Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Fantasy -> Pola księżycowe — Jan Drożdż
Pola księżycowe — Jan Drożdż

Pola księżycowe

Cena: 39,00 zł 33,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Na wyspie u wybrzeży Europy, niewidniejącej na żadnej z oficjalnych map, mieści się siedziba Uniwersytetu głoszącego doktrynę rewolucji. Końcem czerwca Rafael, wzorem pozostałych studentów, szykuje się do opuszczenia wyspy na czas wakacji. Wtedy spotyka Kersten – niezrównoważoną studentkę, która informuje go, że został powołany w szeregi Bractwa Sprawiedliwych – tajemnej organizacji działającej wewnątrz Uniwersytetu.

W bractwie działają różne i nieprzeniknione siły. Rafael nie dość, że lekceważy zakazy zwierzchności, to jeszcze zagłębia się w tajemnicę tragicznej śmierci swojego brata…

Jan Drożdż, ur. w 1988 r. w Nowym Sączu, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Prawnik, który pracę zawodową dzieli ze swoją pasją – literaturą. Zadebiutował w 2015 r. „Nieskończoną Przestrzenią Snu”, zmysłową i erudycyjną powieścią utrzymaną w onirycznej konwencji. Natchnienie czerpie między innymi ze snów, które stanowią dla niego pierwotną przestrzeń twórczych inspiracji.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Fantasy
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 130x210mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 472
  • ISBN: 978-83-8083-498-9

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Urszula Mizielińska  (20.07.2017)
Głównym bohaterem „Pól księżycowych” jest Rafael, student sekretnego Uniwersytetu szerzącego doktrynę rewolucji, mieszczącego się na jednej z wysp u wybrzeży Europy. Poznajemy go w momencie, gdy wraz z pozostałymi kursantami szykuje się do rozpoczęcia letnich wakacji. Jednak jego plany ulegają drastycznej zmianie, gdy wraz z dziewiątką powołanych, zwanych maluczkimi, zostaje zwerbowany do elitarnego Bractwa Sprawiedliwych - tajemniczej organizacji działającej wewnątrz Uniwersytetu. Niedługo potem nasz bohater rozpoczyna żmudne szkolenie, podczas którego próbuje przystosować się do reguł rządzących stowarzyszeniem oraz rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci swojego brat.

Czym w rzeczywistości jest Bractwo Sprawiedliwych? Jakich reguł naucza? Co wspólnego ma z nim Rafaela i jak potoczą się jego dalsze losy? Czy uda mu się uzyskać odpowiedź na dręczące go pytania? Co stoi za przyczyną śmierci jego brata? Odpowiedź w książce ;)

Jest to już moje drugie spotkanie z prozą Jana Drożdża i podobnie jak w przypadku jego debiutanckiej powieści całkiem udane. W recenzji „Nieskończonej przestrzeni snu” z przed ponad dwóch lat napisałam, iż tkwi w nim ogromny potencjał i na pewno niejednokrotnie nas jeszcze zaskoczy. I, jak się okazuje, wcale się nie pomyliłam. Autor miał niebanalny pomysł na swoją drugą powieść i całkiem umiejętnie go wykorzystał. Książka ta, podobnie jak poprzednia, napisana jest oryginalnym stylem. Język powieści jest żywy, barny, obrazowy, miejscami poetycki. Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu sposób pisania autora. Już od pierwszych stron rzuca się w oczy, iż zdecydowanie wyróżnia się on spośród współczesnej literatury, w której dominuje raczej język prosty i niewyszukany. Jeśli chodzi o fabułę, to została ona dogłębnie przemyślana i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Jan Dróżdż bardzo precyzyjnie i szczegółowo opisujesz przestrzeń i miejsca, w których rozgrywa się akcja, a także poszczególne postacie, przez co stają się one bardziej żywe i wyraziste, a lektura nie jest nużąca. Zdecydowanie ułatwia to wczucie się w powieść, w której opisy stanowczo przeważają nad dialogami. Dodatkowym plusem jest stosunkowo wolny przebieg wydarzeń oraz stopniowe ujawnianie poszczególnych faktów, co sprzyjają zadumie i refleksji, zwłaszcza że w swojej książce autor licznie odwołujesz się rożnych motywów literackich.

Muszę jednak zaznaczyć i powieść ta ze względu za swój specyficzny styl, jakim jest napisana, wyszukane słownictwo oraz liczne metafory nie jest łatwa w odbiorze i nie wszystkim raczej przypadnie ona do gustu. Zwłaszcza młodsi odbiorcy mogą mieć z nią problem. Niemniej jednak jest to kawał dobrej literatury i miłośnicy fantastyki, lubujący się w książkach z wyższej półki nie powinni być zawiedzeni. Polecam!


  Katarzyna Jóźwiak  (5.05.2017)
Nie lubię fantasy. Nie czytuję tego gatunku, nie znam go, nie rozumiem. Kiedy jednak na blogu Recenzje Devi pojawiła się recenzja "Pól księżycowych" Jana Drożdża, byłam szczerze zaciekawiona tym tytułem. Tajemniczy uniwersytet, niezwykłe bractwo, otoczka niejasności - czyżby zagadkowa historia z dreszczykiem? Taka, po której nie można się otrząsnąć i o której cały czas się myśli? Niestety nie. "Pola księżycowe" skutecznie odsunęły mnie od literatury fantastycznej i chyba przez długi, długi czas po nią nie sięgnę.
Rafael studiuje na na sekretnym europejskim Uniwersytecie, który zrzesza studentów wyznających doktrynę rewolucji. Pewnego dnia, tuż przed rozpoczęciem letnich wakacji, niezrównoważona Kersten werbuje Rafaela do ekskluzywnego Bractwa Sprawiedliwych, przyjmującego w swe szeregi jedynie garstkę słuchaczy Uniwersytetu. Rafael, wraz z innymi nowicjuszami, rozpoczyna żmudne szkolenie. Niełatwo przystosować mu się do zasad rządzących bractwem, a wszystko jeszcze bardziej komplikuje tajemnicza śmierć jego brata.
"Pola księżycowe" otwiera długi na ponad 30 stron i potwornie nudny opis Uniwersytetu. Zero akcji, zero dialagów, zero wprowadzenia do głównego tematu powieści, po prostu masa zbitego tekstu. Ściana złożona z liter, która w żaden sposób nie zachęca do zagłębiania się w treść książki. Niewiele brakowało, abym się poddała i sięgnęła po inną lekturę, ale postanowiłam, że wytrwam. Że dam powieści szansę, bo może czymś pozytywnym mnie zaskoczy. Nie była to najlepsza decyzja.
Przydługie i skomplikowane opisy wypełniają niemal całą książkę. W głównej mierze są to przemyślenia Rafaela - jego rozterki, rozważania, emocje. Jan Drożdż ubrał myśli bohatera w wyszukane wyrazy, świadczące co prawda o bogatym słownictwie autora powieści, ale składające się w zdania o takim natężeniu pompatyczności, że przy niektórych uśmiechałam się pod nosem. Nie rozumiem do czego były potrzebne te udziwnienia. Chyba tylko do skołowania czytelnika, bo nie dość, że trudno zrozumieć wszystkie złożone wyrażenia, to jeszcze niczego one nie tłumaczą. W efekcie z lektury "Pól księżycowych" nie wyniosłam prawie nic. No i te nagminnie używane nawiasy, występujące w prawie każdym zdaniu. Zapytam ponownie - po co?
W liczącej ponad 400 stron powieści znalazłam jedno jedyne światełko w tunelu. Bardzo podobał mi się dialog między drugoplanowymi postaciami, prowadzony nad łóżkiem chorego Rafaela. Rozmowa była szybka, dynamiczna, przedstawiona w sposób zagmatwany, ale jednocześnie jasny i wyraźny. Jeden element to jednak za mało, aby przekonać mnie do tego tytułu, bo po chwili znów powróciły nudne opisy.
"Pola księżycowe" to lektura dziwna, na siłę egzaltowana, starająca się być czymś, czym nie jest. Moim zdaniem to zwyczajny przerost formy nad treścią, nieudana próba stworzenia wielkiej literatury. Oczywiście możliwe, że to ja jako laik gatunku niczego nie zrozumiałam, ale... no nie wiem. Nie polecam rozpoczynającym przygodę z fantasy (tytuł Was zniechęci), a czy spodoba się fanom fantastyki nie mam pojęcia. Być może wytrawnych znawców gatunku wzruszy i oczaruje. Może ich zafascynuje. Nie sądzę, ale wszystko się może zdarzyć.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 50 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Żądza zemsty — Zuzanna Marciniak Żądza zemsty — Zuzanna Marciniak
Jeśli wydaje ci się, że jesteś sam, to grubo się mylisz. Wokół ciebie tańczy właśnie banda krwiożerczych demonów.

Nie ma chyba uczucia większego ani bardz...