Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Pechowa dziewczyna — Weronika Karczewska-Kosmatka
Pechowa dziewczyna — Weronika Karczewska-Kosmatka

Pechowa dziewczyna

Cena: 37,99 zł 32,29 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Czy dasz się przekonać, że twoje szczęście czeka tuż za rogiem?

Pracująca w restauracji swojej mamy Basia może powiedzieć o sobie wszystko, tylko nie to, że ma w życiu szczęście. Wręcz przeciwnie: od lat towarzyszy jej myśl, że jest pechową dziewczyną.

W dniu, w którym otrzymuje od ciężko chorej ciotki ofertę pracy w hotelu na stanowisku menedżera, jej życie diametralnie się zmienia. Rzucona w wir nowych obowiązków, czuje się zagubiona, ale też zdaje sobie sprawę, że właśnie dostała od losu niepowtarzalną okazję, by wyrwać się z domu, spod skrzydeł nadopiekuńczej matki. Bez zastanowienia wyrusza wraz z najlepszą przyjaciółką do Krakowa. Czy jej dotychczasowy pech również podąży za nią? A może w końcu uda się jej przerwać złą passę, odnaleźć receptę na szczęście i znaleźć miłość?

W tym momencie odwróciłam się, ukazując do połowy rozpiętą sukienkę. Stałam chwilę w drzwiach, czując się jak kretynka, a on nawet się nie ruszył. Dopiero kiedy poczułam jego oddech na swojej szyi, ręce powoli dociągnęły zamek do końca. Nie wiedziałam, czy się obrócić, zadać pytanie, czy po prostu zamknąć drzwi i wyjść.
– Muszę coś jeszcze zrobić – usłyszałam jego głos tuż przy swoim uchu.
Chwycił moje włosy, chciałam zacząć krzyczeć albo dać mu w twarz, ale on złapał gumkę trzymającą włosy i delikatnie ją z nich zsunął.
– Teraz jest idealnie. – Poprawił moje włosy, by efektywnie opadły na plecy. – Możemy jechać?
– Tak – odrzekłam, zamykając drzwi.


Weronika Karczewska-Kosmatka – mieszka w niewielkiej mieścinie w Wielkopolsce, w której królują lasy i jeziora. W jej życiu pojawiały się różne pasje: dziennikarstwo, fotografia, a nawet kick-boxing, ale to miłość do książek wygrała. Uwielbia romanse, thrillery, a także powieści obyczajowe (koniecznie z wątkiem miłosnym). Jest skryta i małomówna, a zarazem żywiołowa i pracowita.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 366
  • ISBN: 978-83-8219-232-2

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 12 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Magdalena Tyralska  (19.04.2021)
Kto z Was uważał, że ma pecha? Ja na pewno i to nie raz. Basia, główna bohaterka, uważa się wręcz za pechową dziewczynę.

Barbara Morawska to młoda kobieta pracująca w restauracji swojej mamy i cioci. Jednak, kiedy przyjeżdża jej druga ciocia, właścicielka krakowskiego hotelu i prosi ją o pomoc - nie odmawia, mając nadzieję na zmianę swojego życia.

Dziewczyna twierdzi, że od dziecka prześladuje ją pech.

Po wyjeździe do Krakowa zaczyna spotykać się z pewnym mężczyzną. Ten jednak nie jest wierny Basi, co bardzo ją rani, ale jest też zapalnikiem dalszych losów bohaterki


  kasia Sapierzynska  (26.02.2021)
Basia jest pechowa. Tak o sobie myśli i tak o sobie mówi.

"... Poza tym, ja... - musiałam złapać trochę tchu - jestem pechowa. Naprawdę pechowa. Nie chcę ci zniszczyć życia ani zajmować czasu. Jeśli jesteś ze mną, wszystko jest możliwe. Może ci spaść doniczka na głowę, możesz złamać nogę albo po prostu dostać w twarz, ot tak. Więc naprawdę,wszystko rozumiem. Nie musisz być dla mnie miły ani czuć się winny. U mnie takie rzeczy to normalka.Dziękuję za pomoc, za tamtą noc i za dzisiaj, no i ... Cześć..."

Basia rzecz jasna mocno przesadza, no dobrze, pecha ma może do mężczyzn, ale poza tym całkiem nieźle sobie radzi. Studiuje, prowadzi hotel swojej ciotki, ma oddaną przyjaciółkę, której żaden pech nie odstraszył od lat.

Gdy poznaje Maksa wydaje się, że wreszcie trafiła na odpowiedniego mężczyznę. Oboje do siebie pasują, on jest wyraźnie zauroczony, ona też dość szybko się w nim zakochuje. No, ale jest jeszcze przecież pech, który oczywiście pojawia się i wszystko psuje. A może jednak nie wszystko? Może nie wszystko da się popsuć,może są rzeczy niezniszczalne?

O tym każdy czytelnik musi przekonać się sam.

"... Czy ja zakochałam się w tym kretynie? Niemożliwe. Zbyt wcześnie, by o tym myśleć. A może? - Basia, jak pech, to pech - powiedziałam do siebie..."

Książkę czyta się w tempie iście ekspresowym. Perypetie Barbary wciągają bardzo mocno.

"Pechowa dziewczyna" jest idealna na wieczór , bądź dwa. Doskonała jako odskocznia od problemów, jako reset po ciężkim dniu. Lekka w odbiorze i całkiem przyjemna. Jedyne, co mniej mi się podobało, to częste opisy strojów. Zbyt dokładne i niekoniecznie potrzebne. Poza tym nie w każdym ubraniu wygląda się idealnie, jednak bohaterom zawsze udawało się otrzymać fantastyczny wgląd. Zupełnie jakby to było najważniejsze w życiu.

Nie mniej, jeśli przymkniemy na to oko, a być może nie każdego te opisy będą irytować, to całokształt oceniam dość wysoko i zachęcam do lektury.


  Urszula Zachariasz  (6.03.2021)
Basia to dwudziestokilkuletnia dziewczyna, która uważa, że ma pecha i przynosi go każdemu, kto tylko stanie na jej drodze.

Wraz ze swoją matką i ciotką prowadzi restaurację, lecz kiedy dostaje propozycję od Teresy - siostry matki - by zostać menedżerem hotelu, bez namysłu pakuje walizkę i razem z przyjaciółką Sylwią wyrusza do Krakowa.

Tam poznaje uroczego policjanta Maksa, który ją pociąga i intryguje.
Lecz czy obecność mężczyzny sprawi, że Basia zazna szczęścia i uwolni się od pecha?
Czy Maks okaże się godnym zaufania mężczyzną?

Powieść czyta się bardzo szybko


  Lubię To Czytam  (8.03.2021)
Basia to młoda kobieta, która nie ma szczęścia. Mówi o sobie, że jest pechowa i przynosi nieszczęście innym. Przyjmując propozycję ciotki nie podejrzewa nawet, jak bardzo zmieni się jej życie. Poszukiwanie miłości idzie jej jak po gruzie i w momencie, kiedy już prawie się poddała, na jej drodze staje mężczyzna w motocyklowej kurtce. I jak na pechowca przystało, została oblana kawą. Maks nie należy do mężczyzn, którzy łatwo się poddają, więc biedna Basia nie ma jak się bronić przed zalotami amanta.
"Pechowa dziewczyna" to książka napisana bardzo lekko. Szybko i przyjemnie się ją czyta. Nie do końca jestem pewna, czy Basię można nazwać pechową dziewczyną. Jej niepowodzenia można raczej zakwalifikować pod drobną niezdarność, a nie jako osobę urodzoną pod nieszczęśliwą gwiazdą. Bardzo ciężko pracuje w hotelu gasząc pożar za pożarem i nie są to sytuacje spowodowane jej nieszczęściem. Relacja z Maksem jest dla niej czymś nowym i wymaga zupełnie innej uwagi, niż jej poprzednie związki. Sytuacja jaka między nimi wynikła była związana z niedopowiedzeniami i niedomówieniami, niż z tradycyjnym pechem. Nie zmienia to sytuacji, że Basia jest bohaterką, która wzbudza sympatię Czytelnika, chociaż po początkowych stronach bardzo bałam się, że może bardzo irytować swoim zachowaniem. "Pechowa dziewczyna" jest książką, którą czyta się szybko, bez głębszych przemyśleń i zastanawiania się nad zachowaniem poszczególnych bohaterów. Akcja jest prosta, łatwa, przewidywalna i przyjemna w odbiorze. Nie wymaga od Czytelnika dużego zaangażowania emocjonalnego. Maks jest bohaterem stanowiącym przeciwieństwo Basi. Nie pozostawia jej miejsca i czasu na roztrząsanie sytuacji i wymyślanie różnych scenariuszy jednej decyzji. Jest bezkompromisowy w zapraszaniu Basi na randki, z ogromnym uporem dąży do raz wybranego celu. Jego relacja z Basią jest ciekawa i dynamiczna.
Podsumowują książka jest lekką pozycją literacką, dobrze komponującą się ze słonecznymi dniami i leniwymi wieczorami. Jeśli macie wolny wieczór to "Pechowa dziewczyna" będzie ciekawą lekturą.


  Barbara Radzikowska  (24.03.2021)
Basia pracuje w restauracji swojej mamy. Pewnego dnia, od ciężko chorej ciotki, dostaje interesującą propozycję pracy. Ma zostać menadżerką w hotelu w Krakowie. Dziewczyna cieszy się, że będzie mogła wyrwać się z domu. Razem z przyjaciółką jadą do stolicy Małopolski.

Przeczytaj "Przypadkową dziewczynę" i dowiedz się co czeka Basię w nowym miejscu? Czy znajdzie szczęście, a może i miłość?

Basia uważa, że ma w życiu ciągle pecha. Mnie przykłady opisane w książce nie przekonały. To co działo się w jej życiu, może przydarzyć się każdemu. Zwrotów akcji w powieści jest kilka, ale wynikają one z niedopowiedzeń i niedomówień między bohaterami. A czasem wystarczyłaby po prostu zwykła rozmowa.

Basia to dziewczyna, której zachowania bardzo mnie irytowały. Jest nieogarnięta życiowo, chwilami nieodpowiedzialna, dziecinna. Często nie wie czego chce. Podejmuje złe decyzje, spotyka się z nieodpowiednimi mężczyznami.

Pewnego dnia, w barze u pani Krystyny, Basia poznaje przystojnego - Maksa. Robi na nowo poznanym mężczyźnie duże wrażenie, choć właśnie opłakuje swój kolejny nieudany związek.

Maks staje się jej strażnikiem, wybawcą, rycerzem. Ratuje ją z każdej opresji. Opiekuje się nią. Widzi ją kiedy jest chora, pijana i nic go nie zniechęca do niej. Cały czas jest zakochany.

W książce dziwiło mnie to, że gdy bohaterowie mieli problemy, tak często sięgali po alkohol. Jakoś mnie to raziło.

Natomiast podobała mi się odwaga Basi, by pojechać do innego miasta, uczyć się, rozwijać. Dziewczyna chciała zmian w swoim życiu, więc, gdy nadarzyła się okazja skorzystała z niej.

Cała historia jak dla mnie była po prostu ok. Nie porwała mnie. Natomiast bardzo podobał mi się styl autorki. Książkę bardzo przyjemnie się czytało. Opisy były barwne, plastyczne, dialogi zgrabnie napisane. Powieść miała swój przyjemny klimat. Jak w życiu było w niej trochę smutku, miłości, przyjaźni, szczęścia. Zdarzeń dobrych i złych, które sprawiają, że życie jest ciekawe.


  Ewelina jaczytam  (29.03.2021)
"Wróciłem do domu. Nie wiem dlaczego, ale wciąż przed oczami miałem tę zapłakaną dziewczynę"

Czego oczekujesz od książki? Ja, albo czekam na akcję, dzięki której miejscami wytrzymuje oddech, albo ukojenia i balsamu na moje słabe samopoczucie.
"Pechowa dziewczyna" zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Książka znajduje się na Legimi, ale przyznam szczerze, że bez polecenia, nigdy nie dodałabym jej na półkę.. Dlaczego? Jestem sroką okładkową i ta, do mnie nie przemówiła


  Ewa Zuzia  (7.04.2021)
"Pechowa dziewczyna” takie mniemanie miała o sobie bohaterka powieści. Poznajemy ją w chwili kiedy leczy złamane serce po zdradzie chłopaka i otrzymuje ofertę pracy od ciotki, objęcie funkcji menedżera hotelu w Krakowie. Dla Basi to szansa na wyrwanie się spod skrzydeł nadopiekuńczej matki i zmiana otoczenia. Dlatego chętnie przystaje na propozycję.
Postać Basi wzbudza sympatię, choć były momenty kiedy mnie irytowała swoim zachowaniem. Moim zdaniem tego pecha to sama sobie wmawiała. Choć faktycznie szczęścia początkowo do mężczyzn to Basia nie miała. Ale czekało tuż za rogiem…
Maksem jestem zachwycona, to taki mężczyzna z krwi i kości, potrafił okiełznać temperament Baśki, miał do niej cierpliwość i bardzo mi się podobało jak o nią zabiegał, nie poddawał się jej fochom i kaprysom. Był jeden moment kiedy mnie zirytował, ale później się zrehabilitował w moich oczach.
Na plus w tej książce jest to, że historia dzieje się w naszych realiach, wprawdzie przed covidowych, ale jednak. No i mój ukochany Kraków, gdzie przewija się większość fabuły.
Wątek miłosny był przewidujący, co nie zmienia faktu, że bardzo kibicowałam tej dwójce. Za to tajemnica po latach była dla mnie miłym zaskoczeniem i wprowadziła fajne zamieszanie na kartach książki przez co akcja nabrała troszkę tempa. Narracja prowadzona jest dwutorowo, co bardzo lubię w książkach, bo możemy poznać punkt widzenia obojga bohaterów.
Nie zabrakło pikantnych scen, przyjemnie opisanych, z wyczuciem, a jednocześnie sprawiały, że rumieniec wypływał na policzku. Na uwagę zasługuje również przyjaciółka głównej bohaterki, Sylwia. Bardzo pozytywna osoba, radosna, prawdziwa przyjaciółka, która umiała postawić Baśkę do pionu, jak i pocieszyć.
Pióro autorki jest lekkie i jest to debiut, z kategorii romans, ale można też ją przyrównać do komedii romantycznej, bo były momenty kiedy wybuchałam śmiechem. Dla mnie to była taka odskocznia od “cięższych” książek, których ostatnio sporo czytałam, czy mafijnych romansów, dlatego przeczytałam ją szybko i z zaciekawieniem.
Historia pokazuje relacje rodzinne, czasem trudne, prawdziwą przyjaźń, no i miłość, na którą warto czekać.


  Anna Kaczor  (16.04.2021)
Basia ma wszystkiego dość. Praca pod skrzydłami nadopiekuńczej matki nie sprawia jej przyjemności. Mężczyzna, z którym miała plany na przyszłość, zdradził ją, zresztą to kolejny nieudany związek na jej koncie. Kobieta uważa się za pechową, pragnie zmian, dlatego, kiedy przyjeżdża jej ciotka i proponuje, aby wyjechała do niej i pracowała w jej hotelu, nie waha się długo. Wraz z przyjaciółką Sylwią przeprowadza się do Krakowa.
Kobieta zaczyna pracę jako menadżerka w hotelu, zaczyna również studia z tego kierunku. Pomimo natłoku zajęć podoba się jej nowe życie, czuje, że w końcu robi to, co sprawia jej przyjemność. W życiu prywatnym też zaczyna się coś dziać, kiedy poznaje Maksa, który się w niej zakochuje. Tylko czy Basia pozwoli mu się zbliżyć? Czy zaufa kolejnemu mężczyźnie? Czy odnajdzie swoje szczęście?

Na pewno nie jest to jedna z tych książek, od której nie byłam w stanie się oderwać, a jednocześnie nie uważam jej za złą. Historia stwierdziłabym, że była „lekka”, niewymagająca dużego skupienia czy też wielkich przemyśleń podczas czytania, z wolniejszą akcją i bez jej znaczących zwrotów. Mnie się jednak podobała, to jedna z tych książek, która zdaje egzamin podczas leniwego popołudnia, kiedy nie mam ochoty na czytanie pozycji wywołujących wielkie emocje czy zmuszających do sporych przemyśleń.

Basia jest bohaterką, której zachowanie czasem mnie drażniło. Podejmowała nieprzemyślane decyzje, czasami zachowywała się dziecinnie, nie wiedziała, czego tak naprawdę chce. Jedna nie wyobrażam sobie innej bohaterki na jej miejscu.

Według mnie książka pt.: „Pechowa dziewczyna” nie jest hitem, ale jest pozycją wartą przeczytania. Polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/04/wydawnictwo-novae-res-ksiazka-pt.html


  Małgorzata Małoszuk  (22.03.2021)
"Pechowa dziewczyna" Baśka, młoda kobieta, która dostała szansę na rozwój. Wyjeżdża do Krakowa, zaczyna studia, pracę, całkowicie nowy etap w życiu. Nie wszystko jednak układa się po jej myśli. Jest przekonana, że ma odwiecznego pecha, że jest skazana na niepowodzenie i zawsze czeka ją porażka i zawód.
Czy to jednak możliwe aby ktoś był prześladowany przez los?

Jeden z wielu pechowych dni sprawia, że spotyka na swojej drodze Maksa. A w zasadzie to na niego wpada. Przewrotny los jeszcze nie raz skrzyżuje ich ścieżki. Jednak jak na pechową dziewczynę przystało, ta relacja nie będzie łatwa. Czeka ich wiele wzlotów i upadków, nieporozumień, zbiegów okoliczności czy przypadków. Będą potrzebowali dużo cierpliwości, wytrwałości, ale i humoru aby dotrzeć do celu.
Tylko co jest tym celem?
Może każde z nich dąży do czegoś innego?

Książka jest napisana w przyjemny sposób. Pewnie nie jedna osoba będzie potrafiła utożsamić się z bohaterką. W końcu każdy z nas ma gorsze dni, tylko nie każdy przeżył ich aż tyle. Ta historia pokazuje, że warto walczyć do końca, zadbać o siebie i nie poddawać się, nawet kiedy los ciągle podkłada nam kłody pod nogi. Momentami zabawna, chwilami smutna, ale nigdy nudna. Raz się zdarzyło, że Baśka mnie mocniej zirytowała, kiedy na przestrzeni czterech stron najpierw rzuca się na Maksa, aby za chwilę uznać to za błąd i uciec, a kiedy już ją złapie, walczy by dał jej spokój. Jednak szybko ulega, ląduje w jego ramionach i spędzają chwile pełne uciech. Nie rozumiem jej motywacji i nagłej zmiany. Na szczęście nie miała już więcej takich rozchwiań. Weronika Karczewska-Kosmatka zapewniła mi przyjemną lekturę na weekend.


  Czytomanka Patrycja  (12.04.2021)
Pechowa dziewczyna to książka, która zauroczyła mnie opisem i okładką, choć po książki obyczajowe sięgam równie rzadko, jak po fantasy.

IG: Czytomanka



  Sylwia Szewczyk  (19.04.2021)
"Pechowa dziewczyna" opowiada o 24letniej Basi, która jest pod nadzorem opiekuńczej matki. Choroba ciotki stwarza jej możliwość wyjazdu do Krakowa i przejąć obowiązki managera hotelu. Czy to łut szczęścia i czas na życie po swojemu?

Wraz z przyjaciółką Sylwią wyjeżdża do nowej pracy. Na miejscu zostają przekazane jej wszystkie obowiązki. Dobrze, że Basia ma wysoką samodyscyplinę i świetnie organizuje sobie czas, dzięki czemu sprawdza się na nowym stanowisku. Praca daje jej dużo radości i sprawia jej satysfakcję.

W życiu osobistym dziewczyny na drodze pojawia się Maks - przystojny, który ratuje ją z każdej opresji i wytrwale dąży aby zagościć w sercu Basi. Czy uda mu się rozkochać w sobie tą niezbyt zdecydowaną kobietę?

Zachowanie Basia czasami wyprowadzało mnie z równowagi. Miałam ochotę trzepnąć ją w ramię. Chwilami zachowywała się irracjonalnie i dziecinnie. Podejmuje złe decyzje a później użala się nad swoim losem. Natomiast z drugiej strony zaimponowała mi, że potrafiła z dnia na dzień wyjechać do Krakowa i zacząć żyć na własną rękę.

Cała historia jest dobra. Taka na raz. Nie porwała mnie i szybko o niej zapomnę. Czyta się przyjemnie. Styl autorki jest bardzo fajny.

Ze wszystkich bohaterów najbardziej do gustu przypadła mi Sylwia ponieważ jest jak bardzo wiarygodna.


  Jolanta Wantuch  (16.03.2021)
Przyznam od razu na wstępie, że niestety nie polubiłam się z tą książką. Moim zdaniem jest nieco zbyt infantylna i pospolita. Niewiele jest w niej wątków i tak naprawdę żaden z nich nie przykuł mojej uwagi. Zachowanie bohaterów jest bardzo często niezrozumiałe i pozbawione sensu, a sam związek głównych postaci (który gra w książce główne skrzypce) jest bardzo słaby, nieuzasadniony, a nawet toksyczny. Powieść mimo tego, że czyta się ją lekko i szybko, dość mocno mnie znużyła, a jej schematyczność i przewidywalność - zirytowała.
Podsumowując, jeśli lubicie lekkie, niewymagające historie to możecie w tej pozycji znaleźć coś dla siebie. Mnie ona nie zachwyciła, ale mimo wszystko jej Wam nie odradzam. Po prostu nie trafiła w mój gust

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.