Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Marcel — Zofia Kubiec
Marcel — Zofia Kubiec

Marcel

Cena: 37,99 zł 25,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Poruszająca historia o uzależnieniu i miłości, która nie zawsze zwycięża

Marcel jest młody, przystojny i inteligentny. Ma kochającą żonę, małą córeczkę, satysfakcjonującą pracę, własny dom – wszystko, czego można chcieć od życia. Ale jest w nim też druga strona, ta ciemniejsza, która nieustannie daje o sobie znać. Koszmary nieszczęśliwego dzieciństwa powracają raz po raz, a pociąg do alkoholu sprawia, że Marcel zaczyna stawać się kimś, od kogo zawsze chciał uciec...

Ta szczera, poruszająca opowieść o walce z własnymi demonami i zmaganiach z rzeczywistością, która nigdy nie jest taka, jak byśmy chcieli, wciąga, bawi i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury.

Zofii Kubiec udało się rozłożyć na czynniki pierwsze skomplikowany mechanizm powielania złego wzorca z dzieciństwa. Historia Marcela wywołuje skrajne emocje, a także pozwala przeżyć wraz z bohaterem wszystkie trudne chwile. To mocna i prawdziwa historia.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl

„Marcel” to jakże prawdziwa opowieść o obliczach nałogu, który zabiera normalne dzieciństwo, burzy zgodny model rodziny, posuwa do kłamstw i rodzi agresję. Lektura ważna, warta uwagi i potrzebna.
Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska, wielbicielka-ksiazek.blogspot.com

„Marcel” to wstrząsająca i poruszająca historia o nałogu, który niszczy nie tylko życie, ale i człowieka. Uświadamia nam, jak wiele alkohol potrafi zabrać: dzieciństwo, zdrowie i najbliższych.
Patrycja Cygan, whothatgirl.blogspot.com

Zofia Kubiec (ur. 1980) – z zawodu germanistka i nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej. Swoją pasję czytelniczą połączyła z realizacją odwiecznego marzenia o pisaniu. Mieszka w Knurowie na Górnym Śląsku. „Marcel” to jej literacki debiut.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 380
  • ISBN: 978-83-8147-416-0

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Małgosia Brzeska  (5.05.2019)
Prawie każdy z nas kiedyś zetknął się z problemem alkoholizmu, czy to wśród znajomych, sąsiadów czy też w rodzinie. Jest on dzisiaj wszechobecny, pije zarówno młodzież, jak i dorośli. Ludzie dotknięci tą chorobą wymagają pomocy i opieki. Im trzeba pomóc, wyciągnąć do nich pomocną dłoń, nie wolno się z ich wyśmiewać czy ignorować. Ale czy każdego z nas stać na taki gest pomocy? Szczerej odpowiedzi powinien każdy udzielić sam …
Tytułowy Marcel wyrastał w patologicznej rodzinie, gdzie alkohol lał się strumieniami. Piła matka, pił ojciec. Chłopak chodził zaniedbany, wiecznie głodny, bity i poniewierany. Tak naprawdę to przeszkadzał rodzicom w codziennych libacjach alkoholowych. Nauka sprawiała chłopcu problemy, był wycofany, zamknięty w sobie, zawsze z boku rówieśników. Dzień podobny do dnia. I tak mijały lata. Do sięgnięcia po pierwszy kieliszek, zachęciła go matka. I tak się zaczęło.
Marcel wkroczył w dorosłe życie obarczony wielkim ciężarem, alkoholizmem rodziców. Skończył szkołę, znalazł pracę, ale jednak pociąg do alkoholu nie dawał za wygraną. Pewnego dnia przypadkiem na ulicy wpadł na Julię. To nieoczekiwane spotkanie było początkiem jego romansu z mężatką, matką kilkuletniej córeczki. Spędzali upojne i romantyczne chwile, Julia ukrywała romans przez pracującym za granicą mężem. Marcel nadal pił, miewał częste huśtawki nastrojów, jego zachowanie w danym momencie było trudne do przewidzenia. Jednak czy ich romans miał szanse na przetrwanie? Przecież Julia była mężatką i nie miała zamiaru rozstawać się z mężem? On wymagał pomocy i leczenia. Ale najpierw powinien dopuścić do siebie myśl, że jest alkoholikiem. To bardzo trudne …
„ - Marcel, problem z twoim piciem nie polega na tym, że cię nie odwiedziłam, tylko na tym, że ty nie chcesz przestać pić. Nadal uważasz, że masz nad tym kontrolę?
Wszystko mi jedno, czy mam kontrolę, czy nie. Nie mam najmniejszej motywacji, żeby przestać pić.
No właśnie, bo ty nie chcesz przyjąć do wiadomości, że najważniejszą motywacją masz być ty sam. Nie możesz chcieć się leczyć tylko dla mnie. Masz za dużo do stracenia, zdrowie, a nawet życie. Dlaczego ty nie chcesz tego zrozumieć?”
Marcel Zofii Kubiec to bardzo gorzka i smutna prawda o alkoholikach i ich zmaganiach się ze swoimi problemami. Uważają często, że są sami ze swoim problemem i nie chcą zauważyć, że obok są bliscy, którzy chcą im pomóc. Ale cóż, oni nie widzą żadnego problemu, nie mają świadomości, że są uzależnieni, boją się tego przyznać, nie dopuszczają do siebie takiej myśli. A gdyby mieli świadomość, że alkoholizm to choroba, którą się leczy, jak każdą inną, to już osiągnęliby połowiczny sukces. Dlatego tak bardzo ważna jest rozmowa i wspieranie duchowe osób uzależnionych, motywacja do wyjścia z nałogu. Bohater powieści miał taką motywację, ale czy ona do końca była w jego zasięgu? Czy to tylko jego złudzenie? Przecież Julia nigdy nie obiecywała mu wspólnej przyszłości, ale on miał inne wyobrażenie …
Powieść bardzo mnie wzruszyła, odbyłam długą i pełną niesamowitych emocji, niekończącą się podróż, podróż do najgłębszych i najintymniejszych zakamarków duszy alkoholika. Czułam smutek i żal, wściekłość i złość, ale i radość zagościła do mojego serca. Miałam nadzieję, że Marcel jednak się opamięta i otrząśnie, kibicowałam mu do ostatnich chwil, cały czas go wspierałam i pocieszałam, a jednak przegrałam …
Głęboka i poruszająca, skłaniająca do refleksji, obok niej nie można przejść obojętnie. Nawet jak się na co dzień nie styka z tym problemem, to jednak warto mieć świadomość, jak ten nałóg może zniszczyć człowieka, zburzyć system wartości i oddalić od bliskich.
Książka wchłania bez opamiętania, czas staje w miejscu, wystarczyła mi jedna nocka nie przekonanie się, czy Marcel zwycięży. Chociaż lektura porusza ważne i istotne problemy to czyta się ją szybko, na jednym oddechu, bez zająknięcia.
Polecam gorąco, wzrusza, zabiera w długą i pełną emocjonujących wrażeń podróż, uwrażliwia na problem uzależnienia od alkoholu, to również mądra lekcja postępowania z osobami uzależnionymi.
Wielki ukłon w stronę autorki, świetnie, że pojawiają się takie lektury, one są bardzo potrzebne i pożądane zwłaszcza w dzisiejszych trudnych czasach, wiecznej pogoni i stresu, czyli szukania też łatwej odskoczni od codziennych problemów i stresów, a to już mały krok do nałogu i uzależnienia …


  Andżelika Jaczyńska  (20.03.2019)
https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/12/98-marcel.html
(...) Z pozoru mogłoby się wydawać, że jest to historia jakich wiele powstało w ostatnim czasie. Też tak uważałam za nim nie zaczęłam czytać historię Marcela, tytułowego bohatera książki "Marcel".
Już pierwsze strony powalają czytelnika swoim realizmem życia w rodzinie, w której alkohol i przemoc domowa jest na porządku dziennym. Wśród tych nieustannych awantur jest dziecko, które nie rozumie co się dzieje, ale bardzo stara się być niewidoczne dla swoich rodziców, aby nie oberwać za sam fakt istnienia. Relacje w rodzinie są zaburzone, brak poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji powoduje, że chłopak ma problemy emocjonalne i nie potrafi funkcjonować w środowisku rówieśników. Jednocześnie przyrzeka sobie, że będzie inny niż jego rodzice i będzie miał szczęśliwą rodzinę, a tym samym nie powtórzy ich błędów.
"Marcel" jest powieścią, która opowiada nie tylko historię życia Marcela, jego upadków i wzlotów. Porusza także problem zdrady małżeńskiej i funkcjonowania równolegle w dwóch związkach, a mowa jest o Julii, która pomimo że jest mężatką, angażuje się w romans z Marcelem. Kobieta nie potrafi zdecydować się, z którym z mężczyzn chce być. Czy Arturem, swoim mężem, który zapewnia jest stabilizację i bezpieczeństwo, ale jest przewidywalny i bez reszty oddaje się swojej pracy? Czy też wybrać Marcela, który ma huśtawki nastrojów, jest nieprzewidywalny, a przy tym znakomitym manipulatorem ludzkich uczuć i alkoholikiem? A co się stanie, gdy do tego chorego układu dołączy żona Marcela? Jak ta sytuacja odbije się na obu rodzinach i ich dzieciach? Czytając książkę, co rusz zaskakiwały mnie kolejne pytania. Jak bardzo ludzie potrafią skomplikować swoje życie w pogoni za mrzonkami? Dlaczego Julia jest taka naiwna i niszczy siebie i swoją rodzinę za cenę pomocy i chwilowego szczęścia Marcela? Dlaczego Artur godzi się na taki układ? Trudno mi uwierzyć, że nie domyślał się, że jego żona nie tylko z dobroci serca pomaga swojemu przyjacielowi.
Autorka zaserwowała nam niesamowicie wybuchowy koktajl emocji. Ukazała z całą brutalnością świat patologicznej rodziny oraz rodziny, która z pozoru była normalna. Wszystkie te zabiegi posłużyły, aby pokazać nam jak człowiek musi nisko upaść, aby mógł się podnieść lub zginąć. Przecież alkoholikiem nie jest do póki nie śpi się pod mostem, jak twierdzi Marcel. On przecież ma dom, rodzinę i pracę, a że czasem wypije i traci kontrolę nad sobą, to przecież normalne. Aby na pewno jest to normalne? Bo ile trzeba wypić alkoholu i jak często, aby uznać, że jest się alkoholikiem? (...)


  Izabela Wyszomirska  (27.04.2019)
Marcel jest młody, przystojny i inteligentny. Ma kochającą żonę, małą córeczkę, satysfakcjonującą pracę, własny dom – wszystko, czego można chcieć od życia. Ale jest w nim też druga strona, ta ciemniejsza, która nieustannie daje o sobie znać. Koszmary nieszczęśliwego dzieciństwa powracają raz po raz, a pociąg do alkoholu sprawia, że Marcel zaczyna stawać się kimś, od kogo zawsze chciał uciec...

"Nie każde dobre małżeństwo jest zrodzone z wielkiej romantycznej miłości i nie każda, zdawałoby się, wielka miłość przetrwa wiecznie. Mam wrażenie, że wasze pokolenie oczekuje fanfar, gromów z jasnego nieba i sielanki do końca życia. A kiedy tego braknie, bo przychodzi szara codzienność, obrażacie się i trzaskacie drzwiami. Nie tędy droga."

Zofia Kubiec doskonale oddała realia osoby uzależnionej od alkoholu, jak i współuzależnionych. Bo alkoholizm to nałóg, który dotyka również rodzinę. To cała rodzina potrzebuje pomocy. W książce mamy do czynienia jeszcze z przemocą domową, ciągłymi awanturami, które odbijają się na dzieciach. W wyniku tego relacje rodzinne nie wyglądają tak jak powinny. Brak bezpieczeństwa i stabilizacji noszą swoje konsekwencje.

Historia Marcela uświadamia jak wiele złego może wyrządzić alkohol nie tylko nam samym, ale i naszym bliskim. Alkohol podstępnie odbiera zdrowie, ograbia z dzieciństwa, z najbliższych, z człowieczeństwa. Chyba początkowo każda osoba, która nadużywa alkoholu twierdzi, że jej to nie dotyczy, że nie potrzebuje pomocy, że może w każdej chwili przestać pić. Jednak jest to bardzo mylne i dopóki sama zainteresowana osoba nie zrozumie, że ma problem, nie możemy jej do niczego zmusić.

Z powieści bije niezwykła prawda, realizm, czy to w dialogach czy opisach. Jeśli zaś chodzi o samych bohaterów, to trudno mi powiedzieć czy ich polubiłem. Jedno wiem na pewno: budzili we mnie współczucie, czasem irytację, że nie potrafią trzymać się raz podjętych postanowień. Lektura wywołała we mnie skrajne emocje. W jednym momencie przerażała mnie ta opowieść, w innym zaskakiwała, wzruszyła, a jeszcze innym razem unosiła kąciki ust do góry. Obok takich historii nigdy nie przechodzę obojętnie, zwłaszcza takich, które napisane są tak, jak "Marcel", gdzie dominuje prawda i jeszcze raz prawda.

"- (...) Nie jest sztuką kochać mocno i namiętnie, a potem nagle stwierdzić, że uczucie się wypaliło. Sztuką jest dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, nieustannie przez całe życie budować miłość."

Książka podzielona została na pięć części. Jedynie nad czym ubolewam, to brak podziału na krótsze rozdziały. Ale nie jest to jakaś szczególna niedogodność, która aż tak bardzo by mi przeszkadzała.

"Marcel" to niezwykle szczera, prawdziwa, wstrząsająca i poruszająca historia o walce z nałogiem. To powieść o zdradzie małżeńskiej, przemocy domowej, kłamstwach, egoizmie. To książka, która uświadamia, że upaść bardzo łatwo, a dużo trudniej się podnieść. Lektura ważna i potrzebna, polecam!

sza-terazczytam.blogspot.com

Dodaj własną recenzję