Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Pin i zielony — Jakub Iwo Godawa
Pin i zielony — Jakub Iwo Godawa

Pin i zielony

Cena: 38,00 zł 32,00 zł
Wysyłamy w 1-7 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Krótko po wyjeździe do Barcelony dwudziestopięcioletni Kuba zaczyna pracę w niemieckiej firmie utrzymującej znany portal biznesowo-społecznościowy, a pół roku później spotyka na dyskotece starszą od niego terapeutkę seksualną. Szybko znajdują wspólny język i odkrywają, jak bardzo powiązane są ze sobą ich dyscypliny: psychologia i programowanie. Niedługo potem Kuba zaczyna spisywać własną teorię fiksacji, zapominając niestety o swojej ckliwej depresji i o tym, że już jakiś czas faszeruje się używkami. Na skraju choroby szuka pomocy w pisaniu i psychiatrii, aby po paru miesiącach, w trakcie związku z włoską malarką Gaią, znaleźć ją jedynie częściowo w muzyce, kompletnym szaleństwie i ezoteryce.

„Pin i zielony” to zbiór przeplatanych dzienników, opowiadań i esejów, zebranych na przestrzeni ponad dwóch lat z różnych miejsc Europy. Żywe teksty idą w niej za rękę z ajurwedą, ciężką pracą oraz tętniącym życiem w centrum Barcelony.

Przykład zdolnego Polaka wyskakującego z codziennej gonitwy – autostopowicza i elektronicznego nomada, wracającego wreszcie do korzeni.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2014
  • Format: 145x205mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 448
  • ISBN: 978-83-7942-196-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Magdalena Palmowska  (25.05.2017)
Trudno opisać i ogarnąć w całość wrażenia, jakie pozostawia po sobie książka "Pin i Zielony". Z całą pewnością jest to pozycja wciągająca. Momentami szokująca, poruszająca, przyprawiająca o zawrót głowy. We mnie wywoływała skrajne emocje. W jednej chwili czytałam ją z wypiekami na twarzy, czując połączenie z przemyśleniami autora, żeby po chwili poczuć się niejako dotknięta jego sposobem kategoryzowania ludzi.
Jest to jedna z tych książek, które na długo pozostaną w zakamarkach mojej pamięci. Czytając ją czułam ból głównego bohatera, czyli Kuby. Czułam też jego radość, euforię, fascynację światem i tym, jakie możliwości przed nim stoją. I znowu czułam ból. Z całą pewnością doświadczeniami, które stają się udziałem głównego bohatera, można by obdzielić grupę ludzi i wciąż ich życie byłoby barwne i pełne zwrotów akcji.
Barcelona, utracona miłość, przelotne romanse, dłuższe, ale niemożliwe związki. Cierpienie, ekstaza, psychodela. Muzyka, używki, teoria fiksacji. Gorącz miasta, praca w charakterze programisty, rzucenie się w podróż autostopem. Ajurweda, reiki, nastawienie na powrót do harmonii. Wiele się dzieje!
Książka dla ludzi poszukujących i otwartych. Były momenty, w których okazywało się, że do bycia otwartą wiele mi jeszcze brakuje ;) Niemniej - jestem pod ogromnym wrażeniem zarówno stylu, w jakim książka "Pin i zielony" została napisana, jak i różnorodności przeżyć głównego bohatera, jego świata wewnętrznego, emocji. Bohatera da się lubić, niekiedy można się z nim identyfikować, innym razem po prostu podążać za jego doświadczeniami, które są zupełnie różne od naszych. W moim odczuciu z ogromnego pomieszania i chaosu - na koniec książki wyłania się jakby zwiastun nadziei na spokój i harmonię.
Ogromnie cenię tę książkę za szczerość. To jest słowo, które według mnie definiuje styl autora. Pisze w sposób, w którym można się zatopić od pierwszych stron książki.
Szczerze polecam!


  Agnieszka Jäckel  (29.08.2014)
Czy kiedykolwiek zdarzyło się Wam przeczytać książkę, która z jednej strony okazała się być interesująca, z drugiej jednak naprawdę trudno o niej cokolwiek powiedzieć? Dokładnie tak czuję się po przeczytaniu książki o intrygującym tytule „Pin i zielony”. Co więcej, od dłuższego czasu przeczesuję internet w poszukiwaniu choćby najkrótszej opinii na jej temat i ... nie znajduję absolutnie nic, choć książka jest dostępna w naprawdę wielu księgarniach, figuruje na bodaj wszystkich znaczących portalach. Jak to możliwe?

Jej autorem jest młody mężczyzna, Kuba, który rezygnuje ze stosunkowo bezpiecznej i zdecydowanie dobrze płatnej pracy na rzecz poszukiwań samego siebie. Jego podróż obejmuje wiele zakątków Europy, jego poszukiwania pełne są najróżniejszych doznań i eksperymentów, również z używkami. „Pin i zielony” stanowi zbiór jego przemyśleń i wspomnień, często bardzo chaotycznych, intrygujących, momentami kontrowersyjnych.

W gruncie rzeczy niewiele brakowało, a Kuba wiódłby stosunkowo normalne, choć również interesujące życie. Mężczyzna trafia do Barcelony, gdzie ma podjąć bardzo korzystną posadę. Do tego pięknego miasta trafia jednak nie tyle z powodu pracy, co z powodu swojej ukochanej która niestety dość niespodziewanie postanawia go opuścić. To właśnie to wydarzenie sprawia, że życie Kuby wywraca się do góry nogami. Na kolejnych stronicach książki pojawiają się co prawda kolejne kobiety, najpierw terapeutka seksualna, później włoska malarka, jednak związki te oparte są na zupełnie innych wartościach i potrzebach, jest niemal jasne że nie mają szansy przetrwać próby czasu, szczególnie biorąc pod uwagę przemiany w życiu wewnętrznym Kuby. Opowiadać o tych przemianach jest niezwykle trudno, nie ma możliwości, by streścić jego przemyślenia, gdyż na dobrą sprawę w ogóle nie są one ze sobą powiązane, niektóre wypowiedzi wręcz wzajemnie się wykluczają. Trudno to uzasadnić, jednak książka stanowiła interesującą, momentami nawet inspirującą lekturę. Pomimo, że trudno ją ogarnąć jako całość, spędziłam z nią wiele ciekawych chwil. Nie ukrywam jednak, że momentami miałam ochotę zaprzestać lektury. Były to chwile, w których autor wyrażając swoje przekonana, używał wyjątkowo agresywnego języka. W momentach, gdy jego przekonania nie pokrywały się z moimi miałam wrażenie, że wręcz werbalnie mnie atakuje, z czymś podobnym jeszcze nigdy nie miałam do czynienia.

Sięgając po książkę miałam wrażenie, że zarówno jej okładka, jak i tytuł, nie są szczególnie trafione. Gdybym zobaczyła ją w księgarni, z dużym prawdopodobieństwem nie wywołałaby u mnie jakichkolwiek skojarzeń, a co za tym idzie raczej nie wzbudziła by ona we mnie najmniejszego zainteresowania. Po lekturze zmieniłam zdanie, całość idealnie do siebie pasuje. Podobnie jak okładka, również zawartość wywołuje w czytelniku bardzo mieszane uczucia, bardzo trudno jednoznacznie ją określić, odpowiedzieć na pytanie, czy wartą ją przeczytać, czy też lepiej od razu dać sobie spokój. To książka-zagadka, książka-wyzwanie, która może zainteresować osoby, które poszukują w literaturze czegoś odmiennego, kontrowersyjnego, frapującego. Nie mogę obiecać, że „Pin i zielony” przypadnie Wam do gustu, tym bardziej że sama nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy mnie tak naprawdę się spodobała. Z pewnością dostarczyła jednak szeregu różnych emocji, z pewnością może motywować do pewnych przemyśleń i może właśnie dlatego warto zaakcentować jej istnienie...

Dodaj własną recenzję