Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Joachim — Grażyna Hanaf
Joachim — Grażyna Hanaf

Joachim

Cena: 32,00 zł 27,00 zł
Nakład wyczerpany (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Dla Joachima, siedemnastolatka z Wrocławia, zbliżające się wakacje to osobista tragedia. Spędzi je w małym miasteczku. Na początku roku szkolnego nastolatek dokonał bowiem coming out’u i poinformował szkołę, jak również całą dzielnicę, w której mieszka, że jest gejem. Rodzice, aby odetchnąć od zamieszania, wyjeżdżają do Hiszpanii, zostawiając syna u swojej przyjaciółki w Bolesławcu.

Nowa opiekunka Joachima i jej przyjaciele nie zamierzają dopuścić, by chłopak poinformował bolesławian o swoich preferencjach i stosują zabawny fortel, aby milczał. Joachim powoli poznaje miasto, które rozpoczyna wielkie przygotowania do parady Glinoludów, w której każda inność ma swoje wyjątkowe miejsce.

Chłopak spotka w Bolesławcu rozmaitych ludzi: kochających swoje miasto, żądnych władzy, ukrywających swoją inność jak on. Pozna też blachary-galerianki (niepełnoletnie nastolatki), które spotykają się z dorosłymi mężczyznami na dyskotekach i w ich autach. Będzie też musiał pomóc młodej, zgwałconej dziewczynie. I dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest on sam…



Grażyna Hanaf urodziła się w Bolesławcu w 1971 roku, ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracuje jako pilotka wycieczek zagranicznych oraz dziennikarka. Jest autorką przewodnika po Maroku (Wydawnictwo ExpressMap). Zafascynowana paradą Glinoludów, która powstała w Bolesławcu w 2006 roku, pisała o niej wielokrotnie. Jej reportaż „Glinolud” ze zdjęciami Krzysztofa Gwizdały ukazał się w tygodniku „Polityka” w dziale „Na własne oczy”.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2013
  • Format: 130x210mm, oprawa miękka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 292
  • ISBN: 978-83-7722-782-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Monika Rybka  (13.06.2013)
Przy ulicy Rajskiej dzieją się cuda i wybuchają skandale. W największym z nich uczestniczy krasnal ogrodowy. Postać fantastyczna i jednoczesnie komiczno-tragiczna. Pomysł z jego szczegolnym udekorowaniem - GENIALNY! Bohaterowie są dobrze nakreśleni, ani dobrzy, ani źli, ale mają swój charakter, swoją misję i walczą o dla nich ważne i wielkie rzeczy.

Niezwykle ciekawy jest wątek Gliniady. jesli ktoś nie słyszał jeszcze o tej paradzie ludzi z Miasta Ceramiki wysmarowanych gliną, koiecznie musi poznać Glinoludy z tej książki.

"Joachim" główny bohater, nietuzinkowy i bardzo sympatyczny. Jego perypetie ciekawią, wciągają. W ogóle jest tu wiele tajemnic i zagadek do rozwikłania. Bardzo dobra powieść obyczajowa dla wszystkich. Niegłupia i lekka, i choć to nie WIELKA literatura bardzo wciąga.


  Karolina Pająk (Dzosefinn)  (23.07.2013)
Na temat homoseksualizmu w dzisiejszych czasach jest strasznie głośno. „Domagają się” różnych praw, chcą być tolerowani, zawierać małżeństwa, mieć i wychowywać dzieci… Niestety świat został „skonstruowany” inaczej, na innych prawach, tym samym większość nas nie rozumie oraz czasami nie chce zrozumieć tak prostych prawd „jak można kochać osobę tej samej płci”. A homoseksualiści udowadniają nam na każdym kroku, że niczym się od heteroseksualnych nie różnią. Są tacy jak my, mają potrzeby, pracują, chorują, kochają i chcą być kochani. Skąd więc ten szum wokół nich? Ponieważ wychodzą z cienia, robią coming out. Większość ludzi, szczególnie ci starszej daty, nie jest jeszcze przygotowanych na takie afiszowanie się swoją orientacją. Dlatego stąd tyle nieporozumień, protestów, niechęci. Ponieważ to jest sprzeczne z naturą. Ale co ma zrobić taka osoba? Kochać na siłę, być nieszczęśliwa i tym samym uwięziona przez tradycję? Wydaje mi się, że jeszcze długo upłynie czasu, wiele razy zagotuje się krew w żyłach oraz poleje się łez, zanim przyzwyczaimy się do widoku całującej się pary ludzi o tej samej płci…
Joachim Grażyny Hanaf porusza właśnie tą wyżej wspomnianą kwestię. Książka opowiada o homoseksualnym nastolatku, tytułowym Joachimie, który w swoim rodzinnym mieście robi tzw. coming out, czyli wyjawia otoczeniu, kim tak naprawdę jest. Przez to „wyjście” rodzi się wiele negatywnych zawirowań i niezrozumiały przez rodzinę nastolatek zostaje, na okres wakacji, „podrzucony” do Bolesławca, gdzie mieszka ciotka Joachima, Mira. W jednorodzinnym domu oprócz jej i dziecka, które sama wychowuje, mieszka Teodor, nieśmiały mężczyzna, którego omija miłość oraz przebojowa lesbijka Diana. Można powiedzieć, że żyją w nim ludzie, którzy na pierwszy rzut oka nie „pasują” do wyidealizowanego świata zwykłych ludzi. W Bolesławcu, mieście ceramiki, poznaje wiele osób oraz odnajduje samego siebie. Ale historia, opowiada nie tylko o nim i jego zmaganiach ze swoją tożsamością, ale również o osobach, które walczą o swoje marzenia i spokojną przyszłość. Pokazuje ona prawdziwe oblicze ludzi niebędących „normalnymi” w oczach innych. I przede wszystkim Joachim skupia się na przedstawieniu ludzi, będących mimo innej orientacji. normalnych, a nie cierpiących na chorobę homoseksualizmu, czy innych wymyślonych przez tradycyjne społeczeństwo.
Oprócz tego autorka wplata w treść paradę Glinoludów, organizowaną z okazji święta ceramiki, z której słynie Bolesławiec. Glinoludy, to nikt inny jak ludzie przebrani i umalowani gliną. Dzięki tej akcji niektórzy stają się kimś innym, grają wymyślone przez siebie role, a z kolei pozostali, na przykład Diana, może być sobą… Gdyby nie ta książka żyłabym dalej w błogiej nieświadomości, że gdzieś istnieje taka fantastyczna i jednocześnie kreatywna inicjatywa.
Jak wspomniałam wcześniej, w Joachimie pojawiają się bardzo ciekawe postaci, które znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Kto z nas nie zna religijnej babci, czy chociaż jedną osobę homoseksualną? Takie porównywanie świata fikcyjnego z rzeczywistym i znajdowanie podobieństw sprawia, że książka zyskuje na wiarygodności, a między czytelnikiem, a przekazywaną treścią tworzy się pewna więź, którą trudno jednoznacznie wytłumaczyć. Po prostu ona się zawiązuje. I tyle.
Początkowo myślałam, że Joachim kierowany jest głównie do młodzieży, a w szczególności do tej o odmiennej orientacji seksualnej. Jednakże po tej lekturze stwierdziłam, że treść jej adresowana jest do wszystkich, homo i heteroseksualnych, do młodych i tych starszych czytelników. Co ważne, temat ten ujęty jest w sposób delikatny, powiedziałabym nawet subtelny, dzięki czemu burzliwy temat jest łatwy do przyswojenia, a akcja sprawia, że czytelnik zatapia się w lekturze. Gdyby nie zawarty w niej humor Joachim wiele by stracił, w szczególności na ocenie, jaką z czystym sumieniem wystawiam.
Cała ta historia łączy ze sobą wiele ciekawych wątków, które przeplatają się ze sobą oraz z dużą dozą humoru, przez co treść na długo zapada w pamięć. Oprócz tego lektura poszerza horyzonty i jest to z pewnością bardzo dobrą książką na lato.
Na zakończenie mogę powiedzieć, że autorka Joachimem zrobiła bardzo dobrą reklamę nie tylko tolerancji, ale również Gliniadzie i Bolesławcowi.

Szczęście jest ślepe, zwłaszcza na smutek innych*

___
s. 153

[dzosefinn,.blogspot.com]


  Ewelina Wawrzyniak  (10.08.2013)
Powieść "Joachim" Grażyny Hanaf to pierwsza tego typu książka, po jaką sięgnęłam. Pisząc typ mam na myśli tematykę, jaka została poruszona w tej historii.

Joachim to siedemnastoletni chłopiec, niezbyt lubiany wśród rówieśników w szkole. A dlaczego nie zyskał sympatii kolegów? Odważył się przyznać przed wszystkimi, że jest gejem. Ba, obwieszczał to każdemu, kogo spotkał - w sklepie, na ulicy, sąsiadom. Od swojego "coming out`u" Joachim ma coraz więcej problemów i rozterek. Na domiar złego rodzice postanawiają jechać na wycieczkę do Hiszpanii bez niego. Chłopiec ma w tym czasie zamieszkać w Bolesławcu - małej miejscowości pod Wrocławiem, gdzie będzie opiekować się nim przyjaciółka mamy, Mira. Joachim czuje się rozgoryczony i negatywnie nastawiony do świata. Zdecydowanie wolałby jechać z rodzicami do Hiszpanii niż do jakiejś dziury zabitej dechami.

Miejscowość, w której Joachim ma spędzić całe wakacje z początku nie wzbudza w nim pozytywnych uczuć. Na miejscu poznaje dość oryginalnych współlokatorów Miry. Teodor - czterdziestoletni kawaler piastujący stanowisko urzędnika, Diana - lesbijka, która zajmuje się dziennikarstwem i pisze felietony. A Mira to samotna matka wychowująca kilkuletnią córeczkę. Do tego grona dołącza Joachim - gej. Chłopiec jest nastawiony na nudne wakacje. Jeszcze nie zdaje sobie sprawy jak bardzo się myli. To będą najlepsze lato w jego życiu.

Nie spodziewałam się, że powieść Grażyny Hanaf tak mnie wciągnie. Naprawdę. Historia Joachima osadzona w polskim mieście nadaje jej jeszcze większej autentyczności. Z ciekawości "wyguglałam" tę miejscowość i wszystkie informacje zawarte w książce to prawda! Byłam po raz kolejny zaskoczona, bo sądziłam, że autorka trochę ubarwiła historię tego miasta. Aż nabrałam ochoty odwiedzić je :-)

Bohaterowie "Joachima" są bardzo oryginalni i ekscentryczni. Bardzo polubiłam Mirę i Teodora. Natomiast sąsiadka babcia Róża... cóż, dla mnie to wzorzec typowego "mohera". Mam nadzieję, że nikogo tym określeniem nie obrażę. Po prostu ta kobieta jest bardziej wredna niż ... wszystkie teściowe razem wzięte ;-). Postać Joachima z początku wzbudzała we mnie niechęć. Te jego afiszowanie się ze swoją orientacją seksualną lekko wkurzało. Rozumiem, że warto informować o tym najbliższych, ale obwieszczanie to każdej spotkanej osobie i pukanie do obcych to już za wiele. Nie sądzę, żeby przypadkowych osób interesowała orientacja seksualna jakiegoś nieznajomego chłopca.

Grażyna Hanaf porusza w swej powieści sprawy, które są dość drażliwe we współczesnym świecie. Temat homoseksualizmu i gwałtu nadal budzi kontrowersje. Bardzo dobrze, że ktoś nie boi się pisać o tym i zwraca uwagę, na tak ważne kwestie. Autorka podkreśla także na fakt, jak trudne jest odnalezienie swojego miejsca w świecie, odkrywanie własnej osobowości i przyznania się do swojej odmienności. A to może czasem wiązać się z wykluczeniem z grupy. Podziwiam Joachima za konsekwencję i odwagę przyznania się do homoseksualizmu. I.. chciałabym mieć takiego przyjaciela.

Po książkę "Joachim" naprawdę warto sięgnąć. Tematy poruszane w powieści są dość drażliwe, ale bardzo współczesne i warto o nich mówić. Realizm historii Joachima może sprawić, że młodzi ludzie, którzy traktują swoją odmienność seksualną jako coś złego mogą zmienić zdanie.
Polecam!

http://ivka86.blogspot.com/2013/08/joachim-grazyna-hanaf.html

Dodaj własną recenzję