Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> New adult -> Przekroczyć granicę ciemności — Samanta Opic
Przekroczyć granicę ciemności — Samanta Opic

Przekroczyć granicę ciemności

Cena: 29,99 zł 25,49 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Co się stanie, gdy ciemność przejmie władzę nad wszystkim, co dla ciebie ważne?

Dla nastoletniej Mai zaczyna się czas, w którym będzie musiała dokonać najważniejszych w swoim życiu wyborów. Właśnie dowiedziała się, że jej chłopak, Piotrek, miał ciężki wypadek na motocyklu, a z nią samą zaczyna się dziać coś dziwnego. Dziewczyna traci wzrok i trafia do miejsca, z którego może wydostać się tylko na dwa sposoby: albo zawalczyć o to, by przekroczyć granicę i wrócić do domu, albo poddać się i umrzeć. Zostało jej zaledwie siedem dni, aby się uratować, ale Maja wie, że musi podjąć tę próbę i stanąć twarzą w twarz ze swoimi największymi lękami. Czy w otaczającej ją ciemności znajdzie kogoś, komu będzie mogła zaufać? Czy uda jej się ponownie przenieść się do świata, w którym zostawiła wszystko, co kocha?

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: New adult
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 121x195
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 228
  • ISBN: 978-83-8147-596-9

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Królewskie Recenzje  (20.09.2019)
Dziewczyna, która kochała ciemność i została przez nią zdradzona. Tematyka bardzo mi bliska, bo sama lubię noc, a zarazem i ciemność. Powieść jest debiutem literackim i chociaż nie jest pozbawiona wad, to uważam ją za bardzo udaną. Zabrakło mi tu trochę emocji. Wszystko kręciło się wokół niewiadomej, ciągłych pytań bez odpowiedzi, ale wydawało się to trochę takie mało prawdziwe. Nie czułam tutaj emocji bohaterów takich jakie powinny być. One powinny mi się wręcz udzielać, a tutaj były takie... płaskie. Historia jest spójna i z czasem coraz bardziej wciągająca, a zakończenie niepewne. Ja byłam nią, mimo wszystko oczarowana.


  kinga kulig  (4.10.2019)
Nastoletnia Majka po ciężkim wypadku chłopaka trafia w miejsce gdzieś pomiędzy życiem, a śmiercią, w którym traci wzrok i ogarnia ją ciemność. Ma tydzień na podjęcie decyzji, czy poddaje się i umiera, czy przekracza granicę ciemniści i żyje.
Książka momentami trudna, porusza problemy z jakimi często zmagają się nastolatki. Bohaterka ma wiele przemyśleń, wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi, a przecież próbuje podjąć decyzję. Jest tak ogarnięta ciemnością, swoimi problemami, wyrzutami, że ciężko jest jej wrócić.
Książka pokazuje zmaganiem nastolatki z bólem, śmiercią, i wyrzutami sumienia po stracie najbliższego przyjaciela.
Lektura na jeden wieczór, czyta się bardzo szybko, bo pomimo trudnych tematów i momentami szybkiej akcji z przeskokami czasowymi jest napisana prostym i przystępnym językiem.
I chociaż uważam, że jest to książka typowo skierowana do nastolatek, to starsze czytelniczki też znajdą w niej coś dla siebie.
Po opisie z tyłu, okładce i tytule spodziewałam się czegoś trochę innego, bardziej mrocznego i tajemniczego, ale nie jest źle i mogę polecić na jesienne wieczorór.


  Monika Waliszewska  (26.10.2019)
Co się stanie gdy przekroczymy granicę? Co nas czeka? Ból, smutek i cierpienie czy wolność i radość z życia?

Właśnie o tym będzie musiała się przekonać Maja, która po kłótni z chłopakiem zmierzy się z swoimi największymi lękami. Kiedy jej chłopak Piotrek ulegnie wypadkowi już nic nie będzie takie samo dla dziewczyny. Jej świat legnie w gruzach, a sama będzie musiała stawić czoła dorosłym i bardzo ważnym decyzją w jej życiu. Jako jedna z niewielu otrzyma szansę na lepsze życie, które będzie mogła wykorzystać najlepiej jak potrafi. Czy jednak Maja skorzysta z okazji? Co jeśli postanowi nie przekroczyć granicy i zapragnie pozostać w miejscu do którego trafiła po wypadku?

Oślepiona i zostawiona na pastwę trudnych wyborów nie zostanie w tym sama. Pomogą jej w tym osoby, które staną się dla niej najważniejszymi osobami w jej niepewnym życiu. W ciągu 7 dni postarają zrobić najwięcej ile się da, by nie zmarnować szansy Mai. Decyzja jednak będzie należeć do niej i to ona podejmie ostateczny głos w walce z ciemnością.

Niepozorna z bardzo głębokim przekazem. To właśnie można powiedzieć o "Przekroczyć granicę ciemności". Niemiłosiernie wciągająca i momentami wzruszająca króciutka powieść, która stała się dla mnie symbolem walki.

Walka z ciemnością i pomoc ukochanych osób wpływa na zmianę głównej bohaterki. Staje się silniejsza i pewniejsza siebie. Pokonuje własne poczucie winy i z biegiem czasu z wszystkim się godzi. Śledzimy losy bohaterki od początku jej walki aż do końca, jej wewnętrzną przemianę i narodzenie się od nowa. To wszystko wpływa na to, że książka była bardzo mocna, a zarazem delikatna. Mimo że była cieniutka dała wiele do myślenia.

Ważnym elementem była siła przyjaźni, która pomogła bohaterce przezwyciężyć strach. Dodawała otuchy. Rozmowy z przyjaciółmi napełniały dziewczynę nadzieją. Wspomnienia z jej życia pozwalały głębiej poznać historię Mai. Doskonale dopełniały całość książki i sprawiały, że była to książka warta uwagi.

"Przekroczyć granicę ciemności" pokazała, że nie każdy może mieć tyle szczęścia i trzeba wykorzystać każdą okazję jaką nam daje życie. Trzeba to zrobić dla innych, którym nie dane było dostać takiej szansy.

Recenzja znajduje się również na moim profilu na Instagramie:
https://www.instagram.com/p/B4FRIy-BL0o/
Mój profil na Instagramie:
https://www.instagram.com/monreads_books/


  Sandra Graphictobook  (11.10.2019)
„Gdzie jest to światło, które oświetlało każdy mrok?”

W dzisiejszych czasach samotność wcale nie oznacza bycia samym, wręcz przeciwnie. Samotnym można być nawet, posiadając kochającą rodzinę i przyjaciół. Najważniejsze w tej kwestii jest nasze wewnętrzne „ja”, które domaga się akceptacji i uwagi. Często dusimy w sobie wszelkie negatywne emocje, które z czasem rodzą poczucie winy i niezrozumienie. Ludzie empatyczni często obwiniają się za błędy kogoś innego, a w momencie, kiedy ich samych dotyka nieszczęście, zamykają się w sobie. Myślą, że uporają się z tym sami, tak jednak nie jest. Daje to początek depresji i myślom samobójczym. Człowiek czuje się pusty w środku, nie dostrzega tego, co jest dla niego ważne, do czasu…

„Przekroczyć granice ciemności”, autorstwa Samanty Opic to historia o poczuciu winy, przyjaźni i wyborach. Opowiada historię nastoletniej Mai, którą poznajemy w przełomowym momencie jej życia. Jej chłopak Piotrek miał ciężki motocyklowy wypadek, a ona sama zaczyna w niewyjaśnionych okolicznościach tracić wzrok i trafia do nieznanego jej miejsca. Można z niego uciec tylko na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest walka, przekroczenie „granicy” i powrót do domu. Drugim zaś poddanie się i śmierć po zaledwie siedmiu dniach. Którą drogę wybierze bohaterka? Jak potoczą się jej losy? Czy ktoś pomoże jej w tej walce? Warto przekonać się samemu!

Książka ta jest debiutem autorki. Została napisana z myślą o czytelnikach gatunku new adult. Myślę, że jest to dobra historia dla młodych odbiorców, jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z dorosłością. Wbrew pozorom nie jest to thriller ani horror. W książce nie znajdziemy też zbrojnych walk ani podbojów nowych krain. Historia Mai to opowieść o wewnętrznej walce, o przekraczaniu granic, które my sami sobie stawiamy oraz miłości do tych, których spotykamy na co dzień i tych, którzy od nas odeszli. „Przekroczyć granice ciemności” to pełna wzruszeń, emocjonalna historia, która uczy akceptacji siebie i swoich wyborów. Nie jest pustą historią, niesie przesłanie, mówiące, że nigdy nie jesteśmy sami z naszymi problemami. Możemy zwrócić się z nimi do bliskich lub przyjaciół. Książka uczy wybaczać samemu sobie, gdyż czasem jesteśmy ślepi na dobro, które nas otacza i widzimy tylko ciemność naszych błędów.

Pomysł na książkę był bardzo ciekawy, jednak sposób, w jaki historia została przedstawiona, mógł być bardziej dopracowany. Fabuła miejscami była zbyt chaotyczna, a pewnych faktów trzeba było się domyślać samemu. Było to męczące zwłaszcza na początku. Z czasem jest jednak znacznie lepiej, jakby autorka bardziej odnalazła się w kreowanej przez nią rzeczywistości. Polecam więc się nie poddawać po słabym wstępie, a czytać dalej. Książka napisana jest w pierwszej osobie, z wyjątkiem prologu i epilogu, przez co możemy maksymalnie zbliżyć się do bohaterki i przeżywać wraz z nią każdą chwilę. Pomimo iż książka ma trochę ponad dwieście stron, uważam, iż treściowo została wyczerpana, nie znajdziemy w niej zbędnych opisów, przez co opowieść jest dynamiczna.

Książka Samanty Opic to ujmująca historia, która uczy akceptacji tego, na co nie mamy wpływu. Jest to zdecydowanie pozycja dla osób poszukujących w fabule czegoś głębszego – sensu lub przesłania. Nie zmieni ona naszego życia, ale z pewnością miejscami doprowadzi do łez. Nie jest to wybitny debiut, ale warto poświęcić chwilę, aby poznać tę opowieść.

Zapraszam:
https://graphictobook.wordpress.com


  Kasia Pinkowicz  (18.09.2019)
Od wydarzeń sprzed dwóch lat nienawidziła motocyklów; nic więc dziwnego, że starała się powstrzymać swojego chłopaka, Piotrka, przez jazdą tą maszyną. Szczególnie w tak trudnych warunkach, jakie przyniosła zima. W ten wieczór mieli spędzić ze sobą trochę czasu, a jednak na widok motocykla w Majce zawrzała krew- przecież obiecał! Od słowa do słowa zerwali ze sobą, a już kilka chwil później zrozpaczona matka chłopaka zadzwoniła do niej z informacją o wypadku i ciężkim stanie Piotrka. Szok; ból uderzył w nią jak obuchem, a jej ciało bezwiednie zachwiało się i upadło... prosto w ramiona ciemności. Ale ciemność, stara przyjaciółka Majki, to nie wszystko; w świecie realnym dziewczyna zapadła w śpiączkę, zaś "po drugiej stronie" mogła spotkać się z bardzo ważną dla niej osobą...

Dostała siedem dni, aby zadecydować, czy wraca do "swojej" rzeczywistości, czy zostaje z przyjaciółmi.

Na pierwszy rzut oka historia wydawała mi się bardzo ciekawa; wiadomo, ciemność, przekroczenie jej granic- to budzi zaintrygowanie. Niestety, lektura nie okazała się być tak dobra, jak zapowiadała to okładka czy opis z tyłu.

Pomysł na fabułę był bardzo dobry- dziewczyna, która ma coś w rodzaju zapaści, trafia do poniekąd innej rzeczywistości- miejsca, w którym może zadecydować o swoim dalszym losie. Ale jak już nam wszystkim wiadomo, dobry pomysł to -niestety- nie wszystko. Nie wiem, czy autorka jest nastolatką, ale lektura po prostu emanowała taką młodzieńczą... naiwnością? Wiecie, spodziewałam się raczej prawdziwego mroku, realnych problemów i jakieś takiej powagi, a tutaj dostałam rozterki nastolatki. Owszem, główna bohaterka ma te naście lat, ale wydaje mi się, że w tak podbramkowej sytuacji każda młodsza osoba nie zachowywałaby się tak jak Majka. Dialogi były bardzo sztuczne, sztywne; liczyłam na książkę wypełnioną emocjami, a tu dostałam bohaterów, którzy zachowywali się jak dzieciaki z podstawówki. Po tytule można by również spodziewać się mocnej historii o jakimś traumatycznym przeżyciu- i tu co prawda mamy coś takiego, ale mimo wkroczenia w świat głównej bohaterki nie mogłam odnaleźć w tej dziewczynie jej niby ciemności. Ot, normalna nastolatka, wciąż przeżywająca śmierć najbliższego przyjaciela (SPOILER). Trochę ta ciemność była naciągana.

Początkowo też zupełnie nie mogłam się połapać w fabule. Najpierw autorka serwuje nam opis relacji Majki z bratem Aleksem, które przez jego dziewczynę uległy pogorszeniu. No dobra, stwierdziłam, że tego tyczy się ten mrok (szczególnie że na początku byłam niemalże pewna, że chłopak nie żyje, a ona żałuje niedokończonych spraw między nimi, etc.) Tyle że... Aleks żyje, a relacje między nimi wydają się najnormalniejsze w świecie. Owszem, był tam jakiś fragment, że chłopak pije i prowadza się z dziwnym towarzystwem, ale na kolejnych dwóch stronach spokojnie rozmawia z siostrą, pyta jaki ma problem, itp. Dopiero później okazuje się, że dużą rolę w życiu Majki odgrywa wspomniana już śmierć przyjaciela, Damiana. Ale ciemność? Trochę na siłę pani Opic starała się wepchnąć swoją bohaterkę w jej ramiona, co od razu można zauważyć.

Bohaterka trafia do Zaświatów (nawet nie wiem, czy to określenie tego miejsca będzie właściwe) i budzi się w nowym miejscu niewidoma. Głos, należący do obcego chłopaka twierdzi, że gdy dziewczyna upora się ze swoją ciemnością i postrzeganiem pewnych spraw, wzrok wróci. Za tajemniczym głosem stoi Wojtek, zmarły chłopak, który twierdzi, że się nie znają, ale się znają (no właśnie...). Dopiero spotkanie ze zmarłym Damianem nieco rozjaśnia nam obraz tego, kim Wojtek jest.

Teraz następuje masowa zmiana humorów dziewczyny- wracam, tam czeka na mnie rodzina i przyjaciele, nie wracam, bo nie mam nikogo ważnego w realnym świecie, tu mi dobrze, tu mam was, bla bla bla... no bo przecież nie mogło obyć się bez wątku romantycznego, czyli nagłej miłości Wojtka i Majki. To nic, że na ziemi jej chłopak Piotrek walczy o życie. A ponoć to była taka prawdziwa miłość, no cóż, zdarza się.

Chciałam coś jeszcze napisać, ale ta recenzja wówczas byłaby jednym wielkim spoilerem. A uwierzcie, staram się jak najlepiej przedstawić Wam argumenty, dlaczego ta książka nie jest dobra, ani nawet przeciętna. Cieszę się, że miała lekko ponad dwieście stron, bo już od jakiejś trzydziestej miałam dość i bohaterki, i wszystkich wydarzeń, a już przede wszystkim tej wydumanej ciemności. I wiecie co mnie najbardziej smuci? Pomysł naprawdę, naprawdę był dobry! Tyle że autorka sobie z nim zupełnie nie poradziła. To, co mogło uderzyć w czytelnika huraganem emocji, stało się tylko płytkim tłem dla nastoletniej miłości. Tyle w temacie.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.