Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Sensacja -> Podwójne przekleństwo — Lech Grabowski
Podwójne przekleństwo — Lech Grabowski

Podwójne przekleństwo

Cena: 34,00 zł 28,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Redaktor jednego z warszawskich wydawnictw, Andrzej Więckowski, prowadzi na własną rękę dziennikarskie śledztwo w sprawie rzekomych tajnych więzień CIA na terenie Polski. Jednocześnie po drugiej stronie oceanu młody terrorysta, Abdul Alim, staje w obliczu misji dokonania samobójczego ataku na lotnisku w Atlancie. Wkrótce losy obydwu mężczyzn splotą się w węzeł, który znajdzie rozwiązanie na pustyni w dalekim Afganistanie.

„Podwójne przekleństwo” to nie tylko inteligentna, trzymająca w napięciu powieść sensacyjna, ale również, a może przede wszystkim opowieść o zmaganiu z samym sobą i destrukcyjnym wpływie wydarzeń historycznych na indywidualny ludzki los.

Dr Anna Ryłko-Kurpiewska, członek Kapituły Konkursu.

Powieść zdobyła I miejsce w V edycji międzynarodowego konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Urodził się 9 czerwca 1952 roku w Koninie. Ukończył szkołę budowlaną w zakresie budownictwa ogólnego. Potem odbywał praktykę zawodową na kilku budowach, lecz bardziej pociągało go cukrownictwo, z którym byli związani jego dziadkowie i rodzice. Zmienił branżę i kontynuując tradycję przodków, zatrudnił się w Cukrowni Gosławice, gdzie przepracował ponad trzydzieści lat. Obecnie jest na emeryturze. Udziela się społecznie, pasjonuje fotografią i filmem, a wolny czas poświęca pisaniu książek. Ma żonę Wandę, dzieci, Joannę i Zofię, i wnuków, Wiktora i Aleksandra.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Sensacja
  • Wydawca: Novae Res, 2016
  • Format: 130x210mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 368
  • ISBN: 978-83-8083-326-5

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Edyta Lis  (2.11.2016)
Andrzej Więckowski, to ciekawski redaktor, który od swojego szefa dostaje pozwolenie na reportaż, ma on być hitem. Ma dotyczyć więzień CIA na terenie Polski, ale co za tym idzie sprawa nie jest łatwa, a naczelny obawia się, że stracą obaj stanowisko. Jednak po długiej chwili przekonywań – udaje się otrzymać zgodę.
Andrzej jedzie na spotkanie ze swoim informatorem, który rzekomo ma materiały dowodowe dla redaktora, które pomogą mu popchnąć dziennikarskie śledztwo do przodu. Do spotkania niestety nie dochodzi, gdyż Kowalski – informator, zostaje wepchnięty pod tramwaj i mocno połamany. To już daje Więckowskiemu do myślenia, co też takiego Kowalski wie, przez co został wrzucony pod tramwaj i o mało nie zginął.
Redaktor nie musi czekać długo. Kowalski dzwoni ze szpitala z prośbą o jak najszybsze spotkanie, gdyż obawia się o swoje życie i zdrowie. Jego zdaniem, ktoś kto chciał się go pozbyć, może szybko chcieć dokończyć robotę.
Czego dowie się Więckowski? Czy zdecyduje się nadal prowadzić w tej sprawie swoje śledztwo? A może nie będzie miał wyboru?
Poznaliście jedną stronę. Teraz czas na drugą.
W czasie gdy w Polsce wydarzyły się te straszne rzeczy, po drugiej stronie Oceanu, na lotnisku w Atlancie ma dojść do zamachu terrorystycznego. Młody Arab – Abdul Alim został wyznaczony do tego zadania. Kiedy jest już przed faktem naciśnięcia detonatora, po rozważeniu wszystkich za i przeciw, decyduje się jednak wycofać i zabezpiecza detonator. Nie udaje się mu jednak uciec, zostaje złapany przez specjalne służby i zabrany do więzienia o zaostrzonym rygorze.
W więzieniu udaje mu się wejść we współpracę z naczelnikiem i tym oto sposobem uniknąć straszliwych męczarni i tortur. Po negocjacjach, Alim ma zostać przerzucony do Afganistanu, a stanie się to z użyciem Polski jako państwa przelotowego.
Książka trzyma w napięciu czytelnika i nie daje o sobie zapomnieć. Nie można tutaj tak po prostu przeczytać dziennie 2-3 rozdziały. Sprawy i wydarzenia są ze sobą tak powiązane, że chcemy poznać dalsze losy bohaterów. Z jednej strony kibicujemy Kowalskiemu, a z drugiej boimy się, że wciągając w całą sprawę Więckowskiego zagraża także jego rodzinie.
To bardzo dobra powieść sensacyjna, z wątkiem politycznym, przeznaczona zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Zdecydowanie zaliczam ją do swoich ulubionych.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl


  Izabela Wyszomirska  (22.12.2016)
Tym razem kolejny raz sięgnęłam po debiut. I to debiut, który naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Już sama okładka przykuła mój wzrok, która idealnie oddaje treść książki.

Temat, jakiego podjął się autor wciąż jest aktualny i raczej długo jeszcze będzie poruszany. Mowa tu między innymi o terroryzmie i tajnych więzieniach CIA na terenie Polski. Autor zaczyna od przedstawienia nam teraźniejszości, następnie cofa się do momentu, w którym znaleźli się bohaterowie. Nie od razu wszystko nam wyjawia, stopniowo wprowadza nas w historię, a kończy w momencie, od którego rozpoczęliśmy lekturę.

Poznajemy Andrzeja Więckowskiego - redaktora jednego z warszawskich wydawnictw, który postanawia na własną rękę poprowadzić śledztwo. Po drugiej stronie barykady mamy Abdula Alima - młodego terrorystę, którego misją jest samobójczy atak na lotnisku w Atlancie, w którym mają zginąć wszyscy, którzy się tam znajdą. Ale czy do tego dojdzie? Po odpowiedzi zapraszam do książki. Niezwykle ciekawą postacią okazał się Jan Kowalski (jak inaczej mógłby nazywać się ktoś, kogo tożsamość jest owiana tajemnicą?), informator Andrzeja - niegdyś zamieszany w liczne spiski, natomiast teraz się nawrócił i postanawia ujawnić światu teorie spiskowe. Obaj z Więckowskim pakują się w niebezpieczeństwo. Ale jak to dla nich się skończy? Czy coś ich powstrzyma? Czy rzekome teorie spiskowe okażą się słuszne? I czy Kowalski rzeczywiście ma czyste intencje?

Bohaterowie zostali ciekawie wykreowani. Momentami nie mogłam zrozumieć tego, że niekiedy nie było w nich empatii, zwykłych ludzkich odruchów. Kiedy wyznaczyli sobie cel, uparcie do niego dążyli. Ale dzięki tym wadom, słabościom, wydają się bardziej ludzcy. W pewnym momencie stają przed koniecznością dokonania wielu wyborów. Ale czy wszystkie będą słuszne?

"Obecnie świat znajduje się w stanie rozkładu i funduje nam podwójne przekleństwo.(...) Być może wybiera najpierw tych wrażliwych, podatnych na ludzką niegodziwość i tych, którzy mają z nim bezpośrednią styczność. Natomiast pozostałych oszczędza, choć tylko na pewien czas. Dlatego nie wpadajmy w euforię, jeżeli jesteśmy chwilowo szczęśliwi i pewni, że wszeteczeństwa i łajdactwa tego świata są od nas odległe, gdyż z czasem będą się do nas zbliżać (...)"

Autor co chwila podrzuca nam informacje na temat islamskich terrorystów, polityki rządzących czy struktury państwa, jednakże robi to w sposób, który nie nudzi. Nie lubię przydługich opisów, a tu jest wszystko w sam raz. Bardzo interesujące było to, jak autor ośmiesza wszelkie "wymiary sprawiedliwości" w tym np. Trybunał Stanu, o którym ostatnio w naszym kraju tak głośno. Ale najbardziej zaskoczył mnie tym, iż uważa, że najlepszą formą rządów jest dyktatura, ale taka, w której sprawujący władzę służy państwu w jego interesie. Dialogi zaś czasami trąciły lekkim patosem, ale nie na tyle, żeby odebrały mi przyjemność z czytania.

Dużym atutem powieści jest bogactwo słowne, co przekłada się na ciekawe dialogi, a i reszta fabuły nie zostaje w tyle. Pełno tu interesujących spostrzeżeń, sentencji, przysłów czy nawiązania do rzeczywistych autorów i źródeł. Widać, że autor dobrze przygotował się do strony informacyjnej podejmowanych tematów, zwłaszcza tych dotyczących Islamu, dzięki czemu wszystko wydaje się być prawdziwe, nie naciągane.

Terroryści, Państwo Islamskie, więzienia CIA, migracja uchodźców z krajów arabskich, tortury, zagadki, intryga, wartka akcja, napięcie - to wszystko znajdziecie w tej książce. Nie zabrakło także wątku romansowego, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, bo w ogóle się go nie spodziewałam w takiej książce. Poszczególne wątki świetnie łączą się w całość. Zakończenie... no cóż spodziewałam się zgoła innego, ale to również mnie satysfakcjonuje.

W moim odczuciu Lech Grabowski zasłużenie zdobył pierwsze miejsce w konkursie na "Literacki Debiut Roku" organizowany przez Wydawnictwo Novae Res, pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jest to kawał dobrej i mocnej sensacji, która już od pierwszych stron złapała mnie w swoje macki i nie puściła do ostatniego zdania. Powieść spodoba się nie tylko mężczyznom, ale i kobietom.


  Klaudia Nadolna  (31.10.2016)
Lech Grabowski to człowiek, który udziela się społecznie, jego pasją jest fotografowanie, a w wolnym czasie pisze książki. Swoje życie poświęcił cukiernictwie, co od zawsze go pociągało. Za powieść "Podwójne przekleństwo" zdobył w 2016 roku pierwsze miejsce w konkursie na "Literacki Debiut Roku" organizowany przez Wydawnictwo Novae Res, pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Andrzej Więckowski to redaktor w warszawskim wydawnictwie. Prowadzi swoje własne śledztwo dziennikarskie w sprawie tajnych więzień CIA na terenie Polski. Materiału dostarcza mu Jan Kowalski, człowiek o stu twarzach. W dawnych czasach był jednym z tych, którzy byli zamieszani w spiski, natomiast teraz się nawrócił i postanowił ujawnić światu teorie spiskowe. Ile prawdy jest w jego intencjach? Czy rzeczywiście są one słuszne? A może jest coś, co kieruje jego działaniem? We dwoje zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa, w jakie się pakują, ale czy są w stanie się powstrzymać?

Z drugiej strony mamy młodego terrorystę, Abdula Alima, który w w momencie detonacji rozmyśla się i rezygnuje z samobójczej misji, która miała na celu zgładzić ludzi na lotnisku w Atlancie. Zostaje przechwycony przez amerykańskich antyterrorystów, którzy zabierają go na Kubę, ośrodku o zaostrzonym rygorze dla członków Al-Kaidy. Tam po paru dniach tortur otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. To ona zadecyduje o jego dalszym życiu. Czy wyrzeknie się swoich tradycji, zasad i wmówionych teorii? Jak losy tych dwóch mężczyzn się połączą i jaki będzie tego finał?

Od powieści sensacyjnej oczekujemy dynamicznej akcji, przeplatanych wątków i napięcia. Autor "Podwójnego przekleństwa" co prawda serwuje nam wartką akcję, doskonale łączy w całość poszczególne wątki, lecz z napięciem to bywało różnie. Czasami z niecierpliwością i stresem oczekiwałam dalszych wskazówek, niekiedy przewracałam kartki bezbarwnie, bez emocji. Mimo wszystko jednak lektura bardzo przypadła mi do gustu.

Treść powypychana jest informacjami na temat islamskich terrorystów, polityki rządzących czy struktury państwa, jednak czytelnik nie jest nimi obciążony. Te wiadomości podawane są w delikatny sposób, spójnie wpisane w dialogi czy fabułę.

Bohaterowie nakreśleni są w sposób ciekawy, wyraźny, choć czasami brakowało im ludzkich odruchów. Każdy miał swój określony cel, do którego uparcie dążył. Niekiedy pojawiały się wątpliwości, które targają ludźmi w podobnych sytuacjach, co nadawało im życiowej charakterystyki. Ponadto ich profile psychologiczne są na naprawdę dobrym poziomie. Samo ukazanie wpływu pakowania się w niebezpieczne spiski na życie i osobowość bohaterów.

Najbardziej w powieści podobało mi się bogate słownictwo. Autor plastycznie buduje zdania, bawi się słowem, formułując ciekawe spostrzeżenia, przeplatając sentencje w zwykłych dialogach, nawiązując do rzeczywistych autorów czy źródeł.

Wyraźnie widać, że Lech Grabowski przestudiował literaturę, będącą punktem wyjścia w tej lekturze. Przygotował potrzebne informacje, by nie zasypać nas wymysłami, które nie trzymałyby się całości.

Jak dla mnie jest to naprawdę udana lektura, ponieważ rzadko kiedy miałam okazję czytać literackie debiuty w tak przyjemnej, inteligentnej formie, która spowodowała, że książkę ukończyłam w ciągu kilku godzin w pracy! Ociera się o obecne problemy światowe, za co zasługuje na przeczytanie. Z zaciekawieniem wyczekiwałam rozwiązania zagadek. Zwłaszcza, że autor na początku przedstawia nam teraźniejszość, a dopiero przy pierwszych rozdziałach cofa się do momentu, który doprowadził bohaterów do takiej, a nie innej sytuacji. Stopniowo odkrywa nam karty historii, byśmy zakończyli w momencie, od którego rozpoczęliśmy.

Niestety bardzo żałuję, że losy co poniektórych zakończyły się w taki sposób. Za to miałam ogromny żal do Lecha Grabowskiego, bo oczekiwałam... szczęśliwego zakończenia. A tymczasem... sama nie wiem co o nim myśleć.


Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com


  Barbara Jabłońska-Cymara  (27.12.2016)
Okładka już nam podpowiada, o czym może być książka. Nie da się ukryć, iż życie nowych bohaterów jest powiązane z okładką, a ich drogi bardzo szybko się krzyżują. Podwójne przekleństwo to nie tylko trzymająca w napięciu powieść sensacyjna, ale również opowieść o walce z samym sobą, podejściu do religii oraz problemach na jakie mogą natrafić ludzie poprzez czyjąś intrygę.

Redaktor jednego z warszawskich wydawnictw, Andrzej Więckowski, prowadzi na własną rękę dziennikarskie śledztwo w sprawie rzekomych tajnych więzień CIA na terenie Polski. Kontaktuj się z nim człowiek Jan Kowalski, który pracuje w służbach specjalnych. Twierdzi, że ma on dowody na potwierdzenie istnienia owych więzień, a z sprawą są powiązane osoby ze świata polityki. W tym momencie sprawy zaczynają się komplikować, a wypadek jakiemu ulega Kowalski wydaje się nie być przypadkiem. Więckowski zaczyna prowadzić śledztwo, mimo wielu przeciwności i wątpliwości jakie nim targają. Obawa o rodzinę i własne życie, nie stają na drodze, a chęć odkrycia prawdy staje się motorem napędowym. Jednocześnie na lotnisku w Atlancie młody, wrażliwy i bardzo inteligentny muzułmanin, Abdul Alim ubrany w pas szahida, podejmuje życiową decyzję odstąpienia od samobójczego zamachu, który został mu zlecony przez zwierzchników - terrorystów. W konsekwencji swojej decyzji , trafia ona do amerykańskiego więzienia dla najbardziej niebezpiecznych terrorystów, gdzie zostaje dostrzeżony przez naczelnika i otrzymuje swoje życiowe zadanie.
Wkrótce losy Więckowskiego i Alima splotą się w węzeł, który znajdzie rozwiązanie na pustyni w dalekim Afganistanie.

Powieść zdobyła I miejsce w V edycji międzynarodowego konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Czy w związku z tym będzie ona przystępna dla szarego człowieka, czy będzie to trudny do przejścia teks? Ilu ludzi na świecie, tyle opinii, ale nie da się napisać, iż książka jest idealna. Lech Grabowski w swoim debiucie zawarł piękną, a zarazem bardzo trudną historię bezpośrednio powiązaną z muzułmanami. Główny wątek, temat jest bardzo ciekawy i oparty na wielu faktach historycznych. Dobre, lekkie pióro autora oraz cięte riposty zdecydowanie podwyższają końcową ocenę utworu. Jednak książka ma kilka minusów. Niedokończone wątki poboczne, czy wtrącone – moim zdaniem niepotrzebnie – postacie utrudniają ocenę, kto jest kim i czy osoba, która pojawiła się dwa razy w tekście będzie kimś znaczącym, czy w efekcie końcowym nie będzie miała żadnego wpływu na losy bohaterów. Gdy naszą uwagę skupimy już tylko na głównych bohaterach, to w połowie książki nasza dotychczasowa ocena postaci zostaje zachwiana. Normalny człowiek, opisany w sposób niejednoznaczny, nagle staje się wcieleniem zła – brakowało mi tu budowy postaci, może sprecyzowania lub ukierunkowania. Gdy jednak na to przymkniemy oko, pojawia się kolejna wpadka autora przy opisach scen miłosnych. Mam wrażenie jakby sam autor nie do końca czuł się swobodnie pisząc je, a moim zdaniem wymagają one jeszcze warsztatowego dopracowania. Czytając te sceny czułam się skrępowana, jak gdybym podglądała rodziców – nie żebym to robiła, ale było to dla mnie przesłodzone, nieokreślone, a używane zwroty można by umieścić w wiktoriańskiej powieści obyczajowej.

Pomimo tych kilku wad, Podwójne przekleństwo to książka, która spodoba się wielbicielom tematyki politycznej, gdyż zawiera wątki nie tylko terrorystyczne, czy wojenne, ale również odnosi się do wydarzeń z Afganistanu, które przecież już za nami. Od strony „warsztatowej” jest to bardzo dobrze napisana sensacja, która oferuję tekst pełen ciekawych sformułowań. Zostawię Was z pytaniem, na które warto odpowiedzieć sobie po przeczytaniu tej pozycji: Czy wydarzenia ukryte na stronach książki są prawdziwe, czy to tylko fikcja?

Dodaj własną recenzję