Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Nie pytaj mnie o Rose — Paweł Olearczyk
Nie pytaj mnie o Rose — Paweł Olearczyk

Nie pytaj mnie o Rose

Cena: 22,90 zł 19,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Najlepsza rzecz, jaką możecie w tej chwili zrobić, to wyłączyć komputer i rozejrzeć się dookoła, ile wspaniałych rzeczy i ludzi Was otacza. Wyjdźcie na spacer, a Wasze życie się odmieni. Tego nauczyła mnie przygoda z Rose.

Wybierz się w nieprawdopodobną podróż z 27-letnim Krzysztofem, który mieszka z matką i jest uzależniony od Internetu. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczego maila od pięknej nieznajomej, przebywającej w Afryce. Początkowo nieufny, przełamuje się i zaczyna z nią korespondować. Kiedy dziewczyna znika, postanawia ją odnaleźć.

„Nie pytaj mnie o Rose” nie jest kolejnym internetowym love story. To szalona, pełna humoru i niewiarygodnych zwrotów akcji opowieść o sile fascynacji, upartym poszukiwaniu szczęścia i o tym, jak Sieć kształtuje sposób naszego myślenia.

„To musiała być Rose. Mam pierwszy pewny dowód na jej istnienie” – pomyślał Krzysztof, wypuszczając gazetę z ręki. „Nie spotkała się ze mną, bo ktoś ją porwał. Ale dlaczego?”. W poszukiwaniu odpowiedzi przeczytał artykuł jeszcze raz, znacznie dokładniej. Chciał wyczytać najmniejsze wskazówki, które mogłyby pomóc w rozwikłaniu tej zagadki. Zatrzymał się przy fragmencie, w którym przedstawiony był dialog porywaczy. „Czy to na pewno ona? Gangster, zadając to pytanie, musiał mieć najwyraźniej jakieś wątpliwości co do tego, czy zabiera na pokład właściwą osobę” – dedukował. „Musieli ją z kimś pomylić. Ale z kim i jak to możliwe?” – myślał dalej.

[...]

8.04.2007, niedziela
Tydzień. Dokładnie tydzień musiałem czekać na kolejną wiadomość od Rose. Podejrzanie dużo czasu zajęło jej odpisywanie do mnie.

Mój przyszły mężu! Wybacz, że tak długo nie odpisywałam. Po prostu moja sąsiadka z pokoju, ta Japonka, została przeniesiona do innej sali i ciężko mi było zdobyć dostęp do internetu. Udowodnienie Ci mojego istnienia nie jest wcale takie trudne. Załączam w tej wiadomości wszystkie potrzebne informacje, które pozwolą Ci przekonać się o moim istnieniu. [...] Nie wiem, kiedy znowu napiszę, ale mam nadzieję, że przy następnym wejściu do sieci znajdę wiadomość, w której zdecydujesz się mi pomóc. Obiecuję Ci, że razem będziemy szczęśliwi.

Więc jednak się nie poddała.
Tego dnia nie odpisałem do niej. Nie potrafiłem nawet myśleć o tym w sytuacji, gdy jutro mam pochować jedyną bliską mi osobę. Moją mamę.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2011
  • Format: 121x195mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 114
  • ISBN: 978-83-7722-184-6

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Anna Szczurek  (8.12.2011)
Mam przed sobą książkę, która budzi we mnie ambiwalentne uczucia. Rzadko zdarza się, by jakiś tekst wywołał tak skrajne emocje. Przez pierwsze 80 stron chciało się krzyczeć, że Nie pytaj mnie o Rose jest publikacją obłędnie doskonałą, po to, by po doczytaniu kilku kolejnych kartek dojść do wniosków zgoła innych.
W czym rzecz?
Podstawą takiej nierówności jest podzielenie książki na dwie części. Nie są one specjalnie wyznaczone, jednak czytelnik doskonale poradzi sobie z wyodrębnieniem każdej nich.
Pierwsza skupia się na problemie uzależnienia od Internetu; druga z kolei opisuje życie mężczyzny, który niczym syn marnotrawny po latach postanawia wrócić na łono świata rzeczywistego. Problemem nie jest takowe rozgraniczenie, lecz naiwność i infantylność głównego bohatera, a także zbytnia idylliczność wydarzeń, których staje się uczestnikiem.

Krzysztof Zawadzki, bo to on jest postacią pierwszoplanową, to 28-letni duży chłopiec, żyjący na garnuszku ukochanej mamy, pasożyt próbujący wytłumaczyć sobie i innym swoje bezproduktywne istnienie. Całe dnie spędza on w Internecie, co sprawia, że nie ma pojęcia o tym co dzieje się w prawdziwym świecie. Jego życiem staje się rzeczywistość wirtualna, a o tym co przeżywa decyduje Sieć. Krzysztof całą swoją dotychczasową egzystencję przeniósł do Internetu: to w nim korzysta z sakramentu pokuty [sic!], robi przelewy dla Kościoła [o wartości nie większej niż 50gr]. Snuje także refleksje o innych patologiach, których chciałby doświadczyć: pianiu maili z prośbami do Boga, przyjmowaniu Komunii Świętej prosto z odtwarzacza CD-ROM. Jego wyobrażenia zakrawają na paranoję i sprawiają, że staje się on osobą coraz bardziej odrealnioną, zapominającą o tym, co dzieje się tuż obok. Dowodem na taki stan rzeczy jest fakt, iż główny bohater przez kilka dobrych godzin nie spostrzegł, że w pokoju obok właśnie zmarła jego matka. Internet całkowicie zabił jego relacje z najbliższymi. Skąd my to znamy, prawda? Zjawisko to jest niestety coraz powszechniejsze, niestety mało kto reaguje na nie inaczej niż poprzez wpis… na internetowym forum. Ktoś powiedziałby, że nasze czasy doprowadziły nas do trwania w błędnym kole. Olearczyk pokazuje nam, że niekoniecznie.
Pewnego dnia jego bohater dostaje zaskakującego maila – Internet, który właśnie odebrał mu wszystko, zesłał mu mały podarunek – wiadomość od nieznajomej Rose. Może to Pan Bóg osobiście, w sobie tylko znany sposób, odpowiedział na wołania Krzysztofa?
Jakakolwiek byłaby przyczyna, mężczyzna dostaje list niezwykły, w którym kobieta prosi go o uratowanie jej życia i podesłanie pewnej kwoty, w zamian za jej oddanie. Bohater początkowo sądzi, że został zaspamowany przez internetowego oszusta, szybko jednak zaczyna ufać nowo poznanej dziewczynie. Z infantylnego materialisty staje się zakochanym człowiekiem, zdolnym do największych poświęceń.
I tutaj dotykamy delikatnej materii... Krzysztof wpada w sam środek komedii pomyłek, a wydarzenia, w których bierze udział przechodzą wszelkie oczekiwania. Bohater, który do tej pory nie miał właściwie żadnego życia, znajduje się w centrum przygód, o jakich nie śnił pewnie nikt z nas. Tym samym popada ze skrajności w skrajność. Owszem, jest bohaterem dynamicznym, jednak jego przemiana jest nieco wątpliwa. Skąd ten wniosek? Krzysztof czuje większą pustkę po utracie komputera niż własnej matki. O jego nieprzystosowaniu do życia świadczy brak podstawowych umiejętności, takich jak samodzielne wykonanie podstawowych czynności – ugotowanie obiadu czy wysprzątanie mieszkania.
Czytając tę książkę raz za razem pukałam się głowę. Oczom nie wierzyłam, chciałam krzyczeć, jednak już nie z zachwytu, lecz z irytacji nad bohaterem-idiotą.
Początkowo spodziewałam się, że wątek uzależnienia zostanie bardziej rozwinięty, jednak tak naprawdę z opowieści tej zrobiła się historia o człowieku posiadającym więcej szczęścia niż rozumu, który po zadziwiającej przemianie układa sobie idealne życie, pełne przygód i niebezpieczeństw. Tak naprawdę książka ta nie ma więc funkcji dydaktycznej: pokazuje raczej, że nagrodą za zmarnowanie sobie młodości jest wskoczenie w wir życia doskonałego, a skutkiem spędzania wielu bezproduktywnych godzin w sieci – odnalezienie miłości swojego życia. Co należy dodać – miłości od pierwszego wejrzenia, zakochaniu po obejrzeniu zdjęcia i wymianie kilku maili, narzeczeństwie po jednej rozmowie. Czysta promocja naiwności. Jedna funkcja jaką tu odnajduję, to funkcja ludyczna.

Cieszę się, że powstała książka o internetowym uzależnieniu, o tym jak sieć oszukuje, mami fałszywymi uczuciami. Szkoda jednak, że wątek ten został przyćmiony historią o poszukiwaniu nieznanej kobiety.


  Aleksandra S.  (9.01.2012)
Dla mnie - pozycja dość słaba.
Mimo, że bardzo lekko i przejrzyście napisana. Odzwierciedla miłości internetowe i nieufność do ludzi po drugiej stronie, ale.. to książka - więc wszystko się zdarza. W życiu realnym bohater pewnie stracił by pieniądze, ale zdarzają się cuda prawda?

Minusem jest przewidywalność, bardzo często wiedziałam co się zdarzy dalej, brak napięcia.. Naprawdę żadnych specjalnych pomysłów, wg mnie.

Plusem jest okładka, która jest bardzo dobrze zrobiona, choć nie widać, że jest to historia związana z Internetem.

Dodaj własną recenzję