Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Skrawki — Dariusz Adamowski
Skrawki — Dariusz Adamowski

Skrawki

Cena: 37,99 zł 32,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Rzeka nigdy nie przestanie płynąć.

Marek wraca do rodzinnej wsi nad Bugiem po śmierci ojca, alkoholika, z którym nie utrzymywał przez bardzo długi czas kontaktu. Borykając się z dziwną narkoleptyczną przypadłością, postanawia dokonać swoistego rachunku sumienia. W jego wspomnieniach nieustannie pojawiają się migawki z dzieciństwa i młodości, opieka nad chorym ojcem, samobójcza śmierć matki i minione miłości. Jednocześnie Marek wchodzi w bliską relację z synem sąsiadki, Mirkiem. Ten związek przyniesie mu poczucie spełnienia, ale też dramatyczne komplikacje i rewelacje, które każą mu spojrzeć na przeszłość z zupełnie nowej perspektywy, a w końcu doprowadzą go do odkrycia rodzinnej tajemnicy.

Pożółkłe zdjęcie moich rodziców zrobione przed werandą naszego domu. Stoją tam, objęci, w jakieś słoneczne popołudnie, wieki temu. Patrzą na fotografa, osłaniając oczy przed słońcem, uśmiechają się. Co myśleli, stojąc i patrząc w obiektyw? Wyobrażam sobie, że była to cicha, letnia ekscytacja, która wystarczała za całą filozofię życia. Będzie dobrze, prawda? Wszystko się ułoży. Dożyjemy późnej starości, będziemy się kochać, a przynajmniej szanować. Ziemia będzie nas nosić, drzewa w sadzie będą rodzić owoce, rzeka nigdy nie przestanie płynąć.

Dariusz Adamowski
Urodził się w 1967 roku, mieszka w Białymstoku, pracuje jako nauczyciel języka angielskiego. Do tej pory opublikował trzy tomiki poezji, powieść fantasy dla młodzieży „Wrota Światów” (2015) oraz zbiór opowiadań pt. „Baśnie” (2018). Jest miłośnikiem podróży, psów i muzyki elektronicznej.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 382
  • ISBN: 978-83-8219-364-0

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 9 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Zuzanna Jamrozy  (21.07.2021)
Piętno przeszłości. Śmierć ojca. Walka z samym sobą. O swoją przyszłość, o szczęśliwe zakończenie. Rozliczenie się z życiem i traumatyczną przeszłością, a także nowa miłość.

Dwie jaźnie – migawki wspomnień i przebieg aktualnych wydarzeń.

Historia Marka, który powraca do swojej rodzinnej miejscowości po ciężkich przeżyciach.

Zakończenie związku ze swoim długoletnim partnerem wprowadziło lekki zamęt do jego życia. Pojawiające się wspomnienia z czasów bycia w związku, uwidaczniają problemy, z jakimi borykali się zakochani. Codzienne wyzwanie, by być i żyć w zgodzie z samym sobą, ale także z innymi.

Nieszczęśliwe dzieciństwo? Przeżycie samobójczej śmierci matki, skomplikowana relacja z ojcem, który wpadł w uzależnienie od alkoholu, a także próba odnalezienia swojej tożsamości. Sytuacji nie polepsza fakt, że Marek cierpi na narkolepsje. Sen i jawa mieszają się, wprowadzając co chwila w zgliszcza obłędu.

Wyprawa po nieznanych zakątkach duszy. Ogrom emocji, które człowiek w sobie chowa i dusi. Ale do czasu… bo zawsze następuje moment, w którym i one muszą znaleźć swoje ujście.

Tu mamy całą gamę emocji. Delikatnie wplecionych w przewijające się wydarzenia.


  Patrycja Pawłowska  (27.07.2021)
"Skrawki" to książka, która od razu przyciągnęła mnie swoją okładką. Po zapoznaniu się z opisem wiedziałam, że to coś dla mnie. Trauma jest, niepogodzenie z przeszłością jest, powrót do wspomnień jest, ciężka przeszłość jest, walka z demonami przeszłości jest. Wiedziałam, że będzie dobra książka.

IG: Czytomanka



  EWELINA SZYBIAK  (15.08.2021)
„Uważam, że miłość to iluzja. Złudzenie jak wszystko, co postrzegamy, czego doświadczamy. Że to najbardziej nadużywane słowo w historii. Jest jak wytrych, którym próbujemy otworzyć zbyt wiele drzwi. […] Za każdym razem jest to suma nieco innych procesów toczących się w naszych umysłach i ciałach. Albo może raczej wypadkowa różnych emocjonalnych wektorów. Jedno słowo na opisanie miliona przeżyć. […] Dzisiejsi psychologowie i lingwiści, badający odmiany słowa miłość w językach świata, opisują aż do czternastu odcieni tego uczucia. […] Współczucie. Empatia. Troska. To dla mnie słowa opisujące prawdziwą miłość”.

„Skrawki” Dariusza Adamowskiego to powieść utkana z fragmentów wspomnień oraz aktualnych zdarzeń. Powieść utrzymana w konwencji onirycznej, w której zaciera się granica pomiędzy jawą i snem. To właśnie w przestrzeni „pomiędzy” tkwi główny bohater i zarazem narrator tej historii.

Marek, pisarz, odnoszący pierwsze sukcesy, po rozstaniu z długoletnim partnerem opuszcza Warszawę i wraca do rodzinnej, malowniczo położonej wsi nad Bugiem, aby opiekować się chorym ojcem. „ […] postanowiłem spędzić trzy miesiące z umierającym ojcem. Wtedy myślałem, że to łatwiejsze niż przeżycie trzech miesięcy w mieszkaniu, w którym umarł związek”. Ironią losu zdaje się fakt, że ojciec alkoholik, na którego nigdy nie mógł liczyć, po latach potrzebuje opieki i nikt poza Markiem nie jest w stanie jej sprawować. Śmierć ojca przynosi Markowi ulgę, ale jest też źródłem frustracji. Powinien bowiem doświadczyć straty, tymczasem zupełnie nie potrafi wyzwolić w sobie tego uczucia. Jego żałoba jest wymuszona.

Powrót do rodzinnego domu powoduje zwiększoną częstotliwość występowania narkoleptycznych snów, przypadłości na, którą Marek cierpi od lat. „Śnię. Zawsze śnię. Bardzo intensywnie i bardzo realistycznie. W kolorach, z zapachami i tak dalej. Jakby to było życie”. Zarówno w snach jak i na jawie Marek powraca do trudnych wspomnień z lat dzieciństwa i młodości. Ojciec alkoholik, depresja i samobójcza śmierć matki, brak zrozumienia, samotność, to doświadczenia, które go ukształtowały i odcisnęły na jego życiu swoiste piętno. Powrót do Ukazów, do miejsca, osób i wspomnień przed którymi uciekł sprawia, że te traumy powracają i na nowo musi się z nimi mierzyć. W swoich wspomnieniach wraca również do lat młodości, do chwili gdy zrozumiał, że kobiety nie leżą w kręgu jego zainteresowań, że woli mężczyzn.

Życie na wsi to też zmaganie się z codziennością. Proza życia, konieczność naprawy przeciekającego dachu stawia na drodze Marka młodszego o kilkanaście lat Mirka, syna sąsiadki. Pomiędzy mężczyznami rodzi się uczucie, które los (?) wystawia na próbę.

Rodzinny dom odkryje przed Markiem głęboko skrywaną przez bliskich tajemnicę. Skrawki tajemniczego listu, dające się odczytać, choć niemożliwe do złożenia w całość, pozwalają snuć jedynie domysły na temat tego co wydarzyło się kilkadziesiąt lat wcześniej.

Czy Marek i Mirek mimo przeszkód będą razem? Czy tajemniczy list wpłynie na życie i wybory mężczyzny?

„Skrawki” to historia o poszukiwaniu sensu istnienia oraz swojego miejsca w świecie. To próba złożenia w całość różnych życiowych doświadczeń, odkrycia kim jestem, czego chcę i dokąd zmierzam. Nie wszystkie elementy tej układanki do siebie pasują, niektóre zginęły w odmętach niepamięci, a innych ciągle jeszcze brak. Tworzą się każdego dnia, wraz z upływem czasu i kolejnymi życiowymi doświadczeniami, mniejszymi i większymi wyborami, których bohater dokonuje.

To też, a może przede wszystkim powieść o miłości we wszystkich jej odmianach. Miłości pomiędzy rodzeństwem, rodzicielskiej, miłości dziecka do rodziców, a nade wszystko miłości partnerskiej. Dojrzałej, opartej na solidnych fundamentach. Współodczuwaniu, empatii, trosce i odpowiedzialności za drugiego człowieka. To również zapis drogi, jaką trzeba przejść, aby umieć tak pokochać.

Powieść napisana została prostym, ale niezwykle poetyckim językiem. Zawiera sporo pięknych, metafor i niekiedy zaskakujących porównań. Liryzm w niej obecny jest niewymuszony. Ta naturalność zachwyca i świadczy o doskonałym warsztacie pisarskim Autora.

„Skrawki” to historia niezwykle emocjonalna, taka w której nic nie jest oczywiste. Pozwala, a właściwie prowokuje do osobistych przemyśleń i refleksji. Daje pole do własnych interpretacji, nie odbierając przy tym nadziei na szczęśliwe zakończenie. W końcu na takie właśnie liczymy i takie lubimy najbardziej.

To jedna z lepszych książek, jakie miałam przyjemność czytać. Gorąco namawiam Was do lektury.


  ania bex  (6.09.2021)
„Chyba po prostu pozostaje nam czekać i mieć nadzieję, że najgorsze nas ominie”.

Każdy ma swoje ścieżki, którymi chodziło się za młodu i jako już „dorośli” czasami lubimy się nimi przespacerować...
Marek, gdy go poznajemy, jest szanowanym autorem książek science fiction, facetem po czterdziestce, który właśnie zakończył poważny związek – nadbużańskim skurczybykiem miewającym „nocne odloty”. Pochodzi z niewielkiej wsi na Podlasiu, gdzie ludziom jest bliżej do Bugu niż do Boga i gdzie przyszło mu wrócić, by „pospacerować” po miejscach, gdzie los rozsypał okruchy jego życia.
Jako dziecko, Marek zdecydowanie nie wyciągnął szczęśliwego losu na rodzinnej loterii. Jego matka przegrała walkę z depresją – popełniła samobójstwo. Z ojcem, który był alkoholikiem, jego relacja z czasem całkiem zwiędła. Jedynie ze starszą siostrą trzymał sztamę przez całe życie. A życie Marka to ciągłe balansowanie na linie zawieszonej nad rzeką i niejeden zimny prysznic. Utwór napisany bardziej w molowej niż w durowej tonacji.

Autor książki częstuje nas skrawkami wspomnień bohatera, migawkami relacji, uczuć i akcji. Dowiadujemy się, że Marek doświadczył bliskości i samotności, prawdy i fałszu, zapomnienia i zatracenia. Dokuczające mu epizody narkoleptyczne sprawiają, że czuje się jak pająk schwytany w pętlę czasu. Pragnie przytomnie chłonąć rzeczywistość. Jego podróż w głąb siebie, dzięki której chce zważyć swoje uczynki, nieoczekiwanie powoduje, że odkrywa skrawki przeszłości, o której nie miał pojęcia... i ta przeszłość rzuca cień na jego przyszłość.

„Skrawki” to interesująca powieść obyczajowa napisana z namacalnym dystansem do życia. Pełnokrwista rzeczywistość naszkicowana przez autora wręcz zmusza do zamyślenia się nad sensem i bezsensem.
Nienachalnie o rozpadaniu się na milion kawałków, o zmianie perspektywy, o uzależnieniu od człowieka, o spełnieniu, stracie i pustce po odejściu, o miłości, emocjach i empatii i o krzywych płotach z brakującymi sztachetami – o tym wszystkim jest ta książka – pocięta na niewielkie skrawki i zaskakująca jak wiry w Bugu.

Polecam.


  Agata Obrępalska  (25.09.2021)
"Bierzemy teatralne dekoracje za nasz prawdziwy dom. Złudzenia za prawdę. I nie jesteśmy w stanie przejrzeć tej iluzji..."
.
Powieść- "mrowisko". Na pierwszym planie- zbiór mentalnych procesów myślowych jej głównego bohatera. Autor zalewa nas kaskadą różnych emocji, migawek z życia i uczuć, a tytułowe "Skrawki" są tutaj jak "drobinki światłoczułej emulsji". Dostajemy mnóstwo pytań, na które nigdy nie ma dobrej odpowiedzi, a także mieszankę tęsknot, pragnień, upokorzeń, niedosytów i różnych rozczarowań bohatera (który po części chyba stanowi alter ego Autora). Wszystko to w wyjątkowo "molowej tonacji", która jak grawitacja "zasysa wszystko wokół, wciąga w głąb i nie wypuszcza"...
.
"Wracam. Znów Bug, znów sosna, znów tablica z napisem "Ukazy"...". Powrót w rodzinne strony jest dla bohatera okazją do przeprowadzenia wiwisekcji na swojej osobie, swoich relacjach rodzinnych, a nawet procesie pisania. Widok połyskliwych wód rzeki przenosi go do przeszłości, kiedy to "los wiódł go jeszcze w cztery strony świata". Jest okazja, by się z tą przeszłością rozliczyć, pewne rzeczy wyjaśnić, oczyścić, naprawić, uporządkować ten chaos. Jednak tam, gdzie nie powinno wyrosnąć już nic nowego, coś nowego się jednak pojawia, co jest jak "pnącze przeciskające się przez wąską szczelinę między belkami starego drewnianego domu". "Chwilowe euforie" bohatera na tle ponurej "inscenizacji jego życia", jego życiowego pecha przybierającego rozmiary "małej planety" oraz podatności na smutek i samotność - to takie małe skrawki szczęścia w jednym wielkim nieszczęściu.
.
Dryfujemy razem z bohaterem i jego wspomnieniami. Łączymy w całość te skrawki, tworzące elementy układanki jego życia. Przeżywamy z nim jego życiowe sztormy, razem z nim zachwycamy się pięknem przyrody i malowniczej rzeki Bug. Teraźniejszość miesza się z przeszłością, a rozpacz dawkowana jest bynajmniej nie w miligramach. Konstrukcja książki wymaga skupienia się, aż prowokuje momenty przerw, refleksji, złapania równowagi oraz zapanowania nad natłokiem niekontrolowanych myśli. Jest sentymentalnie, sensualnie, odważnie- o życiu, rodzinie, miłości, związkach. Nieco ponuro i onirycznie, ale z klasą i z wielkim wyczuciem. Polecam - https://www.instagram.com/ananke144_czyta/


  Katarzyna Pawlak  (27.09.2021)
Dziwna, hipnotyzująca, chwilami wręcz przytłaczająca. Jednak nie mogłam przestać czytać i zarwałam dla niej noc.
Nie jest to książka akcji.

Poplątana czasowo fabuła utrudnia złapanie właściwego poukładanego chronologicznie życia bohatera. Za to fascynująco je obrazuje.
Nie jestem pewna które z opisywanych wydarzeń były realne, a które wytworem wyobraźni, marzeń czy snów Marka.
Czytelnik ma szansę spojrzeć na pewne sprawy z dystansem i z innego punktu odniesienia.

Autor bawi się spostrzeżeniami, wprowadzając w błąd czytającego.
Co by było gdyby?
Gdyby Marek nie zgubił kluczy?
A może ich nie zgubił?

Podobało mi się to zamieszanie. Łączenie prawdy z fikcją. Czytałam o zdarzeniach i zastanawiałam się, wydarzyło się, czy przyśniło?
Pierwszy raz spotykam się z takim przekazem. Jest szalenie zatrważający dla naszego umysłu.
Interpretacja wydarzeń dość luźna. Wzbudza zaciekawienie, ale nie, przynajmniej we mnie, jakieś głębsze myśli czy próby zastanowienia.
Przyjęłam książkę jako oczywistą, a opisane incydenty nie pozostawiły we mnie skrajnych emocji. Sama nie wiem, co zatem sprawiło, że czytałam z takim nieprzerwanym zacięciem?
Niby nic w niej nie było, a zaczarowana zostałam słowem.
Polubiłam Marka, jego pomysły i przygody życiowe.
Miły gość.

Gratuluję Autorowi pomysłu na książkę.
Jestem oczarowana stylem.
Rozwaliła mnie na atomy


  milkyway.books Ola  (23.10.2021)
Cała opowieść jest zbiorem wycinków, mieszanką dobrych i złych chwil z życia Marka... im bardziej zwykłe i proste się wydają, tym bardziej nas wciąga i pochłaniają, aż nagle się okazuje, że czytamy o skomplikowanym i niełatwym życiu człowieka pełnego pokory.

To co mnie urzekło to niewymuszona forma, przyjazny i tak bardzo rzeczywisty opis miłości homoseksualnej. Wreszcie czytałam o związku dwóch mężczyzn, tak jakby to była najzwyklejsza rzecz na ziemi. Nareszcie bez tej skrajności...bo mam wrażenie, że związki homoseksualne w literaturze są opisywane albo jako uciśnione, napiętnowane, w głębokim ukryciu lub totalnie z drugiej strony jako miłość wyniosła, lepsza, inna. W tej książce (na szczęście) mamy ujęty wątek miłosny w tak normalny i oczywisty sposób, że czytało się to niezwykle przyjemnie.

Książka ta pochłonęła mnie całkowicie. Miała wiele tych cech, które w książkach lubię najbardziej.
Było prosto, życiowo, trochę "brudno", ale z elementami zaskoczenia i przekazem - jak człowiek jest w stanie się uporać ze swoimi demonami. Bardzo porusza mnie fakt, że przez całe życie jesteśmy dziećmi swoich rodziców. Czujemy się za nich odpowiedzialni (nie raz mimo trudnych relacji), a ich błędy, decyzje i wybory – często ciążą na nas... to także znajdziecie w tej ciepłej i dobrej książce ❤

Z czystym sumieniem zapisuję tę książkę do naj2021 czyli książek, które w tym roku podobały mi się najbardziej


  Anna Lempach  (13.07.2021)
Przeczytałam "Skrawki" i bardzo odwlekałam napisanie kilku słów o tej książce. Czytało mi się ją bardzo średnio. Co nie oznacza, że jest zła. Z całą pewnością znajdą się osoby, którym się ona spodoba. Ja najzwyczajniej w świecie nie lubię czytania o relacjach męsko-męskich. Nie to, bym była nietolerancyjna. Po prostu jest to dla mnie temat abstrakcyjny. Mimo to, doceniam piękne słownictwo autora, cały koncept książki, kreację głównego bohatera i stworzenie pięknej opowieści o relacji rodzic-dziecko.
Absolutnie nie odradzam i nie zniechęcam. Podkreslam, iż to, że nie spodobała się mi, nie oznacza, że nie spodoba się Tobie!
Całość oceniam na 4/10.


  Małgorzata Mystkowska-Kłopotowska  (28.10.2021)
Marek wraca do rodzinnej wsi by zaopiekować się ojcem alkoholikiem z którym nie utrzymywał długi czas kontaktu. Zostaje tam nawet po jego śmierci dokonując rachunku sumienia pełnego wspomnień z dzieciństwa, choroby matki, a w końcu jej samobójstwa, młodości i minionych miłości. Związek z synem sąsiadki, Mirkiem przynosi mu spokój ale też komplikacje. Dzięki temu patrzy na przeszłość z innej perspektywy odkrywają Jednocześnie rodzinna tajemnicę.

"Skrawki " idealnie opisują książkę gdyż całość składa się właśnie ze skrawków wspomnień, obecnych doświadczeń i urywków dni. Krótkie rozdziały powodują, iż całość czyta się błyskawicznie choć trzeba przy niej być skupionym. Powieść napisana została prostym, ale niezwykle poetyckim językiem. Nie jest to książka akcji, a cała historia płynie leniwie. Mimo tego nie brakuje tu pytań na które ciężko znaleźć odpowiedź, dużej ilości nostalgii, tęsknoty, pragnień i rozczarowań bohatera. Powrót w rodzinne strony zmusza go do spojrzenia i oceny swojej rodziny i relacji w niej panujących. Mimo wszystko książka nie zmusiła mnie do refleksji czy głębszych przemyśleń czy emocji, które niewątpliwie miała wywołać. Warto sięgnąć nawet dlatego by wyrobić sobie własne zdanie

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Ja czyli Ty — Jakub Figuła Ja czyli Ty — Jakub Figuła
Ja czyli Ty to powiastka filozoficzno-psychologiczna osadzona w klimacie fantasy. Wielowymiarowa, magiczna podróż do własnego wnętrza przenosi czytelnika w ś...