Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Kryminał -> Ostatni na liście — Katarzyna Sienkiewicz
Ostatni na liście — Katarzyna Sienkiewicz

Ostatni na liście

Cena: 49,99 zł 42,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DPD
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Zemsta najlepiej smakuje na zimno

Aaron Walker, były agent FBI, od sześciu lat prowadzi spokojne życie. Sparaliżowany po starciu z seryjnym mordercą znanym jako Cutthroat Killer, porzucił służbę i otworzył niewielką księgarnię. Gdy okazuje się, że człowiek odpowiedzialny za jego upadek uciekł z więzienia, przeszłość wraca ze zdwojoną siłą.

W Waszyngtonie zaczynają ginąć ludzie. Każdy z nich nosi nazwisko członków dawnej grupy Aarona. Mordercza lista istnieje… i ktoś metodycznie odhacza kolejne nazwiska. Wszystko wskazuje na Cutthroat Killera, który wraca, by dokończyć to, co zaczął.

Walker zgadza się pomóc FBI jako konsultant, ale stawia jeden warunek: chce współpracować z detektyw Beatrice Simmons, jedyną osobą, która nie boi się podważać decyzji Biura.
Gdy Cutthroat Killer zostaje odnaleziony martwy, zamordowany w sposób identyczny jak jego ofiary, staje się jasne, że ktoś przejął zaczął grać według jego zasad. A Walker musi zmierzyć się nie tylko z mordercą, ale też z przeszłością i koszmarną perspektywą, że rzeczywisty wróg od początku był bliżej, niż przypuszczał.

Ktoś mógłby powiedzieć, że jestem mścicielem, kreatorem własnej sprawiedliwości. Może i jest w tym ziarno prawdy, ale nie lubiłem tego określenia, tym bardziej że nie chodziło o zemstę, a o wyzwolenie od cierpienia. I o próbę przekazania, że nie ma ucieczki od konsekwencji swoich czynów. Dług zawsze musi zostać spłacony.
Wkrótce zapłaci za to, co zrobił.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Kryminał
  • Wydawca: Novae Res, 2026
  • Format: 130x210
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 434
  • ISBN: 978-83-8423-636-9

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 6 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Teresa Wojnarowska  (21.07.2026)
To kryminał, który musi być pierwszym na Twojej liście do czytania!

Cutthroat killer - takiego seryjnego mordercę ścigał (były już teraz) agent FBI Aaron Walker i z powodzeniem umieścił go w więzieniu. Sam niestety nie wyszedł z tego o własnych siłach, a resztę życia musi spędzić na wózku inwalidzkim.

Kiedy po sześciu latach ktoś znowu zaczyna zabijać w dokładnie taki sam sposób jak Cutthroat Killer, wygląda na to, że Waltera i jego ludzi czeka dogrywka.

Choć znamy zabójcę i jego dokonania, wiemy kogo będziemy ścigać razem z agentami FBI oraz pewną zadziorną detektyw policji, to absolutnie nie można przewidzieć, kto okaże się największym zbrodniarzem tej opowieści. Zakończenie po prostu zaskakuje!

"Ostatni na liście" to dla mnie taki rasowy kryminał z ciekawymi śledczymi i agentami, tajemnicami, które wychodząc stopniowo na jaw oraz świetnymi dialogami. Przez książkę się pędzi razem z Walkerem, który nie może być bardziej ironiczny. Jego jakże znaczące "I'd rather be walking"
Polecam


  Iwona(kawka.zmlekiem) P.  (31.07.2026)
POST RECENZENCKI
[Współpraca reklamowa]
@novaeres
@zaczytani
@katarzynasienkiewicz

Aaron Walker sześć lat temu jeszcze był agentem FBI.... Był. ..
Starcie z seryjnym mordercą spowodowało, że mężczyzna porusza się na wózku i nie myśli o tym aby kiedykolwiek wrócić w szeregi władzy...Jednak od tego chyba się nie da uciec. ....chyba.....
Kiedy zaczynają go szukać byli współpracownicy okazuje się , że przeszłość wróciła i mężczyźnie może grozić niebezpieczeństwo...
Kiedy mężczyzna w końcu po namowach i naciskach się zgadza ...ma swoje warunki....
Czy uda mu się ustalić swoje zasady???
Czy lista mordercy istnieje???Jak ochronić ludzi siedząc na wózku????

Autorka wprowadza nas od razu na głęboką wodę, pierwsze starcie z powieścią i ....mamy trupa
Kiedy pielęgniarka i lekarz znajdujący się w dyżurce słyszą trzaśnięcie drzwi , nie spodziewają się co zobaczą ..... konającego mężczyznę .....bez powiek.....
rozpoczyna się śledztwo

Na miejsce przybywa agent Cross z FBI, który od razu podejrzewa z czym ma do czynienia i postanawia przywrócić przynajmniej na jakiś czas do śledztwa swojego byłego przyjaciela....
Jednak Aronowi wcale nie w smak powrót do FBI. To co się stało kilka lat temu i przez co wylądował na wózku spowodowało , że stracił zapał do tej pracy .....to wszystko co stało kiedyś należy do odległej przeszłości ...
Jednak zaczynają ginąć ludzie .....Z jego byłej grupy dochodzeniowej......
Sprawa robi się zawiła z chwili na chwilę , kiedy w końcu Walker zgadza się pomoc FBI jako konsultant nalega aby współpracować z detektyw Beatrice Simons.... dlaczego???
Co ustalą śledczy w tej sprawie ??Czy będą kolejne ofiary i czy Aaron według listy psychopaty zapłaci za to jako ostatni? Ile ma czasu zanim morderca go dopadnie??
To była naprawdę dobra historia. Miała w sobie to co lubię w kryminałach .... ciekawość i emocje.Budowanie napięcia przez autorkę z każdą kartką jest coraz bardziej wyraziste , bohaterowie przeplatający się w całej historii powodują że ani na chwilę się nie nudzimy , ale do samego końca nie podejrzewamy kto jest tym złym. ..
Ja przynajmniej nie wiedziałam...Autorka w idealny sposób tworzy akcję , zapętla fabułę i jak daje czytelnikowi momenty żeby w głowie poukładał sobie to co wie ....za chwilę Bach następuje kolejny ślad, po którym dalej nic nie wiemy. Następują kolejne niewiadome i właśnie to jest najlepsze w kryminałach ....
Do końca nie wiesz czego się spodziewać. Bardzo mocno zaskoczyła mnie końcówka , bo dała jakby otwartą drogę do tego , że mogłoby się wydarzyć coś dalej ...
W sumie nie ukrywam , zaciekawiona jestem bardzo zakończeniem i chętnie bym przeczytała więcej.....Czyżby to był koniec ?????W końcu "Zemsta smakuje najlepiej na zimno prawda?"
Pióro autorki jest lekkie mimo , że to jednak jest powieść mroczna i w żaden sposób nie miałam ochoty odłożyć książki.Dosłownie pochłonęłam ją na raz .....Czasami lubię odskoczyć od romansów i zasiąść do dobrego kryminalu.To przypomina mi czasy kiedy czytałam je namiętnie.....
Czytaliście??Jeśli nie ,a lubicie zagadkowe książki to polecam ☕


  ARKADIUSZ KRÓL  (18.08.2026)
Bardzo udany kryminał, a przy tym taki, który naprawdę dobrze się czyta. Lubię, kiedy książka z tego gatunku nie opiera się wyłącznie na samej zagadce, ale daje też bohaterów, przy których chce się zostać trochę dłużej. Tutaj tak właśnie miałem. Aaron Walker, były agent FBI, nie jest kolejnym niezniszczalnym twardzielem z amerykańskiego thrillera. To człowiek po przejściach, naznaczony traumą i niepełnosprawnością, który próbuje żyć spokojniej, z dala od dawnej pracy, przemocy i własnych wspomnień. Prowadzi księgarnię, czyli w teorii miejsce możliwie najdalsze od świata seryjnych morderców, śledztw i policyjnych rozgrywek. Ale przeszłość, jak to w dobrych kryminałach bywa, nie daje się tak łatwo zamknąć za drzwiami. Punktem wyjścia jest powrót sprawy Cutthroat Killera, mordercy, który przed laty zniszczył życie Aarona. Gdy zaczynają ginąć ludzie związani z jego dawną ekipą, a kolejne nazwiska układają się w ponurą listę, robi się naprawdę niepokojąco. Bardzo podobało mi się to, że autorka od razu wrzuca czytelnika w środek wydarzeń i nie pozwala mu zbyt długo wygodnie się rozsiąść. Napięcie rośnie szybko, ale nie chaotycznie. Co chwilę pojawia się jakiś trop, podejrzenie, zmiana kierunku, a kiedy człowiekowi wydaje się, że już mniej więcej rozumie, o co chodzi, historia potrafi skręcić w inną stronę. I to jest dokładnie ten rodzaj kryminału, który lubię: czytelnik może kombinować razem z bohaterami, ale nie ma poczucia, że wszystko zostało mu podane na tacy. Najmocniej przemówiło do mnie jednak nie samo śledztwo, tylko emocjonalny ciężar tej opowieści. Aaron nie wraca do sprawy jak człowiek, który po prostu chce rozwiązać zagadkę. On wraca do miejsca własnego upadku, bólu i lęku. Musi zmierzyć się nie tylko z mordercą, ale też z tym, co tamto wydarzenie w nim zostawiło. Dzięki temu książka ma wyraźny psychologiczny wymiar. Nie jest tylko gonitwą za sprawcą, lecz także opowieścią o tym, że przeszłość potrafi człowieka trzymać mocniej, niż sam chciałby przyznać. Czasem można zmienić życie, pracę, otoczenie, a i tak pewnego dnia to, od czego uciekaliśmy, zapuka do drzwi. Książka ma fajny, mroczny klimat. Jest tu trochę sensacji, trochę klasycznego kryminału, trochę thrillera psychologicznego, a całość dobrze się ze sobą miesza. Akcja osadzona w Stanach Zjednoczonych działa zaskakująco sprawnie. Oczywiście można by się zastanawiać, czy wolałbym taką historię w polskich realiach, bo wtedy byłaby mi pewnie bliższa, ale nie miałem poczucia sztuczności. FBI, Waszyngton, dawne sprawy, seryjny morderca, policyjne procedury i ta osobliwa atmosfera polowania na kogoś, kto może być o krok przed wszystkimi — wszystko to układa się w naprawdę filmową opowieść. Łatwo sobie wyobrazić, że z tej książki mógłby powstać całkiem dobry serial albo thriller na jeden długi wieczór. Podoba mi się też sposób, w jaki autorka prowadzi temat zemsty. Nie jest to tylko prosty motyw: ktoś kogoś skrzywdził, więc teraz trzeba wyrównać rachunki. Zemsta w tej książce ma w sobie chłód, cierpliwość i pewną makabryczną konsekwencję. Ktoś planuje, wybiera moment, odhacza kolejne osoby, jakby chciał nie tylko zabijać, ale też opowiadać przez te zbrodnie własną historię. To sprawia, że śledztwo nie jest zwykłym szukaniem sprawcy. Bardziej przypomina próbę zrozumienia czyjejś logiki, nawet jeśli jest ona przerażająca i chora. A takie kryminały są dla mnie najciekawsze, bo nie kończą się na pytaniu kto zabił, tylko prowadzą dalej: dlaczego, po co i co tak naprawdę zostało kiedyś uruchomione. Czy książka jest idealna? Pewnie nie. Momentami można poczuć, że autorka bardzo mocno gra konwencją amerykańskiego thrillera, a niektóre dialogi i sceny mają w sobie filmowy rozmach, który nie każdemu musi pasować. Ale mnie to akurat nie przeszkadzało. Wprost przeciwnie — miałem poczucie, że ta historia chce być dynamiczna, gęsta i rozrywkowa, a jednocześnie niepozbawiona emocjonalnego rdzenia. I to się udało. Najważniejsze, że przez większość lektury chciałem wiedzieć, co będzie dalej. A w kryminale to jednak podstawa. Dla mnie Ostatni na liście to bardzo obiecująca i wciągająca książka. Ma dobrze zarysowany pomysł, mocny punkt wyjścia, ciekawych bohaterów i napięcie, które trzyma niemal do końca. Najbardziej cenię w niej połączenie sprawnej intrygi z opowieścią o człowieku, który musi wrócić do własnego koszmaru, żeby przestał on niszczyć kolejne życia. Czytałem ją z dużą przyjemnością i myślę, że spokojnie mogę polecić ją osobom lubiącym kryminały z psychologicznym tłem, mroczną atmosferą i bohaterami, którzy nie są doskonali, ale właśnie dlatego wydają się bardziej prawdziwi.


  Sylwia Kas  (4.08.2026)
Były agent FBI, sparaliżowany po starciu z seryjnym mordercą, zostaje poproszony o pomoc przy kolejnych zbrodniach. Jakieś skojarzenia?

W moim przypadku skojarzenie z postacią Lincolna Rhyme 'a było natychmiastowe i spowodowało, że bardzo zaintrygowała mnie ta powieść. Czy Aaron Walker okazał się być postacią równie przenikliwą i charyzmatyczną, jak bohater serii Deavera? Zapraszam na opinię.
Książka zaczyna się rewelacyjnie, czytelnik od razu zostaje wrzucony w wir wydarzeń. Policjanci odkrywają ciało, już kolejne, a obrażenia wskazują na tego samego sprawcę. Śledztwo stoi w miejscu. Jasnym jest, że obecne zbrodnie powiązane są ze sprawą sprzed lat, ponieważ ofiary nazywają się tak samo, jak członkowie grupy dochodzeniowej, którzy brali udział w tamtej sprawie. Czy bez Aarona Walkera, który dowodził przed laty, ujęcie sprawcy jest możliwe? A może uda się namówić byłego agenta do powrotu? Po odpowiedzi odsyłam do książki.
Wiadomo, że obecne wydarzenia mają ścisły związek z przeszłością, dlatego brakowało mi szczegółów tamtego śledztwa. Wiemy, że zostało zakończone sukcesem, a zbrodniarz skazany, ale to w sumie wszystko. Po świetnym początku akcja wyraźnie zwalnia, by pod koniec znów przyspieszyć. I ten środek powieści jest, niestety, trochę nużący. Kilkakrotnie czytamy przemyślenia Walkera, wahającego się przed powrotem do służby. Do tego zbyt długie dialogi, nie wnoszące nic do fabuły. Wszystko to spowalnia akcję i wybija z rytmu podczas lektury. Sam pomysł na książkę jest bardzo dobry, a końcówka jest naprawdę zaskakująca. Bohaterowie są autentyczni i dobrze wykreowani, a intryga ciekawa. Uważam, że to bardzo udany debiut i zachęcam do lektury, aby wyrobić sobie własną opinię na temat tej powieści.

[współpraca recenzencka]


  Aleksandra Iwanek  (28.07.2026)
*współpraca reklamowa*

Okładka nie zrobiła na mnie wrażenia, ale sam opis już tak, podobnie jak pierwsze zachęcające opinie. Książka to ciekawy i powiedziałabym oryginalny kryminał, z mocnym motywem zemsty i agentami FBI w roli głównej. Cała fabuła idealnie nadawałaby się na scenariusz filmowy, bo pełno w niej różnorodnych wątków, niejasności, napięcia, planowania ale też i plot twistów.

Aaron po odejściu ze służby w FBI wiedzie spokojne, wręcz nudne życie. Po starciu z seryjnym mordercą skończył na wózku. Chociaż wydaje się pogodzony z sytuacją to w głębi duszy nie wszystko jest w porządku, a on odczuwa żal. Kiedy jego oprawca ucieka z więzienia, zaczynają ginąć ludzie, których nazwiska brzmią tak samo jak innych agentów biorących udział w tamtej akcji, sytuacja staje się skomplikowana. Na progu mieszkania Aarona zjawia się jego dawny przyjaciel, który namawia go do powrotu, mężczyzna bardzo niechętnie zgadza się pomóc jako konsultant, nie wiedząc, że taki był zamysł zamachowca. Aaron szybko łączy kropki, śledztwo nabiera rozpędu, ale mimo wszytko wciąż coś im umyka. Kiedy seryjny zostaje znaleziony martwy, Aaron ma świadomość, że gra jest dużo bardziej złożona, a on sam musi zrozumieć o co chodzi.

Dawno w książkowym świecie nie spotkałam się z książką, gdzie głównymi postaciami są agenci FBI. To była bardzo fajna odmiana, bo fabuła pozwoliła nam co nieco wejść w tę organizację, przyjrzeć się procedurom, jak i odczuć ten słynny konflikt pomiędzy policją a agentami. Autorka stworzyła nam tutaj bardzo ciekawy kryminał z elementami thrillera, przy tej książce naprawdę trzeba pomyśleć, bo choć na pierwszy rzut oka wszyto jest jasne, to im głębiej wchodzimy w tą powieść to tym bardziej wszytko się komplikuje. Książka rozpoczyna się mocno, bo już na wstępie mamy ciało, i niemal od razu wiemy, że coś jest nie tak, co potwierdzają kolejne rozdziały, a gra choć zaczęła się już wcześniej, to teraz wchodzi na wyższy poziom. Następnie spotykamy się z naszym głównym bohaterem - Aaronem, który wzbudził we mnie wiele mieszanych uczuć. Facet jest skomplikowany, niby nie chce wracać, ale gdzieś tam czuje że musi, że tylko on temu wszystkiemu podoła, rozsiewa wokół siebie specyficzną aurę, i nie chodzi tutaj o jego niepełnosprawność, to po prostu bardzo specyficzny typ człowieka.

Wracając do fabuły, autorka stworzyła nam tutaj fascynującą i intrygującą zagadkę, której wcale nie jest tak łatwo rozwiązać. Stworzyła nam tutaj ciekawe śledztwo, pełne niejasności, mylnych tropów i manipulacji. Na dodatek dostajemy całą siatkę powiązań, zależności, manipulacji i intryg. Jakby tego jeszcze było komuś mało, to wchodzimy też na grunt psychologiczny, staramy się poznać Aarona, jego sposób myślenia przed jak i po ataku, który zmienił jego życie. Obserwujemy jak ten mężczyzna sam ze sobą walczy, jak stara się omijać newralgiczne tematy, jak ta trauma sprzed lat zmieniła sposób jego postrzegania świata i jaki wpływ miała na jego przyszłość. Aaron zwów staje przed niebezpieczną sytuacją, przeciwnik niby jest znany, ale coś w tym wszystkim nie pasuje, a my wraz z głównym bohaterem na samym końcu dowiadujemy się o co chodziło, i choć wiadomym było, że ma to coś wspólnego z zemstą, ale takiego obrotu sprawy przypuszczam nie dało się przewidzieć.

Książka mi się podobała, choć przyznam, że troszkę się z nią męczyłam. Autorka dała mi lekturę wypełnioną szczegółami i detalami, w której samej akcji jest raczej niewiele. Całość zakrywa śledztwo, badanie danych, analizy sytuacji, domysły, poszlaki, cała ta machina dochodzenia do prawdy, gdzieś tam wkrada się też prywata bohaterów, ale koniec końców samej akcji zbyt dużo nie ma. Wkracza ona co jakiś czas, na chwilę buduje napięcie, namiesza i namąci, nada całości charakteru i na moment to tempo akcji przyspiesza, żeby później znów zwolnić. Z tego względu czytanie dla mnie osobiście było monotonne, czasami wręcz nużące, ale końcówka zdecydowanie mi to wynagrodziła. Kolejna rzecz, do której chciałabym się odnieść, w kwestii minusów, że tak powiem, miałam takie poczucie, że autorka niepotrzebnie tą fabułę przeciągnęła, ten moment kulminacyjny przyszedł za późno. Osobiście bardzo lubię jak lektura jest szczegółowa i konkretna, ale tutaj te szczegóły moim zdaniem tą konkretność nieco zagłuszyły, przez co właśnie lektura może się czytelnikom lubującym się w akcji, nieco dłużyć.

Lektura moim zdaniem warta przeczytania. Poruszone w niej tematy są ciekawe, intryga zacna, śledztwo i zagadka do rozwiązania na bardzo wysokim poziomie, więc fani kryminałów i thrillerów będą zadowoleni. Książka zmusza do myślenia, zagadkę po części, ale tylko po części można rozwiązać samodzielnie, dopiero na samym końcu wszystko wskakuje na swoje miejsce, a my poznajemy pełną odpowiedź. Książka to debiut, moim zdaniem bardzo udany, któremu warto dać szansę.


  Kamila Baczewska  (10.08.2026)
Aaron Walker, były agent FBI, odchodzi z pracy, kiedy zostaje zaatakowany przez seryjnego mordercę i w konsekwencji jest sparaliżowany od pasa w dół. Przez sześć lat wiedzie spokojne życie aż do momentu, gdy w progu jego księgarni nie staje były współpracownik, który prosi go o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Ktoś bowiem morduje osoby, które nazywają się dokładnie tak samo jak agenci grupy dochodzeniowej. Ostatnią ofiarą jest właśnie imiennik Aarona Walkera. Kiedy sprawy przybierają nieoczekiwany obrót, Aaron zgadza się zostać konsultantem FBI pod warunkiem, że będzie mu towarzyszyć Beatrice - policjantka z wydziału zabójstw, która nie boi się mówić tego, co myśli.
Przyznam szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym debiutem autorki. Od początku dostajemy tu ciekawą fabułę, która skupia się tylko i wyłącznie na prowadzonym śledztwie, a nie podejmuje jakichś niepotrzebnych wątków.
Autorka ma przyjemny styl pisania, przez co książkę czytało mi się dość szybko. Akcja jest dynamiczna, więc nuda nam tu nie grozi. Każdy rozdział choć odrobinę przybliża nas do rozwiązania tej zagadki.
Podobała mi się również kreacja Aarona, który nie jest taki do końca oczywisty. Przede wszystkim ma swoje wady, których nie ukrywa, a poczucie humoru nie opuszcza go mimo kalectwa. Od samego początku polubiłam również Beatrice, która jest zdeterminowana, mówi co myśli i nie daje sobie w kaszę dmuchać.
Atmosfera od samego początku jest napięta, a trup ściele się gęsto. Autorka pokazuje, że musimy uważać na to komu ufamy, bo nawet najbliższe osoby są w stanie wyrządzić nam krzywdę.

https://www.instagram.com/p/Db0W3tBtXso/

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ostatnio przeglądane strony: