Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura erotyczna -> Płonący lód. Tom 1. Nieczyste zagranie — Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska
Płonący lód. Tom 1. Nieczyste zagranie — Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska

Płonący lód. Tom 1. Nieczyste zagranie

Cena: 38,00 zł 32,00 zł
Wysyłamy w 1-7 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

On władczy. Ona waleczna.
Walka rozpoczęta.

Lexi Archibald wraz z przyjaciółką przyjeżdża na renomowaną londyńską uczelnię, by rozpocząć studia. Już pierwszego dnia wchodzi w konflikt z Knoxem, pochodzącym z rodziny królewskiej chłopakiem, który jest tu uważany za nieformalnego przywódcę. Odtąd każde ich spotkanie staje się dla obojga okazją do utarczek słownych i przepychanek, podszytych skrywanym erotyzmem. Wkrótce Lexi odkrywa, że wokół niej toczy się jakaś dziwna gra, a ona mimo woli staje się jej elementem...
Do czego doprowadzi starcie tych dwóch silnych osobowości? Czy Lexi zrozumie, w jak wielkim jest niebezpieczeństwie? Co się stanie, gdy dotrze do niej, że granica, jaka dzieli nienawiść od miłości, jest cieńsza, niż się jej do tej pory wydawało?

Leżę teraz na łóżku, patrząc ślepo w sufit, dziewczyny dobijają się do moich drzwi, ale na nie też nie zwracam uwagi. Pojedyncza łza spływa po moim policzku, nawet nie fatyguję się, aby ją zetrzeć. Może potrzeba mi takiego oczyszczenia. Jaka ja byłam głupia. Zaciskam oczy, nie chcę widzieć przed sobą jego twarzy. To wszystko stało się przez niego i tą głupią grę. Gdyby nie był taki zadufany w sobie, wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej, a tej dziewczynie nic by się nie stało.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura erotyczna
  • Wydawca: Novae Res, 2018
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 458
  • ISBN: 978-83-8147-035-3

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 12 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Anna Rydzewska  (20.08.2018)
Naprawdę ciężko było mi uwierzyć, że "Płonący Lód" jest debiutem. Autorki, Patrycja Kuczyńska i Monika Rępalska, stworzyły wyjątkowo porywającą powieść z pełnokrwistymi bohaterami, a przy tym popisały się nienagannym warsztatem pisarskim. To jedna z niewielu książek, które przeczytałam dosłownie jednym tchem, bez robienia żadnych przerw. Już pierwsze strony zafascynowały mnie na tyle, iż wszystkie obowiązki odeszły w zapomnienie, a ja przepadłam w tej emocjonującej historii i z niespodziewanym entuzjazmem i wypiekami na twarzy chłonęłam każde kolejne słowo.

Język autorek jest wyjątkowo lekki i przyjemny, dzięki czemu czytelnik połyka strony w ekspresowym tempie. Całość przesycona jest sugestywnymi opisami, w skutek czego emocje bohaterów stają się jeszcze bardziej zrozumiałe, wręcz namacalne. Stopniowo obezwładniają czytającego, sprawiają, iż w jego sercu również zaczyna kotłować się nienawiść, przeplatana z niepewnością, a nawet pożądaniem. Nie zabrakło także ekscytujących dialogów, przesiąkniętych rozbrajającym sarkazmem. Słowne potyczki między dwójką głównych bohaterów są bez wątpienia filarem tej powieści, niesłychanie podkręcają atmosferę, rozbudzają i intrygują do granic. To fragmenty, które zarówno rozbawią was do łez, jak i silnie zdenerwują, pewne jest jednak, że nie pozwolą wam przerwać lektury ani na sekundę.

Naszkicowane postacie są niesłychanie intrygujące, wyraziste, wzbudzają wiele skrajnych emocji. Knox to niezwykle przystojny chłopak, pochodzący z arystokratycznej rodziny. Jest kapitanem drużyny hokejowej, cechuje go nadmierna pewność siebie, arogancja i bezczelne traktowanie uganiających się za nim dziewczyn. Bez wątpienia jest osobą popularną, szanowaną, z której zdaniem wszyscy się liczą, dlatego tak bardzo irytuje go buntownicza postawa Lexi, jaka nie ma zamiaru mu się podporządkować i nic nie robi sobie z jego pogróżek. Zdesperowany nie cofnie się przed niczym, by odepchnąć ją od siebie jak najdalej, jednak wkrótce osiągnięty cel wcale nie będzie go już cieszył.

"Jest jak pieprzona gwiazda. On jest tu prawem. On tu rządzi. Wszyscy chcą go znać, a jeszcze bardziej każdy chce się z nim przyjaźnić."

Lexi natomiast, jest wyjątkowo waleczna, nie daje się zastraszyć. To zdecydowanie dziewczyna inteligentna, która nie ugania się za chłopakami, jak pozostałe studentki. Twardo stąpa po ziemi, podejmuje się walki z Knoxem i wymyśla coraz ciekawsze sposoby, by udowodnić mu, że nie jest strachliwa. Bardzo spodobało mi się, że autorki złamały dotychczasowy stereotyp, potwierdziły, że bohaterka powieści wcale nie musi być irytująca, niezdecydowana. Tu kobiety są stanowcze, silne, potrafią o siebie zawalczyć. Co ważniejsze, nie pozwolą, by grała o nich banda bezczelnych, zadufanych w sobie hokeistów, szanują siebie i innych. Niestety, czasem nietrudno się pomylić, kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto wrogiem. Lexi, kierowana żądzą zemsty, nieświadomie wpada w poważne tarapaty, z których, bez szczerej rozmowy, na pewno nie znajdzie ucieczki.


Ogromną zaletą książki jest to, iż całą sytuację widzmy zarówno z perspektywy Lexi, jak i Knoxa. Umożliwia to czytelnikowi dokładne poznanie obu postaci, ale daje też okazję dogłębnie zanalizować emocje nimi targające, zwłaszcza te, skrywane pod maskami. Z czasem doskonale dostrzegana nienawiść i wrogość stają się wyłącznie zasłoną dla stopniowo rozbudzającej się namiętności, której oboje się wystrzegają. Czy jednak skutki bezmyślnego zachowania, kierowanego niezgodą, nie będą zbyt ciężkie dla dopiero kiełkującego uczucia? Czy zagorzały wróg może stać się kimś bliskim? Czy na pewno warto mu zaufać?

Akcja powieści jest niesłychanie wartka, nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. Napięcie trzyma niemal do ostatniej strony, autorki stale czymś zaskakują, nie sposób przewidzieć, co wydarzy się w kolejnym rozdziale. W momencie, gdy zdaje się, że sprawy przybierają dobry obrót, pojawia się kolejny dramat, jaki zapiera wdech w piersi. Ta książka to emocjonalny rollercoaster, który zafunduje wam niezapomniane, intensywne wrażenia.

Interesująca, nieprzewidywalna fabuła, silne, nietuzinkowe postacie, skrajne emocje, których nie sposób ostudzić i gra, jaka nie miała prawa nigdy powstać, a wszystko to naszkicowane nadzwyczaj przyjemnym piórem dwóch zdolnych autorek, o których niedługo z pewnością będzie bardzo głośno! Gwarantuję, że po lekturze będziecie podekscytowani i tak jak ja, z niecierpliwością zaczniecie wyczekiwać kolejnego tomu.

Wkroczcie do fascynującego świata dwóch wyjątkowo silnych osobowości, gdzie nienawiść stopniowo przeplata się z pożądaniem, tworząc iście wybuchową mieszankę. Bądźcie świadkami emocjonującej, niebezpiecznej rozgrywki, między pewną siebie dziewczyną, a niegrzecznym, zadufanym w sobie hokeistą, która rozpali wasze zmysły do szaleństwa. Ta powieść porwie Was bez pamięci i skradnie wiele czytelniczych serc!
Sądzicie, że każdego niegrzecznego chłopca da się sprowadzić na właściwą drogę? Przekonajcie się same! Polecam gorąco!


  Joanna Łuczak  (11.09.2018)
Jeżeli myślicie, że to wbrew prawu chemii, aby lód zapłonął, to z pewnością musicie przeczytać książkę „Płonący lód” autorstwa dwóch, niesamowicie sympatycznych autorek jakimi są Patrycja i Monika. Co się stanie kiedy niegrzeczny hokeista Knox spotka na swojej drodze charakterną Lexi? Czy jego niechęć do związków i brutalne usposobienie sprawi, że dziewczyna się w nim zakocha czy też wywiąże się z tego prawdziwa walka, gdzie uczucia grają drugie skrzypce? Jeszcze żadna książka w klimacie love/hate relationship nie trzymała mnie tak mocno w napięciu. Jeśli więc, szukacie dreszczyku emocji to ta pozycja jest Waszym książkowym must-read!


  Izabela Wyszomirska  (20.09.2018)
Lexi Archibald wraz z przyjaciółką przyjeżdża na renomowaną londyńską uczelnię, by rozpocząć studia. Już pierwszego dnia wchodzi w konflikt z Knoxem, pochodzącym z rodziny królewskiej chłopakiem, który jest tu uważany za nieformalnego przywódcę. Odtąd każde ich spotkanie staje się dla obojga okazją do utarczek słownych i przepychanek, podszytych skrywanym erotyzmem. Wkrótce Lexi odkrywa, że wokół niej toczy się jakaś dziwna gra, a ona mimo woli staje się jej elementem...

Do czego doprowadzi starcie tych dwóch silnych osobowości? Czy Lexi zrozumie, w jak wielkim jest niebezpieczeństwie? Co się stanie, gdy dotrze do niej, że granica, jaka dzieli nienawiść od miłości, jest cieńsza, niż się jej do tej pory wydawało?

Na rynku polskiej książki coraz częściej autorzy decydują się na napisanie wspólnej powieści. Wyobrażam sobie, że to bardzo trudne, tym bardziej, że mamy do czynienia z debiutem. Bo jednak zgrać wszystkie wątki i elementy, by do siebie pasowały, zazębiały się - nie lada sztuka. Tu autorkom wyszło to idealnie.

"Ten chłopak wkradł się do mojego serca... Pomimo tego, jaki dla mnie był, ale może właśnie tym roztopił moje serce. Dostał się dzięki temu do niego."

Już od pierwszych stron między bohaterami iskrzy. Ale to mało powiedziane. Jest naprawdę gorąco, napięcie powoduje, że niemal czujemy jakbyśmy znajdowali się w oku cyklonu, gdzie pochłaniają nas niezapomniane, sprzeczne emocje, słowne potyczki, naprzemienne to przyciąganie, to wrogość, sprawia że trudno choć na moment oderwać się od lektury. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam książki, w której bohaterowie tak bardzo by siebie nie cierpieli.

Uwielbiam w książkach motyw hate-love. Relacje, jakie panują między bohaterami wyzwalają w czytelniku chęć wtargnięcia do książki i wytargania ich za włosy. Ich kreacje są wyraziste, barwne, każdy z nich jest inny. Knox to prawdziwy niegrzeczny, tajemniczy chłopiec. Jego arogancki, władczy styl bycia, z jednej strony może wkurzać, zaś z drugiej podobać się ze względu na ukryte w nim wewnętrzne dobro. Sami się przekonacie czy kręci Was taki facet. Z kolei Lexi i jej zadziorność, waleczność i determinacja wzbudzają uznanie. Jednak momentami jej zachowanie było z lekka dziecinne i irytujące. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo ją polubiłam. To właśnie dzięki wadom i słabościom bohaterowie stają się nam bliscy.

"Przy niej jestem zupełnie innym Knoxem. Tym prawdziwym, szczerym. Nie żadnym tyranem żądnym władzy. Ona mnie zmienia, a to mi się niesamowicie podoba. Wydobywa ze mnie same dobre rzeczy."

Podobało mi się to, iż autorki zdecydowały się na naprzemienne przedstawienie wydarzeń z perspektywy obojga bohaterów. Dzięki temu poznajemy co w danym momencie nimi kierowało, a przede wszystkim co czują i myślą. Historia ta doskonale pokazuje jak cienka jest granica pomiędzy miłością a nienawiścią. Zresztą nie od dziś wiadomo, że od miłości do nienawiści jeden krok.

"Zwykł mi powtarzać, abym nie igrała z ogniem. Ja będę jak pieprzona woda, która go ostudzi, zostanie z niego tylko sam żar."

Moją uwagę zwróciła relacja ojciec-syn. Poznając stosunki, jakie między nimi panowały, dużo łatwiej przyszło mi zrozumienie jego postępowania. Choć z drugiej strony wcale nie tłumaczy to jego zachowania.

Oczywiście nie zabrakło scen miłosnych czy wulgaryzmów, ale są napisane z wyczuciem i smakiem. Nic nie wydaje się przesadzone. Natomiast liczne nieoczekiwane zwroty akcji podsycają ciekawość na to, co dalej.

"Płonący lód. Nieczyste zagranie" to porywająca, emocjonująca, obezwładniająca i czarująca powieść o miłości, która rodzi się z nienawiści, pożądania i namiętności. To książka pełna nieczystych zagrywek, intryg i tajemnic. Z pewnością lód zapłonie! Nie wierzycie? Przeczytajcie.


  Monika Dorota  (23.09.2018)
Obydwie Zaczytane bardzo polecają debiut wspaniałych autorek. Jest to powieść z gatunku new adult, wydawać by się mogło, że idealna dla młodzieży, ale nic bardziej mylnego. Fakt, opowiada o młodych ludziach, ale tak potrafi wciągnąć i starszego czytelnika, że nie wybaczyłybyśmy sobie gdybyśmy jej nie przeczytały. Na szczęście dla nas jest to pierwsza część trylogii - będą kolejne!

Powieść opowiada o Knoxie - bogatym, apodyktycznym chłopaku, który uważa, że wszystko mu się od życia należy, oraz o Lexi, charakternej dziewczynie, walczacej o swoje marzenia. Tych dwoje gdy się spotykają zaczynają się nienawidzieć, ale bardzo cienka jest linia między nienawiścią a miłością... Pożądanie i wyczuwalne miłosne napięcie między dwojgiem młodych ludzi da o sobie znać.

W książce nie wieje nudą, akcja trwa od pierwszej do ostatniej strony książki. Czyta się lekko i przyjemnie, czas przy ksiażce jest naprawdę mile spędzony! Polecamy serdecznie.

Po pełną recenzję zapraszamy na blog obydwiezaczytane.blogspot.com

Obydwie Zaczytane


  Dagmara WolneLitery  (2.10.2018)
Mamy tutaj do czynienia z .... erotykiem! I tak jak ja, osobiście sięgam po nie bardzo rzadko, a dokładniej nie pamiętam kiedy czytałam ostatni i było to chyba moje nieudane spotkanie z Greyem, tak ten czytało mi się naprawdę bardzo dobrze! Książkę pochłonęłam w dwa dni i od samego początku wciągnęłam się w nią bardzo mocno i byłam ciekawa, jak to wszystko się skończy. Cieszy mnie to, że ta książka ma tak naprawdę sporo pobocznych wątków i nie jest tak, jak można by przypuszczać, że będzie to tylko romans pomiędzy dwoma głównymi bohaterami. Jest to raczej lekka lektura, przyjemna i niewymagająca.☺️
Idealne na niedzielne popołudnie, czy na poranek z kawą. Myślę, że świetnie sprawdzi się również, jako prezent. Jeśli Wasza koleżanka, mama czy siostra lubią lekkie i przyjemnie książki to na pewno będą z niej bardzo zadowolone. A jeśli ich nie lubią, a chcecie je przekonać do czytania to myślę, że z tą książką może się to udać! ☺️
I jako fanka feniksów jestem zakochana w tym cytacie z książki! "Wiele razy mogła się już złamać, ale za każdym razem podnosiła się jak
Feniks z popiołów."


  Natalia Świętonowska  (7.10.2018)
Opis tej książki zainteresował mnie od razu, ponieważ jest to typowa powieść young adult z wątkiem erotycznym, a jak wiecie- ja takie powieści bardzo lubię czytać.

Główną bohaterką jest Lexi, czyli dziewczyna tak wygadana, że ja normalnie wychodzę z siebie i staję obok. Laska przez te swoje teksty zyskała moją ogromną sympatię i podejrzewam, że nie prędko ktoś ją pobije. Podczas lektury mogłam gołym okiem zauważyć, że jest to dziewczyna twardo stąpająca po ziemi, ale z pewną nutą szaleństwa w sobie. Nie jest ani zbyt sztywna, ani zbyt szalona.

Knox. O tym chłopaku mogę powiedzieć nie wiele, bo też bardziej przywiązałam się do Lexi, a na niego uwagę zwracałam tylko w ostateczności. Oczywiście, tu już zadziałała ta jego „typowość”, ponieważ jest to typowy samiec Alfa, który kobiety traktuje przedmiotowo i musi mieć respekt wszystkich ludzi wokół niego.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się kompletnie tego, jak świetna będzie to książka. Owszem, jest tu dużo wulgaryzmów, a liczne wykrzykniki chwilami męczą, ale historia sama w sobie jest naprawdę dobra. Język potoczny, a nawet mogłabym powiedzieć, że bardziej młodzieżowy, nadają tej historii takiej lekkości, a czytanie to czysta przyjemność.

Sama nie wiem, kiedy przewracałam kolejne strony. Faktem jest jednak to, że pochłonęłam ją w jeden dzień, bo nie mogłam się oderwać od pełnej szaleństwa i namiętności historii tej dwójki. Książka, która wzbudzała we mnie lęk, okazała się naprawdę fenomenalną pozycją.

http://www.oksiazkachinietylko.pl/2018/10/ponacy-lod-nieczyste-zagranie-patrycja.html


  Justyna coffee_cup90  (5.09.2018)
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją książki, która jest debiutancką powieścią dwóch polskich autorek, czyli Patrycji Kuczyńskiej i Moniki Rępalskiej. Dziewczyny połączyły siły i dzięki temu powstała książka Płonący lód. Nieczyste zagranie.
Książka Płonący lód. Nieczyste zagranie opowiada o losach Lexi Archibald, która rozpoczyna naukę na renomowanej uczelni w Londynie, do której zazwyczaj trafia śmietanka towarzyska Wielkiej Brytanii. Jak łatwo się domyśleć, to już pierwszego dnia urocza pierwszoroczniaczka wchodzi w konflikt z postrachem uczelni, czyli Knox'em Black’em. On jest niemalże bogiem wśród swoich rówieśników (w końcu to kapitan uczelnianej drużyny hokeja), a ona nie potrafi się mu podporządkować (ta dziewczyna zdecydowanie nie choruje na język). Przez co pomiędzy tą dwójką dochodzi do częstych konfliktów, ponieważ ani jedno ani drugie nie chce pokazać, że jest słabsze. Jednak od nienawiści do miłości jest…
Kiedy głównym bohaterem książki jest bad boy, możecie być pewni, że dzięki niemu będzie się w niej dużo działo. Oj, a w Płonącym lodzie dzieje się, dzieje, bo Knox do świętych nie należy. I jak łatwo się domyśleć relacja pomiędzy nim a Lexi, oparta jest na zasadzie hate – love, czyli to jest to, co ja najbardziej kocham w książkach. Uważam, że dzięki temu Nieczyste zagranie wciąga czytelnika od pierwszych stron. Utarczki słowne pomiędzy Knox'em a Lexi cały czas napędzają fabułę, a przez to czytelnik nie może narzekać na nudę podczas czytania.
Główni bohaterowie Nieczystego zagrania nie są bezbarwnymi postaciami, tego możecie być pewni i przekonacie się o tym po przeczytaniu kilku pierwszych stron książki. Knox w byciu uczelnianym „bogiem” jest obłędny, a jego arogancki sposób bycia nawet mnie troszkę kręci. Waleczność Lexi sprawia, że myślę sobie: „Zuch dziewczyna”, chociaż były momenty, gdzie przewracałam oczami, bo jej zachowanie było dziecinne.
Pomimo iż jest to opasłe tomisko, książkę czytało mi się naprawdę szybko. Cały czas coś się działo w tej historii, a wszystko było dokładnie przemyślane i nic autorki nie pozostawiły przypadkowi. Może niektóre poruszone wątki w tej książce, rodzą pytania, czy aby takimi rzeczami zajmują się studenci, ale to pozostawiam Waszej opinii. Przyczepić się tylko mogę do tej polskości w niektórych momentach, ale jest to debiut dziewczyn, więc im to wybaczam.


  Sun Reads  (1.10.2018)
Lexi wraz z przyjaciółką rozpoczyna naukę w elitarnej londyńskiej szkole. Rządzi nią grupa niegrzecznych chłopców, z okrutnym Knoxem na czele. Lexi, dzięki swojemu dzikiemu temperamentowi, podpada mu już pierwszego dnia. Knox obiera ją sobie za cel. Tak rozpoczyna się gra pełna potyczek słownych, nienawiści i pożądania, nad którym nie można zapanować. Tyle, że to nie jest jedyna gra, w której uczestniczy Knox, a dziewczyna dopiero ma się o tym przekonać. Które z nich wygra to starcie? A może oboje przegrają walkę między sercem a rozumem?

Po raz pierwszy książkę zobaczyłam na stronie autorek i okładka w zestawieniu z tytułem skojarzyła mi się z fantastyką. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, więc poszukałam opisu i okazało się, że jest to historia z wątkiem hate-love. Choć jest to oklepany temat, zawsze przyciągają mnie takie historie i nie inaczej było teraz. Pierwsze skojarzenie, jakie streszczenie na tylnej okładce przywodzi na myśl, to "Srebrny łabędź". Na szczęście to dwie zupełnie różne historie. Obie są specyficzne i całkiem mi się podobały mimo to, ale nie sposób ich porównywać.

Lexi to waleczna, charakterna, zadziorna dziewczyna, mająca jednak swoje granice. Nie daje sobie dmuchać w kaszę. Jest stanowcza, jednak chwilami dziecinna i irytująca, podobnie jak jej "kłótnie" z Knoxem, rozpieszczonym, przekonanym, że świat należy do niego, nadętym, wrednym, ale jakże przystojnym chłopakiem. Najbardziej niebezpieczny, władczy i nieznający pojęcia "moralność" członek szkolnej elity, a raczej "elity w elicie". Obydwoje wzbudzają w sobie uczucia, którym są jak najbardziej przeciwni i których nie mogą kontrolować. Lepiej poznają samych siebie, a ta znajomość zmienia ich wewnętrznie. Mają również swoje wianuszki znajomych, które także odgrywają znaczącą rolę. Każdy z bohaterów ma swoje wady i zalety, i chociaż nie zawsze podobało mi się zachowanie Knoxa, zdołałam w jakiś sposób go polubić. Zwykle mam jednak problem, gdy idzie o damskie charaktery, więc jeśli chodzi o Lexi, to jest mi zupełnie obojętna. Muszę jednak przyznać, że postaci, jak i podejmowane przez nich decyzje wzbudzały we mnie dużo emocji. Skrajnych emocji. Były chwile, kiedy byłam rozbawiona i takie, gdy miałam ochotę rzucić książką albo wejść do niej, aby potrząsnąć bohaterami.

Jak możecie się już domyślić, większa część książki skupia się na potyczkach słownych. Pada mnóstwo ostrzeżeń i "zemszczę się" oraz nie gorszych odpowiedzi, przewlekane myślowymi westchnieniami bohaterów. Z czasem zaczyna się to robić nużące, jednak jest to jeden z nieodłącznych elementów książek o tej tematyce. "Płonący lód" czyta się migusiem, ułatwia to duża ilość dialogów, choć nie zawsze błyskotliwych. W warsztacie pisarskim widać debiutanckie pióro, ale nie utrudnia to lektury. Język jest lekki prosty, a książka mimo kilku niedociągnięć, wciągająca, chwilami nieprzewidywalna i przemyślana od początku do końca. Czytało mi się ją miło i z ciekawością śledziłam losy Lexi i Knoxa, czekając na ich wielkie zakończenie. Większość wątków z pewnością można przewidzieć i książkę polecałabym raczej mniej wymagającym czytelnikom, lubiącym miłosno-nienawistne wątki, ale myślę, że każdy fan skomplikowanych historii miłosnych znajdzie tu coś dla siebie.


http://sunreads.blogspot.com/


  Wielo Kropek  (19.10.2018)
W tej szkole to On jest Panem i Władcą. Każde jego słowo traktowane jest jak prawo do którego stosują się absolutnie wszyscy. Czasem wystarczy tylko spojrzenie i już dostaje to co chce.
Ona jest nowa i nie zdaje sobie sprawy z zasad panujących w szkole. Od pierwszego momentu zadziera z niewłaściwą osobą. Nie zdaje sobie sprawy jak to może się skończyć. On jej jednak pokaże, udowodni. Żeby tylko wiedział…

Płonący lód autorstwa Patrycji Kuczyńskiej i Moniki Rępalskiej to mocna historia z twardymi bohaterami. Knox Black jest na drugim roku i ustala prawo. Każdy w szkole go zna, każdy się go boi, ale i szanuje. To złożone odczucia, dokładnie tak jak sama postać. Lexi Archibald dopiero rozpoczyna swoją naukę i chcę żeby te kilka lat spędzone w szkole były niezapomnianą przygodą. Jest pewna, że tak się stanie w końcu jest tutaj ze swoją najlepszą przyjaciółką – Lizz. Niestety pierwszy dzień przynosi same problemy. Lexi to silna kobieta, nie pozwoli sobą rządzić, a już na pewno nie takiemu zarozumiałemu, władczemu, mrocznemu mężczyźnie. Choć trzeba przyznać, że można się go bać, w końcu to góra mięśni.

Pełna recenzja dostępna na blogu :)
https://wielokropekblog.wordpress.com/2018/10/16/plonacy-lod-recenzja/


  Dagmara Woźniak  (4.12.2018)
,,Płonący Lód. Tom I. Nieczyste Zagranie’’ wyszedł spod pióra dwóch autorek. Patrycja Kuczyńska oraz Monika Rępalska pokusiły się o stworzenie erotycznej historii, która od samego początku podszyta jest pożądaniem. Zamysł stworzenia erotyku nie należy do najłatwiejszych, trzeba zastanowić się, co zrobić, by czytelnik, odczuł podobne stany emocjonalne jak bohaterowie. Dziewczynom daję w tej kategorii duży plus, ponieważ z każdą stroną coraz bardziej wpływały na moją sferę uczuciową. Cała historia rozgrywa się na jednym z londyńskich uniwersytetów, jednak nie spodziewajcie się tu wielu wstawek związanych z typowym zakuwaniem na studiach. Opowieść wykreowana przez autorki skupia się głównie na pozytywniejszych atutach uczelni, czyli imprezach, alkoholu a także pożądaniu oraz przyjaźni. Wartka akcja trwa nieprzerwanie aż do samego końca. Pochłaniasz każdą stronę i mówisz sobie ,, Dobra jeszcze tylko jeden rozdział’', ale wszyscy wiemy jak to się kończy. Przyznam szczerze, że tą pozycję można pochłonąć na jednym wdechu. Nie jest jakąś głęboką przeprawą egzystencjalną pomimo wątku mrocznej przeszłości głównego bohatera. Jednak przecież nie o to chodzi w tego typu wytworach pisarskich. Erotyk ma być gorący, zapierający dech w piersiach, porywający i pozwalający odciąć się od szarej rzeczywistości i to właśnie gwarantuje ,,Płonący Lód’’. W książce spotykamy się z dwoma potężnymi i indywidualnymi osobowościami, z których nastrojami możemy się zmierzyć. Konx jest królewskim potomkiem, pachnie najlepszymi perfumami a jego portfel pęka w szwach. Jest również nieziemsko przystojny i zdecydowanie świadomy swoich atutów. Jest również porywczy i zbyt płytki. Natomiast Lex to jedna z tych krnąbrnych dziewczyn, którym pragnie się utrzeć nos za ich zachowanie oraz seksapil, jakim emanują. Czy takie połączenie może przynieść coś dobrego? Wygląda na to, że … Lepiej sami przeczytajcie. Wracając do fabuły, również poboczne wątki nie zostały potraktowane po macoszemu. Autorki zwinnie połączyły życiorysy kilkunastu bohaterów, by stworzyć jedną wyrazistą historię, zawierającą w sobie elementy romansu, erotyku a także kryminału. Moim zdaniem, jest to godne polecenia, splecenie historii pokroju ,,Papierowej Księżniczki’’ oraz ,,50 twarzy Greya’’. Jednak zdecydowanie ciekawsze niż pierwsza z pozycji oraz mniej kontrowersyjne niż historia Greya. Gorąco polecam każdemu, kto w te chłodne, jesienno – zimowe wieczory pragnie silnych doznań, które rozgrzeją go do czerwoności.


  Wiktoria Janus  (5.12.2018)
Zaczęłam czytać tę książkę z ogromną niechęcią, gdyż naczytałam się do tej pory naprawdę wielu negatywnych recenzji o niej. Muszę jednak przyznać, że "Nieczyste zagranie" jest książką wartą przeczytania. Chociaż prolog zniechęca do przeczytania lektury, to na waszym miejscu czytałabym dalej, albo w ogóle opuściła ten wstęp. Później robi się naprawdę ciekawie. Książka nie jest schematyczna, wszystkich wydarzeń trudno jest się spodziewać, a bohaterowie są bardzo silni, a co ważne - ciekawi. Osobiście uważam, że jest to naprawdę dobra książka i sami musicie się o tym przekonać.


  Kinga Purgał  (14.09.2018)
Od razu powiem, że myślałam iż ta książka będzie nieco gorsza, ponieważ zazwyczaj takiego rodzaju historię od razu skazuję na porażkę. Po prostu mam dosyć, kiedy ciągle powielają się te same schematy. Bogaty tyran, który myśli, że może mieć każdą oraz pyskata panienka, która akurat różni się od innych kobiet, przez co zostaje dostrzeżona przez faceta... Ten schemat tak bardzo utarł się już, że w tym momencie nie mam ochoty na więcej książek z takim schematem. Bo tak naprawdę ile można czytać o tym samym? Fakt, nieco inna fabuła, inni bohaterowie, inne imiona oraz inne miejsce akcji. To są powody, które różnią tę historię od innych, a które są do niej podobne. Tylko, że ta książka nie jest aż taka zła. Na początku myślałam, że nie wciągnę się w tę historię, ale losy Knoxa i Lexi zaciekawiły mnie i przyznam szczerze, że nawet wciągnęły. Denerwował mnie również styl napisania tej książki, przyznam szczerze, że według mnie jest on na bardzo niskim poziomie. A świadczą o tym chociażby powtarzające się w kółko zwroty i słowa, np. koleś. Mam wrażenie, że to słowo występuje dosłownie wszędzie, na każdej kartce.

Jeżeli jednak chodzi o samą historię i to w jaki sposób jest przedstawiona, to nie jest źle, naprawdę można się w nią szybko wciągnąć a tym bardziej szybko przeczytać. Jest napisana w bardzo przystępny i prosty sposób, dlatego się ją pochłania.

Tę książkę polecam zdecydowanie młodym dziewczynom, w wieku gimnazjalnym, licealnym.
Lexi Archibald, to główna bohaterka powieści Płonący lód. Można powiedzieć, że to raczej przeciętna, zwyczajna dziewczyna, która ma wiele problemów na swojej głowie, jak każda nastolatka. Przyjeżdża wraz ze swoją przyjaciółką na jedną z najbardziej popularnych i znanych uczelni w całym kraju. I pech chciał, że akurat Knox - chłopak, który od początku nie przypadł jej do gustu, stale pojawia się wokół niej, robi zamieszanie, a co gorsza denerwuje i dokucza Lexi.



Prawda jest taka, że według Lexi sprawy zachodzą aż tak daleko, że dziewczyna popada z Konxem w coraz to większy konflikt. Dodatkowo dziewczyna pewnego razu, całkiem przez przypadek podsłuchuje rozmowę kolegów Konoxa, że chłopakom zależy jedynie na poderwaniu dziewczyn ( koleżanek Lexi), ponieważ to taka gra, oni jedynie bawią się nimi, aby wygrać. Kto szybciej poderwie dziewczynę z listy i zaciągnie ją do łóżka, ten wygrywa.

Ta sytuacja jeszcze bardziej prowokuje Lexi do tego aby znienawidzić Knoxa, dlatego na każdym kroku pokazuje mu, że nie boi się go, a dodatkowo pragnie stale podkładać mu kłody pod nogi... Tylko czy aby na pewno w tej chorej relacji chodzi tylko o dokuczanie?

Najgorsze jest jednak to, że oboje są bardzo silnymi osobowościami i dlatego ta sytuacja zaczyna wymykać im się spod kontroli...

Czy aby na pewno tak to będzie wyglądało? Czy przypadkiem nie dzieli ich szybki krok od nienawiści do miłości?

Dodaj własną recenzję