Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Powieść historyczna -> Koleje losu — Marian Piegza
Koleje losu — Marian Piegza

Koleje losu

Cena: 36,99 zł 31,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Czasem jedno błahe wydarzenie może zachwiać całym twoim światem.

Jest rok 1848. Kiepskie zbiory i dokuczliwa bieda powodują, że Michał Schlosarek, by wesprzeć rodziców, postanawia udać się w poszukiwaniu pracy do miasta Gleiwitz. Szczęście mu jednak nie sprzyja – zaraz po przyjeździe wdaje się w bójkę z pewnym młodym mężczyzną, który okazuje się synem sędziego. Z pomocą kolegi Michał ucieka z miasta, by skryć się przed szukającym zemsty dandysem. Zbieg okoliczności sprawia, że chłopak trafia wkrótce pod skrzydła Juliusza Rogera, znanego lekarza i społecznika, a w jego domu poznaje Adelę – jak się wkrótce okaże, swoją przyszłą żonę. Ale przeszłość jeszcze upomni się o młodego Schlosarka, komplikując jego plany i mącąc spokój ducha…

„Koleje losu” to frapująca, wielowątkowa powieść przedstawiająca ponad sto lat śląskiej rodziny na tle wojennej zawieruchy i zmieniającej się obyczajowości. To również historia o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, próbach zachowania godności i rodzinnej jedności w czasach, gdy trudno odróżnić przyjaciół od wrogów, a dobre chęci od obłudy.

Cios był silny – wszak Michał, mimo dwudziestu lat i chudej postury, do ułomków nie należał – i rozciął napastnikowi górną wargę, z której od razu na rzadką, młodzieńczą brodę polała się krew. Schlosarek doskoczył do przeciwnika, złapał go za poły surduta, lecz od razu z przerażeniem odstąpił od niego.
Był przerażony, gdyż stwierdził, że uderzył młodego wprawdzie, lecz kilka lat od siebie starszego eleganta. Szybko obrzucił go spojrzeniem, podniósł z ziemi jego cylinder, a w szoku starał się wygładzić mu zielony surdut i wzorzystą kamizelkę. Zauważył, że krew poplamiła dandysowi także białe, zapinane przed kostką spodnie w ciemne, podłużne paski.
– Zabiję cię – z wściekłością w oczach, niewyraźnie wychrypiał młody mężczyzna i rozejrzał się za laską, by powtórnie zdzielić nią Michała.


Marian Piegza jest emerytowanym nauczycielem, publicystą, popularyzatorem historii Śląska, a głównie rodzinnych Świętochłowic. Wydał kilkanaście książek przybliżających dzieje tego regionu i swojego miasta. W 2019 roku debiutował powieścią „Odnaleziony Portret”, która zapoczątkowała śląską sagę. W roku 2020 wyszła jej druga część „Inga i Mutek”.

„Są we mnie sprzeczności” – twierdzi. „Z jednej strony jestem domatorem, osobą ceniącą spokój, a jako zodiakalna Panna – uporządkowane życie. Z drugiej strony dużą przyjemność sprawiają mi podróże, czyli odkrywanie pięknych miejsc w kraju i różnych innych zakątkach świata. Relaksem jest też dla mnie obcowanie z przyrodą, podziwianie jej piękna w różnych porach roku, a szczególnie w słoneczne dni”.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Powieść historyczna
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 321
  • ISBN: 978-83-8219-271-1

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 6 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Tatiasza i jej książki  (7.05.2021)
„W życiu jest często tak, że smutek, żal miesza się z radością i optymizmem”.

Przenosimy się w czasie jest rok 1848, na Śląsk, na ziemie państwa pruskiego gdzie panuje straszna bieda i głód. Michał Schlosarek, aby pomóc swoim rodzicom i rodzeństwu opuszcza rodzinny dom i wyrusza w poszukiwaniu pracy do pobliskiego miasta Gleiwitz – dzisiejsze Gliwice. Chłopak wytrwale szuka pracy, przez zupełny przypadek wdaje się w bójkę. Jego przeciwnikiem okazuje się syn sędziego, człowiek mściwy, arogancki, pewny siebie. Michałowi udaje się uciec z miasta, ma ogromne szczęście, trafia na Juliusza Rogera, człowieka wielkiego serca, lekarza i społecznika. To u niego zaczyna zgłębiać tajniki wiedzy medycznej, jego pasją staje się leczenie zwierząt. U doktora poznaje też swoją przyszłą żonę. Młodzi żyją szczęśliwie, na każdym kroku wspierając doktora. Niestety wybucha wojna, Michał zostaje powołany. A już wkrótce przeszłość Michała upomni się o niego zadając dotkliwe rany.

W życiu tak już bywa, że czasami jedno wydarzenie, na którym nawet dłużej nie zatrzymujemy naszych myśli ma swoje konsekwencje i rujnuje wszystko co dobre. Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna akcja powieści toczy się szybko, przykuwa uwagę, to ponad sto lat życia pewnej śląskiej rodziny. Fabuła krąży wokół trudnych losów Michała i jego najbliższych, jest dopracowana, z dużą dbałością o szczegóły. Pan Marian na końcu wyjaśnia, że bohaterowie z wyjątkiem Juliusza Rogera są postaciami fikcyjnymi. Tło historyczne, oparte na ogromnej wiedzy historycznej, daje nam powieść na wskroś autentyczną. Bardzo ciekawie i prawdziwie wykreowani bohaterowi, ludzie z krwi i kości, zupełnie różne, ciekawe osobowości.

Mijają kolejne lata, życie zatacza swoje kręgi, burzliwe koleje losu. Miłość, oddanie, zaufanie, wzajemne wsparcie, zrozumienie. Silne więzy rodzinne, tradycja i jej poszanowanie. Narodziny i śmierć. Wrogowie, zrobią wszystko, aby dokonać zemsty. W całość umiejętnie wplątany wątek kryminalny, który wiele wniósł do całości. Zabory, kolejne wojny, walka o władzę, a w to wszystko – czy tego chcą, czy nie - uwikłani nasi bohaterowie. Ogromny kontrast i przepaść między ludźmi, podział na biednych i bogatych. Bardzo plastyczne, a przy tym realne opisy ówczesnej rzeczywistości i otoczenia.

Wciągająca, klimatyczna, mądra powieść obyczajowa z prawdziwym tłem historycznym. Opowieść porywa swoją naturalnością i prostotą. Losy bohaterów chwytają za serce, trudno się od nich oderwać. Daje do myślenia, zapada w pamięć. Bardzo polecam, Tatiasza i jej książki :)


  Klaudia Wycisk  (12.05.2021)
Jest rok 1848. Bieda powoduje, że Michał Schlosarek w poszukiwaniu pracy udaje się do Gleiwitz. Niestety niedługo po przyjeździe ma miejsce nieprzyjemne spotkanie z synem sędziego, które odciska nieprzyjemne piętno na całym jego życiu. Ale szczęśliwie poznaje również miłość swojego życia, Adelę.
W książce „Koleje losu” Mariana Piegzy poznajemy dzieje rodziny Schlosarków przez ponad sto lat. Tłem są wydarzenia historyczne, dla mnie niezwykle interesujące, bo śląskie. To był też powód mojego zainteresowania tą książką, jako Ślązaczka z krwi i kości bardzo chętnie czytam książki związane z naszą historią.
Nie zawiodłam się na książce ani trochę. Dostałam to czego oczekiwałam, sporą dawkę świetnie przedstawionego tła historycznego oraz rodzinne dramaty. Osobom, które lubią powieści w stylu „Stulecie winnych” na pewno się spodoba!


  Ewelina Górowska  (30.06.2021)
Wczytując się w opis wydawcy, od początku wiedziałam, że chcę mieć tę książkę na swojej półce, przede wszystkim jako Ślązaczka, a zaraz potem książkoholik, którego przyciąga niesamowicie klimatyczna okładka. Trudno mi to wyjaśnić, ale gdy tylko ją zobaczyłam, byłam przekonana, że właśnie trafiłam na coś niezwykle urokliwego. Nie pomyliłam się.
Wielowątkowa i spójna akcja powieści toczy się szybko i bardzo sprawnie. Fabuła oparta na trudnym życiu Michała i jego najbliższych, jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Odnoszę jednak wrażenie, że końcówka była napisana już na szybko i autor nie miał pomysłu jak poprowadzić kolejne pokolenie. Jest to jednak moje subiektywne odczucie.
Bohaterowie są wyraziści i niezwykle różnorodni. Nie sposób przejść obok nich obojętnie, każdy z nich wyzwala jakieś emocje- nie zawsze pozytywne.
Łatwo sobie wyobrazić, jakie panowały nastroje polityczne, co ludzi bawiło, a co niepokoiło. Duch przeszłości unosi się z każdej strony.
Książkę czyta się doskonale, momentami odnosiłam wrażenie, że "słucham" wspomnień starych Ślązaków, a nie czytam powieść obyczajową z dobrze nakreślonym wątkiem kryminalnym- bo i taki ma tu miejsce. Doskonale uwydatnia on kontrasty i podziały w społeczeństwie, które zazwyczaj były bardzo niesprawiedliwe, bo jeśli miało się pieniądze, można było wszystko.

"Koleje losu" to wciągająca i niezwykle klimatyczna powieść, w której dzieją się ważne dla Śląska i jego mieszkańców wydarzenia historyczne.
W przedstawionej historii przepadłam od pierwszych stron i muszę przyznać, że "spacer" po dziewiętnastowiecznych miastach Górnego Śląska i porównywanie ich do stanu dzisiejszego sprawiło mi niesamowitą przyjemność, ale i wywołało falę trudno wytłumaczalnej nostalgii.
Autor w posłowiu wyjaśnia, że większość bohaterów jest fikcyjna, jednak pojawiają się również takie postacie, które żyły na przełomie wieku XIX i XX oraz z początkiem XX.
Wydarzenia historyczne w większości są autentyczne, co daje ciekawą lekcję historii oraz szansę przypomnienia sobie jak Śląsk był od zawsze "kością niezgody" dla ościennych krajów.
Z książki bije ogromna wiedza historyczna, ale także znajomość obyczajów i kultury wielu narodowości zamieszkujących dawny Śląsk.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Piegzy, jednak zauroczona jego pięknym językiem i ciekawym stylem, jestem przekonana, że nie ostatnie. Z przyjemnością sięgnę po przednie książki, szczególnie te związane ze Śląskiem.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wspaniała lekcja historii a przy okazji krajoznawcza wycieczka po kilku dziewiętnastowiecznych miastach Górnego Śląska.

POLECAM...


  Aleksandra Czarnecka  (11.07.2021)
Dzisiejszy poranek umiliła mi lektura od @wydawnictwo_novaeres . Dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Książka jest autorstwa Mariana Piegzy. Tytuł Koleje losu. Przyznam, że urzekł mnie od razu. Przypuszczałam, że będzie to ciekawa lektura bo dotyczy dziejów górnośląskiej rodziny na przestrzeni stu lat i zarysowana jest na tle ważnych wydarzeń historycznych, a także wojennych. Nie przypuszczałam jednak, że to będzie aż tak interesująca i wciągająca lektura. Żałuję, że autor ograniczył się tylko do jednego tomu bo rozbudowując treść i koleje losu bohaterów śmiało mógłby napisać piękną sagę.

Na początku poznajemy najważniejszą (przynajmniej dla mnie) postać tej książki - ubogiego lecz bardzo pracowitego i inteligentnego młodzieńca Michała, który na skutek pewnego zdarzenia staje się wrogiem syna znanego i cenionego sędziego. Fabuła to historia życia Michała i jego żony, a potem jego dzieci, wnuków i prawnuków od 1848 roku aż do współczesnych - powojennych (lata pięćdziesiąte). Będziemy świadkami chęci zemsty chorego z nienawiści wroga Michała, tragicznych i bolesnych wydarzeń wojennych, zawirowań miłosnych, narodzin i śmierci.

Książka obrazuje nam również wartości jakimi kierowali się bohaterowie - honor, szacunek, miłość po grób. Jest pięknie pokazane jak ważna w życiu jest rodzina, ile można dla niej poświęć, czego człowiek nie zrobi by uchronić bliskich, jak istotna jest akceptacja życiowych wyborów dzieci, czym jest prawdziwa miłość - nie tylko małżeńska, ale i braterska, siostrzana, na czym polega szczera przyjaźń. Dla równowagi mamy również ukazane zło w czystej postaci, nienawiść odbierająca rozum, przymykanie oka na niecne występki syna i tragiczne skutki jego zboczeń.

Lektura napisana w bardzo prosty i przystępny dla czytelnika sposób. Wielki plus to brak wulgaryzmów, wyuzdanych opisów scen łóżkowych, krwawych opisów scen wojennych, przekleństw. Jak widać można bez tego napisać książkę, która czytelnika zainteresuje i wciągnie tak, że poświęci cały poranek, by doczytać do książka.

Polecam i oceniam 5/5


  Katarzyna Pawlak  (7.05.2021)
Powieść historyczna.
Książka jest napisana trochę jak reportaż czy dokument, trochę powieść. Patrzymy na bohaterów z boku nie do końca uczestnicząc w opisanych wydarzeniach.
Dawno nie miałam takiego wrażenia podczas czytania.
Nie umniejsza to atrakcyjności książki.
Opisane są w niej losy śląskiej rodziny. Kilku pokoleń na ziemiach których mieszkańcy zostają wręcz zmuszeni do opowiedzenia się jakiej są narodowości w wyniku zawirowań historii. Akcja rozpoczyna się w 1848 roku.
Wartości rodzinne i tradycja Ślązaków jest hierarchicznym układem pozycji swoich członków. Dla ludności o śląskim rodowodzie rodzina zawsze była wartością nadrzędną.
Trudne czasy wieku XIX, potem początek XX. Wojny, zabory, nowe państwo. Ale Śląsk zawsze był w tym samym miejscu i rdzenna ludność nie zmieniła swoich przekonań czy życia. Dla nich wszystko toczyło się tak samo. Praca, rodzina.
Odnalazł się tu także wątek kryminalny. Pojawił się seryjny morderca, który prześladował rodzinę bohaterów powieści. Dało to książce bardzo ciekawy rys. Autor opisał działania policji i społeczności w zderzeniu ze zbrodnią. Zestawienie bogaty- biedny, bardzo wyraźne.
Jestem zadowolona z poznania sagi śląskiej rodziny.
Czyta się bardzo bardzo dobrze, płynnie. Czytelnik łapie " równy" rytm. Historia jest spójna, nie gubi się wątków i bohaterów.
Miła dla oka i ucha.


  agata szejnig  (15.06.2021)
Od jakiegoś czasu chętniej też sięgam po książki, które za tło mają wydarzenia historyczne!

Dzisiaj przyszedł czas na taką właśnie książkę. Niestety... Mam bardzo mieszane uczucia względem niej. Potencjał był i to ogromny! Idea sama w sobie na ukazaniu losów rodziny na przestrzeni stu lat? Super! Zmieścić się w 304 stronach? To już takie super jak dla mnie nie jest. Nie lubię nadmiernego rozwodzenia się w książkach nad drobiazgami, ale w tym przypadku... Kurczę no. Sto lat i trzysta stron? Myślę, że mogłaby wyjść z tego świetna i ciekawa saga rodzinna, tymczasem miałam wrażenie, że poznaję historię tylko po łebkach.

Jak dla mnie było w tej powieści za mało powieści, a za dużo... podręcznika? Może niekoniecznie, chociaż momentami odnosiłam takie wrażenie.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.