Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Fantasy -> Pieśń Krwi i Powietrza. Tom II: Zmierzch Karteru — A. M. Engler
Pieśń Krwi i Powietrza. Tom II: Zmierzch Karteru — A. M. Engler

Pieśń Krwi i Powietrza. Tom II: Zmierzch Karteru

Cena: 59,99 zł 51,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Jeśli chcesz podziwiać świt, musisz najpierw przetrwać zmierzch

Ciemność, która spowiła Karter, gęstnieje z każdym dniem. Państwo Żywiołów znów staje się planszą w grze między bogami, demonami i śmiertelnymi. Nikt już nie wątpi, że powstanie wybuchnie. Pytanie tylko: kiedy?

Strażnicy werbują kolejnych członków KARR-u, a Rada nie cofnie się przed niczym, aby dorwać ich w swoje ręce. Falen, świadom narastającego zagrożenia, stara się odzyskać moc Narissana, Syna Światłości i Cienia, którego powrót zapowiedziało proroctwo. Tymczasem Ellie nie ustaje w próbach zapanowania nad swoimi wizjami. Szczególnie jedna z nich kładzie się cieniem na relację z Falenem i stawia jego intencje pod znakiem zapytania…

Trudne decyzje, poniesione ofiary i nowe, niezrozumiałe moce sprawią, że przyjaźń i lojalność zostaną wystawione na próbę, która może okazać się niemożliwa do przejścia.

Rozgrywka trwa. I właśnie rozpoczęła się runda druga…

Czyżby Falen zdradził ich wszystkich? Nie, to niemożliwe…
Ellie znała go na wylot i wiedziała, że nie byłby do tego zdolny. On pragnął zmiany, przewrotu władzy, by wszystkim żyło się lepiej… Carat z kolei trzymał ludzi na jeszcze krótszej smyczy niż Rada. Nie. Falen nie mógłby ich zdradzić.
Dlaczego więc bawił się u boku cara? Czemu rozmawiał z oprawcą swojego ludu jak z dobrym przyjacielem? Czy naprawdę byłby w stanie sprzedać niepodległość Karteru za koronę?

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Fantasy
  • Wydawca: Novae Res, 2025
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 624
  • ISBN: 978-83-8423-236-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Julia Slywka  (10.01.2026)
To była świetna przygoda, pełna niebezpieczeństw, brutalnych starć i politycznych zagrywek. Ksiażka wciąga już od pierwszych stron i na długo zostaje w głowie czytelnika. Bohaterowie są niezwykle barwni i dynamiczni. Świat natomiast, jest duży i dobrze wykreowany. Innymi słowy, książka jest świetna. Polecam!


  Aleksandra Iwanek  (9.01.2026)
*współpraca reklamowa*

Kolejna kontynuacja, której z niecierpliwością wypatrywałam. To kontynuacja losów młodych Strażników i magów żywiołów, którzy stawiają czoła nowym wyzwaniom. Fantasy z prawdziwego zdarzenia, przy którym nuda nam nie grozi.

Gra się rozpoczęła, a Państwo Żywiołów stało się jej polem. Bogowie, demony i śmiertelnicy staja w szranki, rewolucja jest przesądzona, ale szanse na zwycięstwo są równe. Młodzi Strażnicy pozyskują kolejnych sojuszników, ale zyskują też coraz potężniejszych wrogów, którzy imają się wszystkiego by osiągnąć przewagę. Falen świadomy narastającego napięcie i drzemiących w nim mocy, stara się je jak najszybciej odzyskać i opanować. Ellie zaś walczy z niepokojącymi wizjami, które kładą na szali nie tylko sprawy rewolucji, ale i jej relację z ukochanym.

Obszerna, konkretna i bardzo szczegółowa lektura. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej dopracowania i dopieszczenia pod każdym względem. Fabuła kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszym tomie, wiec jego znajomość jest konieczna by ogarnąć to co się dzieje. Jednocześnie atmosfera z lekkiej, komediowej czy lekko dramatycznej widocznej w poprzednim tomie znika, tutaj robi się poważnie, mrocznie i coraz bardziej niebezpiecznie. Atmosfera staje się ciężka i gęsta, napięcie rośnie z każdą następną stroną, osiągając swoje wyżyny, staje się niemal nie do wytrzymania, a autorka nie śpieszy się, żeby cokolwiek odpuścić i nawet koniec nie jest lekarstwem na to całe napięcie, nawet mam wrażenie, że jeszcze bardziej docisnął śrubę.

Historia przepełniona akcją, było intensywnie i działo się dosyć dużo, ale tempo akcji mimo wszytko wydawało mi się wolne, nawet może nieco rozwleczone, z jednej strony czytanie mi się ciągnęło i dłużyło, ale z drugiej zaś jestem w pełni usatysfakcjonowana dopieszczeniem szczegółów i konkretami. Autorka ma barwny i wyjątkowo realistyczny sposób pisania, ja naprawdę oczami wyobraźni widziałam tych bohaterów, ten świat i te wydarzenia, jakby działy się naprzeciwko mnie. W fabule pojawiają się opisy przemocy, bitew, cierpienia i trochę drastycznych wydarzeń, to już taka trochę inna historia, bardziej przejmująca i zajmująca, pokazująca najciemniejsze aspekty duszy boga, demona czy człowieka. Książka rozwija nam wiele wątków z pierwszego tomu, dostajemy dodatkowe informacje, całość zostaje doprecyzowana, przez co widzimy coraz bardziej klarowny obraz całego świat i sytuacji w jakiej się znalazł. Jednocześnie wizje Ellie sprawiają, że wszytko staje się jeszcze bardziej skomplikowane niż na samym początku.

Jak wspominałam na samym początku to fantasy z prawdziwego zdarzenia. Gdzie mamy siłę i magię, starcie dobra ze złem, gdzie różne frakcje walczą o wpływy, pojawia się motyw przeznaczenia i przepowiedni, pojawiają się wątki romantyczne, wiele wartości, bohaterowie się zmieniają wraz z biegiem wydarzeń, gdzie nic do końca nie jest przesądzone. Fabuła wielowątkowa, intensywna, rozwijająca się w swoim tempie, dla mnie nieco za wolnym, ale ci co lubią tempo slow będą zadowoleni. To historia pełna szczegółów i konkretów, czym ja jestem zachwycona. Książka godna uwagi, warta polecenia jednak by dobrze wszytko zrozumieć wymagana jest znajomość pierwszego tomu. Ja już wypatruję kolejnej części, bo coś czuję, że tam to dopiero będzie się działo.


  Aneta Stefanska  (26.03.2026)
Tak jak w Proroctwo Diorines (I Tom) miałam pewne wątpliwość, tak Zmierzchu Karteru (II Tom) rozwiał je wszystkie.
Historia jest teraz dojrzalsza, a bohaterowie naprawdę rosną razem z fabułą. Przy czytaniu I tomu nie byłam do końca przekonana do relacji bohaterów i uważałam ich dość często za naiwnych tak po drugim tomie przemówiło to do mnie i spodobało mi się to jak autorka ich rozwinęła i zaczęłam w to wszytko wierzyć.
Świat przedstawiony jest niesamowicie barwny, poziom jest jak najbardziej utrzymany. Zarówno polityczne intrygi, jak i magia żywiołów sprawiają, że każda scena wciąga. Styl pisania Engler jest pełen szczegółów potrafi zbudować napięcie i dramatyzm a jednocześnie pozwala na chwilę oddechu by poznać emocje bohaterów. To sprawia, że świat fantasy staje się namacalny, pełen magii i tajemnic.

Zakończenie zostawia ochotę na kolejny tom i sprawia, że chce się śledzić dalsze losy postaci z prawdziwym zainteresowaniem.

Dla mnie ta część to historia o dorastaniu, odpowiedzialności i odkrywaniu własnej siły.

Polecam każdemu, kto lubi świat pełen magii, konfliktów i bohaterów, którzy czują, myślą i ewoluują przed oczami czytelnika.

Zachęcam do zapoznania się z tą historią...jest naprawdę warta uwagi


  Monika Fabjańska  (17.04.2026)
Po lekturze drugiego tomu „Pieśń krwi i powietrza: Zmierzch Karteru”autorstwa A. M. Engler mam jedno główne odczucie: ta historia naprawdę nabiera rozpędu – i robi to w sposób, który momentami aż przytłacza intensywnością.

Po pierwszym tomie miałam wrażenie, że stoję u progu czegoś dużego, ale jeszcze nie do końca ukształtowanego. Kontynuacja rozwiewa większość tych wątpliwości. Świat, który wcześniej był obietnicą, tutaj zaczyna żyć pełną piersią. Polityczne intrygi, napięcia między frakcjami, ingerencje bogów i demonów – wszystko staje się bardziej wyraziste, cięższe i zdecydowanie bardziej bezwzględne.

Najbardziej odczuwalna zmiana? Dojrzałość. Zarówno fabularna, jak i emocjonalna. Bohaterowie przestają być „wybranymi, którzy muszą ocalić świat”, a zaczynają przypominać ludzi podejmujących trudne, często moralnie wątpliwe decyzje. I właśnie to kupiłam najmocniej. Nie ma tu miejsca na idealizm – jest za to lojalność wystawiona na próbę, zemsta, strach i wybory, które zostawiają ślad.

Falen… mam z nim relację typu love–hate. Z jednej strony fascynuje – jego rozwój, tajemnice, rosnąca potęga i to, jak coraz bardziej wymyka się prostym ocenom. Z drugiej momentami frustruje, bo zaczyna dominować wszystko i wszystkich. Decyzje podejmowane jednoosobowo, odsuwanie innych – rozumiem kierunek, ale zostawia to lekki niedosyt, szczególnie jeśli chodzi o resztę Strażników.

Ellie natomiast zdecydowanie błyszczy. Jej przemiana jest jedną z najmocniejszych stron książki. Widać ciężar doświadczeń, widać walkę i to, że siła nie przyszła jej „bo tak”, tylko została okupiona bólem. Jej wątek emocjonalnie działał na mnie najmocniej.

Trochę szkoda Rin i Aleca. W pierwszym tomie czułam, że cała czwórka ma potencjał na równorzędną drużynę, a tutaj balans wyraźnie się przesuwa. Drugoplanowe postacie zaczynają kraść uwagę – i co ciekawe, często robią to bardzo skutecznie. Relacje Luke’a i Rosalyn czy wątki szpiegowskie i polityczne potrafią być bardziej angażujące niż główna linia Strażników.

Ogromnym plusem pozostaje świat. Rozbudowany, szczegółowy, pełen własnych zasad, wierzeń, języków i zależności. Czuć w nim konsekwencję i wizję. Momentami bywa przytłaczający – ilość nazw, postaci i powiązań potrafi zmęczyć – ale jednocześnie daje satysfakcję, kiedy zaczyna się go „ogarniać”.

Akcja? Intensywna. Czasem wręcz bezlitosna. Książka nie boi się brutalności, cierpienia i trudnych scen. Bywa ciężko, szczególnie gdy autorka igra z emocjami czytelnika, fundując nagłe zwroty, śmierci… a czasem ich odwrócenia. Nie każdemu to podejdzie, ale jedno trzeba przyznać – nudy tutaj nie ma.

Mam też jedno „ale”. Przy tak dużej liczbie wydarzeń i bohaterów zdarzały się momenty, w których brakowało mi głębszego wybrzmienia emocji. Sceny, które potencjalnie mogły rozbić mnie na kawałki, przechodziły trochę zbyt szybko. Jakby fabuła pędziła dalej, nie dając przestrzeni na pełne przeżycie tego, co się wydarzyło.

Mimo tego… wciągnęłam się jeszcze bardziej niż przy pierwszym tomie. Zainteresowanie nie spadło ani na chwilę, a zakończenie zostawiło mnie z bardzo konkretnym głodem kontynuacji.

Drugi tom zdecydowanie pokazuje, że ta seria ma ambicję być czymś więcej niż lekką fantastyką na jeden wieczór. Kierunek robi się mroczniejszy, bardziej skomplikowany i emocjonalnie wymagający.

I chyba właśnie dlatego chcę więcej.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.