Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Thriller -> Pasażer na gapę — Adrian Bednarek
Pasażer na gapę — Adrian Bednarek

Pasażer na gapę

Cena: 39,99 zł 33,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego to dopiero początek...

Magda pomaga ukochanemu Maćkowi w ucieczce ze szpitala psychiatrycznego, do którego trafił, ratując się przed więzieniem. Misternie przygotowany plan psuje niespodziewanie pojawienie się nowego pacjenta w sali Maćka. Nie mając innego wyjścia, para zakochanych złodziei postanawia zabrać ze sobą „pasażera na gapę”, zamierzając pożegnać się z nim zaraz po opuszczeniu murów szpitala. Niebawem jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste... Rozpoczyna się sadystyczna gra, w której dwoje młodych ludzi staje się jedynie bezwolnymi pionkami. Czy uda im się uciec przed zastawioną na nich pułapką, która może kosztować ich życie?

To więcej niż wciągający thriller i więcej niż wyprawa w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. To gra, która okazała się prawdziwą jazdą bez trzymanki z pasażerem na gapę. Jak ja lubię takie książki!
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl

Trzymajcie się mocno, bowiem z każdą kolejną stroną czeka Was nieoczekiwany zwrot akcji! Adrian Bednarek nie da Wam spokoju do ostatniej kropki.
Tomasz Kosik, czyt-nik.blogspot.com

To niezwykły thriller. Początkowo wydaje się być książką sensacyjną, jednak postać Konrada determinuje całość i wprowadza niepokój, który zostaje nawet po zakończeniu lektury. To moje pierwsze, ale bardzo udane zetknięcie z twórczością Adriana Bednarka. Polecam!
Marta Kraszewska, rudymspojrzeniem.pl

„Pasażer na gapę” to historia, która zostanie w Waszej pamięci na długo. Szokuje realizmem i demoralizuje bezczelnością, przyprawiając czytelnika o gęsią skórkę. Wyrazista, bezpruderyjna i plugawa...
Dagmara Jakubczak, www.instagram.com/book.monsterpl/

Adrian Bednarek – urodzony w 1984 roku w Częstochowie. Zapalony fan sportu żużlowego. Uwielbia pisać historie, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Autor docenionej przez czytelników serii thrillerów (Pamiętnik Diabła, Proces Diabła, Spowiedź Diabła, Wyrok Diabła) o Kubie Sobańskim, prawniku i seryjnym mordercy z Krakowa oraz powieści Skazany na zło. Pisanie uważa za swój największy nałóg. Cały czas tworzy nowe powieści, a kolejka do publikacji regularnie się powiększa.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Thriller
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 408
  • ISBN: 978-83-8147-229-6

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 11 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Julia Chmielewska  (8.07.2019)
Maciek przebywa w szpitalu psychiatrycznym gdyż był to jedyny ratunek przed celą. Po czasie wraz z ukochaną mają plan ucieczki, komplikacje nadchodzą gdy do Maćka w pokoju dołączono nowego pacjenta. Bez innego pomysłu na rozwiązanie zamieszania postanawiają wziąć „pasażera na gapę” myśląc o szybkim zakończeniu znajomości.
Tajemniczy mężczyzna prowadzi jednak swoją grę gdzie pionkami staje się dwoje kochanków.
Czy uda im się uwolnić i jakie konsekwencję z tego wynikną?
____
Pewnie osoby które czytały lub słyszały opinie o tej pozycji wiedzą jedno... Wciąga!
Twórczość Pana Bednarka znam z cyklu o Kubie Sobańskim, dlatego nie dziwi mnie zdumiewająca umiejętynośc tworzenia psychologicznie bohaterów jaką dostałam w tej książce.
Pędząca fabuła, bohaterowie jak żywi i dobre pióro... Jak dotąd w mojej ocenie najlepszych thriller roku.
Warto sięgnąć po „pasażera na gapę” ale również zachęcam na zapoznanie się z innymi pozycjami które wyszły z pióra autora.

Dzuliareads


  Monika Banasiak  (16.05.2019)
Pasażer na gapę" to książka, po którą sięgałam z bardzo dużą ciekawością i ogromnymi oczekiwaniami. Liczyłam na wartką i trzymająca w napięciu akcję oraz zbrodnię, która zmrozi krew w żyłach. Miałam nadzieję na spotkanie z wyrazistymi i ciekawymi bohaterami, którzy zapadną w pamięć i pozostaną w niej na długo. To wszystko znalazłam w najnowszej książce Adriana Bednarka i zdecydowanie nie bedzie to moje ostatnie spotkanie z tym autorem. Dodatkowo akcja osadzona w szpitalu psychiatrycznym to dość ciekawy pomysł na początek dla szalonej i pełnej niespodzianek podróży z "Pasażerem na gapę". To podróż z trojgiem oryginalnych i budzących emocje bohaterów, którzy zaskakują, wkurzają i przerażają jednocześnie. Autor nie trzyma się utartych schematów, nie boi się używać wulgarnych słów oraz przedstawia brutalne opisy dokonywanej zbrodni. Ta bardzo sprytnie poprowadzona opowieść oparta na prostym pomyśle w połączeniu z obrazowo wykreowanymi postaciami skradły moje serce i sprawiły, że lekturę książki polecę każdemu. Zaskakująca, wciągająca, ukazująca mroczne strony ludzkiej natury.


  Jolanta Bugała-Urbańska  (23.05.2019)
Czy brać ze sobą takiego pasażera? Pewnie, że brać. Umili każdą podróż i oczekiwanie. To jedna z tych książek, których nie da się odłożyć. Chęć poznania całej historii i oczywiście zakończenia, mnie skazała na bezsenną nockę.

Poznajemy losy Maćka i Magdy, dwójki złodziei, których przestępcze działania doprowadzają chłopaka do zakładu psychiatrycznego. W końcu tylko głupcy trafiają do więzienia. Maciek nie chce jednak spędzić tam długich lat, więc przy pomocy swej pięknej towarzyszki opracowuje genialny plan ucieczki. Plan, w którym nie ma absolutnie miejsca dla współlokatora, którego niespodziewanie mu przydzielono. Konrad jednak nie da mu odejść samotnie, nie straci takiej szansy na wydostanie się na wolność.

Kim jest tajemniczy pasażer na gapę, którego chcąc nie chcąc muszą ze sobą zabrać? Czy nie zagrozi misternym planom ucieczki, a nawet ich życiu?

Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron, a realistyczne i bardzo plastyczne opisy brutalnych zbrodni, wzbudzają silne emocje. To moja druga książka autora i mimo, że pierwszą postawił poprzeczkę wysoko, ta przeskoczyła ją z łatwością.


  Adam Widerski  (25.05.2019)
Adrian Bednarek ponownie zaskoczył mnie. „Pasażer na gapę” ma zupełnie inną konwencję fabuły niż pozostałe książki autora. Adrian Bednarek postanowił przedstawić historię ucieczki ze szpitala psychologicznego, cwanego złodzieja o imieniu Maciek. Przestępca nie znalazł się w więzieniu, gdyż jego symulacja choroby była tak dobra, że spowodowała osadzenie go w takim „ośrodku”.
Mężczyzna wszystko przygotował za sprawą swojej dziewczyny Magdy, która nie tylko dostarczyła mu odpowiednich narzędzi, ale również opracowała plan ukrywania się, zdobycia pieniędzy oraz dalszego wspólnego życia. Założenia super…

Całość recenzji na:
https://bit.ly/2JDpuSW


  Andżelika Jaczyńska  (26.05.2019)
https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2019/05/49-pasazer-na-gape-adrian-bednarek.html
(...)Szpital psychiatryczny kojarzy się z ludźmi, którzy ze względu na swoją chorobę są dla nas jak z innego świata. Trudno jest zrozumieć ich zachowanie, które w żaden logiczny sposób nie można wytłumaczyć. Jednak co z ludźmi, którzy popełnili okrutne zbrodnie i są umieszczani w szpitalu, dostając etykietkę niepoczytalny? Co siedzi w głowach takich osób, które czerpią dziką przyjemność z zadawania bólu i napawania się czyimś cierpieniem? Czy na pewno są chorzy? Czy nie jest to dla mordercy furka umożliwiająca ucieczkę przed więzieniem? Z pewnością na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce.

Autor nakreślił bardzo wyrazistych bohaterów, ukazał ich wady i zalety. Przedstawił ich środowiska, w których żyli zanim wkroczyli na ścieżkę przestępstwa. I w tym momencie pojawia się pytanie czy dom rodzinny determinuje, kim będziemy w przyszłości? Czy wzorce zachowań wyniesione z domu są dla nas wskazówką na przyszłość? Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że nie zawsze jest idealnie w rodzinie, nie każda z rodzin może zabiegać o nominację do otrzymania miana "rodziny, która wychowała dzieci na praworządnych obywateli". Często wpływ środowiska, w którym się obracamy oraz okoliczności, których doświadczamy determinują nasze zachowania.
Każdy z bohaterów miał swoje pięć minut, aby opowiedzieć o swojej przeszłości i co go skłoniło, że zdecydował się wejść na ścieżkę przestępstwa. Dzięki temu zabiegowi, możemy lepiej zrozumieć postępowanie bohaterów. Jednak nie jest to jednoznaczne z akceptacją ich czynów.
Z pewnością do zbrodni popycha miłość i zazdrość, która potrafi z człowieka wyciągnąć bestię, która jest zaślepiona żądzą zemsty, idącą po trupach do celu. Nie nie jest w stanie jej powstrzymać, za wyjątkiem jej własnej śmierci (...)


  Małgosia Brzeska  (28.05.2019)
Czy warto wziąć ze sobą pasażera na gapę? W dzisiejszych czasach niebezpieczne. A zarazem pełne zaskakujących i nieplanowych sytuacji i zdarzeń. Bohaterowie najnowszej powieści Adriana Bednarka Pasażer na gapę mogli doświadczyć tych wrażeń na własnej skórze …
Maciek ucieka ucieka z zakładu psychiatrycznego. Ale nie sam, z pasażerem na gapę. Nie udało mu się ukryć swoich zamiarów przed kolegą z celi. Aby wydostać się za mury, musiał wziąć go ze sobą. I tak rozpoczyna się mocna jazda bez trzymanki. Maciek nie ma pojęcia za co został osadzony w szpitalu Konrad, nigdy się tym nie chwalił. Ale gdy prawda wyjdzie na jaw, już będzie za późno na jego pozbycie się. Gdyby Maciek wiedział, z kim ma do czynienia, być może nigdy nie zaryzykowałby próby ucieczki …
Pasażer na gapę wbija w fotel od pierwszych stron. Jestem już po lekturze innej powieści Adriana Bednarka, więc wiedziałam, na co go stać i czego mogę oczekiwać. Ale przeliczyłam się, moje wyobrażenie było pestką wobec tego, co autor mi zaserwował. Przeszedł sam siebie. Dawka emocji, którymi obdarzył mnie autor, nie ma skali, więc nie jestem w stanie ich określić. A może jednak spróbuję: w skali od jeden do dziesięciu, daję skromne jedenaście.
Groza, przerażenie i tajemniczy mrok wyciągają do nas swoją krwiożerczą dłoń. Chwytają nas, oplatają jak utkana nić pajęcza, z której nie możemy się wydostać. Trzymają nas swoimi mackami i szepczą „nie uciekajcie, z każdą sekundą będzie tylko ciekawiej”. A nas ogrania przerażenie, ciało sztywniej jak sparaliżowane, odnosi się wrażenie, jakby się było tym kolejnym uczestnikiem chwil grozy. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Ale jak się otrząśniemy, to cieszymy się, że jednak nas tam nie było, dzięki temu być może przeżyliśmy.
Autor stworzył świetne kreacje bohaterów, na szczególną uwagę zasługuje psychopata Konrad. Jego postać utkana została misternie, z detalami i pełną precyzją. Jego zmagania wewnętrzne i rozterki dodają pikanterii tej lekturze. Jakim trzeba być potworem, aby ludziom gotować taki los. Niewyobrażalne i nie do ogarnięcia.
W tej powieści nie ma żadnego zbędnego słowa, sytuacji czy chwili. Wszystko jest dokładnie i misternie zaplanowane i przedstawione czytelnikowi. A przez to tę powieść się chłonie i nie można się od niej oderwać, ona wpija się w ciało jak pijawka i nie puści dopóki się nie skończy. To ona decyduje, czy i kiedy możemy ją odłożyć, słowem ma nad nami od początku przewagę, my nie mamy nic do powiedzenia.
Ale trzeba dodać, że ta powieść nie gardzi brutalnością i dramatyzmem. Dużo krwi, chwil grozy i trudnych do wyobrażenia aktów przemocy. Język naszpikowany wulgaryzmami, ale inaczej się nie dało. Aby wczuć się w sytuację i towarzystwo kryminalistów, trzeba poznać ich slang, być blisko nich.
Historia opisana w powieści jest nam przedstawiana z trzech ujęć: ze strony Maćka, Magdy i Konrada. Jak się okazuje, każdy z nich ma swój pogląd na daną sytuację i inaczej ją przeżywa. A przez to nasz odbiór jest niezmiernie wzbogacony, ukazany z kilku perspektyw. Niesamowicie kreatywny zamysł autora. Pełne uznanie.
Polecam, mroczna i tajemnicza, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Dynamiczna i niespokojna, wstrząsająca nami i wywołująca dreszczyk emocji. Długo nie można się po niej otrząsnąć. I właśnie o to chodzi w mrożących krew w żyłach thrillerach.


  Renata Zub  (28.05.2019)
Kilka lat temu, po debiucie Adriana Bednarka - osławionym już "Pamiętniku diabła" - napisałam, że choć było to dopiero nasze pierwsze spotkanie, to już wiem, że kolejne tytuły podpisane jego nazwiskiem będę brać w ciemno. Już wtedy wiedziałam, że bez wahania sięgnę po wszystko, co wyjdzie spod jego pióra. I tak właśnie robię. A wiecie co jest najlepsze? Jeszcze ani razu się nie zawiodłam! Kiedy tylko dochodzą mnie słuchy, że w drukarni wykluwają się świeżutkie egzemplarze nowej książki sygnowanej nazwiskiem Bednarka, ja pierwsza stoję po nią w kolejce! I schemat zawsze wygląda tak samo. Przychodzi pocztą nowa książka, otwieram ją z zamiarem przeczytania jedynie prologu, by odrobinę skosztować nowości... i odkładam ją kilka godzin później. Ja nie wiem, jak on to robi, ale... robi to doskonale!

No i co tu dużo mówić, moi drodzy? To już chyba moje szóste spotkanie z autorem, i po raz szósty będą z mojej strony, tylko zachwyty skierowane pod jego adresem. Więc jeśli tęskno wam za negatywnymi opiniami, to na pewno nie tym razem ;) O tym, że pan Bednarek pisze lekko, dzięki czemu bardzo łatwo, szybko i przyjemnie czyta się jego powieści, mówiłam już kilka razy. Mnie bardzo odpowiada jego styl, jego poczucie humoru, oraz charakter w jakim utrzymane są jego dzieła. Dodatkowo, w przypadku "Pasażera na gapę", mamy okazję zobaczyć u autora coś nowego. Coś, z czym postanowił się on zmierzyć po raz pierwszy, by sprawdzić jak ten zabieg się uda i czy w ogóle się uda... ;) A mianowicie, postanowił on znacznie ukrócić długość swoich rozdziałów. Nie ukrywam, że jeśli o mnie chodzi, był to strzał w dziesiątkę, gdyż jestem wielką zwolenniczką krótkich rozdziałów. O wiele szybciej i łatwiej czyta mi się książkę skonstruowaną w ten sposób. Szczerze mówiąc, uważam że rozdziały w książkach pana Bednarka i tak nigdy nie były za długie. Były w sam raz. Przez lata spędzone z nosem w książkach, spotkałam się już ze znacznie gorszymi przypadkami. Są powieści, w których jeden rozdział wlecze się przez kilkadziesiąt stron, lub co gorsza, nie ma w ogóle podziałów. Mnie bardzo ciężko czyta się ciągiem pisaną prozę, dlatego wielkie pochwały dla autora za odwagę... Za próby. Za coś nowego. Adrian, wyszło rewelacyjnie!

całość na blogu:
https://czytam-bo-lubie-ksiazki.blogspot.com/2019/05/pasazer-na-gape-adrian-bednarek.html


  Karolina Sobólska  (28.06.2019)
"Pasażer na gapę" to fenomenalne dzieło autorstwa Adriana Bednarka. Thriller wciąga czytelnika już od pierwszej strony. Krótkie rozdziały idealnie łączą się z szybko postępującą akcją. Fabuła jest pozbawiona przesadnych opisów i niepotrzebnych wątków. Bohaterowie zostali stworzeni bardzo realistycznie - odzwierciedlenie każdego z nich możemy znaleźć w realnym życiu.
Postać Konrada zostaje dopracowana bardzo szczegółowo. To on jest głównym bohaterem, przywódcą w całej książce. Zagłębiając się w treść lektury, możemy poznać jego przeszłość. W ten sposób odkrywamy również opisy morderstw, których dokonał na najbliższych. Są one bardzo szczegółowe, brutalne, odciskające piętno na naszym postrzeganiu wspomnianej postaci.
Maciej i Magda są przedstawieni jako pionki w grze. Nie znają przeszłości Konrada, lecz ten nie chce się od nich odczepić. Oferuje im korzystny interes, po którym obiecuje odejść. Czy stawka jest tego warta? Co się stanie, gdy bohaterowie dowiedzą się o jego morderstwach?

Thriller "Pasażer na gapę" jest historią nieprzewidywalną, pełną różnorodnych emocji. Styl pisania autora bardzo przypadł mi do gustu, zapewniając niezwykłą przygodę. Największym zaskoczeniem okazał się dla mnie epilog, obnażający prawdę o bohaterach. Książka była dla mnie przyjemnym doświadczeniem, dzięki czemu jeszcze nie raz do niej wrócę.


  Martyna Adamska  (21.07.2019)
Maciek aby uchronić się od więzienia udaje chorego psychicznie i trafia do szpitala psychiatrycznego jednak nie ma zamiaru grzecznie odsiedzieć swojego wyroku, wraz z dziewczyną Magdą przygotowuje plan ucieczki. Wszystko idzie gładko do momentu kiedy w celi Maćka pojawia się współlokator, Konrad. Plan trzeba szybko zmodyfikować i dopisać do niego kolegę z pokoju, szybka ucieczka i szybkie pożegnanie Nowego. Okazuje się że nic nie jest tak proste jak początkowo para zakochanych założyła, Konrad prowadzi swoją własną chorą grę w której para zakochanych zostaje pionkami ..Co zaplanował dla nich Konrad? Czy uda im się wybrnąć z tej chorej przygody?

To moje pierwsze spotkanie z panem Bednarkiem i już wiem czemu wszyscy mnie tak namawiali na czytanie jego książek. Nie można się nudzić! ciągle napięcie, niewiadome, powolne odkrywanie tajemnic bohaterów, ich planów i motywacji jest fascynujące i wzbudza dreszczyk emocji.
Bardzo mi się podobało, że każdemu z bohaterów został poświęcony czas, mogłam poznać każdego z nich, poświęcić im chwile i lepiej zrozumieć. Oczywiście najbardziej fascynująca była dla mnie postać Konrada, autor doskonale otoczył go aurą tajemniczości więc z niepokojem wyglądałam jego ,,historii choroby`` , niezły świr.
Akcja toczyła się niezwykle dynamicznie, dostarczyła mi wielu emocji i ciarek przebiegających po kręgosłupie, wciągnęłam się do tego stopnia iż książkę skończyłam w jeden dzień! Jestem pewna, że jeszcze nie raz sięgnę po twórczość pana Bednarka a jeśli ktoś nie czytał bądź się wacha, uwierzcie mi warto! Gwarancja ostrej jazdy.


  Krzyś i Małgosia Zaczytani  (22.07.2019)
PASAŻER NA GAPĘ


  Weronika Gosek  (1.08.2019)
.
"Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego, to dopiero początek..." Jej! Jakie to było dobre! Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy zacząć swoją przygodę z twórczością @adrian_bednarek_autor , to zdecydowanie polecam książkę "Pasażer na gapę". Historia pełna intryg, kłamstw i niedomówień! Krótkie rozdziały i dynamiczne akcje, sprawiają, że książkę się pochłania, a po przeczytaniu, myślę, że zapragniecie tylko więcej, tak jak ja!
Marek pragnie wyjść już na wolność. Wspólnie z Magda stworzyli ucieczkę doskonałą. Prosta, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, nic nie mogło pójść nie tak. Jednak życie płata figle i jeden dzień przed zaplanowaną akcją, do jego celi dołącza współlokator- Kondrad. Tajemniczy mężczyzna, który jak rzep, przyłącza się i nie odpuści. Dopóki nie zrealizuje swojego planu.
.
Autor serwuje nam dopracowaną, wciągająca i brutalną historię. Z początku ma charakter sensacyjny. Ucieczka, zmiana tożsamości i ukrywanie się. Jednak od momentu gdy para wprawionych złodziejaszków zgadza się na akcję z Nowym, historia nabiera większego tempa i tutaj się dzieje! Autor nie oszczędza nas w opisach krwawych i makabrycznych morderstw. Człowiek prawdziwy psychopata, których ja tak uwielbiam w thrillerach. Wodzi nas za nos na każdym kroku i nie odkryje rombka tajemnicy, dopóki nie będzie do tego zmuszony. To on steruje wszystkim, jak pionkami. Szereg manipulacji, pułapek i walki jaką będą musieli stoczyć bohaterowie, aby wyjść z tego cało. Do czego są w stanie się posunąć? Koniecznie się przekonajcie sami!
.
Adrian Bednarek stworzył thriller na wysokim poziomie. Intryguje już od pierwszych stron i jestem pewna, że sięgając po niego się nie zawiedziecie. Czyta się dosłownie jednym tchem, a wrażeń i zszarganych nerwów na pewno wam nie zabraknie!

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu powyżej 139 zł!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Po prostu mnie przytul — Kaja Platowska Po prostu mnie przytul — Kaja Platowska
„Po prostu mnie przytul” to realistyczne studium zmagań młodziutkiej dziewczyny z depresją. Bohaterka walczy z własną niemocą, bezsilnością, ograniczeniami w...