Miasto gasnących świateł. Susza
Cena: 59,99 zł 50,99 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Co się stanie, gdy wszystkie sekrety wyjdą na jaw?
Podobno o religii nie wypada mówić w towarzystwie. A o tajemnicach Kościoła wcale.
Tego właśnie domaga się Prokuratorka Okręgowa, kiedy wciąga Adama Aleksandrowicza, śledczego wrocławskiej dochodzeniówki, w sprawę samobójstwa jednego z wyżej postawionych duchownych. Komisarz i jego partnerka, podinspektor Elżbieta Soyta, dostają trzy dni na potwierdzenie tego, że biskup rzeczywiście odebrał sobie życie.
Jednak im bardziej zagłębiają się w śledztwo, tym wyraźniej widzą, że śmierć księdza to tylko część większego planu. Planu, który ma ujawnić brudy od lat zamiatane pod dywan przez dolnośląskie władze archidiecezjalne. By rozwikłać tę sprawę i nie stać się kolejną ofiarą intryg, Adam musi zwrócić się po pomoc do kogoś, kto nie boi się przekraczać granic.
Konrad Gronczewski zna przestępcze podziemie Wrocławia jak nikt inny – i to z nim Aleksandrowicz ponownie połączy siły. Problem w tym, że związek z tym mężczyzną jest największym sekretem policjanta. A w mieście, gdzie każdy skrywa swoje grzechy, przeciągająca się susza może spalić wszystko do gołej ziemi…
Nikt nie pamiętał o ofiarach, bo nikt nadal o nich nie wiedział. Zadbała o to władza i inni duchowni, którzy na pokaz wystrzegali się siedmiu grzechów głównych, aby oddawać się im w kuluarach.
Podobno o religii nie wypada mówić w towarzystwie. A o tajemnicach Kościoła wcale.
Tego właśnie domaga się Prokuratorka Okręgowa, kiedy wciąga Adama Aleksandrowicza, śledczego wrocławskiej dochodzeniówki, w sprawę samobójstwa jednego z wyżej postawionych duchownych. Komisarz i jego partnerka, podinspektor Elżbieta Soyta, dostają trzy dni na potwierdzenie tego, że biskup rzeczywiście odebrał sobie życie.
Jednak im bardziej zagłębiają się w śledztwo, tym wyraźniej widzą, że śmierć księdza to tylko część większego planu. Planu, który ma ujawnić brudy od lat zamiatane pod dywan przez dolnośląskie władze archidiecezjalne. By rozwikłać tę sprawę i nie stać się kolejną ofiarą intryg, Adam musi zwrócić się po pomoc do kogoś, kto nie boi się przekraczać granic.
Konrad Gronczewski zna przestępcze podziemie Wrocławia jak nikt inny – i to z nim Aleksandrowicz ponownie połączy siły. Problem w tym, że związek z tym mężczyzną jest największym sekretem policjanta. A w mieście, gdzie każdy skrywa swoje grzechy, przeciągająca się susza może spalić wszystko do gołej ziemi…
Nikt nie pamiętał o ofiarach, bo nikt nadal o nich nie wiedział. Zadbała o to władza i inni duchowni, którzy na pokaz wystrzegali się siedmiu grzechów głównych, aby oddawać się im w kuluarach.
Szczegóły
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 11 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| ania bex | (28.05.2025) |
„Najprostsze rozwiązania są dla nas najmniej widoczne”.
Znacie już tę piękną fioletową serię – „Miasto gasnących świateł”? Tęczową historię pełną barwnych postaci i nieszablonowych zagadek kryminalnych. Uwodzącą stylem. Z wyczuciem i smakiem dotykającą tak współcześnie ważnych i trudnych tematów..
Tym razem tłem sercem opowieści jest tajemnicze samobójstwo jednego z wyżej postawionych duchownych. Sprawę dostaje dobrze znany Adama Aleksandrowicz, śledczy wrocławskiej dochodzeniówki, bystry facet z krwi i kości, z intuicją, kochający analizować i rozbierać na czynniki pierwsze wszystko, co podejrzane. Przed nim i jego zespołem dochodzenie, które „miało być łatwe, proste i nawet przyjemne”, a okazało się dość mocno skomplikowane. Samobójstwo okazuje się zabójstwem, a to tylko jeden z elementów początkowo dość chaotycznej układanki.. „Coś tu bardzo śmierdzi” i nie da się udawać, że się tego nie czuje. Śledczy działając pod presją czasu muszą być bardzo kreatywni, a ograniczenie pod nazwą „prawo” nieco to utrudnia.. Choć mają też z tyłu głowy myśl, że czasami cel uświęca środki.. Być może więc zaangażowanie w sprawę dobrze znanego Konrada Gronczewskiego – księcia wrocławskiego półświatka i byłego żołnierza Legii Cudzoziemskiej, faceta o niezwykłej charyzmie, inteligencji i przebiegłości, niebojącego się przekraczać granic – skróci drogę do celu..
Jeśli czytaliście „Mgłę”, „Burzę” i „Równonoc” nie trzeba namawiać, jeśli nie – zapewniam, że seria „Miasto gasnących świateł” ma ogromną szansę być powiewem świeżości w Waszym czytelniczym świecie, przestrzenią dla głosu w ważnej sprawie o krzywdzie i niesprawiedliwości, a także o tolerancji, szacunku i o wrażliwości na innych ludzi pragnących, jak każdy z nas, być sobą.
Polecam.
Znacie już tę piękną fioletową serię – „Miasto gasnących świateł”? Tęczową historię pełną barwnych postaci i nieszablonowych zagadek kryminalnych. Uwodzącą stylem. Z wyczuciem i smakiem dotykającą tak współcześnie ważnych i trudnych tematów..
Tym razem tłem sercem opowieści jest tajemnicze samobójstwo jednego z wyżej postawionych duchownych. Sprawę dostaje dobrze znany Adama Aleksandrowicz, śledczy wrocławskiej dochodzeniówki, bystry facet z krwi i kości, z intuicją, kochający analizować i rozbierać na czynniki pierwsze wszystko, co podejrzane. Przed nim i jego zespołem dochodzenie, które „miało być łatwe, proste i nawet przyjemne”, a okazało się dość mocno skomplikowane. Samobójstwo okazuje się zabójstwem, a to tylko jeden z elementów początkowo dość chaotycznej układanki.. „Coś tu bardzo śmierdzi” i nie da się udawać, że się tego nie czuje. Śledczy działając pod presją czasu muszą być bardzo kreatywni, a ograniczenie pod nazwą „prawo” nieco to utrudnia.. Choć mają też z tyłu głowy myśl, że czasami cel uświęca środki.. Być może więc zaangażowanie w sprawę dobrze znanego Konrada Gronczewskiego – księcia wrocławskiego półświatka i byłego żołnierza Legii Cudzoziemskiej, faceta o niezwykłej charyzmie, inteligencji i przebiegłości, niebojącego się przekraczać granic – skróci drogę do celu..
Jeśli czytaliście „Mgłę”, „Burzę” i „Równonoc” nie trzeba namawiać, jeśli nie – zapewniam, że seria „Miasto gasnących świateł” ma ogromną szansę być powiewem świeżości w Waszym czytelniczym świecie, przestrzenią dla głosu w ważnej sprawie o krzywdzie i niesprawiedliwości, a także o tolerancji, szacunku i o wrażliwości na innych ludzi pragnących, jak każdy z nas, być sobą.
Polecam.
| Joanna Świś | (3.06.2025) |
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co stanie się, gdy przeszłość zapuka do drzwi… i tym razem nie odejdzie?
@alexandraswiderska @wydawnictwo_novaeres
@zaczytani.pl
Jeśli szukasz serii, która nie tylko wciągnie Cię kryminalną intrygą, ale też poruszy tematy miłości, winy, lojalności i mroku czającego się w ludzkiej psychice oto książki, których szukałeś.Tom pierwszy to mocne otwarcie serii. Autorka z chirurgiczną precyzją odsłania przed czytelnikiem nie tylko brutalne zbrodnie, ale też psychikę głównego bohatera, policjanta, który sam jest zakładnikiem własnych traum. Każde kolejne morderstwo nie tylko prowadzi do rozwikłania sprawy, ale i pogłębia osobistą podróż bohatera ku zrozumieniu siebie. Postaci są niejednoznaczne, wiarygodne, a tło społeczne gęste i mroczne. Styl? Bezbłędnie surowy, obrazowy i emocjonalny. Kolejny tom o najciemniejszy moment całej serii, pełen emocjonalnego napięcia, niepokoju i osobistych rozliczeń. Aleksandrowicz walczy o powrót do równowagi, Gronczewski o odkrycie prawdy, a czytelnik… nie ma chwili oddechu. Śledztwo w sprawie morderstwa trans-dziewczyny pokazuje, że autorka nie ucieka od tematów społecznie trudnych, ale wręcz je eksponuje, zmuszając do refleksji. Jednocześnie widać, jak głęboko przemyślana jest każda warstwa tej historii od konstrukcji bohaterów po tempo narracji. Następny tom będzie mial tempo znacznie przyspieszone. Wkraczamy w świat blichtru, szybkich aut i ucieczki… nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim emocjonalnej. Konrad Gronczewski staje się nie tylko antybohaterem, ale i równorzędnym partnerem głównego śledczego. Ich relacja, podszyta bólem i niedopowiedzeniami, jest jedną z najmocniejszych stron tej części. Pojawia się też nowe zagrożenie seryjna morderczyni, której obecność dodaje historii nerwu i dramaturgii. Autorka nie boi się trudnych tematów i przekraczania granic to powieść, która wymyka się jednoznacznej klasyfikacji. Kulminacja, która nie zawodzi. Śmierć duchownego okazuje się początkiem lawiny odkryć, które uderzają w instytucje, struktury władzy i samych bohaterów. To najbardziej polityczny i społeczny tom mocny, niepokojący i skłaniający do pytań o to, gdzie kończy się sprawiedliwość, a zaczyna manipulacja. Wątek relacji Adama i Konrada rozwija się tu najmocniej, a ich wzajemna zależność staje się kluczowa zarówno dla śledztwa, jak i dla emocjonalnego wymiaru całej serii. Bo to kryminał nowej generacji nie tylko oparty na zbrodniach, ale też na emocjach, ludziach i ich wyborach. Autorka tworzy historie, które pozostają w głowie na długo po ostatniej stronie. Jej styl jest surowy, ale niepozbawiony liryzmu, przemyślany i rytmiczny. Każdy tom to nie tylko śledztwo, ale też psychologiczna podróż w głąb człowieka jego lęków, pragnień i win. Nie zawsze jesteśmy w stanie uciec od przeszłości, ale czasem tylko stając z nią twarzą w twarz, możemy ocalić siebie. W świecie, gdzie nic nie jest czarno-białe, a każdy ma swoje demony pozostaje pytanie: czy Ty odważysz się je obudzić?
@alexandraswiderska @wydawnictwo_novaeres
@zaczytani.pl
Jeśli szukasz serii, która nie tylko wciągnie Cię kryminalną intrygą, ale też poruszy tematy miłości, winy, lojalności i mroku czającego się w ludzkiej psychice oto książki, których szukałeś.Tom pierwszy to mocne otwarcie serii. Autorka z chirurgiczną precyzją odsłania przed czytelnikiem nie tylko brutalne zbrodnie, ale też psychikę głównego bohatera, policjanta, który sam jest zakładnikiem własnych traum. Każde kolejne morderstwo nie tylko prowadzi do rozwikłania sprawy, ale i pogłębia osobistą podróż bohatera ku zrozumieniu siebie. Postaci są niejednoznaczne, wiarygodne, a tło społeczne gęste i mroczne. Styl? Bezbłędnie surowy, obrazowy i emocjonalny. Kolejny tom o najciemniejszy moment całej serii, pełen emocjonalnego napięcia, niepokoju i osobistych rozliczeń. Aleksandrowicz walczy o powrót do równowagi, Gronczewski o odkrycie prawdy, a czytelnik… nie ma chwili oddechu. Śledztwo w sprawie morderstwa trans-dziewczyny pokazuje, że autorka nie ucieka od tematów społecznie trudnych, ale wręcz je eksponuje, zmuszając do refleksji. Jednocześnie widać, jak głęboko przemyślana jest każda warstwa tej historii od konstrukcji bohaterów po tempo narracji. Następny tom będzie mial tempo znacznie przyspieszone. Wkraczamy w świat blichtru, szybkich aut i ucieczki… nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim emocjonalnej. Konrad Gronczewski staje się nie tylko antybohaterem, ale i równorzędnym partnerem głównego śledczego. Ich relacja, podszyta bólem i niedopowiedzeniami, jest jedną z najmocniejszych stron tej części. Pojawia się też nowe zagrożenie seryjna morderczyni, której obecność dodaje historii nerwu i dramaturgii. Autorka nie boi się trudnych tematów i przekraczania granic to powieść, która wymyka się jednoznacznej klasyfikacji. Kulminacja, która nie zawodzi. Śmierć duchownego okazuje się początkiem lawiny odkryć, które uderzają w instytucje, struktury władzy i samych bohaterów. To najbardziej polityczny i społeczny tom mocny, niepokojący i skłaniający do pytań o to, gdzie kończy się sprawiedliwość, a zaczyna manipulacja. Wątek relacji Adama i Konrada rozwija się tu najmocniej, a ich wzajemna zależność staje się kluczowa zarówno dla śledztwa, jak i dla emocjonalnego wymiaru całej serii. Bo to kryminał nowej generacji nie tylko oparty na zbrodniach, ale też na emocjach, ludziach i ich wyborach. Autorka tworzy historie, które pozostają w głowie na długo po ostatniej stronie. Jej styl jest surowy, ale niepozbawiony liryzmu, przemyślany i rytmiczny. Każdy tom to nie tylko śledztwo, ale też psychologiczna podróż w głąb człowieka jego lęków, pragnień i win. Nie zawsze jesteśmy w stanie uciec od przeszłości, ale czasem tylko stając z nią twarzą w twarz, możemy ocalić siebie. W świecie, gdzie nic nie jest czarno-białe, a każdy ma swoje demony pozostaje pytanie: czy Ty odważysz się je obudzić?
| Iwona Liszkowska | (8.06.2025) |
Dziś przedstawiam bardzo ciekawą część serii "Miasto gasnących świateł" Aleksandry Świderskiej. Tym razem przeczytałam czwarty tom pt.:"Susza".
Poruszany jest tu temat karania księży za ich grzechy. Pomimo tuszowania spraw przez prokuraturę, śledczy wrocławskiej dochodzeniówki- Adam Aleksandrowicz drąży kontrowersyjny temat...
Mam jedno zastrzeżenie do zbyt długich opisów, przez co momentami czytanie się dłużyło. Aczkolwiek sam temat jest interesujący. I autorka świetnie odzwierciedla emocje. A właściwie cały ich wachlarz od szoku, niedowierzania, zniechęcenia po rozczulenie. Momentami bywa też zabawnie.
W sumie oceniam książkę bardzo pozytywnie i zachęcam Was do poznania tej historii i przeniesienia się myślami do Wrocławia.
Polecam.
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz do recenzji.
Aleksandra Świderska Susza
Poruszany jest tu temat karania księży za ich grzechy. Pomimo tuszowania spraw przez prokuraturę, śledczy wrocławskiej dochodzeniówki- Adam Aleksandrowicz drąży kontrowersyjny temat...
Mam jedno zastrzeżenie do zbyt długich opisów, przez co momentami czytanie się dłużyło. Aczkolwiek sam temat jest interesujący. I autorka świetnie odzwierciedla emocje. A właściwie cały ich wachlarz od szoku, niedowierzania, zniechęcenia po rozczulenie. Momentami bywa też zabawnie.
W sumie oceniam książkę bardzo pozytywnie i zachęcam Was do poznania tej historii i przeniesienia się myślami do Wrocławia.
Polecam.
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz do recenzji.
Aleksandra Świderska Susza
| Monika Fabjańska | (11.06.2025) |
Współpraca recenzencka
„Miasto gasnących świateł. Susza”
Aleksandra Świderska
Książka, która pozostawiła mnie w zawieszeniu, pełną emocji, jeszcze większym apetytem na więcej.
W „Suszy” tak wiele się dzieje. Dziwne samobójstwa duchownych, tocząca się zawiłość sprawy przyrodniej siostry Konrada, szantaże, strzelaniny, rozterki związane z miłością, zaufaniem. Pełno zwrotów akcji. Co rozdział. to nowy i nieprzewidywalny tok wydarzeń. Tempo akcji pędzi, miesza i pozostawia z olbrzymim głodem na więcej.
Głównym tematem jest pedofilia wśród duchowieństwa. Temat tabu. Temat trudny. Temat, który budzi wiele kontrowersji i niestety jest zamiatany pod dywan. Ofiary są pełne wstydu, żalu i mają złamane życie. I dzięki takim pisarzom, jak Aleksandra, otwierana jest kolejna furtka do mówienia Stop i Nie!
Nie ma zgody na krzywdzenie niewinnych!
Nie ma zgody na bagatelizowanie słowa dzieci!
Nie ma zgody na uciszanie!
Nie pozostawajmy obojętni na bestialskie zachowanie osób, które z założenia powinny być dla nas wsparciem! Rodzic, krewny, nauczyciel, ksiądz, sąsiad. Nie ma to znaczenia kim oprawca jest - ważne, aby nie być obojętnym!!
Dziękuję Aleksandro, że w każdej książce „Miasta gasnących świateł” poruszasz ważne i trudne tematy. Mam nadzieję, że kolejna część także będzie tak genialna jak poprzednie. A relacja Adama i Konrada nabierze takie rozpędu, że wszyscy będziemy płonąć żywym ogniem ^^
Niech wciągnie Was:
- Mgła, w której Twoja przeszłość zawsze Cię dopadnie
- Burza przynosząca oczyszczenie
- Równonoc pełna światła i mroku
- Susza, przez którą wszystkie tajemnice wychodzą na jaw.
„Miasto gasnących świateł. Susza”
Aleksandra Świderska
Książka, która pozostawiła mnie w zawieszeniu, pełną emocji, jeszcze większym apetytem na więcej.
W „Suszy” tak wiele się dzieje. Dziwne samobójstwa duchownych, tocząca się zawiłość sprawy przyrodniej siostry Konrada, szantaże, strzelaniny, rozterki związane z miłością, zaufaniem. Pełno zwrotów akcji. Co rozdział. to nowy i nieprzewidywalny tok wydarzeń. Tempo akcji pędzi, miesza i pozostawia z olbrzymim głodem na więcej.
Głównym tematem jest pedofilia wśród duchowieństwa. Temat tabu. Temat trudny. Temat, który budzi wiele kontrowersji i niestety jest zamiatany pod dywan. Ofiary są pełne wstydu, żalu i mają złamane życie. I dzięki takim pisarzom, jak Aleksandra, otwierana jest kolejna furtka do mówienia Stop i Nie!
Nie ma zgody na krzywdzenie niewinnych!
Nie ma zgody na bagatelizowanie słowa dzieci!
Nie ma zgody na uciszanie!
Nie pozostawajmy obojętni na bestialskie zachowanie osób, które z założenia powinny być dla nas wsparciem! Rodzic, krewny, nauczyciel, ksiądz, sąsiad. Nie ma to znaczenia kim oprawca jest - ważne, aby nie być obojętnym!!
Dziękuję Aleksandro, że w każdej książce „Miasta gasnących świateł” poruszasz ważne i trudne tematy. Mam nadzieję, że kolejna część także będzie tak genialna jak poprzednie. A relacja Adama i Konrada nabierze takie rozpędu, że wszyscy będziemy płonąć żywym ogniem ^^
Niech wciągnie Was:
- Mgła, w której Twoja przeszłość zawsze Cię dopadnie
- Burza przynosząca oczyszczenie
- Równonoc pełna światła i mroku
- Susza, przez którą wszystkie tajemnice wychodzą na jaw.
| Aleksandra Iwanek | (15.06.2025) |
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Novae Res*
Do przeczytania całej serii skłonił mnie opis tej książki, bo też dzięki niej dowiedziałam się o tej kryminalnej serii, z miejsca wam powiem, że na ten moment to mój ulubiony tom. Powiem też, że dobrze zrobiłam, że uparłam się na całość, bo tę serię trzeba czytać po kolei, żeby wiedzieć co i z czego się wzięło, a w tej części następuje kwintesencja wydarzeń, choć zakończenie znowu podniosło mi ciśnienie. Kryminał, powieść detektywistyczna, romans, nielegalne interesy i tajemnice kościoła, dla mnie majstersztyk.
Adam po ostatnich akcjach jest na cenzurowanym, nowa prokurator daje mu popalić, a kolejna sprawa którą mu przyznaje i czego od niego wymaga jest całkowicie sprzeczna z wartościami policjanta. Samobójstwo duchownego ma zostać załatwione po cichu, niestety duet Aleksandrowicz i Soyta jak zawsze doszukują się nieścisłości i podchodzą do sprawy kompleksowo, przez co Adam już czuje na karku konsekwencje ich działań. Kolejne tropy wskazują na szeroko rozbudowaną zbrodnię, aby zdemaskować kościelne przekręty. Adam po raz kolejny zostaje zmuszony do wciągnięcia do sprawy Konrada, z którym wiążą go coraz mocniejsze relacje, ale też jest to jego największą tajemnicą.
Będę tylko chwalić, ale i tak nie wiem od czego zacząć, bo w tej książce podobało mi się dosłownie wszytko, zaczynając od samej okładki czy opisu. Zacznę jednak od fabuły, bo ona zasługuje na szczególną uwagę, gdyż cześć opisanych w niej przestępstw jest prawdziwa, a kara za nie wymierzona może i jest brutalna, i raczej jak na wszelkie standardy niedopuszczalna, ale przypuszczam, że nie jeden nie potępiłby takiego rozwiązania. Tematy tutaj poruszone są bardzo wrażliwe, przecież w naszym kraju o religii czy o kościele nie wypada mówić źle. Autorka poszła tutaj na całość, powiązała z duchownymi wile kontrowersyjnych tematów, zaczynając od molestowania, pedofili, wykorzystywania, handlu narkotykami, na korupcji, kłamstwach, oszustwach i dezinformacji kończąc, ale to i tak zaledwie ułamek tego czego można się tutaj spodziewać.
Kryminał 10/10, sprawa kryminalna zawiła, policjanci walczą nie tylko ze sprawą, ale i z czasem, przełożonymi, przeciwnościami losu oraz sami ze sobą, bo ta sprawa wymaga od nich wiele wysiłku, determinacji i samozaparcia, ale też odwagi, jak w przypadku Adama, który ma wiele do stracenia. Autorka dość dobrze tutaj zamieszała faktami, ze sprawy samobójstwa, zrobiła się sprawa morderstwa, żeby później pojawił się wątek seryjnego mordercy, a to wszytko odbywa się jakoś dziwnie znajomym schematem działania.
No ale ja biorąc tę książkę do ręki byłam jednak bardzo ciekawa co dalej z Konradem i Adamem, bo to tutaj konkretnie skupiamy się na kontynuacji wątków zakończonych w drugim tomie, autorka wiele wyjaśnia, ale i po raz kolejny mega komplikuje mężczyznom życie. Jak ich uwielbiam, bo obu miałam ochotę tutaj przywalić, jakże mnie oni tutaj irytowali swoim zachowaniem, już zaczynałam się o nich bać. Między tą dwójką w końcu też dochodzi do rozmowy, obije wreszcie wykładają karty na stół i ta relacja nareszcie wchodzi na nowe tory, choć jeszcze jest daleka od ideału. Wątki romantyczne również 10/10.
Całość 10/10, nie mam się do czego przyczepić, no chyba że do tego, że mi mało. To był chyba najgrubszy z tomów, przeczytałam w jeden dzień, powiem szczerze, że bałam się, że będę musiała się pożegnać zarówno z serią, jak i z moimi ulubionymi bohaterami, ale Ola mnie zaskoczyła, bo historia będzie miała ciąg dalszy, i nie wierzę, że to mówię ale pierwszy raz w życiu ucieszyłam się i poczułam ogromną ulgę, gdy zobaczyłam: "Ciąg dalszy nastąpi".
Przy każdym tomie zachęcam do czytania serii, tutaj też to robię, bo to książki, które naprawdę warto przeczytać, nieszablonowe i złożone, a jednocześnie kontrowersyjne i wzbudzające ogrom różnych emocji. Ten tom można by określić najbardziej kontrowersyjnym ze względu na poruszenie w nim tematów kościelnych, ale ja osobiście uważam, że autorka przedstawiła je nieco zachowawczo, no ale jako pasjonatka kontrowersji często napalam się za bardzo. To na ten moment mój ulubiony tom, czekam jak na szpilkach na kolejny i oczywiście z ręką na sercu polecam, zarówno książkę jak i całą serię.
Do przeczytania całej serii skłonił mnie opis tej książki, bo też dzięki niej dowiedziałam się o tej kryminalnej serii, z miejsca wam powiem, że na ten moment to mój ulubiony tom. Powiem też, że dobrze zrobiłam, że uparłam się na całość, bo tę serię trzeba czytać po kolei, żeby wiedzieć co i z czego się wzięło, a w tej części następuje kwintesencja wydarzeń, choć zakończenie znowu podniosło mi ciśnienie. Kryminał, powieść detektywistyczna, romans, nielegalne interesy i tajemnice kościoła, dla mnie majstersztyk.
Adam po ostatnich akcjach jest na cenzurowanym, nowa prokurator daje mu popalić, a kolejna sprawa którą mu przyznaje i czego od niego wymaga jest całkowicie sprzeczna z wartościami policjanta. Samobójstwo duchownego ma zostać załatwione po cichu, niestety duet Aleksandrowicz i Soyta jak zawsze doszukują się nieścisłości i podchodzą do sprawy kompleksowo, przez co Adam już czuje na karku konsekwencje ich działań. Kolejne tropy wskazują na szeroko rozbudowaną zbrodnię, aby zdemaskować kościelne przekręty. Adam po raz kolejny zostaje zmuszony do wciągnięcia do sprawy Konrada, z którym wiążą go coraz mocniejsze relacje, ale też jest to jego największą tajemnicą.
Będę tylko chwalić, ale i tak nie wiem od czego zacząć, bo w tej książce podobało mi się dosłownie wszytko, zaczynając od samej okładki czy opisu. Zacznę jednak od fabuły, bo ona zasługuje na szczególną uwagę, gdyż cześć opisanych w niej przestępstw jest prawdziwa, a kara za nie wymierzona może i jest brutalna, i raczej jak na wszelkie standardy niedopuszczalna, ale przypuszczam, że nie jeden nie potępiłby takiego rozwiązania. Tematy tutaj poruszone są bardzo wrażliwe, przecież w naszym kraju o religii czy o kościele nie wypada mówić źle. Autorka poszła tutaj na całość, powiązała z duchownymi wile kontrowersyjnych tematów, zaczynając od molestowania, pedofili, wykorzystywania, handlu narkotykami, na korupcji, kłamstwach, oszustwach i dezinformacji kończąc, ale to i tak zaledwie ułamek tego czego można się tutaj spodziewać.
Kryminał 10/10, sprawa kryminalna zawiła, policjanci walczą nie tylko ze sprawą, ale i z czasem, przełożonymi, przeciwnościami losu oraz sami ze sobą, bo ta sprawa wymaga od nich wiele wysiłku, determinacji i samozaparcia, ale też odwagi, jak w przypadku Adama, który ma wiele do stracenia. Autorka dość dobrze tutaj zamieszała faktami, ze sprawy samobójstwa, zrobiła się sprawa morderstwa, żeby później pojawił się wątek seryjnego mordercy, a to wszytko odbywa się jakoś dziwnie znajomym schematem działania.
No ale ja biorąc tę książkę do ręki byłam jednak bardzo ciekawa co dalej z Konradem i Adamem, bo to tutaj konkretnie skupiamy się na kontynuacji wątków zakończonych w drugim tomie, autorka wiele wyjaśnia, ale i po raz kolejny mega komplikuje mężczyznom życie. Jak ich uwielbiam, bo obu miałam ochotę tutaj przywalić, jakże mnie oni tutaj irytowali swoim zachowaniem, już zaczynałam się o nich bać. Między tą dwójką w końcu też dochodzi do rozmowy, obije wreszcie wykładają karty na stół i ta relacja nareszcie wchodzi na nowe tory, choć jeszcze jest daleka od ideału. Wątki romantyczne również 10/10.
Całość 10/10, nie mam się do czego przyczepić, no chyba że do tego, że mi mało. To był chyba najgrubszy z tomów, przeczytałam w jeden dzień, powiem szczerze, że bałam się, że będę musiała się pożegnać zarówno z serią, jak i z moimi ulubionymi bohaterami, ale Ola mnie zaskoczyła, bo historia będzie miała ciąg dalszy, i nie wierzę, że to mówię ale pierwszy raz w życiu ucieszyłam się i poczułam ogromną ulgę, gdy zobaczyłam: "Ciąg dalszy nastąpi".
Przy każdym tomie zachęcam do czytania serii, tutaj też to robię, bo to książki, które naprawdę warto przeczytać, nieszablonowe i złożone, a jednocześnie kontrowersyjne i wzbudzające ogrom różnych emocji. Ten tom można by określić najbardziej kontrowersyjnym ze względu na poruszenie w nim tematów kościelnych, ale ja osobiście uważam, że autorka przedstawiła je nieco zachowawczo, no ale jako pasjonatka kontrowersji często napalam się za bardzo. To na ten moment mój ulubiony tom, czekam jak na szpilkach na kolejny i oczywiście z ręką na sercu polecam, zarówno książkę jak i całą serię.
| Kamila Baczewska | (15.06.2025) |
"Co się stanie, kiedy wszystkie tajemnice wyjdą na jaw?"
Adam i Elka otrzymują sprawę samobójstwa księdza. Z góry jednak dostają polecenie, aby w ciągu trzech dni zamknąć śledztwo i zrobić to bez rozgłosu. Na miejscu szybko okazuje się, że za rzekomym samobójstwem kryje się coś więcej, a śledczy nie potrafią odpuścić. Na jaw wychodzą nowe fakty, ale również nowe ofiary wśród wrocławskiego kleru. Ktoś ewidentnie próbuje zatuszować całą sprawę i jednocześnie ukarać księży za ich mroczne występki.
W tej części autorka porusza dosyć trudne tematy, m.in. dotyczące pedofilii w kościele i wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. Książka pokazuje, że wielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często duchowni próbują zamiatać takie sprawy pod dywan i jak często uchodzi im to na sucho.
Od samego początku dostajemy ciekawie rozwinięta fabułę, zarówno pod względem romansu, jak i wątku kryminalnego. Mogłoby się wydawać, że w związku Adama i Konrada zapanował względny spokój, ale to tylko cisza przed burzą. Możemy też poznać tu więcej faktów z życia innych bohaterów, co było dla mnie jak najbardziej na plus.
Autorka zdecydowanie wysoko zarzuciła poprzeczkę i ponownie stanęła na wysokości zadania. "Suszę" czytało mi się naprawdę bardzo przyjemnie, a niektóre zwroty akcji wprost wgniatały w fotel. Ponownie płynnie poprowadzony wątek LGBT dodał całej książce pikanterii.
Na końcu również dostajemy małą zapowiedź kolejnej części, której już nie mogę się doczekać.
https://www.instagram.com/p/DK7h9Y0NXik/
Adam i Elka otrzymują sprawę samobójstwa księdza. Z góry jednak dostają polecenie, aby w ciągu trzech dni zamknąć śledztwo i zrobić to bez rozgłosu. Na miejscu szybko okazuje się, że za rzekomym samobójstwem kryje się coś więcej, a śledczy nie potrafią odpuścić. Na jaw wychodzą nowe fakty, ale również nowe ofiary wśród wrocławskiego kleru. Ktoś ewidentnie próbuje zatuszować całą sprawę i jednocześnie ukarać księży za ich mroczne występki.
W tej części autorka porusza dosyć trudne tematy, m.in. dotyczące pedofilii w kościele i wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. Książka pokazuje, że wielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często duchowni próbują zamiatać takie sprawy pod dywan i jak często uchodzi im to na sucho.
Od samego początku dostajemy ciekawie rozwinięta fabułę, zarówno pod względem romansu, jak i wątku kryminalnego. Mogłoby się wydawać, że w związku Adama i Konrada zapanował względny spokój, ale to tylko cisza przed burzą. Możemy też poznać tu więcej faktów z życia innych bohaterów, co było dla mnie jak najbardziej na plus.
Autorka zdecydowanie wysoko zarzuciła poprzeczkę i ponownie stanęła na wysokości zadania. "Suszę" czytało mi się naprawdę bardzo przyjemnie, a niektóre zwroty akcji wprost wgniatały w fotel. Ponownie płynnie poprowadzony wątek LGBT dodał całej książce pikanterii.
Na końcu również dostajemy małą zapowiedź kolejnej części, której już nie mogę się doczekać.
https://www.instagram.com/p/DK7h9Y0NXik/
| Iwona(kawka.zmlekiem) P. | (22.06.2025) |
POST RECENZENCKI
współpraca @novaeres
@zaczytani
"SUSZA"
MIASTO GASNĄCYCH ŚWIATEŁ
Autorka @swiderska
Wydawnictwo @novaer
@zaczytani
Premiera 15.05.25
Witajcie Moliki
Znacie pióro Aleksandry Świderskiej??
Jeśli nie to zamierzam Was przekonać abyście sięgnęli po jej książki...
Cichy ,ciepły dzień....Elka,Adam i Rafał zostają wezwani do pani prokurator i otrzymują zadanie.
Trzy dnia na potwierdzenie i zamknięcie sprawy samobójstwa księdza. Ale nie byle jakiego ,bo pomocniczego biskupa .
Jednak nikt ich nie ostrzega,że to nie będzie łatwe zadanie.
Już od pierwszego wejścia w miejsce rzekomego samobójstwa wszystko idzie nie tak...
Mizernie utkana intryga w archidiecezji to dopiero początek tej dramatycznej afery.
Niespójne zeznania księdza, oraz prawda ,która nie może wyjść na jaw....
Kto co chce ukryć???
W co zostali wmanewrowani nasi bohaterowie??Dlaczego prokuratura chce wszystko zamieść pod dywan??
No cóż kiedy zabierałam się za tą część wiedziałam ,że będzie dobra ,ale nie spodziewałam się, że autorka wgniecie mnie w fotel.Jeżeli nie czytaliście poprzednich tomów, to nie psujcie sobie przyjemności i zachęcam czytać po kolei. Oprócz tego, że Aleksandra wzięła na tapet temat, który swego czasu u nas był bardzo głośny w telewizji i poza nią ,dopieściła również relację naszej dwójki.
Osobiście uważam,że takie tematy w książkach są bardzo potrzebne ,aby tak jak to podkreśliła autorka otwierać niektórym ludziom oczy na pewne sprawy,które są w naszym życiu jakby nie było. Jednak skupię się najpierw na zagadce kryminalnej ,jest bardzo dobrze dopracowana
Jest intrygująca, ciekawa,i z ogromną niecierpliwością kartkowałam strony aby się dowiedzieć co takiego się stało i kto to zrobił i dlaczego?
Jak się okazuje za murami kościoła niejeden sekret jest ukryty.
Intryga, grzechy,kara,sumienie,zabójstwa noooo było tego trochę...To co odkrywali nasi bohaterowie doprowadziło ich do kolejnej wspólnej sprawy z nikim innym jak z Gangsterem Konradem...Co ma wspólnego klub z Kościołem???łuuuu okazuję się, że sporo...
A teraz najważniejsze ...
Perełką w tej perełce jest relacja między Konradem i Adamem ...Kochani moi ,jeżeli w poprzednich częściach pokochaliście tą dwójkę, to w tym Tomie oszalejecie na ich punkcie bo ze mną tak się stało.
Ileż emocji we mnie wzbudziła ta część ,ile scen ,które przeczytałam spowodowało ,że normalnie miałam ciary to nie zliczę...
Nigdy nie wyławiam cytatów z książek, ponieważ jestem czytelniczką ,która tego nie robi ,ale tutaj jeżeli miałabym ją znakować to chyba by mi brakło znaczników ...
BYŁA to przecudna relacja dwóch mężczyzn ,z których jeden się boi, a drugiemu jest obce uczucie ,które wyzwala w nim ten drugi.Obce,a jednocześnie takie romantyczne i wzruszające...
Bardzo mi się podobało podejście Konrada do tego ,że Adam się bał i mimo że gangster w pewnych momentach reagował złością ,to kiedy przeczytacie tą historię zrozumiecie dlaczego. Myślę ,że Konrad w tej części bardziej pokazuje nam swoją prawdziwą twarz i to nie zarozumiałego gangstera ,tylko faceta któremu zależy i który jest w stanie spalić cały świat jeżeli jego partnerowi coś by się stało.
Słyszałam opinię, że Konrad tutaj już nie jest gangsterem.No cóż, ja się z tym nie zgadzam,bo dla mnie Gronczewski będzie gangsterem do końca tej serii.Za to go pokochaliśmy w Burzy i Mgle I za to go pokochał Adam.
Sprawa Iwony nadal spędza sen z powiek naszym mężczyznom,w końcu nie tak łatwo zapomnieć, że przez nią prawie stracili coś, co tak naprawdę dopiero w tej serii wypływa z nich na świat...
Myślę, że to jak się skończyła jest idealne w punkt..
Kiedy doszłam do momentu najważniejszej jak dla mnie sceny w tej książce to uwierzcie mi ,że miałam dosłownie łzy w oczach. Czy może być bardziej wzruszająco???Może, a jeżeli Antek okrasi to genialnym komentarzem, uśmiech rozświetli wasze twarze...
Czy czekałam 3 tomy aby pokochać ich jeszcze bardziej? Tak kochani!!!Czytałam wszystkie tomy i jestem pewna, że każdy następny jest lepszy od poprzedniego oraz wiem,że kolejna część bardzo mocno zaskoczy jeszcze nie raz.. Oczekuję tego ogromnie i nie mogę się już doczekać.
Aleksandra Świderska to autorka, która w pewien mroczny sposób potrafi nam przekazać w taki sposób kryminał ,że zaciskacie zęby i czytacie z zapartym tchem. Jednocześnie potrafi wprowadzić w ten kryminał ,relację między dwójką facetów, która jest tak ognista i pełna takiego temperamentu ,że dosłownie stoją nam włosy na rękach...Sceny hot są zrównoważone,a jednocześnie pełne pasji I namiętności..
Nie mogę tu nie wspomnieć o pobocznych bohaterach takich jak Elka,Rafał, Antek czy Francesca.Nie byłaby ta seria tak genialna gdyby nie ci idealni bohaterowie...
Każdy z nich ma swój nieoczywisty charakter
Każdy z nich ma swoje traumy do przepracowania
Każdy nadaje nowego znaczenia dla historii.
I uważam, że każdy z nich zasługuje na dobre zakończenie
Jeśli lubisz nieoczekiwane tematy z tęczową miłością w tle
Jeśli lubisz kiedy bohaterowie sprawiają, że po zamknięciu książki nadal o nich myślisz
Jeśli kochasz romanse ,które wbiją cię w fotel
Jeśli uwielbiasz relację facetów, która jest intensywna ale urocza
Jeśli uwielbiasz pióro autorki
TO TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE
A jeśli nie znasz tej serii to zachęcam, Przeczytaj,i przeżyj...
Mnie pozostaje czekać na kolejny tom
KOCHAM,POLECAM
współpraca @novaeres
@zaczytani
"SUSZA"
MIASTO GASNĄCYCH ŚWIATEŁ
Autorka @swiderska
Wydawnictwo @novaer
@zaczytani
Premiera 15.05.25
Witajcie Moliki
Znacie pióro Aleksandry Świderskiej??
Jeśli nie to zamierzam Was przekonać abyście sięgnęli po jej książki...
Cichy ,ciepły dzień....Elka,Adam i Rafał zostają wezwani do pani prokurator i otrzymują zadanie.
Trzy dnia na potwierdzenie i zamknięcie sprawy samobójstwa księdza. Ale nie byle jakiego ,bo pomocniczego biskupa .
Jednak nikt ich nie ostrzega,że to nie będzie łatwe zadanie.
Już od pierwszego wejścia w miejsce rzekomego samobójstwa wszystko idzie nie tak...
Mizernie utkana intryga w archidiecezji to dopiero początek tej dramatycznej afery.
Niespójne zeznania księdza, oraz prawda ,która nie może wyjść na jaw....
Kto co chce ukryć???
W co zostali wmanewrowani nasi bohaterowie??Dlaczego prokuratura chce wszystko zamieść pod dywan??
No cóż kiedy zabierałam się za tą część wiedziałam ,że będzie dobra ,ale nie spodziewałam się, że autorka wgniecie mnie w fotel.Jeżeli nie czytaliście poprzednich tomów, to nie psujcie sobie przyjemności i zachęcam czytać po kolei. Oprócz tego, że Aleksandra wzięła na tapet temat, który swego czasu u nas był bardzo głośny w telewizji i poza nią ,dopieściła również relację naszej dwójki.
Osobiście uważam,że takie tematy w książkach są bardzo potrzebne ,aby tak jak to podkreśliła autorka otwierać niektórym ludziom oczy na pewne sprawy,które są w naszym życiu jakby nie było. Jednak skupię się najpierw na zagadce kryminalnej ,jest bardzo dobrze dopracowana
Jest intrygująca, ciekawa,i z ogromną niecierpliwością kartkowałam strony aby się dowiedzieć co takiego się stało i kto to zrobił i dlaczego?
Jak się okazuje za murami kościoła niejeden sekret jest ukryty.
Intryga, grzechy,kara,sumienie,zabójstwa noooo było tego trochę...To co odkrywali nasi bohaterowie doprowadziło ich do kolejnej wspólnej sprawy z nikim innym jak z Gangsterem Konradem...Co ma wspólnego klub z Kościołem???łuuuu okazuję się, że sporo...
A teraz najważniejsze ...
Perełką w tej perełce jest relacja między Konradem i Adamem ...Kochani moi ,jeżeli w poprzednich częściach pokochaliście tą dwójkę, to w tym Tomie oszalejecie na ich punkcie bo ze mną tak się stało.
Ileż emocji we mnie wzbudziła ta część ,ile scen ,które przeczytałam spowodowało ,że normalnie miałam ciary to nie zliczę...
Nigdy nie wyławiam cytatów z książek, ponieważ jestem czytelniczką ,która tego nie robi ,ale tutaj jeżeli miałabym ją znakować to chyba by mi brakło znaczników ...
BYŁA to przecudna relacja dwóch mężczyzn ,z których jeden się boi, a drugiemu jest obce uczucie ,które wyzwala w nim ten drugi.Obce,a jednocześnie takie romantyczne i wzruszające...
Bardzo mi się podobało podejście Konrada do tego ,że Adam się bał i mimo że gangster w pewnych momentach reagował złością ,to kiedy przeczytacie tą historię zrozumiecie dlaczego. Myślę ,że Konrad w tej części bardziej pokazuje nam swoją prawdziwą twarz i to nie zarozumiałego gangstera ,tylko faceta któremu zależy i który jest w stanie spalić cały świat jeżeli jego partnerowi coś by się stało.
Słyszałam opinię, że Konrad tutaj już nie jest gangsterem.No cóż, ja się z tym nie zgadzam,bo dla mnie Gronczewski będzie gangsterem do końca tej serii.Za to go pokochaliśmy w Burzy i Mgle I za to go pokochał Adam.
Sprawa Iwony nadal spędza sen z powiek naszym mężczyznom,w końcu nie tak łatwo zapomnieć, że przez nią prawie stracili coś, co tak naprawdę dopiero w tej serii wypływa z nich na świat...
Myślę, że to jak się skończyła jest idealne w punkt..
Kiedy doszłam do momentu najważniejszej jak dla mnie sceny w tej książce to uwierzcie mi ,że miałam dosłownie łzy w oczach. Czy może być bardziej wzruszająco???Może, a jeżeli Antek okrasi to genialnym komentarzem, uśmiech rozświetli wasze twarze...
Czy czekałam 3 tomy aby pokochać ich jeszcze bardziej? Tak kochani!!!Czytałam wszystkie tomy i jestem pewna, że każdy następny jest lepszy od poprzedniego oraz wiem,że kolejna część bardzo mocno zaskoczy jeszcze nie raz.. Oczekuję tego ogromnie i nie mogę się już doczekać.
Aleksandra Świderska to autorka, która w pewien mroczny sposób potrafi nam przekazać w taki sposób kryminał ,że zaciskacie zęby i czytacie z zapartym tchem. Jednocześnie potrafi wprowadzić w ten kryminał ,relację między dwójką facetów, która jest tak ognista i pełna takiego temperamentu ,że dosłownie stoją nam włosy na rękach...Sceny hot są zrównoważone,a jednocześnie pełne pasji I namiętności..
Nie mogę tu nie wspomnieć o pobocznych bohaterach takich jak Elka,Rafał, Antek czy Francesca.Nie byłaby ta seria tak genialna gdyby nie ci idealni bohaterowie...
Każdy z nich ma swój nieoczywisty charakter
Każdy z nich ma swoje traumy do przepracowania
Każdy nadaje nowego znaczenia dla historii.
I uważam, że każdy z nich zasługuje na dobre zakończenie
Jeśli lubisz nieoczekiwane tematy z tęczową miłością w tle
Jeśli lubisz kiedy bohaterowie sprawiają, że po zamknięciu książki nadal o nich myślisz
Jeśli kochasz romanse ,które wbiją cię w fotel
Jeśli uwielbiasz relację facetów, która jest intensywna ale urocza
Jeśli uwielbiasz pióro autorki
TO TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE
A jeśli nie znasz tej serii to zachęcam, Przeczytaj,i przeżyj...
Mnie pozostaje czekać na kolejny tom
KOCHAM,POLECAM
| Kamila Walota | (10.09.2025) |
"Susza" to czwarty tom bestsellerowego cyklu „Miasto gasnących świateł” autorstwa Aleksandry Świderskiej. Książka łączy w sobie elementy kryminału, thrillera i romansu. Akcja ponownie rozgrywa się we Wrocławiu, który nie jest jedynie tłem, ale pełnoprawnym bohaterem z własną duszą i mrocznymi sekretami.
Główny bohater, komisarz Adam Aleksandrowicz wraz partnerką Elżbietą Soytą otrzymuje od Prokuratorki Okręgowej jedynie trzy dni na wyjaśnienie sprawy samobójstwa wysokiego rangą duchownego. Szybko okazuje się, że śmierć biskupa to tylko wierzchołek góry lodowej. Śledztwo odkrywa systemowe tuszowanie nadużyć w Kościele, w tym przypadki pedofilii i korupcji. Adam, by rozwikłać sprawę, musi ponownie współpracować z Konradem Gronczewskim, gangsterem z wrocławskiego półświatka i swoim sekretnym kochankiem. Ich relacja jest wystawiona na ciężką próbę, a przeciągająca się susza staje się metaforą społecznego odwodnienia i moralnego znieczulenia.
Związek Adama i Konrada ewoluuje, zamiast tajemniczości i namiętności z pierwszych tomów teraz mamy dojrzałe, ale pełne napięć partnerstwo. Autorka realnie pokazuje codzienne trudności i emocjonalną głębię tej relacji. Elżbieta Soyta, jej postać wzbudza mieszane uczucia, a czasami irytuje swoją nastawczą postawą i wtrącaniem się w związek Adama i Konrada. Autorka wprowadza postaci ofiar i sprawców związanych z Kościołem. Szkoda, że głos ofiar nie jest lepiej wyeksponowany.
Silne strony w książce to odważny temat. Aleksandra Świderska nie boi się poruszać kontrowersyjnych wątków jak pedofilia w Kościele, mechanizmy korupcji czy hipokryzja instytucjonalna. Robi to z wyczuciem, unikając taniej sensacji. Klimat Wrocławia, miasto jest opisane niezwykle plastycznie, upał, susza i wszechobecny brud tworzą mistrzowską metaforę społecznego wyjałowienia. Emocjonalna głębia. Zarówno wątek kryminalny, jak i romansowy są przeniknięte autentyzmem. Autorka świetnie pokazuje skrajne emocje i brak lukru w relacjach. Dynamiczna akcja. Mimo objętości, książkę czyta się szybko dzięki zaskakującym zwrotom akcji i dobrze zbudowanym dialogom.
Słabsze strony w książce. Przeładowanie wątkami. Zbyt wiele tematów naraz (kościelne skandale, problemy rodzinne Konrada, relacja z Adamem, wątek Eli), przez co żaden nie został dopracowany w 100%. Powtarzalność. Sceny między Adamem a Konradem stały się nieco monotonne i brakuje im iskry z pierwszych tomów. Postać Eli, jej zachowanie bywa irytujące i infantylne, a ciągłe wtrącanie się w związek głównych bohaterów męczy.
"Susza" to ważna i odważna powieść, która zmusza do refleksji nad moralnym kompasem społeczeństwa. Pokazuje, jak łatwo jest odwrócić wzrok od krzywdy w imię wyższego dobra lub wygody. Mimo pewnych niedociągnięć, seria nadal trzyma poziom, a zakończenie zapowiada kolejny tom pełen emocjonalnych wrażeń.
Moja ocena: 8/10
Polecam "Suszę" wszystkim, którzy szukają kryminału z głębią, nie boją się trudnych tematów i cenią sobie rozwój postaci na przestrzeni serii. To nie jest książka dla osób szukających lekkiej rozrywki. Tu emocje sięgają zenitu, a moralne dylematy pozostają w głowie na długo po przeczytaniu.
Czytajcie koniecznie od pierwszego tomu ("Mgła") – tylko tak w pełni zrozumiecie złożoność relacji i ewolucję bohaterów!
BRUNETTE BOOKS
Główny bohater, komisarz Adam Aleksandrowicz wraz partnerką Elżbietą Soytą otrzymuje od Prokuratorki Okręgowej jedynie trzy dni na wyjaśnienie sprawy samobójstwa wysokiego rangą duchownego. Szybko okazuje się, że śmierć biskupa to tylko wierzchołek góry lodowej. Śledztwo odkrywa systemowe tuszowanie nadużyć w Kościele, w tym przypadki pedofilii i korupcji. Adam, by rozwikłać sprawę, musi ponownie współpracować z Konradem Gronczewskim, gangsterem z wrocławskiego półświatka i swoim sekretnym kochankiem. Ich relacja jest wystawiona na ciężką próbę, a przeciągająca się susza staje się metaforą społecznego odwodnienia i moralnego znieczulenia.
Związek Adama i Konrada ewoluuje, zamiast tajemniczości i namiętności z pierwszych tomów teraz mamy dojrzałe, ale pełne napięć partnerstwo. Autorka realnie pokazuje codzienne trudności i emocjonalną głębię tej relacji. Elżbieta Soyta, jej postać wzbudza mieszane uczucia, a czasami irytuje swoją nastawczą postawą i wtrącaniem się w związek Adama i Konrada. Autorka wprowadza postaci ofiar i sprawców związanych z Kościołem. Szkoda, że głos ofiar nie jest lepiej wyeksponowany.
Silne strony w książce to odważny temat. Aleksandra Świderska nie boi się poruszać kontrowersyjnych wątków jak pedofilia w Kościele, mechanizmy korupcji czy hipokryzja instytucjonalna. Robi to z wyczuciem, unikając taniej sensacji. Klimat Wrocławia, miasto jest opisane niezwykle plastycznie, upał, susza i wszechobecny brud tworzą mistrzowską metaforę społecznego wyjałowienia. Emocjonalna głębia. Zarówno wątek kryminalny, jak i romansowy są przeniknięte autentyzmem. Autorka świetnie pokazuje skrajne emocje i brak lukru w relacjach. Dynamiczna akcja. Mimo objętości, książkę czyta się szybko dzięki zaskakującym zwrotom akcji i dobrze zbudowanym dialogom.
Słabsze strony w książce. Przeładowanie wątkami. Zbyt wiele tematów naraz (kościelne skandale, problemy rodzinne Konrada, relacja z Adamem, wątek Eli), przez co żaden nie został dopracowany w 100%. Powtarzalność. Sceny między Adamem a Konradem stały się nieco monotonne i brakuje im iskry z pierwszych tomów. Postać Eli, jej zachowanie bywa irytujące i infantylne, a ciągłe wtrącanie się w związek głównych bohaterów męczy.
"Susza" to ważna i odważna powieść, która zmusza do refleksji nad moralnym kompasem społeczeństwa. Pokazuje, jak łatwo jest odwrócić wzrok od krzywdy w imię wyższego dobra lub wygody. Mimo pewnych niedociągnięć, seria nadal trzyma poziom, a zakończenie zapowiada kolejny tom pełen emocjonalnych wrażeń.
Moja ocena: 8/10
Polecam "Suszę" wszystkim, którzy szukają kryminału z głębią, nie boją się trudnych tematów i cenią sobie rozwój postaci na przestrzeni serii. To nie jest książka dla osób szukających lekkiej rozrywki. Tu emocje sięgają zenitu, a moralne dylematy pozostają w głowie na długo po przeczytaniu.
Czytajcie koniecznie od pierwszego tomu ("Mgła") – tylko tak w pełni zrozumiecie złożoność relacji i ewolucję bohaterów!
BRUNETTE BOOKS
| Karolina Owczarek | (21.07.2025) |
Dziś przychodzę do was recenzją najnowszej książki z cyklu ,,Miasto gasnących świateł’’ Aleksandry Świderskiej. ,,Susza’’ to już czwarty tom serii o Adamie Aleksandrowiczu i Konradzie Gronczewskim.
Autorka nie boi się tematów tabu co pokazała również we wcześniejszych częściach, ale w tej historii jest już naprawdę bardzo kontrowersyjnie. Tajemnice kościoła, duchowni oraz pedofilia to tylko mały skrót tego co znajdziecie w tej części. Do tego mocno rozbudowany wątek LGBT i wciągające śledztwo sprawia, że ciężko odłożyć jest tą lekturę!
W tej części również autorka mocno stawia na rozwój relacji pomiędzy głównymi bohaterami. Świetnie obserwuje się zmiany jakie zachodzą w związku Konrada i Adama oraz w nich samych.
Dużo się dzieje i mimo, że książka należy do cegiełek (630 stron) to nie można narzekać na nudę. Jest dynamicznie, ciekawie i bardzo odważnie! :) polecam
Ja czekam na kolejne części :)
Autorka nie boi się tematów tabu co pokazała również we wcześniejszych częściach, ale w tej historii jest już naprawdę bardzo kontrowersyjnie. Tajemnice kościoła, duchowni oraz pedofilia to tylko mały skrót tego co znajdziecie w tej części. Do tego mocno rozbudowany wątek LGBT i wciągające śledztwo sprawia, że ciężko odłożyć jest tą lekturę!
W tej części również autorka mocno stawia na rozwój relacji pomiędzy głównymi bohaterami. Świetnie obserwuje się zmiany jakie zachodzą w związku Konrada i Adama oraz w nich samych.
Dużo się dzieje i mimo, że książka należy do cegiełek (630 stron) to nie można narzekać na nudę. Jest dynamicznie, ciekawie i bardzo odważnie! :) polecam
Ja czekam na kolejne części :)
| Anna Kaczor | (3.09.2025) |
Przed Adamem i Elką kolejne śledztwo, jednak z nim coś od początku jest nie tak. Dostają tylko trzy dni od Prokuratorki Okręgowej, aby go zakończyć. Śledczy mają zbadać sprawę samobójstwa jednego z wyżej postawionych duchownych. Czasu jest mało, a im bardziej zagłębiają się w śledztwo, tym więcej wychodzi nieścisłości, a jednocześnie tajemnic, które wielu nie chce, aby ujrzały światło dzienne.
Adam postanawia połączyć siły z Konradem, mężczyzną, z którym łączy go coś, co trzyma w wielkim sekrecie. Czy do dobry pomysł? Jakie tajemnice odkryje? Co wyjdzie na jaw podczas śledztwa?
Poprzednie tomy mnie się podobały, dlatego z ciekawością, a jednocześnie ze swoimi oczekiwaniami sięgnęłam po kolejny. Nie zawiodłam się ani trochę, a wręcz przeciwnie, uważam, że był naprawdę dobry. Również tym razem mamy zarówno śledztwo, jak i wątek romantyczny. Oba wątki moim zdaniem były dość dobrze dopracowane, świetnie łączyły się w całość.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi, momentami zaskakującymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Tym razem mamy 630 stron, mnie ich przeczytanie zajęło trzy wieczory, jednak nie mogłam sobie pozwolić na długie, nocne czytanie (gdyby nie to, pewnie dałabym rady w dwa).
Bohaterowie pozostali ciekawi, dobrze wykreowani. Polubiłam zarówno Adama, jak i Konrada już w poprzednich tomach i chociaż się zmieniają, sympatią dążę ich cały czas. Oboje pozostali nieidealni, co uważam za zaletę, są bardziej realistyczni.
„Miasto gasnących świateł. Susza” to książka, w której znajdziemy dwa wątki – kryminalny i romans. Moim zdaniem oba są dobrze dopracowane, historia mnie się podobała historia i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Adam postanawia połączyć siły z Konradem, mężczyzną, z którym łączy go coś, co trzyma w wielkim sekrecie. Czy do dobry pomysł? Jakie tajemnice odkryje? Co wyjdzie na jaw podczas śledztwa?
Poprzednie tomy mnie się podobały, dlatego z ciekawością, a jednocześnie ze swoimi oczekiwaniami sięgnęłam po kolejny. Nie zawiodłam się ani trochę, a wręcz przeciwnie, uważam, że był naprawdę dobry. Również tym razem mamy zarówno śledztwo, jak i wątek romantyczny. Oba wątki moim zdaniem były dość dobrze dopracowane, świetnie łączyły się w całość.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi, momentami zaskakującymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Tym razem mamy 630 stron, mnie ich przeczytanie zajęło trzy wieczory, jednak nie mogłam sobie pozwolić na długie, nocne czytanie (gdyby nie to, pewnie dałabym rady w dwa).
Bohaterowie pozostali ciekawi, dobrze wykreowani. Polubiłam zarówno Adama, jak i Konrada już w poprzednich tomach i chociaż się zmieniają, sympatią dążę ich cały czas. Oboje pozostali nieidealni, co uważam za zaletę, są bardziej realistyczni.
„Miasto gasnących świateł. Susza” to książka, w której znajdziemy dwa wątki – kryminalny i romans. Moim zdaniem oba są dobrze dopracowane, historia mnie się podobała historia i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
| Karolina Xxx | (13.09.2025) |
Śledczy wrocławskiej dochodzeniówki Adam Aleksandrowicz musi zmierzyć się ze sprawą samobójstwa jednego z wyżej postawionych duchownych. Komisarz i jego partnerka Elka mają jedynie trzy dni, aby potwierdzić, że biskup odebrał sobie życie. Jednak śledztwo wykazuje, że to coś poważniejszego i jest to część planu, w którym ujawnione brudy od lat są ukrywane przez władze archidiecezjalne. Adam znów połączy siły z Konradem, który zna przestępcze podziemie Wrocławia. A ich związek nadal jest przecież największym sekretem policjanta...
Jak już wspomniałam, w tej części autorka porusza temat trudny i w pewnym stopniu też kontrowersyjny. Przedstawia tutaj sprawy kryminalne dotyczące polskiego kościoła, które są inspirowane prawdziwymi zbrodniami duchownych, którzy nigdy nie zostali odpowiednio ukarani za swoje czyny i nadal są bezkarni. Jest to temat nie tylko trudny, ale i wzbudzający różne emocje w czytelniku, bo czasem aż wierzyć się nie chce, że takie sprawy są zamiatane pod dywan. W tej części akcja przenosi się na chwilę do kompleksu pałacowego wrocławskiego Ostrowa Tumskiego, w którym biskup pomocniczy popełnił samobójstwo. Jednak postępujące śledztwo coraz bardziej przekonuje śledczych, że to nie biskup odebrał sobie życie i jest to plan ujawniający brudy od dawna skrywane przez władze kościoła. Wątek kryminalny w tej części intryguje od pierwszych stron i byłam bardzo ciekawa kto za tym wszystkim stoi. Udało się autorce mnie zaskoczyć, bo nie spodziewałam się takiego rozwiązania zagadki. Fabuła nie raz zaskakuje i potrafi wciągnąć. Ważnym wątkiem jest również ten opowiadający o relacji Adama i Konrada, który jest kontynuacją ich wcześniejszych losów. Autorka do swojej serii wprowadziła społeczność LGBTQ+, co w pewien sposób wyróżnia ten cykl, bo nie ma ich aż tak wiele na rynku czytelniczym. Finał książki też mnie zaskoczył i już teraz chciałabym sięgnąć po kolejną część. Widziałam, że kilka tomów jeszcze powstanie i z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów.
Jak już wspomniałam, w tej części autorka porusza temat trudny i w pewnym stopniu też kontrowersyjny. Przedstawia tutaj sprawy kryminalne dotyczące polskiego kościoła, które są inspirowane prawdziwymi zbrodniami duchownych, którzy nigdy nie zostali odpowiednio ukarani za swoje czyny i nadal są bezkarni. Jest to temat nie tylko trudny, ale i wzbudzający różne emocje w czytelniku, bo czasem aż wierzyć się nie chce, że takie sprawy są zamiatane pod dywan. W tej części akcja przenosi się na chwilę do kompleksu pałacowego wrocławskiego Ostrowa Tumskiego, w którym biskup pomocniczy popełnił samobójstwo. Jednak postępujące śledztwo coraz bardziej przekonuje śledczych, że to nie biskup odebrał sobie życie i jest to plan ujawniający brudy od dawna skrywane przez władze kościoła. Wątek kryminalny w tej części intryguje od pierwszych stron i byłam bardzo ciekawa kto za tym wszystkim stoi. Udało się autorce mnie zaskoczyć, bo nie spodziewałam się takiego rozwiązania zagadki. Fabuła nie raz zaskakuje i potrafi wciągnąć. Ważnym wątkiem jest również ten opowiadający o relacji Adama i Konrada, który jest kontynuacją ich wcześniejszych losów. Autorka do swojej serii wprowadziła społeczność LGBTQ+, co w pewien sposób wyróżnia ten cykl, bo nie ma ich aż tak wiele na rynku czytelniczym. Finał książki też mnie zaskoczył i już teraz chciałabym sięgnąć po kolejną część. Widziałam, że kilka tomów jeszcze powstanie i z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów.
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
Schizofreniczka — Róża Staszewska Nigdy nie zastanawiałam się, czy zachoruję. Schizofrenia przyszła nagle, bez ostrzeżenia.
W dzieciństwie Róży brakowało ciepła i poczucia bezpieczeństwa. ... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




