Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Nad lawendowym morzem — Karolina Załuska
Nad lawendowym morzem — Karolina Załuska

Nad lawendowym morzem

Cena: 37,99 zł 32,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Pasjonująca opowieść o walce z depresją

Wypalenie zawodowe, frustracja, uzależnienie od alkoholu, poczucie braku sensu w życiu... Oto problemy, z jakimi borykają się bohaterowie powieści „Nad lawendowym morzem”. Pewnego dnia ich drogi się przetną, a za drzwiami jednej ze starych gdańskich kamienic zaczną płynąć słowa, które ułożą się w fascynującą opowieść pełną skrajnych emocji. Opowieść, w której rzeczywistość nieustannie przeplata się ze snem, a radość – z przygnębieniem i lękiem.

Jak radzić sobie z depresją? Czy da się wygrać z nieustępliwym losem? Jak zawalczyć o swoje szczęście, gdy wydaje się, że nie ma już szans na lepsze jutro? Nie sposób udzielić prostych odpowiedzi na te pytania. Pewne jest tylko jedno: łatwiej wyjść na prostą, gdy ma się wokół siebie ludzi, którzy chcą pomóc.

Obrócił się na bok i przetarł twarz dłonią. Wszystko było jak wczoraj. Walizka leżała na środku pokoju z ubraniami wylewającymi się z niej jak wnętrzności upolowanej przez dzikiego zwierza ofiary, z łóżka smętnie zwisał róg czystej, białej kołdry Piotra. Samego zaś Piotra w pokoju nie było.

Szczegóły

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Aleksandra Król  (22.07.2019)
Recenzja książki "Nad lawendowym morzem".

Po pierwsze chciałam napisać, że po powieści spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Kwiatowa okładka i tytuł sugerowały raczej literaturę kobiecą, czyli miłość w roli głównej. Tu miłość się zdarza, ale raczej przy okazji, związki po prostu są. Na pierwszy plan wysuwają się za to emocje bohaterów, bardzo barwnie opisane, towarzyszące stanom związanym z depresją. A bohaterów łączy właśnie ta choroba.
Sama książka napisana jest dość trudnym językiem, tak samo akcja toczy się skokowo, w wielu różnych miejscach, często czytelnik ma do czynienia z nagłymi zwrotami akcji. To sprawia, że powieść trzeba czytać uważnie, wręcz kontemplować opisy emocji i objawów choroby. Dodatkowym smaczkiem są wiersze zawarte w treści i będące jej częścią.
Jak napisałam wyżej: posiaci jest wiele, kilka z nich towarzyszy czytelnikowi od początku do końca. Akcja dzieje się głównie w Gdańsku i okolicach, jest też kilka opisów Torunia. Każdy bohater jest indywiduum, które choruje z innego powodu i inaczej przechodzi depresję. Dla niektórych kończy się ona tragicznie.
Podsumowując: uważam że to dobrze napisana książka, chociaż da się zauważyć mankamenty w warsztacie autorki. Jest to jednak debiut - myślę, że debiut udany. Widać duży potencjał pani Karoliny Załuskiej. Mam nadzieję, że autorka wyda kolejne książki i z każdym następnym rozdziałem powieści będą coraz lepsze.


  Andżelika Jaczyńska  (28.01.2019)
https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/12/95-nad-lawendowym-morzem.html
(...)Szykowałam się na typową powieść obyczajową, która porusza problem naszych czasów, a mianowicie choroby natury psychicznej jak depresja, wypalenie zawodowe czy uzależnienia. Natomiast autorka zaserwowała nam kilkoro bohaterów, którzy zmagają się z codziennym życiem, lepiej lub gorzej. Są przeciętnymi ludźmi, którzy walczą z własnymi demonami. Często są to wytwory ich wyobraźni, które trudno zrozumieć potencjalnemu obserwatorowi. Nie ułatwiają tej sytuacji również historie życia poszczególnych bohaterów. Często są to opowieści z pogranicza snu i fantastyki. Niestety te zabiegi literackie nie przemawiają do mnie. Nie lubię czytać historii, w których rzeczywistość miesza się z nierealnymi wydarzeniami. Jednak, gdy bardziej zastanowimy się nad postępowaniem poszczególnych postaci, to uzmysłowimy sobie, że tak oni funkcjonują. Chory ma ogromny problem odróżnić rzeczywistość od tego co mu się wydaje, czego dobitnym przykładem jest Adam, który utwierdził się w przekonaniu, że jego przyjaciel zmarł śmiercią tragiczną. Niestety to tylko jego umysł spłatał mu tak koszmarny kawał.
W książce został poruszony problem wypalenia zawodowego, z którym zmagali się Adam, Oliwia, Kamila będący lekarzami. Odpowiedzialność jaka spada na lekarza za czyjeś życie jest ogromna. Jeden błąd, jakieś niedopatrzenie niesie za sobą tragedię dla pacjenta, jego rodziny oraz lekarza prowadzącego. Jak należy sobie radzić takich w sytuacjach? Nie wiem. Niektórzy popadają w wszelakiego rodzaju uzależnienia, aby odreagować stres. Jednak nie jest to dobre rozwiązanie, gdyż w pewnym momencie można stracić panowanie nad własnym życiem. Inni załamują się psychicznie. Szczęściem jest, jeżeli w porę zauważą swój problem i udadzą się po pomoc do specjalisty. Smutne jest to, że często osoby z otocznia chorego nie dostrzegają symptomów choroby, gdyż chory znakomicie potrafi maskować objawy choroby. Autorka sygnalizuje nam, że osoby zmagające się z depresją często próbują popełnić samobójstwo, gdyż nie widzą sensu dalszego życia. Tylko nieliczni potrafią zrealizować terapię, której się poddali i w porę zauważyć objawy nawrotu choroby, która potrafi wielokrotnie powrócić pomimo leczenia (...)Książkę polecam osobom, które lubią historie o zabarwieniu psychologicznym. Mnie ta powieść nie do końca porwała. Zabrakło mi "tego czegoś" co nie pozwoliłoby mi odłożyć książkę za nim jej nie przeczytam. Jednak pomimo tych kilku wad, o których wcześniej wspomniałam uważam, że "Nad lawendowym morzem" jest udanym debiutem.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Dodaj własną recenzję