Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytaj się w domu - rabat 30% na całą ofertę

Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Kołysanka — Elżbieta Wardęszkiewicz
Kołysanka — Elżbieta Wardęszkiewicz

Kołysanka

Cena: 42,99 zł 30,09 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Pasjonująca opowieść o blaskach i cieniach rodzinnego życia

Melania i Marcin są w wieku, gdy dobrane małżeństwo może smakować uroki codzienności, nie rezygnując jeszcze z aktywności zawodowej i planów na przyszłość. Ona, wciąż czynna jako lekarz świadomy swej misji, znajduje czas na dalekie podróże, prowadzi otwarty dom i bogate życie towarzyskie. On natomiast, obdarzony anarchicznym temperamentem, wciąż ma skłonność do sprowadzania na siebie rozmaitych kłopotów. Choć różnią się od siebie niemal pod każdym względem, starają się być dla siebie jak najlepszym wsparciem i doceniać bogactwo uczuć, jakimi darzą siebie nawzajem. Tymczasem oboje będą musieli ponownie stanąć do egzaminu z rodzicielstwa. Czy ich skomplikowane relacje z dziećmi ulegną poprawie, gdy na świecie pojawi się wnuczka Melanii?

– Od tygodni nie mam żadnych wieści od Joli. Dzwoniłam do niej kilkanaście razy. Nie odebrała. Nagrałam się na sekretarkę. Nie oddzwoniła. Z dziadkiem też się nie kontaktowała. W pracy jej nie ma. Dowiedziałam się, że jest na zwolnieniu. Nie wiem, gdzie mieszka, nie znam numeru telefonu do Kamila. Mam złe przeczucia.
– Zadzwonię do kolegi, który jest kierownikiem kadr w instytucie. Jeszcze powinien być w pracy. – Marcin popatrzył na zegarek. – Może udostępni mi adres i telefon Kamila.
– Nie rób tego. Nie wytłumaczysz w żaden sposób, dlaczego matka nie zna adresu córki. Czy nie mogłoby to jakoś źle o niej świadczyć? Instytut będzie huczał od plotek.
– Co proponujesz?
– Nie wiem co robić.


Elżbieta Danuta Wardęszkiewicz z wykształcenia jest lekarzem medycyny. Do jej najważniejszych pasji należą osobiste próby interpretacji dzieł na fortepian takich Mistrzów jak Beethoven, Schumann, Schubert, Bach, Chopin, List.
Interesuje się twórczością literacką swojego męża, a także losem jego pieśni, inspirując jego recitale i wieczory autorskie. Uwielbia podróże.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 356
  • ISBN: 978-83-8147-669-0

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Krystan Cholewa  (12.12.2019)
Autorem książki kołysanka wydanej przez wydawnictwo nova res. Jest Elżbieta Wardęszkiewicz z wykształcenia jest lekarzem medycyny a zamiłowania pisarką wydała już kilka bardzo ciekawych publikacji. Swojej publikacji opowiada o losach małżeństwa Marcina i Melani która także jest lekarzem spełniania się zawodowo a prywatnie bardzo lubi podróżować i spotkać się z przyjaciółmi. Jej mąż Marcin przeciwienstwiem swojej żony Jednak jak stare przysłowie mówi że przeciwieństwa się przyciągają ich życiu przychodzi moment przełomach życia rodzinnego. Na świat przychodzi ich wnuczka. Po przeczytaniu tej powieści zrozumiałem że życie rodzinne nie jest idealne. Gdyż wtedy było by nudne. W rodzinie jest największa siła. Moja mama siostra koleżanka były bardzo zachwycone tą publikacją. Książka może być kierowana do wszystkich małżonków rodziców tych którzy postanawiają zawrzeć związek małżeński. Dla osób które zajmują badaniami nad rodziną psychologowie terapeuci. Może być również do doskonałym prezentem na święta pod choinkę lub na urodziny.


  Małgosia Brzeska  (5.01.2020)
W pewnym wieku marzy się już o spokoju i odpoczynku. Dzieci są dorosłe i wyfrunęły z domu, przychodzi czas na zajęcie się sobą. Ale czy tak rzeczywiście jest w życiu? Czy zawsze udaje się nam to, co sobie zaplanowaliśmy? Często nasi najbliżsi potrafią nas czymś zająć i zapewnić zajęcie …
Melania i Marcin są już w takim wieku, że powinni odpoczywać i cieszyć się sobą. Melania jest lekarzem, intensywnie pracuje zawodowo, z całym sercem niesie pomoc ludziom chorującym na nowotwory. Pełne energii i zapału do życia, zawsze ciepła i uśmiechnięta. Kobieta – anioł. Mąż, Marcin, jest jest zdecydowanym przeciwieństwem. Spokojny i zrównoważony, do którego lgną kłopoty i zaskakujące sytuacje. Świetnie się uzupełniają, rozumieją i wspierają. Są ucieleśnieniem wzorowych małżonków, chociaż czasami nieporozumienia też ich dotykają. Ich dom jest zawsze otwarty dla przyjaciół i znajomych, lubią się cieszyć i miło spędzać czas w gronie najbliższych. Melania uwielbia podróżować po świecie, i swoją pasją stara się zarażać męża.
Ale nie zawsze błogi spokój i rozkosz mogą trwać wiecznie. Niespodzianki – nie zawsze miłe – sprawiają im oczywiście dzieci, dorosłe już. Córka Jola na barki rodziców zrzuciła opiekę nad córeczką. Mała przebywa u dziadków na wsi, zajmują się nią na zmianę. Babcia poświęca jej cały swój wolny czas, to z babcią wkracza powoli w świat nauki. Druga córka Kasia odsuwa ich od siebie, trzyma dystans i nie ma dla nich zbytnio czasu. I dziadkowie muszą sobie z tym wszystkim radzić, pokonywać wszelkie piętrzące się trudności i stawiać czoła codziennym wyzwaniom … Nie jest łatwo, ale wzajemna miłość i zrozumienie są darem niebios i pozwalają pokonywać trudny los.
Kołysanka to piękna i wzruszająca powieść o sile i mocy miłości, wzajemnym zaufaniu i wspieraniu w najtrudniejszych momentach życia. Wzrusza, doprowadza do łez, ale i do śmiechu, wyzwala w nas radość, ale i smutek. Taka dwubiegunowa huśtawka nastrojów. Ale jak ciekawa i zaskakująca. Ta historia, jakich wiele dzieje się wokół nas, uczy też wytrwałości, spokoju, cierpliwości i wyrozumiałości. Pokazuje, jak wiele trzeba mieć tych darów, aby radzić sobie w codziennym życiu, w kontaktach z najbliższymi, a zwłaszcza z dziećmi. Ujrzymy obraz dorosłych już, ale bardzo niewdzięcznych wobec rodziców, dzieci. Smutny to obraz, bo rodzice tak wiele dla nas czynią bezinteresownie, a my tak się im odwdzięczamy. To przykłady godne potępienia, ale dające wiele do myślenia. I tak na końcu zawsze otrzymujemy od rodziców wiele troski i ciepła, tak niewiele dając w zamian.
Po lekturze Kołysanki pojawia się wiele trudnych pytań. Dlaczego rodzice otrzymują tak mało miłości i wdzięczności od dzieci? Od czego takie traktowanie zależy? Czyżby błędy wychowawcze ujrzały światło dzienne? Nie wiem, nie potrafię odpowiedzieć na te pytania, gdyż nie jestem w stanie wyobrazić sobie w rzeczywistości takiego zachowania, jest ono dla mnie nie do zaakceptowania. Rodziców powinno się szanować, cenić i darzyć ogromnym zaufaniem. To oni dali nam życie, wychowali nas i mają zawsze dla nas czas, chwilę na rozmowę, a także chętnie opiekują się naszymi dziećmi. Powinniśmy dawać swoim dzieciom dobry i godny do naśladowania przykład, gdyż tak, jak my traktujemy swoich rodziców, tak w przyszłości dzieci będą nas traktować. Warto zadać sobie szczere pytanie, czy chcielibyśmy być tak egoistycznie traktowani, jak my traktujemy swoich rodziców? Pamiętajmy, przykład idzie z góry.
Czytając tę powieść odnosi się wrażenie, że jesteśmy obserwatorem rodzinnej historii, jaka dzieje się u naszych sąsiadów. Czas płynie szybko, wydarzenia migają w mgnieniu oka, ludzie się kłócą i godzą, kochają i nienawidzą.
Przy tej powieści można się bosko zrelaksować i odpocząć. Odpędzić od siebie złe i niespokojne myśli, przenieść się w krainę marzeń. Powoduje radość i ciepło w naszym sercu. I dziękujemy, że mamy tak wspaniałą i kochającą się rodzinę, że dzieci nas nie wykorzystują, tylko jesteśmy dla nich autorytetem, darzą nas szacunkiem.
Kołysanka to lektura dla każdego, zarówno dla rodzica, jak i dziecka. Wiele można się z niej nauczyć, ale i zrozumieć. Otrzymujemy życiową lekcję, a przy okazji ogromną dawkę tak różnorodnych i skrajnych emocji, że jeszcze długo po jej skończeniu nie możemy się otrząsnąć.
Musicie po nią sięgnąć. Nie warto tracić czasu, tak pięknie można rozpocząć kolejny rok. Czego z całego serca Wam życzę.


  Martyna Jakubowska  (18.01.2020)
www.tinarecenzuje.blogspot.com

Na wstępie chciałabym podziękować Wydawnictwu Novae Res za danie mi szansy w wykazaniu się przy recenzji do książki Pani Elżbiety Wardęszkiewicz pod tytułem „Kołysanka”. Dziękuję.

„Kołysanka”, już kiedyś czytałam o takim tytule książkę, więc jak zobaczyłam ową twórczość miałam podświadome przekonanie, że może się okazać równie dobrą lekturą jak jej krótsza poprzedniczka. Kropkę nad przysłowiowym ‘i’ postawiła przepiękna oprawa graficzna, przedstawia ona kobietę w pozycji półleżącej na ręce w dłoni trzymającą klucz, a całe ciało opiera się na fortepianie tu też pianinie. Postać ta jest subtelna a zarazem skrywa w sobie jakąś tajemnicę i o jest to co najbardziej lubię. Czy lektura też okaże się być równie fascynująca, o tym piszę poniżej.

Elżbieta Wardęszkiewicz – autorka jak do tej pory trzech książek - „Bez czci i bez wiary” (2015), „Klucz” (2014), oraz „Kołysanka” (2019). Z wykształcenia jest lekarzem medycyny, do jej największych pasji można zaliczyć własną interpretację utworów mistrzów gry na fortepianie takich jak – Beethoven, Schumann, Schubert, Bach, Chopin, List. Prywatnie ma męża, który również zajmuje się twórczością literacką, oraz pieśniami którą autorka uwielbia w podobnym stopniu jak podróże.

Melania i Marcin – główni bohaterzy powieści są udanym małżeństwem, którzy mimo wieku nie rezygnuje z z aktywności zawodowej, oraz snuciu planów na przyszłość, które potem z powodzeniem realizują. Kobieta wciąż jest lekarzem świadoma swojej misji, uwielbia podróżować, bez problemu znajduje na tę czynność czas, w życiu codziennym prowadzi dom i bogate życie towarzyskie. Mężczyzna ma natomiast tendencję do sprowadzania na siebie wszelkich kłopotów. Różnią się od siebie wszystkim, jeszcze więcej ich łączy, starają się siebie nawzajem wspierać tak bardzo jak jest to tylko możliwe, oraz doceniają uczucia jakimi siebie nawzajem adorują. Tymczasem w tej harmonii, sielankowej atmosferze, pojawia się dziecko. Czy uda im się na nowo ‘zdać egzamin z rodzicielstwa’, czy ich zagmatwane relacje z małymi ludźmi poprawią się dzięki pojawieniu się ich wnuczki?

Po dość solidnym wstępie czas przejść do dodania opinii na temat książki. Pani Elżbieta wykorzystuje w swojej lekturze twórczość męża, co jest dość ciekawym zabiegiem, poznajemy styl pisania zarówno autorki jak i jej małżonka. Do plusów dodam jeszcze dwa czasy – przeszły – chwilę przed ogłoszeniem stanu wojennego, oraz w trakcie trwania, oraz czas teraźniejszy, które między wątkami przeplatają się, niekiedy tworząc zamieszanie. Niestety to jest tylko tyle ile znalazłam z pozytywów w twórczości. Podtytułem książki w mojej ocenie jest CHAOS, już tłumaczę dlaczego – nim czytelnik obejrzy się następuje zmienia okoliczności, czasu i miejsca fabuły. Naprawdę trudno jest się połapać co gdzie, jak i kiedy się dzieje. Przydałyby się osobne rozdziały, które byłyby opisanie, na przykład porą dnia, miejscem i kto jest w tej części książki głównym bohaterem, mówcą.

Skoro mowa już o narracji to jest ona prowadzona w pierwszej osobie, to taki pozytyw, który niesie za sobą negatyw – poprzez brak ładu dialogi stają się nieczytelne, trzeba się momentami mocno zastanowić, którą wypowiedź jaki bohater powiedział, nie jest to natomiast takie proste, ponieważ postacie są nijakie, pisarka serwuje nam prawie zerowy opis ich, skupia się naprawdę na podstawach takich jak wygląd zewnętrzny umożliwiający odbiorcy tylko wstępną analizę bohatera – jego rozpoznanie, mam tutaj namyśli na przykład: blond włosy, broda, czy okulary. Dla mnie to jest stanowczo za mało, lubię wiedzieć z kim mam do czynienia.

Byłam bardzo pozytywnie nastawiona do lektury, niestety coś poszło nie tak. Męczyłam się zagłębiając się w coraz bardziej w treść. Nie tędy droga. Osobiście mi lektura nie przypadła do gustu i nie polecę jej. A szkoda, bo początek twórczości zapowiadał całą lekturę bardzo dobrze, niestety tak szybko jak pojawiło się owe wrażenie, znikło. Jestem na nie.


@wydawnictwo_novaeres
#novaeres #wydawnictwonovaeres #zaczytani

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.