Jego śmierć dla wielu jest zaskoczeniem, nawet dla córki. Prowadzący śledztwo komisarz Rafał Kłopocki nie do końca jest przekonany o naturalnej śmierci dyrektora finansowego. Zaczynają się pojawiać domysły i ciekawe ślady, które powoli zaczynają kierować domysły policjanta ku wersji, że jednak ktoś pomógł Groszkowskiemu odejść z tego świata. Oczywiście pojawia się kultowe pytanie: kto? Kto miał interes w jego śmierci? Jakim kierował się motywem? Co na tym mógł zyskać? Idąc krok po kroku, odkrywając tajemniczą przeszłość zmarłego i jego dziwne interesy, komisarz zbliża się do odkrycia prawdy. Jaka ona jest? Zaskakująca, to mało powiedziane …
Wydarzenia dzieją się szybko i niespodziewanie. Ktoś włamuje się do mieszkania córki, która została jedyną spadkobierczynią Groszkowskiego. Bardzo dużo zyskuje na śmierci ojca, nie tylko ogromy majątek, ale też tajemnicę. Tajemnicę, dzięki której jej życie będzie w niebezpieczeństwie, tak wielu osobom będzie zależało na jej odkryciu. Teraz kobieta się dowiaduje, czy ma wokół siebie liczne grono przyjaciół i znajomych, czy to tylko pozorni przyjaciele, liczący, że dzięki niej zdobędą cenne informacje. Często kłopoty dają jednoznaczne odpowiedzi, czy mamy wokół siebie osoby nam przychylne i pomocne, czy czyhające na okazję krwiożercze bestie ...
Podobał mi się pomysł autora na fabułę, intrygujący i ciekawy. Akcja mknie szybko i dzieje się w wielu miejscach na świecie, co jednak powodowało dla mnie pewien dyskomfort z mnogością miejsc. Momentami nie mogłam się ogarnąć i połapać, czułam się zagubiona. Za dużo było również bohaterów, co niepotrzebnie rozpraszało fabułę na wiele małych wątków. Autor przesadził z tą drobiazgowością, nadmiarem miejsc i bohaterów, licznymi sytuacjami, w których można było się pogubić. Chwilami ogarniało mnie znużenie, ale udało mi się dotrzeć do końca. Finał był efektowny i zaskakujący, ale można było śmiało wcześniej zakończyć tę trochę zagmatwaną akcję. Uważam, że autor chciał dobrze, ale trochę przedobrzył. Nie zawsze książki liczące ponad 500 stron czyta się przyjemnie. Jeżeli akcja się dłuży, czytelnik odczuwa zmęczenie i znużenie, jak tak mam.
Śmierć jest tylko początkiem to dobry thriller z ciekawym wątkiem o zasięgu międzynarodowym. Dążenie do odkrycia prawdy jest kanwą powieści. Ale nie tylko schwytanie sprawcy morderstwa, ale również rozwikłanie zagadki, którą tak skrzętnie ukrywał przez lata Groszkowski. I która to była w kręgu zainteresowania służb specjalnych innych państw. Mamy okazję poznać metody i zasady działania służb specjalnych, i przekonać się, że nikt i nic nie jest w stanie im przeszkodzić w osiągnięciu celu. W tym przypadku życie ludzkie traci wszelkie znaczenie. Cel nadrzędny jest ponad wszystkim.
Na pewno warto sięgnąć po tę powieść, chociażby ze względu na zarys fabuły. Ciekawa, intrygująca i trzymająca w napięciu. Zakończenie, takie jak powinno być, zaskakujące. Nie warto przewidywać zakończenia, szkoda energii, niewielkie szanse. Czy lektura spełni wasze oczekiwania? Sięgnijcie po nią i się sami przekonajcie ...


  Małgorzata Kulińska  (27.05.2021)
Umiera Groszkowski - dyrektor finansowy firmy w Wadex. Problem w tym, że nie był on zwykłym finansistą, ale byłym oficerem wojska polskiego, który po upadku komunizmu przekwalifikował się;)
Dalej prowadził działalność wywiadowczą, ale przestępczą. Razem z innymi byłymi agentami bloku wschodniego wykorzystywali swoje wpływy i zarabiali ogromne pieniądze uzbrojeni w kompromitujące wpływowych ludzi dokumenty, informacje, zdjęcia i nagrania.

Po jego śmierci następuje ruszenie w szeregach przestępczej organizacji i nie tylko. Informacje i dokumenty, które zgromadził zagrażają wielu ludziom oraz bezpieczeństwu i równowadze międzynarodowej. Spadkobiercą pieniędzy i tajemnic ma zostać jego córka Dorota po wykonaniu poleceń według instrukcji spisanej w testamencie.

Rozpoczyna się wyścig na skalę światową, szpiedzy się uruchamiają, trup ściele się gęsto, polska policja wszczyna śledztwo w sprawie Groszkowskiego, które według nich nie nastąpiło z przyczyn naturalnych, a Dorota próbuje dotrzeć do informacji mających zapewnić jej pieniądze i kontrolę.

Historia i przebieg wydarzeń jest interesujący i brawurowy, choć przeprowadzony jak wywód logiczny. Autor zdecydowanie wie o czym pisze, nawet nadmierna informacyjna szczegółowość jest ciekawa, tym bardziej że sprawnie i przejrzyście podana. Ale zabrakło charakteru i osobowości, czyli nakreślenia tła obyczajowego, politycznego czy też rysu charakterologicznego postaci.

Wydarzenia są przedstawione w formie krótkich rozdziałów, sprawia to wrażenie scen z filmu akcji i dość oryginalnie oddaje klimat wywiadowczej historii.

Jeśli miałabym sięgnąć po tę książkę sugerując się tylko okładką i tym wymuskanym na niej mężczyzną nigdy bym tego nie zrobiła, ale opis i zdanie "kiedy śmierć jednego człowieka staje się początkiem międzynarodowej afery" przekonało mnie od razu.


  Zuzanna Jamrozy  (23.06.2021)
Naprawdę dużo się tu działo!
Na wstępie powiem, że ilość wątków była zaskakująca. Czasem się gubiłam, ale wracałam szybko na odpowiednie tory.

Autor posługuje się doskonałym stylem, ma lekkie pióro, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie.

Intryga. Międzynarodowa afera. Szpiegostwo. Coś dla fanów lubiących trochę pogłówkować.

Śmierć dyrektora finansowego jednej z firm początkuje serię dziwnych i powiązanych ze sobą zdarzeń. Jedno morderstwo goni drugie. Córka dyrektora zostaje wplątana w niebezpieczną grę. Odziedziczony spadek po śmierci ojca nie jest tym, czym się od początku wydaje. Jakie tajemnice skrzętnie ukrywał jej tata? Czy uda się rozwikłać zagadkę?

Policja rozpoczyna zawiłe śledztwo. Komisarz Kłopocki angażuje się w sprawę. Dochodzenie spędza mu sen z powiek. Analizuje każdy szczegół. Powoli łączy ze sobą przewijające się wydarzenia. Dziesiątki pytań, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi... Kiełkują raz za razem w Jego głowie. Kto miał motyw? Dlaczego kolejni ludzie giną? Czy znajdzie się osoba odpowiedzialna za tajemnicze zgony? Kto pociąga za sznurki?

Fabuła została misternie skonstruowana. Ciekawe i rozbudowane wątki czyta się jednych tchem.


  Weronika Kądziołka  (29.06.2021)
Pewnego dnia zarządca finansowy polskiej firmy Wadex umiera na zawał. Po pewnym czasie prowadzenia śledztwa w sprawie śmierci Groszkowskiego śledczy dochodzą do wniosku, że ktoś pomógł mężczyźnie w odejściu ze świata żywych ludzi. Nie długi czas później nieznana osoba włamuje się do mieszkania Stanisława Groszkowskiego, w którym mieszkał z córką. Następne morderstwa bądź potencjonalne samobójstwa rysują ścieżkę, przez którą idzie jego córka aby spełnić ostatnią wolę Stanisława, która zawarł w testamencie. Ostatecznie nie zdaje sobie sprawy z tego w jaki świat wkracza…

Dawno nie czytałam lekkiego kryminału, który nie wymagałby od czytelnika stałego skupienia oraz przykładnego śledzenia tekstu. „Śmierć jest tylko początkiem” to debiutancki twór autorstwa Mike’a Okona. Autor w przystępny sposób przedstawia nam interesującą zagadkę z wątkiem tajemnicy rodzinnej. Śmierć jednego z bohaterów ma także intrygujące „drugie” dno. Nasz denat, który w książce Okona został pozbawiony życia w swojej przeszłości był oficerem wojska walczącego na poczet polski. Wiele lat później zmienił swoją branżę i został dyrektorem finansowej jednej z większych polskich firm. Wykreowanie charakterystyki nieboszczyka fabularnie przypomina mi styl pisania oraz tworzenia świata przedstawionego przez Vincenta V. Severskiego, który w swoich książkach jednoczy walkę o pokój w kraju z polityką oraz wątkiem kryminalnym. Mike w powieści „Śmierć jest tylko początkiem” podaje nam zarys prania „brudnych” pieniędzy przez co książka nabiera innego obrotu spraw.

Jestem dosyć wyrozumiała jeśli chodzi o debiutujących i początkujących autorów lecz mimo to książka o Stanisławie Groszkowskim ma także swoje wady. Miałam wrażenie, że powieść jest jednym wielkim opisem przeplecionym znikomą ilością dialogów i monologów. Mimo to książka zdecydowanie nie nudziła, była wielowątkowym kryminałem, w którym narracja była wieloosobowa i zachęcająca do lektury. Tytuł pomimo swoich ponad pięciuset stron jest przystępny do czytania oraz pozwalał na powolny lecz zaskakujący obieg sytuacji. Styl pisania autora jest przyjemny i profesjonalny.

Po dłuższych przemyśleniach i walce z przemyśleniami na temat książki stwierdziłam, że będę Wam ją polecała. Autor plusuje u mnie tematyką jaką obejmuje oraz wielowątkowości, którą cenię sobie w tajemniczych książkach. Ostatecznie nie mogę porównać Mike’a Okona z moim ulubionym kryminalnym pisarzem lecz mimo to wystawiam książce solidną i ustosunkowaną skalę punktów. Serdecznie polecam i wyczekuję na kolejne powieści.


  Ewelina Kowalczyk  (30.06.2021)
,,Śmierć jest tylko początkiem" Mike Okon
⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10⭐
69/2021
·
Kiedy śmierć jednego człowieka staje się początkiem międzynarodowej afery
Stanisław Groszkowski, dyrektor finansowy firmy Wadex, niespodziewanie umiera na zawał. Komisarz Rafał Kłopocki, który po powrocie z urlopu przejmuje śledztwo, odkrywa, że ktoś pomógł finansiście odejść z tego świata. Wkrótce nieznani sprawcy włamują się do mieszkania Groszkowskiego i jego córki, a z wynajmowanego magazynu znika kilka komputerów. Kolejne zabójstwa znaczą ścieżkę, po której stąpa córka ofiary, mimowolnie starając się wypełnić wolę ojca zapisaną w jego testamencie. Ale nawet ona nie zdaje sobie sprawy z tego, jak cenny, a zarazem niebezpieczny majątek odziedziczyła, i kim są ci, którzy ją otaczają.
·
Dyrektor firmy finansowej Wadex, Stanisław Groszkowski niespodziewanie umiera na zawał w swoim biurze. Śledztwem zajmuje się komisarz Rafał Kłopocki, który w trakcie jego trwania odkrywa, że to wcale nie zawał, a ktoś pomógł biznesmenowi zejść z tego świata. Śledztwo nabiera tempa, gdy ktoś włamuje się do córki ofiary, Doroty Groszkowskiej a z magazynu znika kilka komputerów. Dorota jako jedyna spadkobierczyni odziedzicza majątek, ale i ,,dziwny skarb", który musi odnaleźć. Coraz więcej morderstw, czas coraz bardziej goni. Co takiego odziedziczyła? Jakie tajemnice skrywał jej ojciec? Czy był tym, za kogo się podawał? No i oczywiście co to za ,,dziwny skarb", którego wszyscy szukają?
·
Jak wiecie, uwielbiam kryminały i ten to była dla mnie prawdziwa gratka. Całe 512 stron akcji, zagadek, pytań. To jak rozsypane puzzle, które ktoś krok po kroku układa. I z każdym puzzlem zaczynacie dostrzegać, o co chodzi. Ostrzegam, że książka wymaga skupienia, bo łatwo można się pogubić, ale jest warto, bo zakończenie wciska w fotel niczym rozpędzony rollercoaster. Krótkie rozdziały sprawiały, że książkę czyta się bardzo szybko i chodź, brakowało mi opisów miejsc, w których działa się akcja, nad czym bardzo ubolewam. Zdecydowanie jest to udany debiut i chętnie sięgnę po następne dzieła autora, bo pióro bardzo mi odpowiada. Bawiłam się przy niej przednio, więc jeśli lubicie takie klimaty, to zachęcam, nie pożałujecie!
·
·
·
Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwo_novaeres


  Magdalena Mierzynska  (7.07.2021)
Dzisiaj przychodzę do Was z debiutem. Tym razem jest to kryminał.


  Iwona Kulińska  (24.07.2021)
„Śmierć jest tylko początkiem” to właśnie tego typu kryminał, w którym znajdziecie mnóstwo akcji, polityki międzynarodowej, agentów, morderstw i oczywiście zagadek do rozwiązania!
Pierwsze 100 stron kompletnie mnie nie porwało, działo się bardzo dużo, z dużą ilością bohaterów i czułam totalny chaos w głowie. Nie mogłam się połapać kto, z kim, po co, na co i dlaczego

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.