Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Miłość z najwyższej półki — Beata Szalewska
Miłość z najwyższej półki — Beata Szalewska

Miłość z najwyższej półki

Cena: 44,99 zł 38,24 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DPD
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

By ją zdobyć, trzeba po nią sięgnąć. A w tym ktoś musi ci pomóc.

Życie Matyldy, zbliżającej się do trzydziestki bibliotekarki, toczy się między regałami książek, spotkaniami z przyjaciółkami i rozmowami z neurotyczną mamą. Po związku zakończonym rozczarowaniem kobieta nie ustaje w poszukiwaniu miłości, choć niezdecydowanie i wrodzona naiwność znacznie jej to utrudniają.

Kiedy na jednym ze spotkań autorskich poznaje Jędrzeja Rusałkę – szarmanckiego autora bestsellerowych kryminałów – jej serce zaczyna bić mocniej, a codzienność nabiera barw. Przed Matyldą otwierają się drzwi do świata, o którym dotąd jedynie marzyła.

Sprawy jednak szybko się komplikują… Na drodze Matyldy nieoczekiwanie pojawia się nowy, fascynujący mężczyzna. Czy kobieta ulokuje swoje uczucia we właściwej osobie? A może już zawsze będzie dzielić życie z kotem Mińkiem bez wymarzonej drugiej połówki?

„Miłość z najwyższej półki” to pełna emocji, nadziei i niełatwych wyborów historia okraszona humorem oraz zwrotami akcji. Niezwykła opowieść rozgrywająca się pod trójmiejskim niebem.

– Dzień dobry, z tej strony Matylda Hryniewska z Biblioteki Miejskiej w Gdyni. Nie wiem, czy pan mnie kojarzy.
Rusałka aż podskoczył z wrażenia. Czyżby mu się to śniło? Już chciał zapytać: „TA Matylda?”, ale na szczęście w porę ugryzł się w język. Zamiast tego z udawanym spokojem powiedział:
– Oczywiście, że tak. Miło panią słyszeć, pani Matyldo.
– Mam nadzieję, że nie przeszkadzam?
Rusałka z każdą chwilą czuł, jak rozbraja go już sam jej głos. W wyobraźni zobaczył ją, jak siedzi na tapicerowanym krześle za komputerem, odgarniając niesfornie opadające na policzek pasmo brązowych włosów.
– Ależ skąd. Ani trochę.
– Dzwonię w sprawie kolejnego spotkania z czytelnikami. Mamy z panią Aldoną pewien pomysł, który chciałabym z panem przedyskutować.
Słowa Matyldy były dla Rusałki muzyką dla uszu.
– Z przyjemnością, pani Matyldo. Kiedy i gdzie?

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2026
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 382
  • ISBN: 978-83-8423-318-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Emilia Sommer-Pawłowska  (6.03.2026)
Co robiliście w 2002 roku? Ile mieliście wtedy lat? Pamiętam ten czas jako wejście w okres nastoletni. Pewnie dlatego z tak dużym sentymentem wróciłam do niego, czytając "Miłość z najwyższej półki" Beaty Szalewskiej. Kafejki internetowe, Gadu-Gadu, Nokia 3310 i puszczanie "strzałek" tak, żeby operator nie naliczył opłaty za połączenie. Ach, tyle wspomnień.

Główna bohaterka książki, Matylda, to urocza i trochę roztargniona bibliotekarka, która zbliża się do trzydziestki. Mieszka z kotem Mińkiem i próbuje poukładać swoje życie uczuciowe. Jak na złość, staje się ono z każdym dniem coraz bardziej skomplikowane. Na horyzoncie pojawiają się aż trzej mężczyźni, którzy sprawiają, że mimo rześkości gdyńskiego powietrza, bohaterce niejednokrotnie brakuje tchu.

Ta powieść jest niezwykła w swej zwyczajności. Szalewska na kartach książki afirmuje codzienność - spokojną pracę, spotkania z klimatycznych kawiarniach, telefony do przyjaciółek. To historia, która nie krzyczy, a otula i wywołuje u czytelnika spokój i radość.

A zakończenie? Romantyczne, ciepłe i emocjonujące! Kibicowałam szczególnie relacji Matyldy z... Zresztą, nie chcę za dużo zdradzać. Dodam tylko, że gdybym ją spotkała w realnym życiu, pogratulowałabym jej decyzji i życzyła szczęścia.

Jeśli macie ochotę na historię miłosną podaną z inteligentnym humorem i lekkością, to "Miłość z najwyższej półki" będzie idealnym wyborem. Jestem pewna, że Matylda skradnie również Wasze serca!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res oraz autorce równie uroczej jak jej książkowa bohaterka [współpraca recenzencka]. Nadal nie wierzę, że "Miłość z najwyższej półki" to debiut. Chylę czoła i czekam na więcej!


  Kamila Walota  (1.05.2026)
Pierwsze wrażenie? Ciepło, książkowy kurz i zapach starej księgarni. Ta historia otula jak koc w deszczowy dzień.

"Miłość z najwyższej półki" to debiutancka powieść Beaty Szalewskiej. Jej akcja rozgrywa się w Trójmieście, a główną bohaterką jest Matylda, bibliotekarka, która ma prawie trzydzieści lat. Jej spokojna codzienność, wypełniona książkami i towarzystwem kota Mińka, zmienia się, gdy na jednym ze spotkań autorskich poznaje Jędrzeja Rusałkę – szarmanckiego autora bestsellerowych kryminałów. Gdy rodzące się uczucie zaczyna nabierać kolorów, na drodze Matyldy nieoczekiwanie pojawia się inny mężczyzna. Wtedy jej świat staje przed zupełnie nowym wyborem, autorka nie ułatwia czytelnikowi odgadnięcia dalszych wydarzeń, bo co chwilę wplata zwroty akcji. Motyw "wyższej półki" jest tu metaforą zarówno statusu materialnego, jak i oczekiwań względem miłości.
Autorka pokazuje, że miłość często wymaga trudnych kompromisów i konfrontacji z własnymi lękami. Mimo że to debiut, książka napisana jest lekkim stylem, a naturalne dialogi sprawiają, że historię czyta się bardzo szybko. To opowieść z ambicjami, która zamiast gotowych recept na szczęście, zachęca do własnych poszukiwań.

Fabuła kręci się wokół dwóch osób, które dzieli prawie wszystko, a łączy… pasja do literatury i jedna bardzo wyjątkowa półka. Uwierzcie – ta relacja ma warstwy. Nie jest cukierkowa, tylko momentami boleśnie prawdziwa.

Bohaterowie? Nieidealni, zadziorni, z bagażem doświadczeń. Każde z nich skrywa swoje „ale”, a ich dialogi iskrzą – czasem ze złości, czasem z żartu. Uczucia? Wzruszenie, uśmiech, a pod koniec – wielkie „och” i rozczulenie. Autentyczne, nie na siłę.

Tempo akcji? Przyjemne, choć początkowo trochę wolniejsze (jak leniwa niedziela w antykwariacie). Potem nabiera rozpędu, szczególnie w drugiej połowie. Styl Beaty Szalewskiej jest lekki, obrazowy i ma to „coś” – czyta się z zapartym tchem, a serce szybciej bije.

Dla kogo? Dla wszystkich zakochanych w książkach, zwłaszcza jeśli lubicie romanse z duszą, dialogami pełnymi ciętych ripost i bohaterami, przy których chce się płakać i śmiać jednocześnie. Fani powieści obyczajowych z nutą humoru i głębią będą zachwyceni.

Moja ocena: 9/10

BRUNETTE BOOKS


  Iwona(kawka.zmlekiem) P.  (19.05.2026)
Matylda zbliża się do trzydziestki.
Jest bibliotekarką ,posiadaczką kota Mińka.
Marzy o miłości. Takiej prawdziwej,romantycznej, komfortowej. Jednak życie pisze inne scenariusze i jak to w życiu bywa kandydaci nie są zbyt w jej guście...
Nawet matka Matyldy podsuwając jej kolejnych adoratorów i umawiając ją na randki w ciemno, tak naprawdę nie wie czego chce jej córka ...
Kiedy w bibliotece Dochodzi do spotkania autorskiego Matylda poznaje Jędrzeja Rusałkę ...mężczyzna wydaje się być zainteresowany Kobietą i chyba z wzajemnością....
Jednak na jej drodze staje również Marcin,nauczyciel którego przedstawiła jej matka....
Jakiego wyboru dokona kobieta ,która do tej pory nie miała szczęścia w miłości , a nagle w jej życiu pojawia się dwóch kandydatów? Jeden różni się od drugiego, jednak obaj zdecydowanie chcą czegoś więcej od Matyldy.
Pytanie tylko czy Matylda chce tego samego i zdecydowanie od którego? Jeżeli macie wolne popołudnie i ochotę na coś relaksującego, przede wszystkim coś przy czym naprawdę nie trzeba myśleć i co was trochę rozbawi , to to jest zdecydowanie taka powieść. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to momentami zbyt dużo przynudzających opisów ,które wydawały się monotonne. Jednak sama bohaterka jest dość ciekawą osobą i dwójka ((a nawet trójka ) jej kontrkandydatów do serca ma również swoje urokliwe momenty. Cała historia polega praktycznie na tym aby pokazać czytelnikowi , że w życiu żaden wybór nie jest prosty i tak naprawdę czy kierujesz się sercem, czy kierujesz się rozumem i tak musisz podjąć decyzję sama...
Życie nie jest proste , przeznaczenie w różny sposób gloryfikuje nasze plany. Jednak bywają też momenty złudne , które po trochu pokazują jak naprawdę wygląda rzeczywistość i które w pewien sposób potrafią obnażyć prawdziwy zamysł danej sytuacji..
A więc kogo wybrała Matylda i jakie konsekwencje z tego wyboru przydarzyły się naszej bohaterce to już przeczytacie w książce, ja wam tego spoilerować nie będę.....

Niemniej jednak zamknęłam tą książkę z uśmiechem na twarzy.Być może życzyłabym sobie trochę więcej pikanterii, ale rozumiem że autorka postawiła na dość taką powolną i komfortową powieść....warto jednak dodać, że z wyraźnym przesłaniem.... nie warto się poddawać w poszukiwaniu miłości .Bo ta miłość może się znaleźć w najmniej odpowiednim momencie, na spotkaniu autorskim, na, proszonej kolacji u matki, na ulicy,klatce schodowej czy w autobusie....właściwie gdziekolwiek sobie wyobrazicie....Co jest przeznaczone będzie znalezione...Wszak każdemu należy się Miłość z najwyższej półki
POST RECENZENCKI


  Anna Kaczor  (6.03.2026)
Matylda ma prawie 30 lat, jest bibliotekarką, a jej życie to książki, przyjaciele i rozmowy z mamą. Ostatni związek był dość nieudany, jednak ona nadal wierzy, że znajdzie kogoś, z kim będzie już na zawsze.
Pewnego dnia poznaje Jędrzeja Rusałkę, autora bestsellerowych kryminałów, a jednocześnie nowego sąsiada. Oboje mają coś w sobie, a Matylda zaczyna się wahać, który będzie dla niej bardziej odpowiedni. Przed jakimi decyzjami stanie? Jak potoczy się jej historię? Jacy naprawdę okażą się obaj mężczyźni? Czy z którymś połączy ją coś trwałego?

Ja zaliczyłabym książkę do takich lżejszych pozycji na leniwe popołudnie. To historia o poszukiwaniu miłości, decyzjach, które bohaterka musi podjąć. Mnie się podobała i naprawdę dobrze się przy niej bawiłam. Były momenty wzruszające, a jednocześnie takie, które wywoływały zupełnie inne emocje.
Akcja sprawnie poprowadzona (chociaż nie była jakaś bardzo szybka), ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.
Książkę czytamy z perspektywy kilku bohaterów, co moim zdaniem jest sporą zaletą. Dzięki temu lepiej mogłam zrozumieć historię, to co czują bohaterowie.

Matylda jest postacią naprawdę ciekawą. Z jednej strony samodzielną, dobrą, uczynną. Z drugiej momentami trochę naiwną, niezdecydowaną, co sporo jej utrudniało. Ogólnie ją polubiłam.

„Miłość z najwyższej półki” to ciekawa propozycja na leniwy wieczór. Ja naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania i z przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Woda księżycowa — Aga Janiszewska Woda księżycowa — Aga Janiszewska
Masz w sobie siłę, by odmienić całe swoje życie. A gdy ją odnajdziesz, nic nie będzie w stanie cię zatrzymać.

Życie trzydziestoletniej Natalii wydaje się...