Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Fantasy -> Ostatni strażnik. Tom I Zdrada Gorotończyków — Antares
Ostatni strażnik. Tom I Zdrada Gorotończyków —  Antares

Ostatni strażnik. Tom I Zdrada Gorotończyków

Cena: 37,99 zł 32,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Gdy świat dostanie się we władanie czarnej magii, nie zaznasz spokoju.

Kormak, mieszkający wśród innych druidów na bezpiecznych wyspach Baucze, od dzieciństwa ma wrażenie, że ktoś go prześladuje. Okazuje się, że to Askella Nardenami, Inkwizytorka, której los naznaczony jest piętnem czarnej magii. To właśnie ona wiele lat temu uprowadziła Kormaka z Ciężkich Ziem, narażając świat na utratę równowagi. Wkrótce będą musieli wrócić tam razem, aby wykonać misję, która może się okazać niewykonalna...

Czy uda im się stamtąd powrócić, czy to droga tylko w jedną stronę? Czy w mrocznym świecie zaludnionym przez żądne krwi istoty jest miejsce na litość? I czy to możliwe, aby wyzwolić się spod władania czarnej magii?

Przełknął głośno ślinę. Zawahał się i spojrzał za siebie. Ścieżka, która przywiodła go na polanę, była pusta. Ruszył za ową istotą, chcąc się upewnić, że nic mu nie grozi. Gdy znalazł się przy drzewie, spostrzegł, iż nie ma tam już nikogo, natomiast kora drzewa w miejscu, gdzie spoczywała ręka tajemniczego osobnika, była spalona, a trawa poniżej pożółkła. Ostrożnie zbliżył dłoń, by dotknąć spalonej kory i w tym momencie przeszył go ból.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Fantasy
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 374
  • ISBN: 978-83-8147-357-6

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 1 recenzji.Dodaj własną recenzję

  WitchMargo Czyta  (22.06.2019)
Najbardziej lubię w fantastyce, gdy pojawia się wzmianka o magii. Nie zaprzeczę, że najbardziej lubię czytać o czarach, gdyż wtedy może dziać się wszystko. I w tej książce mamy do czynienia z czarną magią.

Bezpieczne wyspy Baucze, które znane są jako latające wyspy. Z dala od Ciężkich Ziem, żyją szczęśliwym życiem. Okazuje się jednak, że nasz główny bohater Kormak nie jest na tych wyspach do końca szczęśliwy, przez wzgląd na to iż pewna grupka go prześladuję. Gdy był dzieckiem, zawsze czuł, że ktoś go obserwuje i śledzi. W każdej chwili myślał, że to zło na niego czyha i się nie mylił, gdyż to właśnie władająca czarną magią Askella Nardenami była tą, która zawsze obserwowała Kormaka, na dodatek to ona go sprowadziła na latające wyspy. Askella jest znana jako wcielone zło, i właśnie to ona naznacza biednego Kormaka pieczęcią Inkwizytora, dzieląc się swoją mroczną magią, która próbuje nim zawładnąć, do tego na jaw wychodzą inne fakty, o których chłopak nie zdawał sobie sprawę. Czy Kormak zaakceptuje rolę Inkwizytora, i czy pozwoli by Ashella go poprowadziła?

Zwykle nasi główni bohaterowie są przedstawiani jako wspaniali, silni, niezłomni, odważni i przede wszystkim niezwyciężeni, ale nie Kormak. Jest przeciwieństwem wykreowanego bohatera, gdyż jest tchórzliwy, niepewny swoich zdolności, i przede wszystkim ciapowaty. Z każdym niebezpieczeństwem radzi sobie krzykiem i ucieczką, jednakże ta próba odwagi zupełnie go zmieni. Choć na samym początku podobało mi się to jak autor wykreował naszego bohatera, to z czasem zaczęło mi to przeszkadzać, gdyż nasz bohater się nie rozwijał, zupełnie jakby stał w miejscu i próbował od wszystkiego uciec, jakby każda decyzja była dla niego za dużym wyzwaniem nie do pokonania. W pewnym momencie, również dopatrzyłam się chaosu, jaki powstał w tej powieści. Wydawałoby się, że naszym narratorem jest Kormak, to tak naprawdę nimi są różni bohaterowie tej powieści. Co zaczęło mnie trochę mylić, gdyż ciągle wychodziły nowe informacje, nowe zdarzenia, iż te wszystkie sytuacje i relacje były dla mnie zbyt pogmatwane. Jakby zupełnie autor próbował wszystkie swoje pomysły zmieścić w tym jednym tomie, przez co praktycznie cały czas dowiadujemy się czegoś nowego. Te informacje zaczęły mi się zlewać i mieszać, przez co musiałam przeznaczyć dodatkowy czas na to, by je zrozumieć. Fabuła ciągle się zmienia, wychodzą nowe fakty, a akcja cały czas jest w tle. Najbardziej mi się spodobało właśnie to, że nasz bohater Kormak jest bohaterem zmiennym, nie trzymającym się danego kierunku. W każdej chwili możemy się po nim spodziewać przeciwieństwa, do tego co mówi i robi.

Pomysł na tą historię jest bardzo ciekawy i przede wszystkim najbardziej zaskakujący w nim jest nasz bohater. Jednakże nadmiar nowych informacji, trochę mnie przytłoczył. W tym aspekcie autor trochę przekombinował, ale poza tym to dobra historia, w której magia jest na porządku dziennym, w świecie gdzie żyją potwory i elfy. To historia dla każdego fana fantastyki.

https://witchmargo.blogspot.com/

Dodaj własną recenzję